Dodaj do ulubionych

Walka o dotacje z UE

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.05, 13:30
Wezmą razem 20 milionów

Poniedziałek, 9 maja 2005r.

Pierwsze firmy z Dolnego Śląska przeszły przez unijne sito
Pięćdziesięciu jeden przedsiębiorców z naszego regionu dostanie łącznie 20
milionów złotych z Unii na inwestycje. Z krajowej puli zgarniemy niespełna
sześć procent

Dzięki unijnym pieniądzom powstanie ponad 130 nowych miejsc pracy – wylicza
Dariusz Podyma, wiceprezes Wrocławskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która
właśnie podsumowała pierwszą rundę rywalizacji o unijne pieniądze
przeznaczone na inwestycje.
Przeszedł co dziewiąty
W pierwszym terminie starania o unijne dotacje dolnośląscy przedsiębiorcy
złożyli ponad 470 wniosków na łączną kwotę ponad 174 milionów złotych. Przez
sito Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i Ministerstwa Gospodarki
przeszło tylko 51 projektów na 20 milionów złotych. Spośród nich jedynie dwie
firmy dostaną maksymalną dotację – 1,25 miliona złotych.
– Najlepiej oceniono wnioski, które dopieścili sami przedsiębiorcy,
niekorzystający z pomocy firm doradczych – ocenia Dariusz Podyma. – Oni sami
najlepiej wiedzą, czego potrzebują i potrafili to dobrze uzasadnić.
W zestawieniu województw Dolny Śląsk uplasował się dopiero na dziesiątym
miejscu w Polsce. Przed nami są: Mazowsze, Śląsk, Wielkopolska, a nawet
Warmia i Mazury.
– To rzeczywiście gorzej niż oczekiwaliśmy – przyznaje Dariusz Podyma –
Traktuję to jak wypadek przy pracy. Zacznę się przejmować, jeżeli słabo
wypadniemy także w drugim rozdaniu.
Pożądane maszyny
Najwięcej przedsiębiorców, którym już przyznano unijne dotacje, przeznaczy
pieniądze na nowe maszyny i urządzenia. Trochę mniejszym powodzeniem cieszyły
się wydatki na oprogramowanie i licencje. Najrzadziej przedsiębiorcy
wnioskowali o dotacje na roboty budowlane.
W naszym województwie najskuteczniejsi okazali się biznesmeni z samego
Wrocławia. Tu popłyną pieniądze na wsparcie aż 15 inwestycji.
Albo duzi, albo mali
Natomiast kompletnie zaspali przedsiębiorcy z powiatu polkowickiego, skąd nie
wyszedł nawet jeden wniosek.
– Brakuje u nas średnich przedsiębiorców, którzy byliby na tyle
ustabilizowani, żeby starać się o unijne dotacje. Mamy albo ogromnych
inwestorów, albo zupełnie małe przedsiębiorstwa – tłumaczy Emilian
Stańczyszyn, burmistrz Polkowic. Twierdzi, że przedsiębiorcy nie mogą
narzekać na brak informacji.
– Jak zrobimy szkolenie, to można ich policzyć na palcach jednej ręki – mówi
Stańczyszyn.

Czas na wnioski
W drugiej turze z Dolnego Śląska wpłynęło prawie 600 wniosków o dotacje.
Natomiast za dziesięć dni minie termin składania wniosków w trzeciej turze.
Do podziału w całym kraju zostało jeszcze ok. 260 milionów euro.
O pomoc mogą starać się małe i średnie przedsiębiorstwa, które prowadzą
działalność nie dłużej niż trzy lata i stosują nowe technologie.

Łukasz Pałka - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka