Dodaj do ulubionych

Ścieżka rowerowa

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.05, 19:29
Najpierw miasto finansuje budowę ścieżki rowerowej na ul Broniewskiego-
Żmigrodzka,następnie przy tej drodze pozwala na handel straganowcom,aby
uniknąć wypadków,stawiają słupki z łańcuchami,po 3 miesiącach nie ma już
śladu po łańcuchach.Sciezka rowerowa oczywiście jest nie przejezdna,ale
handel kwitnie.Staż MIejska spacerując obok,jak zwykle nie reaguje,z drugiej
strony widząc tych agresywnie nastawionych pseudohandlowców się nie
dziwie.Parę razy musiała interweniować policja,w czasie awantur sprzedawców
między sobą.
Obserwuj wątek
    • almac Re: Ścieżka rowerowa 11.05.05, 04:09
      Gość portalu: fredek napisał(a):

      > Najpierw miasto finansuje budowę ścieżki rowerowej

      ... a następnie mało który rowerzysta z niej korzysta (szlag mnie trafia jak
      widzę rowerzystę jadącego chodnikiem dla pieszych albo ulicą blokując ruch
      mając 2-3 metry dalej specjalnie dla niego zbudowaną ścieżkę)
      • Gość: kali Re: Ścieżka rowerowa...... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.05, 08:53
        ...albo jeden z drugim posuwa po Rynku nie patrząc,że dookoła jest pełno małych
        dzieci.
        • Gość: artek Re: Ścieżka rowerowa...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 12:10
          > ...albo jeden z drugim posuwa po Rynku nie patrząc,że dookoła jest pełno
          > małych dzieci.

          a co mają dzieci do posuwania? najechał kto na jakie dziecko czy co?
          też mi pretensja, tymi dziecmi to już każdy musi gębę strzępic ...
          pewnie że się patrzy i widzi - i dzieci, i nie dzieci. wbrew pozorom w
          większości przypadków (pomijając posuwające nastolatki - ciekawe, bo to też
          dzieci, dlaczego ich rodzice nie pilnuja i nie nauczą jeżdzić bezpiecznie?)
          ani prędkości nie są jakieś kosmiczne (bo co to jest 15-20 kmph?), ani sama
          jazda nie jest specjalnie niebezpieczna dla przechodniów (o ile są
          przewidywalni i nie wykonują jakiś dziwnych ruchów).
          to tylko nadmiernie pyskujący pieszy najczęściej jest przewrażliwiony albo
          wyolbrzymia bo nie potrafi realnie ocenić sytuacji.
          • wro73 Re: Ścieżka rowerowa...... 11.05.05, 13:47
            Ależ oczywiście Jaśnie Panie Rowerzysto!
            Wszystko jest pieknie gdyby nie małe ale:

            > a co mają dzieci do posuwania? najechał kto na jakie dziecko czy co?
            > też mi pretensja, tymi dziecmi to już każdy musi gębę strzępic ...

            Jeden z Jaśnie Oświeconych na dwóch kółkach pomimo wydzielonej ścięzki
            rowerowej na ul. Legnickiej posuwał "bezpiecznie" po chodniku, przez co
            musiałem razem ze swoim dzieckiem wylądowąć w środku kałuży...

            > pewnie że się patrzy i widzi - i dzieci, i nie dzieci. wbrew pozorom w

            Śmiem w to wątpić...

            > jazda nie jest specjalnie niebezpieczna dla przechodniów (o ile są
            > przewidywalni i nie wykonują jakiś dziwnych ruchów).

            Jak np. poruszanie sie po chodniku i nie pomyślenie że zanim się skręci lub
            zatrzyma to trzeba się rozejrzeć bo może właśnie jakiś J.O.P.R. z "bezpieczną"
            prędkością nadjeżdza...
            Zwłaszcza takie myślenie jest nieobce pieszym poniżej szóstego roku życia...

            > to tylko nadmiernie pyskujący pieszy najczęściej jest przewrażliwiony albo
            > wyolbrzymia bo nie potrafi realnie ocenić sytuacji.

            Jedyna realna ocena sytuacji - rowerzyści zjeżdzać na ścieżki rowerowe, po
            chodniku pieszo i prowadzić rowery. Ja nie włażę Wam na ścieżki Wy nie
            wjeżdzajcie mi na chodniki
            • Gość: artek Re: Ścieżka rowerowa...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:47
              > Jeden z Jaśnie Oświeconych na dwóch kółkach pomimo wydzielonej ścięzki
              > rowerowej na ul. Legnickiej posuwał "bezpiecznie" po chodniku
              na tejże legnickiej jasnie oswiecona mamusia z wózeczkiem miała do mnie
              pretensje że jej nie zauważyłem sunącej majestatycznie po sciezce rowerowej ...
              nic bardziej błędnego, zauważyłem, ominąłem, nie rozjechałem ;P
              nie zdarzyło mi się jeszcze przejechać przez legnicką bez uzywania dzwonka i
              hamulca co paredziesiąt metrów

              i tak można się tak wzajemnie obrzucac do upadłego. niestety, możemy wymieniać
              sobie poglądy i przekonywać przekonanych, dochodząc do wniosku że obaj mamy
              rację - problem tylko w uświadomieniu nieswiadomych, ze ścieżki rowerowe są dla
              rowerów, nie dla pieszych.
              a z doświadczenia wiem, że nawet delikatne zwrócenie uwagi powoduje przejcie w
              tryb "a co ty mi tu gnoju bedziesz chrzanił" i wyłaczenienie trybu "zdrowy
              rozsądek - nie łaź/jedź po ściezce rowerowej" - szczegolnie wszystkowiedzącej
              paniusi albo pyskatemu nastolatkowi.

              > > to tylko nadmiernie pyskujący pieszy najczęściej jest przewrażliwiony
              > > wyolbrzymia bo nie potrafi realnie ocenić sytuacji.
              >
              > Jedyna realna ocena sytuacji - rowerzyści zjeżdzać na ścieżki rowerowe, po
              > chodniku pieszo i prowadzić rowery. Ja nie włażę Wam na ścieżki Wy nie
              > wjeżdzajcie mi na chodniki
              i tu jest pies pogrzebany - wszystko prawda - o jeśli scieżki są, i do tego
              przejezdne - wtedy chętnie, skorzystam.
              niestety, albo piesi posuwają po ściezce - bo krócej, bo spacer z pieskiem, bo
              to czy tamto, albo sciezka jest zastawiona (samochodami czy czymkolwiek), albo
              też (i to jest największa bolączka, nie od nas już zależna a od władz miasta)
              ściezka jest źle zaprojektowana/wytyczona (np na ciągach rowerowo-pieszych - z
              reguły zbyt wąski chodnik).
              do tego ścieżek rowerowych jest stosunkowo niedużo, a i nie wszędzie (ba, mało
              gdzie) nie da sie bezpiecznie przejechać po jezdni, szczególnie tam gdzie są
              pojedyncze pasy.
              wybacz, ale w takich przypadkach bardziej niz przepisy czy zdrowie psychiczne
              pieszego obchodzi mnie własna dupa, nie mam zamiaru na własną prosbę się
              podkładać tirowi.
              odnosząc się do rynku - to nie jest zwykły chodnik, tam jest bardzo dużo
              przestrzeni i naprawde można sie przewieźć zupełnie bezpiecznie. bo tak
              naprawdę nie ma bezpiecznego szlaku rowerowego przez centrum - trasa naokoło
              przez planty to często jak jazda do warszawy przez gdańsk.

              > ..zatrzyma to trzeba się rozejrzeć bo może właśnie jakiś J.O.P.R.
              > z "bezpieczną" prędkością nadjeżdza...
              cóż, patrzeć przed siebie zawsze trzeba

              > Zwłaszcza takie myślenie jest nieobce pieszym poniżej szóstego roku życia
              ja tam swoje dzieci pilnuję, i na pieszym spacerze, i na dwóch (czy raczej
              czterech ;) kółkach
      • Gość: apel Re: Ścieżka rowerowa - czytanie ze zrozumieniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 13:41
        czytaj ze zrozumieniem: skoro ścieżka jest zwykle nieprzejezdna,
        to jak można nią jeździć?
        • wro73 Re: Ścieżka rowerowa - czytanie ze zrozumieniem 11.05.05, 13:48
          Gość portalu: apel napisał(a):

          > czytaj ze zrozumieniem: skoro ścieżka jest zwykle nieprzejezdna,
          > to jak można nią jeździć?

          OK.
          Wbij se do łba:
          Chodniki są nieprzejezdne z definicji!!!
          • Gość: artek Re: Ścieżka rowerowa - czytanie ze zrozumieniem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:52
            > OK.
            > Wbij se do łba:
            > Chodniki są nieprzejezdne z definicji!!!

            obawiam się że się mylisz. zamiast się tak bezwzględnie upierać lepiej zajrzyj
            do ustawy prawo o ruchu drogowym. lektura obowiązkowa zarówno dla kierowców,
            rowerzystów jak i pieszych. a najważniejszy jest i tak zdrowy rozsądek.
            • wro73 Wyciąg z Kodeksu Drogowego 12.05.05, 10:04
              Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani
              zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać
              wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub
              porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić
              spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez
              działanie rozumie się również zaniechanie.

              Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo
              liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego,
              chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.

              Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
              dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając
              z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność
              i ustępować miejsca pieszym.

              1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący
              rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.
              16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

              5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
              jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:


              opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub


              szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z
              prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej
              drogi dla rowerów.

              6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest
              obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
              pieszym.

              • Gość: artek Re: Wyciąg z Kodeksu Drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:42
                > 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem
                > jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

                no widzisz, a jednak wolno, wyjątkowo, ale wolno ;P

                tak sobie myslę, że nieznajomość i łamanie przepisów prawa o ruchu drogowym
                jest nagminne - dotyczy nie tylko rowerów na chodniku.
                odnosze wrażenie że to taka sama kategoria obywateli jak ci którzy parkując
                samochód kompletnie zastawiają chodniki, sciezki rowerowe czy trawniki,
                wyprzedzaja na 3-go, wpychają się na zweżeniach, jezdzą 80-ką przy ograniczeniu
                do 50-ciu, biegają z pieskiem lub dzieckiem na ścieżkach rowerowych.
                ciekawe jest tylko to, że najwięcej wrzasku robi się jednak wyłącznie o rowery -
                może dlatego że ich populacja jest najmniejsza?
                pieszy zgania rower na jezdnię. ten sam pieszy juz jako kierowca w samochodzie
                pyskuje na rowery na jezdni i zgania je na chodnik.
                paranoja!
                • wro73 Re: Wyciąg z Kodeksu Drogowego 12.05.05, 11:46
                  Gość portalu: artek napisał(a):

                  > > 5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowere
                  > m
                  > > jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
                  >
                  > no widzisz, a jednak wolno, wyjątkowo, ale wolno ;P
                  >

                  A czy pisałem gdzieś, że przeszkadzaja mi rowerzyści jeżdzący zgodnie z
                  przepisami? :))

                  > tak sobie myslę, że nieznajomość i łamanie przepisów prawa o ruchu drogowym
                  > jest nagminne - dotyczy nie tylko rowerów na chodniku.

                  Zgadzam się z Tobą w 100 %. Tak samo mnie wq..wia rowerzysta na chodniku, jak
                  pieszy czy samochód na ścieżce rowerowej. uważam, że każdy ma swoje miejsce w
                  pasie drogowym i powinien sie tego trzymać.
                  Masz rację, kiedy piszesz "Jaśnie Oświecona Mamusia" - powinna ona dostać dwa
                  mandaty, za siebie i za dziecko, bo właśnie jak nauczymy nasze dzieci kultiry
                  na drodze, to później będzie to dla nich naturalne zachowanie.

                  > odnosze wrażenie że to taka sama kategoria obywateli jak ci którzy parkując
                  > samochód kompletnie zastawiają chodniki, sciezki rowerowe czy trawniki,
                  > wyprzedzaja na 3-go, wpychają się na zweżeniach, jezdzą 80-ką przy
                  ograniczeniu
                  >
                  > do 50-ciu, biegają z pieskiem lub dzieckiem na ścieżkach rowerowych.

                  I tu też w pełni się z Tobą zgadzam

                  > ciekawe jest tylko to, że najwięcej wrzasku robi się jednak wyłącznie o
                  rowery
                  > -
                  > może dlatego że ich populacja jest najmniejsza?

                  Raczej ze względu na, jak najbardziej słuszną moim zdaniem, walkę rowerzystów o
                  nowe ścieżki rowerowe

                  > pieszy zgania rower na jezdnię. ten sam pieszy juz jako kierowca w
                  samochodzie
                  > pyskuje na rowery na jezdni i zgania je na chodnik.
                  > paranoja!

                  No zgodnie z przepisami Kodeksu Drogowego już nie pieszy tylko kierujący :)))

                  Tylko jedno małe ale, jechałem trzy dni temu ul. Pilczycką autobusem linii 403,
                  obok ulicy, w parku, ładna, wyasfaltowna ścieżka rowerowa, z naprzeciwka jedzie
                  sznur samochodów, a przed autobusem... I to czasami mnie w Was mocno wq...wia.
                  Ale całą resztę na ścieżkach pozdrawiam - wro73
      • Gość: x11 Re: Ścieżka rowerowa IP: *.ift.uni.wroc.pl 13.05.05, 10:20
        To przejedź, baranie, po tych straganach, tak samo jak na lotniczej koło Astry.
    • Gość: mieszkaniec Oborni Re: Ścieżka rowerowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.05, 15:29
      O 15.o mało co nie rozjechał mnie na drodze dla rowerów handlarz z bazaru na
      ul.Broniewskiego rej DOL-biały kombi,jechał chyba 60 km/h,rano za to(ok. 8.00)
      straganiarze opanowują swoimi samochodami chodnik,jeżdżąc z dostawą.Ogrodzenie
      które niedawno postało z kasy miejskiej już nie istnieje .Kiedy SM się obudzi.
    • wwww_wwww Re: Ścieżka rowerowa 13.05.05, 11:54
      A gdzie maja handlowac, jak kolejne targowiska są lbu niedługo bedą zamknięte
      • martouf Re: Ścieżka rowerowa 13.05.05, 12:50
        > A gdzie maja handlowac, jak kolejne targowiska są lbu niedługo bedą zamknięte

        Na nowych targowiskach, które są lub niedługo będą otwarte (np. Nowy Dwór koło
        stacji). A na pewno muszą to robić tak aby nie utrudniać nikomu poruszania. Nikt
        tu naprawdę nie jest przeciwko handlarzom i takiej formie handlu!
      • Gość: X11 Re: Ścieżka rowerowa IP: *.ift.uni.wroc.pl 13.05.05, 12:51
        To fakt - tylko dlaczego na ścieżce rowerowej?:wq
      • Gość: X11 Re: Ścieżka rowerowa IP: *.ift.uni.wroc.pl 13.05.05, 12:54
        Stojąc na ścieżce nie płacą za plac. I tu tkwi pewnie sedno - nie chce im się szukać targowisk, podporządkowywać tamtejszym regulaminom, bo ze śceżki nikt ich nie goni.
    • Gość: lmieszkaniec Oborn Re: Ścieżka rowerowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.05.05, 15:35
      W sopbotę otwierają Broniewskiego,ostrzegam przechodniów i rowerzystów ,rano
      (7.30-9.00) chodnik przejście dla pieszych i droga dla rowerów będzie opanowana
      przez pseudo-handlarzy z tej ulicy,nie ma innego dojazdu do ich
      straganów.Spółdz.Polanka już odgradza słupkami nowo wysiany trawnik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka