Dodaj do ulubionych

Dzwonili po pracę

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 00:10
Dzięki. Już składałem tysiące ofert za pośrednictwem internetu. To jak gra w
totka. Ludzie nie łudziecie się. Jedźcie do firmy i na chama trzeba z
prezesem gadać osobiście. Inaczej pewnie zatrudnią swoich znajomków.
Obserwuj wątek
    • Gość: Damik Re: Dzwonili po pracę IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.05.05, 07:57
      zgadzam sie z tym porażka.mam ukonczone studia administracyjne, 2 podyplomówki
      a cv przez internet wysyłam juz od roku.totalna porazka trzeba bedzie wyjechac
      z tego kraju...jak powiedział Jan Paweł II "żal wyjeżdzać":(
      • Gość: Matka Re: Dzwonili po pracę IP: 216.233.78.* 31.05.05, 18:53
        Ale zamiast zalamywac rece i narzekac, sugeruje, abysmy uaktywnili sie w
        dzialaniu na rzecz autentycznej poprawy naszego Politycznego zycia i wybrać
        ludzi z odpowiednim kręgosłupem nie jak przez wiele lat naród sam sie oszukiwał
        i wybierał to samom mafię która przebyla na sowieckich czołgach. Naród
        Francuski daje nam przekład że iść na wybory się opłaca i naprawde można wybrać
        ludzi którzy mysla o nas i o Polsce a nie o Moskwie. Do dzieła!!!
        • Gość: Podejrzliwy Re: Dzwonili po pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 22:33
          A o kim mówisz? O sobie?
      • Gość: Orangutan z ZOO damik bez obrazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:06
        ale jak widziales ze masz beznadziejne studia to po co robiles podyplomowki w
        podobnym kierunku nomen omen humanistycznym (przypuszczam)? nie mogles np.
        zupelnie zmienic kierunku np. budowa maszyn, automatyka czy cos?
        Pozdrawiam
    • Gość: kadrowy Re: Dzwonili po pracę IP: *.sdbi.com 31.05.05, 19:47
      Nie zapomnij doladzyc swojego zdjecia do CV. My w dziale kadr uwielbiamy
      przygladac sie waszym gebom.

      Czasem wybieramy najlepszego kandydata i zabawa trwa az do poludnia. Potem
      odwracamy jego CV na druga strone i zamawiamy przez faks pizze z pobliskiej
      restauracji.

      Powodzenia.
      • Gość: fifa Re: Dzwonili po pracę IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.05.05, 21:58
        no i czym sie sieroto chwalisz? swym buractwem? I potem mamy w kraju tak jak
        mamy, skoro nawet na codziennym poziomie ludzie swe chamstwo podnoszą do
        poziomu dobrego humoru lub nawet cnoty.
        • Gość: kadrowy do fify IP: *.sdbi.com 31.05.05, 22:31
          Burak i cham? Tak!
          Ale ja przynajmniej matki slucham (nie, nie swojej, tylko tej co pisze powyzej).

          Glosujecie na holote a potem sa skargi: pracy nie ma, podatki wysokie, absurd w
          urzedach.

          Na bruk z toba, czarna maso pracujaca!
          • Gość: xXx Re: do fify IP: *.magma-net.pl 31.05.05, 22:48
            W mojej poprzedniej pracy wszelkie CV i listy motywacyjne lądowały w
            niszczarce. A maile były kasowane. Z rozmów ze znajomymi wiem, że u nich w
            pracy było i jest podobnie. Smutne, ale prawdziwe:(
            • Gość: kadrowy Re: do xXx IP: *.sdbi.com 31.05.05, 23:28
              Ta, na pewno.

              Wszyscy sa rzetelni i uczciwi. Lekarze myja rece, restauracje karmia nas
              czysto i zdrowo, a moj mechanik uzywa tylko fabrycznie nowych czesci zamiennych.

              Banki i firmy komorkowa strzega pilnie naszych danych nigdy nie kserujac
              dowodow osobistych.





              • Gość: ... KIT CZYLI SZUKAM PRACY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 23:59
                To zbędna biurokracja. Kiedyś była rozmowa z szefem w 4 oczy. po tej rozmowie
                każdy wiedział czy będzie przyjęty. A teraz - my do pana zadzwonimy - taki kit
                ludziom wciskają. Skąd to buractwo się bierze - CV - nie ma czegoś takiego -
                jest życiorys zawodowy.
          • Gość: Andrzej Re: do fify IP: *.iel.wroc.pl 01.06.05, 10:35
            Niniejszym "kadrowy" daje do zrozumienia, ze jest takze chamem, ktory
            przyjechal na czolgu ze wschodu i jako taki powinien zostac "odfiltrowany". Bo
            ja nie mam ochoty glosowac na czlowieka, ktory siedzac pol stolka wyzej pluje
            na wszystkich tylko z powodu tejze roznicy poziomow siedzenia (co dla chamow
            jest typowe). W kazdym ustroju potrzeby jest szacunek do innego czlowieka, bo
            inaczej zawsze skonczy sie tak samo. A cham albo kims gardzi, albo sie kogos
            boi- taka prymitywna natura czyni go niezdolnym do egzystencji w poprawnie
            dzialajacym spoleczenstwie. I jego jedyna radoscia jest "ciepla posadka" w
            patologicznym systemie, gdzie moze czuc sie pewnie i patrzec na wszystkich z
            gory...
            • Gość: marysia Re: do fify IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.06.05, 12:20

              Kadrowi to specyficzni ludzie - jedna wielka obłuda. A niewiedzieć czemu to to
              się nadyma, napuszy i patrzy na wszystkich z góry.
              • Gość: ... ALE KADROWY MA RACJE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.05, 17:12
                Sam oglądałem tysiące życiorysów CV walających się po różnych firmach. Chłopcy
                lali z niektórych zdjęć. Napisał facet prawdą, a za prawdę powinno się chwalić.
                Dokładnie tak jest jak opisuje. Więc zostawianie CV nie ma sensu - Domagaj się
                natychmiast rozmowy z szefem.
                • Gość: marysia Re: ALE KADROWY MA RACJE IP: *.kom / *.kom-net.pl 02.06.05, 13:37

                  C.V. ma sens, jeśli będzie praca, a nie tylko kandydaci.
                  Masz rację niestety C.V. wpada w ręce wielu nieodpowiednim osobom,
                  którym nic do tego, a i tak swój nosek pchają nie tam gdzie trzeba.
                  Zdjęcia drodzy Państwo jak szukacie pracy, a wiemy jak z nią jest to się
                  odstawmy, niektórzy wychodzą wręcz tragicznie, naprawdę to ich dyskwalifikuje
                  na samym wstępie, wiem, bo również mi takie wpadły w ręce no i niestety również
                  sobie pożartowaliśmy.
                  • Gość: kadrowy Re: ALE KADROWY MA RACJE IP: *.sdbi.com 02.06.05, 16:00
                    Ano wlasnie! Nareszcie ktos rozumie o co chodzi.

                    A burak to jest ten ktory zaklada zielona koszule i pomaranczowy krawat do
                    niebieskiego garnituru i oczekuje dobrej pracy.

                    Ja i reszta chamow z personalnego nieraz lejemy ze smiechu caly dzien.

                    A nastepnie wybieramy najlepszego kandydata, odwracamy jego CV na druga strone
                    i zamawiamy przez faks pizze z pobliskiej restauracji.

    • no.logo Szanowny Panie "kadrowy" ze Scotiabank 02.06.05, 16:25
      Skoro jest Pan "kadrowym" w tak poważnej instytucji finansowej, to zapewne legitymuje się też Pan wyższym wykształceniem. Szkoda, że wraz z owym wykształceniem nie wpojono Panu kilku prostych zasad bycia przyzwoitym człowiekiem. Burakiem nie jest ten, który nie-całkiem-stylowo ubiera się na job interview, tylko ten, który razem z kumplami traktuje ludzi tak, jak Pan. Żałosne jest Pańskie prezentowane tutaj poczucie wyższości, przekonanie o byciu lepszym od tych biednych żuczków szukających pracy. Tym bardziej żałosne, że wypowiadając się w ten sposób na publicznym forum, wystawia Pan świadectwo nie tylko swego prostactwa, lecz również nienajlepszej polityki kadrowej Pańskiej firmy, która zatrudnia tego rodzaju indywidua.

      Nie pozdrawiam i nie życzę powodzenia w codziennym wyścigu szczurów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka