Gość: Qbek
IP: 2.4.STABLE*
20.08.02, 08:36
Dlaczego miasto nie robi nic, żeby ratować kasztany, lipy,
jawory i inne zakażone drzewa? Krajobraz we W-wiu przypomina
aurę listopadową. To przygnębiające - łyse drzewa i sterty
zeschłych liści w środku lata... Jest przecież Akademia Rolnicza
i ogród botaniczny, w których pracują specjaliści. Ludzie,
bierzcie się do roboty, bo za rok pożegnamy się z pięknymi
starymi drzewami!!!