algirdas
03.12.04, 13:24
Wczoraj postanowiłem odwiedzić swojego kolegę co kupił mieszkanie w osiedlu
Elsnerów-Zacisze. Okazało się, że nie można dojechać do tego osiedla inaczej
niż po drogach jak na autocrossie.
Ludzie !!! toż to stolica europejskiego państwa, XXI wiek, a tam są jeszcze
nieutwardzone drogi pomiędzy dosyć gęstą zabudową.
Żeby było bardziej interesująco to słuzby miejskie rozpoczęły w tym rejonie
wykopy. Zablokowana jest większość ulic. Ponieważ byłem za dnia to widziałem
dźwigi budowy tego osiedla i usiłowałem tam dojechać. Czułem się jak szczur w
labiryncie. Niby jest ulica, a tu niespodzianka wykop i nie ma przejazdu. W
tył zwrot i następna przecznica. Niby jetem coraz bliżej , a tu znak "nie ma
przejazdu". Kolega naprowadzał mnie przez telefon komórkowy. Niestety na
niewiele się to zdało bo codziennie są rozkopywane inne ulice, a on nie miał
nowych danych.
Na zakończenie dojechałem do Topazowej i ... się zakopałem. Q...... czy nikt
w tej dzielnicy nie pomyślał, że gdzieś może być potrzebna straż pożarna,
dojazd karetek pogotowia itp.
Co za dzielnica.
Algirdas