Dodaj do ulubionych

Nie pójdę na wybory

IP: *.wroc.gazeta.pl 18.09.01, 14:03
...bo naprawdę nie mam na kogo glosowac. Uwazam, ze w Sejmie przydalby się i Zdrojewski, i
Frasyniuk. Ale kazdy glos na Zdrojewskiego jest głosem na nastepnych na liscie (tego nie chcę), a z
kolei glosowanie na Unię to marnowanie głosu (bo i tak nie wejdą do parlamentu)
Obserwuj wątek
    • Gość: spoden Re: Nie pójdę na wybory IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.01, 14:08
      Gość portalu: fiedia napisał(a):

      > ...bo naprawdę nie mam na kogo glosowac. Uwazam, ze w Sejmie przydalby się i Zd
      > rojewski, i
      > Frasyniuk. Ale kazdy glos na Zdrojewskiego jest głosem na nastepnych na liscie
      > (tego nie chcę), a z
      > kolei glosowanie na Unię to marnowanie głosu (bo i tak nie wejdą do parlamentu)
      jakby tak o uw każdy myślał,to faktycznie by nie weszli,troche wiary.Nawet jeśli
      UW nie wejdzie, to przynajmniej zamanifestujesz swoje poparcie dla nich.

    • Gość: dlugopis Re: Nie pójdę na wybory IP: 195.30.191.* 18.09.01, 15:16
      Jezeli nie chcesz na nikogo glosowac to chociarz idz i oddaj puste kartki. W
      ten sposob chyba lepiej okazesz, iz nie ma na kogo glosowac.
      • Gość: Andzia Re: Nie pójdę na wybory IP: 213.76.92.* 18.09.01, 15:21
        fiedia ty cwelu a kogo to obchodzi czy pojdziesz na wybory czy nie. chyba tylko
        samego ciebie geju pierdolony
        • Gość: hrabia Re: Nie pójdę na wybory IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 15:57
          Gość portalu: Andzia napisał(a):

          > fiedia ty cwelu a kogo to obchodzi czy pojdziesz na wybory czy nie. chyba tylko
          >
          > samego ciebie geju pierdolony


          Kolejna parafrenia urojeniowca:

          Parafrenia, psychoza o charakterze urojeniowo-omamowym, bez wyraźniejszego
          rozpadu osobowości. Przez niektórych uważana za formę schizofrenii. Choroba ma
          powolny postępujący przebieg z okresowymi zaostrzeniami

          • Gość: nell Re: Nie pójdę na wybory IP: 213.77.49.* 18.09.01, 16:02
            Gość portalu: hrabia napisał(a):

            > Kolejna parafrenia urojeniowca:
            >
            > Parafrenia, psychoza o charakterze urojeniowo-omamowym, bez wyraźniejszego
            > rozpadu osobowości. Przez niektórych uważana za formę schizofrenii. Choroba ma
            > powolny postępujący przebieg z okresowymi zaostrzeniami
            >

            Doktorze hrabio, po forumowym konsulium przychylam się do Pańskiej diagnozy.

          • Gość: STrup Re: Nie pójdę na wybory IP: *.chem.uni.wroc.pl 19.09.01, 08:47
            Wlasciwie, Hrabio, to nie warto nawet diagnozowac przypadku Andzi i jemu
            podobnych.
            Zreszta co ich obchodza wybory, przeciez malolaty nie glosuja.
            A co do meritum sprawy - to bardzo niebezpieczny objaw ("Nie bede glosowac na
            UW, bo i tak nie wejda do parlamentu"). W ten sposob faktycznie nie wejda.
            Strasznie sie boje Sejmu bez Unii Wolnosci... Zdominowanego przez SLD pod ramie
            z PSL... Z paroma oszolomami od Leppera i Bendera po prawej stronie (tak
            prawej, ze dalej to juz tylko czelusci piekielne)... Jak przyjdzie zyc w Polsce
            rzadzonej przez taki zestaw?
    • Gość: Wyborca Isc trzeba IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 00:17
      kazdy swiadomy obywatel demokratycznego panstwa powinien isc na wybory. jesli
      nie idzie, oddaje swoj los w rece innych wyborcow, a tak nie mozna. jesli chce
      sie czegos dobrego dla Polski, isc glosowac trzeba. Ja wierze szczerze, ze
      tylko SLD - UP moze realnie cos teraz zmienic, trzeba im w tym pomoc, by w
      calej RP zylo sie lepiej.
      • Gość: STrup Re: Isc trzeba IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.09.01, 08:58
        Gość portalu: Wyborca napisał(a):

        > kazdy swiadomy obywatel demokratycznego panstwa powinien isc na wybory. jesli
        > nie idzie, oddaje swoj los w rece innych wyborcow, a tak nie mozna. jesli chce
        > sie czegos dobrego dla Polski, isc glosowac trzeba. Ja wierze szczerze, ze
        > tylko SLD - UP moze realnie cos teraz zmienic, trzeba im w tym pomoc, by w
        > calej RP zylo sie lepiej.

        Oni juz rzadzili, w latach 1945-1989, a potem tez kilka lat.
        I nigdy nic z tego dobrego nie wyniklo.
        Wierzaj staremu czlowiekowi, ktory stracil mlodosc zyjac w komunie. Sam nie wiem
        co gorsze: komuch-idealista czy komuch przefarbowany na socjaldemokrate.
        Od nich gorszy jest juz chyba tylko egzotyczny zestaw pt. Liga Polskich Rodzin!
        • Gość: Janek Re: Isc trzeba IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.01, 10:18
          Wydawałoby się, że w Polsce powstanie partia, która wprowadzi coś nowego i w
          zaden sposób nie będzie związana z przeszłością. Miała nią być Unia
          Demokratyczna. Po jej ślubie z KLD wiedziałem, że tak nie będzie. Za dużo
          młodych i drapieżnych wilczków, żądnych szybkiej kariery, bezwzględnych w
          działaniu rozwaliło "starą" UD. Powstała UW. Przepychanki w wyborach we
          Wrocławiu pokazały, że nie chodzi o nic poza władzą. Paranoiczna koalicja z
          AWS, którą wyborcy ocenili jako drogę po stołki, potem pozorowane wyjście z
          koalicji, a na koniec wybory do władz. Geremek jako szef? Nie ma Ud, nie ma UW.
          Żal mi tylko Mazowieckiego. SLd teraz w cuglach wygra. To pewne jak w banku. PO
          to zbieranina,która długo nie przetrwa. Kuriosalna Liga Rodzin Polskich z
          Wrzodakiem /zbawcą Ursusa/ na czele. O innych nie warto wspominać.Wyboru de
          facto nie ma.
          • Gość: STrup Re: Isc trzeba IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.09.01, 11:15
            Psioczysz na UW, tymczasem ta partia ma obecnie pewien powazny plus. Otoz w
            miare spadku jej notowan odeszli z niej, glownie do PO, wszyscy ci, ktorzy
            liczyli na stolki i mandaty.
            A kto zostal w UW? Stara gwardia: Geremek (zaprawde trudno o lepszego ministra
            spr. zagranicznych, moze Bartoszewski... Ale na pewno nie Cimoszewicz!!!),
            Mazowiecki (kto moze cos zlego o nim powiedziec, no chyba to, ze jest nieco za
            miekki do polityki), Kuron (ale on sie nie pcha na afisz, za co go ludzie
            kochaja, co widac po sondazach zaufania spolecznego)...
            Ci mlodzi i drapiezni gdzies jakby znikli.
            I bardzo dobrze.
            Ja wiem, ze UW chyba sie do Sejmu nie dostanie, ale bede na UW glosowal i nie
            uwazam, ze ten glos bedzie stracony.
            A za pare lat zobaczymy, ile % dostanie SLD+UP. I bedzie sie im to nalezalo,
            tyle tylko, ze co napsuja i nakradna po drodze, tego nikt juz nie odzyska.
            Czeka nas kilka lat chudych pod rzadami Millera. Przygotujcie sie na to.
            • Gość: Jureek Re: Isc trzeba - wiem, dlatego pójdę IP: 62.8.156.* 20.09.01, 11:25
              Gość portalu: STrup napisał(a):


              > Ja wiem, ze UW chyba sie do Sejmu nie dostanie, ale bede na UW glosowal i nie
              > uwazam, ze ten glos bedzie stracony.

              Nie siej mi tutaj defetyzmu, STrup :-)
              Wierzę, że dzięki głosom między innymi forumowiczów UW do Sejmu wejdzie.
              A poza tym zgadzam się z Tobą w 100%.
              Pozdrawiam
              Jurek
            • Gość: wyborca Re: Isc trzeba IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 12:42
              skad w was tyle zwierzecej nienawisci? pragne zauwazyc, ze od 1993 SLD ciagle
              zyskuje w wynikach wyborczych. w 1997, choc aws miala glosow jeszcze wiecej,
              sld i tak uzyskalo wynik lepszy niz w 1993. teraz, w 2001, ma glosow jeszcze
              wiecej. nic nie wskazuje na to, by ta tendencja wzrostowa zostala przelamana.
              pamietac poza tym nalezy, ze SLD nie idzie do wyborow samo, lecz z UP, a to
              partia ludzi przyzwoitych. A jesli kogos czekaja lata chude, to nie przez SLD -
              UP, tylko przez ten bajzel, jakiego narobila AWS.
              • Gość: Janek Re: Isc trzeba IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.01, 13:11
                Gdzie Ty zauważyłeś tą zwierzęcą nienawiść. Próbujemy przekonać się do
                poszczególnych ugrupowań. Każde z nich ma mankamenty, które trudno ukryć. SLD
                ma ładny program i poparcie, które zdobyła dzięki nieudacznikom z AWS. UW może
                przegrać zawdzięczając to wyłącznie sobie. Jak można było głosować za budżetem
                na 2001 r. Trzeba było zgodzić się na wcześniejsze wybory. PSL oraz PiS ma
                stały elektorat ale sami nic nie są w stanie zrobić. UPR podwiesł się na końcu
                list PO. Nasze obecne dyskusje mogą wpłynąć tylko na elektorat niezdecydowany
                czy iść na wybory czy nie . Czy wpłynie to na wyniki wyborów? Wątpię.
              • Gość: STrup Re: Isc trzeba IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.09.01, 14:26
                Nie ma we mnie nienawisci, jest smutek i zal...
                A co do bajzlu po AWSie, zgadzam sie i placze... To na nas odbije sie
                sprzatanie.
                Natomiast na SLD+UP mnie nie namowisz, za stary jestem i za duzo komuchow
                widzialem. I nadal widze tych samych, tylko nieco przefarbowanych.
                Szczesciarz jestes, bo widac mlody. Nie pamietasz komuny.
                Ja pamietam, co noc budze sie z krzykiem.
                • Gość: wyborca re IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 23:47
                  faktycznie, mlody bylem za komuny, ale pamietam ze zle mi sie nie zylo. mialem
                  niewiele, ale to mi wystarczalo, bo wszyscy niewiele mieli, ale przynajmniej
                  niektore rzeczy mial kazdy, albo prawie kazdy - mieszkanie, prace, wakacje,
                  wyksztalcenie. nie wspominam czasow komunizmu jako jakiejs czarnej tragedii. a
                  ludzie sie zmieniaja, mowiac o dzialaczach SLD. myslicie ze oni chca powrotu
                  komuny? przeciez oczywiscie, ze nie. doceniaja zdobycze demokracji i chca je
                  dalej rozszerzac, wzbogacajac o elementy socjalne. oni sa socjaldemokratami a
                  nie komunistami. sadze, ze wszyscy powinni to wreszcie zrozumiec.
                  • Gość: dlugopis Re: re IP: 195.30.191.* 21.09.01, 10:12
                    Gość portalu: wyborca napisał(a):

                    > niektore rzeczy mial kazdy, albo prawie kazdy - mieszkanie, prace, wakacje,
                    > wyksztalcenie

                    Mieszkanie ????? Taaak. Mial obietnice mieszkania za 25-30 lat, a nie mieszkanie.
                    Prace ? Mial i owszem o ile nie znajdowal sie na czarnej liscie.
                    Wakacje . Tak to prawda, ale czy teraz ich nie mamy.
                    Wyksztalcenie ? Chyba, ze zostal wyrzucony z uczelni lub szkoly za rozrzucanie
                    ulotek lub np ojciec byl zaangazowany w dzialalnosc w Solidarnosci.
                    Nie masz zadnego argumentu za SLD. Kazdy potrafie obalic. Opieracie sie na
                    balaganie za rzadow AWSu jako waszym glownym atucie. Reszta jest milczeniem.
                    • Gość: STrup Re: re IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.09.01, 11:05
                      Gość portalu: dlugopis napisał(a):

                      > Mieszkanie ? Taaak. Mial obietnice mieszkania za 25-30 lat, a nie mieszkanie.
                      > Prace ? Mial i owszem o ile nie znajdowal sie na czarnej liscie.
                      > Wakacje . Tak to prawda, ale czy teraz ich nie mamy.
                      > Wyksztalcenie ? Chyba, ze zostal wyrzucony z uczelni lub szkoly za rozrzucanie
                      > ulotek lub np ojciec byl zaangazowany w dzialalnosc w Solidarnosci.
                      > Nie masz zadnego argumentu za SLD. Kazdy potrafie obalic. Opieracie sie na
                      > balaganie za rzadow AWSu jako waszym glownym atucie. Reszta jest milczeniem.

                      Zaczynam cie lubic, Dlugopis.
                      Rozszerze twoj wywod.

                      Mieszkanie? W 1974 wladowalem 10 srednich pensji w ksiazeczke mieszkaniowa. Po
                      ponad 10 latach zlikwidowalem ja, bo budowalem dom wlasnymi rekami. Dostalem 8
                      srednich pensji. Na mieszkanie czekalbym do tej pory. Mieszkania dostawali sami
                      swoi. Jak dzis pamietam walne zgromadzenie czlonkow spoldzielni, gdy nam
                      oznajmiono, ze 60% zbudowanych mieszkan zabrieraja dla milicji, wojska i Partii.

                      Praca? Mial prawie kazdy. Jednakowo zle platna. Jednakowo zle zorganizowana i
                      wykonywana ("Czy sie stoi, czy sie lezy, 2000 sie nalezy"). A za zarobione 2000
                      mozna bylo - odstawszy swoje w kolejkach, ktore byly niedlacznym i dziwnie szybko
                      zapomnianym elementem krajobrazu - kupic tylko to, co Partii zechcialo
                      sie "rzucic na sklepy". No, chyba ze mogles kupowac za zoltymi firankami (tez juz
                      zapomniano, co to takiego).

                      Wakacje? W ramach FWP. Nawet niedrogo. Juz widze wspolczesnego Polaka
                      umieszczonego w takich warunkach!!! A i o to trzeba sie bylo bic, moge podac
                      przyklady, jesli zapytacie. Przed upadkiem komuny wyjechalem turystycznie tylko 1
                      raz za granice, z namiotem, do Rumunii. Tyle mozna bylo. Po 1989 bylem
                      kilkanascie razy, moge jechac gdzie chce, mam paszport w domu. A kto pamieta, jak
                      zalatwialo sie wydanie paszportu? Ile trzeba sie bylo nastac w kolejkach, ile
                      drukow wypelnic? I nagle dostac odmowe...

                      Wyksztalcenie? Liczba studiujacych jest teraz 5 razy wyzsza niz za komuny. I
                      wreszcie cos sie robi takze w kwestii JAKOSCI ksztalcenia. Wiem co mowie, jestem
                      z branzy.

                      Do tego dochodzi uzaleznienie od Wielkiego Brata. Przecietnemu Polakowi bylo to
                      obojetne, ale w skali panstwa polskiego... Bylismy wasalem, kolonia, niczym
                      wiecej. Czy poza oszolomami z Alternatywy i innych podobnych ktos teraz moze
                      szczerze powiedziec, ze Polska nie jest niepodlegla?

                      A co wybudowano we Wroclawiu przez 45 lat za komuny? A ile przez ostatnie 11 lat?

                      Ale cos za cos. Jest bezrobocie, patologie, ktore w czesci biora sie wlasnie z
                      bezrobocia. Ale tez w pewnej mierze sami jestesmy sobie winni. Jaka jest
                      aktywnosc bezrobotnych w zdobywaniu pracy, w walce o byt? Wiekszosc czeka na
                      pomoc i zasilek, popijajac tanie wino i piwo. Taka jest gola prawda. Nie jestesmy
                      nauczeni zyc na wlasny rachunek; dotad wladza myslala i decydowala za nas.

                      A co ma z tym wspolnego SLD? Ano tyle, ze siedza w nim ci sami aparatczycy,
                      ktorzy przedtem rozp...ali Polske, czerpiac przy tym korzysci wynikajace z
                      pelnego podporzadkowania sie wladzy. To sa ludzie, ktorym Polska byla wlasciwie
                      obojetna. Takich wowczas umieszczano na listach wyborczych (frekwencja ponad 98%,
                      liczba glosow waznych oddanych na jedynie sluszna liste ponad 99%... Pamietacie
                      to?)
                      Przefarbowali sie na socjaldemokratow, ale to sa ci sami ludzie. Mysla po
                      staremu.
                      I jeszcze jedno, dla nieprzekonanych. Socjalizm jest to ideologia mila dla ucha.
                      Zapewnia wszystkim jakies tam minimum, nawet jesli to nieuk i nierob. Tyle tylko,
                      ze robi to kosztem umiejacych i ciezko pracujacych. Bo skas trzeba pieniadze na
                      utrzymanie nieukow i nierobow wziac.
                      A nieuk i nierob smieje sie z ciebie w kulak i glosuje na SLD. Wie co robi.
                      • Gość: Kuba_Wr Re: re IP: 195.216.102.* 22.09.01, 10:52
                        Podpisuję się pod tym obiema rękoma i obiema nogami
                    • Gość: wyborca do przedmowcy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:06
                      Gość portalu: dlugopis napisał(a):

                      > Gość portalu: wyborca napisał(a):
                      >
                      > Mieszkanie ????? Taaak. Mial obietnice mieszkania za 25-30 lat, a nie mieszkani
                      > e.

                      Czlowieku, w Warszawie w samych latach 70ych i wczesnych 80ych oddano do uzytku
                      mieszkania dla 200 tysiecy osob, to jest twoim zdaniem pusta obietnica? jak dla
                      mnie to oczywisty fakt. a wiesz ile teraz sie oddaje mieszkan? w skali kraju jest
                      tego gora kilkadziesiat tysiecy rocznie. a kogo na to stac? sadze, ze niewielu...

                      > Prace ? Mial i owszem o ile nie znajdowal sie na czarnej liscie.

                      czarne listy sa i dzis, nie zaprzeczysz. ale dzis zeby do pracy sie nei dostac
                      nie trzeba na zadnej liscie byc, nie pomoze ani wyksztalcenie, ani doswiadczenie.
                      bo teraz pracy po prostu nie ma.

                      > Wakacje . Tak to prawda, ale czy teraz ich nie mamy.

                      moze ty masz, ale niewielu ma takie szczescie. czy wiesz ze na wakacje wyjezdza
                      tylko 1/3 dzieci? pomysl o tym zanim palniesz nastepne glupstwo

                      > Wyksztalcenie ? Chyba, ze zostal wyrzucony z uczelni lub szkoly za rozrzucanie
                      > ulotek lub np ojciec byl zaangazowany w dzialalnosc w Solidarnosci.

                      a dzis to wyksztalcenie ma kazdy? kogo na nie stac? zeby kupic podreczniki na
                      uniwer musze wydac co roku kilkaset zlotych. a studia wieczorowe na moim kierunku
                      kosztuja 7300 zl za semestr. to rzeczywiscie dostepne wyksztalcenie prawda???

                      > Nie masz zadnego argumentu za SLD. Kazdy potrafie obalic.

                      bo niestety jest w tobie jakies niebezpieczne zacietrzewienie, nad czym ubolewam

                      >Reszta jest milczeniem.

                      niestety, przemilczec mozna twoje "argumenty"

                      pozdrawiam

                      • Gość: dlugopis Re: do przedmowcy IP: 195.30.191.* 22.09.01, 09:46
                        Gość portalu: wyborca napisał(a):
                        > Czlowieku, w Warszawie w samych latach 70ych i wczesnych 80ych oddano do uzytku
                        > mieszkania dla 200 tysiecy osob, to jest twoim zdaniem pusta obietnica? jak dla
                        > mnie to oczywisty fakt. a wiesz ile teraz sie oddaje mieszkan? w skali kraju je
                        > st
                        > tego gora kilkadziesiat tysiecy rocznie. a kogo na to stac? sadze, ze niewielu.
                        > ..
                        Mysle , ze odpowiedz STrupa jest wyczerpujaca. Na ten argument odpowiem ci tylko,
                        ze w latach 70 zbudowano wiele mieszkan za pieniadze pozyczone od zgnilych
                        kapitalistow, ktore musimy teraz splacac.
                        Mieszkania kosztuja tyle ile dyktuje rynek i kalkulacja ekonomiczna, a nie tyle
                        ile ustalil komitet centralny.
                        Moze niewielu na nie stac, ale sa przynajmniej jasne kryteria na rynku.

                        > > Prace ? Mial i owszem o ile nie znajdowal sie na czarnej liscie.
                        > czarne listy sa i dzis, nie zaprzeczysz. ale dzis zeby do pracy sie nei dostac
                        > nie trzeba na zadnej liscie byc, nie pomoze ani wyksztalcenie, ani doswiadczeni
                        > e.
                        > bo teraz pracy po prostu nie ma.

                        Pracy nie ma poza duzymi miastami. Nie sadze abys mial klopoty tam w wawie ze
                        znalezieniem pracy. Demoralizacja spoleczenstwa i nieprzemyslanie rozwijany
                        przemysl nie pojawily sie w latach 90-ych. Jesli nie pamietasz, to ci przypomne,
                        ze np wegiel sprzedawalismy ZSRR po za 1/10 cen na swiecie.

                        > moze ty masz, ale niewielu ma takie szczescie. czy wiesz ze na wakacje wyjezdza
                        > tylko 1/3 dzieci? pomysl o tym zanim palniesz nastepne glupstwo

                        To napisz , ze chodzi ci o darmowy wypoczynek ludzi pracy , a nie o wakacje.
                        Przeczytaj co napisal STrup

                        > a dzis to wyksztalcenie ma kazdy? kogo na nie stac? zeby kupic podreczniki na
                        > uniwer musze wydac co roku kilkaset zlotych. a studia wieczorowe na moim kierun
                        > ku
                        > kosztuja 7300 zl za semestr. to rzeczywiscie dostepne wyksztalcenie prawda???

                        A ty myslisz , ze ja mialem ksiazki za darmo. Tez pracowalem przez cale studia i
                        to w roznych miejscach, bo mojej rodziny za bardzo nie bylo stac na moje
                        studiowanie. Malowalem kominy, mylem okna i wiele roznych prac porzadkowych. A
                        najlepsze prace (najlepiej platne) zgarniali kolesie z ZSMP. Zeby taka dostac to
                        musialem odpalic 10-20 % z raczki do raczki. Obrzydliwosc. Zygac mi sie chce jak
                        sobie to teraz przypomne. Ten aktyw pewnie teraz to wasi dzialacze ?

                        > bo niestety jest w tobie jakies niebezpieczne zacietrzewienie, nad czym ubolewa
                        > m

                        Nie ma we mnie zacietrzewienia, raczej smutek i zal, ze tak to sie wszystko
                        uklada w naszej Polsce. Ja tylko wiem swoje i zadna juz propaganda samymi slowami
                        mnie nie przekona.

                        Dlaczego piszesz na wroclawskim forum ? Czyzby poziom dyskusji w wawie ci nie
                        odpowiadal ? Np Kandydaci M.Borowski ... A moze kolego zostales oddelegowany do
                        pracy w terenie ?
                      • Gość: Kuba_Wr Re: do wyborcy IP: 195.216.102.* 22.09.01, 11:15
                        Ok. Głosujmy na SLD - Janosika naszych czasów. Tylko tak się składa, że
                        większość elektoratu SLD widzi tylko to, że Janosik daje biednym, nie myśląc
                        wogóle o tym, że aby komuś dać, trzeba komuś zabrać. Jest coś takiego w
                        makroekonomii co nazywa się stopniem redystrybucji PKB. I to jest IMHO to, co
                        odróznia socjalistów od kapitalistów. Socjaliści uważają że najlepiej będzie,
                        jak się najpierw dużo zabierze, a potem zacznie rozdawać. Ja, popierając zdanie
                        prof. Wilczyńskiego, Janusza Korwin-Mikke i zapewne wielu innych osób w tym
                        kraju uważam, że ten wskaźnik powinien byc jak najniższy. Bo to IMHO ja, a nie
                        państwo lepiej wie, na co mi mojue pieniądze są potrzebne. Jest jeszcze jedna
                        rzecz. Aby zbierac i rozdzielać podatki, potrzeba ludzi. A oni zawsze cos sobie
                        z tego korytka skubną.
                        Kraje Skandynawskie próbują pokazac światu, że idea państwa opiekuńczego, do
                        którego dążą socjaldemokraci jest realna. Tyle tylko, że np. w Danii ten, kto
                        zarabia, płaci 68 % podatku (sic!). Bardziej opłaca się byc na zasiłku niż
                        pracować! Moim zdaniem kraje te, jak Szwecja, niedługo przeżyją baaaaardzo
                        głeboki kryzys i dopiero wtedy otworzą oczy.
                        Amerykanie od zawsze zdani byli na siebie. Tam, jak człowiek ma kłopoty
                        finansowe, zaczyna szukać nowego zajęcia, często zmieniając miejsce
                        zamieszkania, a nawet zawód. Polaków komuna nauczyła, że państwo da: pracę,
                        mieszkanie, pieniądze. Ilu bezrobotnych w Polsce migruje za pracą? Ilu się
                        dokształca? Ilu zmienia zawód? Ja sam mieszkam w lubuskiem, studiowałem we
                        Wrocławiu, a pracuję obecnie w Poznaniu. Dla wielu ludzi jest to niewyobrażalne.
                        Tymczasem, i wykazują te badania, Polacy nauczeni są, że w momencie, gdy
                        zmniejszają się im dochody, ograniczają konsumpcję.
                        Obecnie, biorąc pod uwagę kwotę wolną od podatku i możliwość odliczeń,
                        przeciętny Polak płaci ok. 16 procent podatku. Za Borowskiego było to ponad
                        18 ... Jest cos takiego jak krzywa Laffera. Pokazuje ona, że powyżej pewnego
                        progu podatków dochody z nich gwałtownie maleją. I prawdopodobnie Polska jest
                        albo na samym wierzchołku tej krzywej, albo już za nim.
                        Spytaj któregokolwiek z politykow, czy o czymś takim słyszał.
                        Dlatego ja Polsce pod kolejnymi rządami SLD nic dobrego nie wróżę...
                        • Gość: dlugopis Re: do wyborcy IP: 195.30.191.* 22.09.01, 11:28
                          wyborcy skonczyl sie dyzur w komitecie, wiec ci nie odpisze.
                          W pelni zgadzam sie z toba, choc ze Skandynawia to nie takie oczywiste. Maja
                          mocne gospodarki, zloza surowcow naturalnych i nie wiedza co robic z nadwyzka.

                          Pytaniem jest tylko dlaczego tak malo ludzi rozumie rzeczy oczywiste, niczego
                          nie czyta, nie analizuje wypowiedzi i postepowania politykow, a wierzy w mity i
                          legendy ?
                          • Gość: dlugopis Re: do wyborcy IP: 195.30.191.* 22.09.01, 11:30
                            Tfu . Zapetlilem sie

                            Pytaniem jest tylko dlaczego tak malo ludzi rozumie rzeczy oczywiste, dlaczego
                            tak wielu niczego nie czyta, nie analizuje wypowiedzi i postepowania politykow,
                            a wierzy w mity i legendy ?
                          • Gość: Kuba_Wr Re: do wyborcy IP: 195.216.102.* 22.09.01, 11:44
                            Polecam Ci ostatni, albo przedostatni numer "Profitu", ten, w którym jest o
                            kredytach mieszkaniowych. Do tego wypowiedź prof. Wilczyńskiego z AE w jednym z
                            ostatnich "Wprost"
              • Gość: Kuba_Wr Huśtawka wyborcza IP: 195.216.102.* 22.09.01, 10:45
                Gość portalu: wyborca napisał(a):

                > skad w was tyle zwierzecej nienawisci? pragne zauwazyc, ze od 1993 SLD ciagle
                > zyskuje w wynikach wyborczych. w 1997, choc aws miala glosow jeszcze wiecej,
                > sld i tak uzyskalo wynik lepszy niz w 1993. teraz, w 2001, ma glosow jeszcze
                > wiecej. nic nie wskazuje na to, by ta tendencja wzrostowa zostala przelamana.
                > pamietac poza tym nalezy, ze SLD nie idzie do wyborow samo, lecz z UP, a to
                > partia ludzi przyzwoitych. A jesli kogos czekaja lata chude, to nie przez SLD -
                >
                > UP, tylko przez ten bajzel, jakiego narobila AWS.

                Mam nadzieję, że znajdzie się na tym forum jakiś politolog, który mi to wyjaśni,
                bo ja sam sobie nie potrafię. Dlaczego, mimo iż po rządach SLD 8 lat temu ludzie
                wybrali AWS, psiocząc na to, co zostawiła po sobie lewica, teraz, gdy AWS zrobiło
                porządny burdel w tym kraju, spowrotem chcą głosowac na SLD. Czyżby w tym kraju
                nie było innych partii?
          • Gość: wyborca Re: Isc trzeba IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 12:39
            Wyboru nie ma, tylko glos na SLD - UP ma sens. to jest oczywiste. Ludzie, kiedy
            sie wam lepiej zylo, w l. 1993-1997, czy 1997-2001? Bo mi jakos w tym
            wczesniejszym okresie. co sie dobrego stalo z Polska za rzadow AWS? jak dla
            mnie - przerazajaco niewiele, o ile w ogole cos.
        • Gość: wyborca Przestanmy zyc przeszloscia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 12:36
          nie oni rzadzili przeciez, gdzie szanowny panie michal tober rzadzil za komuny?
          urodzil sie w 1975! a jest jednym z liderow SLD. Gdzie sie jakos strasznie
          narzadzili Janik z SLD czy Nałęcz z UP? owszem, byli w PZPR, ale to jeszcze nie
          czyni z nich demonow. teraz oni wszyscy wyznaja idealy socjademokratyczne,
          bliskie ludziom, a ich wcielenie w zycie wiele moze zmienic, na lepsze.
          Przestanmy wreszcie zyc przeszloscia, niech to sie wreszcie skonczy. Nie mozna
          tak dluzej. nie obchodzi mnie, co ktos kiedys robil. wazne jest co robi teraz,
          dzis, jaki ma program.
          • Gość: dlugopis Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: 195.30.191.* 20.09.01, 13:17
            A jak ci sie podobaja pomysly, aby ustawowo ograniczyc zarobki w firmach
            prywatnych, albo zeby na kilka lat wstrzymac wplaty do funduszy emerytalnych, a
            pieniadze przeznaczyc na latanie dziury budzetowej, albo aby wrocic do
            centralnego sterowania gospodarka na kilka lat. Suuuuuuuuuuuper
            • Gość: wyborca Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 23:49
              skad ty wziales te bzdury? prosze nie wymyslaj argumentow, bo jakos nie
              slyszalem zeby marek belka to proponowal, a sledze pilnie jego wypowiedzi, co i
              tobie polecam
              • Gość: dlugopis Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: 195.30.191.* 21.09.01, 09:56
                Informacje na temat pomyslow roznych ugrupowan startujacych do parlamentu
                zostaly omowione w artykule we Wprost lub Polityce z tego lub poprzedniego
                tygodnia. Nie pamietam.
                Dlaczego mamy zapomniec o historii. Czy chcesz, aby nastepnym prezydentem
                zostal pedofil lub morderca, ktory odbyl kare, przeszedl katarsis i jest juz
                porzadnym czlowiekiem ?
                Powiedz to emerytom, ktorzy pracowali przez 30-35 lat skladali pieniadze na
                emeryture i zostaly one "znikniete". A co jest paranoiczne to to, ze emeryci
                stanowia duza czesc elektoratu SLD. Jakos nie moge zapomniec upodlenia i
                niszczenia ludzi przez tak dlugi czas i to w dodatku przez czlonkow wlasnego
                narodu. Jakaz to przemiane przeszli liderzy SLD jak Miler, Oleksy czy
                Pastusiak ? Duza czesc elit SLD rzadzila w tamtych czasach i zmienila tylko
                jezyk wypowiedzi, a nie swoj charakter zdemoralizowany wladza absolutna. Moze
                moje dziecko bedzie glosowalo na SLD, ale ja NIGDY.
                • Gość: wyborca kontrargumenty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:14
                  argumentow z wprost nie uznaje, po tym jak jerzy slawomir mac zfabrykowal
                  historie ze swoim porwaniem, co redaktor krol, z reszta dawny sekretarz
                  wojewodzki PZPR (to go w twoich oczach nie przekresla???), z checia w tygodniku
                  zamiescil. a i polityka nie jest zrodlem najlepszym, bo przeciez zrobi wszystko
                  by przypodobac sie uw... najlepiej sluchac wypowiedzi tych, ktorych sie
                  komentuje, czyli, jak mowilem poprzednio, samego marka belki.

                  przykro mi, ze przemawia przez ciebie taki jakis fanatyzm... ale ja NIGDY...
                  jak to brzmi, zupelnie jak by mowilo to dziecko. i prosze nie mow mi
                  o "przefarbowywaniu" i zaduzeniu "wladza absolutna" bo ci ludzie, o ktorych sie
                  wypowiadasz, reprezentuja dzis autentyczny socjaldemokratyzm, polecam strony
                  wwwsld-up.pl, www.miller.pl itp itd. o zadnej wladzy absolutnej mowy byc nie
                  moze, bo wladze te lada dzien powierza tym ludziom wyborcy poprzez
                  uskutecznienie demokratycznego mechanizmu wolnych wyborow, a ty, jako taki
                  krytyk komunizmu, zlego slowa chyba na demokracje nie powiesz, mam nadzieje.
                  • Gość: dlugopis Re: kontrargumenty IP: 195.30.191.* 22.09.01, 09:15
                    Gość portalu: wyborca napisał(a):

                    > argumentow z wprost nie uznaje, po tym jak jerzy slawomir mac zfabrykowal
                    > historie ze swoim porwaniem, co redaktor krol, z reszta dawny sekretarz
                    > wojewodzki PZPR (to go w twoich oczach nie przekresla???), z checia w tygodniku
                    > zamiescil. a i polityka nie jest zrodlem najlepszym, bo przeciez zrobi wszystko
                    > by przypodobac sie uw... najlepiej sluchac wypowiedzi tych, ktorych sie
                    > komentuje, czyli, jak mowilem poprzednio, samego marka belki.

                    A ja nie uznaje argumentow Trybuny. Wole czytac Wprost, Polityke, Rzeczpospolita
                    i Wyborcza i wyciagac wnioski z wielu artykulow w roznych gazetach na ten sam
                    temat.

                    > przykro mi, ze przemawia przez ciebie taki jakis fanatyzm... ale ja NIGDY...

                    To nie jest fanatyzm, to jest dobra pamiec i inteligencja. A tobie nie musi byc
                    przykro, gdyz znakomicie sie z tym czuje.

                    > jak to brzmi, zupelnie jak by mowilo to dziecko. i prosze nie mow mi
                    > o "przefarbowywaniu" i zaduzeniu "wladza absolutna" bo ci ludzie, o ktorych sie
                    > wypowiadasz, reprezentuja dzis autentyczny socjaldemokratyzm, polecam strony
                    > wwwsld-up.pl, www.miller.pl itp itd. o zadnej wladzy absolutnej mowy byc nie
                    > moze, bo wladze te lada dzien powierza tym ludziom wyborcy poprzez
                    > uskutecznienie demokratycznego mechanizmu wolnych wyborow, a ty, jako taki
                    > krytyk komunizmu, zlego slowa chyba na demokracje nie powiesz, mam nadzieje.

                    No niedlugo zobaczymy 'demokracje' w wydaniu socjaldemokratycznym-polskim.
                    Uchowaj nas Boze od wszelkich plag egipskich i socjaldemokratycznych.
          • Gość: BreslY Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: *.chem.ou.dk 20.09.01, 14:51
            Gość portalu: wyborca napisał(a):

            > nie oni rzadzili przeciez, gdzie szanowny panie michal
            tober rzadzil za komuny?
            >
            > urodzil sie w 1975! a jest jednym z liderow SLD. Gdzie
            sie jakos strasznie
            > narzadzili Janik z SLD czy Nałęcz z UP? owszem, byli w
            PZPR, ale to jeszcze nie
            >
            > czyni z nich demonow. teraz oni wszyscy wyznaja idealy
            socjademokratyczne,
            > bliskie ludziom, a ich wcielenie w zycie wiele moze
            zmienic, na lepsze.
            > Przestanmy wreszcie zyc przeszloscia, niech to sie
            wreszcie skonczy. Nie mozna
            > tak dluzej. nie obchodzi mnie, co ktos kiedys robil.
            wazne jest co robi teraz,
            > dzis, jaki ma program.

            Oczywiscie, patrzec nalezy w przyszlosc, ale to ze sie
            nie zyje przeszloscia nie oznacza ze nalezy calkowicie
            zapomniec o tym co bylo. I jezeli ja pamietam ze facet
            ktory wymieniany jest jako kandydat na jednego z
            "pomniejszych" ministrow, poprzednio umieszczony przez
            SLD w radzie nadzorczej KGHM - jest "mlodziezowcem -
            federasta" z lat 70, ktory bral udzial w bojowkach, ktore
            rozganialy spotkania Latajecgo Uniwersytetu, w ktorych
            bral udzial m. in. Karol Modzelewski - to nie musze "zyc
            przeszloscia" zeby dostac odruch wymiotnego. To raz.

            Dwa, to te idealy socjaldemokratyczne. Wspomniany wyzej
            pan Karol Modzelewski niewatpliwe za czlowieka takowe
            wyznajacego byc moze. A partia, ktora w/w ZSMPowca wysuwa
            na ministerialne stanowiska - ma byc uwazana za
            nosicielke tych samych wartosci? To po prostu nie pasuje.
            Nie przecze ze obecne SLD ma znaczna sprawnosc w
            rzadzeniu, przynajmniej na tle AWS, ale o to nietrudno.
            Czolowka stara sie jak moze wygladac jak cywilizowani
            politycy europejscy, ale druga i dalsze linie to juz
            zapomnijmy. Polowa Kas Chorych rzadzily zarzady SLD/PSL.
            Jakos znaczaco sie one roznily od zarzadzanych przez AWS?
            Mialy mniej okazale siedziby, zarzady jezdzily tanszymi
            samochodami, pensje mieli nizsze? No daj spokoj, Wyborco...
            Trzy, jeszcze dodatkowo masz jeszcze jeden problem, jak
            mi donosili ludzie, ktorzy moga cos powiedziec w tej
            sprawie. Tak juz wszystko jest pewne ze SLD zgarnie cala
            pule ze od roku conajmniej ciagnie tam tlumnie element,
            zadny stanowisk, wplywow i powiazan. To bedzie chcialo
            realizowac swoja wersje hasla TKM. Juz widze, jak w tym
            kontekscie odpartyjnia sie zycie publiczne, gospodarke,
            media i co tam jeszcze.
            Dalej: gora moze udawac liberalnych socjaldemokratow, a
            doly maja swoje poglady. I ich nacjonalizm, ksenofobia i
            pare innych nieprzyjemnych zestawow pogladow wiele ich
            nie roznia od sluchaczy RM. Z proeuropejskoscia, tez u
            nich za bardzo. Czesto ta Europa taka barziej od
            Miloszevicia :-(

            Co to sa idealy socjaldemokratyczne, bliskie ludziom,
            ktorych wdrozenie moze przyniesc poprawe na lepsze?
            Jezeli to ma byc to co reprezentuje soba Schroeder albo
            socjaldemokracja w stylu skandynawskim - to to jest
            jadalne. Ale tam sie to opiera na pewnych fundamentach,
            ktore u nas trzeba dopiero budowac: wydajnosci pracy,
            sprawnym panstwie, przestrzeganych procedurach etc. A
            budowanie tego daje efekty ktore trudno pogodzic z
            deklarowana "wrazliwoscia spoleczna". Drobny przykladzik:
            kiedy w pl. ktoras sila odwazy przeprowadzic regulacje,
            ktore pozowla na to zeby publiczna TV zbierala nalezny
            jej abonament.
            Na razie.
            Pozdr.

            • Gość: wyborca Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 23:53
              nieciekawi ludzie zdarzyc sie moga wszedzie, ale i tak wole kogos kto byl w
              szczeniecych latach bojowkarzem niz kogos, kto w pelnie swiadomym wieku byl
              agentem - patrz olechowski.

              idealy socjaldemokratyczne sa wspolne schroederowi i millerowi i innym
              europejskim socjaldemokratom, czego wyrazem jest chociazby czlonkostwo w
              Miedzynarodowce Socjalisycznej, wymagajacej od czlonkow spelnienia okreslonych
              standardow.

              podstawy o ktorych mowisz nalezy dopiero zbudowac, to prawda, ale nie widze
              dlaczego za SLD - UP nie mialoby sie to udac. a jestem pewien ze za PiSu, AWSu
              itp nie udalo by sie to na pewno.

              pozdrawiam

              • Gość: BreslY Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: *.chem.ou.dk 21.09.01, 10:00
                Gość portalu: wyborca napisał(a):

                > nieciekawi ludzie zdarzyc sie moga wszedzie, ale i tak
                wole kogos kto byl w
                > szczeniecych latach bojowkarzem niz kogos, kto w pelnie
                swiadomym wieku byl
                > agentem - patrz olechowski.

                No, rzecz gustu. Ale takich jak Olechowski w tym
                wzgledzie to w czolowce SLD jest chyba wiecej, czyz nie?



                >
                > idealy socjaldemokratyczne sa wspolne schroederowi i
                millerowi i innym
                > europejskim socjaldemokratom, czego wyrazem jest
                chociazby czlonkostwo w
                > Miedzynarodowce Socjalisycznej, wymagajacej od czlonkow
                spelnienia okreslonych
                > standardow.

                Od czlonkow- partii, nie od czlonkow partii. Zobaczysz
                zreszta jakie figury wyplyna po wyborach.

                >
                > podstawy o ktorych mowisz nalezy dopiero zbudowac, to
                prawda, ale nie widze
                > dlaczego za SLD - UP nie mialoby sie to udac. a jestem
                pewien ze za PiSu, AWSu
                > itp nie udalo by sie to na pewno.

                Dlatego ze budowa tych podstaw (jeszcze raz: sprawne i
                adekwatne panstwo z funckjonujacym prawem, wolne od
                korpucji, odpolityczniona gospodarka, spolecznestwo
                obywatelskie) wymaga pojscia pod prad tak nastrojom
                spolecznym i interesom grupowym (nie mylic z vqurvyanyem
                opinii publicznej a la rzad Buzka, patrzac na ich
                dzialalnosc "reformatorska" dopiero teraz docenia sie
                poprzednikow, ktorym udalo sie wprowadzic system
                podatkowy, VAT, denominacje zlotego - wyobrazasz sobie to
                w wykonaniu AWS/UW pod Bzukiem pod Krzaklewskim?), jak i
                wlasnemu elektoratowi i zapleczu. Tymczasem jeden z
                pierwszych pomyslow to siegnac po pieniedze z funduszy
                emerytalnych, boli naszych politykow ze im rosnie kupa
                forsy poza ich kontrola. Pomysl lansowany przez NIE
                Urbana, gazete wlasnie tej czesci elektoratu SLD, o
                ktorej poprzednio pisalem.
                Jezeli stanie sie jednak tak, pomimo tego o czym ja
                pisze, ze Leszek Miller zostanie polska pania Thatcher,
                jak pisal ostatnio w "Rz" prof. Winiecki, to osobiscie
                bede mu czyscil postument od pomnika CIFem o zapachu
                cytrynowym, a nawet zaloze dzialke pracwonicza celem
                dostarczania pod pomnik swiezych kwiatow :-))

                >
                > pozdrawiam

                Ja ciebie rowniez

                • Gość: yahve Re: Przestanmy zyc przeszloscia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:22
                  czy kogos z czolowki sld - up sad lustracyjny skazal ostatecznie w zwiazku z
                  udzialem w dzialalnosci sluzb specjalnych? nie slyszalem... a ci z lewicy,
                  ktorzy do wspolpracy sie przyznali, a przeciez nie sa to wcale glowne tam
                  nazwiska, nie uwazaja sie wcale za swietych, w przeciwienstwie do
                  olechowskiego, ktory tak teraz mowi jacy to wazni sa pracodawcy i jak od nich
                  duzo zalezy, podczas gdy sam swojego pracodawce na rzecz mocodawcow z wywiadu
                  oklamywal i okradal z informacji. problem polega na tym, ze na lewicy politycy
                  pamietaja o swojej przeszlosci i wyciagaja z niej wnioski, pozytywne jak
                  najbardziej, ale nie wywodza z niej swej wielkosci. a na prawicy ciagle
                  slychac - jestesmy cacy, bo bylismy 20 lat temu w solidarnosci i walczylismy z
                  komuna. moze i byli wtedy cacy, ale teraz jest teraz. z przeszlosci mozna sie
                  uczyc, ale nie wolno nia zyc. najlepszy przyklad - walesa - czlowiek
                  autentycznie wielki, ktorego zaslugi dla demokracji, polski i kto wie czy
                  swiata nie sposob przecenic, ale ktory przez ostatnie 10 lat robi z siebie
                  totalne posmiewisko, bo ciagle mysli, ze teraz sa lata 80e...

                  a ja jednak mam nadzieje ze miller pania thatcher sie nie okaze, bo taczeryzm z
                  ogromna generowana przez niego iloscia spolecznej krzywdy jakos mi nie lezy.
          • Gość: Jureek ale nie kupujmy kota w worku IP: 62.8.156.* 20.09.01, 15:07
            Gość portalu: wyborca napisał(a):

            > nie obchodzi mnie, co ktos kiedys robil.
            > wazne jest co robi teraz,
            > dzis, jaki ma program.

            Otóż to. Tymczasem najbardziej prawdopodobny przyszły
            premier miga się jak może, żeby tylko nie udzielić
            odpowiedzi na pytanie, co zamierza przyszły rząd zrobić z
            zastaną dziurą budżetową. Pytanie jak najbardziej
            uprawnione w świetle fantastycznych pomysłów innych
            czołowych przedstawicieli SLD typu zabranie pieniędzy z
            funduszy emerytalnych. I co odpowiada pan Miller? Ze nie
            może odpowiedzieć, bo nie wie, jaki jest stan finansów
            państwa. Czy to jest kabaret, czy polityka? Gdyby w
            Niemczech kandydat na kanclerza powiedział coś takiego od
            razu spadłoby mu poparcie przynajmniej o połowę. A w
            Polsce nic się nie dzieje, wyborcy wolą głosować w
            ciemno. Teraz też rozumiem, dlaczego Miller jak ognia
            unika debat publicznych, co proponował np. Olechowski.
            Pozdrawiam
            Jurek
            • Gość: wyborca kotem to jest platforma IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.01, 23:58
              miller sie nie miga, polecam dzisiejsza wypowiedz marka belki, calkiem
              konkretne propozycje uslyszalem. a aws autentycznie nie informuje o
              rzeczywistych rozmiarach dziury, czego dowodem moze byc np wyrzucanie ministrow
              za nieinformowanie wlasnie (biedny Bauc).

              debata zaproponowana przez olechowskiego byla nie do przyjecia, bo smial on
              zwrocic do prezydenta, by ten wystapil w roli moderatora, a to przeciez nie
              przystoi honorowi urzedu. poza tym szef partii z poparciem 50% nie bedzie
              debatowal z kims, kto ma poparcie 10-15%, bo to by bylo po prostu smieszne.
              olechowski dobrze wiedzial, ze miller zgodzic sie nie moze, co tym bardziej mu
              sie podobalo, bo moze teraz millerowi gebe dorabiac, a w debacie polegl bym jak
              niemcy pod stalingradem.
              • Gość: dlugopis Re: kotem to jest platforma IP: 195.30.191.* 21.09.01, 10:49
                Ja tam zwolennikiem platformy nie jestem. Ale wydaje mi sie , ze AO to by LM
                schrupal na sniadanko i nawet kosteczki by nie zostaly. Pisze to na podstawie
                bibliografi i wyksztalcenia obu kandydatow.
                • Gość: wyborca re do re IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 12:28
                  wydaje ci sie bo masz uprzedzenie do millera. ja niestety przy wielu okazjach
                  przekonalem sie, ze olechowski to zwykly, przepraszam za wyrazenie, ale
                  najlepiej oddaje ono moje mysli - nadety i zarozumialy bufon. wyksztalcenie nie
                  gra roli drogi przedmowco, bo liczy sie inteligencja i sprawnosc, a tego nie
                  ucza w szkolach, z tym sie trzeba urodzic. olechowski jak zwykle ma tylko swoja
                  gadke o podatkach i inwestowaniu, na pewno by jej uzyl. a ja sie pytam
                  szacownego przedmowce, czy gdy obnizono ci podatek, zwiekszony dochod
                  przeznaczyl bys na tworzenie miejsc pracy? czy moze bys to jednak odlozyl do
                  oszczednosci czy wrecz przejadl? niestety bardziej prawdopodobna
                  psychologicznie jest ta druga grupa mozliwosci, a to dlatego, ze zaden zwykly
                  czlowiek zadnych miejsc pracy nie tworzy, bo to domena przedsiebiorcow.

                  zastanawiam sie, czyim jestes zwolennikiem. mam nadzieje, ze nie awsu, bo to
                  juz przesada. czego wiec? pisu? uw? prosze o odpowiedz to moze o tym
                  podyskutujemy, chetny jestem zwlaszcza do rozmowy o pisie.
                  • Gość: dlugopis Re: re do re IP: 195.30.191.* 22.09.01, 09:09
                    Gość portalu: wyborca napisał(a):
                    > wydaje ci sie bo masz uprzedzenie do millera. ja niestety przy wielu okazjach
                    > przekonalem sie, ze olechowski to zwykly, przepraszam za wyrazenie, ale
                    > najlepiej oddaje ono moje mysli - nadety i zarozumialy bufon. wyksztalcenie nie
                    > gra roli drogi przedmowco, bo liczy sie inteligencja i sprawnosc, a tego nie
                    > ucza w szkolach, z tym sie trzeba urodzic. olechowski jak zwykle ma tylko swoja

                    Wg mnie Milera zaliczylbym do sprytnych, a nie inteligentnych.

                    > gadke o podatkach i inwestowaniu, na pewno by jej uzyl. a ja sie pytam
                    > szacownego przedmowce, czy gdy obnizono ci podatek, zwiekszony dochod
                    > przeznaczyl bys na tworzenie miejsc pracy? czy moze bys to jednak odlozyl do
                    > oszczednosci czy wrecz przejadl? niestety bardziej prawdopodobna
                    > psychologicznie jest ta druga grupa mozliwosci, a to dlatego, ze zaden zwykly
                    > czlowiek zadnych miejsc pracy nie tworzy, bo to domena przedsiebiorcow.

                    Przejadlbym pewnie, ale w sposob dajacy prace i zarobki. Na pewno urzadzilbym
                    sobie do konca mieszkanie, co wg moich obliczen bedzie kosztowac okolo 10 tys w
                    robociznie i okolo 15 tys w materialach. Mylisz sie sadzac, ze ludzie zarabiajacy
                    powyzej sredniej marza tylko o zachomikowaniu pieniedzy w oszczednosciach. Jest
                    to najbardziej wydajna i kreatywna grupa ludzi. Lokowanie pieniedzy na kotach i
                    czekanie az one urosna jest wbrew zdrowemu rozsadkowi.

                    > zastanawiam sie, czyim jestes zwolennikiem. mam nadzieje, ze nie awsu, bo to
                    > juz przesada. czego wiec? pisu? uw? prosze o odpowiedz to moze o tym
                    > podyskutujemy, chetny jestem zwlaszcza do rozmowy o pisie.

                    Moje preferencje wyborcze sa moja sprawa , a w tym watku rozmawiamy o SLD. Ja
                    jestem zwolennikiem madrych i uczciwych ludzi o czystych rekach.
                    Jakbys troche poczytal inne watki w ktorych wziolem udzial np Piotr Sosinski na
                    posla (PiS) to bys takich 'niemadrych' tez nie stawial.
    • Gość: Janek Re: My nie idziemy - my jedziemy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.01, 00:36
      Jaśnie Pan Hrabia kazał przygotowć karocę. Parę jabłkowitych perszeronów
      zgrzebłem się muśnie i fertig.
    • Gość: bonczek Re: Nie pójdę na wybory IP: 10.63.101.* / *.dhl.com 20.09.01, 13:36
      A ja pójdę bo zawsze będe mógł powiedzieć że przynajmniej sie starałem....

      postrofionka
    • Gość: Ella Re: Nie pójdę na wybory IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 00:03
      Co by nie było, że w Wwie "czerwono" chciałabym poinformować szanownych
      wrocławian, zagłosuję jak zawsze na UW:))
      Pozdr.
    • Gość: vic Re: Pójdę na wybory IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 09:43
      Nie rozumiem dlaczego tak często w wypowiedziach różnych ludzi mówi się o
      zmarnowanych głosach wyborczych.Przecież taki tok rozumowania może rzeczywiście
      doprowadzić do tego ,że któraś z partii nie wejdzie do Sejmu,kiedy wielu
      zwolenników nie odda swoich głosów lub odda na innych.Czy wszyscy ci którzy w
      wyborach prezydenckich głosowali na innych kandydatów niz Kwaśniewski
      zmarnowali swoje głosy? Uważam,że nie .Sam głosowałem na Olechowskiego choć
      było wiadomo,że nie ma szans zostać prezydentem.Chiałem w ten demokratyczny
      sposób wyrazić swoją wolę.Wybory to nie lotto,gdzie skreśla się,aby wygrać
      główną nagrodę.4 lata temu głosowałem na Frasymiuka,to samo zrobię w tym roku.W
      PO pojawiło się za wiele osób ,które wciąż szukają swojego miejsca jak
      chociażby Tusk. Nie gwarantuje to,że za kilka miesięcy po osiągnięciu celu
      jakim jest wejście do Sejmu, cała ta platforma nie zmieni się w równię pochyłą.
    • Gość: Baroni Re: Nie pójdę na wybory IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 14:59
      Czytałem jakiś czas temu wywiad w wyborczej z byłym naczelnym Trybuny, panem
      Rolickim, socjaldemokratą z krwi i kości. Pan Rolicki na temat Leszka
      wypowiadał się otwarcie, że chodzi mu tylko o władzę, konsekwentnie do tego
      zmierza, ale pomysłu jak naprawić państwo to Leszek nie ma. Biedni i bezrobotni
      długo nie będą musieli czekać, żeby dowiedzieć się że król jest nagi.
      Najgorsze jest to, że SLD-UP za parę lat powiedzą, że nie mogli "przywrócić
      normalności", bo AWS, UW, PO tak zniszczyli kraj, że oni nie mogli naprawić
      sytuacji. Tylko my biedni wyborcy za wszystko będziemy musieli zapłacić w muśl
      jakiejś paranoicznej zasady sprawiedliwosci społecznej. Drogi wyborco SLD-UP
      nie bądź naiwny, Miller nie da ci mieszkania, Olechowski również, nikt w
      dzisjejszych czasach nie da Ci mieszkania. Zamiast czekać zacznij działać, nie
      czekaj na mannę z nieba, bo ona nie zleci, a wydaje mi się, że większa część
      elektoratu tej naszej "nowoczesnej lewicy" czeka, że ktoś da im coś za darmo, w
      myśl tej głoszonej przez prezydenta i przez SLD-UP, chorej zasady
      sprawiedliwości społecznej. Im wcześniej Polacy to zrozumieją, im wcześniej
      wezmą się do ciężkiej pracy, tym wcześniej położa się spać najedzeni...
      • Gość: Jajaccek Re: Nie pójdę na wybory IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 21.09.01, 15:09
        Niestety, Panie Baroni.I tak juz od ponad 50 lat.Z kilkoma okresami
        konsolidacji w czsie zrywow.Pozdr.
        • Gość: michał Re: A ja pójdę na wybory ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.01, 06:21
      • Gość: Kuba_Wr Chciałem pójść na wybory, ale... czyli prośba do osoby niezdecydowanej IP: 195.216.102.* 22.09.01, 11:56
        Jak już pisałem, mieszkam w lubuskiem. Jednakże sercu memu najbliższy jest
        Wrocław. Ponadto upatrzyłem sobie osoby, na które chciałem oddać głos.
        Jednakże, dzieki naszej kochanej biurokracji zrobic tego nie będę mógł. Aby
        bowiem móc zagłosować na tych ludzi, na których chciałem, musiałbym wziąć z
        miejsca zamieszkania świstek i przedstawić go tej komisji, w której bym
        głosował. Takowy świstek niestety można załatwic jedynie osobiście w godzinach
        pracy UM, czyli wtedy, gdy każdy przeciętny Polak również jest w pracy (a
        przynajmniej ja). A że pracuję w Poznaniu, załatwić tego nie miałem jak.
        Później dopiero dowiedziałem się, że mozna było to załatwic od drugiej strony,
        tzn. zgłosić się na 10 dni przed wyborami w UM tam, gdzie chce się głosować i
        powiedzieć, by załatwili wykreślenie z listy w miejscu zameldowania i dopisali
        do swojej. Ale o tym dowiedziałem się o 1 dzień za późno.
        Dlatego zwracam się do was, niezdecydowani wyborcy. Jeśli nie wiecie, na kogo
        głosować, albo zamierzaliście zrezygnować z prawa głosu, oddajcie głos za mnie.
        to moje preferencje:
        1. Sejm: Bogdan Zdrojewski (PO)- cokolwiek o nim nie powiedzieć, zrobil przez
        10 lat więcej dla Wrocławia, niż ktokolwiek inny przez 40 wcześniejszych lat.
        2. Senat: Janusz Korwin Mikke - nikt inny nie ma podobnych poglądów, jak moje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka