Dodaj do ulubionych

Warto chodzić do wrocławskich teatrów???

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 23:45
No właśnie się zastanawiam... Jaka w ogóle jest przyszłość teatru? W Warszawie
jest alternatywa: Jarzyna albo Józefowicz. Te dwa nazwiska tak naprawdę
przekładają się na ilość widzów. A u nas? Teatr Polski serwuje muzyczne
widowiska dla dzieci lub elitarny teatr Lupy, czy przestarzałe trochę farsy,
Współczesny - szuka swojej osobowości na manowcach artystycznych poszukiwań,
może k2, który też trąci komercją pod płaszczykiem promowania młodych... Czy
jest we Wro widownia teatralna? Czy to ma w ogóle przyszłość?
Obserwuj wątek
    • Gość: ARTUR Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: *.skane.se 20.04.01, 05:13
      Istnieje we Wroclawiu zespol teatralny dzialajacy na zasadzie prywaty.
      Jest to Operetka, ktora we Wroclawiu wystepuje rzadko za to czesciej
      wystepuje we wschodnioniemickich miasteczkach.
      Od dawna nie udala im sie zadna premiera.Grany od dawien dawna Skrzypek
      na dachu wiosny nie czyni, gdyz jest to samograj nie do zepsucia nawet
      przez slabiutki ensambl dyr. Rosteckiego.
      • Gość: M.B Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.04.01, 18:19
        Nie na wszystko, ale warto. Warto, warto...
        • Gość: marsha Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: *.kask.net.pl 20.04.01, 20:54
          warto,ale rzeczywiście marniutko z wybitnymi spektaklami...
          czasami w Ośrodku Grotowskiego "jakiś smaczny kąsek" dla teatromanów się
          zdarza.niestety tylko ZDARZA.
          teatry instytucjonalne chylą się ku upadkowi,może nastąpi "złoty czas" dla
          alternatywnego nurtu.
          • Gość: kozak Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.01, 12:54
            no dobra, ale na co chodzi się we Wrocławiu? Na aktorów? na reżyserów? może na
            autorów? Ja na przykład uwielbiam oglądać na scenie Kingę Preis. A raczej
            uwielbiałem, bo ostatnio to rzadkość na wrocławskich scenach... Ale czy teatr
            może się obronic przed natarciem kina? Czy nie jest sztuką trochę przestarzałą,
            pozostającą w tyle za tym co się dzieje w kinie, w tv?
            • Gość: marsha Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: *.kask.net.pl 21.04.01, 22:39
              Gość portalu: kozak napisał(a):

              > no dobra, ale na co chodzi się we Wrocławiu? Na aktorów? na reżyserów? może na
              > autorów? Ja na przykład uwielbiam oglądać na scenie Kingę Preis. A raczej
              > uwielbiałem, bo ostatnio to rzadkość na wrocławskich scenach... Ale czy teatr
              > może się obronic przed natarciem kina? Czy nie jest sztuką trochę przestarzałą,
              >
              > pozostającą w tyle za tym co się dzieje w kinie, w tv?

              "CZY TEATR MOŻE SIĘ OBRONIĆ PRZED NATARCIEM KINA?"...-ON SIĘ NIE MUSI BRONIĆ.JUŻ
              PRZEGRAŁ.NA SZCZĘŚCIE ISTNIEJĄ LUDZIE,KTÓRZY WIERZĄ W JEGO ODRODZENIE.LECZ CZY
              ONO NASTĄPI?...
              A NA CO SIĘ CHODZI WE WROCŁAWIU? NIEWIELE SIĘ DZIEJE,WIĘC CHODZI SIĘ NA
              WSZYSTKO.JAK SIĘ KOMUŚ PODOBA AKTOR/KA,TO CHODZI, BY NA NIEGO/NIĄ POPATRZEĆ.INNI
              PÓJDĄ,BO LUPA,JESZCZE INNI,BO...
              JA JESTEM NIETYPOWĄ PRZEDSTAWICIELKĄ MŁODEGO POKOLENIA-CHODZĘ DO TEATRU,BO JEST
              MI TO POTRZEBNE DO ŻYCIA.
    • Gość: Jarosz Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: 195.116.104.* 23.04.01, 17:29
      Warto! Uważam, że w zestawieniu ze średnią krajową nie mamy się czego wstydzić.
      Zdarza mi się często bywać w teatrach poza Wrocławiem i nieraz już, oglądając
      krakowskie czy warszawskie spektakle, tęskniłem np. do takiego "Snu nocy
      letniej" w naszym Polskim - moim zdaniem bardzo nieudanego. Choć to kwestia
      gustu.
      • Gość: kozak Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: 213.76.92.* 24.04.01, 23:50
        Gość portalu: Jarosz napisał(a):

        > Warto! Uważam, że w zestawieniu ze średnią krajową nie mamy się czego wstydzić.
        >
        > Zdarza mi się często bywać w teatrach poza Wrocławiem i nieraz już, oglądając
        > krakowskie czy warszawskie spektakle, tęskniłem np. do takiego "Snu nocy
        > letniej" w naszym Polskim - moim zdaniem bardzo nieudanego. Choć to kwestia
        > gustu.

        może zrobić ranking spektakli wrocławskich? co Wy na to? może to da trochę do
        myślenia twórcom?

        • Gość: Miętówka Re: Warto chodzić do wrocławskich teatrów??? IP: 156.17.221.* 26.04.01, 09:12
          Oczywiście, że warto. Jak ktoś ma wątpliwości, to może powinien sam się wybrać.
          Ja ostatnio bywam w teatrze częściej niż w kinie i mam z tego "pełną
          satysfakcję". Gorąco polecam "Tamę", głównie ze względu na genialnie zbudowany
          nastrój. A w najbliższym czasie mam zamiar iść na "Wiśniowy sad". Może ktoś już
          był?
          • Gość: Mintaj "Wi�niowy sad" IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 10:36
            Byłem wczoraj. Piękne, widowiskowe, bardzo skondensowane przedstawienie. Mi�kiewicz skupił cały dramat w niespełna dwóch godzinach bez przerwy, ale potrzebne mu to było do zrealizowania jego reżyserskiej koncepcji, o czym mówił na łamach "Dolno�lšskiej". Miał to byc "Wi�niowy sad" wspominany przez starego lokaja Firsa - i był! To przedstawienie przede wszystkim dla tych, którzy już znajš ten dramat, ale i poczštkujšcym może się spektakl podobac. Znakomite aktorstwo - zwłaszcza Haliny Skoczyńskiej. Stylowa muzyka, grana również miejscami na żywo. Ładna scenografia. W sumie - wydarzenie!
            • Gość: kozak wisniowy sad IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.01, 01:17
              Gość portalu: Mintaj napisał(a):

              > Byłem wczoraj. Piękne, widowiskowe, bardzo
              skondensowane przedstawienie. Mi�kie
              > wicz skupił cały dramat w niespełna dwóch godzinach
              bez przerwy, ale potrzebne
              > mu to było do zrealizowania jego reżyserskiej
              koncepcji, o czym mówił na łamach
              > "Dolno�lšskiej". Miał to byc "Wi�niowy sad"
              wspominany przez starego lokaja Fi
              > rsa - i był! To przedstawienie przede wszystkim dla
              tych, którzy już znajš ten
              > dramat, ale i poczštkujšcym może się spektakl podobac.
              Znakomite aktorstwo - zw
              > łaszcza Haliny Skoczyńskiej. Stylowa muzyka, grana
              również miejscami na żywo. Ł
              > adna scenografia. W sumie - wydarzenie!

              Ja byłem również i trochę nie podzielam euforii. Moim
              zdaniem trochę bez emocji, na zimno, reżysersko mało
              odważnie. Często aktorzy grają jakieś wielkie tragedie,
              tymczasem reżyser nie dał im się wcześniej "rozpędzić" i
              trochę są to problemy nie wiadomo skąd. Znakomity moim
              zdaniem Adam Cywka i Krzesisława Dubielówna. Skoczyńska
              super, ale może trochę za dużo Czechowa w Czechowie tzn.
              bezustanna tęsknota i wypatrywanie. Ale... może się
              czepiam, dobra była. Boję się jednak że nie zapełni się
              tak dużej widowni takimi spektaklami... Dlaczego
              Miśkiewicz nie zrobił tego na Świebodzkim lub w
              Kameralnym?!
              • Gość: jarq Re: Może dla odmiany coś nowego??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.01, 13:49
                Jeżeli ktos z Wrocławia pragnie zakosztować czegoś zupełnie nowego, to
                zapraszam serdecznie na przedstawienie "Rzecz o życiu" wystawianą przez
                niezależną Grupę Artystyczną Ad Spectatores Pod Wezwaniem Calderona. Informacje
                na temat przedstawienia można uzyskać we wrocławskim serwisie internetowym
                Gazety Wyborczej. Ja dodam od siebie, że sztuka będzie jeszcze grana do
                niedzieli (6. maja), codziennie od godz. 21.00. Bilety można kupic codziennie
                przed spektaklem na Przystani Zwierzynieckiej (na przeciwko głównego gmachu
                Politechniki Wrocławskiej). Widzowie płyna statkiem po Odrze do zabytkowej
                wieży ciśnień, gdzie grany jest spektakl. Ze względu na fakt, iż w środku
                ponuje dość niska temperatura, proszę aby osoby zdecydowane na przybycie
                zabrały ze sobą jakiś ciepły swetr lub polar (etc.). Dodatkowo należy ubrać się
                raczej niewieczorowo. Ewentualne opinie na temat spektaklu lub innego rodzaju
                uwagi proszę kierować na adres: jarqck@poczta.onet.pl, bądź
                adspectatores@poczta.onet.pl.
                • Gość: jarq Re: cd. Może dla odmiany coś nowego??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.01, 13:51
                  ...jeszcze słowo w kwesti formalnej: cena biletu wynosi 10 zł.
                  • Gość: xxx.. Re: cd. Może dla odmiany coś nowego??? IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 25.05.01, 00:09
                    co słychać we wrocławskich teatrach?
    • Gość: roman Komercja w k2??? IP: 195.94.218.* 25.05.01, 02:11
      Czy możesz rozwinąć mylsl 'komercji w teatrze k2'? Konkretnie co masz na mysli, co Ci nia traci? Bo
      ja mam zdanie calkiem odmienne...
      • Gość: Maciek Re: Komercja w k2??? IP: 195.94.218.* 25.05.01, 02:23
        Gość portalu: roman napisał(a):

        > Czy możesz rozwinąć mylsl 'komercji w teatrze k2'?
        Konkretnie co masz na mysli,
        > co Ci nia traci? Bo
        > ja mam zdanie calkiem odmienne...

        Stary! Masz jakies watpliwosci? Zobacz co tam teraz
        graja: komediowe "Oswiadczyny", "Ballady mordercow"
        Nick'a Cavea (a jutro jego koncert w Hali), smiesnza
        Audiencje i cos jeszcze? Czy to nie komercja? Papka dla
        mas. A to, ze ludzie do nich chodza tak licznie tylko
        potwierdza moja opinie. Zreszta wszedzie jest popelina.
        Teatr nie ma szans w starciu z kinem. Moze i szkoda..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka