Gość: kubus puchatek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.10.05, 15:29
JAK ZAGLOSUJESZ NA KACZORKA TO TAK BEDZIESZ MIAL W POLSCE.
Prezydentowi stolicy nic się nie udaje. Warszawiacy kochaj± go nadal.
W
ci±gu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się:
>> Obiecanego triumfalnie przez Kaczyńskiego mostu Północnego nie będzie.
Przetarg został unieważniony, bo administracja prezydenta Kaczyńskiego
złamała zasady bezstronno¶ci i anonimowo¶ci. To oznacza, że w
ci±gu
najbliższych trzech lat żaden nowy most w Warszawie nie powstanie.
>> Przetarg na zabudowę placu Piłsudskiego, tam gdzie stoi Grób Nieznanego
Żołnierza, został unieważniony. Urz±d Kaczyńskiego postawił inwestorom
nierealne warunki. W efekcie miasto straciło 300 tys. zł, bo tyle kosztowała
obsługa wynajętej zagranicznej kancelarii prawnej. No i min± kolejne
dwa,
trzy lata, zanim nowy przetarg zostanie rozstrzygnięty.
>> Pewnie przepadnie dotacja z Unii Europejskiej na warszawskie metro, bo
miejscy urzędnicy narobili błędów w dokumentach. Błędy były też w
dokumentach dotycz±cych dotacji na modernizację linii tramwajowej w
Al.
Jerozolimskich. Koło nosa może przej¶ć ok. 350 mln zł. Błędy powstały,
choć
miasto wynajęło firmę PriceWaterhouseCoopers, której doradcy za jedn±
godzinę bior± 671 zł.
>> W rankingu polskich miast pozyskuj±cych fundusze z UE stolica
znalazła się
na 8. miejscu. Pierwsza Bydgoszcz w przeliczeniu na głowę mieszkańca zyskała
1158,6 zł, Warszawa wspierana przez kosztowne firmy doradcze 97,36 zł.
>> Stratę 29 mln zł w 2004 r. na budowę metra zarzucili prezydentowi radni z
Platformy Obywatelskiej. Urz±d nie wykorzystał pieniędzy z kontraktu
wojewódzkiego i nie wyegzekwował należnych kar za opóĄnienia w budowie
stacji metra przy placu Wilsona. Zreszt± stacja nadal ma niedoróbki.
Otworzono j± w najgorszym, PRL-owskim stylu, uruchomiono
przymykaj±c oko na
ekipy remontowe poprawiaj±ce fuszerki.
>> W stolicy panuje bałagan remontowy. Ulicę Czerniakowsk± wygładzono
za 30
mln zł. Czę¶ć pieniędzy natychmiast zmarnowano, bo zaraz potem wkroczyli
tam
remontowcy od wodoci±gów ryj±c w ¶wieżo wypolerowanej
nawierzchni. W ważnym
dla ruchu wiadukcie przy ul. Marynarskiej stwierdzono błędy projektowe. Znów
straty pieniężne, opóĄnione inwestycje.
>> Administracja prezydenta Kaczyńskiego czegokolwiek się dotknie, to
spieprzy. Nie jest w stanie rozwi±zać problemu letnich ogródków w
restauracjach w centrum miasta czy na pustych nadwi¶lańskich bulwarach.
W
ruinę popada nie tylko warszawska Starówka, ale i Mariensztat. Z planów
odnowienia dzielnicy MDM nici. Zapowiedziano likwidację bazaru na Stadionie
Dziesięciolecia, ale urzędnicy nie sprawdzili, że firma dzierżawi±ca
obiekt
ma umowę do 2007 r. Brak kompetencji i umiejętno¶ci urzędnicy
Kaczyńskiego
nadrabiaj± hucp± i gromkimi o¶wiadczeniami
obiecuj±cymi lepsz± przyszło¶ć.
W ci±gu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy dowiedzieli się też, że
prezydent Kaczyński działa niezgodnie z głoszonym w czasie wyborów
programem:
>> Miały maleć koszty administracji. W roku 2004 wzrosły one o 46 mln zł.
Lwi±
ich czę¶ć stanowiły nagrody prezydenta dla swoich dyrektorów.
¦rednio po 40
tys. zł. Za rz±dów Kaczyńskiego każdy warszawiak wydawał w 2004 r. na
administrację samorz±dow± 203 zł. W Krakowie, Poznaniu takie
wydatki nie
przekraczaj± 160 zł. Czy mieszkańcy stolicy czuj± różnicę w
poziomie usług
administracji?
>> Prezydent Kaczyński stale podkre¶la swoje obrzydzenie do wszystkiego
co
komunistyczne. Kiedy jednak chce wywłaszczyć kilka tysięcy mieszkańców
stolicy z zasiedziałych przez nich gruntów, zwykle na peryferiach miasta, to
sięga po obowi±zuj±cy nadal krytykowany przez PiS dekret
Bieruta. Ten, który
nacjonalizował grunty w całej Warszawie, który jest przez prawicę podważany.
Kiedy stalinowski dekret może być użyteczny dla interesów urzędników
Kaczyńskiego i jego klientów, to jawi się słusznym,
obowi±zuj±cym w III RP
prawem. Ciekawe, czy w IV RP, tej już Kaczyńskiej, dekret ten pozostanie?
>> W mie¶cie Lecha Kaczyńskiego miały ostatecznie zostać zablokowane
korupcjogenne budowy centrów handlowych, zwanych mollami. Bo finansowane
przez zagraniczny kapitał molle zżeraj± tkankę polskiego
¶redniego i
drobnego kupiectwa. W kampanii wyborczej Lech Kaczyński grzmiał, że nie
dopu¶ci do powstania kolejnego hipermarketu. Teraz jego urzędnicy
zgodzili
się na budowę nowych centrów handlowych na Młocinach i w Wilanowie.
Rozbudowywane s± istniej±ce: Reduta, Promenada, IKEA na
Targówku, ursynowski
Factory Outlet. W 2004 r. Powierzchnia wielkich obiektów handlowych wzrosła
o 22,5 proc. Głosuj±cy za Kaczorem polscy kupcy mog± tylko
pukn±ć się w
główkę i pomacać pust± kieszeń. No, ale każdy samorz±dowiec
wie, że z
wielkopowierzchniowych obiektów handlowych można mieć więcej.
W ci±gu ostatnich dwóch miesięcy warszawiacy mogli dowiedzieć się, że
w tym
czasie prezydent Kaczyński złamał głoszone przez siebie zasady programowe i
moralne:
>> Miało nie być w mie¶cie korupcji i kolesiostwa. Ewa Holewińska,
przewodnicz±ca dzielnicowej komisji mieszkaniowej, radna z PiS,
wykupiła
atrakcyjne mieszkanie komunalne, mimo iż ma willę w podwarszawskiej
Rado¶ci.
Mieszkanie w reprezentacyjnych Al. Ujazdowskich. Lokal zbył jej partyjny
kolega Jarosław Zieliński, który długo ł±czył posadę radnego w
Suwałkach z
posad± burmistrza dzielnicy ¦ródmie¶cie w Warszawie. Jak
się przemieszczał
szybko z Suwałk do Warszawy, to już tajemnica walcz±cego o
uczciwo¶ć PiS.
>> Szefem Miejskiego Przedsiębiorstwa Taksówkowego prezydent Kaczyński
uczynił
Andrzeja Gelberga, byłego naczelnego redaktora Tygodnika Solidarno¶ć.
Prezesa wydawnictwa. Zwolnionego przez solidarno¶ciowców po
doprowadzeniu
tygodnika na skraj bankructwa, oskarżanego przez niektórych współpracowników
o podwójn± księgowo¶ć. Teraz Gelberg zdołował MPT. Doprowadził do
strajku
taksówkarzy przeciwko jego rz±dom.
>> Centralnym punktem swojej kampanii wyborczej Kaczyński uczynił walkę z
korupcyjnym układem warszawskim. Kiedy przyszło do głosowania absolutorium
prezydenta w Radzie Warszawy, zagrożonemu Kaczyńskiemu mogło zabrakn±ć
paru
głosów, bo pokłócił się z koalicjantami z LPR. I nagle stał się cud!
Prezydenta Kaczyńskiego poparła radna PO, wyrzucona niedawno z partii za
interesowno¶ć Małgorzata Ławniczak-Hertel. Symbol tego korupcyjnego
układu
warszawskiego. Największy wróg Kaczyńskiego w prezydenckiej kampanii
wyborczej. Od tamtej pory Kaczyński przestał już walczyć z układem
warszawskim. Poparli go też radni z SLD. Czesław Ochenduszko olał głosy
lewicy i opu¶cił przed głosowaniem klub SLD. Kolejna gwiazda SLD radna
Dominika Makarewicz nie zaprzeczała, że wiceprezydent Andrzej Urbański przed
głosowaniem przypadkowo załatwił pracę jej bratu. Tak to absolutorium Lech
Kaczyński uzyskał dzięki gó..jadom z SLD i pozyskanym macherom z PO. Tym,
których naj-bardziej atakował, plugawił, poniżał w czasie kampanii
wyborczej. Ale okazali się dla niego swoimi łajdakami. Prezydentowi
Kaczyńskiemu tylko jedno się w połowie prezydenckiej kadencji udało.
Wybudował Muzeum Powstania Warszawskiego. Z kłopotami, zatrudniaj±c
tam
ludzi na czarno. Udało mu się też uskrzydlić stołecznych dziennikarzy,
którzy pisz±