misiu369 Re: PORCUPINE TREE 06.10.01, 01:22 Ja znam! :o) Kumpel mi pożyczył płytkę... Całkiem spoko.... Odpowiedz Link Zgłoś
spoden Re: PORCUPINE TREE 06.10.01, 01:23 nie wiem czemu,ale mam wrazenie,że poza nami dwoma nikt się na ten temat nie wpisze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojak Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.01, 01:34 To jeszcze ja dodam,że znam, ale jakoś bez zbytnich zachwytów. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu369 Re: PORCUPINE TREE 06.10.01, 01:35 A tu zdziwko!!! hehe No ale tak to bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: PORCUPINE TREE IP: *.kom-net.pl 06.10.01, 02:37 spoden napisał(a): > MOŻE KTOŚ ZNA > Oczywiscie ze znam. Oczywiscie ze mam wszystkie plyty. Oczywiscie ze bylem na 3 koncertach. Najlepsza plytka moim skromnym zdaniem: "The Sky Moves Sideways". W miescie poznasz mnie po okolicznosciowej koszulce. Coz tu wiecej pisac... and the swallows dance above the sun... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojak Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.01, 02:43 A i jakiś fan się znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarosz Re: PORCUPINE TREE IP: 195.116.104.* 06.10.01, 10:23 Ja też znam - i nawet lubię ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Goldi Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.10.01, 10:46 Ja lubię stare płytu Porcupine tree, najbardziej On the Sunday of Life. Wszystko co później jest wtórne, mdłe i na granicy komercji... Przykro mi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: PORCUPINE TREE IP: *.kom-net.pl 06.10.01, 12:06 Gość portalu: Goldi napisał(a): > Ja lubię stare płytu Porcupine tree, najbardziej On the Sunday of Life. > Wszystko co później jest wtórne, mdłe i na granicy komercji... > Przykro mi To fakt, ze najlepsze sa te najstarsze, psychodeliczne, od "On the Sunday..." do "Signify", wlaczajac koniecznie "Voyage 34". Mlodsze podobaja mi sie mniej, lecz tez "daja rade". A "Coma Divine" jest jedna z najlepszych koncertowek jakie w ogole znam. Malo ktory zepol stac dzis na zagranie na zywo kawalkow tak odleglych od studyjnych - bo rozbudowanych i w nowych aranzacjach - co sprawia ze plytka nie jest prosta kompilacja wczesniejszych dokonan z dodanymi oklaskami. Nawet Floydzi - mistrzowie koncertow - na "The Pulse" zbytnio sie nie wysilali (choc album tez bardzo dobry); pomijam tu genialna oprawe wizualna. Dawno minely czasy "Live at Pompeii"... Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiu369 Re: PORCUPINE TREE 06.10.01, 23:02 no, no.... całkiem sporo się znalazło..... W sumie pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojak Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.01, 00:07 Misiu i Spoden - tylu odpowiedzi to się chyba nie spodziewaliście ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoden Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.01, 00:14 zgadza się,pozytywnie zaskoczeni jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cojak Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.01, 00:22 Takie małe a cieszy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.11.01, 23:54 ale watek wygrzebalam! Jednak jest te pare osob we Wrocku, ktore nie spytaja "P.T.? a co to takiego?" ;-)) ...ta roznica miedzy starymi a nowymi moze wynika z tego, ze Linton Samuel kiedys czesciej nawiedzal ich "opened minds"...;-) to tylko drobna spekulacja, ktora nie przeszkadza mi sluchac i starych, i nowych dokonan Stevena... swoja droga to gosc jest bardzo tworczy, nawet jedna plyta na rok to juz jest cos! Oczywiscie, nie ilosc, a jakosc mnie ujela. Oddalam sie z nadzieja na jakis "glupi sen"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: PORCUPINE TREE IP: *.kom-net.pl 07.11.01, 22:51 Gość portalu: tyrysek napisał(a): > ale watek wygrzebalam! Jednak jest te pare osob we Wrocku, ktore nie > spytaja "P.T.? a co to takiego?" ;-)) > ...ta roznica miedzy starymi a nowymi moze wynika z tego, ze Linton Samuel > kiedys czesciej nawiedzal ich "opened minds"...;-) > to tylko drobna spekulacja, ktora nie przeszkadza mi sluchac i starych, i > nowych dokonan Stevena... swoja droga to gosc jest bardzo tworczy, nawet jedna > plyta na rok to juz jest cos! Oczywiscie, nie ilosc, a jakosc mnie ujela. > Oddalam sie z nadzieja na jakis "glupi sen"! Skoro jestes zatwardziala fanka PT (DCD - jak widzialem - rowniez :)), to moze dysponujesz pelnymi epkami "Metanoia" i (lub) "Yellow Hedgerow Dreamscape"? Biegal, szukal pan Hilary, ale nie znalazl wszystkich kawalkow, a znalezione sa czesto zlej jakosci :( Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: PORCUPINE TREE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 01:10 ...znalazles juz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: PORCUPINE TREE IP: 10.101.1.* 16.12.01, 14:09 Gość portalu: tyrysek napisał(a): > ...znalazles juz? Nie w calosci. Do kupy zebralem "Staircase Infinities" i "Metanoia". Ale z "Yellow Hedgerow Dreamscape" wciaz brakuje mi nr 3 (Prayer), 11 (Track 11) i 12 (Radioactive Toy, wersja sprzed "On the Sunday of Life"). Odpowiedz Link Zgłoś
pafik 'In Absentia' 05.09.02, 18:40 24 bm. za oceanem, a niedlugo potem takze u nas (dokladny termin jeszcze nieznany), ukazuje sie nowy album PT "In Absentia". W necie kraza utwory z wydanych w lipcu dla stacji radiowych i rozdawanych za friko podczas koncertow singli promocyjnych (w sumie ponad polowa plyty) oraz "wycieki", ktore prawdopodobnie nigdy nie ujrzalyby swiatla dziennego. Udalo mi sie np. sciagnac 16-minutowa wersje "Strip The Soul" opisana jako "extremely rare" i pare innych rarytasow. Moje wrazenia z odsluchu: Wilson i spolka (z nowym perkusista) wciaz w najwyzszej formie! Niezmiennie polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: 'In Absentia' IP: *.biblio.med.unipg.it 06.09.02, 15:27 Jakiz cudowny watek wygrzebales! Slyszalam o przygotowaniach nowego albumu i juz nie moge sie doczekac. Jesien przynosi wiele niespodzianek, a ta na pewno bedzie mila ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej Re: 'In Absentia' IP: *.wroc.gazeta.pl 06.09.02, 18:16 to jeszcze ja się dopiszę do listy, byłem na koncercie w roku 2000 (chyba) w Bydgoszczy (fantastyczny!), pierwsze chyba z pięć płyt kiedyś znałem na pamięć, wszystko to ”chyba” i ”kiedyś”, bo ostatnio zaprzestałem ”poszukiwań” muzycznych (przestawiłem się na radio). A Porcupine Tree to jedna z najsamfajniejszych kapel, jakie odnalazłem. Jak widzę nie tylko ja. Teraz przypominam sobie głównie The Sky moves Sideways i taki kawałek Dark Matter z Signify, choć akurat w ich przypadku powinno się mówić o całych płytach, a nie pojedynczych utworach. ps. słyszałem, że ostatnio poszli w kierunku pop-u, ale tylko tak słyszałem, bo z autopsji tego stwierdzic nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
pafik Re: 'In Absentia' 06.09.02, 19:36 Gość portalu: andrzej napisał(a): > słyszałem, że ostatnio poszli w kierunku pop-u, ale tylko tak słyszałem, bo z > autopsji tego stwierdzic nie mogę Zdecydowanie zle slyszales. Nowsze nagrania nie zawieraja az takiej dawki psychodelii jak kiedys, ale do popu maja hohoooooo... albo jeszcze dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
pafik Re: 'In Absentia' 24.09.02, 20:18 pafik napisał: > 24 bm. za oceanem, a niedlugo potem takze u nas (dokladny termin jeszcze > nieznany), ukazuje sie nowy album PT "In Absentia". W Stanach wlasnie sie ukazala. Europejczykom przyjdzie poczekac do... 13. stycznia ;[ Dobrze, ze jest internet. Mam juz cala i jestem wniebowziety :D Odpowiedz Link Zgłoś