Dodaj do ulubionych

Wjazd z Mickiewicza na Most Zwierzyniecki...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 10:05
Codziennie rano jadę do pracy, i czekam w kolejce aut na Mickiewicza, które
próbują włączyć się do ruchu na most zwierzyniecki - co jest BARDZO dużym
problemem ze względu na nieprzerwany ciąg aut z Biskupina. A na wysepce stoi
sobie pan Strażnik Miejski jak choinka bożonarodzeniowa i nie reaguje -
zamiast pokierować ruchem, zatrzymać te z biskupina na moment i wpuścić parę
aut z Mickiewicza...to po cholerę on tam jest?
Obserwuj wątek
    • rw.wro prawda o straży miejskiej wrocka 06.04.06, 14:56
      strażnicy miejscy nie tylko w tym miejscu "są po cholerę", cała ich "praca" to
      kasa miasta wyrzucona w błoto. jeśli masz kogoś starszego w rodzinie, najlepiej
      panią, to postaw ją tam na 15 minut z pęczkiem pietruszki na sprzedaż - od razu
      gwarantuję reakcję strażnika, jak co, to dołożę się do mandatu, ale spróbuj
      zainscenizować motyw, że ktoś ci tam wyrywa torebkę, to ten pseudo strażnik
      uda, że nic nie widzi.
      z drugiej strony straż miejska to "sm", widocznie urzędasy, które zgadzają się
      na taki stan dysfunkcjonowania tego organu mają przyjemność z praktyk sado-
      -masochistycznych, szkoda tylko, że z naszych podatków.
      • Gość: I love Wrocłąw Re: prawda o straży miejskiej wrocka IP: *.spox.org / *.org 06.04.06, 22:49
        Podobny problem był na skrzyżowaniu ulic "Wyb. Wyspiańskiego"
        i "Norwida".Znajdują się tam dwa znaki zakazu skrętu w lewo z "Wybrzeża..."
        w "Norwida" z dopiskiem "Nie dotyczy komunikacji miejskiej". Nie zorientowani
        kierowcy notorycznie usiłowali łamać przepisy, blokując
        przejazd "Wybrzeżem..."( co odbijało się na płynności ruchu w okolicach "mostu
        Grunwaldzkiego").Na tym feralnym skrzyżowaniu stał Strażnik Miejski
        przyglądając się biernie. Pewnego razu zwróciłem uwagę "SM", że na jego oczach
        łamią przepisy, a przez to jest korek od "Galerii Dominikańskiej".Odpowiedział
        mi pytająco (grzecznie lecz stanowczo): "Czy potrafi pan odróżnić strażnika
        miejskiego od policjanta?... Zrozumiałem aluzję i oddaliłem się. Podsumowując:
        1. Parkowanie w niewłaściwym miejscu - Karane przez straż miejską
        2. Przekroczenie dozwolonej prędkości (fotoradar) - Karane przez straż miejską
        3. Złamanie zakazu skrętu w lewo - straż miejska bezradna
        A może by tak oprócz zaprzęgu konnego i skuterów zakupić dla nich deskorolki i
        pomalować nosy na czerwono, wtedy mogli by stać się atrakcją turystyczną miasta
        Wrocław.
        • Gość: Straż Wiejska Czerwone nosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 08:10
          Sorki, ale czerwone nosy to oni już mają, od nadmiernego chlania
          • Gość: Magda Re: Czerwone nosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 11:15
            atrakcji szczególnie komunikacyjnych to we Wrocławiu mamy aż nadto, może gdyby
            parę osób "grzecznie acz stanowczo" zwróciłoby uwagę SM na jego bezczynność, to
            może to by coś poskutkowało?
            • Gość: Neo[EZN] Re: Czerwone nosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 11:47
              Głupotą jest wsadzanie wszystkich do jednego worka. Pisałem ostatnio że SM przy
              Sienkiewicza / Bujwida akurat spisuje się bardzo dobrze.
              • Gość: I Love Wrocław Re: Czerwone nosy IP: *.spox.org / *.org 07.04.06, 13:21
                To co piszesz "Neo(EZN)" potwierdza, że wystarczą tylko chęci do pracy.
                • Gość: Neo[EZN] Re: Czerwone nosy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.06, 17:13
                  Jeżdżę codziennie na trasie pl.Społeczny - Wyszyńskiego - Sienkiewicza -
                  m.Szczytnicki i widzę że Policja i Straż Miejska ma chęci do pracy. Nie wiem co
                  dzieje się na Wybrzeżu Wyspiańskiego ale na wymienionych wyżej ulicach panowie
                  mundurowi przykładają się do pracy.

                  Oby nie zniknęli stamtąd przez otwarciem placu Grunwaldzkiego. Także moim
                  zdaniem nie jest źle :)
                  • kszychol Re: Czerwone nosy 07.04.06, 23:18
                    Jednak znikną... Każdy tam stający dostaje od miasta 2 stówki za dzionek. Wg
                    wstępnych okresleń ma to trwać 3 tygodnie, czyli być może jutro już ich nie
                    będzie. Na Wybrzeżu nic szczególnego się nie dzieje; zresztą nigdy ich tam nie
                    widziałem. Jedynie na Norwida łapali tych, co to na zakazie... ;) Zawsze stoją
                    na pl. Społecznym i próbują kierowac ruchem. Bardziej przydatni byliby na
                    moście Grunwaldzkim i tam na przemian puszczali pojazdy z obu pasów, a przy
                    okazji wytępiliby może cwaniaczków śmigających pasem dla busów.
                    • Gość: Szybki Biskupin Re: Czerwone nosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 00:11
                      hihi zawsze tamtedy smigam i nabijam sie z frajerow :-)
                      • Gość: Neo[EZN] Re: Czerwone nosy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.04.06, 15:56
                        Mam nadzieję że nie pasem przeznaczonym dla autobusów.
                    • Gość: Neo[EZN] Re: Czerwone nosy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.06, 22:46
                      > Jednak znikną... Każdy tam stający dostaje od miasta 2 stówki za dzionek. Wg
                      > wstępnych okresleń ma to trwać 3 tygodnie, czyli być może jutro już ich nie
                      > będzie.

                      Jeszcze stoją. Przynajmniej na Bujwida i placu Społecznym gdzie jest niezły
                      kocioł :-O Widziałem nawet że Policja radzi sobie jakoś z tirami na
                      Sienkiewicza - każą kierowcom zjeżdżać w Grunwaldzką i tam rozmawiają
                      kierownikiem pojazdu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka