Dodaj do ulubionych

W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pieniędz...

IP: 212.160.134.* 21.04.06, 08:27
Sprzeciw.. zdecydowany!! protest przeciw imprezie blokującej całe miasto.. od
lat są przepychanki, wkurzeni Wrocławianie, "służby porządkowe" spoza miasta -
nieznające objazdów.. ZGROZA!!
I trasa blokująca całe miasto.. po prostu czysta głupota. W końcu ktoś
rozjedzie to bractwo i będzie miał rację..
Obserwuj wątek
    • Gość: zraz Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 09:00
      zacznij biegac Macieju a potem sie wypowiadaj.

      heeh pewnie siedzisz z pilotem w rece a w niedziele bedziesz wracal z zakupow w
      Tesco :) - szkoda pisac i tlumaczyc

      przemilcze to
      Trzymam kciuki za kolegow maratonczykow
    • Gość: runner Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.teta.com.pl 21.04.06, 10:09
      Drogi Macieju!
      Widze ze z nerwami u Ciebie krucho. Pobiegaj troche- zrelaksujesz sie , Twoja
      energia pojdzie w dobrym kierunku a nie na wrzaski i niezadowolenie ze
      wszystkego.Zycze Ci zdrowia i pogody ducha i licze na Twoj doping ;-)
      Biegacz
      • Gość: Maciej_z_Zadupia Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: 212.160.134.* 21.04.06, 14:37
        Zrazie i Runnerze.. nie mam owoż ochoty biegać po brukach i wśród murów.. po
        lesie i parku to co inego.. a gdybym miał siedzieć z pilotem w ręce przez
        weekend to by mi wisiało co robicie!!
        Zobaczycie wpisy PO tym kretyństwie w poniedziałek.. Polak zawsze PO szkodzie
        mądry.. dopiero "panienki" będą latały. Tak jest co roku. Może więc najwyższy
        czas z tym skończyć? Jak bardzo was kręci latanie po bruku, to wymyslcie trasę
        bezkonfliktową!! Ale pewnie nie umiecie.....
        • Gość: Mirek Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.provider.pl / *.provider.pl 21.04.06, 14:42
          Wnerwia Cię maraton we Wrocławiu? To się przeprowadź do Wałbrzycha albo Szczecina
        • Gość: runner Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.04.06, 17:38
          Macieju!
          Nie ma tras bezkonfliktowych, zawsze ktos bedzie narzekal, taka natura ludzka.
          Trzeba sie po prostu z tym pogodzic. Mi na przyklad przeszkadzaja sznury
          samochodow dumiace w miescie. I co moge z tym zrobic? Narzekac ? Po co?
          Przywyknac
          biegacz
    • Gość: kobieta Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: 62.233.178.* 21.04.06, 10:26
      a dlaczego nagrody dle kobiet są niższe? I nagradzanych jest tylko 6 biegaczek,
      a facetów 10? Czy jest na to jakieś logiczne wytłumaczenie?
      • gelu Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię 21.04.06, 11:18
        Tak, jest wytłumaczenie. Kobiety osiągają gorsze czasy. W ramach
        równouprawnienia należałoby chyba po prostu zlikwidować odrębną klasyfikację
        kobiet i mężczyzn. Wtedy kobiety nie miałyby żadnych nagród. No ale byłyby
        traktowane wtedy tak samo jak mężczyźni.
        • Gość: kobieta Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: 62.233.178.* 21.04.06, 11:51
          nie chodziło mi o równouprawnienie, ale jak już jest podział wg płci to nagrody
          powinny być jednakowe. Może rzeczywiście lepsze byłoby nagrodzenie np pierwszych
          15 biegaczy... A to że kobiety osiągają gorsze czasy to chyba normalne, są
          przecież słabsze od mężczyzn
          • Gość: starosta Mniej pieniędzy dla kobiet IP: *.ib.pwr.wroc.pl 21.04.06, 12:13
            Wytłumaczeni jest proste:
            Biegnie mniej kobiet i łatwiej się załapać do pierwszej 10.
            niż u mężczyzn których biegnie np.1400, a kobiet 200.
            Biegłem w Maratonie w 2000r, wtedy pierwsza Pani miał czas
            (nie pamiętam dokładnie) jakoś 2:40, druga 2:50 a trzecia ok.3:20.
            U mężczyzn róznice były max.3 minuty!
            Po prostu mniej startujących kobiet = niższy poziom = mniejsze pieniądze.
            (W zeszłym roku na 922 zawodników którzy ukończyli bieg, 53 to były kobiety)
            • Gość: Martix biegacz Re: Mniej pieniędzy dla kobiet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.06, 14:03
              To prawda,kobietom jest łatwiej.Są nawet biegi{nie maratony} gdzie biegają po
              2,3 kobiety i pewne jest to że dostaną nagrodę nawet gdy po prostu się wleką i
              są jednymi z ostatnich zawodników.Mężczyznom juz naprawdę jest trudniej.Ja
              biegam już ok. cztery lata i w maratonach i znacznie krótszych biegach i tylko
              raz załapałem się na 5 miejsce i dostałem nagrodę.Dla mnie najlepszą nagrodą
              jest poprawienie wyniku i satysfakcja,bo widzę podziw sąsiadów-biegać nie każdy
              umi i może.Wszędzie na całym świecie we wszystkich maratonach kobiety
              nagradzane są do 6-stego miejsca i tego nikt nie zmieni,to normalne nie żadna
              dyskryminacja.Tak jest w międzynarodowym regulaminie.A propo nagród to po
              niektórych biegach są przeprowadzane dodatkowo losowania numerów startowych i
              tu można na coś się załapać,mnie już się raz udało.Przyznam,że ten pan na
              przodzie jest zbyt nerwowy.Faktycznie,gdybyś chłopie się ruszył z siedziska i
              byś sobie pobiegał to poszło by ci to dobrze i na psychikę i na zdrowie
              wogle,zmienił byś zdanie o bieganiu,biegaczach a przez to,że tak nie smacznie
              się wcześniej wyrażałeś o nas zrobiłoby ci się wstyd i pewnie śmiałbyś się z
              siebie.Dobrze,że "szczekających piesków" jest coraz mniej i ludzie mądrzeją.
              • Gość: Plis Re: Dyskryminacja kobiet IP: *.futuro.kielce.msk.pl 21.04.06, 19:48
                Biegaczu Martix nie rozumiem w imię czego decydujesz się przeczyć temu co
                oczywiste. Kobiety są ozdobą maratonu wrocławskiego. Pomimo tego bądź właśnie
                dlatego są one tutaj od początku dyskryminowane. To nie o te nagrody chodzi,
                dolosowane czy dodatkowo przydzielane np za grzeczność. Chodzi o honor i
                szczególny prestiż Wrocławskiego. Nic tutaj nie mają do rzeczy żadne
                międzynarodowe regulaminy. To jest nasz maraton i powinien być szczególny
                pomimo małej puli nagród. Proponuję, wszyscy starajmy się doprowadzić do równej
                puli nagród w kategorii mężczyzn i kategorii kobiet maratonu Wrocławskiego!
                Teza że kobietom jest łatwiej przyznaję że odważna ale w równym stopniu
                wątpliwa.
    • Gość: Robus Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.adros / *.pl 21.04.06, 15:14
      Ta niedziela to jedyny dzien w roku kiedy nie tesknie za Wroclawiem.

      DLACZEGO NIE MOGA BIEGAC W PARKU??? Musza po glownych ulicach?
      • Gość: wrocek Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.06, 03:30
        Bo Maraton to bieg uliczny
    • cancro Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię 21.04.06, 15:18
      Proponuję w przyszłą niedzielę udostępnić miasto tylko dla miłośników
      motoryzacji. Każdy pieszy jaki pojawi sie na ulicy bęzie rozjechany. ;-)
      Czyż mało mamy w naszym mieście parków, plant, czy nadodrzańkich wałów? Tam
      beganie i zdrowsze i nie dezorganizuje miasta, które i tak ledwo zipie!
      Zaś propagatorom "zdrowego biegania" odpowiem, że bieg na dystansie ponad 42km
      nie jest dla człowieka ani normalny, ani zdrowy. Wszyscy wiedzą, ze propagator
      takich "uciech" - ś.p. Tomasz Hopfer zmarł na zawał. Ja być może też umrę na
      zawał, za to z pewnością doprowadzę się do tego stanu w znacznie przyjemniejszy
      sposób!
      • Gość: Martix biegacz Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.06, 11:50
        Miasto tylko dla miłośników motoryzacji mamy codziennie aż dość!A dla biegaczy
        raz w roku przez parę godzin.Więc siedż gościu cicho i nie marudż!O wpływie
        biegania na zdrowie nie masz co dyskutować bo się nie znasz,większość lekarzy
        tych czynnych i nie tylko powie ci,że bieganie wpływa na dobre samopoczucie i
        może przedłużyć życie,owszem nie zawsze.Na pewno może życie urozmaicić i
        ubarwić.Odkąd biegam jestem bardziej sprawny,szybszy,wytrzymały a do lekarza
        chodzę rzadziej niż wcześniej zanim zacząłem biegać.Znam 76 latka,który biega
        35 lat i lekarze mówią,że jest okazem zdrowia,nigdy nie chorował od wielu
        lat,wyniki wytrzymałościowe ma ekstra i wygrywa często w swoich
        kategoriach.Takich jak on jest więcej.I udowodniono,że na zawał narażony jest
        bardziej człowiek nie uprawiający żadnych sportów niż ten aktywny.
        • cancro Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię 22.04.06, 14:15
          Gość portalu: Martix biegacz napisał(a):

          > Miasto tylko dla miłośników motoryzacji mamy codziennie aż dość!A dla biegaczy
          > raz w roku przez parę godzin.Więc siedż gościu cicho i nie marudż!

          Zdrowszy od tego biegania, to ty może i jesteś, kulturalny - raczej nie!

          >O wpływie
          > biegania na zdrowie nie masz co dyskutować bo się nie znasz,większość lekarzy
          > tych czynnych i nie tylko powie ci,że bieganie wpływa na dobre samopoczucie i
          > może przedłużyć życie,owszem nie zawsze.

          Chylę czoła przed znawcą! O zbawczym wpływie biagania na dystansie 42km
          przekonał się już pierwszy maratończyk - przeszedł do historii... tego samego
          dnia. Amerykanin, który wymyślił joging - umarł na zawał, to samo spotkało jego
          polską wersję - Tomasza Hopfera. O czym tu jeszcze dyskutować?

          > Na pewno może życie urozmaicić i
          > ubarwić.Odkąd biegam jestem bardziej sprawny,szybszy,wytrzymały a do lekarza
          > chodzę rzadziej niż wcześniej zanim zacząłem biegać.Znam 76 latka,który biega
          > 35 lat i lekarze mówią,że jest okazem zdrowia,nigdy nie chorował od wielu
          > lat,wyniki wytrzymałościowe ma ekstra i wygrywa często w swoich
          > kategoriach.

          A ja znam 90-latka, który po dziś dzień "wali setę" kazdego ranka i wypala 20
          "mocnych" po uprzednim oderwaniu filtra, a u lekarza był ostanio 20 lat temu
          (potrzebował jakieś zaświadczenie)! Tylko o czym to swiadczy? Moim zdaniem o
          tym, że nie ma dwóch jednakowych organizmów, a bieg niekoniecznie zbawczo wpływa
          na cokolwiek.

          > Takich jak on jest więcej.I udowodniono,że na zawał narażony jest
          > bardziej człowiek nie uprawiający żadnych sportów niż ten aktywny.

          To twoja sprawa w jaki sposób dbasz o twoje zdrowie i moja w jaki je sobie
          rujnuję. Jednak nie może być tak, że setka biegaczy terroryzuje półmilionowe
          miasto! Nie mam nic przeciw biegaczom, póki niczego mi nie narzucają i nie
          ograniczają swobody mojego postępowania. Mam w planie tego dnia pojechać na
          wycieczkę poza miasto i pewnie bedę stał w korku, bo paru facetom w krótkich
          majtkach zachciało się biegać po ulicach. Mieliśmy już stok narciarski i
          lodowisko na rynku, co dalej? Może strzelnica sportowa, tor łuczniczy, albo F1!?
          Co by się stało, gdyby trasę tego biegu wytyczono po wałach przeciwpowodziowych,
          wrocłaskich parkach i plantach? Czy mało w naszym mieście jest miejsc, w których
          możnaby ten bieg urządzić?
        • Gość: Oktoberfest Re: W niedzielę 24. Maraton Wrocław: Mniej pienię IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 23.04.06, 08:26
          Gość portalu: Martix biegacz napisał(a):
          >Więc siedż gościu cicho i nie marudż

          Martix, mam nadzieję, że dzisiaj będzie lało jak sukinkot i przez 42 km biegu
          deszcz będzie studził tę twoją butną, zapatrzoną tylko w siebie, główkę!

          Eh, żeby tak tym wszyskim biegaczom nie tylko zdrowie się poprawiało od
          biegania, ale i poziom kultury....
          • Gość: Plis Re: Martix IP: *.futuro.kielce.msk.pl 23.04.06, 09:37
            Życzę ci dobrego wyniku i na trasie wrocławskiego24 i w życiu. Zdaje się że
            masz własciwość mimowolnego ściągania na siebie lawin. grabula. A panie
            naprawdę są ozdobą wrocławskiego.
            • Gość: Martix biegacz Re: Martix IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.06, 22:18
              Dzięki!Nie przejmuję się jakimiś OKTOBERFESTAMI{nadmierny żłopacz piwa
              chyba}.Czytający na tej stronie potrafią odróżnić ziarno od plew i wiedzą że
              argumenty takich laików jak on są śmieszne i bezzasadne.Zna się na sporcie i
              biegaczach jak wół na karecie.Maraton ukończyłem,w całkiem niezłym czasie choć
              życiówki nie było ale na to jeszcze jest czas.
              • Gość: Oktoberfest Re: Martix IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 24.04.06, 12:37
                Martix, Twoje wypowiedzi sprawiają, ze - jesteś dla nas symbolem
                biegacza-buraka. I właśnie tacy ludzie ludzi jak ty swoim egoizmem sprawiaja,
                że rośnie liczba osób niechętnych tego typu imprezom., bo chcecie wszystkich
                nasiłę uszczęśliwić.
                Życiowki w biegu nie pobiłeś, a twoje wypowiedz wskazują, że życiówka
                intelatualna też juz dawno za tobą.
                A jezeli juz chodzi o piwo, to ty się dla niego sprzedałaes, trujesz wszystkim
                d..., bo dostałes od sponsora 1 puszkę darmowego Piasta i michę makaronu.
                Ja bym ci nawet to piwo sam postawił, byle byś ty ludziom zycia swoimi chorymi
                wizjami nie zatruwał...

                Za rok XXV JUBILEUSZOWA BLOKADA WROCŁAWIA.
                Wiemy, Martix, że na pewno mozemy liczyć na twoj udział. Za rok będzie
                Leppiej, nie?
                • Gość: Martix biegacz Re:Oktoberfest bredzi! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.06, 17:30
                  A ty za kogo się uważasz zrzędo?Zniechęcić do biegania ludzi to ty chcesz swoim
                  zawodzeniem,że maraton się nie podoba,a ja bronię biegaczy i tę
                  imprezę.Przypominam,że to forum nie jest dla przeciwników sportu i w dodatku
                  takich jak ty językowych cieniasów atakujących sportowców.I nie wmawiaj mi
                  głupot,że sprzedałem się dla piwa bo jestem zupełnym abstynentem wogle bez
                  nałogów,nie byłeś tam,nie widziałeś mnie i nie znasz mnie więc nie czyń
                  drugiemu co tobie nie miłe.Nie pozwolę by mi szargano honor!Na maraton
                  zapisałem się 4 m-ce temu i wtedy nic mi nie było wiadomo o piwie,zamiast piwa
                  wolałbym banany bo ich brakowało a na trasie są potrzebne by uzupełnić cenną
                  glukozę w mięśniach.Z tym nałogiem to pewnie ty masz do czynienia,poznać po
                  pseudonimie.Gdybyś był inteligentny i kulturalny to dałbyś temu sportowi-
                  bieganiu spokój,zamknąłbyś się wreszcie.Nie widzisz na forum komunikacyjnym,że
                  inni biegacze też mają cię dosyć?Zapamiętaj sobie:samochody nie mają monopolu
                  na ulice,na niej są procesje,pielgrzymki,manifestacje,peletony i biegi.Tak jest
                  wszędzie niezależnie czy komuś się to podoba czy nie i tak będzie zawsze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka