emi69
02.06.06, 21:52
"Wrocław będzie najlepiej strzeżonym polskim miastem"
– Odkąd na słupie za moim oknem pojawiła się kamera, czuję się o wiele
bezpieczniej – mówi Irena Kowalska z ulicy Glinianej. Niebawem odetchną także
mieszkańcy innych osiedli. Urząd miasta chce zainstalować 120 kamer w całym
mieście
Obraz z pierwszych trzydziestu urządzeń być może policjanci będą mogli oglądać
jeszcze w tym roku. Kamery monitorujące najważniejsze miejsca stolicy Dolnego
Śląska działają już m.in. w Rynku, na Ostrowie Tumskim i osiedlu Huby. Obrazy
z tego osiedla przekazywane są do policji. Pozostałe monitorują miejscy
strażnicy. Dzięki temu w ubiegłym roku interweniowali skutecznie ponad 400
razy. Wystawili 167 mandatów, a kolejne 54 osoby przekazali policji.
– Dawniej strach było wychodzić do sklepu. Kiedyś jak mój mąż wracał z
zakupów, to w bramie go napadli – wspomina Irena Kowalska. – Odkąd kilka lat
temu na naszym osiedlu pojawiły się kamery, jest o wiele bezpieczniej – dodaje.
Potwierdza to Paweł Petrykowski z biura prasowego wrocławskiej policji. – Już
sama świadomość tego, że jest kamera, odstrasza część osób od łamania prawa.
Urządzenia te pomagają nam także w poszukiwaniu sprawców wykroczeń i
przestępstw – wyjaśnia policjant.
Dlatego policjanci z radością przyjmują informacje o kolejnych kamerach w
mieście. A już niebawem będzie ich naprawdę sporo.
Niedawno strażnicy miejscy ogłosili zakup urządzenia, które będzie obserwowało
skrzyżowanie ulicy Powstańców Śląskich i Piłsudskiego, a urzędnicy z
magistratu postanowili kupić ich aż 120. Jeśli ich plany powiodą się, Wrocław
będzie najlepiej strzeżonym polskim miastem. Tylu kamer nie ma bowiem nigdzie
indziej.
– Planujemy je zamontować w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat – mówi
Stanisław Kosiarczyk z wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego
wrocławskiego magistratu. – W tym roku monitoringiem chcemy objąć Stare Miasto
– dodaje.
Obraz z 32 urządzeń zainstalowanych na chętnie odwiedzanych skwerach,
najbardziej ruchliwych ulicach czy najpopularniejszych miejscach osiedla, w
przeciwieństwie do urządzeń działających obecnie np. na Rynku, nie będzie
przesyłany do straży miejskiej tylko do komisariatu policji przy ulicy
Trzemeskiej.
– Inne nowe kamery też będą podłączane do komisariatów. To w nich planujemy
stworzyć centra monitoringu – twierdzi Stanisław Kosiarczyk..
Kiedy pojawią się nowe urządzenia?
– Na razie brakuje nam pieniędzy na ich zakup. Wystąpiliśmy jednak do
prezydenta o dofinansowanie i czekamy właśnie na jego decyzję – tłumaczy
Kosiarczyk.
Pierwsze nowe urządzenia na Starym Mieście mogłyby się pojawić we wrześniu lub
październiku. Urzędnicy planują wydać na nie około 2-2,5 miliona złotych.
A co o ich zakupie sądzą wrocławianie?
– Co prawda nikt mnie nigdy nie zaczepił na skwerze przy ulicy
Bolesławieckiej, ale na pewno wiele osób czułoby się bezpieczniej przechodząc
tędy w nocy – mówi Dariusz Biesiadecki. – Tym bardziej, że park nie jest
oświetlony.
– Kamery to niezły pomysł. Przydałyby się w okolicach kolejowego dworca
głównego, czy w tak zwanym trójkącie bermudzkim – dodaje Michał Seremak.
Urzędnicy jakby czytali w ich myślach. W okolicach dworca Wrocław Główny będą
dwie kamery. Na skwerze przy Bolesławieckiej jedna.
Tu staną kamery
Według planów w tym roku nowe urządzenie powinny zostać zamontowane na:
– ul.Bolesławieckiej (skwer);
– pl. Czystym;
– w rejonie Dworca Głównego PKP – 2 kamery w różnych miejscach;
– Dworca Świebodzkiego;
– obok Galerii Dominikańskiej – 3 kamery;
– pl. Jana Pawła II – 4 kamery;
– ul.Kolejowej;
– ul. Krupniczej;
– pl. Legionów;
– ul. Młodych Techników (okolice ulicy Łęczyckiej oraz Legnickiej);
– pl. Muzealnym;
– ul.Oławskiej;
– pl. Orląt Lwowskich;
– u zbiegu ul. Piaskowej i pl. Nowy Targ;
– skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i ul. Pawłowa;
– skrzyżowaniu ul. Powstańców Ślaskich i ul.Nasypowej;
– ul. Poznańskiej – 3 kamery;
– ul. Psie Budy;
– ul. Ruskiej;
– ul.Świdnickiej (na odcinku od Piłsudskiego do Podwala) – 3 kamery;
– ul. Zamkowej.
Strażnicy miejscy dzięki kamerom w ubiegłym roku interweniowali ponad 400
razy. Wśród najczęstszych spraw było uspokajanie bijących się osób (37 razy),
wyciąganie z fontanny na placu Gołębim osób kąpiących się w niej (17),
uspokajanie nachalnych żebraków (21 razy), czy informowanie że Rynek to nie
najlepsze miejsce do załatwiania potrzeb fizjologicznych (18).
Jarosław Łaganowski, komendant wrocławskiej straży miejskie
Zakup każdego urządzenia, dzięki któremu można poprawić bezpieczeństwo, jest
dobrym pomysłem. Kamery sprawdzają się. Dlatego pomysł instalowania kolejnych
urządzeń jest dobrym krokiem. Tym bardziej, że miejsce ich umieszczenia często
wskazują rady osiedla i sami mieszkańcy.
Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska