Dodaj do ulubionych

Wrocław = brud + chamstwo

05.08.06, 11:53
Przykro mi, jednak takie wrażenie zrobiło na mnie to miasto. We Wrocławiu
byłem dwukrotnie. Zawsze krótko. Jednak zdążałem odwiedzić rynek i
antykwariat przy Szewskiej. W ubieglym roku Wrocław poraził mnie brudem - w
tym roku było podobnie. Dziesiątki zdechłych gołębi wokół dworca, śmieci,
odchody. Nawet nie odważyłem się na trawnik wpuścić swojego psa. Na sąsiednim
osiedlu było podobnie - zaśmiecone trawniki i chodniki. Zaraz zapewne ktoś
pomyśli, że to przez takich jak ja - psiarzy, których psy sr..ją gdzie
popadnie. No właśnie. Mój pies załatwił potrzebę na chodniku. Oczywiście jak
mam w zwyczaju postanowiłem po nim posprzątać. Odchody w woreczku niosłem
przez jakieś 400 - 500 metrów zanim natrafiłem na kosz na śmieci. Nie
wspomnę, że nie ma specjalnych pojemników na psie odchody. Kosza na śmieci
wolę nie opisywać, bo jeszcze bym komuś zafundował mdłości. Na rynku, w
jednej z knajp zamówiłem dla siebie i dla małżonki obiad. Gdy nam podano...
to zastanawialiśmy się co z nim zrobić. Talerze tłuste, szklanka od piwa
również, sztućce musieliśmy wyczyścić na własną rękę. Oczywiście mogliśmy
zwrócić obsłudze uwagę. Owszem. Zastanawialiśmy się nad tym, ale... po
doświadczeniach z tego roku cieszę się, że tego nie zrobiłem.
W tym roku - dokładnie wczoraj - postanowiliśmy ponownie odwiedzić
Wrocław. Wybrałem się tradycyjnie do antykwariatu, a żona z dzieckiem i psem
czekała na mnie chroniąc się przed deszczem w pobliżu jednego ze sklepów
obuwniczych. Przez 20 minut mojej nieobecności, od przechodzącej mieszkanki
Wrocławia usłyszała, że jest "kurwą z psem", dwóch panów w niewybredny sposób
zwróciło żonie uwagę, że pies nie ma kagańca, no i znaleźli się też tacy,
którzy byli niezadowoleni, że w ogóle psy żyją na świecie. Już się nie mogę
doczekać Waszych opinii w stylu "ze wsi przyjechał i nie wie że psa w kagańcu
trzeba prowadzić". Otóż uprzejmie donoszę, że w cywilizowanych krajach - np w
Niemczech - Labradorów w kagańcach się nie prowadza, a podobno wrocławianom
bliżej do Berlina niż Warszawy. No chyba, że pies jest agresywnie nastawiony
do ludzi. Mój tego nie okazuje.

W każdym bądź razie Wrocław kojarzy mi się z brudem i chamstwem. Może mi
ktoś zarzucić, że za mało znam miasto, za krótko w nim byłem... przyznam
szczerze, że nie chcę go lepiej poznawać. Dziękuję - wystarczy. Wiem, że w
tym mieście żyje sporo ludzi wybitnych, znam ich choćby z książek. Jednak
widzę, że przepaść pomiędzy elitami tego miasta, a przeciętnymi mieszkańcami
jest ogromna. Nie dziwię się zatem, że władze miasta szukają pracowników
nawet w dalekim Londynie.
Obserwuj wątek
    • Gość: 2*TAK Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 12:17
      To wszystko prawda, ale od razu zacząłem się zastanawiać, skąd jesteś, czy u
      ciebie rzeczywiście ludzie są mili, a ulice posprzątane i błyszczą?

      Wrocławianie nie wydają mi się bardziej chamscy od innych rodaków.
      • rabin_wesolek Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 12:41
        Interesująca uwaga. Ulice są czystsze mimo wszystko. Co do ludzi, rodaków...
        zgoda. Jednak interesują mnie oni tyle o ile, bowiem przedmiotem mojej
        refleksji uczyniłem wrocławian i Wrocław. Nie interesowała mnie analiza
        porównawcza. Jednak w żadnym innym mieście w którym bywałem z tym się nie
        spotkałem, tzn z takim skupieniem chamstwa w tak krótkim czasie. Może to tylko
        zbieg okoliczności ? Jednak dla mnie niepokojący. Pozdrawiam.
        • Gość: Bus Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 12:43
          to uprzejmię cię informuję, że we wro w porównaniu do reszty katolandu, jest i
          tak spoko. im bardziej na wschód, tym chamstwo wzrasta. następnym razem jedź do
          berlina.
          • Gość: Radek Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: 213.17.170.* 09.08.06, 10:49
            A gdzież to ty był na tym wschodzie Polski, że masz taką kategoryczną wiedzę na
            ten temat? Podejrzewam, że niestety nie miałes tej okazji ale wypowiadasz się
            jak rasowy znawca tematu.
            • Gość: eurofanatik Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:15
              Pamietaj, ze mieszkancy Wroclawia czesto maja kompleksy sciany wschodniej ze wzgledu na to, ze sami pochodza z terenow jeszcze bardziej na wschod...
              • Gość: Fan Roklo ..........Rabin_wesolek klamie! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 18.08.06, 02:59
                Mieszkalem we Wroclawiu 15 lat i jest to najcudownienjsze miasto na swiecie.
                Rabin wesolek klamie. Jestem fanem miasta Wroclaw (Anglicy czytaja 'roklo')
          • hummer Nie karmić TROLA!!!!!! 14.08.06, 11:06

            • Gość: Robb Definicja: TROLA IP: 84.40.217.* 18.08.06, 08:10
              Ktokolwiek kto wypowiada się w jakiejkolwiek społeczności internetowej, korzystając z kłamliwych argumentów w celu dokuczania innym.
          • Gość: eurofanatik Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:12
            Gość portalu: Bus napisał(a):

            > to uprzejmię cię informuję, że we wro w porównaniu do reszty katolandu, jest i
            > tak spoko. im bardziej na wschód, tym chamstwo wzrasta. następnym razem jedź do
            > berlina.

            Berlin nie jest na wschod. A poza tym tereny bylego NRD ciezko uznac za "katoland"... Dominuje tam raczej protestantyzm.

            Ale nawet na wschodzie Polski sa bardziej zadbane miasta niz Wroclaw, np. Lublin. Juz nawet nie wspomne o Polsce centralnej ktora bije na glowe inne regiony kraju.
        • Gość: człowieczek Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.06, 00:49
          Zyję tu kilka długich lat jeszcze nikt nie wyzwał mnie na wrocławskiej ulicy, a
          co do czystości jak na duże miasto nie jest tak żle jak to opisujesz, znam
          miasta gdzie jest o wiele brudniej.
          P.S. może i w Niemczech można prowadzić psa bez kagańca (mieszkałem trochę w
          Kolonii i nie widziałem tam psów na ulicy) bo takie może tam być prawo, jesteś w
          Polsce i powinieneś stosować się do prawa polskiego, które nakazuje zakładanie
          kagańca psu, gdzy chodzi się z nim po ulicy.
      • olek_01 Re: Wrocław = brud + chamstwo 13.08.06, 23:42
        Ja by,m powiedział,że Nasz gość miałpo prostu bardzo dużego pecha - faktycznie
        trafić na wyjatkowo chamskie zachowanie jak on opisał i to 2 razy w ciągu roku
        to trzeba miećnaprawdę dużego pecha - brud ?? - owszem wszędzie jest ale z tymi
        sztućcami - ja bym zrobił zadymę u kierownika a ja nie dałoby efektu to w
        Gazecie :) - z Rynku do Gazety jest niedaaleko:)
      • Gość: ema Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.06, 11:04
        Niestety przyznaje racje. Od dwoch lat sytuacja we Wroclawiu pogorszyla sie.
        Jest brudno, nie ma kwiatow i zieleni. Odnosi sie wrazenie, ze przecietni
        Wroclawianie nie lubia ani ludzi ani zwierzat. W najwieksze upaly malo kto
        pomyslal o wystawieniu miski z woda dla psow. Ladny jest rynek i najblizsza
        jego okolica - ale to malo! Okolica Panoramy Raclawickiej, Akademii Sztuk
        Plastycznych-jest brudna i zaniedbana. Oba przejscia podziemne kleja sie od
        brudu.
        Rzeczywiscie powstala przepasc miedzy inteligencja a szara reszta. Koncerty,
        imprezy kulturalne to jedno a ulica i codziennosc to drugie. Przechodzac przez
        piekny rynek slychac kwiecista mowe rodakow, ktorej lepiej jest nie cytowac.
        Kiedy pare tygodni temu bylam na przepieknym koncercie w synagodze szokowalo
        mnie zachowanie ludzi: dzwoniace komorki, wysylanie SMS-sow podczs koncertu i
        ruch bo bez przerwy ktos wychodzil albo wchodzil. Juz nie wspomne ze panowie
        nie pomysleli o nakryciu glowy dla uszanowania Boga i miejsca.
        We Wroclawiu dzieje sie zle to prawda.
        Mieszkalam prawie 20 w Niemczech, tam ulice sa rzeczywiscie czyste a ludzie
        mili. A jesli slychac wulgaryzmy to pochodza one z ust przebywajacych tam
        Polakow niestety. A gdyby do tej czystosci dodac polski romantyzm, pomyslowosc
        i umiejetnosc improwizacji powstalby europejski raj na ziemi.
        Kocham Wroclaw i nie jest to bezmyslna krytyka, raczej troska o swoje miasto.
        I wstyd kiedy oprowadza sie swoich gosci, ktorzy moje pelne entuzjazmu
        opowiesci o Wroclawiu musza konfrontowac z tym co sami widza.
        Pozdrawiam serdecznie.
        Wroclawianka.
        • kasienka2204 Lublin bije nas na glowe czystosci i...chamstwem 17.08.06, 14:29
          Przyznam racje ze Lublin bije nas o glowe czystoscia,zadbaniem,zielenia i wogole
          wstyd mi przyznac jako rodowitej wroclawiance ze do Lublina sie chowamy...ale
          jest tez druga soprawa pod wzgledem chamstwa,pijanstwa rownnierz bija nas na
          glowe,nie mowie juz o tym by wejsc wieczorem na jakis ,,plac'' u nich,wiec nie
          jestr z nami tak zle.Co do psow to prosze wybvaczyc ale u nas BRAKUJE PORZADNYCH
          PLACOW ZABAW DLA DZIECI WIEC WYMAGANIA JAKICHS WYGOD DLA PSOW SA NIE NA MIEJSCU!!!!
      • hajka.grundbaum To wracaj do Aspen i czep się tam kolejki górskiej 20.08.06, 20:33
        Bywam często koło gównego i raz może jakiegoś gołębia zdechłego widziałem, co za
        bzdury, a to że jest trochę kurzu to z powodu wielu różnych prac budowlanych,
        miasto na rośnie aż miło patrzec , jak kogoś to kole w oczy to niech sobie
        chodzi w goglach :p
    • xsatanistax Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 12:22
      trochę prawda, trochę przesada. nastawienie do psów może i chamskie, ale sami
      psiarze też z reguły kulturą i rozsądkiem nie grzeszą.
      • rabin_wesolek Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 12:37
        No tak, ale dlaczego wrzuca się wszystkich psiarzy do jednego worka. Z jakiej
        racji ma mi sie obrywać za tych, którzy są nieodpowiedzialni ?
        • marek.ditel Re: Wrocław = piękno + kultura 05.08.06, 12:48
          a dlaczego nie?
          przecież psy są jedną rodziną. Psiarze podobnie. Dużo osób posiadających psy z
          biegiem lat upodabnia się (także z wyglądu) do swoich czworonogów. Wystarczy
          trochę poobserwować ludzi z psami.
          Mnie nie interesuję jak psiarze(z biegiem lat) się np. załatwiają , ale
          dlaczego atakują ludzi bez psa?
        • vratislaviak Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 12:48
          prosze powiedziec skad Pan Rabin Wesołek sie wywodzi

          konkretnie polskie miasto
          i miasto które obecnie zamieszkuje


          pozdrawiam
        • Gość: Roody Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.unipart.co.uk 05.08.06, 12:48
          A z jakiej racji wrzucasz wszystkich Wroclawian do jednego worka? Twoj post
          jest strasznie tendencyjny, za czysto to na pewno nie jest ale nie ma co az tak
          tragizowac, a to ze Twoja zona spotkala akurat jakas prostaczke to nie oznacza
          ze wszystcy sa tutaj tacy. Nie chcesz chcesz poznawac Wroclawia to Twoja
          sprawa, jakos to tutaj przezyjemy. Jakos Anglicy i Niemcy nie narzekaja i
          tlumnie odwiedzaja Wroclaw, jeden zakompleksiony przyjezdny wielka strata nie
          jest... Pozdrawiam!
          • rabin_wesolek Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 12:57
            Wszystkich wrocławian do jednego worka nie wrzucam. Jednak jeszcze raz
            powtórzę: natężenie chamstwa w tak krótkim czasie w jednym miejscu jest jak dla
            mnie niepokojące. W zasadzie ja mam już to poza sobą. Byłem zobaczyłem,
            doświadczyłem itd. Teraz to już nie jest mój problem. Jednak uznałem za
            stosowne zwrócić na to uwagę mieszkańców Wrocławia. Być może da to komuśdo
            myślenia, skłoni do powściagliwości. Chociaż biorąc uwagę Wasze wypowiedzi,
            podejrzewam, że akurat to nie do Was moje słowa winny być kierowane. Ot i tyle.
            A co do kompleksów. Proponuję najpierw zapoznać się ze znaczeniem tego słowa i
            kontekstów jego użycia. Póki co musztarda pomyliła Ci się z ketchupem.
            Pozdrawiam.
            • guarana83 Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 13:05
              ja miałam na przykład podobne wrażenie jak pojechałam do warszawy;byłam w sumie 4 razy i za każdym razem coś się stało:
              -ukradli mi torbe na dworcu
              -ekspedientki w sklepie były nie miłe
              -w czasie przechodzenia przez most w czasie deszczu ochlapał mnie samochód
              -na rynku wdepnełam w końską kupę
              -ptasia kupa równiez mi spadła na głowę
              -paw w łazienkach mnie zaatakował
              -ludzie byli nieuprzejmi
              -oszukali mnie w mcdonaldzie

              i dlatego nie lubie warszawy i za każdym razem jadę tam z wielką niechęcią
              • Gość: EA Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.acnet.com.pl 21.08.06, 15:44
                to masz wyjątkowego pech radzę iść do egzorcysty
            • Gość: Mili Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.os1.kn.pl 19.08.06, 13:06
              Przykro mi że Państwa obrażają na forum. Wiem, że Wrocław nie jest nabardziej
              czystym miastem w Polsce, ale to zależy to od PREZYDENTA WROCŁAWIA. Widać nie
              panuje nad firmami, którym zlecił sprzątanie naszego kochanego Wrocławia. Ja
              również mam pieska, malutkiego, ale wiem że Państwa pies jest bardzo przyjazny
              dla ludzi i uważam, że kaganiec o ile Państwa pies był na smuczy - jest
              zupełnie nie potrzebny (no fakt, że jest taki wymóg). Pana żona naprawdę miała
              pecha spotykając te złe osoby, ponieważ Wrocławianie kochają pieski. A jeśli
              chodzi o "jadłodajnie" nie wiem gdzie Państwo byli, ponieważ w naszym RYNKU są
              najlepsze knajpki z jedzeniem. Skoro nasi WŁODAŻE MIASTA zapraszają swoich
              gości zagranicznych właśnie do naszego pięknego Rynku żeby ich przyjąć w miłej
              atmosferze i z dobrym jedzonkiem, to coś znaczy!!!!
              • mikka8 Re: Wrocław = brud + chamstwo 19.08.06, 16:21
                Kazdy powod jest dobry , aby sie kulturalnie (?) poklocic :D

                Gdzie brudno,gdzie beznadzieja ? A prawda jest taka , ze wszedzie jest tak samo
                brudno i beznadziejnie :P

                Pozdr.
        • musaszi wroclaw 05.08.06, 12:55
          Bo tak juz jest, tak sie tworza stereotypy i taka jest natura ludzka. Wiadomo
          przeciez, ze wszyscy Ruscy to pijaki, Cyganie to zlodzieje, Krakusy
          to "centusie".. i to samo codziennie na ulicach: piesi narzekaja na kierowcow,
          kierowcy na pieszych, ci ktorzy nie maja zwierzat, narzekaja na tych ktorzy je
          maja itd. Odchody zwierzece na ulicach Wro to niestety zasluga wiekszosci
          wlascicieli, ktorzy za nic maja dbalosc o czystosc chodnikow i tych kilku,
          ktorzy sa bardziej zdyscyplinowani bedzie ponosilo tego konsekwencje. Wroclaw
          nie jest bardziej brudny niz inne miasta, po prostu ma gesto zabudowane
          srodmiescie, a ludziom nie chce sie jechac 15min do najblizszego parku zeby
          pociecha mogla narobic pod drzewkiem.
          • guarana83 Re: wroclaw 05.08.06, 13:06
            a ja chcę się dowiedzieć skąd rabin pochodzi!
            • Gość: hubi Re: wroclaw IP: *.magma-net.pl 05.08.06, 13:25
              Ło Matko ! Kolejna bzdurna dyskusja...jeszcze tylko o dziurawych drogach Rabin
              nie wspomniał. Dajcie sobie ludzie spokój.
              • Gość: Aniol Stroz! Re: wroclaw IP: *.alb.east.verizon.net 12.08.06, 04:17
                ...hubi- jak juz to ..O matko!- KRYTYKA jest "matka" postepu na lepsze!!!
                Ignorancja jej zaprzeczeniem,sam Jezus nakazywal pouczac bladzacych !!!

                CZLOWIEK JEST STWORZONY BY SIE DOSKONALIL!
                BRAMY RAJU SA WASKIE!
              • Gość: Wrocławianin Wstyd Ci się "Rabinie" przyznać skąd jestes ?? IP: *.chello.pl 12.08.06, 20:09
                Z mojego życiowego doświadczenia wynika, że dostajesz to co dajesz... byłem
                wielu róznych miastach i różnych okolicznościach, ale nigdy nie miałem do
                czynienia z tak negatywnymi reakcjami. Podejrzewam że przyjezdzajac do
                Wrocławia byliście negatywnie nastawieni, czemu daliście choćby nieświadomie
                wyraz, a swoim zachowaniem widać prowokujecie reakcję ludzi... znam takie
                zblazowane miny chocby "stolyczniaków". Swoja droga nic mnie nie obchodzi
                temperament twojego psa i w centrum ma być w kagańcu i na smyczy. A kupy to
                wina włascicieli psów i to ich dotyczy ta opinia a nie wszystkich mieszkanców
                miasta ( w tym i ciebie). Jeśli ci sie nie podoba to nie wracaj tu wiecej...
                trudno przeżyjemy. Ale dziwi mnie to że nie chcesz przyznać skąd jestes...
                wstyd Ci ?? widać u Ciebie jeszcze gorzej :)
          • Gość: ;))))) Re: wroclaw IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.06, 11:16
            jakis maly czlowieczek wstał lewą nogą i postanowił obrazic Wroclaw ;) Żenada
            ktoś panu piwa nie dolał. zamiast wyzywać się na forum pod płaszczykiem
            elokwencji i kultury ( to tylko inny sposob .... okazywania chamstwa, jedynie
            mniej pospolity) idź z psem na spacer, przytul żonę i zrób coś miłego w swoim
            pięknym mieście , ktorego nazwy tak zaciekle bronisz ;))))) masz ubaw bravo!!!
            ale skończ wstydu oszczędź
        • Gość: nasi Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 07.08.06, 09:56
          to uproszczenie jakim się sam posłużyłeś w ocenie Wrocławia, więc sam widzisz
          jakie są tego skutki kiedy się pisze co ślina na język itd.
          • Gość: goska Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 09:15
            ja nie jestem z wroclawia ale odnioslam caliem inne wrazenie kiedy odwiedzilam
            to miasto. w porownaniu z innymi miastami to wroclaw jest...czysty. nie
            zauwazylam zdechlych golebi kolo dworca, rynek mnie oczarowal, w restauracji
            obsluga byla mila, naczynia czyste. gdy zapytalam o droge do uniwesytetu mloda
            dziewczyne ta nie tylko wskazala mi droge ale nawet mnie tam poprowadzila. nie
            spotkalam sie z tak milymi ludzmi w zadnym innym miescie.jedynym defektem byl
            zapach na dworcu PKP, i tak przyjemny w porownaniu do innych miast.wroclaw ma
            klimat i chcialabym tam zamieszkac. to nie jest tandetne miasto
        • Gość: cwok Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: 62.233.251.* 10.08.06, 12:26
          > No tak, ale dlaczego wrzuca się wszystkich psiarzy do jednego worka. Z jakiej
          > racji ma mi sie obrywać za tych, którzy są nieodpowiedzialni ?

          no tak, ale dlaczego wrzuca sie wszystkich Wroclawiakow do jednego worka. Z
          jakiej racji ma mi sie obrywac za tych, ktorzy sa nieodpowiedzialni i chamscy?
        • push.sp Re: Wrocław = brud + chamstwo 12.08.06, 09:10
          czlowiek trzymajacy psa w miescie, zwlaszcza duzego, kwalifikuje sie do
          leczenia psychiatrycznego....
          jakby nie ten deszcz przez 2 tygodnie to gow.. dalej by lezaly na wszystkich
          swerkach i trawnikach np.Gądowa , w ilosciach takich, jakby gtos gnojownik na
          nie wylal - tak to chociaz rozmokly i troche wsiąkl w ziemie...
          tepic wlascicieli psow w miescie!
          zanieczyszczone klatki schodowe, chodniki, trawniki, wyjące i szczekajace psy -
          w prezencie dla sasiadow...
          a i psu z drogi trzeba schodzic jak go spotkac na ulicy...
          • Gość: wroclawianka Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 16:12
            ja trzymam w mieście dużego psa i nie uwazam, żebym sie kwalifikowala do
            leczenia!!! tobie wręcz przeciwnie-radzę się udać do specjalisty, bo ziejesz
            czlowieku nienawiścią do zwierząt i ludzi, którzy je mają. mam nadzieję, że ci
            przejdzie, bo niedługo zaczniesz nienawidzić staruszki-bo siedzą na ławkach,
            dzieci-bo biegają i krzyczą na podwórku i wszystkich innych-bo po prostu żyją...
            powodzenia z takimi poglądami!!!!!
    • mama1970 Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 21:03
      Wiesz co? Ja z mężem uciekłam na wieś z Wrocławia. Już nigdy nie chciałabym
      wrócić do dużego miasta, niezależnie od tego, czy byłby to Wrocław, Kraków czy
      Warszawa. Moje dzieci są tu szczęśliwe i wolne, pies także. Mam wrażenie, że
      ludzie są spokojniejsi i żyją wolniej. Co do wrocławian, to spotkało mnie
      bardzo dużo złego od przyjeznych małomiasteczkowych ludzi, którzy zamieszkali
      we Wrocławiu, znaleźli niezłą pracę i czują się bardziej wrocławscy niż
      rodowici wrocławianie. Takim się chyba przewraca w głowie i w chamski sposób
      zwalczają swoje kompleksy. Co do brudu, koszy i stosunku do psów - masz rację.
      Ale nie uogólniaj proszę, mam wielu znajomych i przyjaciół, którzy są świetnymi
      ludźmi i nie zasługują na wystawioną przez Ciebie opinię. Pozdrawiam - Gosia
      • Gość: Uzo Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:12
        wyrabianie sobie opinii o całym mieście i wszystkich jego mieszkańcach na
        podstawie dwóch krótkich pobytów nie świadczy dobrze o autorze...
        • Gość: Rabin_Wesolek do Uzo :Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:25
          Nie pisalem o wszystkich mieszkancach ani o calym miescie. Tytul -
          prowokacyjny. Zastrzeglem sie jednak, ze nie wszystkich wroclawian mam na
          mysli. Pozdrawiam.
          • Gość: Uzo do Uzo :Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 00:14
            mimo wszystko -> fatalnie wyszło i jest przykro...
        • Gość: kat Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.chello.pl 09.08.06, 00:10
          A wrocławianie to mogą mieć opinie o innych miastach nawet bez jednej wizyty?
          Czasem nawet nie wiadomo, jak zareagować na bzdury jakie wypisujecie na forach
          innych miast.
          Czy Wy w ogóle czytacie cokolwiek poza broszurami reklamowymi z Waszego urzędu
          miasta?
          • Gość: Uzo Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 00:41
            nic o innych miastach nie piszę na innych forach i niezależnie, kto tak robi,
            robi błąd i sprawia bez sensu przykrość mieszkańcom miasta...

            wszyscy jesteśmy przywiązani mniej lub bardziej do miasta,
            w którym mieszkamy, bez sensu są te forumowe wojny,

            jeżeli już powstają na forum jakieś uwagi o mieście, to przynajmniej nie tak
            napastliwe i nie krzywdzące, ta była moim zdaniem nierzetelna, bo oparta na
            niewielkim doświadczeniu.

            Post jakiegoś półgłówka na innym forum, na który się powołujesz, być może nawet
            z Wrocławia (tu nie mieszkają sami idealni ludzie, niegdzie nie jest tak
            dobrze) sprawił przykrość całemu forum, a to pewnie znowu spowoduje jakiś dziki
            odwet i niedługo wylądujemy jak Palestyna i Izrael... nikt nie wie kto zaczął,
            o co tak naprawdę chodzi i kto powinnien zakończyć,
            tyle chciałem powiedzieć..

            a poza tym, kodeks Hammurabiego już dawno przestał obowiązywać, tak sądzę...
      • Gość: Rabin_Wesolek Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:23
        Wezme sobie Twoje sugestie do serca. Pozdrawiam.
      • Gość: Rabin_Wesolek do Mama1970 Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:26
        Wezme sobie do serca Twoje sugestie. Pozdrawiam.
    • tia666 Re: Wrocław = brud + chamstwo 05.08.06, 21:19
      rety, czemu ma sluzyc ta wypocina frustrata?
      • Gość: AS Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:15
        Dlaczego od razu frustrat? Przedstawil swój poglad, ma do tego prawo.
      • Gość: Rabin_Wesolek do Tia: Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:27
        Obawiam sie, ze Ty jestes frustratem lub frustratka - Twoja reakcja o tym
        swiadczy. No chyba, ze potrafisz uzasadnic wygloszona przez siebie teze, wtedy
        zwroce honor.
        • tia666 do Tia: Re: Wrocław = brud + chamstwo 06.08.06, 00:09
          frustracja - stan przykrego napięcia psych., spowodowany niezaspokojeniem
          jakichś potrzeb a. niemożnością osiągnięcia jakiegoś celu.

          Etym. - łac. frustratio 'rozczarowanie; omamienie; chybienie' od frustra 'na
          próżno'.


          • konnifal do Tia: Re: Wrocław = brud + chamstwo 06.08.06, 00:11
            smutne
          • Gość: Rabin_Wesolek do Tia: Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 00:22
            No to przy pomocy definicji uzasadniłaś zaklasyfikowanie mnie do grona
            frustratów. Gratulacje. Przykre napięcie psychiczne nastąpiło, rozczarowanie
            chyba również. Zwracam honor.
            • tia666 do Tia: Re: Wrocław = brud + chamstwo 06.08.06, 00:43
              to tylko definicja i nic poza tym, a co do Wroclawia, nie jest idealnym miastem,
              co do honoru - dzieki;) , choc w dziesiejszych czasach stracil na "wartosci"
    • Gość: Mika Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.wro.vectranet.pl 05.08.06, 21:23
      Opinia o Wrocławiu b. krzywdząca, zwłaszcza co do ludzi, choć napisana kulturalnie.
      • Gość: Były pisowiec Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:53
        Opinia jest prawdziwa. Brudno, a raczej syf i malaria /poza Rynkiem// jest
        prawie wszędzie. W autobusach i tamwajach panienki z pępkami na wierzchu i
        chłopcy sterydowcy nie ustąpią miejsca nawet inwalidzie. To kultura? Tylko skąd
        mieli brać przykład.
    • Gość: cham Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:32
      idę sobie spokojnie z Heniem w okolicach rynku. Koło sklepu obuwniczego stoi
      paniusia z psem bez kagańca. Tyle co mnie ucharatał Bomber sąsiada, wiec rzucam
      komentem, ze pies bez kagańca. Paniusi nie wsmak. Psina zawala całe przejscie,
      więc Henio, że może by tak ludziom przejsć dali i pyta czego tak stoją- niech do
      domu idą.
      Okazało się, ze w ogóle przyjezdni jacyś i "na męża czeka" co gdzieś polazł a
      rodzinę na ulycy zostawił. Nie da się z tymi przyjezdnymi wytrzymać, nie da!
      • Gość: Polak Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:34
        Dobra niech będzie że tak jest... ale i tak nie ma w Polsce dużego miasta gdzie
        byli by mniej hamcy ludzie i mniej brudne ulice
        • Gość: zwroclawia Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:37
          No własnie piszesz że my tu hamy, ale przynajmniej swoich małżonek w desz
          samych na ulicy nie zostawiamy.
          • Gość: Achilles wyborcza- sopot -dzisiaj IP: *.kromera.osiedla.net 05.08.06, 23:58
            Za największe zalety swojego miasta uważają sąsiedztwo morza, lasów i czyste powietrze oraz to, że w Sopocie wszędzie jest blisko. Wadą są wysokie ceny w sklepach i korki uliczne. Prawie połowa mieszkańców uważa, że największym problem w mieście są psie odchody na chodnikach i trawnikach. Jedną trzecią irytuje graffiti na murach, a 14 proc. uważa, że w mieście jest brudno.
        • Gość: eurofanatik Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:21
          Gość portalu: Polak napisał(a):

          > Dobra niech będzie że tak jest... ale i tak nie ma w Polsce dużego miasta gdzie
          >
          > byli by mniej hamcy ludzie i mniej brudne ulice

          A byles kiedys w innych miastach? Bo cos mi sie zdaje, ze nie...
    • truten.zenobi uwagi odnosnie psa.. 06.08.06, 00:01
      Otóż uprzejmie donoszę, że w cywilizowanych krajach - np w
      > Niemczech - Labradorów w kagańcach się nie prowadza, a podobno wrocławianom
      > bliżej do Berlina niż Warszawy. No chyba, że pies jest agresywnie nastawiony
      > do ludzi. Mój tego nie okazuje.

      tak tyle że w cywilizowanych krajach psy sie tesuje, czyli nie stanowią
      zagrożenia...

      ile było (w porównywalnych okresach np. ostatnich 2 lat) przypadków w polsce i
      niemczech ciężkich pogryzień przez psy przypadkowych przechodniów?

      wszelkie deklaracje o łagodnosci psa traktuje z dużą rezerwą, bo nawet jeśli
      pupilek po raz któryś z rzedu kogos pogryzie to właściciele w dalszym ciągu
      zapewniają że pies jest łagodny i nie wiedzą co mu sie mogło stać

      o co do reszty Twoich spostrzeżen, no cóz "Wrocław miastem spotkań" ;)
      • Gość: Rabin_Wesolek Re: uwagi odnosnie psa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 00:19
        Masz myślę sporo racji. Jednak zbyt daleko idąca profilaktyka prowadzi
        do "wylewania dziecka z kąpielą". Więcej, wszelkie (?) daleko idące zakazy,
        nakazy itd. w psich kwestiach są rozsądne, jeżeli uwzględnia się nie tylko
        literę prawa, ale także ducha prawa. Warto też pamiętać, że sporo ludzi ma po
        prostu fobie. Jedni boją się panicznie psów, inni kotów, inni pająków, jeszcze
        inni wysokości, brodatych, panów grających na harmonijce... może i niebieskich
        tramwajów ? W każdym badź razie staram się, aby mój pies był jak najmniej
        kłopotliwy (sprzątam po nim, nie pozwalam mu poza odludnymi i wyznaczonymi
        miejscami biegać luzem, w tramwaju czy też pociągu zakładam mu kaganiec itd
        itp) i po prostu nie akceptuje kolejnych prób ograniczania mojej wolności
        osobistej, a także wydumanych pretensji oraz słownych ataków pod moim adresem.
        To pachnie socjalistyczną skłonnością wprowadzania jak największej ilości
        zakazów i nakazów. Zapomina się w tym wszystkim o indywidualnej
        odpowiedzialności. Po co wprowadzać pełno nakazów i zakazów - wystarczy jedna
        zasada: jeżeli Twój pies spowoduje szkodę - słono płacisz. Nie ważne czy był w
        kagańcu, czy bez; czy był na smyczy czy nie. To skłania ludzi do: albo
        nieposiadania psa albo do wybierania psów ras "łagodniejszych" - bardziej
        przewidywalnych. Natomiast zakazy i nakazy są okazją do nadużyć, wybiórczego
        karania, urzędniczej czy też obywatelskiej nadgorliwości. Jest to temat rzeka.
        Moja arumentacja jest zdawkowa. Jeżeli chciałbyś jednak o tym, porozmawiać to z
        chęcią. Pozdrawiam.
        • holyfido Re: uwagi odnosnie psa.. 06.08.06, 11:35
          Psy wyprowadzane na spacer musza miec kaganiec.
          Czy Tobie sie to podoba czy nie.
          Wcale sie nie dziwie, ze osoba z duzym psem bez kaganca
          stojaca u wejscia do sklepu spotkala sie z reakcja
          innych osob, ktore chcialy wejsc.


          bardzo nie lubie tej, niczym nie popartej, pewnosci
          wlasciciela psa, ktory twierdzi, ze pies jest niegrozny i nie gryzie.
          To ja sie pytam jak on je? Kasze manne chlipie?

          To jak jest w niemczech malo mnie interesuje i jesli jestes w Polsce powinienes
          sie do polskich realiow i uwarunkowan prawnych dostosowac. Czyli na spacer pies
          z kagancem.
          • Gość: Kerry Re: uwagi odnosnie psa.. IP: *.e-wro.net.pl 06.08.06, 13:49
            nie muszą, czy sie Tobie to podoba, czy nie, nie muszą mieć kagańca,
            a w ogóle to cziwni mnie ta paniczna bojaźń wobec psów, szczególnie
            rozumiem osoby z małymi dziećmi, ale jednak w większości przypadków
            sprawia to wrażnie jakiejś panicznej fobii
            P.S. Nie mam psa, mialem kilkanascie lat temu.
            • Gość: tz Re: uwagi odnosnie psa.. IP: *.e-wro.net.pl 06.08.06, 16:24
              > a w ogóle to cziwni mnie ta paniczna bojaźń wobec psów, szczególnie
              > rozumiem osoby z małymi dziećmi, ale jednak w większości przypadków
              > sprawia to wrażnie jakiejś panicznej fobii

              nie można sobie pojeździć rowerem, pobiegać by nie być zaatakowanym
              przez "spkojne" pieski, ba nawet często właściciele psów wogóle nie reaguja
              albo z duzym opóźnieniem i zdziwieniem (bo niby czemu ktoś tego ocekuje)
              oczywiście nic nie widzą zdrożnego w spuszczaniu psów przy placach zabaw czy
              innych miejscach gdzie mogą być szczególnie grożne, uważają też że jesli są na
              smyczy to moga już rzuczać się na każdego, (niekoniecznie oczywiście atakując,
              wszak odcisk psich łap na np. białych spodniach to jest cos o czym każdy marzy)

              podsumowując problemem nie są psy ale wszechotaczjace nas chamstwo - nie
              liczenie się z nikim

              podobny spór toczy się pomiędzy kierowcami, cyklistami, i pieszymi - wszyscy na
              wszystkich najeżsdzają ale tak naprawdę to czego im brakuje to kultura i
              umiejętność przewidywania skutków własnego działania...
            • oliveira Re: uwagi odnosnie psa.. 07.08.06, 07:48
              a właśnie, że muszą, "czy ci się to podoba czy nie"...
              reszta... nie komentuję bezmyślności i braku wyobraźni.
    • Gość: weana Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.devs.futuro.pl 06.08.06, 02:23
      Co Ty wygadujesz człowieku. Ja jestem z Lublina, przyjechałam do Wrocławia i
      zakochałam się w tym mieście do tego stopnia, że daje mi ono zycie i tchnie we
      mnie nowe siły do pracy w moim zacofanym mieście. Nie spotkałam sie z tym co
      opisujesz. Wrocław to zadbane i piękne miasto, które się rozwija, a ludzie są
      tutaj bardzo otwarci i przyjaźni.
      Moim marzeniem jest żeby tu w przyszłosci mieszkac. A i mój chłopak tu mieszka.
      • Gość: Rabin_Wesolek Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 09:11
        No to tylko się cieszyć, że masz dobre doświadczenia. Jednak jak widzisz można
        mieć inne. Nie życzę Ci takowych i mam nadzieję, że nigdy nie zmienisz zdania o
        tym mieście.
      • Gość: beldin Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.06, 09:19
        Jakies inne miasta zdaje sie odwiedzamy.Mieszkam w Brzegu a pracuje we
        Wroclawiu.W porownaniu z Brzegiem (jak i Opolem), Wroclaw jest czysciutkim i
        przyjaznym miastem.Dziesiatki martwych golebi?.Moge sie zalozyc ze nie
        znalazlbys 10, a co dopiero dziesiatek.Brudne szklanki i talerze?W ktorej to
        knajpie tak podaja, jakos sie jeszcze z takim czyms nie spotkalem.Co do
        chamstwa to tez jakos nie moge zaobserwowac jakiegos wielkiego natezenia.Cos mi
        sie zdaje ze Wroclaw Ciebie odrzuca , albo chcesz wywolac kolejna bezsensowna
        dyskusje.
        • Gość: guarana Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 09:45
          ja jakbym poechała np.do krakowa i spotkałyby mnie takie rzeczy to nawet nie wchodziłabym na forum tego miasta, żeby opisać całe zdażenie;skoro cos wywołało we mnie taka uraze to po prostu drugi raz bym tam nie pojechała;
          wypisywanie na forum takich rzeczy jest po prostu bezcelowe; mamy wyprowadzic się z tego miasta bo jednemu przejezdnemu się to nie spodobało;
          gołebie padają?? pisz do jakiegos kółka miłosników gołębi
          brudne szklanki?? pisz do sanepidu
          pies bez kagańca? to go nałóż.lepiej dmuchać na zimne

          nie możesz miec pretensji do miasta bo jest najcudowniejsze na świecie.
          • Gość: M Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:34
            Lol
          • Gość: Endrju Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 11:38
            W Krakowie jest jeszcze więszy syf i nikt z tym nie ma problemu. O okolicach
            Dworca Centralnego w Warszawie nie ma co wspominać.
            • Gość: WROc Jesteśmy zadufani IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.06, 13:24
              w sobie, Wrocławianie, i tyle. Każda krytyka wzbudza larum i obraźliwe wyzwiska.
              Prawda jest jednak inna. Żyję tutaj już ponad 30 lat. Dopóki studiowałem w
              zasadzie także byłem dumny z rynku, knajp, imprez, elokwentnego prezydenta. No
              cóż dzisiaj styrany codziennymi obowiązkami (praca, zakupy, przedszkole
              itd.)patrzę na to waszystko trochę inaczej. Kolejny prezydent "złotousty" wraz
              ze swoją frakcją odtrąbiają same sukcesy, a ja ciągle naprawiam zawieszenie w
              samochodzie bo do pracy jeżdżę Zaporoską, Tęczową i Pomorską. A jak jadę
              Kazimierza Wielkiego i widzę opuszczone kamienice (jak zgliszcza-róg Mikołają) w
              SAMYM CENTRUM to nie chce słuchać mi się o kolejnym Expo, klejnej rzeźbie w
              rynku, itd. Mieszkańcy tego pięknego (?) miasta naprawdę nie mają lekko.
              Uwierzcie mi, że dorośniecie do wieku, kiedy ważniejszy będzie dojazd do
              przychodni, czy przedszkola lub możliwość pójścia z dzieckiem na basen (a nie
              jest to wcale łatwe) niż ilość klubów w rynku czy wizyta gości z partnerskego
              mista Gualadahara (jak zwał tak zwał). Trochę obiektywizmu.
            • Gość: Radek Re: Wrocław -cudowne miasto IP: 213.17.170.* 09.08.06, 10:53
              Typow wrocławska odpowiedź. Czyli przypieprzyć sie do innych miast.
              • Gość: eurofanatik Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:25
                Hej, a co im pozostaje?
            • Gość: po prostu wiem Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:25
              Gość portalu: Endrju napisał(a):

              > W Krakowie jest jeszcze więszy syf i nikt z tym nie ma problemu. O okolicach
              > Dworca Centralnego w Warszawie nie ma co wspominać.

              No ale ogolnie Warszawa jest czystsza od Wrocka. Bylem w obydwu miastach wiec wiem.
          • Gość: Rabin_Wesolek do Guarana Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 23:54
            - Cel 1: wyrzuciłem to z siebie (cel terapeutyczny);
            - uczyniłem to na forum wrocławskim ponieważ sprawa dotyczy Wrocławia;
            - czy masz sie wyprowadzić z tego miasta ? a po co skoro Ci w nim dobrze ? (nie
            rozumiem)
            - kaganiec ? mimo wszystko "nie" - argument "dmuchania na zimne" łatwo
            sprowadzić do absurdu
            - Cel 2: czytając podobne posty zwróciłem uwagę na pewne kwestie które były dla
            mnie wcześniej zaniedbywalne / nie widzę powodów żeby odmówić sobie zwrócenia
            uwagi innych na kwestie dla mnie doniosłe / - np. być może ktoś w przyszłości
            bardziej ochoczo zareaguje na wulgarne ataki pod adresem "bogu ducha winnego
            przechodnia"
            - pozdrawiam
          • Gość: 1337 Wroclaw? Najcudowniejszy...? IP: 80.53.41.* 08.08.06, 01:00
            Hehe, cos mi sie wydaje ze malo widzialas, Twoj entuzjazm jest lekko podejrzany
            taki entuzjam neofity... jesli o mnie chodzi - Wrocalw zawsze dla mnie oznacza
            korki i chaos komunikacyjny. Co do brudu... no nie da sie ukryc ze dworzec
            Worcalw Glowny jest wzorem brudu i smrodu - w miescie tej wielkosci co Wroclaw,
            z takimi aspiracjami nie ma prawa byc smrodu ludzkiego kalu przy kasach... a
            jest on wszechogarniajacy, dla wielu podroznych Wroclaw ma zapach ludzkiej uryny
            i ludzkiego kalu... I moge sie zgodzic ze w wyniku jakiejs dziwnej dewiacji
            uznasz taki zapach za najcudowniejszy... sa rozne dewiacje... trudno. Dla mnie
            Wroclaw pozostanie miastem brudnym, smierdzacycm, pogrozonym w brudzie i
            chaosie. Mieszkajac w Berlinie moge latwo porownac mentalnosc ludzi - tu nawet
            nie chodzi o pieniadze, nie chodzi o wielkosc ale o zwykla kulture osobista
            ktorej po prostu Wroclawianie nie maja...
            Golebie padaja - zadzwon jako troskliwa mieszkanka wo odpowiednich sluzb
            sanitarnych, brudne szklanki zadzwon do sanepidu by Wroclaw nie kojarzyl sie
            turysta z brudem, a co do psa... zgadzam sie z tym co napisal autor tego watku -
            w Polsce pies ma prawo byc na lancuchu przy budzie. Chlopstwo i ich potomkowie
            nie szanuja zwierzat... zwyczajnie i po prostu - proponuje odwiedzic kilka
            niemieckich miast - latwo dostrzeze sie roznice miedzy Wroclawiem a np Brema...
            ale to kwestia kultury... kultury ktorej po prostu nie maja Wroclawianie.
            Dobrze ze w koncu zaczyna sie pojawiac ta problematyka, czystosci, kultury...
            bedzie czysto bedzie i Expo... Po co Wam Wroclawianom jeszcze wiekszy wstyd,
            chcecie uzyskac status slawnego z brudu miasta?
      • Gość: eurofanatik Re: Wrocław -cudowne miasto IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:23
        Wiekszosc mieszkancow Wroclawia to Ukraincy z pochodzenia wiec nic dziwnego, ze to miasto wyglada inaczej od typowo polskich miasta takich jak Krakow, Bydgoszcz, Bialystok czy Szczecin...
    • Gość: inre Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:53
      Sam jestes w sobie zadufany. Wrocław jest tak samo czysty jak pozostałe Polskie
      miasta. Więc nie wiem po co te głupie gadki.
      • Gość: Sprzątaczka Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 17:35
        Człowieku! Jak u sąsiada jest brudno to i u Ciebie ma być tak samo?
    • Gość: allihaj Re: ? = brud + chamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 20:54
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3514717.html
    • Gość: inre Re: A jak to jest u innych... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 21:08
      "Brud, smród, brzydota, czyli Kraków wita was"

      Zakamarki wypełnione śmieciami, ściany pomazane, obskurne stoiska z tandetą,
      wszystko szare, lepkie od brudu - tak witamy w Krakowie turystów
      przyjeżdżających pociągiem na Dworzec Główny

      "Przyjechali do mnie znajomi z Niemiec. Wysiedli na trzecim peronie. Ponieważ
      mieli sporo bagażów, skierowaliśmy się do windy. Jej drzwi były zachlapane farbą
      i brudne. Posadzka wewnątrz okazała się dziurawa, wokół pełno niedopałków.
      Zjechaliśmy do tunelu, a tam papiery, w posadzce brak wielu płytek utrudnia
      ciągnięcie walizek. Na zewnątrz, kierując się do wyjścia do miasta, na każdym
      słupie, parkanie pełno odklejających się ogłoszeń, po kątach porozrzucane
      butelki, worki i opakowania. Znajomi nie wytrzymali i powiedzieli mi, że nie
      spodziewali się, że Kraków jest aż tak brudny. Byłem wściekły i było mi wstyd" -
      pisze czytelnik.

      Sprawdziliśmy - niestety, wszystko się zgadza, a gdzieniegdzie jest nawet
      gorzej. Co uderzające, jeśli nawet, tak jak na peronach, ktoś systematycznie
      zbiera odpadki i zamiata, to i tak wszystko tam jest nieświeże, brudne, odpychające.

      W tym roku miasto spodziewa się rekordowego najazdu turystów. - Mimo rozwoju
      tanich linii lotniczych wciąż ponad połowa przyjezdnych dociera do Krakowa
      koleją. Ich pierwszy kontakt z miastem to właśnie dworzec. Jest on dość wątpliwą
      wizytówką Krakowa - mówi Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta ds. turystyki.
      Przyznaje, że wielokrotnie, odbierając gości na dworcu, musiała się wstydzić z
      powodu panującego tam brudu. - To jest teren PKP, miasto nie może za nich
      sprzątać. Pozostają tylko prośby i apele, ale - jak widać - bezskuteczne - dodaje.

      Nowy komendant krakowskiej straży miejskiej Janusz Wiaterek, obejmując
      stanowisko, ogłosił hasło "zero tolerancji dla śmieci i brudu w Krakowie". -
      Zamierzam je konsekwentnie wprowadzać w życie. Nie może być takiej sytuacji, że
      wszyscy krakowianie muszą się wstydzić, bo jedna instytucja nie potrafi
      posprzątać swojego terenu - podkreśla komendant. Jak zamierza to zrobić? -
      Częstsze patrole strażników w najbliższej okolicy dworca, a także współpraca ze
      Strażą Ochrony Kolei i policją. Ponadto bezwzględne karanie śmiecących i
      odpowiedzialnych za utrzymanie czystości - tłumaczy.

      Dlaczego dworzec i w jego okolice są tak zaniedbane?

      Częściową odpowiedź otrzymaliśmy już podczas poszukiwania odpowiedzialnych
      instytucji. Otóż naliczyliśmy ich... cztery.

      Andrzej Latos z PKP SA Oddział Dworce Kolejowe zastrzega, że jego firmę
      interesuję tylko porządek w poczekalni, holu głównym i kasowym. - Z powodu
      budowy Nowego Miasta budynek dworca służy teraz za przejście z jednej części
      miasta na drugą - tłumaczy. - Korzysta z niego masa ludzi, nie tylko
      pasażerowie, a my nie mamy dodatkowych sprzątaczy. Robimy co się da.

      Za porządek na peronach i w przejściu podziemnym odpowiada PKP Polskie Linie
      Kolejowe. - Na bieżąco usuwamy śmieci. Jeszcze nie przeprowadziliśmy gruntownego
      sprzątania po zimie. Zrobimy to na początku maja - zapewnia Dorota Szalacha,
      rzeczniczka firmy.

      Gruntowne sprzątanie podziemnego przejścia z Plant zapowiada także Zarząd
      Gospodarki Komunalnej. - Do nas należy utrzymanie czystości w tym przejściu,
      łącznie ze schodami prowadzącymi na ul. Westerplatte, ale bez schodów na ul.
      Lubicz. Tam ma sprzątać ma firma ECE budująca Nowe Miasto - wylicza Eulalia
      Michalik z ZGK.

      Właśnie na tych kilkudziesięciu stopniach panuje największy bałagan - walają się
      puste butelki, niedopałki papierosów, puszki, papiery. Pod ścianę zagarnięto
      zwały ziemi i kurzu. Zaskoczony pojawieniem się dziennikarzy Remigiusz
      Jarmułkiewicz z ECE tłumaczy: - Gdyby nas uprzedzono, posprzątalibyśmy... Schody
      to już teren budowy i moglibyśmy go ogrodzić. Wtedy pasażerowie i mieszkańcy
      musieliby chodzić na dworzec naokoło. Otwarte przejście jest kompromisem i
      gestem dobrej woli z naszej strony.

      Jarmułkiewicz deklaruje, że teren zostanie posprzątany, ale dodaje: - Oczekuję,
      że policja i straż miejska również zajmie się egzekwowaniem porządku. Bo śmiecą
      nie pracownicy budowy, lecz bezdomni i amatorzy taniego wina.

      No to zobaczymy. Za tydzień wybierzemy się ponownie na dworzec, żeby sprawdzić,
      czy deklaracje wszystkich odpowiedzialnych za utrzymanie porządku zostały
      zrealizowane.
      • Gość: Mirakaz Re: A jak to jest u innych... IP: *.home1.cgocable.net 13.08.06, 16:13
        Sprzatanie po zimie w ... maju!
        A ja pamietam, ze za komuny to nawet zima bylo posprzatane na dworcach.
    • oliveira Re: Wrocław = brud + chamstwo 07.08.06, 08:27
      bez przesady, bywa brudno, parę rzeczy też mi się nie podoba, ale to się zdarza
      wszędzie.
      Drażni mnie za to takie nowobogackie podejście emigrantów... "u nas tak się nie
      zdarza"...
      G...uzik prawda, wszędzie, nawet w tych sterylnych Niemczech można znaleźć padłe
      gołębie, psie pozostałości i inne rzeczy powszechnie nazywane brudem.
      Ludzie wszędzie bywają chamscy.
      A co do uwag pod adresem żony i psa... to ile ona tam stała i co robiła, ze się
      tylu ludziom naraziła? Jeżeli oboje macie takie roszczeniowe podejście, to nie
      chce pytać o szczegóły. A co do psa, to reaguję alergicznie na zadufanych w
      sobie właścicieli czworonbogów, którzy mają zawsze 100% pewność, że każdy pies
      może ugryźć, oprócz ich.
      W Polsce prawo wymaga, aby psa w miejscach publicznych prowadzić na smyczy i w
      kagańcu, więc jeśli już tu przyjeżdżasz, to się do niego stosuj.
      A swoją drogą, jeśliby w bramie, którą przechodzę stał ktokolwiek z dużym psem
      zachowującym się podejrzanie, też bym zwrócił uwagę, a jeśliby właściciel coś
      odpyskował, to też by się skończyło na epitetach. Więc możesz sobie mówić, ze
      jestem chamem. mam to w ...
      • Gość: Rabin_Wesolek Do Oliveira Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 00:00
        - przykro mi to stwierdzić ale nie znasz przepisów prawnych, tak się zdarzyło
        że sporo czasu poświęciłem - we własnym interesie - sprawdzeniu przepisów
        dotyczących posiadania przez psa kagańca, no i nie boję się, że jakiś
        funkcjonariusz spróbuje mi wlepić mandat, ponieważ przed sądem i tak wygram /
        nie znasz przepisów a wypowiadasz się, wybacz, ale to postawa ignoranta /
        - chamem Cie nazwałem i nie odczuwam potrzeby żeby Cie tak nazywać
        - osoba z dużym psem "zachowująca się podejrzanie"... przyznaj, że to trochę
        naciągane / obawiam się, że dla Ciebie na świecie żyje więcęj "podejrzanych"
        niż tych pozostałych - czyli "niepodejrzanych"
        - mimo wszystko pozdrawiam
        • Gość: (nie)POPRAWNY Do Oliveira Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.wa.bigpond.net.au 08.08.06, 04:55
          Koreanczycy i Chinczycy sprytnie poradzili sobie z problemem psich
          gowienek ,pakuja pieski do gara i po klopocie!!!!
        • Gość: Rabin_Wesolek Do Oliveira Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 23:52
          Powinno byc "chamem Cie nie nazwalem i nie odczuwam potrzeby aby tak nazywac".
          Przepraszam za pomylke.
        • Gość: dolnoślązak Kaganiec jest obowiązkowy! IP: 62.29.170.* 18.08.06, 10:56
          Raczej to Ty nie znasz przepisów prawnych.
          Obowiązek prowadzenia w kagańcu takich psów, jak Twój (labrador) nie wynika z
          ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach z dnia 13 września 1996 r.
          (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 236, poz. 2008), lecz z Regulaminu
          utrzymywania czystości i porządku na terenie Miasta Wrocław, uchwalonego przez
          Radę Miejską (uchwała nr XLV/2996/05 Rady Miejskiej Wrocławia z dnia 29 grudnia
          2005 r.). Obowiązek przestrzegania Regulaminu wynika z ustawy (art. 4 ust. 1
          oraz ust. 2 pkt 6 ustawy).

          Regulamin jest tutaj:
          uchwaly.um.wroc.pl/uchwala.aspx?numer=XLV/2996/05
          Przeczytaj sobie zwłaszcza art. 12:
          "§ 12
          2. W miejscach publicznych mogą przebywać zwierzęta domowe (zwłaszcza psy)
          wyłącznie pod nadzorem osoby, która jest zdolna do kontroli zachowania się
          zwierzęcia, z zachowaniem następujących zasad:
          1) pies powinien być prowadzony na smyczy oraz (o ile nie jest trwale
          oznakowany) powinien być zaopatrzony w identyfikator pozwalający na ustalenie
          nazwiska i adresu właściciela;
          2) psy objęte wykazem ras psów uznawanych za agresywne oraz pozostałe psy
          odpowiadające wielkością rasom psów średnich, dużych i olbrzymich, należy
          prowadzić w kagańcu".
          • Gość: dolnoślązak Re: Kaganiec jest obowiązkowy! - korekta IP: 62.29.170.* 18.08.06, 10:59
            Miało być:
            "Przeczytaj sobie zwłaszcza § 12" (a nie: "art. 12").
            Przepraszam za pomyłkę.
          • Gość: wrocek noca wstydze sie ze w moim miescie taki kretynski IP: 206.51.229.* 22.08.06, 09:43
            przepis jest. Bez kitu. Dla mnie gloszenie tezy ze "duzy pies = grozny pies" to
            kretynstwo i ignorancja. Wisi mi to zasadniczo bo psa nie mam, ale glupoty nie
            znosze. Wedlug tego zapisu takie hehehe amerykanische kapfer albo stafik moze
            lazic bez kaganca, za to potulny jak baranek labrador albo bernardyn kaganiec
            miec musi hahaha. Czyli pies ktorego agresji do czlowieka trzeba uczyc musi
            miec kaganiec... bo jest duzy hehehe a pies z natury agresywny wobec czlowieka
            juz nie musi, bo jest maly hahaha ale debilkowo i wiocha. trzeba miec niezle
            nawalone pod kopula. powtarzam raz jeszcze PSA NIE MAM. Ale uwazam ze glupie
            przepisy sa glupimi przepisami. Zreszta facetowi i tak gowno by zrobiono. Z
            tego co wiem takei sprawy w sadzie utracaja. Takei zapisy nie sa do
            wyegzekwowania jezeli sie uprze psiarz. Wiec po prostu niech mandatow nie
            przyjmuja. Ale naprawde, kretyn skonczony musial to wymyslec i ignorant. No
            ale... to dziwny kraj. hehehe
    • Gość: vlad Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.magma-net.pl 07.08.06, 18:34
      Mam wrażenie, że mieszkasz albo w skandynawii albo w Austrii, gdzie jest bardzo
      czysto. Niestety nie ma szans, żeby Wrocław był na poziome np. Salzburga. Na
      pocieszenie powiem ze we Włoszech to jest dopiero syf.
      Proponuje odwiedzić jakiekolwiek większe miasto w Polsce, następnie porównać je
      w tym aspekcie(zresztą nie tylko w tym) do Wrocławia:)
      • prorok.moheret Re: Wrocław = brud + chamstwo 13.08.06, 15:25
        Pan Rabin_wesolek nie mieszka ani w Skandynawii, ani w Austrii. Latwo to
        wywnioskowac z tego, ze nie dociera tam Telekomunikacjia Polska ze swoimi
        uslugami neostrady z ktorej to rzeczony Pan korzysta. Nawet jesli jest tylko
        przejazdem w Polsce to zle o nim swiadzczy fakt spedzania wakacji na
        interenetowych prowokacjach. Dlaczego uwazam ze to prowokacja? Swiadczy o tym
        nick Rabin mieszkajacy w Polsce i do tego wesolek.

        Pozdrawiam

        Prorok Moheret
      • Gość: eurofanatik Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.08.06, 12:27
        Niestety Wrocek nie wyglada tak dobrze nawet w porownaniu do innych polskich miast...
    • Gość: wrocławianka Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 19:38
      nie piszcie juz nic w tym wątku.
      szkoda opluwać swoje miasto, bo to nie są uwagi, które zwracają uwage na
      konkretnye miejsce; dziwny jest ten pierwszy wpis - gościa z przymusu.
      Bardzo mi przykro, że od wielu lat nie mieszkam we Wrocku - a wiecie, że kiedyś
      się nie używało takiej nazwy!- każda wizyta we Wrocławiu to dla mnie
      przyjemność. Dajcie szansę nowym turystom, którzy zaglądają na tę stronę nie
      czytać takiego badziewka nie wiadomo po co. Od kilku dni to to jest na samej
      górze jakby nie było o czym pisać. Ponoć największy szok jeśli chodzi o brud
      przeżywa się w Paryżu ale nie widzę, żeby ktoś opluwał to miasto.
      No chyba, że ktos ma coś ważnego do dopisania to trudno!
      Pozdrawiam moje rodzinne miasto i tęsknię.

      • Gość: selma Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.k832.webspeed.dk 07.08.06, 20:37
        w Kopenhadze jest o wiele wiekszy syf niz we Wroclawiu,wiem co pisze bo
        mieszkam w Dani a we Wroclawiu bylam nie pare dni lecz caly miesiac.
        • ksenos Re: Wrocław = brud + chamstwo 08.08.06, 01:16
          proponuje ateny jako antidotum-tam dopiero jest syf
        • Gość: pikus Potwierdzam IP: 194.204.171.* 09.08.06, 08:30
          Na własne oczy widziałem srające psy po chodniku na pl. Św. Barbary w
          Kopenhadze.
    • xsatanistax Re: Wrocław = brud + chamstwo 08.08.06, 01:24
      a mi z kolei wrocław kojarzy się zgrubsza pozytywnie. fakt faktem, że zdarzają
      się rejony brudne, ale ogólnie jest czysto bądź względnie czysto. co do ludzi to
      też śmiem twierdzić, że jako taki poziom prezentują i do chamów raczej im
      daleko. zapytacie skąd u mnie tak miłe doznania z wrocławiem związane? otóż: na
      codzień mieszkam w wałbrzychu - wiosce, gdzie wszystko, dosłownie wszystko jest
      gorsze, brzydsze, podlejsze. jeśli zatem ktoś biadoli nad syfem wrocławskim to
      polecam mu wycieczkę do wałbrzycha - slamsów wrzechświata.
    • Gość: kierownica :o) Re: Wrocław = chamstwo IP: 82.177.103.* 08.08.06, 23:13
      Piszecie, że we Wrocławiu nie ma chamów? Jestem rodowitą wrocławianką, mieszkam
      w tym mieście ponad 35 lat. Od 15 lat jeżdżę samochodem - nieźle, zdecydowanie
      i bezpiecznie, chociażby ze względu na małe dzieci, które ze sobą wożę. Nikt
      przeze mnie gwałtownie nie hamuje, nikomu nie zajeżdżam drogi, nikomu nie
      porysowałam nigdy samochodu. Jeżdżę ładnym, sportowym, chociaż starym już
      samochodem. Wiecie w jaki sposób reagują faceci, szczególnie ci w gorszych
      autach? Dzisiaj byłam tylko godzinę w mieście, długo szukałam wolnego miejsca
      parkingowego blisko rynku. Ze względu na zaawansowaną ciążę i trzyletniego
      syna, który był ze mną, a także ulewę, zależało mi na tym, żeby zaparkować jak
      najbliżej instytucji, w której załatwiałam sprawę, więc podziemny parking nie
      wchodził w grę. W ciągu 10 min. od dwóch stosunkowo młodych facetów usłyszałam
      najgorsze inwektywy, jakie można sobie wyobrazić i to naprawdę za nic. Tylko
      dlatego, że ciężko się teraz jeździ przez wrocławski rynek, a do tego w ulewnym
      deszczu. Przypomnę,że jestem w widocznej już ciąży, a obok mnie siedziało
      trzyletnie dziecko, które nigdy w życiu nie spotkało się z taką agresją, nie
      mówiąc już o słownictwie. Zastanawiam się coraz częściej, czy słusznie
      wychowuję moje dzieci na kulturalnych, uczynnych ludzi, skoro odbieram im
      umiejętność radzenia sobie z chamstwem w życiu... Z doświadczenia wiem, że
      uśmiech czy jakikolwiek, nawet drobny miły gest poprawia humor na cały dzień.
      Ja niestety dzisiaj mam straszny dół i to przez dwóch dup..., którzy na mnie
      wyładowali swoje frustracje, bo ja nie potrafię sobie radzić z chamstwem.
      Pozdrawiam
      • Gość: Rabin_Wesolek Re: Wrocław = chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 23:42
        Witaj w klubie... chociaż wolałbym już nikogo więcej w nim nie witać.
        Pozdrawiam.
        • Gość: KKW Re: Wrocław = chamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 08:54
          chamstwo jest wszędzie. Najlepiej nie reagować. Szkoda zdrowia. To są ludzie
          (te dwa d...) którzy sobie w życiu nie radzą i tak naprawdę trzeba im współczuć.
          • Gość: eurofana5ik Re: Wrocław = chamstwo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.08.06, 03:50
            Dokladnie...
    • Gość: Rzeszowiak Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 07:19
      ...a mnie się Wrocław nieprawdopodobnie spodobał - mieszkacie w pięknym
      mieście!
      ps. Jeśli się ktoś w nim zgubi i nie będzie wiedział gdzie jest to o drogę
      najlepiej pytać zakonnic:)
    • Gość: Marek Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: 213.17.170.* 09.08.06, 10:46
      No i jeszcze do tego dodam swoje. Dwa lata temu byłem we Wrocławiu i zaczepiła
      mnie banda wyrostków trochę poprzepychała (nic wielkiego) ale paskudne wrazenie
      zostało. W tym roku jadąc tramwajem miałem przyjemnośc zostac orzyganym przez
      imprezowego młodzieńca, który najpierw wylał na mnie piwko a potem zrobił co
      swoje. Stwierdziłem, że mam chyba dośc juz tych wizyt we Wrocławiu.
      • Gość: selma Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.k832.webspeed.dk 09.08.06, 11:56
        mnie tam chamstwo nigdy jakos nie spotkalo ,ale duzo jest zboczencow
        ocieraczy.prawie co roku spotyka mnie przygoda w autobusie lub tramwaju, i nie
        wiem jak mam reagowac krzyczec czy uciekac, gdy jakis facet ocira sie o mnie
        niby przypadkowo ...
        • Gość: rest Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 19:14
          zwróć mu uwagę... takie zboczki z reguły są mocno wycofane.. poprostu sie
          spłoszy i troche potrwa zanim wyjdzie na łów...
      • Gość: nasi Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 09.08.06, 12:38
        stoję ja sobie spokojnie w tramwaju, trzymam sobie piwo a tu nagle jak ktoś się
        nie zwali na mnie. całe piwo mi wylał na siebie, a zadowolony był! po czym
        poczułem jak śmierdzi to nie wytrzymałem i pawia na niego puściłem
    • Gość: chx Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 01:55
      chyba zwariowalem, ze marnuje czas na studiowanie wypowiedzi przedmowcow, ale
      po wakacjach w UK na nowo zakochuje sie w anormalnej rzeczywistosci polskiej...
      Coz moglym dodac do powyzszych stwierdzen, jak tylko powinszowac Panu bardzo
      zmyslnej prowokacji, bo nie wierze, czy raczej nie chce przyjac do wiadomosci,
      ze "pisarz" moglby pozwolic sobie na taki nadmiar niepotrzebnych slow...
      ale zarazem z cale tej bezsensownej dyskusji mozna wylonic kilka ciekawych
      watkow (dalekich od jej tresci, a odnoszacych sie raczej do mechanizmow samej
      debaty)... prowokacja chyba jednak nie przyniosla 100% satyfakcji, bo i
      nadmiernego chamstwa nie bylo, ani anysemickich uwag; chociaz moze taka reakcja
      bylaby bardziej "znormalizowana" (bo oczywiscie daleka od normalnej) niz
      wypowiedzi o psiakach, smieciach, czy samym miescie wroclawiu, ktory rozni sie
      dokladnie niczny do innych miast w calej Europie... no moze poza tym, ze zaden
      wroclawianin nie bylby w stanie odniesc sie do swojej metropolii inaczej niz z
      milujaca krytyka; ciekawym zabiegiem byloby podeslanie tego samego maila (po
      uprzedniej modyfikacji) na fora dyskusyjne innych miast.. rezultat oczywiscie
      nie dalby podstawy do wyciagniecia jakichkolwiek wnioskow, ale zawsze to jakas
      forma rozrywki dla znudzonych, tak?
      Pozdrawiam bardzo serecznie
    • map4 Re: Wrocław = brud + chamstwo 10.08.06, 09:03
      To, że chamstwo występuje wszędzie w Polsce nie jest oczywiście
      usprawiedliwieniem. Nie widzę powodu - znaczy się - żeby nie miało występować we
      Wrocławiu. Popatrz sobie na rząd, sejm i prezydenta. To jest wzór chamstwa i
      cwaniactwa. My, Polacy, już po prostu tacy jesteśmy. Kto ma uczyć kultury
      osobistej ? Rodzice ? Rodzice muszą zarabiać na życie. W szkole zaś są lektury
      do przeczytania, tabelki i modlitwy do wkucia. Na kulturę w szkole czasu nie ma.

      Psa trzymaj na smyczy i w kagańcu. Ty swojego psa znasz, ale inni nie muszą. Nie
      ma nakazu obdarzania zaufaniem obcych psów. Nie tyle chodzi o zwierzaka,
      niektórzy właściciele psów mają po prostu nieźle nakopane pod kopułką.
      W Niemczech żaden pies nie skacze na przechodniów, nie ściga rowerzystów i nie
      ujada na koty, bo psy są tego oduczane. Tak długo, jak takie szkolenia nie staną
      się standardem w Polsce tak długo trzeba i powinno się trzymać swojego ulubieńca
      w kagańcu i na smyczy.

      Brudno we Wrocławiu jest, to prawda. Jak z tego wątku jednakże widać,
      wrocławianom najwyraźniej to nie przeszkadza. W porównaniu do Niemiec przyznać
      jednak otwarcie muszę, że Wrocławianie sami w sobie są statystycznie czystsi.
      W tym znaczeniu, że rzucanie gdzie bądź dymiącego się jeszcze kiepa jest we
      Wrocławiu wyjątkiem, a nie smutną oczywistością. W Niemczech rasowy Niemiec
      brudzi straszliwie, bo wie, że zaraz pojawi się Turek w drelichu i posprząta.
      Brud zatem mamy do zawdzięczenia wyłącznie urzędnikom magistratu, którzy
      oszczędzają na sprzątaczach w całym mieście z wyjątkiem wylizanego rynku.
    • Gość: gogo Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.06, 10:07
      zwolennik psa?...przykro mi ze piesek ma kiepskie warunki w naszym mieście
      • Gość: psiara Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 13:02
        I w kagańcu, i na smyczy równocześnie prawo nakazuje trzymać tylko psy tzw. ras
        niebezpiecznych. Labrador z całą pewnością do takich nie należy. Nie wiem czy
        jestem odmieńcem ale ilekroć zbieram z chodnika czy trawnika "pozostałości" po
        moim psie, ludzie patrzą na mnie jakoś dziwnie, kiedyś przechodzień puknął się
        w głowę. Czyli nie wszystkim przeszkadzają psie kupy? Swoją drogą w wielu
        miastach zachodnich widuję specjalne pojemniki na sprzęt do zbierania psich
        nieczystości i inne na zapełnione woreczki. U nas pewnie takie coś postałoby
        może 15 minut...
        • Gość: hejah Wroclawska Mieszanka? IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.08.06, 15:14
          jesli ktos pisze "wroclawska mieszanka"
          to na 99% jest zakompleksionym Poznaniakiem i tyle

          dziesiatki martwych golebi?
          - to jakis zart?
          jesi obejdziesz dworzec znajdziesz 3-4 martwe ptaki, jesli bedziesz mial
          szczescie

          brudne sztucce?
          dlaczego zaplaciles?
          powiedz ktora to restauracja bo bylem we wszystkich na rynku i nigdzie mi sie
          to nie przytrafilo

          • Gość: ;))))) Re: Wroclawska Mieszanka? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.06, 11:23
            Święta racja
        • fra_mauro Re: Wrocław = brud + chamstwo 13.08.06, 12:11
          Drogi rabinie wesolku, mysle ze nalezysz do kategorii osob o monochromatycznym
          spojrzeniu na rzeczywistosc, dzieki ktorym powstaja i utrwalaja sie najgorsze
          stereotypy. Wlasciwie to nie mam Ci tego za zle i nie zamierzam Cie obrazac,
          tylko namowic na bardziej kompleksowe spostrzeganie i wnioskowanie. To, co
          zobaczyles i co przydarzylo Ci sie w moim miescie- na pewno nie bylo fajne ani
          przyjemne. Jakkolwiek, to za malo aby tak radykalnie generalizowac, a co
          bardziej- sprawiac tym przykrosc mieszkancom Wroclawia.
          Gdyby mi cos takiego przydarzylo sie w Warszawie, Gdansku czy Lodzi,
          pomyslalbym- "po prostu niefart" i do glowy by mi nie przyszlo aby od razu
          uprawiac radykalna antypropagande na forach tych miast
          Rabinie_wesolku jezeli mimo wszystko los kiedys zawiedzie Cie ponownie do
          Wroclawia, czy to w interesach czy rodzinnie, daj nam wczesniej znac. Powiemy
          Ci wtedy o najpiekniejszych zakatkach tego grodu, sympatycznych knajpkach ( ha,
          takze tych gdzie wpuszczaja z czworonogami ! :)), czystych placach, pieknych
          ulicach ulicach,doradzimy gdzie pojsc, co zobaczyc, gdzie bezpiecznie przespac
          sie i milo spedzic czas.
          Pozdrawiam serdecznie, fm
    • Gość: rodowita Wrocławia Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 01:43
      Szanowny Panie Rabinie Wesołku. A właśnie, że bedę zwracała uwagę każdemu, kto nie ma psa na smyczy i każdemu kto ma dużego psa bez kagańca. Bo tu chodzi o moje zdrowie i życie czasami ... Niestety na mądrości właściciela nie mogę polegać. Będę to robiła we Wrocławiu, w Warszawie, Krakowie, Gdańsku. Na wsi spróbuję bezpańskiego psa ominąć z daleka, ale w mieście jestem zmuszona przechodzić tuż obok. Chcesz mieć psa to go trzymaj na smyczy!!!!!!! Obyś nigdy nie musiał odpowiadać za to, że Twój pupilek pogryzł dziecko bo nie miał kagańca.
      • Gość: Rabin_Wesolek Rodowita Wrocławianko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 12:46
        Co do psa na smyczy - pełna zgoda (psa prowadzam na smyczy, dla bezpieczeństywa
        psa i innych). Co do kagańca - brak zgody. Pamiętaj proszę, że duży pies nie
        równa się agresywny, groźny itd. Jamnik ("mały pies") prędzej ugryzie Twoje
        dziecko niż np. labrador ("duży pies"). Niektóre rasy mają "wyłączoną" niejako
        agresję wobec ludzi. Trzeba ich jej nauczyć. Po to między innymi takowe rasy
        wyhodowano - żeby były wobec człowieka przyjazne i nie sprawiały problemów. Mam
        tutaj na myśli takie psy jak retrievery właśnie i wiele innych. Zakładanie im
        kagańców np. w mieście jest niepotrzebnym dręczeniem zwierzaka. Nie życzę ani
        Tobie, ani nikomu innemu... ale gdyby - nie daj Boże - polecono chodzić Twojemu
        dziecku na dogoterapię, to też żądałabyś aby pies miał kaganiec? Popatrz sobie
        jak dzieci autystyczne czy też po porażeniu mózgowym są przywracane światu
        dzięki czworonogom. Przykładów mógłbym mnożyć. Problem polega na tym, że tak
        jak Ty panicznie boisz się psów... i w zdecydowanej większości przypadków to Ty
        na nie zwracasz uwagę, a nie one na Ciebie - zwróć uwagę na absurdalność
        sytuacji (!), ja boję się (no... może obawiam) tych którzy na widok psa wpadają
        w panikę lub zaczynają być agresywni. Więc obawiam się, że nie dojdzie między
        nami do porozumienia. Różnimy się tym, że ja staram się zapewnić takim jak Ty
        komfort, prowadząc psa krótko na smyczy, przechodząc na drugą stronę jezdni gdy
        jest tłok itd. - kieruję się zasadą życzliwości i uwzględniania w rozsądnym
        zakresie potrzeb innych, a Ty zasadą "bo mi tak pasuje i już". Więcej
        podejrzewam, że gdyby mój pies miał kaganiec, to ubolewałabyś nad tym, że nie
        ma spętanych łap albo kuli ołowianej przyczepionej do ogona. Gdybym spełnił te
        warunki, zaczęłabyś mieć do mnie pretensje, że w ogóle go mam. W każdym bądź
        razie jeżeli masz zamiar robić psiarzom awantury - to radzę wybieraj tych z np.
        labradorami, goldenami, posokowcami itd. Będziesz mogła na nich bezkarnie się
        powyżywać. Co najwyżej zmierzą Cię zdziwionym wzrokiem. No może coś Ci
        grzecznie odpowiedzą. Aha i raczej nie licz na to, że któryś z tych psów rzuci
        się na Ciebie... marne szanse. Natomiast radzę Ci omijać tych którzy prowadzają
        amstafy, pitbulle itp. Mogą nie być sympatyczni (chociaż znam wyjątki). Zresztą
        podejrzewam, że jak większość kynofobów akurat do nich się z uwagą nie
        zwrócisz. Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: aga Przyjechałam do Wrocławia pare lat temu z daleka.. IP: 62.233.250.* 16.08.06, 14:38
        Nie z "Polski B"- zaznaczam, ale z jednego z większych polskich ośrodków ( tak
        w ogóle, to uważam, ze ten podział jest mocno bezsensowny, bo na wschodzie
        Polski byłam w zadbanych maistach otoczonych wypieszczonymi wsiami, a na
        zachodzie Polski... kto zna- ten wie). Przez pierwszy rok byłam oczarowana
        uprzejmością ludzi, zachowaniem na drodze ( tak, tak, we Wrocławiu np. nie było
        problemów z włączeniem się do ruchu na zakorkowaną główną ulicę, co w moim
        mieście wcale nie było łatwe, ale na szczęście sporo sie zmieniło na lepsze;-
        )) . Z cazsem przywykłam i zaczęłam dostrzegać minusy miasta. Tez razi mnie
        brud w wielu miejscach miasta ( i to wcale nie wynikający z faktu, że np.
        obiektywnie brak pieniędzy na natychmaistowe odrestaurowanie setek
        nieodnawianych przez dziesieciolecia kamienic). Rażą mnie brudne okna i wiszace
        w nich szmaty zamiast firanek ( np. codziennie stoję na Grabiszyńskiej przed
        Placem Legionów i codziennie zastanawiam, co za indywidua tam żyją- balkony to
        składy rupieci, kazde okno ma inny kolor, większośc szyb nie pamięta ścierki-
        masakra! i to w centrum miasta). Ostatnio zauwazyłam, ze nawet bruk rynku jest
        byle-jak sprzątny, bo miedzy kostką pełno niedopałków albo tłuczonego szkła.
        Ale i tak uważam, że Wrocław jest świetnym miastem. W moim rodzinnym mam
        mieszkanie, ale chyba tam nie wrócę. Chamstwo i brud jest wszędzie. Przykro, że
        tak wyglądały Twoje pierwsze kontakty z Wroclawiem, moje na szczęście były
        duuuużoooo lepsze.
        • Gość: A Re: Przyjechałam do Wrocławia pare lat temu z dal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 22:30
          To po co o takim podziale piszesz idiotko
    • Gość: deepanalyst Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.chello.pl 12.08.06, 02:33
      Do rzeczy ale nie o meritum tylko o o tym jak autor spostrzega i po co spostrzega:
      Tytuł-doprawdy obiektywny !!! Znasz jakies miasto, które można by określić tymi
      dwoma przymiotnikami Panie Mężu i Ojcu oraz posiadaczu psa? Jednostronność
      widzenia sprawy jest zdecydowanie psychicznym wypaczeniem. Takiego miasta nie
      ma. Ani jednego na calej kuli ziemskiej.
      A teraz enumeratywnie:
      1)Dziesiątki martwych gołębi ???????A byles tak krotko. Ja tam bywam w okolicach
      brudnego, a jakze dworca pkp i rynku wcale nie tak brudnego i dziesiatkow
      martwych golebi nie widzialem łacznie dotychczasowym zyciu. Nigdzie.Chyba ze w TV.
      2)<quote>Nie mogę sie doczekać waszych opini</quote>. To znaczy ze tylko na to
      czekasz!
      3)Ekstrapolacja trendów na podstawie jakiej próbki (czasowej i ilościowej?)
      4)Zadziwiająca wiara w moc sprawczą własnych słów <quote>...bo jescze bym komuś
      zafundował mdłości</quote>
      5)o tym czym i jakie jest miasto swiadczy taka liczba czynnikow o charakterze
      mierzalnym-obiektywnym jak i niemierzalnym i obiektywnym i subiektywnym, ze
      naprawde trudno jest zredukowac sprawe do odsetka ludzi wybitnych (w czym
      wybitnych???)w populacji. Akcji PR-owej Urzedu Miasta nie zrozumiałes, bo nie
      rozumiesz czym kieruja sie takie instytucje. Pomijam jej sensownosc, bo
      dyskusyjna, ale to czemu ma ona miejsce to juz zupelnie inna sprawa. Douczanie z
      psychologii spolecznej nie zaszkodziloby. Pomijajac fakt, ze wplyw wladz miasta
      na zatrudnianie pracownikow w sektorze pozapublicznym jest nie az tak znowu
      wielki jakby sie wydawalo i jakby one moze same chcialy.Albo im sie wydaje.
      6)Uzywasz wielu przymiotnikow w stopniu najwyzszym: cos poraza cie brudem??
      Wyjasnisz mi jak to mozliwe? Pradem owszem.JA rozumiem ze taka licencia poetica,
      ale bez przesady: licencia licencia a realnosc realnoscia.
      7)Always look on the bright: zastanawiam sie do jakiego stopnia Twoj wewnetrzny
      stan wypacza postrzeganie: moze jestes przemeczony lub cos w tym guscie?
      Powiedzmy ze swiat jest kolorowy w tonacjach jasnych i ciemnych. I wszystko na
      raz wystepuje i od Twojej tylko optyki zalezy czy popatrzysz bardziej na te
      jasna czy bardziej na ciemna. Kwestia akcentu. Jedynie.
      8)Wlasciwie nic z tego wroclawia nie widziales? Ot fragmencik.
      9)Czarny PR czy co?
      Na marginesie:Zawsze jak jestem w Warszawie to staram sie odnajdowac to co fajne
      i warte zobaczenia, mimo ze zwykle sluzbowo, w pedzie. I jak ide przez centralny
      albo okecie i ich okolice to nie mrucze: uuu ale syf (chociaz syf jak diabli,
      biorac szczegolnie pod uwage ze to stolica)tylko opuszczam niemile rejony i
      staram sie jesli moge przeniesc w te mile. Po to mniej wiecej mam nogi. Tak
      mysle. W innych miastach takowoz. W Wiedniu "natenprzyklad":-) na dworcu
      sudbanhoff zdaje sie jest kibel w ktorym leje sie na sciane. Smrod jest naprawde
      mocny i wychodzi sie z uczuciem przesiakniecia ubrania zapachem uryny, ale :raz
      dwa trzy na ulice. I co sobie mysle: ot ciekawostka. Przyjemne to nie bylo, ale
      przynajmniej wiem ze i ten piekny wieden ma takie okolice (a ma ich sporo) ze
      wstyd Panie! Wstyd!Brud i chamstwo. Tak tak Panie: chamstwo i dealerka !!
      Konkluzja:
      3 atmosfety mniej w oponach mozgowych i swiat sie rozluzni, spectrum barw
      poszerzy, zapachow bedzie wiecej smakow takowoz. Ludzie kolorowsi. Oczywiscie
      obiektywnie: i czarno i bialo.Tak jak jest.A nie jak nie jest. Sugeruje wakacje
      jakies w tropikach albo nawet i w Jastarni. A po relaksie zapraszamy znowu do
      nas na relaks. Ciasno ale wlasno;-) A tak na jescze wiekszym marginesie: ja tam
      kocham moje miasto, bo widze i jego wady i zalety i nie jestem zakochany, ale
      ilekroc wracam skads to czuje ze tu jedno jest optymalne (W sensie Pareto
      rowniez:-), mianowicie tempo zycia. I tym, optymistycznym akcentem pozwole sobie
      pozdrowic Cie drogi przybyszu skads i zyczyc korekty optyki widzenia nie tylko
      Wroclawia ale w ogole widzenia. Za ten post nalezy sie 70 peelenów, bo tyle
      kosztuje sesja psychoterapeut.

      • Gość: analityk Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.chello.pl 12.08.06, 02:52
        Jakkolwiek: konstruktywna krytyka nigdy nie jest zla.
        Pozdrowienia
      • Gość: Rabin_Wesolek do Deepanalyst Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 12:57
        Widzę, że wywołałem u Ciebie sporych negatywnych emocji. Jeśli chodzi o
        terapię, wybacz ale 70 zł ode mnie nie otrzymasz - nie zamawiałem. Natomiast
        cytat z Monty Pythona... godny faktycznie polecenia, zwłaszcza w celach
        terapeutycznych. Jednak, gdybym poprosił Cię o uzasadnienie w czym jest
        lepsze "bright" od "dark", podejrzewam, że nie byłbyś przekonujący. Jeśli
        chodzi o ostrze Twojej krytyki. No cóż, obawiam się, że krytyka jest
        nieadekwatna, chociaż nie można odmówić jej moim skromnym zdaniem
        błyskotliwości. Otóż przypisałeś mi cele, zamiary, opinie itd., których nie
        miałem czy też nie wygłosiłem. Tym samym powojowałeś sobie z wytworem własnej
        wyobraźni. W każdym bądź razie dziękuję za pozdrowienia. Również pozdrawiam i
        życzę powodzenia.
        • Gość: Deepanalyst do Deepanalyst Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.chello.pl 16.08.06, 00:17
          Nie wywołałeś u mnie negatywnych emocji Rabinie Wesołku. Ty nie.Napisałem to co
          myśle i czuję. Oczywiście o żadnej psychoanalizie mowy być nie może, to był
          zart. Kiepski byc moze, ale nieintencjonalnie kiepski. Moim zdaniem
          przesadziłeś w ocenach, po prostu.Wiec nie ty, ale to co napisales zachecilo
          mnie do skomentowania. Bardzo emocjonalnie podszedłeś do sprawy i, choć masz
          wiele racji: Wrocław nie jest idealny, przedstawiles go w sposob bardzo
          przerysowany. A co co bright side, mysle ze potrafilbym uzsasadnic to dosc
          przekonujaco.Polecam sie. Pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze milego weekendu.
          I milszych wrazen z kolejnego pobytu we Wrocławiu. A ze masz sporo racji? Masz.
          Tylko ze proporcje sie posypaly.
          • Gość: Bright&Dark do Deepanalyst Re: Wrocław = brud + chamstwo IP: *.chello.pl 16.08.06, 00:31
            A propos pytania: "w czym jest lepsze bright od dark"? W niczym. Jest i tak i
            tak. Chodzi mi o to, że w Twoim poście bright nie wystepuje wcale, za to dark
            jest w kwadracie.
            Reszta to moja licencia poetica ;)Bez urazy.
            Pozdrawiam
    • Gość: Maciej Wrocław jest wspanialy a Ty widac nieobyty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.06, 11:50
      Komentowac nie ma czego. Ktos obrazil Twoja zone i zapamietales martwe ptaki.
      Jesli twoj umysl tak pracuje to Ci wspolczuje ale widac ze nie byles w zadnym
      duzym europejskim miescie. To od razu widac Stary. Wszedzie takie zdazenie moze
      Cie spotkac. Smieci? Tak, Wrocław jest brudny. Niestety. Odradzam Ci jednak
      takie miasta jak Rzym na ten przyklad skoro jestes taki wrazliwy na smieci w
      miescie - tam to bys chyba sie zaplakal. Apropos kaganca to w Polsce obowizuje
      nakaz prowadzenia psa w kagancu a Twoja zona naruszyla miejscowe przepisy i tyle.
      Ale pisac ze Wrocław = brud to padaka a ze chamstwo to juz chamstwo z Twojej
      strony no i nie polecam Paryza - tam bys sie zaplakal na tamtejsze chamstwo.
      • Gość: inre Re: Wrocław jest wspanialy a Ty widac nieobyty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.06, 11:59
        Prowadzanie psa w mieście bez kagańca to CHAMSTWO. I takie chamy jak on brudzą
        kupami miasta.
        Jeśli jktos twierdzi że Wrocław to brudne miasta tz. że nigdy nigdize nie był i
        nic nie widział. Nawet w tej sterylnej skandynawii w Norwegii można zobaczyć w
        miastach taki syf jakiego w Polsce nigdzie się nie znjdzie. O Londynie Paryżu
        czy Nowym Jorku nie ma nawet co tu wspominać. Wrocław jest bardzo przyzowity na
        tle tych miast. A na tle Polski wypada wyżej niz średnia.
        • Gość: corgan czyli Warszawa nie musi mieć kompleksów? hehe IP: *.chello.pl 12.08.06, 12:53
          skoro gdzie indziej i tak jest "syf"? >:))
        • Gość: Rabin_Wesolek Szanowny Inre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 11:44
          Jak dla mnie Wrocław jest miastem brudnym - wyłączając starówkę. Widziałem,
          oceniłem i zdanie sobie wyrobiłem. Oczywiście możesz mieć inne zdanie. To
          kwestia subiektywnych odczuć. Natomiast co do prowadzenia psa bez kagańca -
          brak zgody. Z tego powodu, że ktoś ma mentalność wyklasowionego chłopa i dla
          niego pies powinien siedzieć przy budzie uwiązany do niej łańcuchem, nie mam
          zamiaru dręczyć swojego psa. Co do kup. Wypraszam sobie, ja - wiem że może to
          się nie mieścić w horyzoncie możliwych dla Ciebie zdarzeń - po swoim psie
          sprzątam. To, że dla Ciebie wszystkie psy brudzą a właściciele po nich nie
          sprzatają może świadczyć o:
          - braku pozytywnych przykładów / znowu dołożyłeś swojemu miastu /
          - Twojej mentalności / po prostu sam byś nie sprzątał lub w analogicznych
          sytuacjach po sobie nie sprzątasz - czyli np. rzucanie petów na chodnik itp/.
          Otóż Rabin był tu i tam i widział - chociaż do miana obieżyświata nie
          pretenduje - i Wrocław wypadł kiepsko.
          Brak zgody na psa bez kagańca, świadczy że albo cierpisz na fobię (kynofobia -
          to można leczyć) albo masz bardzo, rzekłbym zaściankowe podejście do problemu.
          Za kraj z którego warto czerpać wzorce dotyczące wzajemnych regulacji
          związanych z życiem codziennym stawiam Niemcy (nikt mi tego nie zabroni,
          decyzja arbitralna). Jeżeli chcesz coś więcej na ten temat poczytać, polecam
          książki profesora z Wrocławia, Pana Michaela Fleischera (m.in. "Człowiek i
          pies"). Kaganiec na psim pysku uznaję tylko w pojazdach komunikacji miejskiej,
          dworcach itd.
          Czy Wrocław wypada "wyżej niż średnia" na tle ? nie wiem, zależy jakie tło
          wskarzesz itd. Trudno mi z Twoim sądem polemizować.
          W każdym bądź razie sprawiasz wrażenie człowieka, który niewygodne opinie,
          relacje z faktów traktuje wg zasady - jeżeli fakty są kłopotliwe, to tym gorzej
          dla faktów. Smutne to. No ale jak myślę, to przede wszystkim Twój problem.
          Widać brakiem życzliwośći i wyrozumiałości dla innych odreagowujesz swoje
          frustracje. Ja też takowe posiadam, więcej z tego powodu zamieściłem tutaj ten
          post. Więc witaj w klubie. Przy czym widać swoje problemy rozwiązujemy inaczej.
          Nie twierdzę, że z tego powodu jestem szczęśliwszy od Ciebie. Pozdrawiam
          serdecznie.
      • Gość: Rabin_Wesolek Do Macieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 13:00
        Szanowny Macieju. Poniekąd zgoda. Jednak co ma piernik do wiatraka. Mnie
        spotkały nieprzyjemności we Wrocławiu. Co do obowiązku prowadzenia psa w
        kagańcu - nie znasz przepisów. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka