Gość: VVV IP: *.e-wro.net.pl 28.08.06, 23:12 kibice tak jak zuzlowcy Sparty nie oja sie ani Gallopa ani Burzy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: VVV Kameralna feta Atlasu IP: *.e-wro.net.pl 28.08.06, 23:12 kibice tak jak zuzlowcy Sparty nie boja sie ani Gallopa ani Burzy! Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 09:08 Problem faktycznie jest. Nie pamiętam naszej drużyny tak silnej, a na trybunach ok 8 tys. widzów (p. Michalak, warto spytać o liczbę sprzedanych biletów). Moim zdaniem problem tkwi w pieniądzach i reklamie. Zacznę od tego drugiego. Ludzie w każdej wiosce wiedzą na czym polega kopanka, z żużlem już tak nie jest. Nawet wr Wrocławiu, czy innym mieście są ludzie, którzy nie wiedzą na czym ten sport polega. Moim zdaniem speedway powinien być reklamowany jako widowisko dla każdego. Fakt, że wyścigi to emocje na najwyższym poziomie, ale kto o tym wie. Może więc zawrzeć jakąś umowę z lokalnym oddziałem telewizji, TV Odra, może telebimy w Rynku z fragmentami wyścigów, które mogłyby być wykorzystywane do reklamy żużla? No i plakaty. Np. w Zielonej Górze przed meczem miasto wręcz oblepione jest plakatami. U nas rozdaje się je w kasach stadionu przed rozpoczęciem zawodów. Krótko mówiąc akcja reklamowa musi być atrakcyjniejsza, niż akcje innych przedsięwzięć. Myślę, że problem dotyczy nie tylko żużla. Sport w naszym mieście przestał być "trendy". Inna rzecz to same zawody. Trzeba jakoś uatrakcyjnić czas między biegami - chyba nikogo nie pasjonuje równanie toru przez ciągniki. Pierwszy problem to poprawa nagłośnienia na olimpiku. Możnaby wówczas np. nagłośnić rozmowy prowadzone z zawodnikami w parkingu. Drzewiej w przerwach występowały zespoły taneczne. Może pokazy mody - to przyciągnęłoby kobiety. Może wyścigi chłopców ze szkółki, tak kiedyś zaczynał Jamroży, kręcąc kółka na motorku. Krótko mówiąc trzeba wypełnić czas między biegami, przynajmniej na czas kosmetyki toru! No i kasa. Policzmy. W tym sezonie chodzę na zawody z synem i nie opuściłem żadnych zawodów ligowych. Bilet dla mnie - 20zł, dla syna 12, do tego program - 4zł, dojazd i powrót środkami komunikacji miejskiej - 6 zł. Razem 42 zł, przy czym nie liczę takich zachcianek jak cola, czy piwo, albo kiełbaska. Pomnóżmy to przez liczbę kolejek w sezonie, co daje ok 500 zł rocznie. Oto odpowiedź dlaczego nie chodzi na zawody moja żona, choć wiem, że żużel uwielbia! Dodajmy do tego GP, którego nie odpuszczają ani moja żona, ani córka - policzmy tylko za miejsca stojące - 4x50=200 +program 10-15zł,+ dojazd 24zł+ fanaberie (kiełbaski, piwo- czemu takie drogie?), to kolejne 250zł. Dodajmy do tego inne zawody i to, że nigdy nie kupuje miejsc stojących, łatwo obliczyć, ze rocznie na stadionie zostawiam ok 1000 PLN! A gdyby tak wprowadzić darmowe bilety dla uczniów z podstawówek, żeby nie musieli kombinować tak jak obecnie. Moim zdaniem to inwestycja w dorosłego kibica, bo czym skorupka za młodu... Może tak jak w Lesznie wpuszczać za darmo kobiety? Nie byłoby w wielu domach gadania w rodzaju "No tak, ty na żużel, a ja znów sama w domu!" Słowem drodzy włodarze wrocławskiego klubu - jest o czym myśleć. Skoro klub ma się stać ŻSSA, to czas zacząć o nim myśleć jak o przedsiębiorstwie. Czasy amatorszczyzny w zarządzaniu się skończyły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xs Re: Kameralna feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:43 Hm, kobiety w Lesznie za darmo? Coś Ci sie pomyliło. No chyba że teraz, w drugiej rundzie, kiedy Unia jedzie w II czwórce. Byłam w Lesznie w rundzie zasadniczej i za bilecik płaciłam, choć mniej niż panowie, bo w Lesznie tak jak u nas dla kobiet przewidziano bilety ulgowe. Ale pomysł z bezpłatnymi wejściówkami dla uczniów szkół podstawowych jak najbardziej trafiony. I pomysł ten był realizowany przez WTS bodajże w 1993 r., na fali sukcesów wrocławskiego żużla. Wiem, bo sama takie bilety dostawałam. Nie wiem jak to do końca działało, ale w mojej podstawówce było paru członków fanclubu spod wieży i to oni przynosili do szkoły pulę biletów, które rozdawali dziciakom. Kto wie ilu z nich chodzi teraz regularnie na zawody? Poza tym problem frekwencji dotyka każde miasto. Popatrz na Bydgoszcz i niedzielny mecz z Włokniarzem. Drużyna walczy o srebro, nic nie zostało jeszcze rozstrzygnięte, rywal silny i wymagający, a na trybunach jak podają media 5.500 widzów! Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 11:25 Dane o darmowych wejściówkach są cokolwiek nieświerze. Tak było 3-4 lata temu. Myślałem, ze jest tak nadal. Szkoda, bo wiele pań przychodziło sie poopalać w przerwach między biegami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kyos propozycje cancro 29.08.06, 11:27 najpierw ogólne uwagi zdziwienie dziennikarza Kopecia że oblewany szampanem był Rusko (dwa razy w tekście podkreśla że "teoretycznie" Rusko nie pełni żadnej funkcji w klubie) jest po prostu śmieszne --już przed sezonem mówiło się że Kuchar będzie kimś takim jak Marcinkiewicz, prezesem na zastępstwo co do Czarneckiego --wiadomo, zbliżają się wybory, to trzeba się zakręcić, podpiąć pod sukces komentarze Malickiego --jak Sparta zgarniała hat trick miałem 10-12 lat i kilkuletni staż kibica, pamiętałem czasy Holuba, Schinagla, Malinowskiego, Piekarskiego, Gonciarza, baraże ze Stalą Rzeszów i Falubazem, pamiętałem jak kilka lat wcześniej na "porywających" pojedynkach z KKŻ-etem bywało po 300 kibiców (pod wieżą i pod trybuną) więc gadki Malickiego że wówczas cieszyli się "raczej starsi kibice", bo młodsi "tak bez entuzjazmu" są śmieszne, no chyba że obserwował trybunę główną i lożę prasową --co do tego że młodzież nie identyfikuje się z miastem --wielu wyjeżdża za chlebem za granicę, na ich miejsce przyjeżdżają studenci z miast raczej nieżużlowych to skąd mają wiedzieć że lepiej iść w niedzielę na mecz niż do klubu w Rynku?? poza tym jaka jest średnia wieku najbardziej fanatycznych kibiców spod wieży? ergo -Malicki jest ejdżystą :D > Ludzie w każdej wiosce wiedzą na czym polega kopanka, z żużlem już tak nie > jest. no cóż: zawiły regulamin, całe to bagienko środowiska działaczy i coraz nudniejsze wyścigi (tylko I łuk w zasadzie) --nie sprzyjają promocji > wyścigi to emocje na najwyższym poziomie jakbym był laikiem i raz obejrzał "relację" z GP w publicznej to bym sobie pogratulował laictwa nie dość że to wszystko jest trudne do zrozumienia dla postronnych, to redaktorzy nawet się nie wysilają by wyjaśniać przepisy, slang, historię tego sportu nie mówiąc już o poziomie sportowym samych zawodów i sposobie przekładania na "język" kamery by trochę ten sport upiększyć > w Zielonej Górze przed meczem miasto wręcz oblepione jest plakatami w Zielonej Górze to żużlowcy promowali miasto na autobusach miejskich --i tym się różni wrocek od zielonki > Sport w naszym mieście przestał być "trendy". to się zmieni jak w ramach "patriotyzmu jutra" rządząca koalicja zacznie wychowywać młodzież poprzez reaktywowane szkoły mistrzostwa sportowego ;D (hasło dał wczoraj Pospieszalski w swoim 'Warto rozmawiać') > poprawa nagłośnienia na olimpiku. tu racja --nic nie słychać jak się siedzi koło wieży ;) BTW -za kogo jechał Hlib w XIV? (bo Klindt za Hampela) > Możnaby wówczas np. nagłośnić rozmowy prowadzone z zawodnikami w parkingu. tylko że wówczas można by w ogóle dać telebim na płytę stadionu albo jakoś to zgrać z tablicą elektroniczną (tak jak to jest w NBA czy na mundialu piłkarskim) no i kwestia techniczna -czemu na tablicy nie wyświetlają czasów wyścigów? (nie mówię już o tym że jako jedyni chyba mierzą w dziesiętnych a nie setnych sekundy) > Może wyścigi chłopców ze szkółki, tak kiedyś zaczynał Jamroży, kręcąc kółka > na motorku drzewiej to bywali jeszcze Bardecki i Haj ;) przy czym nie wiem jak łączyć równanie toru z jazdą młodzików? ;p > No i kasa. jewropejskie ceny są (a jakże) także za parking na marsowych - 4zł nie wspomnę już o komforcie kupowania biletów w kolejkach -bo w ramach oszczędności klub zlikwidował kasy po schodach za pergolą > Moim zdaniem to inwestycja w dorosłego kibica, bo czym skorupka za młodu... równie dobrą inwestycją byłoby założenie przy stadionie klubowego sklepu z gadżetami po przystępnych (!) cenach bo wybór na stoiskach jest raczej niewielki --czapka, szalik, koszulka, ewentualnie stary program Odpowiedz Link Zgłoś
feminasapiens do Cancro 29.08.06, 11:57 cancro napisał: Cancro, przeczytałam z uwagą Twoją wypowiedź, fajne masz pomysły na promocję żużla, tylko pewnie nie doczekają się realizacji (nie wiadomo dlaczego). Sama nie jestem fanką speedwaya, ale mam w domu dwóch fanów, jednego szczególnie zagorzałego. Ale tak naprawdę to uraziło mnie jako kobietę i żonę jedno zdanie z Twojego postu: > Oto odpowiedź > dlaczego nie chodzi na zawody moja żona, choć wiem, że żużel uwielbia! Można z tego wywnioskować że żona jest kimś gorszym w Twojej rodzinie bo ma prawo do ulubionych rozrywek tylko dwa razy w roku, a pan i władca chodzi sobie na każde zawody. Może jak kobiety będą wchodzić za darmo to mężuś łaskawie pozwoli żonce uczestniczyć regularnie w kibicowaniu. A jak nie to niech siedzi w domu i czeka na GP. Dzięki, Łaskawco! Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: do Cancro 29.08.06, 13:36 eminasapiens napisała: > Ale tak naprawdę to uraziło mnie jako kobietę i żonę jedno zdanie z Twojego > postu: > > Oto odpowiedź > > dlaczego nie chodzi na zawody moja żona, choć wiem, że żużel uwielbia! > > Można z tego wywnioskować że żona jest kimś gorszym w Twojej rodzinie bo ma > prawo do ulubionych rozrywek tylko dwa razy w roku, a pan i władca chodzi sobie > > na każde zawody. > Może jak kobiety będą wchodzić za darmo to mężuś łaskawie pozwoli żonce > uczestniczyć regularnie w kibicowaniu. > A jak nie to niech siedzi w domu i czeka na GP. Dzięki, Łaskawco! To nadinterpretacja! Żona nie chodzi zbyt często na ligę, bo jak sama powada Interesuje ję wyłącznie żużel na jawyższym poziomie. Po drugie: mam nadzieję, ze jeszcze mnie kocha i dlatego pozwala mi chodzic na zawody tak często, jak często tego zapragnę. Tak więc nie podrywaj jeszcze zastępów feministek na feministyczną krucjatę ;-P. PZDR! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Kameralna feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:56 Kopeć czlowieku gol ci skakal, ze ci nie polali w tym parkingu czy jak? Plujesz na starych dzialaczy, ktorzy tworzyli potege tego klubu. Przekreciles nazwisko trenera mistrzowskiej druzyny. Kim ty k... jestes zeby kogos osadzac? Zrobiles cos dla tego klubu, na zawody tez pewnie wchodzisz legitymujac sie prasowa plajtka. Narzekasz czlowieku na frekfencje a sam sobie zadaj pytanie kiedy ostatni raz zabrales znajomych na mecz i dobrze sie bawiliscie przy ryku silnikow? Sparta byla i bedzie nie potrzeba nam tam takich smiesznych dziennikarzy jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
gregorz Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 10:58 Jakiego trenera Cielaka!!! Chyba autor tego artykulu to "cielak", dla niewiedzacych chodzi o trenera Cieślaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Kameralna feta Atlasu IP: 217.30.157.* 29.08.06, 12:18 JAki klub i stadion, taka feta. VIVA CKM !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drummer kopeć niedoinformowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:30 Nie weim czemu autor artykułu sie dziwi, ze nie było fety dla kibiców, skoro sam potem przyznaje( i pisała o tym wcześniej GW) że feta bedzie 24go na ostatnim meczu. A trudno sie dziwić spontanicznej radości zawodników w parkingu, chyba mają do tego prawo??? Odpowiedz Link Zgłoś
turez Re: kopeć niedoinformowany 29.08.06, 14:16 co tu duzo gadac. Artykul zenujacy majacy udowodnic teze, ze tylko dzialacze sie bawili. Nonsens, wszyscy ktorzy na stadionie byli wiedzieli ze feta bedzie dopiero po ostatnim pojedynku. A to silenie sie i naciaganie terori do faktu ze kibice nie wybuchneli szalem adosci po wiciach z Bydgoszczy jests mieszne :) jak mielis ie cieszyc skoro pod wieza i okolicach czyli tam gdzie zasaida wiekszosc fanów nagłosnienie jest takie ze moglo by go w ogole nie byc. Tendetny tekst Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liwer Kameralna feta Atlasu IP: *.douglas.gov.im 29.08.06, 14:17 ja mlodzi ludzie maja isc na mecz o mistrzostwo ktory sie odbywa w sierpniu jesli ponad polowa jest za granica?? niech robia fete pod koniec wrzesnia to zobacza ze bedzie sporo studentow;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mike Re: Kameralna feta Atlasu IP: *.ppp.dion.ne.jp 29.08.06, 14:45 Gość portalu: liwer napisał(a): > ja mlodzi ludzie maja isc na mecz o mistrzostwo ktory sie odbywa w sierpniu > jesli ponad polowa jest za granica?? POPIERAM! Kibice Sparty Wroclaw na obrzyznie wpisujemy sie! mike - Tokyo 1. Na fete dojade, chocbym mial q..wa koleja transsyberyjska jechac!!! 2. Panu redaktorowi dziekujemy. Szkoda slow na debila... Viva WTS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 14:37 Wrocław od lat notuje jedną z gorszych frekwencji w Ekstralidze, nawet niektóre drużyny z I ligi mają lepszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SpeedFan Re: Kameralna feta Atlasu IP: *.devs.futuro.pl 29.08.06, 15:06 Chciałem wtrącić parę słów do dyskusji.Po pierwsze: w sprawie frekwencji- każdy znający się na żużlu wiedział,że bez obcokrajowców i Kołodzieja Unia zostanie rozjechana.Nie wiem czy kogoś rajcują biegi na 5:1 i zero walki. Dla mniej znających się oczywiście Wyborcza zrobiła antyreklamę meczu ogłaszając, że będzie nudny.(który to już raz).6-7 tys kibiców to i tak nieźle borąc pod uwagę klasę przeciwnika, wakacje oraz beznadziejną pogodę.(zaobserwowałem dziwną tendencję zaniżania przez wrocławską Wyborczą liczby widzów na meczach Sparty). Po drugie: każdy zainteresowany wiedział, że feta bądzie na ostatnim meczu z Włókniarzem więc po co te dąsy(może pismak nie wiedział!).A po trzecie: cieszmy się, po tylu latach tytu wrócił do Wrocławia! Sparta Forever! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja. Kameralna feta Atlasu IP: 81.219.235.* 29.08.06, 14:59 Panie Dariuszu Kopeć proszę mi wybaczyć, Pan jest intelektualnym idiotą,jak ma Pan zamiar pisać tekst do Gazety W.to nie wolno "zlizywać" szampana z ubrania Pana Ruski. A TAK POWAŻNIE PRZECZYTAJ TO CO NAPISAŁEŚ. Gdzie Wyborcza znajduje tak tak beznadziejne pióra na "tyłach"Dworca Głównego??. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karachan Kameralna feta Atlasu IP: *.finemedia.pl 29.08.06, 15:27 Mala feta wynikala po prostu z tego, ze ludzie przyzwyczaili sie, ze Mistrzem jest Wroclaw. To bylo wiadomo od kilku kolejek. Co innego dzialo sie chyba w 2002, kiedy do samego konca nie bylo wiadomo, kto zostanie mistrzem, a atmosfera na Olimpijskim na meczu z Lesznem przypominala GP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sslate Żużel to sport niszowy. A będzie jeszcze gorzej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:15 Bądźmy szczerzy. Wiejskie, zaniedbane stadiony. Odpływ kibiców i sponsorów, którzy przechodzą do piłki noznej, siatkówki, koszykówki. Bardzo mała ilość polskich zawodników ze ścisłego topu w stosunku do zainwestowanych w ten post w latach 90. środków. Czarne chmury gromadzą sie nad czarnym sportem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Żużel to sport niszowy. A będzie jeszcze gorz IP: 194.146.219.* 29.08.06, 16:53 Ja tam wolę taki sport "niszowy" do LIPNEJ i SKORUMPOWANEJ piłki nożnej w wykonaniu naszych NIEUDOLNYCH KOPACZY! Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Żużel to sport niszowy. A będzie jeszcze gorz 29.08.06, 19:53 Sport niszowy powiadasz? Może i tak, te marne 500 licencji zawodniczych w Polsce. Bo naprzykład w takiej F-1, to startuje ich ze 40! :-P Albo taka olimpijska dyscyplina jak skoki narciarskie - nie wiem czy w Polsce uprawia je setka zawodnikow. Zreszta jesli ci sie nie podoba, to co robisz w tym watku? Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Żużel to sport niszowy. 29.08.06, 20:08 Przepraszam, że na raty, ale mam kłopoty z klawiaturą. Mam nadzieję,że teraz będzie już OK. Gość portalu: sslate napisał(a): > Bądźmy szczerzy. Wiejskie, zaniedbane stadiony. Nie to co stadiony kopanki. Np superstadion na Oporowskiej. A pan szanowny widział stadiony żużlowe w Częstochowie, Tarnowie? Olimpik jest zaniedbany, bo przez lata był własnośćią instytucji do szpiku sportowej - AWF, która doprowadziła go do stanu agonii. >Odpływ kibiców i sponsorów, którzy przechodzą do piłki noznej, siatkówki, koszykówki. Zwłaszcza kibiców: na kopanej Legii 2 tys., na siatce we Wrocławiu 300 (trzysta osób), na ręcznej coś z 50, wraz z wojskiem, co to "idzie na kultury zew". Bardzo mała ilość polski > ch zawodników ze ścisłego topu w stosunku do zainwestowanych w ten post w latac > h 90. środków. A jakież to środki zainwestowano? Pieniadze na żużel to śmieszna kasa w porownaniu z tym, co nasi "prawie piłkarze" dostają za swe mierne umiejętności. Żużlowiec za swe dochody musi utrzymać siebie i sprzęt. Co kupuje piłkarz? nawet gacie i trampki ma z klubu. To pewnie dlatego wydaje im się, że są tak dobrzy, że nie muszą trenować i jak tylko wyjdą na boisko, to przeciwnicy zrobią w spodnie i uciekną! Jak jest pokazał ostatni mundial. Wiec nie furkocz kolego, bo nie masz o tym pojecia. Jesteś fanem kopanki? OK szanuję to! Ale nie ględź mi tu o jakimś sporcie niszowym bo zacznę ci je wymieniać i zdziwisz się bo nie będzie to currling tylko nobliwe skoki o tyczce, rzut oszczepem, biathlon, pieciobój nowoczesny i wiele innych. Nie podoba ci się speedway - twoja sprawa. Zasuwaj na Oporowską, podobno zostało jeszcze parę ławek do połamania. Czarne chmury gromadzą sie nad czarnym sportem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sslate Re: Żużel to sport niszowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 09:34 1. nie jestem wielkim fanem żużla to fakt, choć pochodze z miasta z druzyną z ekstraligi 2. nie jestem z wrocławia, komentarz dodawałem, kiedy artykuł ten był na sport.gazeta.pl 3. co do faktów, zainwestowane pieniadze? zapominasz tylko, że w kopanej potrzeba 11 piłkarzy + przynajmniej 6 rezerwowych (najlepiej 11), w żużlu klub obejdzie sie 8-9 zawodnikami na sezon, no właśnie jak przyczepiasz się do szczegółów przelicz zainwestowaną w ten sport kase na ilośc zawodników z polską licencją 4. jeszcze co do szczegółów, na legie przychodzi w granicach 9-10 tys. na mecz 5. nigdy nie napisałem, że ręczna czy skoki to narodowe polskie sporty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sslate Re: Żużel to sport niszowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 09:58 sorry, że tak na raty 6. częstochowa jest jedynym stadionem ekstraligi w który w ostatnich 15 latach zainwestowano więcej niż 200 tys. zł, po prostu wyjatek potwierdzający regułę (w rybniku zamontowano krzesełka) i nie mów mi nawet o tarnowie, radze raczej przejechac sie do leszna, czy rzeszowa, świadomie nie wspominam o ligach niższych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biim Kameralna feta Atlasu IP: *.os1.kn.pl 29.08.06, 20:54 Artykuł do bani i jak zwykle pełen krytyki.Czasami odnosze wrażenie, że dziennikarze nic innego nie potrafia i tylko patrza jakby tu komus dokopać. Panie Kopeć...jak panu było za mało radości , to weź sie pan i zrób coś aby było weselej.Najłatwiej jest szukac dziury w całym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majofonez Kameralna feta Atlasu IP: *.centrala.kaczmarski.pl 30.08.06, 09:38 Gratulacje!!! A feta należy się wszystkim i niech będzie niepowtarzalna,jedyna w swoim rodzaju,taka jak miasto,w którym żyjemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xs Kameralna feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:01 Szkoda, że szanowny pan dziennikarz (choć stosownie do poziomu artykułu trzeba raczej napisać marny pismak) nie spytał u źródła. Zajrzałby przynajmniej na wts.pl i wiedziałby, że fata dla kibiców planowana jest po oststnim meczu ligowym tj. 24.09.2006, wtedy też zawodnikom zostaną wręczone złote medale. Odpowiedz Link Zgłoś