Dodaj do ulubionych

Kameralna feta Atlasu

IP: *.e-wro.net.pl 28.08.06, 23:12
kibice tak jak zuzlowcy Sparty nie oja sie ani Gallopa ani Burzy!
Obserwuj wątek
    • Gość: VVV Kameralna feta Atlasu IP: *.e-wro.net.pl 28.08.06, 23:12
      kibice tak jak zuzlowcy Sparty nie boja sie ani Gallopa ani Burzy!
    • cancro Re: Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 09:08
      Problem faktycznie jest. Nie pamiętam naszej drużyny tak silnej, a na trybunach
      ok 8 tys. widzów (p. Michalak, warto spytać o liczbę sprzedanych biletów). Moim
      zdaniem problem tkwi w pieniądzach i reklamie. Zacznę od tego drugiego. Ludzie w
      każdej wiosce wiedzą na czym polega kopanka, z żużlem już tak nie jest. Nawet
      wr Wrocławiu, czy innym mieście są ludzie, którzy nie wiedzą na czym ten sport
      polega. Moim zdaniem speedway powinien być reklamowany jako widowisko dla
      każdego. Fakt, że wyścigi to emocje na najwyższym poziomie, ale kto o tym wie.
      Może więc zawrzeć jakąś umowę z lokalnym oddziałem telewizji, TV Odra, może
      telebimy w Rynku z fragmentami wyścigów, które mogłyby być wykorzystywane do
      reklamy żużla? No i plakaty. Np. w Zielonej Górze przed meczem miasto wręcz
      oblepione jest plakatami. U nas rozdaje się je w kasach stadionu przed
      rozpoczęciem zawodów. Krótko mówiąc akcja reklamowa musi być atrakcyjniejsza,
      niż akcje innych przedsięwzięć. Myślę, że problem dotyczy nie tylko żużla. Sport
      w naszym mieście przestał być "trendy".
      Inna rzecz to same zawody. Trzeba jakoś uatrakcyjnić czas między biegami - chyba
      nikogo nie pasjonuje równanie toru przez ciągniki. Pierwszy problem to poprawa
      nagłośnienia na olimpiku. Możnaby wówczas np. nagłośnić rozmowy prowadzone z
      zawodnikami w parkingu. Drzewiej w przerwach występowały zespoły taneczne. Może
      pokazy mody - to przyciągnęłoby kobiety. Może wyścigi chłopców ze szkółki, tak
      kiedyś zaczynał Jamroży, kręcąc kółka na motorku. Krótko mówiąc trzeba wypełnić
      czas między biegami, przynajmniej na czas kosmetyki toru!
      No i kasa. Policzmy. W tym sezonie chodzę na zawody z synem i nie opuściłem
      żadnych zawodów ligowych. Bilet dla mnie - 20zł, dla syna 12, do tego program -
      4zł, dojazd i powrót środkami komunikacji miejskiej - 6 zł. Razem 42 zł, przy
      czym nie liczę takich zachcianek jak cola, czy piwo, albo kiełbaska. Pomnóżmy to
      przez liczbę kolejek w sezonie, co daje ok 500 zł rocznie. Oto odpowiedź
      dlaczego nie chodzi na zawody moja żona, choć wiem, że żużel uwielbia! Dodajmy
      do tego GP, którego nie odpuszczają ani moja żona, ani córka - policzmy tylko za
      miejsca stojące - 4x50=200 +program 10-15zł,+ dojazd 24zł+ fanaberie (kiełbaski,
      piwo- czemu takie drogie?), to kolejne 250zł. Dodajmy do tego inne zawody i to,
      że nigdy nie kupuje miejsc stojących, łatwo obliczyć, ze rocznie na stadionie
      zostawiam ok 1000 PLN!
      A gdyby tak wprowadzić darmowe bilety dla uczniów z podstawówek, żeby nie
      musieli kombinować tak jak obecnie. Moim zdaniem to inwestycja w dorosłego
      kibica, bo czym skorupka za młodu... Może tak jak w Lesznie wpuszczać za darmo
      kobiety? Nie byłoby w wielu domach gadania w rodzaju "No tak, ty na żużel, a ja
      znów sama w domu!" Słowem drodzy włodarze wrocławskiego klubu - jest o czym
      myśleć. Skoro klub ma się stać ŻSSA, to czas zacząć o nim myśleć jak o
      przedsiębiorstwie. Czasy amatorszczyzny w zarządzaniu się skończyły!
      • Gość: xs Re: Kameralna feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:43
        Hm, kobiety w Lesznie za darmo? Coś Ci sie pomyliło. No chyba że teraz, w
        drugiej rundzie, kiedy Unia jedzie w II czwórce. Byłam w Lesznie w rundzie
        zasadniczej i za bilecik płaciłam, choć mniej niż panowie, bo w Lesznie tak jak
        u nas dla kobiet przewidziano bilety ulgowe.
        Ale pomysł z bezpłatnymi wejściówkami dla uczniów szkół podstawowych jak
        najbardziej trafiony. I pomysł ten był realizowany przez WTS bodajże w 1993 r.,
        na fali sukcesów wrocławskiego żużla. Wiem, bo sama takie bilety dostawałam. Nie
        wiem jak to do końca działało, ale w mojej podstawówce było paru członków
        fanclubu spod wieży i to oni przynosili do szkoły pulę biletów, które rozdawali
        dziciakom. Kto wie ilu z nich chodzi teraz regularnie na zawody?
        Poza tym problem frekwencji dotyka każde miasto. Popatrz na Bydgoszcz i
        niedzielny mecz z Włokniarzem. Drużyna walczy o srebro, nic nie zostało jeszcze
        rozstrzygnięte, rywal silny i wymagający, a na trybunach jak podają media 5.500
        widzów!
        • cancro Re: Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 11:25
          Dane o darmowych wejściówkach są cokolwiek nieświerze. Tak było 3-4 lata temu.
          Myślałem, ze jest tak nadal. Szkoda, bo wiele pań przychodziło sie poopalać w
          przerwach między biegami :-)
      • kyos propozycje cancro 29.08.06, 11:27
        najpierw ogólne uwagi

        zdziwienie dziennikarza Kopecia że oblewany szampanem był Rusko (dwa razy w
        tekście podkreśla że "teoretycznie" Rusko nie pełni żadnej funkcji w klubie)
        jest po prostu śmieszne --już przed sezonem mówiło się że Kuchar będzie kimś
        takim jak Marcinkiewicz, prezesem na zastępstwo
        co do Czarneckiego --wiadomo, zbliżają się wybory, to trzeba się zakręcić,
        podpiąć pod sukces

        komentarze Malickiego
        --jak Sparta zgarniała hat trick miałem 10-12 lat i kilkuletni staż kibica,
        pamiętałem czasy Holuba, Schinagla, Malinowskiego, Piekarskiego, Gonciarza,
        baraże ze Stalą Rzeszów i Falubazem, pamiętałem jak kilka lat wcześniej
        na "porywających" pojedynkach z KKŻ-etem bywało po 300 kibiców (pod wieżą i pod
        trybuną)
        więc gadki Malickiego że wówczas cieszyli się "raczej starsi kibice", bo
        młodsi "tak bez entuzjazmu" są śmieszne, no chyba że obserwował trybunę główną
        i lożę prasową
        --co do tego że młodzież nie identyfikuje się z miastem --wielu wyjeżdża za
        chlebem za granicę, na ich miejsce przyjeżdżają studenci z miast raczej
        nieżużlowych to skąd mają wiedzieć że lepiej iść w niedzielę na mecz niż do
        klubu w Rynku??
        poza tym jaka jest średnia wieku najbardziej fanatycznych kibiców spod wieży?

        ergo -Malicki jest ejdżystą :D

        > Ludzie w każdej wiosce wiedzą na czym polega kopanka, z żużlem już tak nie
        > jest.

        no cóż: zawiły regulamin, całe to bagienko środowiska działaczy i coraz
        nudniejsze wyścigi (tylko I łuk w zasadzie) --nie sprzyjają promocji

        > wyścigi to emocje na najwyższym poziomie

        jakbym był laikiem i raz obejrzał "relację" z GP w publicznej to bym sobie
        pogratulował laictwa
        nie dość że to wszystko jest trudne do zrozumienia dla postronnych, to
        redaktorzy nawet się nie wysilają by wyjaśniać przepisy, slang, historię tego
        sportu
        nie mówiąc już o poziomie sportowym samych zawodów i sposobie przekładania
        na "język" kamery by trochę ten sport upiększyć

        > w Zielonej Górze przed meczem miasto wręcz oblepione jest plakatami

        w Zielonej Górze to żużlowcy promowali miasto na autobusach miejskich --i tym
        się różni wrocek od zielonki

        > Sport w naszym mieście przestał być "trendy".

        to się zmieni jak w ramach "patriotyzmu jutra" rządząca koalicja zacznie
        wychowywać młodzież poprzez reaktywowane szkoły mistrzostwa sportowego ;D
        (hasło dał wczoraj Pospieszalski w swoim 'Warto rozmawiać')

        > poprawa nagłośnienia na olimpiku.

        tu racja --nic nie słychać jak się siedzi koło wieży ;)
        BTW -za kogo jechał Hlib w XIV? (bo Klindt za Hampela)

        > Możnaby wówczas np. nagłośnić rozmowy prowadzone z zawodnikami w parkingu.

        tylko że wówczas można by w ogóle dać telebim na płytę stadionu albo jakoś to
        zgrać z tablicą elektroniczną (tak jak to jest w NBA czy na mundialu piłkarskim)

        no i kwestia techniczna -czemu na tablicy nie wyświetlają czasów wyścigów?
        (nie mówię już o tym że jako jedyni chyba mierzą w dziesiętnych a nie setnych
        sekundy)

        > Może wyścigi chłopców ze szkółki, tak kiedyś zaczynał Jamroży, kręcąc kółka
        > na motorku

        drzewiej to bywali jeszcze Bardecki i Haj ;)
        przy czym nie wiem jak łączyć równanie toru z jazdą młodzików? ;p

        > No i kasa.

        jewropejskie ceny są (a jakże) także za parking na marsowych - 4zł
        nie wspomnę już o komforcie kupowania biletów w kolejkach -bo w ramach
        oszczędności klub zlikwidował kasy po schodach za pergolą

        > Moim zdaniem to inwestycja w dorosłego kibica, bo czym skorupka za młodu...

        równie dobrą inwestycją byłoby założenie przy stadionie klubowego sklepu z
        gadżetami po przystępnych (!) cenach
        bo wybór na stoiskach jest raczej niewielki --czapka, szalik, koszulka,
        ewentualnie stary program
      • feminasapiens do Cancro 29.08.06, 11:57
        cancro napisał:



        Cancro, przeczytałam z uwagą Twoją wypowiedź, fajne masz pomysły na promocję
        żużla, tylko pewnie nie doczekają się realizacji (nie wiadomo dlaczego).

        Sama nie jestem fanką speedwaya, ale mam w domu dwóch fanów, jednego
        szczególnie zagorzałego.

        Ale tak naprawdę to uraziło mnie jako kobietę i żonę jedno zdanie z Twojego
        postu:
        > Oto odpowiedź
        > dlaczego nie chodzi na zawody moja żona, choć wiem, że żużel uwielbia!

        Można z tego wywnioskować że żona jest kimś gorszym w Twojej rodzinie bo ma
        prawo do ulubionych rozrywek tylko dwa razy w roku, a pan i władca chodzi sobie
        na każde zawody.
        Może jak kobiety będą wchodzić za darmo to mężuś łaskawie pozwoli żonce
        uczestniczyć regularnie w kibicowaniu.
        A jak nie to niech siedzi w domu i czeka na GP. Dzięki, Łaskawco!
        • cancro Re: do Cancro 29.08.06, 13:36
          eminasapiens napisała:

          > Ale tak naprawdę to uraziło mnie jako kobietę i żonę jedno zdanie z Twojego
          > postu:
          > > Oto odpowiedź
          > > dlaczego nie chodzi na zawody moja żona, choć wiem, że żużel uwielbia!
          >
          > Można z tego wywnioskować że żona jest kimś gorszym w Twojej rodzinie bo ma
          > prawo do ulubionych rozrywek tylko dwa razy w roku, a pan i władca chodzi sobie
          >
          > na każde zawody.
          > Może jak kobiety będą wchodzić za darmo to mężuś łaskawie pozwoli żonce
          > uczestniczyć regularnie w kibicowaniu.
          > A jak nie to niech siedzi w domu i czeka na GP. Dzięki, Łaskawco!

          To nadinterpretacja! Żona nie chodzi zbyt często na ligę, bo jak sama powada
          Interesuje ję wyłącznie żużel na jawyższym poziomie. Po drugie: mam nadzieję, ze
          jeszcze mnie kocha i dlatego pozwala mi chodzic na zawody tak często, jak często
          tego zapragnę. Tak więc nie podrywaj jeszcze zastępów feministek na
          feministyczną krucjatę ;-P. PZDR!
    • Gość: Ja Kameralna feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:56
      Kopeć czlowieku gol ci skakal, ze ci nie polali w tym parkingu czy jak? Plujesz
      na starych dzialaczy, ktorzy tworzyli potege tego klubu. Przekreciles nazwisko
      trenera mistrzowskiej druzyny. Kim ty k... jestes zeby kogos osadzac? Zrobiles
      cos dla tego klubu, na zawody tez pewnie wchodzisz legitymujac sie prasowa
      plajtka. Narzekasz czlowieku na frekfencje a sam sobie zadaj pytanie kiedy
      ostatni raz zabrales znajomych na mecz i dobrze sie bawiliscie przy ryku
      silnikow? Sparta byla i bedzie nie potrzeba nam tam takich smiesznych
      dziennikarzy jak ty.
    • gregorz Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 10:58
      Jakiego trenera Cielaka!!! Chyba autor tego artykulu to "cielak", dla
      niewiedzacych chodzi o trenera Cieślaka.
      • Gość: jerry Re: Kameralna feta Atlasu IP: 217.30.157.* 29.08.06, 12:18
        JAki klub i stadion, taka feta.
        VIVA CKM !!!
    • Gość: drummer kopeć niedoinformowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:30
      Nie weim czemu autor artykułu sie dziwi, ze nie było fety dla kibiców, skoro
      sam potem przyznaje( i pisała o tym wcześniej GW) że feta bedzie 24go na
      ostatnim meczu. A trudno sie dziwić spontanicznej radości zawodników w
      parkingu, chyba mają do tego prawo???
      • turez Re: kopeć niedoinformowany 29.08.06, 14:16
        co tu duzo gadac. Artykul zenujacy majacy udowodnic teze, ze tylko dzialacze sie
        bawili. Nonsens, wszyscy ktorzy na stadionie byli wiedzieli ze feta bedzie
        dopiero po ostatnim pojedynku. A to silenie sie i naciaganie terori do faktu ze
        kibice nie wybuchneli szalem adosci po wiciach z Bydgoszczy jests mieszne :) jak
        mielis ie cieszyc skoro pod wieza i okolicach czyli tam gdzie zasaida wiekszosc
        fanów nagłosnienie jest takie ze moglo by go w ogole nie byc. Tendetny tekst
    • Gość: liwer Kameralna feta Atlasu IP: *.douglas.gov.im 29.08.06, 14:17
      ja mlodzi ludzie maja isc na mecz o mistrzostwo ktory sie odbywa w sierpniu
      jesli ponad polowa jest za granica?? niech robia fete pod koniec wrzesnia to
      zobacza ze bedzie sporo studentow;)
      • Gość: mike Re: Kameralna feta Atlasu IP: *.ppp.dion.ne.jp 29.08.06, 14:45
        Gość portalu: liwer napisał(a):

        > ja mlodzi ludzie maja isc na mecz o mistrzostwo ktory sie odbywa w sierpniu
        > jesli ponad polowa jest za granica??

        POPIERAM! Kibice Sparty Wroclaw na obrzyznie wpisujemy sie!

        mike - Tokyo

        1. Na fete dojade, chocbym mial q..wa koleja transsyberyjska jechac!!!
        2. Panu redaktorowi dziekujemy. Szkoda slow na debila...

        Viva WTS!!!

    • baltazarus Kameralna feta Atlasu 29.08.06, 14:37
      Wrocław od lat notuje jedną z gorszych frekwencji w Ekstralidze, nawet
      niektóre drużyny z I ligi mają lepszą.
      • Gość: SpeedFan Re: Kameralna feta Atlasu IP: *.devs.futuro.pl 29.08.06, 15:06
        Chciałem wtrącić parę słów do dyskusji.Po pierwsze: w sprawie frekwencji- każdy
        znający się na żużlu wiedział,że bez obcokrajowców i Kołodzieja Unia zostanie
        rozjechana.Nie wiem czy kogoś rajcują biegi na 5:1 i zero walki. Dla mniej
        znających się oczywiście Wyborcza zrobiła antyreklamę meczu ogłaszając, że
        będzie nudny.(który to już raz).6-7 tys kibiców to i tak nieźle borąc pod uwagę
        klasę przeciwnika, wakacje oraz beznadziejną pogodę.(zaobserwowałem dziwną
        tendencję zaniżania przez wrocławską Wyborczą liczby widzów na meczach Sparty).
        Po drugie: każdy zainteresowany wiedział, że feta bądzie na ostatnim meczu z
        Włókniarzem więc po co te dąsy(może pismak nie wiedział!).A po trzecie: cieszmy
        się, po tylu latach tytu wrócił do Wrocławia! Sparta Forever!
    • Gość: Ja. Kameralna feta Atlasu IP: 81.219.235.* 29.08.06, 14:59
      Panie Dariuszu Kopeć proszę mi wybaczyć, Pan jest intelektualnym idiotą,jak ma
      Pan zamiar pisać tekst do Gazety W.to nie wolno "zlizywać" szampana z ubrania
      Pana Ruski. A TAK POWAŻNIE PRZECZYTAJ TO CO NAPISAŁEŚ. Gdzie Wyborcza znajduje
      tak tak beznadziejne pióra na "tyłach"Dworca Głównego??.
    • Gość: karachan Kameralna feta Atlasu IP: *.finemedia.pl 29.08.06, 15:27
      Mala feta wynikala po prostu z tego, ze ludzie przyzwyczaili sie, ze Mistrzem jest Wroclaw. To bylo wiadomo od kilku kolejek. Co innego dzialo sie chyba w 2002, kiedy do samego konca nie bylo wiadomo, kto zostanie mistrzem, a atmosfera na Olimpijskim na meczu z Lesznem przypominala GP.
    • Gość: sslate Żużel to sport niszowy. A będzie jeszcze gorzej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:15
      Bądźmy szczerzy. Wiejskie, zaniedbane stadiony. Odpływ kibiców i sponsorów, którzy przechodzą do piłki noznej, siatkówki, koszykówki. Bardzo mała ilość polskich zawodników ze ścisłego topu w stosunku do zainwestowanych w ten post w latach 90. środków. Czarne chmury gromadzą sie nad czarnym sportem.
      • Gość: Andrzej Re: Żużel to sport niszowy. A będzie jeszcze gorz IP: 194.146.219.* 29.08.06, 16:53
        Ja tam wolę taki sport "niszowy" do LIPNEJ i SKORUMPOWANEJ piłki nożnej w wykonaniu naszych NIEUDOLNYCH KOPACZY!
      • cancro Re: Żużel to sport niszowy. A będzie jeszcze gorz 29.08.06, 19:53
        Sport niszowy powiadasz? Może i tak, te marne 500 licencji zawodniczych w
        Polsce. Bo naprzykład w takiej F-1, to startuje ich ze 40! :-P Albo taka
        olimpijska dyscyplina jak skoki narciarskie - nie wiem czy w Polsce uprawia je
        setka zawodnikow. Zreszta jesli ci sie nie podoba, to co robisz w tym watku?
      • cancro Re: Żużel to sport niszowy. 29.08.06, 20:08

        Przepraszam, że na raty, ale mam kłopoty z klawiaturą. Mam nadzieję,że teraz
        będzie już OK.

        Gość portalu: sslate napisał(a):

        > Bądźmy szczerzy. Wiejskie, zaniedbane stadiony.

        Nie to co stadiony kopanki. Np superstadion na Oporowskiej. A pan szanowny
        widział stadiony żużlowe w Częstochowie, Tarnowie? Olimpik jest zaniedbany, bo
        przez lata był własnośćią instytucji do szpiku sportowej - AWF, która
        doprowadziła go do stanu agonii.

        >Odpływ kibiców i sponsorów, którzy przechodzą do piłki noznej, siatkówki,
        koszykówki.
        Zwłaszcza kibiców: na kopanej Legii 2 tys., na siatce we Wrocławiu 300 (trzysta
        osób), na ręcznej coś z 50, wraz z wojskiem, co to "idzie na kultury zew".

        Bardzo mała ilość polski
        > ch zawodników ze ścisłego topu w stosunku do zainwestowanych w ten post w latac
        > h 90. środków.
        A jakież to środki zainwestowano? Pieniadze na żużel to śmieszna kasa w
        porownaniu z tym, co nasi "prawie piłkarze" dostają za swe mierne umiejętności.
        Żużlowiec za swe dochody musi utrzymać siebie i sprzęt. Co kupuje piłkarz? nawet
        gacie i trampki ma z klubu. To pewnie dlatego wydaje im się, że są tak dobrzy,
        że nie muszą trenować i jak tylko wyjdą na boisko, to przeciwnicy zrobią w
        spodnie i uciekną! Jak jest pokazał ostatni mundial. Wiec nie furkocz kolego, bo
        nie masz o tym pojecia. Jesteś fanem kopanki? OK szanuję to! Ale nie ględź mi tu
        o jakimś sporcie niszowym bo zacznę ci je wymieniać i zdziwisz się bo nie będzie
        to currling tylko nobliwe skoki o tyczce, rzut oszczepem, biathlon, pieciobój
        nowoczesny i wiele innych. Nie podoba ci się speedway - twoja sprawa. Zasuwaj na
        Oporowską, podobno zostało jeszcze parę ławek do połamania.

        Czarne chmury gromadzą sie nad czarnym sportem.
        • Gość: sslate Re: Żużel to sport niszowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 09:34
          1. nie jestem wielkim fanem żużla to fakt, choć pochodze z miasta z druzyną z ekstraligi
          2. nie jestem z wrocławia, komentarz dodawałem, kiedy artykuł ten był na sport.gazeta.pl
          3. co do faktów, zainwestowane pieniadze? zapominasz tylko, że w kopanej potrzeba 11 piłkarzy + przynajmniej 6 rezerwowych (najlepiej 11), w żużlu klub obejdzie sie 8-9 zawodnikami na sezon, no właśnie jak przyczepiasz się do szczegółów przelicz zainwestowaną w ten sport kase na ilośc zawodników z polską licencją
          4. jeszcze co do szczegółów, na legie przychodzi w granicach 9-10 tys. na mecz
          5. nigdy nie napisałem, że ręczna czy skoki to narodowe polskie sporty
        • Gość: sslate Re: Żużel to sport niszowy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 09:58
          sorry, że tak na raty
          6. częstochowa jest jedynym stadionem ekstraligi w który w ostatnich 15 latach zainwestowano więcej niż 200 tys. zł, po prostu wyjatek potwierdzający regułę (w rybniku zamontowano krzesełka) i nie mów mi nawet o tarnowie, radze raczej przejechac sie do leszna, czy rzeszowa, świadomie nie wspominam o ligach niższych
    • Gość: Biim Kameralna feta Atlasu IP: *.os1.kn.pl 29.08.06, 20:54
      Artykuł do bani i jak zwykle pełen krytyki.Czasami odnosze wrażenie, że
      dziennikarze nic innego nie potrafia i tylko patrza jakby tu komus dokopać.
      Panie Kopeć...jak panu było za mało radości , to weź sie pan i zrób coś aby
      było weselej.Najłatwiej jest szukac dziury w całym.
    • Gość: majofonez Kameralna feta Atlasu IP: *.centrala.kaczmarski.pl 30.08.06, 09:38
      Gratulacje!!!
      A feta należy się wszystkim i niech będzie niepowtarzalna,jedyna w swoim
      rodzaju,taka jak miasto,w którym żyjemy!!!
    • Gość: xs Kameralna feta Atlasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:01
      Szkoda, że szanowny pan dziennikarz (choć stosownie do poziomu artykułu trzeba
      raczej napisać marny pismak) nie spytał u źródła. Zajrzałby przynajmniej na
      wts.pl i wiedziałby, że fata dla kibiców planowana jest po oststnim meczu
      ligowym tj. 24.09.2006, wtedy też zawodnikom zostaną wręczone złote medale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka