Gość: marecki
IP: *.bsk.vectranet.pl
23.09.06, 18:15
Witam,
Od trzech dni trzyma mnie atak kolki nerkowej, dostałem czopki z
diclofenakiem, doraźnie też czopki z pyralginą i no-spę w tabletkach, ale w
zasadzie te leki słabo pomagają. Z domu wyjść nie dam rady, pić zbyt wiele nie
dam rady. A do tego teraz jest weekend a do poradni urologicznej mam zgłosić
się dopero w poniedziałek. Byłem na ostrym dyżurze, załadowali mi papaverynę z
pyralginą i do domku odesłali. Boję się, że jak nabiorę się p/bólowców to może
to tylko zaćmić mi obraz sytuacji, jakby działo się coś poważnego, ale bez
tych leków chodzę po ścianach. Boję się, że kamień zablokuje odpływ moczu z
nerki i dojdzie do jakiś poważnych powikłań.
Macie jakieś doświadczenia i sugestie?
Pozdrawiam cierpiąco
Marek