Gość: juz nie palę!!!
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
15.03.03, 13:35
Rzuciłam palenie po 20 latach nałogu i juz dłuższy czas nie palę, choc czasem
jeszcze tęsknie za dymkiem i kopem w płuca.
Bardzo mi przeszkadza dym - wyostrzył mi sie węch i nie lubie tego smrodu we
włosach, w powietrzu itd.
Mam sąsiada, któego rodzina goni z domu z fajkami, więc smrodzi na klatce
schodowej. Pietro niżej. Cały dym wali do góry prosto do mojego przedpokoju,
do szaf z ciuchami itd. i do sypialni - bo naprzeciw drzwi wejsciowych.
Nie cierpię tego!
Juz 2 razy zwracałam uwagę facetowi (najpierw grzecznie z prosba w głosie, że
mi sie źle oddycha w domu i że ubrania cuchną). Potem zdecydowaniej, ale
nadal kulturalnie. Dalej pali.
Czy sa jakies przepisy zakazujące palić w miejscach publicznych i czy klatka
schodowa to miejsce publiczne?
Błagam o pomoc, zanim zamorduję sąsiada!!!
PS. A swoją drogą, dopiero jak rzuciłam palenie, to odkryłam jak bardzo
to ...śmierdzi - a fe!