Dodaj do ulubionych

Moim jedynym

02.01.25, 19:20
Osiagnieciem w zyciu bylo kompletne porzucenie alkoholu 30 lat temu, dokladnie za 15 dni, 17 stycznia.
To jedyna rzecz, ktora dalem innym, w szczegolnosci moim dzieciom. Zaoszczedzilem im tego co mnie powalalo z nog, ze snu przez pierwsze 18 lat mojego zycia. Horror i terror.
Nie ma niczego innego z czego moglbym byc dumnym.
Wygralem bitwe, ktora tak wielu przegrywa.
Szalom i gasnica Brauna.
Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Moim jedynym 17.01.25, 15:44
      To dzisiaj
      • jan_stereo Re: Moim jedynym 17.01.25, 15:58
        Jesli mozna to ucelebruje Twoje osiagniecie lampka belgijskiego piwa ;D

        Ladna liczba Imek.
        • a_iii_ty Re: Moim jedynym 17.01.25, 16:11
          Dzieki, tylko sie nie zabetonuj tym piwem 😄
          • jan_stereo Re: Moim jedynym 18.01.25, 13:05
            Heh, dalem rade nawet smile
    • wilczamia Re: Moim jedynym 17.01.25, 23:02
      To tylko jak do tej pory "jedyne", congrats zreszta! smile

      Jeszcze masz na tapecie porzucenie czarnowidztwa do wykonania wink

      A tak z czystej i nieokielznanej ciekawosci... to przyszlo jakos overnight ta decyzja 30 lat temu czy jakis proces bardziej zlozony...?


      (wznosze toast a la kolezanka cossa, zimnym mlekiem i chalwa!)
      • a_iii_ty Re: Moim jedynym 17.01.25, 23:05
        Overnight
        • wilczamia Re: Moim jedynym 17.01.25, 23:07
          No to tym bardziej gratki! We mnie wszystko jest procesem, inaczej nie umim.
          • a_iii_ty Re: Moim jedynym 17.01.25, 23:17
            Nic tak overnight samo z siebie nie przychodzi. Trzeba miec wszystkiego po wyzej gumy od kaleson, zeby tak nagle z czyms skonczyc.
    • shachar Re: Moim jedynym 18.01.25, 14:22
      Ha! Pracowalam kiedys na ulicy 17 Stycznia
      • shachar Re: Moim jedynym 18.01.25, 14:24
        To ja to zagryzę rodzynkami maczanymi w kuniacku, mialy byc do naleśnika, ale to za dużo roboty.
      • a_iii_ty Re: Moim jedynym 18.01.25, 17:12
        Daj dowody, bo nie uwierze.
        • wilczamia Re: Moim jedynym 18.01.25, 18:44
          Ja przy tej ulicy minimum raz spalam przed wylotem w sina dal.
          • a_iii_ty Re: Moim jedynym 18.01.25, 19:08
            A ile brauas za godzine? buahaha
            • wilczamia Re: Moim jedynym 18.01.25, 19:18
              Zwazywszy, ze spalam jakies 6h, a hotel byl tani, za godzine “wzielam” jakies minus 30 pln 🙂
      • elissa2 Re: Moim jedynym 18.01.25, 18:35
        shachar napisała:

        > Ha! Pracowalam kiedys na ulicy 17 Stycznia
        >
        Nie wierzę! big_grin
        Chyba przy ulicy 17 stycznia?
        • a_iii_ty Re: Moim jedynym 18.01.25, 18:37
          Buahaha, sie wydauo 😁
        • shachar Re: Moim jedynym 19.01.25, 00:00
          Nie przy ullcy, bo przy 17 stycznia byla Zwirki i Wigury, ale literalnie adres pracy byl 17 Stycznia, tak samo jak mieszkałam na Mozarta 3. Jak ktoś chce się kłócić, dostanie w nocha
          Hmm, pierdoleni poloniści, hmm.tongue_out
          • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 00:16
            Maua, szarpaczki szukasz?
            • shachar Re: Moim jedynym 19.01.25, 00:26
              Może być, ż tym że nie na siłę. Prawdę powiedziawszy, bardzo cenię sobie forumowanie tu. A propos wpisów o Niziurskim, myślę, żę wszyscy znależliśmy się tu z jego powodu. Było parę wątków o jego arcydziełach i coś po prostu kliknęło, jakaś grawitacja podobnie myślących indywiduów smile
          • elissa2 Re: Moim jedynym 19.01.25, 00:29
            shachar napisała:

            > Nie przy ullcy, bo przy 17 stycznia byla Zwirki i Wigury, ale literalnie adres
            > pracy byl 17 Stycznia, tak samo jak mieszkałam na Mozarta 3. Jak ktoś chce się 
            > kłócić, dostanie w nocha
            > Hmm, pierdoleni poloniści, hmm.tongue_out
            >
            Ale co???
            Konstrukcje "na ulicy" i "przy ulicy" są jednakowo poprawne. Jednak "pracować na ulicy" i jeszcze do tego żyć czy mieszkać na ulicy... No wiesz, jednak może się tak troszku nieciekawie kojarzyć. smile
            W Twoim przypadku zabawnie.
            Weekend mamy, to i przychodzi ochotka na trochę głupawki smile
          • wilczamia Re: Moim jedynym 19.01.25, 02:32
            Przy Zwirki i Wigury tez spalam! 😂
            • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 15:14
              Z kim?
              • wilczamia Re: Moim jedynym 19.01.25, 17:26
                Z kim, z kim... chyba wazne, czy sie wyspalam? wink

                Na razie z nikim, jestem dziewica okecka. Tak sie w moim zyciu zlozylo, wlasnie to sobie uswiadomilam, ze akurat z WAW wylatywalam zawsze tylko i wylacznie sama, chyba nawet z krajowego co do jednego razu sama. Weird, ale tak bylo, panie dziejku. Przylatywalam natomiast wiele razy nie-sama. Ale dziwne!
                • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 17:29
                  Znaczy w cionrzy przylatywalas?
                  • wilczamia Re: Moim jedynym 19.01.25, 17:33
                    Ta, za kazdym razem z piecioraczkami! wink
                    • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 20:07
                      Ty lalka masz nadmiar dopaminy, endorfinow i serotoniny, czyli emocjonalnych dopalaczy.
                      Takim osobnikom wydaje sie, ze trzeba tylko chciec.
                      Oni wogole na to nie pracuja, maja darmowy przejazd przez zycie. Trzeba ich omijac szerokim.
                      Wiecznie na "bani" i pierdola glupoty o pieknie zycia. Ja tez tak mialem, jak siwucha buzowaua we mnie i pare fajnych kumpli bylo wokol i zapas butelek.
                      Heil.
                      • wilczamia Re: Moim jedynym 19.01.25, 20:26
                        Ech....

                        Jedni sie wola smiac, inni wola plakac.
                        • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 20:43
                          Tu jest dowod na to co pisalem. Jestes na dopalaczach lalka i nic do ciebie nie dociera.
                          • wilczamia Re: Moim jedynym 19.01.25, 20:44
                            Alez dociera do mnie... ze ludzie miewaja niedobory. Sorry ze jestes chory na niedobory! wink
                            • taniarada Re: Moim jedynym 19.01.25, 21:20
                              Baby mu brakuje i to od dawna. Szuka jakieś frajerki, ale to kosztuje. W szkole nie uczą nas jak odnajdywać się w związku, ani – co by się w sumie przydało – jak odnajdywać punkt G. Co najwyżej dostajemy porady, jak odnaleźć pantofelka albo Nową Zelandię na mapie, albo jak grać na flecie prostym. Kobiety dostają, więc, bzdurne kolumny w kobiecych magazynach. Pytanie: „Jaka jest różnica między dojrzałym, a niedojrzałym związkiem?” Odpowiedź: „Nigdy nie będzie tak, że twój facet będzie przez całe życie taki sam jak wtedy, na pierwszej randce”. Jasne, że nie będzie. Na pierwszej chciał z ciebie ściągnąć stanik, na kolejnych już to zrobił, a mężczyźni lubią gonić i starać się. Celowo nie mówimy tutaj o chłopcach, którzy mieszkają z matką, bo matka jest najważniejsza, używają fluidu i golą włosy na dupie. Z kolei mężczyźni, mają od swoich kumpli złote rady, z których większość sprowadza się do stwierdzeń: „Zerżnij ją, to się uspokoi.”, „Przeczekaj, to jej przejdzie.” albo „Rzuć ją.” (w domyśle: „…bo z niej już nic nie będzie.”)

                              Ślepy prowadzi ślepego. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://pokolenieikea.com/2016/01/07/ona-czuje-we-mnie-piniadz-jak-poradzic-sobie-z-kasa-w-zwiazku/comment-page-1/&ved=2ahUKEwissf3BzIKLAxX7HhAIHYTUAzUQFnoECCMQAQ&usg=AOvVaw0uT1zSXvmqb2mCol4SkW-2. Amen.
                              • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 21:55
                                Te swoje rady to kochankowi sprzedawaj ciulu pasiaty.
                                Ach, i bodnij sie.
                                • wilczamia Re: Moim jedynym 20.01.25, 22:06
                                  kochankowi sprzedawaj ciulu

                                  A temu tylko geje w glowie od 20 lat big_grin
                                  • a_iii_ty Re: Moim jedynym 20.01.25, 22:25
                                    Bodnij sie🥱
                                    • wilczamia Re: Moim jedynym 20.01.25, 22:44
                                      Ty masz jednak zwrot wektora ku Beksinskiemu, tylko czasem sie wydostajesz na powierzchnie niczym te baby w Seksmisji wink

                                      To nie jest za optymalnie, Ci powiem...

                                      • wilczamia Re: Moim jedynym 20.01.25, 22:58
                                        A tymczasem w tej samej galaktyce...

                                        Swiat to sobie tylko po cichutku jest. Ani taki, ani smaki. Reszta odpierdala sie w ludzkiej glowie, zalezy jak bardzo czlowieka ciagnie do slonca i tonacji dur. To tworzysz, czego chcesz. Moze Ty bys sie i ze mna nie zamienil, wierze.

                                        Ale ja tez nie zamienilabym sie z Toba smile

                                        • a_iii_ty Re: Moim jedynym 20.01.25, 23:04
                                          Zrob 100 cranes w jeden dzien to pogadamy, w miedzyczasie bodnij sie.
                                          • wilczamia Re: Moim jedynym 20.01.25, 23:27
                                            A to nie sa blackbirdy, ze taki czarnowidzacy jestes?

                                            big_grin
                                            • a_iii_ty Re: Moim jedynym 21.01.25, 00:09
                                              Przestan wonchac butapren. Albo upusc troche dopaminy, bo ci wizje zaciemnia. Jeszcze raz ci mowie, zadna w tym twoja zasluga, zes wiecznie usmiecnieta. Podobnie jak 100-latek bez sensu przekonywujacy o swoich dietach, czerwonym winie i ciezkiej pracy na 3 etaty, ktore to zapewnily mu dlugowiecznosc.
                                              Bodnij sie.
                                              • wilczamia Re: Moim jedynym 21.01.25, 00:57
                                                Zasluga, duze slowo smile Sugeruje ekwiwalent przekopania ogrodka czy jakies inne brniecie przez bloto po pas. Nic takiego nie zrobilam i nie jestem tez "wiecznie usmiechnieta".

                                                Jak tu zajrzalam prawie rok temu, akurat nie bylo mi do smiechu, ale Ty akurat nie zauwazyles, nie szkodzi zreszta, nie kazdy moze miec dobry wzrok smile

                                                Wszystko w zyciu jest decyzja, chcialam powiedziec. Sa kwiaty i jest bloto, w kazdej sekundzie dokonujesz wyboru, co widzisz, czego sluchasz, co czytasz, co piszesz, jesz, pijesz, kogo calujesz...Sekunda za sekunda, wybor za wyborem, z niczego innego nie sklada sie zycie: tylko z milionow (odwaznych lub nie, madrych lub nie) decyzji, ktore skladaja sie w rezultacie na szczesliwa (lub nie) droge. W gore lub w dol. Absolutnie wszystko jest decyzja, choc opcji nie sa nieograniczone. W istocie sa zawsze tylko dwie: up & down. Nawet milosc jest decyzja, podobnie jak odwaga, wdziecznosc i nadzieja.

                                                A minimum minimorum to by bylo nie napierdalanie na czarno dokola, mysle... Ale rob, jak uwazasz, byle bys byl zadowolony koniec koncow smile
                                                • a_iii_ty Re: Moim jedynym 21.01.25, 01:31
                                                  Nic z tego nie rozumiesz.
                                                  Idz na spotkanie AA i powiedz chorym o wyborach. Zobaczysz reakcje. Albo do szpitala leczacego inne uzaleznienia czy depresje.
                                                  Powiedz ludziom z depresja, zeby poszli lepiej na spacer. Albo zeby dostrzegli kwiaty, a nie obornik wokol nich.
                                                  Skonczmy ta dyskusje, bo to jak ze slepym o kolorach. Mialem to szczescie, czy moze nieszczescie bycia z kobieta przez lata cale, ktora cierpiala na kliniczna depresje. 12 razy hospitalizowana, 28 razy odwieziona na emergency, 3 proby samobojcze.
                                                  I jak slucham takich dyletantow jak ty, to lepiej by bylo, gdybys przemilczala w sprawach ludzkich wyborow.
                                                  • wilczamia Re: Moim jedynym 21.01.25, 03:17
                                                    Masz racje: jak ze slepym o kolorach. Jestes kurwa niewiarygodnie zakochany w sobie i swoim cierpietnictwie. Nie napisze nic osobistego, bo na to nie zaslugujesz - kto zasluguje, wie wszystko.

                                                    Ale powodzenia Ci zycze w zyciu.
                                                  • a_iii_ty Re: Moim jedynym 21.01.25, 15:00
                                                    Mysle, ze luty cie wykoleil tymi bredniami o magii zycia. Zamiast je brac z przymruzeniem oka, wpadlas w te obietnice wszelkiej masci cudow, jak ci co wysadzaja sie w powietrze marzac o oczujacych ich dziewicach.
                                                    Smutne to, ze dorosla dama nie potrafi widziec wszelkich kolorow zycia.
                                                    Zaoszczedze ci bodniecia.
                                                  • wilczamia Re: Moim jedynym 21.01.25, 16:12
                                                    Smutne to, ze dorosla dama nie potrafi widziec wszelkich kolorow zycia.

                                                    LOL powiedzial spostrzegacz 'wszystkich kolorow zycia'... pod warunkiem ze sa czarne i bure...

                                                    Wez lepiej daj spokoj i zostaw tez w spokoju Lutego. Bylam optymistka zanim Ci przyszlo do glowy, ze mozna byc optymista, a co dopiero jakies fora internetowe sie komus snily. Ty natomiast lubisz zakladac i sobie, i innym betonowe buty, a jak ktos woli trzymac balonik - strzelasz do balonika. Jak uwazasz, nie moja sprawa. Mnie w dol natomiast nie sciagniesz, bo ja nie lubie betonowych butow. I nie tylko ja smile
                                                  • a_iii_ty Re: Moim jedynym 21.01.25, 16:23
                                                    Pamietaj, ze optymisci zyja dluzej, ale pesymisci maja racje.
                                                    Oprocz optymistow i pesymistow istnieja realisci, tak pomiedzy tymi dwoma.
                                                    Jak chcesz to sie bodnij.
                                                  • wilczamia Re: Moim jedynym 21.01.25, 17:08
                                                    Wole zyc szczesliwiej (a przy okazji dluzej), bo kto woli byc szczesliwy, ten ma racje.

                                                    Tak, zycie nie jest tylko tancem po rozach.










                                                    Swiat pelen jest takze fiolkow! smile
                                                  • a_iii_ty Re: Moim jedynym 21.01.25, 17:21
                                                    Racja
                                                  • wilczamia Re: Moim jedynym 21.01.25, 21:48
                                                    Niedlugo zaczna kwitnac te kwiaty, co samo w sobie jest wystarczajacym powodem do optymizmu smile
                                                  • a_iii_ty Re: Moim jedynym 22.01.25, 16:24
                                                    Wilczej jamy umilowanie zycia. Tak trzymaj. Nie zwazaj na to co ja bredze.
                                                  • wilczamia Re: Moim jedynym 22.01.25, 22:51
                                                    LOL Tylko jeszcze nie mam takich dlugich wlosow, ale will see big_grin Ostatnio wepchnelam sie do fryzjera miedzy wodke a zakaske, i to na kolanach, mial slot wystarczajacy tylko na prostowanie, jesli chodzi o ciecie, to mial tylko czas powiedziec "dlugie sie zrobily" big_grin
    • shachar Re: Moim jedynym 18.01.25, 14:33
      Zara, całe życie domorosłego ogrodnika jeszcze przed tobą. Wyciągaj cztery pustaki, postaw je w kwadrat, to będzie twoja donica, nasyp ziemi i wrzuc tam zgnily plaster pomidora i zobacz, co sie urodzi na wiosne.
    • a_iii_ty Re: Moim jedynym 18.01.25, 17:59
      A
    • elissa2 Re: Moim jedynym 18.01.25, 18:51
      A właściwie to z jakiej okazji ta ulica nosi nazwę 17 stycznia?
      Bo czytam w necie, że 17 stycznia to Narodowy Dzień Małych Wynalazców, Narodowy Dzień Przemytnika Alkoholu, Międzynarodowy Dzień Mentoringu, Dzień Benjamina Franklina, Dzień Porzucenia Noworocznych Postanowień ...
      big_grin
      • a_iii_ty Re: Moim jedynym 18.01.25, 19:07
        Onuce weszuy do Warszawy
    • a_iii_ty Re: Moim jedynym 19.01.25, 23:29
      Tak to jest jak czuek nie ma nic do roboty, lol
    • a_iii_ty Re: Moim jedynym 20.01.25, 15:16
      a kuku😁
      • elissa2 Re: Moim jedynym 20.01.25, 21:47
        big_grin
    • a_iii_ty Re: Moim jedynym 20.01.25, 22:58
      Seta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka