Dodaj do ulubionych

PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.01, 22:35
W watku 'Jakie jest najlepsze EXTASY' pojawily sie dwa posty z przeklenstwami.
Niech Pan, na litosc boska, przeniesie te wpisy do oslej lawki zanim sie stanie
cos strasznego! Byc moze juz jest za pozno.

Jak Pan, w ogole, mogl opuscic swoj posterunek i dopuscic do tak karygodnego
wystepku? Tzw. starzy forumowicze moga tego Panu nie wybaczyc. Jeszcze raz
apeluje o wprowadzenie moderowania dyskusji, aby ponad wszelka watpliwosc nie
dopuscic do pojawiania sie na forum 'treści uznanych powszechnie za naganne
moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety'.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pani Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.01, 23:29
      Panie redaktorze, informuję, że sytuacja została opanowana.
      Z przykrościa donoszę, że większość klasy siedzi w oślej ławce.
      A ja oddaję się do dyspozycji kadr!
      • Gość: FraMauro Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 01:17
        Niniejszym skladam samokrytyke za wpis w tak demoralizujacym watku
        jak "Extasy".Dzieki temu moze nie zostane zabanowana na wieki przez Redaktora-
        Inkwizytora. :)
    • Gość: bonczek wraca stare IP: *.pl 18.11.01, 09:56
      co to znaczy :nie
      dopuscic do pojawiania sie na forum 'treści uznanych powszechnie za
      naganne
      moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety'.


      znowu bedzie ktoś , kto decydować będzie za nas co jest naganne a co
      nie?
      już raz to przeszliśmy
    • maga_22 Do Pana Redaktora! 18.11.01, 11:29
      A dlaczego wątek z 15.11 pod tytułem STOP!!!!!! (jakoś tak) jeszcze nie
      figuruje na Oślej Ławczce? Jak wszyscy to wszyscy, zaniedbuje się Pan...
      • Gość: bromden Re: Do Pana Redaktora! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 16:46
        Regulamin Forum Gazeta.pl
        5.
        Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
        treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
        naruszających zasady Netykiety.
        7.
        Agora SA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i
        6 niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum
        Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia
        pkt. 4, 5 i 6 regulaminu.

        Forum jest wlasnoscia prywatna i wlasciciel moze z nim robic, co chce.
        Jak sie komus nie podoba, to wynocha! Prawda, Panie Redaktorze?
        • Gość: misiek Re: Do Pana Redaktora! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.01, 17:34
          Gość portalu: bromden napisał(a):

          > Regulamin Forum Gazeta.pl
          > 5.
          > Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
          > treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
          > naruszających zasady Netykiety.
          > 7.
          > Agora SA zastrzega sobie prawo do usuwania treści, o których mowa w pkt. 4, 5 i
          >
          > 6 niniejszego regulaminu, jak również prawo do blokowania uczestnictwa w Forum
          > Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia
          > pkt. 4, 5 i 6 regulaminu.
          >
          > Forum jest wlasnoscia prywatna i wlasciciel moze z nim robic, co chce.
          > Jak sie komus nie podoba, to wynocha! Prawda, Panie Redaktorze?

          bromden jak ci się to forum nie podoba, to nie zaglądaj na nie i się nie wpisuj!
          OK ?

          • Gość: bromden Re: Do Pana Redaktora! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 21:02
            tresc twojego postu zawiera sie w tresci mojego postu
        • Gość: bonczek brawo bromden IP: *.pl 18.11.01, 18:00
          ciesze sie chlopie ze ty wladzy nie masz..oj ciesze sie bo wszyscy by musiali
          byc grzeczni i po lini.
          • Gość: Jajaccek Re: niebezpieczenstwo IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 19.11.01, 01:45
            Albo cos takiego, z watku :"Isis- jeszcze raz przepraszam".:
            Stwierdzenie Pana Hrabiego:"Robota czeka".Odpowiedz Pani Isis :"Wracam do
            lozka".Jezeli juz, to nie to sobie robia w "Oslej lawce".Zyczliwy.
            • Gość: bromden Re: niebezpieczenstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 01:55
              najpierw wujek bronek, teraz to
    • Gość: Jajaccek Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 19.11.01, 02:24
      Takze samo watek; "Jezyk niemiecki" zawiera w sobie bardzo niebezpieczne
      tresci.Zwlaszcza dla naszego Piastowskiego Wroclawia.
      • Gość: bromden Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 02:33
        > Takze samo watek; "Jezyk niemiecki" zawiera w sobie bardzo niebezpieczne
        > tresci.Zwlaszcza dla naszego Piastowskiego Wroclawia.

        Mysle, ze podpada co najmniej pod zawieranie tresci spolecznie niewlasciwych.
        Dodatkowo zglaszam 'Weekend w Kudowie' jako moralnie naganny. To juz Pan
        Redaktor rozstrzygnie. Dajcie mu watek, a paragraf sie znajdzie.
        • Gość: Jajaccek Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 19.11.01, 02:57
          Bardzo trafnie zacytowana regula Wyszynskiego.Przy jej pomocy( i Pana Redaktora)
          wyczyscimy Forum.Z postow.
          • Gość: bromden Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.11.01, 04:01
            > Bardzo trafnie zacytowana regula Wyszynskiego.Przy jej pomocy( i Pana Redaktora

            Wyszynskiego? Raczej Dzierzynskiego
            • Gość: Jajaccek Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 19.11.01, 05:07
              Wyszynski byl psem Felka.Bardzo gorliwym.
            • Gość: Jajaccek Re: PANIE REDAKTORZE! NIEBEZPIECZENSTWO! IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 19.11.01, 13:07
              Gość portalu: bromden napisał(a):

              > > Bardzo trafnie zacytowana regula Wyszynskiego.Przy jej pomocy( i Pana Reda
              > ktora
              >
              > Wyszynskiego? Raczej Dzierzynskiego

              Chodzi o Andrieja Wyszynskiego, prawnika i prokuratora generalnego Federacji
              rosyjskiej.Wyjatkowa mende.
    • Gość: bonczek bromden.... IP: *.pl 19.11.01, 07:36
      witaj ..a znasz li ty inna bajke o dobrym wujaszku Bronku?
      pozdrawiam
    • Gość: bonczek bromden..mam pomysł IP: *.pl 19.11.01, 07:39
      powołajmy strażników (talibów) na forum, którzy pod nieobecnośc redaktorów i
      adminów dostaną uprawnienia i zaprowadzą w końcu ład i porządek na tym jakże
      rozbestwionym i wyindywidalizowanym forum..co sądzisz o tym?
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: ... Re: bromden..mam pomysł IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 09:14


        -
        Oglądałem przedstawienie "Homlet" w teatrze "Kalambur" z którego refleksjami
        podzielił się z czytelnikami portalu gazety Leszek Pułka. Nie mogę się
        powstrzymać przed zacytowaniem i skomentowaniem pewnych co dziwaczniejszych
        fragmentów tego zdumiewającego tekstu.

        Leszek Pułka:
        "We wrocławskiej realizacji pastiszu "Hamleta" z pewnością najsmaczniejsze były
        tartinki na popremierowym bankiecie."

        Pastisz to utwór będące świadomym naśladownictwem jakiegoś stylu lub tekstu.
        Jeśli ten spektakl naśladował ( w formie parodii, groteski albo jekiejkolwiek
        innej) Hamleta Szekspira to obawiam się, że oglądałem jakieś całkiem inne
        przedstawienie. Spektakl opowiada o sytuacji w której prowincjonalny teatr
        przygotowuje się do wystawienia "Hamleta". Pastisz stylu drogi panie to byłoby
        mniej więcej coś takiego:
        Oryginał: "We wrocławskiej realizacji pastiszu "Hamleta" z pewnością
        najsmaczniejsze były tartinki na popremierowym bankiecie. "
        Pastisz: "W tekście Leszka Pułki najbardziej inteligentnym fragmentem wywodu
        była kropka po ostatnim zdaniu."

        Leszek Pułka:
        "Prawdę o nas reżyser i autor Andrzej Celiński zamknął w słowach przez l u d z
        i w r a ż l i w y c h nadal uważnych za wulgarne. Ściera, wóda i telefon
        komórkowy jako metafory współczesnych postaw wydały mi się banalne, ograne i
        zwyczajnie prostacze."

        Ściera i wóda jako metafory współczesności ? Znaki naszych czasów ? Ich
        wyróżnik ? Coś co zaistniało na przełomie wieków ? Jako metafory ? Ściera to
        ściera sprzątaczka wyciera nią podłogę, aktor grający szefa teatru dzwoni z
        telefonu czyli robi z nim to co się robi z telefonem... Rzeczywistość to
        rzeczywistość i nie odczaruje pan problemu ściery i wódy nazywając go banalnym.
        Domyślam się , że zalicza się pan do "ludzi wrażliwych", ja także (któż w końcu
        sam siebie do nich nie zalicza) niemniej jednak nie czułem się obrażony ani nie
        zauważyłem wulgarnej intencji wpisanej w przesłanie spektaklu, co najwyżej w b
        o h a t e r ó w tej historii. Falstaff to także postać w sporym stopniu
        wulgarna, że już o bohaterach różnych "Schoping and Fucking" nie wspomnę.

        Leszek Pułka:
        Ściera, wóda i telefon komórkowy jako metafory współczesnych postaw wydały mi
        się banalne, ograne i zwyczajnie prostacze."

        Cóż zrobić drogi panie recenzencie , rzeczywistość sportretowana w spektaklu j
        e s t banalna i prostacza. Jej portretu chyba nie da się przedstawić w
        koronkach i złoconej ramie. Ale jako widz musiałbym wykazać maksymalnie złą
        wolę, albo całkowitą ślepotę ,żeby nie zauważyć interpretacyjnego nawiasu w
        jaki rzeczywistość ta została ujęta przez Celińskiego, choćby przez zderzenie
        jej z nutą czystej poezji której jak sam pan twierdzi zabrzmiała szlachetnie, a
        której sensu w zderzeniu z "prostactwem i banałem" jak obiektywnie pan
        przyznaje - nie udało się panu zrozumieć. Tak się składa, że pracuję na
        uniwersytecie i nie jedną już widziałem sytuację rozgrywającą się po
        habilitacyjnym bankieciku wśród luminarzy humanizmu, przy których wulgarność i
        prostactwo zachowań bohaterów "Homleta" jest jak kwilenie niemowląt. Jeśli żywi
        pan iluzję iż bycie człowiekiem wykształconym albo znawcą sztuki oznacza zawsze
        subtelność i wyrafinowanie to podziwiam pana naiwność.

        Leszek Pułka:
        "Homlet" jest także najzwyczajniej wtórny wobec lekkich, błyskotliwych komedii
        Bogusława Schaeffera, skonstruowanych na podobnej zasadzie zderzenia banału i
        idealizmu, głupoty i wyrafinowanej filozofii (słynne "Tercety" i "Kwartety")((

        To samo pisano o tekstach Schaeffera w chwili ich pojawienia się na scenach
        porównujac je z "lekkimi i błyskotliwymi" komediami Mrożka i Głowackiego (!).
        Niewiele tu dla mnie podobieństw do Schaeffera jeśli oczywiście pominąć temat
        zderzenia niskiego z wysokim . Tylko, że wtedy musielibyśmy sięgnąć do
        Arystofanesa i stwierdzić, że Schaeffer jest wobec niego "wyraźnie wtórny"

        Leszek Pułka:
        Gdy Mrożek, Schaeffer, u Włochów Fo śmieją się z błazeńskich czapek filozofów w
        wielkim i lekkim stylu, Celiński niemal sadza widzów na kuble z brudną wodą po
        zmywaniu podłóg.

        Jak zatem wrażliwy panie Leszku przedstawić ludzi którzy mają wrodzoną
        skłonność do wylewania na innych kubłów pomyj, w dodatku robią to w formie
        eleganckiego dyskursu obficie cytując Szekspira i Goethego ? Albo takich
        którzy plują jak czarna Mamba jadem na odległość, a intencja dopatrywania się
        we wszystkim niskich pobudek i głupoty zaślepia ich do tego stopnia, że nie
        widzą nic poza czernią, którą tak bardzo pragną widzieć nawet tam gdzie jej nie
        ma ? Otóż wydaje mi się, że wartością tekstu granego w "Kalamburze" ( tego
        którego ja oglądałem na szeregowym przedstawieniu) jest przedstawienie takiej
        właśnie paskudnej duchowej konstrukcji - niskiej i prymitywnej intencji
        dokopania i oplucia drugiego człowieka , którą skrywa elegancki i pełny
        swady "bon mot". Przedstawiony w spektaklu portret miernotki walącej w
        przeciwnika cytatem z filozofa albo wieszcza to niech mi pan wierzy postać
        przeraźliwie rzeczywista. Cokolwiek pan pisze o kubłach pomyj pomieszanych z
        Szekspirem - pisze pan w jakimś stopniu o pewnym specyficznym typie kanalii
        (bohaterze sztuki) racjonalizującej teoriami, ideami i zręcznymi
        sformułowaniami swą irracjonalną niechęć (czasami pełną jadu nienawiść) do
        wszystkiego co nie mieści się w jej ciasnym pojęciu kanonu dzieła sztuki.

        Leszek Pułka:
        W swej sztuczce zmieszał oryginał Szekspira z Hamletem-kazirodcą, Ofelią-
        zamaskowanym transwestytą i dyrektorem teatru, który mówiąc: "Być albo nie
        być", tarza się po podłodze.

        Być może przedstawienie zmieniło się od czasu premiery, ale z tego co pamiętam
        dyrektor teatru nie tarza się po podłodze mówiąc "być albo nie być". Jest to
        jeden z najspokojniejszych fragmentów spektaklu, pięknie i refleksyjnie
        wypowiedziany tekst - jakby chwila prawdy o marnej sytuacji ludzi teatru, tekst
        mówiony prawie szeptem (musiałem wytężać słuch), intymny i poetycki. Nawiasem
        mówiąc wydaje mi się na miejscu, że ludzie teatru wyrażają swoje frustracje
        tekstem dramatycznym . Homlet kazirodca i Ofelia zamaskowany transwestyta to
        pomysły postaci - reżysera, której bzdurność autor spektaklu wyśmiewa, a nie
        jak zdaje się pan sugerować akceptuje jako swoje własne idee.

        Leszek Pułka:
        "Gdy Mrożek, Schaeffer, u Włochów Fo śmieją się z błazeńskich czapek filozofów
        w wielkim i lekkim stylu"

        W jakich jednostkach mierzy pan wielkość stylu tak różnych i nierównych autorów
        jak Mrożek, Schaeffer i Fo ?

        Leszek Pułka:
        Mnie to bawi średnio, choć jasne, że czasem rezygnujemy z godności osobistej,
        ustępując przed chamstwem.

        Nie takie to całkiem jasne i oczywiste skoro wyniki ostatnich wyborów tak
        strasznie zaskoczyły i zszokowały nasze wrażliwe elity do których jak
        zrozumiałem pan także się zalicza

        Oczywiste, że wóda dla wielu nadal jest lekiem na całe zło.

        Postać pijaka to postać złożona i piękna na swój tajemniczy i przekorny sposób -
        polecam lekturę "Pod Wulkanem" i ostatniej nagrodzonej nagrodą "Nike" książki
        Jerzego Pilcha

        Leszek Pułka:
        Naturalne, że marzymy o posiadaniu insygniów władzy nawet tak mizernych jak
        klucz do gabinetu.

        Że o posadce estetycznej wyroczni bawiącej się w arbitra dobrego smaku (szef
        teatru) nie wspomnę. Pokusa sądzenia i wydawania arbitralnych opinii
        podpartych prostacką i banalną niechęcią i ciasnotą umysłową jest ogromnie
        silna i także daje iluzję władzy nad duszami. „Sądzę więc jestem ponad
        sądzonymi” to jedno z pospolitszych złudzeń ludzi zajmujących się nauką i
        sztuka. Śmieszne ale prawdziwe.

        Leszek Pułka:
        Prawdą jest i to, że chamstwu, wódzie i chorym ambicjom ulegają także artyści
        teatru. Ale jaki stąd wniosek dla nas?

        Mimo wszystko pisać o teatrze z miłością a nie nienawiścią. Nie mogę się oprzeć
        wrażeniu , że autor jednak lubi swoich pokracznych bohaterów i na swój sposób
        im współczuje. W końc
      • Gość: bromden Re: bromden..mam pomysł IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.11.01, 00:25
        > powołajmy strażników (talibów) na forum, którzy pod nieobecnośc redaktorów i
        > adminów dostaną uprawnienia i zaprowadzą w końcu ład i porządek na tym jakże

        mysle, ze to zly pomysl, bo trudno byloby znalezc takich ortodoksow, jak nasz
        redaktor torquemada
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka