Klecińska

13.04.07, 10:10
czy ktoś korzysta? da się przejechać roverem?
pozdrawiam,
    • Gość: kasia Re: Klecińska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 10:22
      Ja jeżdże codziennie ,da sie .ścieżka mam nadzieje niebawem zostanie zrobiona na
      razie sie rwie ,wiec jade miedzy tirami.
      • loya2005 Re: Klecińska 13.04.07, 10:24
        no właśnie te tiry mnie zniechęcają.....
        a na skończenie ściezki tęsknie łypię za kazdym razem; )
        • Gość: kasia Re: Klecińska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 10:43
          W strone hallera nie ma problemu bo one raczej stoja niż jadą ,gorzej jest w
          strone estakady ,ale to króciutki odcinek ,w dodatku ta ścieżka już prawie jest
          gotowa ,są tacy którzy już tamtędy jeżdżą.Ja niestety lubie smigać wieć jade
          asfaltem.
          • loya2005 Re: Klecińska 13.04.07, 10:51
            a że tak spytam-kasku używasz?
            wracać zamierzam przy wieczorze w stronę/z estakady. z tego co widać to ruch
            wtedy jakby mniejszy, a do Kozanowa to jak mówisz-dam rade
            • Gość: kasia Re: Klecińska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 11:12
              Codziennie sobie obieuje ,że założę....
              Po zmroku warto sie dobrze oświetlić i rzeczywiście ruch jest spokojniejszy .A
              rowerzystów tam sporo przemyka.Wieczorami również.
      • Gość: artek Re: Klecińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 11:26
        > Ja jeżdże codziennie ,da sie .ścieżka mam nadzieje niebawem zostanie zrobiona
        > na razie sie rwie ,wiec jade miedzy tirami.

        imo nie ma takiej potrzeby, całkiem nieźle da się przejechać tym co już zrobili
        po wschodniej stronie. ewentualnie po nowej, zachodniej jezdni i wiadukcie, ale
        tam się robole kręcą i mogą poprzeganiać.
        a i tak najprzyjemniejsza jest trasa nad ślęzą :)))
        • Gość: bobo Re: Klecińska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 14:47
          To nie sa robole, tylko robotnicy budujący dla Ciebie drogę.
          • Gość: artek Re: Klecińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:57
            > To nie sa robole, tylko robotnicy budujący dla Ciebie drogę.

            doprawdy? i co w związku z tym?
            • Gość: beldin Re: Klecińska IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.07, 00:06
              W zwiazku z tym wyszedl z Ciebie kawalek nadetego pseudointeligenta.
              • Gość: artek Re: Klecińska IP: *.wro.vectranet.pl 14.04.07, 07:08
                > W zwiazku z tym wyszedl z Ciebie kawalek nadetego pseudointeligenta.

                normalnie czuję się powalony ... jaki wielki zrobili ajwaj z potocznego zwrotu.
                czy określenie "jaśnie wielmożny pan pracownik firmy drogowej ziajka" byłoby
                wystarczająco poprawny aby nie zasłużyć sobie na miano pseudointeligenta czy nie
                daj boże wykształciucha?

                i tak niezwykle mało mnie wzrusza zarówno ta żenująca polityczna poprawność, jak
                i ziajkowscy robole, opieprzający się przy robocie i na dokładkę pyskujący bez
                powodu przy robieniu zdjęć. nie, nie im, drodze którą robią.
                ot, takie tam drobne upierdliwe zdarzenia z kolejnego poranka ...
                • Gość: Mikołaj Re: Klecińska IP: *.wro.vectranet.pl 14.04.07, 11:07
                  > i ziajkowscy robole, opieprzający się przy robocie i na dokładkę pyskujący bez
                  > powodu przy robieniu zdjęć. nie, nie im, drodze którą robią.

                  Tak długo, dopóki nie robisz zdjęcia, którego głównym motywem jest robol (np.
                  portretu tegoż) wolno Ci fotografować co chcesz, nawet jeśli w kadrze są jacyś
                  robole. Ich pyskowanie nie ma podstaw.
            • Gość: bobo Re: Klecińska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.07, 11:50
              Niby nic. Nie jesteś jedynym bubkiem, z którego wychodzi buractwo z pretensjami
              do wyższości.
              • Gość: artek Re: Klecińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 12:38
                prawdę mówiąc dziwi mnie ta nadmierna wrażliwość o zupełnie nie warte uwagi
                wyrażenia, rodem z języka potocznego (ani nie wulgarne, ani nie specjalnie
                obraźliwe). jak dla mnie to prymat formy nad treścią i perwersyjny kult
                politycznej poprawności.
                zapewne czujesz się lepszy że uważasz mnie za bubka? cóż, widać że z każdego
                wychodzi jakaś odmiana buractwo z pretensjami do wyższości ;P

                i zdaje sie że niedługo bić będą za użycie nieprzyzwoitego słowa "pedał" :)))
                • Gość: Roman Re: Klecińska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 20:21
                  Trochę "przeginasz". I słowo robol i pedał jest niewątpliwie obraźliwe,
                  zwłaszcza to drugie traktowane jest jako obelga. I chodzi tu o zwykłą
                  przyzwoitość, a nie gorszenie się polityczną poprawnością, którą pewien
                  dyrektor, "ojciec" zresztą, uważa za coś gorszego od komunizmu.
                  "Robole" z pewnością często tak na siebie mówią, zwracają się również do sibie
                  per ch... nie obrażając się na siebie, ale niech ktos postronny tak ich nazwie.
                  • Gość: artek Re: Klecińska IP: *.wro.vectranet.pl 16.04.07, 20:36
                    > Trochę "przeginasz".

                    trochę przeginam, prawda. nieważne. i tak uważam to za szukanie dziury w całym,
                    nic nie warte czepianie się zupełnie nieistotnego, przypadkowego sformułowania.
                    typowy efekt nadwrażliwej politycznej poprawności.

                    a z "pedałem" to był żart oczywiście. miałem na myśli wyłącznie element roweru ;)
                    • Gość: bobo Re: Klecińska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.07, 10:34
                      Jak dla kogoś zwykła grzeczność jest polityczną poprawnością...
                      • Gość: artek Re: Klecińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:19
                        mimo wszystko wolałbym dyskutować o meritum spraw poruszanych w wątkach, a nie o
                        słowach wyrywanych wybiórczo z kontekstu.
                        publiczne czepianie się (imo dla samego czepiania) nie jest zbyt kulturalne.

                        na dodatek publiczne wytykanie czegoś we własnym mniemaniu niewłaściwego,
                        uważane jest za niezgodne z netykietą. takie rzeczy winno się załatwiać
                        wyłącznie w prywatnych kontaktach. i w sposób bardziej kulturalny, nie poprzez
                        wyzwiska.
Pełna wersja