Gość: Janek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
01.12.01, 22:32
Papież Grzegorz Wielki powiada, że pewna zakonnica, zjadłszy parę listków
sałaty bez przeżegnania się, połknęła diabła. Być może moje ostrzeżenie jest
spóźnione ale Olo masz jeszcze szansę. Św.Wincenty z Beauvais wygonił z chorego
pięciu diabłów i nawet spisał z nimi umowę, że opętanego zostawią w spokoju.
Nie bój się, że w Księdze Wyjścia pisze:"Czarownikom żyć nie dopuścisz". Dziś
się nie pali na stosie. Owszem biczuje ale biczami wodnymi. Zalecane zamiast
palenia elektrowstrząsy. W ramach terapii zajęciowej grabienie liści. Idź
dziecko spokojnie na Gdańską na dzienny tylko pobyt i nie bądź namolny.
Frustrację rozumiem. Jakiś głupi diabeł wstąpił w Ciebie. Zgodnie z
powiedzeniem "W głupim ciele głupi duch".