Dodaj do ulubionych

Dostał odszkodowanie tylko na papierze

26.06.07, 20:32
"Niezłym pomysłem byłoby też stworzenie kategorii długów społecznych, czyli wypłacanych przez
państwo ze specjalnego funduszu na rzecz poszkodowanych. "

No chyba was pogieło. Może jeszcze jakiś fundusz na biednych polityków ? Ruszyć tyłki koleś nie jest z
eteru niech w więźniu odrobi to 25k.
Obserwuj wątek
    • Gość: spree Dostał odszkodowanie tylko na papierze IP: *.finemedia.pl 26.06.07, 20:52
      Do artykułu wkradło się trochę błędów:kwota z odsetkami na dzień dzisiejszy
      wynosi około 40 tys zł,osoba ta bardzo często przebywa na osiedlu gdzie mieszka
      ofiara pobicia,jednak swoista zmowa milczenia uniemożliwia uzyskanie
      jakichkolwiek informacji na temat sprawcy,artykuł być moze przełamie tą zmowe
      milczenia.
      • Gość: Paweł Re: Dostał odszkodowanie tylko na papierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:30
        Znam Marcina od wielu lat, tak na prawdę to najbardziej przydadzą mu się
        konkretne metody dzięki którym mógłby w końcu uzyskać odszkodowanie od
        sprawcy.Osobiście to co na pewno bym zrobił w takim przypadku to oprócz
        dochodzenia swoich roszczeń na drodze sądowej to posłużenie się starą zasadą
        "wet za wet".Mam nadzieje że Marcin w końcu dojdzie swoich praw.
      • Gość: Aga Re: Dostał odszkodowanie tylko na papierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:45
        Dziwi mnie zachowanie ludzi z osiedla!!!! skąd ta zmowa milczenia?!!!czy sprawca
        płaci im za milczenie? chłopak stracił oko czy to mało? nikt i nic nie zwróci mu
        zdrowia.Za milczenie tez powinna być kara.Ludzie pomóżcie mu odzyskać to, co mu
        sie należy, skoro sądy nie mogą to pokażcie , że potraficie, przecież Marcin
        mieszka obok was znacie go.
    • xvart więzienie za długi? 26.06.07, 21:42
      i może jeszcze sądy miałyby skazywać babcie, które nie stać na czynsz? Bo
      przecież nie ma lepszych i gorszych długów?
      Skoro wiadomo, że koleś przebywa w Niemczech to co za problem zainwestować
      kilkaset złotych w agencję dedektywistyczną, która ustali adres a potem sprawę
      skierować do niemieckiego komornika? Jak polski komornik może cokolwiek
      wyegzekwować skoro sprawca nie ma w Polsce żadnego majątku?
      Ja tam nie rozumiem problemu.
      • Gość: Ona Re: więzienie za długi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 12:30
        rozumiem ze sfinansujesz dedektywa, skoro dla Ciebie to nie jest problem?? Znam
        tego człowieka - Marcina i nie śmierdzi groszem. jak jesteś chętny dać mu na to
        kasę to daj znać - przekaze mu kontakt do Ciebie!!!
    • Gość: Floo Powder Nie zna adresu IP: *.urz.tu-dresden.de 27.06.07, 13:23
      Nie rozumiem, koleś pracuje w Niemczech, czyli jest tam zameldowany. Nie widzę
      problemu z ustaleniem jego adresu przez policję. Nie powinno to zająć więcej niż
      5 minut. Marcin musi mieć tylko uzasadnienie.
    • Gość: golmark Dostał odszkodowanie tylko na papierze IP: *.lanet.net.pl 27.06.07, 13:33
      Mirzi mnie ta niemoc komorników. To jest towarzystwo, któremu trzeba pomóc w egzekwowaniu prawa i koniecznie sprawiedliwości ;-) . Można poprosić o pomoc policję z okolicznego komisariatu. Można też złożyć wniosek do sądu o opieszałość komorniczą.
      Jak znacie chłopaka - podpowiedzcie mu co można zrobić.
      Pomóżcie konkretem, czynem .... .
      • Gość: KSG Instrukcja postępowania IP: 217.153.64.* 27.06.07, 14:24
        1. Wystąpić do sądu, który wydał wyrok o wydanie zaświadczenia Europejskiego
        Tytułu Egzekucyjnego (ETE). Wniosek należy opłacić - 30 złotych. Może dojść do
        tego jeszcze koszt tłumaczenia przysięgłego.
        2. Po uzyskaniu ETE w zasadzie każdy organ administracyjny w Unii Europejskiej
        jest zobowiązany pomóc w sprawie w zakresie swojego działania. Sugeruję
        skierować się do niemieckiego odpowiednika naszego ZUSu (proponuję poszukać
        adresu w necie), bo jeśli dłużnik pracuje legalnie, to opłaca obowiązkowe
        składki. Dzięki temu uda się ustalić nie tylko jego adres, ale i PRACODAWCĘ.
        3. Mając dane jak wyżej pozostaje już tylko wszcząć egzekucję u niemieckiego
        komornika i... czekać na kasę. W sumie chodzi o kilka tysięcy EURO - jak na
        niemieckie warunki kwota nie jest wcale wielka.
        4. A jeśli prawdą jest, że dłużnik często pojawia się w kraju, to proponuję
        skierować sprawę do Komornika Rewiru II we Wrocławiu. Jeśli przekona się on do
        problemu, sprawę uda mu się zapewne załatwić. Dość słynne są np. jego akcje
        zajmowania i odbierania dłużnikom pojazdów, które formalnie nie są własnością
        dłużników. Problem ma wówczas właściciel samochodu (bo musi bronić się przed
        takim zajęciem) no i dłużnik (bo traci możliwość jazdy samochodem, a jeszcze
        musi tłumaczyć się przed właścicielem). Jeśli właściciel się nie wybroni -
        zajęcie staje się prawomocne (!), więc będzie licytacja itp. (a właściciel niech
        sam się potem rozlicza z dłużnikiem za straty...) Jeśli zaś właściciel się
        wybroni, to wówczas samochód zostanie zwolniony i mu oddany. Ale jeśli dłużnik
        znowu będzie nim jeździł, to znowu mu się ten samochód zajmie... Kwestią czasu
        jest, kiedy się dłużnik złamie. No albo będzie musiał zacząć chodzić pieszo, ale
        wtedy pozostanie jeszcze telewizor, pralka...
        (Acha - zrobienie wszystkiego tego co wyżej można również na komorniku wymusić!)
        NIE JEST PRAWDĄ, ŻE KOMORNICY SĄ BEZRADNI, BO MAJĄ BARDZO SZEROKIE MOŻLIWOŚCI
        LEGALNEGO DZIAŁANIA I NACISKU NA DŁUŻNIKA!!! KOMORNIK FORMALNIE JEST TYLKO
        NARZĘDZIEM W RĘKACH WIERZYCIELA I TO PRZEDE WSZYSTKIM OD OBROTNOŚCI WIERZYCIELA
        ZALEŻY WYNIK EGZEKUCJI W TEGO TYPU TRUDNYCH SPRAWACH!!!

        Należność za poradę prawną (150 EURO/godz.) proszę podrzucić do schronisko dla
        psów na Skarbowców :-p
        • Gość: Tommy Re: Instrukcja postępowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 14:38
          Jeśli pracuje na czarno w Niemczech to dobrze powiadomić o tym fakcie
          odpowiednie urzędy. Poza tym US w Polsce może sprawdzić skąd tatuś tego
          delikwenta miał na samochód i mieszkanko. Jeśli nie uda mu sieprzekonac Urzedu
          Skarbowego ze kupił je z renty itd. to z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia może
          stracić 70%. majątku
        • Gość: Qba Re: Instrukcja postępowania IP: *.belchatow.msk.pl 27.06.07, 17:17
          Jeszcze tylko ten szczegół, że jeżeli formalny właściciel samochodu założy
          WIERZYCIELOWI sprawę o wyłączenie bryczki spod egzekucji i ją wygra - to
          WIERZYCIEL zapłaci koszty sądowe i ew. koszty adwokackie, 150 EUR/godzinę. Fakt,
          posiadanie jest przesłanką zajęcia, ale w sądzie trochę trudno może być
          przeprowadzić dowód przeciwko dokumentom samochodu wskazującym innego niż
          dłuznik właściciela.

          Jeśli porada - to nie wrabiajcie chłopaka w następne sprawy sądowe, albo chociaż
          przedstawcie za i przeciw.
          • Gość: KSG Re: Instrukcja postępowania IP: 217.153.64.* 28.06.07, 16:33
            Wytoczenie powództwa przeciwegzekucyjnego przez osobę trzecią, nie będącą
            dłużnikiem, wymaga uprzedniego wezwania WIERZYCIELA do zwolnienia rzeczy
            bezzasadnie zajętej. Złożenie pozwu bez takiego wezwania będzie skutkowało
            oddaleniem powództwa z powodu jego przedwczesności. Jeśli więc wezwanie takie
            zostanie WIERZYCIELOWI doręczone, wówczas, jak pisałem wcześniej, zwolni się
            zajęty samochód i wyda go właścicielowi i po sprawie.
            Do następnego zajęcia tegoż samochodu... Przy odrobinie rozsądku nie ma więc
            obawy o dalsze koszty, którymi straszysz.
            Dorzuć proszę jeszcze 50 EUROsków na psiaki :-)
            • Gość: cjasio Re: Instrukcja postępowania IP: *.a-s-s.info 28.06.07, 23:03
              oka, a ile z dlugu trzeba odpalic za te wszystkie uslugi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka