Dodaj do ulubionych

Tłumy na wykładzie profesora Baumana

04.07.07, 21:03
niezły przykład pseudonaukowego gwiazdorskiego składania zdań i akapitów.
kompletnie pozbawione sensu bajeczki dla nawiedzonych nastolatków. Naprawdę
przykro się robi, jak ludzie, którzy uważają się za wykształconych, pozbawieni
są zdolności refleksji metodologicznej, zdolności krytycznego myślenia i czczą
takich "intelektualistów" jak prof. Bauman.
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka do kde44:) IP: *.20.54.194.generacja.pl 04.07.07, 21:24
      Zawsze można też przyjąć, że istnieje pewna grupa ludzi, która
      quasi-automatycznie, bezrefleksyjnie zinternalizowała zastane wzory i normy
      społeczne, jego intersubiektywnie podzielany i reprodukowany obraz i teraz nie
      jest w stanie oderwać się od przyjętej, akceptowanej płaszczyzny
      świadomościowej, by spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy...

      Pozdrawiam,
      Aga
      • Gość: kde44 Re: do kde44:) IP: *.devs.futuro.pl 04.07.07, 22:01
        nie powiedziałbym, że problemem jest "spojrzenie na rzeczywistość z innej
        perspektywy". Problemem jest powielanie tych samych frazesów, bezmyślne
        powtarzanie bezsensownych komunałów i ekscytowanie się wielkością nazwisk,
        którymi opatrzone dzieła są przede wszystkim porażająco głębokie.

        a masz rację, że chodzi o kopiowanie wzorców: jeśli ktoś wie cokolwiek o
        standardach wrocławskiej humanistyki (że nie wspomnę konkretnie o filozofii...),
        to może Ci przyznać rację. Bałwochwalstwa uczyć się trzeba sumiennie.
        • Gość: gość Re: do kde44:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:06
          Jakie są konkretnie te standardy wrocławskiej humanistyki?
          • Gość: kde44 Re: do kde44:) IP: *.devs.futuro.pl 04.07.07, 22:19
            swobodę wyobraźni stawia się ponad wiedzę.
            swobodę wypowiedzi stawia się ponad dyscyplinę metodologiczną.
            swobodę myślenia stawia się ponad dyscyplinę logiczną.

            Nie mam nic przeciwko tym swobodom, wręcz przeciwnie. Ale uważam, że jeśli nie
            są wsparte wiedzą i poczuciem tego, co wypada w nauce, a czego nie wypada, to
            prowadzą donikąd, albo jeszcze gorzej.
            • Gość: gość Re: do kde44:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:26
              Bardzo mnie pocieszyłeś! Już się bałem, że całe to towarzystwo jest skostniałe. Jak to ludzie się różnią :)
              • Gość: kde44 Re: do kde44:) IP: *.devs.futuro.pl 04.07.07, 22:31
                ja bym się nie cieszył, bo niektórzy bywają chorobliwie przywiązani do swoich
                frazesów. W tym przypadku, który chyba Ci się nie podoba, bardziej ceni się
                logikę i rzeczowe argumenty niż wiarę i światopogląd (z którymi, jak być może
                wiesz, bardzo trudno polemizować...).
                • Gość: gość Re: do kde44:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:10
                  Ależ skąd! Ja lubie odpowiednie wyważenie jednego i drugiego. Oczywiście tylko wtenczas, kiedy można to zrobić! A nauki humanistyczne są chyba do tego dość odpowiednie...
                  • Gość: kde44 Re: do kde44:) IP: *.devs.futuro.pl 05.07.07, 07:34
                    Nauki humanistyczne byłyby do tego odpowiednie, gdyby humanistom chciałoby się
                    uczyć i myśleć zamiast puszczać swobodnie wodze wyobraźni.

                    Mówiąc o panującej swobodzie, nie miałem na myśli tego, na co pozwala się
                    studentom. Miałem na myśli przede wszystkim wybór autorów i tekstów do których
                    przykłada się wagę.
          • Gość: Piolo Re: do kde44:) IP: 81.219.236.* 04.07.07, 22:28
            Oj nie mogę... :) Wy tak na serio?
      • tetlian Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaskiniach 04.07.07, 22:02
        Gdyby społeczeństwo nie dążyło do zaspokajania potrzeb, to dalej siedzielibyśmy
        w jaskiniach. Bo to właśnie potrzeby są motorem postępu. Chcemy więcej, więc
        produkujemy więcej. Dzięki tym produktom, przychodzą nam do głowy nowe fantazje,
        które urzeczywistniami. W ten sposób od kamienia łupanego przeszliśmy do
        cywilizacji zinformatyzowanej. Taka jest prawda, i nie ma co krytykować tego,
        dzięki czemu osiągnęliśmy tak wiele.
        • Gość: xxx Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.07, 22:06
          Bauman mówi także, ze na konsumeryzmie tracą klasy niższe.
          A nieprawda - bo zyskują, dzięki konsumeryzmowi mają pracę, to oni produkują
          dobra, które potem kupują bogaci, oni tworzą sferę usług: od skladania
          samochodów po kładzenie tapet.
          • Gość: Bogdan Tadus Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.07, 23:09
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > Bauman mówi także, ze na konsumeryzmie tracą klasy niższe.
            > A nieprawda - bo zyskują, dzięki konsumeryzmowi mają pracę, to oni produkują
            > dobra, które potem kupują bogaci, oni tworzą sferę usług: od skladania
            > samochodów po kładzenie tapet.

            Super! Moga zapi...dalać i popadać w długi! Mają w końcu w odróżnieniu od bogatych jakieś zajęcie i powinni być szczęśliwi. Dlaczego nie są?
            • Gość: xxx Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.07, 23:12
              Jak to nie są?
              Większość jest szczesliwa.
              Najbardziej nieszczesliwi sa roznego rodzaju lewacy co "cierpią" za miliony w
              oparach papierosów i zapachu wódki.
              • Gość: Bogdan Tadus Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.07, 23:17
                Gość portalu: xxx napisał(a):

                > Jak to nie są?
                > Większość jest szczesliwa.
                > Najbardziej nieszczesliwi sa roznego rodzaju lewacy co "cierpią" za miliony w
                > oparach papierosów i zapachu wódki.

                Piękna wizja... a jaka wygodna do tego!
                • Gość: xxx Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.07, 23:25
                  idz do pracownicy butiku, pani od tipsow albo kafelkarza i spytaj czy czuja sie
                  ofiarami konsumeryzmu :)
                  • Gość: gość Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:29
                    xxx - to, że ktoś nie potrafi nazwać pewnych rzeczy, to nie znaczy, że nie istnieją.
                  • Gość: Bogdan Tadus Re: Według niego lepiej żebyśmy siedzieli w jaski IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.07, 23:31
                    Gość portalu: xxx napisał(a):

                    > idz do pracownicy butiku, pani od tipsow albo kafelkarza i spytaj czy czuja sie ofiarami konsumeryzmu :)

                    Jasne! O producentach i handlarzach wazeliny nie wspominajac...! Nie w tym problem. Poczytaj Baumana.
    • Gość: gość Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:44
      Rozumiem, że jesteś w stanie swobodnie polemizować z Baumanem i obronić swoje zdanie. Z niecierpliwością czekam na książkę, powiedz tylko jak się nazywasz, bo chętnie poczytam. Może się czegoś dowiem i przestane być zbuntowanym nastolatkiem.
      • Gość: kde44 Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.devs.futuro.pl 04.07.07, 21:54
        polemizować?! ale z czym?! w tym problem, że tu nie ma z czym polemizować, to
        tak jakbyś chciał prowadzić polemikę z bajką o sierotce marysi.
        Ja mogę nawet uznać, że niektóre ze zdań, które on wygłasza w swoich kazaniach
        są prawdziwe. Ale to kwestia przekonań czy nawet czasem emocji, które mają
        uzasadnienie wyłącznie w jakimś specyficznym światopoglądzie, nie są ani
        weryfikowalne ani nie przydatne do wyciągania wniosków dot. np. przyszłości
        rozwoju społeczeństw. Nie mają żadnej wartości poznawczej. Co gorsza, często są
        u Baumana oparte na błędnych przesłankach, wynikających z kompletnej ignorancji,
        braku wiedzy z zakresu techniki, polityki, rzeczywistych przemian społecznych.
        • Gość: socjolog Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:59
          "brak wiedzy o przemianach społecznych"? Rozumiem że profesor socjologii
          europejskiej sławy myli się odnośnie społeczeństwa a ty, anonimowy internauta
          jakiegoś tam portalu w Polsce, wiesz jak naprawdę jest? Gratuluje
          • Gość: kde44 Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.devs.futuro.pl 04.07.07, 22:07
            Nie mówię, że wiem "jak jest" - mówię tylko, że jego opis rzeczywistości
            społecznej często drastycznie mija się z samą rzeczywistością.
            Mówię tyle, że jego wnioski o procesach społecznych są oparte na błędnych
            przesłankach. Błędnych, ponieważ ich autor nie fatyguje się zbytnio i nie stara
            się (no ... tego faktycznie nie wiem do końca) prowadzić badań weryfikujących
            jego tezy. Tezy są tylko obudowane różnymi masakrycznie nudnymi opowiadankami o
            tym jak to w społeczeństwie jest. A ta właśnie diagnoza, opis społeczeństw,
            służy wyłącznie udowodnieniu tezy, dlatego wygląda tak, a nie inaczej. No i tak
            się właśnie plączemy...
            A jak się coś nie zgadza z rzeczywistością... kto by się tym przejmował.
            • Gość: ok Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.generacja.pl 05.07.07, 05:03
              koleżko, wypowiadasz stek wyuczonych, patetycznych frazesów. Jak każdy mały,
              który ujada na większego. Obawiam się, że nie jesteś w stanie podać żadnego z
              tych "opisów rzeczywistości społecznej często drastycznie mijających się z samą
              rzeczywistością", a wobec każdego zarzutu, który będziesz usiłował sformułować
              wykażę jego bezsasadnność.
              • Gość: kde44 Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.devs.futuro.pl 05.07.07, 07:30
                nie posługuję się frazesami.
                zacznij od tego: proces globalizacji sprzyja rozwojowi przestępczości a świadczy
                o tym rosnąca ilość więzień i więźniów.
                albo od tego: nowoczesne techniki przekazywania i rozpowszechniania informacji
                sprzyjają wręcz rozwojowi ubóstwa a nie ograniczeniu go.

                To są frazesy, pustosłowie, które równie dobrze (a nawet lepiej) można zamienić
                na zdania mówiące coś wręcz odwrotnego. Uproszczenia tak koszmarne, że fałszywe
                - tak samo jak hasło o sprzyjającym rozwojowi biedy "konsumeryzmie".
                Dowód tych tez będzie wyglądał tak samo jak dowód bredni o internecie jako
                narzędziu rozbijającym "prawdziwe" relacje międzyludzkie.
        • Gość: gość Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:04
          kde - problem polega na tym, że dokładnie to samo można powiedzieć o kimkolwiek. Zawsze znajdą się twierdzenia prawdziwe jak i te bardziej "nadmuchane". I po to taki Bauman przedstawia swoją WIZJĘ, aby inni mogli jej zaprzeczyć, polemizować lub poprostu wtórować, co jak doskonale wiesz prowadzi do jej udoskonalenia lub obalenia. Sam post w stylu "koleś pieprzy" niczego nie dowodzi :]
          • Gość: kde44 Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.devs.futuro.pl 04.07.07, 22:14
            ale widzisz, mi nawet nie przeszkadzają jego wizje. ja się oburzam na dwie rzeczy:

            1. na to, że wiele osób traktuje to nie jak rodzaj światopoglądu, jak
            kasandryczne wizje, ale jak rodzaj nauki. To mi bardzo przeszkadza, że on jest
            profesorem i występuje jako profesor socjologii. Nie cała socjologia wygląda tak
            właśnie. Wręcz przeciwnie. konsekwencje sa zaś takie, że masy studentów i nie
            tylko studentów zaczynają brać przykład z czegoś takiego i uważają, że na tym
            polega nauka - na wprowadzaniu swobodnych klasyfikacji zjawisk, na ostrzeganiu,
            wartościowaniu itd.

            2. oburzam się też na to, że - jak wcześniej także parę osób zauważyło - jego
            wizje mają zbyt często mało części wspólnych z realnym światem. To już wtedy
            przestaje być dla mnie nawet standard publicystyki.
            • Gość: gość Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 22:20
              Co do Twojego pierwszego punktu, to chyba nie jest wina samego Baumana, czyż nie? :) Na temat drugiego nie będe się wypowiadał, bo nie znam jego poglądów aż tak dogłębnie aby wydawać jakiekolwiek sądy. Pewne jest natomiast, że jeżeli faktycznie nagina on niektóre fakty czy też spłyca je, to jest w większości. Co nie oznacza, że się zupełnie myli.
              Pozdrawiam
    • aristoj fragment biografii 04.07.07, 21:49
      Współpraca ze służbami specjalnymi Polski Ludowej [edytuj]

      Według informacji opartych o materiały archiwalne zgromadzone w Instytucie
      Pamięci Narodowej[1] i podanych w tygodniku Ozon[2] przez historyka IPN Piotra
      Gontarczyka, Bauman w 1944 służył w moskiewskiej milicji, zaś w latach 1945–1953
      był oficerem Wojska Polskiego w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zajmującym
      się zwalczaniem szabrowników, ale także oddziałów Armii Krajowej i innych
      członków podziemia antykomunistycznego.

      Zdaniem Gontarczyka, będąc szefem Wydziału Polityczno-Wychowawczego KBW, brał
      jako dowódca grupy bezpośredni udział w 20-dniowej akcji zbrojnej, wyróżniając
      się schwytaniem wielkiej liczby członków polskiego podziemia. Pełnił też m.in.
      funkcję instruktora w zarządzie polityczno-wychowawczym KBW. Gontarczyk
      stwierdził również, że Bauman, w wieku dziewiętnastu lat, podpisał zobowiązanie
      do współpracy jako agent-informator Informacji Wojskowej o pseudonimie "Semjon".

      W marcu 1953 współpraca Baumana z Informacją Wojskową została rozwiązana. W tym
      czasie Bauman, już w stopniu majora, pełnił funkcję szefa oddziału II Zarządu
      Politycznego KBW[3]. Część zachowanych raportów określa "Semjona" jako
      bezwartościowe i niechętne do współpracy źródło informacji, z kolei według
      innych był dobrze wyszkolonym i cennym analitykiem[4].

      Powyższe informacje zostały częściowo potwierdzone przez Baumana, który
      przyznał, że pod koniec 1943 został powołany do służby w moskiewskiej milicji (w
      wydziale regulowania ruchu drogowego) i pełnił ją przez trzy miesiące, po czym
      wstąpił w szeregi 1 Armii Polskiej, w której przeszedł cały jej szlak bojowy.
      Potwierdził również swoją służbę w KBW, do którego został wcielony w czerwcu
      1945 wraz z całą 4 Dywizją Piechoty, a z którego został usunięty w 1953 pod
      zarzutami politycznymi.

      W wypowiedzi dla Ozonu Bauman potwierdził również, że podpisał zobowiązanie do
      współpracy z Informacją Wojskową (kontrwywiadem) (zakończoną według niego w
      1948). Jednocześnie wskazał na swoją późniejszą znaną postawę antytotalitarną i
      antykomunistyczną, która również może być potwierdzona dokumentami znajdującymi
      się w archiwum IPN[5].

      W wypowiedzi dla brytyjskiego dziennika The Guardian z 28 kwietnia 2007 Bauman
      raz jeszcze potwierdził podane wcześniej informacje o swojej służbie w 4 Dywizji
      Piechoty, oddziałach KBW oraz o trzyletniej współpracy z Informacją Wojskową[6].
      Swoją pracę w KBW Bauman opisał jako niezwykle nudną, i polegającą na pisaniu
      ulotek propagandowych dla żołnierzy[7]. Stwierdził, że za swoją ówczesną
      działalność bierze pełną odpowiedzialność, zaznaczając, że podejmowane decyzje
      uważał w tamtym czasie za słuszne.

      Zwrócił jednocześnie uwagę na swoje wieloletnie przywiązanie do ideałów
      komunizmu i socjalizmu, z którego nigdy nie czynił tajemnicy. Jego zdaniem w
      okresie powojennym program polityczny partii komunistycznej stanowił najlepsze
      wówczas rozwiązanie krajowych problemów. Porównał również walkę komunistycznych
      walk z podziemiem w powojennej Polsce z walką z terroryzmem prowadzoną
      współcześnie. Bauman przypomniał również, że w późniejszych latach sam był
      represjonowany przez władze PRL oraz że był inwigilowany przez tajne służby[8].
      zrodlo:
      pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Bauman
      • Gość: blabalba Re: fragment biografii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 21:52
        No i co z tego?
      • ziuta38 Re: fragment biografii 05.07.07, 01:38
        mogles napisac bardziej zwiezle:
        Bauman-zyd i wszystko wyjasnione.
        • aristoj Re: fragment biografii 05.07.07, 13:44
          jesteś jakąś rasistką?
          ja nie wartościuje ludzi ze względu na pochodzenie

          chodziło mi o stalinowską przeszłość
          przypomniałem o tym ponieważ jakoś notki biograficzne Baumana zaczynają się w
          1968 - tak jakby wcześniej nie istniał
    • Gość: kolo Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.generacja.pl 04.07.07, 22:14
      Ale ma fryca !!!
      miliszewski.w.interia.pl/
    • Gość: Jazzek Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:37
      Jak w tytule jest "tłumy", to znaczy że Bauman jest "nasz", tzn. po linii
      pisma :)
      • Gość: Orest Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.07, 07:10
        Chyba tak. I chyba DSWE jest po linii, bo jak kilka miesięcy temu w swpsie był
        Zimbardo, a tłumy się nie zmieściły i z 300 osób odeszło z kwitkiem, to o tym w
        GW nie przeczytałem. A Zimbardo, w przeciwieństwie do Baumana, mówił niezwykle
        ciekawie.
        • Gość: wilczycam Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.nat.tvk.wroc.pl 05.07.07, 08:53
          a byłeś w ogóle na wykładzie prof. Baumana?
          • Gość: Orest Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.07, 17:27
            Byłem, było bardzo nudno (ale zawile). To cechuje postomoderistyczną pseudonaukę
    • Gość: Agnieszka kde44... IP: *.20.54.194.generacja.pl 05.07.07, 13:06
      Popraw mnie, jeśli sie mylę, ale Twój zarzut wobec prof. Baumana sprowadza się,
      do tego, że jego 'teoria' wymyka sie nowoczesnym, przyjętym standardom. Moim
      zdaniem, właśnie na tym, na opozycji do tego, co takie uniwersalne, jasne i
      spójne, wynikające logicznie, uporządkowane opierają się założenia
      postmodernizmu... Czyż nie? Jego koncepcje nie odpowiadają wzorom
      usystematyzowanej nauki? Nie ma postawionej hipotezy teoretycznej,
      operacjonalizacji i dalszej weryfikacji? Owszem, ale o to właśnie chodzi... o
      alternatywę! O specyficzny klimat:) O akceptację zinstytucjonalizowanych
      pluralizmów, zamiast sztywnego dążenie do jedności, wielkości nauki,
      poszukiwania konsensusu i jednej, niepodzlnej, niekwestionowanej prawdy...
      • Gość: kde44 Re: kde44... IP: *.devs.futuro.pl 05.07.07, 13:47
        Częściowo masz rację, jeśli chodzi o moje intencje i powody krytyki. Niesłusznie
        jednak zakładasz, że akceptacja relatywizmu i pluralizmu muszą prowadzić do
        uznania wizji za teorie naukowe.

        O to chodzi w postmodernizmie, że nie ma hipotez, które domagają się
        weryfikacji? O to, że argumenty nie podlegają weryfikacji, ponieważ z założenia
        są tylko wytworami wyobraźni i oceniamy je jako bardziej lub mniej głębokie albo
        "przekonujące"? Z tym się już nie zgodzę.

        Nie musi mi się podobać np. Rorty, żebym darzył go szacunkiem. Jego tezy są
        bowiem dobrze uzasadnione - dobrze, w tym sensie, że wynikają z braków innych
        koncepcji filozoficznych czy też innych dyscyplin humanistycznych i na te braki
        i ograniczenia Rorty wskazuje. Osobiście uważam, że należałoby pójść w innym
        kierunku, jednak Rorty'ego można szanować a jego punkt widzenia trzeba uwzględnić.

        Bauman trudu argumentacji swoich stanowisk sobie nie zadaje rysując tylko
        bardziej lub mniej przekonujące obrazy tego, co się niby to zdarzyło, dzieje się
        i co się zdarzy. Obrazy, które poparte są niby-argumentami w postaci innych
        obrazów. Wszystko się robi mdłe, rozmyte. Trudno polemizować z obrazkami, można
        co najwyżej powiedzieć, że mi się wydaje inaczej.
        • aristoj Re: kde44... 05.07.07, 13:50
          po prostu Bauman jest filozofem, który niepotrzebnie przedstawia się jako socjolog
          jest myślicielem nie naukowcem (scientist)
          • Gość: kde44 Re: kde44... IP: *.devs.futuro.pl 05.07.07, 13:59
            to żadne usprawiedliwienie, filozofów powinny obowiązywać dokładnie te same
            standardy co cały świat nauki.
    • Gość: anna Re: Tłumy na wykładzie profesora Baumana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 19:38
      zwykły donosiciel ...
    • Gość: jacoooo stary UBEK i tyle IP: *.magma-net.pl 06.07.07, 09:12
      STARY UBEK I TYLE ... CZYM SIĘ TU PODNIECAĆ... JAKO NASTĘPNEGO MĄDRALE NIECH DSWE ZAPROSI KISZCZAKA ALBO HUMERA... NIECH SOBIE PGADAJĄ O SZKODLIWOŚCI KONSUMERYZMU ....
    • aristoj brak wiarygodności 06.07.07, 09:41
      Funkcjonariusz komunistycznej bezpieki autorytetem?
      Zorientował się, że komunizm był "be" dopiero wtedy kiedy stracił wpływy?
      Kiedy jednak frakcja komunistyczna zaczęła walczyć z inną, którą sam reprezentował?
      Gdyby przyznał sie do błędu byłoby ok - ale on dalej broni swych wyborów na
      przełomie lat 40. i 50.
      Dla mnie jest niewiarygodny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka