Dodaj do ulubionych

Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem

21.11.07, 17:18
"Chiny w kolorze blue" ten dokument w pełni oddaje podejście azjatów
do pracy i pracowników - POLECAM GORĄCO!!!

PS.
I wiem, że LG to nie firma chińska.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gratuluję!! Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: 80.48.9.* 21.11.07, 17:35
      Świadomość prawa jest coraz większa wśród pracowników, to dobrze
      rokuje na przyszłość a pracodawcy nie będą działali bezkarnie.Tylko
      dlaczego polski szef to takie włzidupsko, wstyd.
      • Gość: smu Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: 212.160.172.* 22.11.07, 09:59
        Zostawanie w nadgodzinach to normalne przy takim takiej formie działalności jak
        LG. Jak się pani nie podoba to niech poszuka sobie pracy w innym miejscu.
        Sprzątaczka może teraz znaleźć bez problemu pracę.
        Jeszcze wiele musi się zmienić w podejściu Polaków zanim zaczną szanować pracę i
        swojego pracodawcę.
        Kobieta nagadała na swojego pracodawcę telewizji. Czego się spodziewała? Premii?
        Znam takich jak ta pani. Wieczne marudzenie; narzekanie na własny los; jaki to
        pracodawca jest zły. Ale żeby powiększyć swoje kwalifikacje, rozejrzeć się za
        inną pracą to już za trudne...
        • olek_01 Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem 22.11.07, 10:10
          smu ty jesteś idiotą czy udajesz idiotę?! - pracowaleś w takim
          molochu ?? jak nie to się nie wypowiadaj na tematy ,o których nie
          masz zielonego pojęcia!!! Sam sobe siedź po 14 godzin jak taki
          mądry jesteś !!! a gdzie szacunek Pracodawcy do pracownka??
          Bronisz ich ??!!
          • Gość: smu Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: 212.160.172.* 22.11.07, 10:43
            olek_01 a Ty potrafisz czyta ze zrozumieniem czy tylko udajesz?

            Nie wiem skąd wziąłeś te 14h. W artykule wyraźnie jest napisane o 10h.

            Sam pracuję w dużej korporacji i to norma, że czasem trzeba zostać w
            nadgodzinach. Nikt mnie na siłę nie trzyma w tej firmie. Jak będę chciał w
            każdej chwili zmienię!

            Jeszcze raz Ci powtórzę. Popyt na sprzątaczki jest duży. Nie mają problemu ze
            znalezieniem pracy. Jeżeli tej pani przeszkadzają nadgodziny to niech poszuka
            pracy w szkole, albo jakimś urzędzie. Wiele ludzi cieszy się na pewno z
            nadgodzin bo mogą dorobić.
            • allmaker Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem 22.11.07, 15:13
              Racja, również pracuję w dużej firmie. Czasem jest zmiana 12h, ale się zostanie
              dłużej, jeśli jest potrzeba, tylko... za te dodatkowe godziny mam płacone, a gdy
              powiem: "sorry, ale jestem już padnięty". To nie robią problemów i pozwalają
              pójść do domu...
            • Gość: Pizdys Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.07, 18:51
              "SMU" piszesz, ze to narmalne pracowac w nadgodzinach i ze ludzie
              moga sobie dorobic (jak chcesz wiecej zarabiac to idz do lepszej
              firmy) a jak chcesz "tyrac" caly dzien i zarabiac tyle ile w dobrej
              firmie to powodzenia zycze!
        • obinobi Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem 22.11.07, 11:58
          Zostawanie po godzinach to wg Ciebie norma w takiej firmie??? Co ma do tego obszar działalności tej firmy? To że nie wyrabiają z terminami to wina szeroko rozumianej organizacji pracy i kultury pracy.Jak firma będzie kiepsko zarządzana to "stan wyjątkowy" będzie występował notorycznie i nie ważne czy robią pralki, samochody samoloty itp. I ja rozumiem tych ludzi, że chcą mieć czas na życie prywatne. Sam pracowałem w pewnej firmie jako inżynier projektant. I nadgodziny były normą (wszyscy siedzieli po godzinach -dodam charytatywnych)bo terminy projektów nijak się miały do zasobów ludzkich, narzędzi pracy itp. zangażowanych w projekt.Po jakimś czasie zrezygnowałem i zmieniłem pracę. Rozumiem, że nadgodziny czasem są konieczne, ale wszystko ma swoje granice.
        • tom.gorecki Do tych broniacych 22.11.07, 12:28
          "wyzyskiwanego pracodawcy"

          Poczytajcie zanim napiszecie, ze "wolno pracownika zatrzymac po godzinach" -
          wszyscy to wiemy. Prosze tez pamietac, ze nalezy za nadgodziny placic, co
          Koreanczykom sie nie miesci w glowie. Dla nich praca to sama radosc, czego tylko
          pozazdroscic. Jak jednak czytamy, kobieta protestowala bo przestali kase dawac,
          a kazali zostawac. Jak znam zycie to byl pomysl takich wlasnie polakow-"menydzerow".
          Zreszta menago to typowy "biedronkowy kapo" - za wieloznaczne "chodzcie idziemy"
          zwolnil pracownika a polski tzw niezawisly rzad (od czego niezawisly to
          powiedzial juz minister niesprawiedliwosci na jednej z konferencji) bujal sie z
          wyrokiem troche za dlugo. Powinien od razu orzec wine pracodawcy a to, ze wina
          byla ewidentna a pracodawca nie poszedl na ugode z pracownikiem (ktorego na
          papuge w przeciwienstwie do LG raczej nie stac, wiec jego wiedza prawna bedzie
          mniejsza) powinno skutkowac przywaleniem takiego odszkodowania dla tej pani, ze
          koreance zaraz pomysleli by, czy w ogole warto sie szarpac.
          Powiedzenie "chodzcie idziemy" i zachowanie sie "glosno" to w przypadku
          sprzataczki "na hali" (zreszta zachowala sie tak raz) nie powod do
          dyscyplinarnego zwolnienia.

          Biedni azjaci: naobiecywali im tu nasi lewicowi politycy mas pracujacych o
          mentalnosci murzyna sprzedanego do niewoli za paczke fajek, a tu zonk. Chlip,
          chlip. A ten nasz rodak-menago - co tu kryc, chcial sie wykazac, wiec tez moin
          zdaniem powinien beknac za nadgorliwosc. No ale na to prawa nie ma.
      • Gość: pepe Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:22
        A kiedy wzrosnie świadomość pracownika że płaci mu się za pracę, a
        nie za przychodzenie do niej.
    • Gość: Gratuluję!! Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: 80.48.9.* 21.11.07, 17:35
      Świadomość prawa jest coraz większa wśród pracowników, to dobrze
      rokuje na przyszłość a pracodawcy nie będą działali bezkarnie.Tylko
      dlaczego polski szef to takie włzidupsko, wstyd.
    • Gość: rr Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.lanet.net.pl 21.11.07, 17:48
      www.ithink.pl/artykuly/biznes/praca/jak-otwieralem-fabryke-lg-czyli-great-company-great-people/
      świetny artykuł o LG, polecam!
      panie menedzerze, jest pan zerem:) przez wielkie Z!
    • olek_01 Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem 21.11.07, 17:54
      Brawo pani Moniko! - pani udowodnila ,że mozna (i trzeba) walczyć o
      swoje i jest pani dowodem ,że z tymi sukinsynami z LG mozna
      wygrać ,chylę czoła, <szacunek> :)
    • Gość: m Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.07, 18:49
      Szmaciarska firma, od pewnego czasu zaprzestałem kupowania produktów
      LG
      • Gość: Ja też Ja też... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 19:09
        A przestałem jak się tam zatrudniłem i przepracowałem rok. Chociaż "wartości" na
        których opierają się koreańczycy w biznesie poznałem już mniej więcej po
        miesiącu. Mówię o wartościach takich jak wyzysk, oszustwo, i obietnice bez
        pokrycia.
        • Gość: DOŚC Pokazemy im kierunek do AZJI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 20:21
          Moze jakaś mała manifestacja obywateli domagajaca sie zrównania praw
          polskich firm z tym gołodupstwem.(deewoo tylko w chodza i bankrutuja
          za nasze pieniadze albo robia chinatown)
          Pamietamy OPTIMUS ITT
          GOŁODUPIEC osoba bez pieniedzy bioraca sie za interesy,
          • darek.mitel Re: Pokazemy im kierunek do AZJI? 21.11.07, 22:03
            Azjaci będą trudnym przeciwnikiem. Jest ich dużo, bardzo dużo. Na
            szczeście żyjemy w wieku broni masowego rażenia, ale musimy
            pamiętać , że jesteśmy humanistami. Oczywiście , że najważniejszym
            celem jest przeżycie a nie humanizm i dlatego musimy być
            przygotowani do walki. Wcześniej czy później Azjaci wejdą do Europy,
            lepiej już teraz szykować się do tego co jest nieuniknione. Każdy o
            tym wie , mało kto o tym mówi głośno.
            • morte_macabre Re: Pokazemy im kierunek do AZJI? 21.11.07, 22:14
              O czym ty bredzisz człowieku? Koree chcesz bombardować?
              • darek.mitel Re: Pokazemy im kierunek do AZJI? 21.11.07, 22:50
                Korea Północna tylko czeka na odpowiedni moment do ataku.
                W roku 2020 Chiny będą mocarstwem światowym numer 1.
                1 400 000 000 Chińczyków = armia 500 000 000 żołnierzy.
                Wystarczy tylko jednen rozkaz nowego Mao Ping Ponga, a 500 milionów
                ludzi ruszy w wyznaczonym kierunku. A oni nie znają litości!

                Latynosi , których jest coraz więcej w USA są często niepiśmienni, a
                Europy raczej nie obronią geje i tranwestyci z Holandii i
                innych "nowoczesnych" i tolerancyjnych państw UE. Zresztą w Europie
                po 17 wszyscy wracają do domu.
                • Gość: rgkk Re: Pokazemy im kierunek do AZJI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.07, 23:21
                  Aktualnie pokazujesz jedynie to, że odstawiłeś leki na zbyt długi czas.
    • Gość: czarny ŻÓŁTKI... IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.11.07, 22:22
    • Gość: Breslauer Jak wygrała, skoro podpisała ugodę? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.11.07, 22:56
      Wygrać to można w sądzie, a ugoda to remis.
    • Gość: wampir przyjedz do USA a zobaczysz jak dlugo bedziesz IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 22.11.07, 02:22
      pracowac jak odmowisz pracy powyzej 8 godzin dziennie?! hehehehe-zaraz na drugi
      dzien stracisz prace bez mrugniecia okiem.Ja pracuje od 8.00 do 4.30 popoludniu
      i codziennie jestem w domu miedzy 6 a 7 wieczor i nic nie marudze bo wiem ze
      zalezy mi na pracy.Kiedy trzeba zostac to sie zostaje a wtedy jestem w domu
      okolo 9 wieczor-pracuje poza Chicago takze okolo 2 godzin codziennie dojezdrzam
      do pracy.Chcecie sie nauczyc pracy i szanowac ja to przyjedzcie do USA tutaj sie
      nauczycie a jak nie to wypad na bruk.Wszyscy POLACY powinni przyjechac do USA na
      nauke pracy poniewaz moi rodacy-w wiekszosci;nie umieja pracowac,tylko marudza
      i narzekaja.Nie podoba ci sie to mozesz przeciez nie pracowac ?!-taka odpowiedz
      tutaj dostaniesz na 100%.
      • Gość: Ronick Re: przyjedz do USA a zobaczysz jak dlugo bedzies IP: *.srv.volvo.com 22.11.07, 06:14
        na 100% to cie gościu ... Ufff... Tu jest POLSKA i tu sie szanuje
        przede wszystkim pracownika (czlowieka) a nie prace. Oraj sobie
        nawet po 25 h na dobe, a na bruk to Cie powinna rodzina wywalić o
        ile cie jeszcze rozpoznaje. OTO AMERYKA i jej demokracja.
        • Gość: PUTIN Trza zap...lac bo $ słaby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:50
          Po 20 godzin dziennie.... I tak sie Ameryka zostanie kolonią Chin
      • scibor3 Re: przyjedz do USA a zobaczysz jak dlugo bedzies 22.11.07, 10:00
        To co napisałeś, dowodzi tylko, że jesteś tam bezwartościowym śmieciem a nie
        pracownikiem.
        • Gość: qść Re: przyjedz do USA a zobaczysz jak dlugo bedzies IP: 217.17.38.* 22.11.07, 14:57
          Gdyż jak wiadomo "pracownicy" są od pilnowania porządku i marudzenia
          a od pracowania wyłącznie "prawdziwe śmieci". A tak na marginesie,
          to ciekawe, co powiedziałby WASZ pracodawca widząc IP, z którego tu
          klikacie, w godzinachg pracy jak można przypuszczać. Oczywiście to
          tylko pewna teoria, bo być może wszyscy tu jesteście (jak ja)
          freelancerami i pracujecie, kiedy chcecie lub musicie... Ale czemuś
          w to watpię. Takie głupoty piszą tylko etatowcy i to raczej marni,
          bo marnują czas (za który im się płaci) na pierdoły.
      • robak_wroc Re: przyjedz do USA a zobaczysz jak dlugo bedzies 24.11.07, 10:14
        Gość portalu: wampir napisał(a):

        > pracowac jak odmowisz pracy powyzej 8 godzin dziennie?! hehehehe-zaraz na drugi
        > dzien stracisz prace bez mrugniecia okiem.Ja pracuje od 8.00 do 4.30 popoludniu
        > i codziennie jestem w domu miedzy 6 a 7 wieczor i nic nie marudze bo wiem ze
        > zalezy mi na pracy.Kiedy trzeba zostac to sie zostaje a wtedy jestem w domu
        > okolo 9 wieczor-pracuje poza Chicago takze okolo 2 godzin codziennie dojezdrza
        > m
        > do pracy.Chcecie sie nauczyc pracy i szanowac ja to przyjedzcie do USA tutaj si
        > e
        > nauczycie a jak nie to wypad na bruk.Wszyscy POLACY powinni przyjechac do USA n
        > a
        > nauke pracy poniewaz moi rodacy-w wiekszosci;nie umieja pracowac,tylko marudza
        > i narzekaja.Nie podoba ci sie to mozesz przeciez nie pracowac ?!-taka odpowiedz
        > tutaj dostaniesz na 100%.

        skoro dajesz sie traktowac jak smiecia to tak masz. oraja toba i nic wiecej.
        jakis czas temu po namowach wyjechalem do uk zeby sprawdzic czy jest tak
        kolorowo w pracy jak to opisuja tu i owdzie. prawde mowia jak sie okazuje!
        pracujesz na luzie, praca ktora irlandczyk (jestem w irlandii polnocnej) uwaza
        za ciezka jest w polskich realiach czyms bardzo prostym i przyjemnym. nikim nie
        oraja tutaj, traktuja kazdego jak czlowieka a nie maszyne, a co najciekawsze,
        zamiast wydawac polecenia, to sie grzecznie pytaja czy cos zrobie. jeszcze nie
        bylo sytuacji bym odmowil, bo lubie to co robie i nie wazne co mi dadza w
        obecnej pracy do roboty, bo i tak bedzie to przyjemne i fajne, ale spotkalem sie
        z tym, ze juz pare osob odpowiedzialo, ze nie chce czegos tam robic i moze by im
        inne zajecie znalezli. efekt? mieli inne zajecie, a szefostwo szukalo sobie
        dalej kogos kto zechce to zrobic. nikt nie wylecial z pracy, nikomu zle nie bylo
        i kazdy nadal byl usmiechniety. fakt, ze moja postawa nieodmawiania procentuje,
        bo zamiast pracowac na pol etatu to sami zapytali czy nie chce calego, bo po co
        mam szukac innej pracy jak moge miec jedna. dla nich poza tym dziwna sprawa
        jest, ze ktos chce miec dwie prace. jeszcze bardziej dziwna jest, jak ktos sam z
        siebie pyta czy jakies nadgodziny maja, albo "najtszifty" (praca od 17 do 5
        rano). ostatnio wzialem wszystkie mozliwe prace nocne, to byli w szoku ze tak
        sie da. po co zatem sie meczyc w usa i byc wycieraczka? moze czas zmienic prace?
        kraj? siebie? ja zmienilem i na razie dobrze mi z tym.
    • Gość: dro Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.07, 08:15
      skad w was tyle nienawisci ?
      juz sam tytual artykulu swiadczy o co najmniej lekkim zacieciu dziennikarza na
      LG - jaka wygrana skoro ugoda ? wygrana to by byla jakby koncern wygral i
      utrzymal przed sadem dyscyplinarke lub gdyby przed tym samym sadem wygrala byla
      pracownica i dostala 4,5 tys + prztywrocenie do pracy. widac jednak mozna sie
      dogadac.
      co do samej lg i koreanczykow to nie zapominajcie ze ta inwestycja dala kilka
      tysiecy miejsc pracy w regionie i nawet ci ktorzy z firma nie maja nic wspolnego
      (*jak na przyklad ja - nawet posredni) tez zawdzieczaja jej sporo - chocby
      wzrost wynagrodzen na rynku pracy kiedy wzrasta popyt na pracownika. Nie mozna z
      taka nienawiscia opluwac i grozic wojna jak co niektorzy tepacy tutaj. Co nie
      oznacza ze nie trzeba walczyc o swoje jesli czyjes prawa (np. pracownicze) sa
      lamane - ja gratuluje obydwu stronom ze sie dogadaly. i zyjmy dalej kazdy wedlug
      wlasnego wyboru. kropka.
    • Gość: kurtz Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.lanet.net.pl 22.11.07, 09:02
      Z tego co wiem to Pan menadżer sam zwątpił w koncern LG i przeniósł sie szefować
      do Wołowa... Kolega mi opowiadał ze menadżerem to on był tylko z nazwy.. krótko
      mówiąc był tylko człowiekiem wykonującym polecenia.
      Nie oszukujmy się Koreańczycy to dzikusy i nigdy nie osiągną tego poziomu co
      Japończycy..
      • Gość: Miś Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.07, 09:59
        Hahaha, to znaczy że nigdy nie byleś w fabryce Toyoty w Weałbrzychu.
        Pracownicy mówią o niej "obóz pracy".
      • Gość: smu Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: 212.160.172.* 22.11.07, 10:05
        Życzę Polsce żeby osiągnęła przynajmniej taki poziom dobrobytu jak Korea Południowa
    • Gość: Konrad Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 09:54
      Zarobki w tej firmie urągają godności człowieka, to jest kpina,
      ciekawe ile zarabiają prezesi tej firmy, takich firm jest dużo w
      Polsce, gdzie zarabia się jałmużnę a nie pieniądze. Ale już nie
      długo się zmieni na lepsze, tylko kto u nich będzie wówczas pracował
      • Gość: dro Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.07, 10:20
        Gość portalu: Konrad napisał(a):
        > Zarobki w tej firmie urągają godności człowieka, to jest kpina,
        czy ktos cie zmusza do pracy tam ? znam takich co nie podejma sie pracy za 3-4
        tys bo taka oferta to dla nich kpina - tylko o nich wiem ze ich praca ma
        znacznie wieksza wartosc ... a twoja wiedza i umiejetnosci ? a umjejetnosci i
        wiedza sprzataczki na wozku do zmywania podlog ? jak jest jej wartosc ?

        > ciekawe ile zarabiają prezesi tej firmy,
        a co cie to interesuje ? oni musza tak kierowac firma zeby swoja pensje co
        miesiac dostalo kilka tysiecy osob i podwykonawcow i na pewno biora za to duze
        pieniadze prawdopodobnie kilkadziesiat razy wieksza niz szeregowy pracownik ale
        to ich sprawa a nie twoja.

        > takich firm jest dużo w
        > Polsce, gdzie zarabia się jałmużnę a nie pieniądze.
        jalmuzna to zasilek dla bezrobotnych a pensja to wynagrodzenie za prace - nawet
        ta mala jest jednak honorowa - pobieranie jalmuzny w sytuacji kiedy jest praca
        "bo slabo placa" jest zwyklym hamstwem.

        > Ale już niedługo się zmieni na lepsze, tylko kto u nich będzie wówczas pracował

        zawsze beda chetni na prace - sa ludzie bez wyksztalcenia bo im sie nie chcialo,
        sa i tacy ktorzy sobie nie poradzili w szkole i oni beda pracowac - ci pierwsi
        pozostana przy narzekaniu i wolaniu o swoje "czy sie stoi, czy sie lezy ... "
      • Gość: miś Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.11.07, 10:52
        chińczycy sprowadzeni do pracy na naszej ziemi, sprzedanej pod fabryki za pół
        darmo, w fabrykach zwolnionych z podatków, kumasz?
      • Gość: dobre zródło Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 07:58
        prezesi nie tylko zarabiją dobrze ale maja szeroki fundusz na
        agencje towarzyskie,i tu chyba jest szansa na polską specjalność w
        rozwijajacej sie europie
    • Gość: Ztr Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.autocom.pl 22.11.07, 10:21
      W Polsce to nie cudzoziemcy nakazują tak pracować, ale Polacy-kierownicy, którzy
      chcą robić 'karierę po trupach'.
    • Gość: Krecik Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.ien.pw.edu.pl 22.11.07, 12:05
      I bardzo dobrze!! Po to jest 8h dzień pracy żeby ludzie utrzymali odpowiednią
      kondycje => wydajność, OK w wielu firmach jest zwyczaj pracy po 10-12h ale:
      1.Płaci się za nadgodziny albo jako za nadgodziny albo jako premia za wyniki.
      2.Nikt nikogo do tego nie zmusza. Polacy to ciągle "głodne" konsumpcji
      społeczeństwo, jak już się nasyci to zacznie szanować czas wolny a nie tylko
      cyferki na koncie.
      • Gość: IP SCAN Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: 217.17.38.* 22.11.07, 14:59
        "Autor: Gość: Krecik IP: *.ien.pw.edu.pl 22.11.07, 12:05" - MASZ
        PRZERWĘ OBIADOWĄ?
    • Gość: Mesh Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.dialog.net.pl 22.11.07, 17:07
      Wydaje mi się, że jeśli pani miała podpisaną umowę o pracę na 1 etat, to oznacza
      168 godzin pracy przez 21 dni w miesiącu. UMOWA to umowa i wiąże obie strony. Z
      mojego punktu widzenia pani o której tu mowa wywiązała się ze swojej części
      umowy w 100%. Natomiast firma w której pracowała zachowała się co najmniej nie
      na miejscu. Nie sądzę aby "szczególna potrzeba pracodawcy" była tu uzasadnionym
      powodem do zatrzymywania ludzi w pracy. Poważna firma, zna swoje siły
      produkcyjne i wie ile zleceń produkcyjnych jest w stanie wykonać. Natomiast w LG
      maszyny się nie rozmnożą, za to ludzie w nadgodzinach zostać mogą...
    • n.szczepanik Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem 23.11.07, 02:12
      Prawdziwa GWIAZDA; a gdzie opieka medyczna i służbowy samochód??? A
      szkolenie (przynajmniej Malediwy)??? Z Wałbrzycha? - oczywiście
      mieszkanie służbowe (min. 100 m)
      Brawo. kLASA PRACUJĄCA MIAST I WSI.
      • moja.siora.laske.robi Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem 23.11.07, 02:41
        Mysle, ze Monika Struś to zajefajna laska.Nie powinna sie marnowac jako
        sprzątaczka tylko koncertowac w calej Polsce jak Doda.
    • Gość: Mazak Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.07, 08:55
      Mialem nieprzyjemnosc znac P. Kondratowicza. Na poczatku myslalem ze to czlowiek
      z klasa, porzadny, uczciwy. Jednak bedac prezesem w Bykowie oszukal wlasciciela
      i zostal przez niego zwolniony. Nie wiem jak taki ktos moze byc teraz na takim
      stanowisku - jak widac LG moze na nim polegac. Mam jedno pytanie, moze ktos tam
      pracuje i mi to wyjasni: "Jej były menedżer .." to znaczy ze Kondratowicz juz
      tam nie pracuje? Zwolnil sie sam?
    • Gość: Andy z Aachen Re: Jak zwolniona z LG wygrała z koncernem IP: *.proxy.aol.com 04.03.08, 10:12
      Pozdrawiam serdecznie, mieszkam w Aachen (Niemcy). Na terenie
      naszego miasta znajdowala sie fabryka telewizorow LG Philips
      Displays. Ale niestety, w zeszlym roku LG doprowadzilo zdrowa
      fabryke do ruiny i zglosilo do konkursu. Z dnia na dzien wyrzucili
      ludzi na ulice, w wypadku konkursu pracownicy nie otrzymali zadnych
      odszkodowan finansowych, ktore mieli wczesniej zagwarantowane. Kryje
      sie za tym wiele tragedie rodzinnych. Co sie okazuje koreanczyki
      otworzyli nowa fabryke telewizorow w Polsce i jeszcze dostali
      dotacje z Unii Europejskiej. A teraz was chca wysyskiwac i traktuja
      jak niewolnikow. Nie dajcie sie! To jest wysysk czlowieka przez
      czlowieka. Jak tak dalej bedzie to wrocimy do ery kamienia lupanego.
      Europejskie dotacje powinny sluzyc w perwszej kolejnosci
      Europejczykom. LG Elektronics to bardzo bogata firma, sponsoruje w
      Niemczech DFB(Niemiecki klub pilki noznej), i dlatego tez powinni
      swiecic dobrym przykladem. Jestesmy z wami, nie poddawajcie sie.
      Walczcie o swoje prawa!Mamy oficjalna strone internetowa, gdzie
      opisana jest nasza sytuacja www.aachener-
      glassfront.de/44.html kaufverzicht.de/ Bardzo by nas
      ucieszylo, gdybysmy otrzymywali od was biezace informacje na temat
      wydarzen w polskim LG. KAB Betriebsgruppe Freunde der ORGA
      LG.Philips. Mail: ORGALGPDAC@aol.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka