IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.01, 00:00
Dziwi mnie fakt, że Wrocław nie posiada cogodzinnego połączenia kolejowego z
naszą stolicą Warszawą. Jest to najbardziej oblegana trasa kolejowa wychodząca
z Wrocławia
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Re: PKP IP: 156.24.231.* 22.06.01, 00:00
      Najgorsze jest to że jedzie się minimum 5 i pół godziny. Chociaż niektórzy
      twierdzą że to duża zaleta :-) Ale i tak wolałbym więcej bezpośrednich połączeń
      lotniczych ze światem niż kolejowych z Warszawą. :)
      • Gość: amar Re: PKP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.01, 00:00
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        > Najgorsze jest to że jedzie się minimum 5 i pół godziny. Chociaż niektórzy
        > twierdzą że to duża zaleta :-) Ale i tak wolałbym więcej bezpośrednich połączeń
        >
        > lotniczych ze światem niż kolejowych z Warszawą. :)

        A co szkodzi mieć połączenia kolejowe i lotnicze?
        • Gość: Roberto Re: PKP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
          Gość portalu: amar napisał(a):

          > Gość portalu: Piotr napisał(a):
          >
          > > Najgorsze jest to że jedzie się minimum 5 i pół godziny. Chociaż niektórzy
          >
          > > twierdzą że to duża zaleta :-) Ale i tak wolałbym więcej bezpośrednich poł
          > ączeń
          > >
          > > lotniczych ze światem niż kolejowych z Warszawą. :)
          >
          > A co szkodzi mieć połączenia kolejowe i lotnicze?

          Wiesz, nie każdy lubi latać samolotami...
    • Gość: BreslY Re: PKP IP: *.chem.ou.dk 22.06.01, 00:00
      Jak mawial Chmielnicki: szkoda howoryty. PKP tkwi po uszy w PRLu i ledwie zipie. W zeszlym roku w wakacje
      musialem obrocic dwa razy na trasie Wroclaw-Karpacz-Wroclaw. Za pierwszym razem jechalismy pociagiem.
      Gdzies przed Jelenia Gora, kolo Sedzislawia (?) nagle cos huknelo, szklo sie posypalo a pociag za chwile stanal.''
      Na jakas okolicznosc urwal sie pantograf (to cos co prad z przewodu doprowadza do pociagu). I tenze spadajac
      rabnal w drzwi pietrowego wagonu, ktorym jechalismy. Szczesciem nikt tam nie stal, boby ko pokaleczylo.
      Stalismy 4.5 godziny w polu, czekajac az ktos cos zrobi. Nikt nie przyszedl czegokolwiek powiedziec,
      wytlumaczyc, zapowiedziec. Grupka pracownikow PKP (nie powiem kolejarzy, boby sie wielu ludzi w grobach
      przewrocilo), podejrzanie wygladajacych niedomytych typow w przydeptanych polbutach i wytluszczonych
      mundurkach na zapytania podroznych odpowiadalo dowcipnymi komentarzami o tematyce seksualnej. A mloda
      dziewczyna obok plakala do komorki bo jechala z Opola do chlopaka ktory w Jeleniej Gorze byl wojsku i mial
      przepustke do 18.00 (pociag mial byc w JG okolo 14.00, byl o 19.00).
      Po prostu dno.
      Potem juz obracalem autobusami i od razu inny Dolny Slask bylo widac. Jasne stalo sie ze cywilizacja postepuje
      wzdluz sieci drog anie wzdluz linii kolejowych.
      A na razie bronia narodowego charakteru kolei.
      Hej
      • Gość: Roberto Re: PKP IP: 213.76.92.* 22.06.01, 00:00
        Kaja, głowny problem, to fatalna trasa, jaka łączy Wrocław z Warszawą. Zeby
        możliwe były cogodzinne połączenia ze stolicą i to szybkie połączenia potrzebne
        jest gruntowe zmodernizowanie trasy Wrocław - Łódż i wybudowanie całkiem nowego
        odcinka torów w okolicach Bełchatowa (około 20-25 km).
        Jak wiadomo PKP jest w strasznych długach i raczej nie ma na razie co marzyć o
        inwestycjach tej firmy w infrastrukturę kolejową.......niestety. Pozdr!
    • Gość: karbol Re: PKP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
      Gość portalu: kaja napisał(a):

      > Dziwi mnie fakt, że Wrocław nie posiada cogodzinnego połączenia kolejowego z
      > naszą stolicą Warszawą. Jest to najbardziej oblegana trasa kolejowa wychodząca
      > z Wrocławia


      Bo warszawski dworzec kolejowy nie jest w stanie obsłużyć tylu pociągów. To nie
      Zurich, gdzie jest siedemnaście peronów, na każdym dwa torowiska, zaś pociągi
      odjeżdżają co dwie minuty.
      • Gość: hrabia Re: PKP IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
        Jest szansa, że Warszawa będzie przyjmować 6 powozów i 4 lando dziennie z
        Wrocławia.
      • Gość: marsha Re: PKP IP: 192.168.0.* / *.kask.net.pl 23.06.01, 00:00
        ha,już za kilka dni będę zmierzać w kierunku Wawy...czyli kilka godzin
        monotonnego stukotu wyciętych z życiorysu...
        Szczęśliwie zazwyczaj poznaję w pociągach ciekawych ludzi,więc mam nadzieję,że
        i tym razem 6 godzin jazdy spędzę na miłej rozmowie...
        • Gość: hrabia Re: PKP IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
          Marsha ! Unikaj jazdy w przedziale. Lepiej zamów miejsce w tenderze.
          • Gość: FraMauro Re: PKP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
            Ja mysle, ze tak mala ilosc pociagow W-w -Warszawa bierze sie z tego, ze
            normalni Wroclawianie nie chca odwiedzac Stolycy :)
            • Gość: hrabia Re: PKP IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
              To nie ten problem. Brak węgla w PKP.
      • Gość: junior Re: PKP IP: 131.234.36.* 24.06.01, 00:00
        Gość portalu: karbol napisał(a):

        > Bo warszawski dworzec kolejowy nie jest w stanie
        obsłużyć tylu pociągów. To nie
        >
        > Zurich, gdzie jest siedemnaście peronów, na każdym dwa
        torowiska, zaś pociągi
        > odjeżdżają co dwie minuty.

        To spojrz na linie srednicowa w Berlinie.Jakos jest
        tylko kilka peronow,a pociagi tez co 2 minuty i wszystko
        funkcjonuje.Oczywiscie jak jakis pociag wypadnie z planu
        to sa male problemy,ale jakos daja sobie tam rade.
    • Gość: sh Re: PKP IP: 216.104.228.* 24.06.01, 00:00
      Z PKP nie jest dobrze, a bedzie jeszcze gorzej! Wyobrazcie sobie, ze w ciagu
      najblizszych 2-3 lat trzeba bedzie wreszcie zrobic remont nasypu kolejowego na
      Boguslawskiego (tego za Teatrem Polskim), ktory ma juz wszelkie szanse sie
      zawalic. Niedlugo jazda kazdym pociagiem bedzie sie wiazala z ryzykiem wpadniecia
      np wagonu do knajpy na dole - juz od najnowszego rozkladu pociagi maja obowiazek
      jechac tamtedy wolniej, a towarowe tamtedy nie jezdza w ogole od dwoch lat. A po
      tym nasypie przejezdzaja wszystkie pociagi osobowe z wyjatkiem tych jadacych na
      Olawe i Brzeg (w strone Katowic i Krakowa). Remont bedzie oznaczal, ze kazdy
      pociag bedzie musial jechac objazdem - przyjezdzajac do Wrocka skreci w prawo na
      Mikolajowie i pojedzie az do sw. Katarzyny, a okrezna droga przyjedzie na Glowny.
      Jadac z Wrocka np do Poznania bedzie odwrotnie - najpierw cofka do sw. Katarzyny,
      a potem przez Brochow, kolo stadionu Slaska na Oporowskiej i przez Mikolajow
      dalej na Oborniki. A wiecie co to oznacza? Ze wyjezdzajac z Wroclawia na sam
      objazd pociag zmarnuje pol godziny, a bedzie dopiero na Mikolajowie. A
      przejezdzajac przez Wroclaw pociag relacji np Jelenia Gora - Gdynia w naszym
      miescie razem z postojem na Glownym zmarnuje grubo ponad godzine! Zupelnie tak
      samo jak w Szczecinie. I co Wy na to? Poki co nie jest zle....
      • Gość: kaktus Re: PKP IP: *.kom-net.pl 24.06.01, 00:00
        Właśnie odbyłam podróż pociągiem do Warszawy i widzę pewne zmiany ( ostatni raz
        z usł€g PKP korzystałam kilka lat temu). Z rzeczy pozytywnych - w toalecie była
        ciepła woda w kranie i ręczniki, częstowano napojami i batonikami(tylko w
        drodze do Warszawy). Z rzeczy dziwnych- cały pociąg zamienił się w wielką
        komórkę. Siedziałam w wagonie bezprzedziałowym , gdzie fotele ustawione są po
        dwa, tak jak w samolocie, można więc teoretycznie nawiazać rozmowę tylko z
        najbliższym sąsiadem. Jest to jednak dość trudne, ponieważ wszyscy zajęci są
        rozmową przez komórki. Niektórzy dyskretnie, ściszając głos i trzymając telefon
        przy uchu, większośc jednak czuje się bardzo swobodnie, używa zestawów z
        odległym mikrofonem, załatwia głośno interesy , albo pasjonujaco rozmawia z
        Józkiem o d. Maryni. Komórki wygrywają rozkoszne melodyjki, przy każdej
        melodyjce kilka osób wyciąga komóry, a jak już wyciągnęło to gdzieś zadzwoni i
        już jest zajęcie. Straszno i smieszno.... .
        Życzę Ci Marsha na podróż miejsca w wagonie z przedziałami i przystojnego
        inteligentnego bruneta który zapomniał komórki.
        PS. Jedna rzecz jest w PKP niezmienna - brud !. W końcu grunt to tradycja.
        • Gość: kolejasz Re: PKP IP: *.lo14.wroc.pl 25.06.01, 00:00
          W IC z Warszawy, 6:00 13 maja nie było ciepłej wody. Nie było wody wogóle... A ogrzewanie działało aż miło.
          Kolejarz: "a co ja panu poradze? komputer steruje, moge pokazać". No i? Acha, i protestję przeciwko cofaniu
          pociągów do Św. Katarzyny - tam i tak się stoi na przejeździe 23 godziny na dobę :)))
        • Gość: wro20 Re: PKP IP: 156.17.4.* 25.06.01, 00:00
          a coby tu nie gadac
          najlepszy pociag z wrocka do warszawy
          to ten z drezna (Deutsche Bahn) bo choc czysto jest :-)
          i kosztuje tylko tyle co pospiech
          • Gość: Kuba_Wr Re: PKP IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
            co do tego, że pociągi kursują u nas żadko i często się spóźniają, nie ma co
            się rozwodzić. Jednakże jednej rzeczy, niezmiennej już od wielu, wielu lat
            pojąć nie mogę. Często jeżdżę na trasie Wrocław - Poznań i zawsze jest tak, że
            jedzie sobie pospiech, jakieś 20 minut po nim osobówka, a potem przez dobrych
            kilka godzin nic. I tak jest prawie zawsze. Moim zdaniem paranoja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka