Dodaj do ulubionych

Kierowca MPK

IP: *.dream.net.pl 04.06.08, 10:59
Drodzy pasażerowie jestem pracownikiem MPK a dokładnie kierowca
autobusu pracuję ok. dwóch lat.Na wstępie chciałbym wam przybliżyć
jak wygląda nasza praca,po pierwsze nie zarabiam 4tys,nie zarabiam
nawet 3tys złotych, co miesiąc na konto ląduje ok. 2 tys.
złotych,oczywiście są tacy, co zarabiają więcej, ale zależy to od
stażu w firmie i to jest ferr.Kiedy wy wszyscy jeszcze spicie my już
musimy przygotować autobus do pracy niejedno krotnie są z tym
problemy, bo tabor jest stary,gdy już wyjadę na trasę to jestem
szczęśliwy,że rano jak niema jeszcze korków będę miał przerwę na
pętli, aby się napić czy załatwić potrzebę,no i zaczyna się jazda
zbliża się godzina, kiedy wszyscy jadą do pracy,szkoły,ja staram
się, aby choć w małym stopniu zbliżyć się do czasu na rozkładzie
jazdy,ale niestety jest to niemożliwe zajeżdżam na końcówkę,mam do
zrobienia parę czynności takich jak zmiana tablic kierunkowych i
wpisanie czasu przyjazdu i odjazdu?W kartę drogową a każda minuta
jest dla mnie cenna,aby opóźnienie się nie powiększało jadę z
powrotem i tak do momentu, kiedy już nie da się jechać bez
załatwienia potrzeby,zjedzenia śniadania napicia,czy choć by umycia
rąk,nie wiem czy wiecie, ale na większości końcówek stoją tylko
tz.TOJKI,nie chcę pisać więcej jak mi źle, bo tak nie jest Bardzo
lubię swoją pracę i staram się wykonywać ja jak najlepiej przychodzą
jednak dni, kiedy mam wszystkiego dość,kiedy niezależnych ode mnie
przyczyn pasażerowie mają do mnie pretensję, że nie przyjechał
wcześniejszy autobus,że jestem opóźniony itp. spotykam się czasem z
epitetami pod moim kierunkiem, ale staram się udawać, że tego nie
słyszę.We Wrocławiu pracuje nie wiem, ale ok.1000 kierowców i
motorniczych każdy ma inny charakter,są starsi i młodsi tacy jak
ja,nie można wszystkich wsypać do jednego worka,to tak jak z innymi
ludźmi pracującymi w innych zawodach,powiedźcie czy wy jesteście
zadowoleni z usług wszystkich lekarzy,czy jak idziecie na zakupy to
w markecie nie zdarzy się wam, że cena się nie zgadza,że nie stoicie
w okienku na poczcie,że Pan, który remontuje wam mieszkanie
wziął,zaliczkę i nie ma go w pracy, że remonty wrocławskich ulic
ślimaczą się.Wszyscy popełniają błędy w każdej dziedzinie,ktoś
coś,popsuje a obrywa się wszystkim.Niestety wszyscy Polacy widzą
tylko to, co chcą nie potrafią,zrozumieć wielu czynników, które
wpływają na jakąś czynność,a najbardziej potrafią narzekać,ale
niestety, jacy ludzie taki kraj.
Obserwuj wątek
    • mzgosia Re: Kierowca MPK 04.06.08, 19:22
      Niejestem kierowcą autobusu i niejestem wogóle kierowcą, ale za to
      jestem tym nieszczęsnym pasażerem komunikacji miejskiej i niech pan
      wierzy: według mojej obserwacjii: - Was "fajnych" ( cztaj: dobrych,
      normalnych i itp. superlatywów) kierowców , można policzyć na
      palcach!!, choć nieukrywam, że obserwuje wzrost ilości kierowców
      bardziej "fajnych" - co cieszy zapewne mnie jak i innych pasażerów.



      Pozdrawiam pana - "fajnego kierowcę" - dozobaczenia w autobusie.
    • Gość: robik Re: Kierowca MPK IP: *.wroclaw.mm.pl 10.06.08, 19:18
      Człowieku nie przejmuj się tym, bo to pierwszy krok do tego abyś
      zwariował. Nie bierz tego do siebie, skoro to nie Twoja wina. A
      ludzie zawsze narzekają, choćbyś robił niewiadomo jakie ewolucje. To
      jest właśnie nasze społeczeństwo. Narzekanie, pouczanie, adwokactwo,
      krytyka i koniec własnego nosa to nasza cecha narodowa. Ostatnio
      byłem świadkiem, gdy ,,kanar'' złapał gapowicza w autobusie. W
      obronie gapowicza stanęła pani około 50-tki, robiła można powiedzieć
      za adwokata. Wkurzyłem się, gdy zobaczyłem, że ,,kanar'' zaczyna się
      uginać przy molestowaniu przez te osoby. Odezwałem się, że nie
      życzę sobie aby ktoś woził się moim kosztem i o dziwo stanęło za
      mną paru innych pasażerów. Pani się wycofała, a gapowicz w końcu
      ustąpił i dał dokumenty. Mam nadzieję, że takich kierowców i
      motorniczych jest dużo, bo jak dotąd byłem traktowany przez Was
      uprzejmie, nie mam powodów do narzekań. W każdej grupie zawodowej są
      niestety czarne owce, one często kształtują osąd nad większością
      dobrych i sumiennych pracowników. Każda osoba myśląca zdaje sobie z
      tego sprawę i nie wrzuca do jednego worka całej grupy zawodowej. No
      chyba że jest się burakiem, ale tego nie zmienisz. To jak walka z
      wiatrakami. Życzę satysfakcji z pracy i pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka