dawid.wolszczak
18.09.03, 21:53
Wlasnie wrocilem z trzytygodniowego urlopu i wczoraj mialem okazje wracajac
ze spotkania z przyjaciolmi po raz pierwszy skorzystac z komunikacji nocnej w
nowym wydaniu (na Kozanow). I - musze przyznac - jestem naprawde mile
zaskoczony. Po pierwsze - odjazdy rowno co godzine - co znacznie ulatwia
zapamietanie rozkladu. Po drugie - 245 w drodze ze Swidnickiej na pl.1.Maja
zatrzymuje sie na przystanku "RYNEK" - w koncu! Po trzecie - przyzwoita
czestotliwosc kursowania (co godzine - moze nie jest to jeszcze to, co np. w
Poznaniu, gdzie autobusy z centrum jezdza co 30 minut, ale i tak jest juz
niezle). Po czwarte - linia obslugiwana przez dlugi autobus (wprawdzie stary
Ikarus, ale to i tak zdecydowanie lepsze niz zaladowany poza granice
mozliwosci stary jelcz). Po piate - mam z Kozanowa druga linie (246), ktora
jedzie przez osiedla (m.in.Nowy Dwor, Grabiszynska - zawsze mi tego
brakowalo). Jednym slowem - BRAWO! Jest naprawde duzo lepiej niz za czasow
205 obslugiwanego krotkim jelczem, na trasie ktorego na kazdym przystanku
odbywaly sie dantejskie sceny, ktore bede w przyszlosci jako ciekawostka
opowiadal swoim dzieciom ;) Jedyne, co mnie boli, to ze zabrali mi autobus z
Kozanowa na Ostatni Grosz (235), ktory byl dla mnie idealny, gdy wracalem w
nocy od swojej dziewczyny. Mimo tego - uwazam, ze reorganizacja komunikacji
nocnej to byl krok w jak najlepszym kierunku.
pozdrawiam,
D.