Gość: kazimierzp
IP: *.jgora.dialog.net.pl
23.11.03, 23:17
Znam wiele patologicznych zachowań ze strony lekarzy. Nie podoba
mi się najczęściej przez nich stosowana solidarność, za wszelką
cenę, zawodowa. Zawsze jednak obowiązuje zasada domniemanej
niewinności. Ta pani doktor tłumaczyła się, że nie wiedziała
(przy "jasności" naszego prawa mogła). Na wiadomość o nieprawnym
działaniu zareagowała jak najbardziej prawidłowo, jej pracodawca
też. Dziwię się, że w poprzednim o tej sprawie tekście Gazeta
zamieściła jej pełne dane osobowe. Lekarz nie jest osobą
publiczną, a także nie ciążył na niej żaden wyrok sądowy.
Uważam, że zajęcie się tą sprawą przez komisję etyki
dziennikarskiej (jeżeli takowa istnieje) to minimum. Jak
zareaguje ta pani doktor? Ma pełne prawo do zadośćuczynienia ze
strony Gazety.