Dodaj do ulubionych

wprowadzanie pokarmów do diety dziecka

26.06.09, 10:09
Witajcie. Karmię córkę tylko piersią, ale pediatra zalecił powoli wprowadzac
inne pokarmy, zaczynając od marchwianki z kaszką manną. Czy ta kaszka manna to
jest taka zwykła dla dorosłych , czy są jakieś specjalne kaszki manny dla
niemowląt. Lena ma 5 miesięcy. I jeszcze jedno. Jak ugotowac taką marchwiankę,
bo jestem "zielona" a nie chcę zaczynac od słoiczków gotowych.
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 10:41
      A są jakieś wskazania, dla których kazał Ci zacząć rozszerzać dietę?
      Jeszcze z miesiac możesz polecieć na samej piersi, jeśli wszystko
      jest ok.

      Jeśli już, to zaczęłabym od kleików - ryżowy, kukurydziany (moje
      dzieci bardzo lubiły).
      Zwykła ugotowana i zmiksowana marchewka, jabłko - podawałam surowe,
      utarte.
      Potem stopniowo dodawałam do tzw. zupki inne warzywa - ziemniak,
      pietruszka, dynia itd. mniej więcej zgodnie z
      zaleceniami "Dziecku" :)
      Potem płatki owsiane -ugotowane z rodzynkami, jabłkiem.
      Amarantus - bardzo lubiły.
      Kaszę mannę moje dzieci zaczęły jeść dopiero przy okazji robienia
      zup mlecznych na krowim mleku.
    • ash_3 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 10:57
      mi kaszkę mannę (gluten) po 6 miesiącu lekarka zaleciła wprowadzać.
      i tak jak zona pisze jak wszystko jest ok i tylko piersią karmisz (lubisz i masz
      na to ochotę w przeciwieństwie do mnie :-P) to możesz karmić jeszcze samą :)
    • kkkasikkk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 12:07
      I ja niedługo będę chciała rozszerzyć dziecku dietę, planuję zacząć
      właśnie od marchewki. Ostatnio znalazłam w necie kilka przepisów,
      proszę oto link :)
      malutka441.blogi.oilatum.pl/przepisy-dla-niemowlat/Pozdrawiam!
      • mmala6 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 13:02

        bardzo się te zalecenia zmieniają. Jak mój syn był niemowalkiem
        (czyli wcale nie tak dawno temu) to gluten wprowadzalo się od 10m-ca
        a nawet zalecali od roku.
        Nie wiem naprawdę po co dziecku tak wcześnie wprowadzać gluten,
        jakoś to uzasadniają?
        Co do nie-słoików, to ja polecam jednak słoiki;-))
        Dziecko je maleńkie ilości, taki słoiczek marchewki to na dwa razy
        lekko starcza albo na trzy. Wygodniej niż bawić się w gotowanie
        minimalnej ilości zupki (bo taka zupa dla dziecka nie moze stac
        tygodnia w lodówce). Także my lecieliśmy do ok 10 m-ca na słoikach,
        jak syn zaczął jeść porządne ilości zup to zaczęłam mu gotować a
        sloiczkowe byly tylko deserki (była zima, więc owoców za wiele nie
        było ale czasem był normalny banan czy jabłko)
        Kaszki są specjalne dla dzieci z oznaczeniem od którego m-ca życia.
        Też polecam zacząć od kleików, bo są lżejsze i niesłodzone. Chyba że
        przez te cztery lata wyprodukowali kaszkę dla półrocznego dziecka
        bez cukru.
        • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 13:14
          a po co zaczynać od kleików? Żeby tuczyć? Jeśli przybiera tak jak trzeba, to olać tuczniki i dawać warzywa.
          • mmala6 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 13:55

            eee...warzywa zamiast kleiku? takiej szkoły to jeszcze nie słyszałam.
            Tzn mleko z warzywami?;-) smacznego.
            • ash_3 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 15:20
              mojemu kaszki zaczęłam dawać chyba po pół roku albo dalej.
              pił mleko mod i jadł warzywa oraz owoce (słoczikowe) a teraz kaszka wieczorem,
              reszt bez zmian ;-)
              kaszki faktycznie 'tuczą' ale jak dziecko zaczyna raczkować i chodzić to spala
              szybko :D a jaka jest różnica między kleikiem a kaszką - nie wiem bo tylko
              kaszki kupuję. a może to to samo? :D
              miłego dnia
            • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 17:58
              chodziło mi o papkę warzywną.
              A tuczący jest sam kleik - przecież to mąka.
          • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 14:23
            A co jest tuczącego w kleikach?
            • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 17:59
              jedz codziennie kleik to się przekonasz :D
              • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 19:18
                Bez przesady. Utuczyć dziecko można równie dobrze pakując w niego
                bardzo duże ilości marchewki.
                Początkowe rozszerzanie diety to nie upas do wymiotów, tylko
                podawanie niewielkich ilości różnych rzeczy, tak?
                Prędzej utuczy się dzieci kaszkami, niż kleikami.
                • patrice7 zona_mi 26.06.09, 22:14
                  Masz absolutną rację :)
        • patrice7 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 26.06.09, 19:00
          Kleiki i kaszki sa bardzo tresciwe i bardzo tuczace.
          Co do słoikow/nie słoikow prawda słoik wygodny, odkręcasz i masz,ale po pierwsze
          cena... po drugie jesli masz ochotę gotowac to nie widze problemu.
          I najważniejsza kwestia, jesli zaczniesz od słoiczków Twoje dziecko wcale moze
          nie chcieć później "płynnie" przejść na gotowane jedzenie.
          Moze się tak do słoiczków przyzwyczaić,ze Twoje może mu nie smakować.A tak od
          początku się przyzwyczaja.
          Inaczej jest ze słoikowymi owocami, w zimie dużo owoców jest niedostępnych wiec
          słoiczki fajnie rozwiazują sprawę.

          Co do glutenu kiedys wprowadzalo sie po 10 miesacu teraz przy karmieniu piersia
          niby w 6 m,ale ja uważam ze to chyba za wczesnie.
          Swojej corce podalam ok 8-9 m w postaci bułki i chrupków.
    • dorota975 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 01:37
      Pogląd na gluten zmienił się w 2006 roku wraz z wprowadzeniem nowego
      schematu żywienia niemowląt opracowanego przez Książyka. Obecnie
      dopuszcza się wprowadzanie glutenu u dzieci karmionych piersią
      bardzo wcześnie, przed skończeniem 6 miesięcy przez dziecko. Ilość
      glutenu jednak musi być mała (2 - 3g kaszy manny/dobę) i należy
      dziecko obserwować. Jeżeli wszystko jest OK, to wcale nie oznacza,
      że w następnej kolejności należy dziecku dać bułkę. Przeciwskazaniem
      do tak wczesnego wprowadzania glutenu jest występowanie u dziecka
      jakich kolwiek oznak alergii pokarmowej. Kasza manna może być
      zupełnie zwykła. Co do kaszek i kleików: kleiki są ryżowe i
      kukurydziane. Różnią się od kaszek tym, że nie mają żadnych dodatków
      (w szczególności cukru!). Ja jestem ogromną zwolenniczką podawania
      dzieciom właśnie kleików. Moje obie dziewczyny były karmione piersią
      na tyle długo, że wcale nie dostawały żadnych mieszanek, a kleiki
      mieszałam im z miksowanymi owocami albo z wodą (młodsza do tej pory
      uwielbia kleik kukurydziany na wodzie - tak bez niczego). A jeśli
      chodzi o spór, czy kleiki tuczą, to jest to produkt węglowodanowy,
      zawierający węglowodany złożone, które powinny być podstawowym
      składnikiem energetycznym w naszej diecie. Starsze dziecko (czy
      dorosły)węglowodany złożone pozyskuje głównie z produktów
      zawierających gluten, a dla maluchów zostają produkty kukurydziane i
      ryżowe. Myślę, że samo podawanie dziecku kleiku nie może wpłynąć na
      jego utuczenie. Ważne są proporcje składników i to czy wszystkie
      potrzeby żywieniowe dziecka są zaspokojone. Przepraszam, rozpisałam
      się:)
      Mam najnowszy schemat żywienia niemowląt (2006 rok), ten który jest
      podstawą do dalszych wytycznych udzielanych przez pediatrów. Może
      komuś przesłać?
      Dorota
      • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 09:22
        Najnowszy schemat niemowląt jest z 2009 roku. Tak jest na stronie mojego szpitala.
        A co do kaszek i kleików to ja w ogóle nie podaję tego typu pokarmów swojemu dziecku. Nie zauważyłam, żeby cierpiał z tego powodu.
        Moja pediatra też nie jest za wciskaniem dzieciom kleików i kaszek, jeśli dziecko nie ma niedowagi znacznej. Dietę zaleciła rozszerzać od soku marchewkowego a potem warzywa i owoce. Mam świetnie rozwijające się dziecko, które teraz już wcina pieczywo razowe i wieloziarniste, nie jest gruby, nie ma żadnych fałd i jestem zadowolona. Jedynie zanim zaczął jeść normalnie produkty glutenowe to dostawał wafle ryżowe i chrupki kukurydziane do łapy - tak od połowy piątego miesiąca.
        • patrice7 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 09:25
          Ale kaszki i kkleiki sa swietne!
          Urozmawicone smaki kaszek, a kleik mozna podac z owocami np.
        • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 10:15
          > Moja pediatra też nie jest za wciskaniem dzieciom kleików
          > dostawał wafle ryżowe i chrupki kukurydziane do łapy

          To jeszcze mi powiedz jaka jest różnica między kleikiem
          kukurydzianym, a takimże chrupkiem - "wciskanie" (pejoratyw) kleiku,
          a "podanie do łapki" chrupka, to przypadkiem nie to samo, tylko
          ładniej napisane?

          Kaszki to już trochę inna sprawa - słodzone. Dlatego lepiej podać
          kleik z owocami na przykład.
          • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 18:06
            co innego jedna chrupka a co innego 150gram kleiku
            • patrice7 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 19:38
              zefirekk napisała:

              > co innego jedna chrupka a co innego 150gram kleiku

              A kto takie ilosci dałby rade zjeśc na raz??:)
            • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 19:44
              Nadal uważam, że to zbytnia ostrożność - a tak naprawdę to nawyki
              żywieniowe po pierwszym roku będą miały znaczenie, kolejne słodkie
              bułeczki itp., a nie te kilka miseczek kleiku bez cukru.
              No, ale oczywiście każda mama podaje, co uważa za stosowne - nie ma
              obowiązku karmić dziecko kleikiem :)
              • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 20:00
                to nie ostrożność. Po prostu my się śmieciami nie pasiemy i dziecka też nie.
                • anyx27 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 20:32
                  zefirekk, zgadzam się ;)

                  tylko u nas taka różnica, że my jednak czasem pasiemy się smieciami
                  właśnie ;) ale dziecka juz nie ;)
                • patrice7 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 20:50
                  zefirekk napisała:

                  > to nie ostrożność. Po prostu my się śmieciami nie pasiemy i dziecka też nie.

                  No to jestem zszokowana;)
                  Napisz proszę co w kleiku jest śmieciowego?
                • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 21:03
                  > my się śmieciami nie pasiemy i dziecka też nie.

                  Kleik kukurydziany i ryżowy to śmieci? Kto Ci to powiedział?
                  Przyznam, że mnie zaskoczyłaś - jeszcze nie spotkałam sie z opinią o
                  niewinnych kleikach aż tak negatywną.
                  Dlaczego wobec tego traktowane są przez dietetyków i lekarzy jako
                  najlepsze przy zatruciach, niestrawnościach, rozszerzaniu diety
                  niemowląt?
                  • patrice7 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 21:10
                    Poza tym chrupek i kleik to to samo:)))
                    • zona_mi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 21:36
                      Ale Zefirek daje jednego chrupka, a kleiku podawałaby 150 gramów.

                      Dlaczego zatem w szpitalach, po operacjach, albo z okazji jakichś
                      tam diet, pacjenci dostają kleik? Żeby ich wykończyć śmieciowym
                      jedzeniem?
          • patrice7 Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 19:37
            zgadzam się z zona_mi :)
    • slimakpokazrogi Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 27.06.09, 21:57
      to ja jeszcze powiem , co do samej manny - ja dawałam pół łyżeczki
      do każdego "obiadku" kaszki instant z bobovity. Normalną mannę
      musisz gotować, tej nie. A chodzi tu o "szczepienie" glutenem, a nie
      dawanie większych ilości kaszki. Pewnie można spróbować ugotować
      samemu i zupę i mannę , ale trzeba bardzo uważać z ilością - mi było
      łatwiej z kaszką z torebki.
    • szarsz Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 30.06.09, 23:26
      ws glutenu, to jeszcze przed 2006 rokiem moje guru od żywienia
      twierdziło, że dziecku karmionemu piersią można spokojnie dawać
      skórkę od kilkudniowego chleba. Normalnego, pszenno-żytniego
      zakwasowego chleba. Byle postał kilka dni i nie był świeży. Bo wg
      niej karmienie piersią w pełni zabezpiecza przed złymi skutkami
      niewielkich ilości glutenu.

      I ja dawałam, półroczniakowi, 10 miesięczniakowi itd. On to
      uwielbiał i nigdy mu nie zaszkodziło.



      Ze słoiczkami są dwa niebezpieczeństwa: jeśli będziesz dawać tylko
      słoiczki, to przyzwyczaisz i może być kłopot z przestawieniem na
      domowe jedzenie. Drugi, o którym mówiły mi znajome - to problemy z
      trawieniem, niektóre dzieci dostają podobno od nich wzdęć i zaparć.
      Ja gotowałam, od samego początku i kasze i zupki, sama miksowałam,
      więc problemy ze słoiczkami znam tylko ze słyszenia.
      • zefirekk Re: wprowadzanie pokarmów do diety dziecka 01.07.09, 08:42
        co do słoiczków - SAM Gerber obalił mit ich ekologiczności. Dostałam teraz paczkę od Nestle i co? Gerber wprowadza na rynek słoiczki z daniami z warzyw z upraw ekologicznych ;)) specjalnie oznakowane (który to słoik nie kosztuje 5zł a prawie 2 razy tyle). Bardzo mi się to spodobało, że w końcu się przyznali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka