Gość: krasnal
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
01.02.02, 11:06
mnie równiez nie "grała" ta sensacja z egzaminem radcowskim. przecież to się od
początku kupy nie trzymało. skoro ten rzekomy informator miał jakoby zdawac
egzamin i dysponowal pytaniami, to z jakich niby powodów ujawnił to dopiero po
egzaminie. skoro znał wcześniej pytania to powinien zdac, siedzieć cicho i
cieszyc sie. a skoro ujawnił swoje rewelacje, to znaczyloby że jest niespełna
rozumu, skoro zamierzał ryzykować powtórzenie egzaminu. i jeszcze jedno, autor
artykułu rzekomo uczestniczył w sprawdzeniu zawartości skrytki depozytowej w
jakimś banku. oczywiście nikomu nie znanym z nazwy.przecież to bzdura. nie
wolno zapraszać gości do skarbców banków, gdzie są skrytki. na przyszłość radzę
dziennikarzowi przynajmniej sprawdzenie procedur bankowych przed pisaniem
takich kitów.