Dodaj do ulubionych

CENY W IRLANDII :)

04.10.05, 10:29
Jeśli możecie to podawajcie przyblizone ceny poszczególnych produktów, jak np
chleb, mleko, wędliny itp.
Dzięki za wpisy. Pozdrawiam was serdecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.com / 82.177.161.* 04.10.05, 11:49
      :( może ktoś zacznie ten ciekawy temat:)
    • Gość: ewa Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.com / 82.177.161.* 04.10.05, 11:50
      :( może ktos zacznie ten ciekawt temat :)
    • Gość: kkk Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.05, 12:23
      Bardzo ciekawy temat:)
      A ogólnie ceny żywności są takie jak w Polsce tylko w Euro!!!
    • Gość: ewa Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.com / 82.177.161.* 04.10.05, 12:35
      a może sprzęt RTV lub AGD lub inne ciekawe rzeczy????
    • Gość: obywatel Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.apple.com 04.10.05, 13:34
      Ceny sa rozne, w zaleznosci od jakosci i sklepu. Rozumiem, ze na poczatek
      chodzi o te najtansze?

      Wiec tak, ceny z Tesco:
      chleb - od 35 centow
      margaryna do chleba - od 50 centow
      1 kg bananow: 75 centow
      2 litrowa cola - 30 centow
      pizza - od 75 centow
      mleka nie pijam, "mleko" sojowe - od 95 centow za 1 litr
      4 tescowe jogurty (sprzedawane razem, rozne smaki) - 45 centow

      Cen miesa nie znam, bom wegetarianin :-) Koledzy ktorzy jedza twierdza ze
      tanie...

      Inne:
      tv 14 cali - od ok. 70 euro, 21 cali - od 100 (nowe, bo uzywane mozna kupic za
      grosze...);
      odtwarzacz dvd (philipsa) - 69 euro (+ bony o wartosci 50 euro do wypozyczalni
      dvd);
      komorki: od 49 euro (jedna z noki - bardzo prosty model) (+ kredyt w wysokosci
      25 euro), przecietnie: ok. 100 euro + kredyt w wysokosci ok. 80 euro;
      uzywane samochody - ale w dobrym stanie (wielu Polakow je tu nabywa) - od 300
      (trzystu) euro (to czesto mniej niz przecietna tygodniowka,, ale podobno
      ubezpieczenia sa drogie).


      Ubrania:
      spodnie "jensy' w tesco - od 4 euro;
      bluzy, kurtki - od 5 do 20 euro (te tansze, mozna i majatek wydac...)

      Nie wiem co wiecej? jak cos konkretnego - i jesli bede wiedzial - to postaram
      sie napisac.

      Piotr Slotwinski
      www.obywatel.blog.onet.pl <-
      • minus666 Re: CENY W IRLANDII :) 09.10.05, 22:20
        jedzac jedzenie kupowane za takie pieniazki dlugo nie nacieszysz sie dobrym
        zdrowiem. Kto oszczedza na jedzeniu, na starosc wydaje rente i emeryture na
        lekarstwa, pamietaj o tym.
        • Gość: Tor wystarczy troche wiedzieć o żywieniu i żywności, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 17:43
          czytać dokładnie opisy i uwierz mi drogie nie zawsze znaczy zdrowe i vice versa.
          • Gość: m^ Re: wystarczy troche wiedzieć o żywieniu i żywnoś IP: 194.125.95.* 18.10.05, 22:27
            A ja uwazam, ze produkty typu Tesco Value i Lidl to takie same dziadostwo, jak
            Lider Price w kraju. Chcesz to jesc, to jedz, ja wole dobrze i zdrowo sie
            odzywiac niz np tracic kase na drogie ciuchy. Typowo polskie zachowanie to
            zycie na pokaz - drogie ubrania , najdrozsze modele komorek, a w domu sucha
            bulka i chinska zupka, a na koncie zero, tak bylo zawsze i tak juz pewnie
            zostanie - widzialem to miliony razy w kraju, widze i zagranica. Ot, cala
            Polska.
      • Gość: szsz Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.as1.srl.dublin.eircom.net 13.10.05, 22:50
        > spodnie "jensy' w tesco - od 4 euro;
        spodnie CK albo TH 100e(zajebitste ;))
    • Gość: ewa Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.com / 82.177.161.* 04.10.05, 13:40
      dzięki Piotrek za informacje, mam nadzieje, że inni też podzielą się swoimi
      informacjami, pozdrawiam serdecznie wszystkich w Irlandii;)
      • Gość: smolen Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.unknown.be.uu.net 04.10.05, 14:24
        jesli pracujesz to mozesz jesc z M&S a nie tesco value zarcie jest tanie po
        przyjezdzie doznasz szoku ale jak sie pracuje probllen jedzenia nie istnieje
      • Gość: klara Re: CENY W IRLANDII :) IP: 195.10.3.* 04.10.05, 15:23
        wejdz na www.tesco.ie - tam sa ceny jedzenia.

        mozesz odzywiac sie jedzeniem typu 'value', ktore jest tanie, ale paskudne (w
        wiekszosci), a mozesz wydawac duzo pieniedzy jesli np. lubisz jajka nie z fermy
        lub kurczaka nie napakowanego paskudztwem.
        • Gość: irol Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 06.10.05, 19:34
          To moze podam miesieczny koszt wyzywienia.
          Mieszkam i zywie sie sam, sniadania i obiady w firmowej stolowce. Nie pale, na piwo moze 30 euro miesiecznie wydam. Troche slodyczy, itp.
          Kupuję w Tesco, Dunnes Stores, Superquinn, LIDL. Calkowity koszt na miesiac to 250-300 euro.

          • minus666 Re: CENY W IRLANDII :) 09.10.05, 22:22
            mniej wiecej tak jak ja, z tym, ze w 300 euro miesiecznie mieszcze sie z
            obiadami, a nie jem malo, i bynajmniej nie odpadki;)
            ale na browar niestety mam inna rezerwe budzetowa, ok.100 Euro/mies;), sorry,
            ale nie potrafie sie pozbawic tej przyjemnosci;)
    • stellabell Re: CENY W IRLANDII :) 09.10.05, 22:28
      rodzina - mama, tata, 3 dzieci wydaje na zywnosc przecietnie 200 euro tyg
      • beni23 Re: CENY W IRLANDII :) 12.10.05, 14:41
        ceny chleba i innych zeczy nie sa takie jak u nas!sa wyzsze a produkty
        niedobre....:(
        • Gość: gość Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 13.10.05, 00:11
          No to wracaj do Polski. Będziesz jadł polski pyszny chleb, zarabiał grosze a
          wtedy zobaczysz gdzie jest drożej. Wnerwia mnie juz takie narzekanie misie tu
          podoba a jak komuś cos nie odpowiada to rozwiązanie jest jedno. Wróc tam gdzie
          wszystko jest takie idealne
          • Gość: misiek Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.bas504.dsl.esat.net 13.10.05, 19:29
            o to chodzi, wiecznie narzekajacy polaczkowie, ha ha haaa....eternal
            underclass, i tyle.
            dobry chleb mozna kupic rowniez w Irlandii.
            • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 18.10.05, 13:56
              ...albo sobie samemu upiec - podobno Polak potrafi. Dla chcacego nic trudnego.
              Co do jedzenia tez - mozna sobie ugotowac tak jak w Polsce, odkad tu mieszkam
              prowadze dla rodziny kuchnie polska i jest dobrze. Kuchnia (tzw) irlandzka mi
              nie smakuje to kto powiedzial ze musze to jesc?
              Mieso drozsze ale przeciez placa wyzsza niz w Polsce.
              Jedyna rzecz na ktora narzekaja nawet Irlandczycy to wysoki podatek drogowy i
              ubezpieczenie samochodowe.
              Produkty AGD w cenach porownywalnych do polskich.
              Samochody uzywane tansze (przyzwoity i na chodzie kupi juz za 300-500 euro) -
              ale dobija w/w ubezpieczenie - dla "gastarbeitera" z Polski najlepszy rower
              albo skuter.
              Paliwo - ceny mniej wiecej jak w Polsce (1,13 - 1,22 euro/litr benzyny w
              zaleznosci od stacji sa zroznicowane ale nie radze kupowac np na Campus czy
              Amber bo jakosc nienajlepsza; diesel minimalnie tanszy), gaz ok 80 centow (malo
              popularny w Irlandii).
              Ceny napitkow: piwo w Lidlu Stella Artois - 15 euro karton 24 butelki 0,25
              (najtansze z przyzwoitych tzn zdatnych do wypicia bo reszta to niepijalna); w
              supermarketach popularne gatunki Carling, Heineken ok 1,80 - 1,90 euro za
              puszke 0,6; w pubie od 3,50 - 5,00 euro za pint (ok 0,6 l).
              Flaszka wodki czystej 0,70 w Lidlu 15 - 19 euro; Smirnoff 0,70 - 20 - 21 euro;
              inne wodki czyste (Kulov, Huzzar itp) od 15 euro wzwyz (ale odradzam
              konsumpcjie chyba ze ktos lubi eksperymentowac), irlandzka Boru Vodka ok 22
              euro (po niej zatesknicie za polska czysciocha, nawet ta najtansza
              Starogardzka). Whisky (dla smakoszy) tez od 18 euro butelka 0,7. Brandy
              odrobine drozsze.
              Wina od najtanszych berbeluch w Lidlu 4 euro do bardziej wyszukanych w sklepach
              monopolowych (tzw off licence) 20-100 euro.
              Woda mineralna (czyms te napitki trzeba popychac) od 0,5 za 1,5 litra w Lidlu
              do 2 euro irlandzka oryginalna. Ceny gazowanej i niegazowanej sa podobne.
              Cola, Fanta, Sprite itp - 1,70-80
              wyrob chlebopodobny (dajacy sie zjesc) - od 35 - 1,80 euro
              W Tesco sa takie buleczki 12 szt za 1,60 chyba ktore na swiezo sa calkiem
              niezle i przypominaja polskie. Mozna tez zywic sie bagietkami Cuisine de
              France. Albo jak sugerowalam na wstepie - zaczac prowadzic
              bardziej "autarkiczna" gospodarke ;) Drozdze mozna zdobyc w piekarni (idziesz i
              prosisz zeby Ci sprzedali troche drozdzy, a czasem nawet mozesz poprosic o make
              zytnia to sobie zurek zakisisz i czujesz sie jak w Polsce), maki jest pod
              dostatkiem, zakwas na przywiezionym z Polski chlebie (ale takim autentycznym
              wiejskim bez ulepszaczy!)...
              I takich receptur na przetrwanie po polsku moge podac mnostwo - tylko kwestia
              czy sie komus chce troche wysilku wlozyc...
              Pozdrawiam wszystkich emigrantow
              • Gość: misiek Re: CENY W IRLANDII :) IP: 194.125.95.* 18.10.05, 22:31
                Ale z tym cenami uzywanych samochodow to przesadzilas;)
                chodzilo Ci chyba o 3000-5000 Euro, ale za taka kase to kupisz najwyzej mocno
                przechodzonego punciaka albo stara astre. Nie zgadzam sie, smochody uzywane w
                kotnynentalnej Europie sa znacznie tansze, np. w Holandii. Dla niedowiarkow
                polecam strone www.carzone.ie.
                Co to sprzetu RTV/AGD to mozna go kupic na Wyspach taniej niz w Polsce,
                wystarczy przejsc sie do Argosa, albo Dixonsa;)
                Reszta mniej wiecej sie zgadza;)
                • Gość: obywatel Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.apple.com 19.10.05, 08:59
                  Uzywane samochodowy w dobrym stanie mozna kupic juz od 300 (trzystu) euro. Kilku moich znajomych
                  takowe nabyla - wlasnie w tej cenie - i sa zadowoleni.

                  Piotr Slotwinski
                  www.obywatel.blog.onet.pl <-
                • Gość: majster Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.unknown.be.uu.net 19.10.05, 14:07
                  carzone to gowno
                  Gość portalu: misiek napisał(a):

                  > Ale z tym cenami uzywanych samochodow to przesadzilas;)
                  > chodzilo Ci chyba o 3000-5000 Euro, ale za taka kase to kupisz najwyzej mocno
                  > przechodzonego punciaka albo stara astre.


                  nie przesadzil ani troche


                  wejdz sobie na buy&sell to zobaczysz po ile hodzi mocno przechodzony punciak
                  moze ze 100e

                  • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 19.10.05, 19:55
                    Nie przesadzilam, tak sie sklada ze mieszkam tutaj od kilku lat (jako obywatel
                    RoI ale zachowalam polski paszport - tak jest wygodniej z wielu powodow) i zyje
                    tak w irlandzkich jak i w polskich realiach (jestem w Polsce ok 4 razy do roku
                    a czasem nawet czesciej).
                    Mielismy do sprzedania Mitsubishi Lancera 1990 za 100 euro, przebieg ok 150 000
                    mil ale auto bylo na chodzie, niestety bez NCT (kontrola techniczna wymagana
                    prawem)i bez podatku drogowego.
                    Jedna rzecz ktora bije w tylek pracujacych tu obcokrajowcow jest ubezpieczenie
                    o ktorym juz pisalam - kupisz auto za grosze ale ubezpieczenie Cie zezre.
                    Za 5000 to ja mam Celice twincam z 93 roku 82 000 km przebiegu import japonski
                    ktora za rok po lekkim tuningu sprzedam za 8000.
                    • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 19.10.05, 20:00
                      I takie to typowe - uczenie ojca dzieci robic...
                      ;)
                      • Gość: irol wysokosc ubezpieczenia w IRL IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 19.10.05, 20:52
                        Podam przyklad: prawo jazdy (PL)od lat kilkunastu,wiek >35 lat, facet.Samochód: silnik o mocy 100KM,
                        stawka: 1000 euro na rok (pierwsze ubezpiecznie). Drugi rok: 700 euro, trzeci ok 600. Wystarczy wpisac w formularz online wiek 23 lata, prawo jazdy od 5, i to samo autko.....2800 euro !!!

                        O stawce decyduje wiek kierowcy i moc silnika.

                        • glassempire Re: wysokosc ubezpieczenia w IRL 20.10.05, 10:41
                          Masz racje. Tak to tutaj dziala.
                          Mam 2.0 twincam (klasa A ubezpieczenia i podatku) i place (po bezwypadkowym
                          bonusie 40%) 900 euro rocznie, 600 euro podatku drogowego. Wiek oczywiscie
                          powyzej 23 ;), ale znam osoby ktore placa ceny jak z sufitu - i to sa mlodzi
                          niepracujacy ludzie ktorym rodzice funduja takie drogie "imprezy". Zreszta
                          nawet dla pracujacego tak mlodego czlowieka to jest spora kwota.
                      • Gość: misiek Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.bas504.dsl.esat.net 19.10.05, 22:25
                        jakie to polskie - kupowanie samochodow z 1990 i 1993. Smieciarzem nie
                        jestem ,dzieki.
                        • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 20.10.05, 10:34
                          Misiek, chyba sie rozmijamy w rozumieniu.
                          Za moim "smieciem" z 93 roku to sie na ulicy ogladaja i nie dlatego ze wyglada
                          jak zlom i podejrzewam ze chcialbys miec taka "zabawke". Sa samochody ktore bez
                          wzgledu na rocznik zawsze beda w cenie.
                          Tutaj mnostwo autochtonow jezdzi starymi gruchotami (szczegolnie na wsi) bo im
                          sie nie oplaca kupowac porzadnego wozka na haratanie po wiejskich drogach.
                          Zycie nie polega na szpanie numerami rejestracyjnymi od 00 wzwyz.
                          Krytykowanie bez wejrzenia glebiej w temat - jakiez to polskie!
                        • Gość: majkel Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.unknown.be.uu.net 20.10.05, 14:31
                          Gość portalu: misiek napisał(a):

                          > jakie to polskie - kupowanie samochodow z 1990 i 1993. Smieciarzem nie
                          > jestem ,dzieki.
                          smieciazem moze nie ale kompletnym kretynem najpierw miales wizje ze stare
                          samochody sa po 5000e hociaz naprawde sa po 100 200
                          to teraz zeby udowdnic ze masz racje piszeszze to smieci
                          jestes zalosny denny idz sie wywstydz
                          • Gość: misiek Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.bas502.dsl.esat.net 20.10.05, 19:46
                            chyba sie wyloguje z tego forum, kompletnie nic pozytywnego nie wnosi do mojego
                            zycia, nie obrazilem nikogo ani razu, a teksty twojego typu dostaje z lewa i
                            prawa. Chociazby za to, ze uwazam ze samochod za 1oo euro to kupa zlomu, a nie
                            samochod. Czy to stwierdzenie w moich ustach daje Ci jakiekolwiek podstawy do
                            tego, zeby mi mowic zebym sie "wywstydzil" - a propos, co to wogole znaczy? W
                            moim slowniku nie ma takiego zdania... Zdaj sobie sprawe, ze Polacy na
                            emigracji to nie tylko underclass z zapadlych dziur, w ten sposob mozesz sobie
                            przemawiac do twoich ziomali dorownujacych Ci twoim poziomem intelektualnym,
                            nie mi to jednak oceniac. Mam satysfakcje, ze przekazalem kilka osobom kilka
                            wskazowek i rad, mam nadzieje, ze komus pomoglem. Mi natomiast wypowiedzi w
                            twoim stylu i pozostalych uswiadomily przykra prawde na temat naszych
                            rodakow "na saksach", przynamniej ich znakomitej wiekszosci. To tez jest jakas
                            nauka. A teraz zegnam, zachowaj swoje obelgi dla innych...
                            • Gość: gość Re: CENY W IRLANDII :) IP: 86.41.194.* 20.10.05, 22:55
                              A ty co nie jestes Polakiem na saksach? W czym jesteś lepszy od tych "gorszych"
                              polaczków? Nie dla wszystkich najważniejsze jest popisywanie sie przed kolegami
                              samochodem. Mówisz o wypowiedziach innych że "uswiadomily przykra prawde na
                              temat naszych rodakow "na saksach", przynamniej ich znakomitej wiekszosci" a ty
                              jaki poziom zaprezentowałes swoimi wypowiedziami. "to są śmieci" Prosze gościu
                              który przyjechał zarobił trochę kasy i teraz udaje wielkiego pana.
                            • Gość: maslanka Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.unknown.be.uu.net 21.10.05, 17:40
                              a kimze ty jestes zeby mi mowic komu dorownuje poziomem intelektualnym a komu
                              nie
                              zaklad o 1000e ze ciebie przewyzszam
                              nie jestem tu na saxah porostu sobie mieszkam w irlandii
                              i hociaz smiesza mnie polaczki wpierdzielajacy zarcie z lidla tesco value i
                              mieszkajacy w norah to w przeciwienstwie do ciebie nie krytykuje ih to ih wybor
                              maja prawo zyc jak im sie podoba
                              co do samochodow za 100 moze qrwa mam ohote jezdzic fiatem panda z 1980 roku i
                              co zabronisz mi ???? w twoih oczah bylbym smieciazem trudno
                              dla mnie ty jestes jakims zawistnym pajacem ktory nie wie ze kazdy ma prawo zyc
                              jak mu sie podoba
                              • Gość: misiek Re: CENY W IRLANDII :) IP: 212.2.177.* 21.10.05, 20:36
                                hahahaha!
                                wiedzialem
                                nic dodac, nic ujac, totalna nienawisc...
                                nikogo nie obraizlem, po prostu stwierdzilem, ze skupowanie zlomow od
                                Ilrndczykow to wioska i zenadka...pewno glosowales na Kaczke, co? albo, co
                                gorsze, wogole olales wybory.
                                Polokatole, underclass, zawisc, nienawisc i strach.
                                Zegnam. Uwazaj na nerwy, nie ekscytuj sie tak bardzo, to niezdrowe.
                                • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 22.10.05, 21:21
                                  misiek - pokaz klase i nie obrazaj ludzi, OK?
                                  Masz prawo miec inne zdanie i to jest w porzadku. Oni tez maja prawo robic co
                                  chca, jak chca i glosowac na kogo chca.
                                  Ja tez kupuje w Lidlu bo wiele rzeczy jest tanich i dobrych (srodki czystosci,
                                  zarcie dla zwierzat - hoduje zwierzaki wiec duzo tego idzie) a sa tez takie
                                  ktorych nie ma w innych sklepach a jesli sa to duzo drozsze (salami, serki
                                  niesolone do sernika, maka na chleb, ser feta, baranina i wolowina, warzywa i
                                  owoce, slodycze, alkohole jak wino czy brandy - dla gosci bo ja pije smirnoffa
                                  wylacznie nie ze snobizmu tylko inny trunek mi nie sluzy).
                                  Nie grzebie po smietnikach - tak dla pelnej jasnosci.
                                  Mam tygodniowego dochodu ok 1000 euro na 4 osoby z czego ponad 100/tydzien
                                  idzie na paliwo (dwa samochody) - miesiecznie ok 500 euro rachunki, mam corke
                                  na studiach w Polsce ktorej wysylam ok 500 euro/miesiac (w tym oplaty za
                                  mieszkanie w Polsce). Wychowuje dziecko specjalnej troski (I grupa inwalidzka,
                                  przewlekla choroba neurologiczna, uposledzenie umyslowe) ktore jeszcze nie
                                  dostalo kwalifikacji z HB do szkoly/warsztatow - ale pobieram zasilek dla niego
                                  i dla siebie (jako opiekun 24 godz/dobe) lacznie 300 euro/tygodniowo. Dziecko
                                  ma lat 23 i wymaga stalej opieki. Mam tez syna w wieku szkolnym (urodzony tutaj
                                  ale polski zna w pismie i w mowie bardzo dobrze).
                  • roza06 Re: CENY W IRLANDII :) 20.10.05, 00:09
                    Tak to prawda za 300 czy 500 euro możesz kupić całkiem dobry samochód. za 5000
                    euro to już nawet rocznik 2001 możesz kupić. Wiem bo sami chcemy kupic samochód
                    i już się trochę nachodziliśmy po komisach
                    • Gość: ?? Re: CENY W IRLANDII :) Jakie To Polskie IP: *.wola1.demo.net.pl / *.demo.net.pl 20.10.05, 14:30
                      Faktycznie. Od kilku tygodni śledzę teksty forumowiczów, tematy z Irlandi,
                      londynu. I najgorsze są te napisane z pozycji krajowego znudzonego, pierdzącego
                      w stołek polaczka.
                      Ohyda!
                      Wstydze się i uciekam, by żyć zdrowiej!
                      • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) Jakie To Polskie 20.10.05, 17:57
                        Powiem tak po polsku: ku.., przykre to...
                    • Gość: misiek Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.bas502.dsl.esat.net 20.10.05, 19:49
                      widocznie mamy zupelnie odmienna wizje odnosnie "dobrego samochodu". Sorry, ale
                      dla mnie astra z 1994 to zlom, i mow sobie co chcesz. Kupujac taki samochod,
                      duzo wiecej niz 500 euro wydasz na czesci, ktore po miesiacu eksploatacji
                      zaczniesz wymieniac, jedna po drugiej.
                      • Gość: gośc Re: CENY W IRLANDII :) IP: 86.41.194.* 20.10.05, 22:47
                        To nie takie złomy. Ale jak chcesz wydac kupę szmalu na samochód (oszczęczając
                        na innych rzeczach) tylko po to żeby sę w Polsce chwalić to proszę bardzo. ja
                        potrzebuje samochodu zeby dzieci mi nie mokły w czasie drogi do szkoły i żebym
                        nie musiała dzwigac zakupów.
                        • Gość: z USA Czytam i oczom nie wierze! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21.10.05, 07:43
                          ...ze na Wyspach Brytyjskich Polakom az tak marnie sie powodzi...
                          Misiek - niestety ma racje!
                          Polacy sa wieczna underclass of underachievers. mieszkaja w norach. Sa robolami.
                          Zbieraja po smietnikach samochody, meble, tv, lodowki, ciuchy w second-hand...
                          Przykre: Obciach i wstyd!
                          • Gość: gość Re: Czytam i oczom nie wierze! IP: 86.41.201.* 21.10.05, 12:13
                            Ty chyba jakiś nienormalny jestes? a ty co jesteś prezesem wielkiej firmy.
                            Polakim na wyspach powodzi sie dobrze nie mieszkaja w norach i nie wszyscy są
                            robolami. Zastanów się co piszesz kretynie
                      • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 21.10.05, 16:33
                        Co do tej astry to nie wiem chyba byles u mnie na podworku, stoi takowa (z 94!)
                        ktora maz jezdzi do pracy, zajechana jak stara ku..., poobijana - ale do roboty
                        w sam raz.
                        Dwa lata temu kupilam (czyli w 03) corse z 94 (przebieg 72 000 mil) za 1300
                        euro i nie dodalam do niej ani grosza! Samochod sluzyl mi przez ok 30 000 mil
                        bez reperacji nie liczac normalnego przegladu przedzimowego, wymiany klockow
                        itp szarej samochodowej rzeczywistosci. Trzeba wiedziec gdzie i od kogo sie
                        kupuje bo oczywiscie mozna trafic na szrot, nie radzilabym kupowac prywatnie
                        chyba ze ma sie ze soba znajomego mechanika.
                        Sprzedalam go za 1100 euro w maju tego roku mlodej Irlandce ktora dopiero co
                        zrobila prawo jazdy.
                        Kupilam za 5000 Toyote Celica twincam z 93 roku (80pare 000 km) i nie
                        nazwalabym jej zlomem - a jesli Ty to zrobisz to mnie osobiscie obrazisz.
                        Samochod jest w idealnym stanie, brakuje mu bajerow typu grill, spotlighty,
                        alufelgi, sideskirty ale to sie da zrobic za gora 500 euro - mimo ze sporo pali
                        jestem z niego zadowolona, po niewielkim tuningu sprzedam w przyszlym roku i
                        kupie sobie cos nowszego. Moze model 2000 - zalezy ile bedzie kosztowal.
                        Acha - jesli kupujesz automat to masz z mety ok 1000 taniej :)
                        Samochod kupuje dla siebie, do Polski w zyciu bym nie przyjechala autem a to z
                        czysto praktycznych i ekonomicznych powodow - taniej i szybciej wychodzi
                        przelot. Poza tym juz widze karoserie porysowana gwozdziem albo... puste
                        miejsce na parkingu przed blokiem. Taka rzeczywistosc. Zreszta przyjezdzam do
                        miasta gdzie mi samochod niepotrzebny.
                        Widzisz ja mam taka slabosc ze lubie zmieniac samochody, marzy mi sie Hyundai
                        Coupe na przyklad rocznik powyzej 2003 ale mnie nie stac (jeszcze) podobnie jak
                        nie stac mnie na Lexusa 2005.
                        A propos grzebania po smietnikach - chyba tylko Polacy sa zdolni tak opluwac
                        swoich rodakow.
                        Jeszcze jedno mi sie nasunelo - nie tylko samochodami czlowiek zyje, nie
                        wyrabie calej kasy na fure bo sa jeszcze inne potrzeby - to juz tak na zasadzie
                        truizmu bo chyba wszysty o tym wiedza.
                        • Gość: gość Re: CENY W IRLANDII :) IP: 86.41.201.* 21.10.05, 19:07
                          Swieta racja
                          • Gość: Vollmond Re: CENY W IRLANDII :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 17:54
                            !!!!!!! zostawcie w spokoju te samochody!! i niekłucić sie tu!! przecież
                            samochód to tylko samochód! jakoś w Polsce mozna jeździć samochodem z '94 i
                            nikt ci niepowie ze to złom!... a ja wam powiem, ze chciałbym mieć tam
                            malucha:D ale szpan!:D:D:D.. dobra.. kilka pytań mam...
                            1)czy w irlandii panuje ruch prawostr. jak w UK
                            2)ile miesięcznie kosztuje wynajecie pokoju lub malutkiego mieszkanka
                            3)czy za pensje ok 1200- 1300 e mozna tam pożyć i odłozyć? jak tak to ile?
                            • glassempire Re: CENY W IRLANDII :) 26.10.05, 10:01
                              Nie klocimy sie jedynie wymieniamy poglady ;)
                              To czym kto jezdzi to jego prywatna sprawa.
                              Malucha to moze nie ale trabanta mydelnice albo syrenke skarpete
                              zarejestrowanego jako vintage car i jezdzic z tym na wystawy starych
                              samochodow - miodzio!
                              "Malucha" widzialam przed ok 10 laty w UK - ale to byla wersja wloska.
                              Odpowiadam na pytania:
                              1/ tak
                              2/ zalezy od lokalizacji - w miescie blizej centrum drozej (nawet do 100
                              euro/tydzien), na peryferiach troszke taniej (od 70-40 euro/tydzien). Zalezy
                              tez od tego ilu masz wspollokatorow. Czasem ludzie wynajmuja wspolnie domek -
                              zalezy od wielkosci i oczywiscie lokalizacji (od 200 - 120 euro/tydzien) - nie
                              biore pod uwage tych drozszych bo wiadomo, ale zajrzyj na www.buyandsell.ie -
                              apartments to let to sam sobie sprawdzisz. Znam przypadki kiedy pracodawca
                              finansuje mieszkanie pracownikom.
                              3/ za miesiac?
                              Za ile pozyc to Ty decydujesz, minimum na 1 osobe bez nalogow (czyli nie pali
                              nie pije lub pije raz na tydzien w domu flaszke za 15 euro plus butelka coli na
                              przepitke za 1.80) to ok 50 euro/tydzien przy zaciskaniu pasa ale jak pracujesz
                              to i musisz dobrze zjesc, licz wiec ze 100 euro zebys sobie nie zalowal bo nie
                              powinno sie oszczedzac na zarciu. Tyle chyba ze sam sobie ugotujesz zamiast isc
                              do knajpy. Zalezy tez ile masz oplat (energia elektryczna, gaz, tiwi, dojazdy
                              do pracy itp). Nie da sie tak szacunkowo okreslic dopoki nie wiesz co zacz.
                              Zreszta - najlepiej przekonac sie samemu a jak chcesz to bez wiekszego wysilku
                              odlozysz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka