Flame

IP: *.stk.net.pl 02.02.06, 15:54
jako ze troche (?) negatywnych postow na ich temat sie pojawia pytanie do
osob ktore ostatnio byly na rozmowie. jak to wygladalo?Ile minelo od
zgloszenia i jak przebiegalo? moze ktos wyjechal w ostatnim czasie i jakie
wrazenia? Pozdrawiam i dziekuje.
Katia
    • Gość: marta.agata Flame, Ventura - call centre IP: 81.144.230.* 02.02.06, 16:26
      Witam Katia.
      Tez czytalam te posty z negatywnymi opiniami. sama bylam w zeszlym roku
      pracownikiem Flame w magazynie NEXT. Wiele, rzeczy napisanych w tych postach
      bylo mocno przesadzonych i wiele oparte bylo o plotki lub niewiedze
      (szczegolnie niewiedze). Niestety niektore sie zgadzaly. Na przyklad
      niedotrzymyanie przez Anglikow danego slowa i nic nie robienie. Lub to, iz
      niektorzy mieli naprawde kiepskie domy...
      Ale od tamtego czasu agencja "wydoroslala" i zdobyla duzo doswiadczenia
      pomocnego w kontaktach z tak odmiennymi narodami jakimi sa Polacy czy Lotysze.
      Duzo ludzi marudzacych na poczatku zakonczylo kontrakt z Flamem bardzo
      zadowoleni.

      Ale to o czym mowisz wydaje mi sie ze dotyczy chyba pracy w CALL CENTRE, skoro
      jest rozmowa kwalifikacyjna.

      Jesli chodzi o Twoje pytania:
      - ile minelo od zgloszenia - Zglosilam sie zaraz po swietach (moja siostra
      przed swietami). do mnie zadzwoniono i prezeprowadzono wstepna rozmowe
      telefoniczna juz nastepnego dnia po zgloszeniu. U mojej siostry trwalo to
      tydzien. Moze dlatego, ze zaraz mialy byc swieta ;)
      - jak przebiegalo - najpierw byla rozmowa kwalifikacyjna przez telefon po
      angielsku z pracownica Flame (ja mialam z Ann a moja siostra z Nikki), potem
      dostalam cala mase maili z informacjami o tej firmie i stanowisku, potem
      dostalam smieszne testy do wykonania na kompie (sprawdzanie szybkosci klepania
      na klawiaturze), pozniej zaproszono nas na rozmowe. Najpierw byla to rozmowa z
      przedstawicielem Flame - Peterem, a wczoraj bylysmy juz na ostatecznej rozmowie
      z przedstawicielami zatrudniajacej nas Ventury. wszyscy byli bardzo przyjazni i
      zadawali duzo pytan odnosnie konkretnych przykladow z Twojego zycia, ktore maja
      np. opisac sytuacje, w ktorej bylas poddana duzemu stresowi (co to za sytuacja,
      jak przetrwalas itd). Maja taka liste cech, pod ktore nalezy dopasowac
      historyjki ze swojego zycia.
      - czy ktos wyjechal w ostatnim czasie - z tego co powiedzial nam Peter wynika,
      ze grupa, ktora ma zaczac prace 13-go i 20-go lutego bedzie pierwsza, ktora
      przyjedzie z Polski. Jest juz tam od poczatku stycznia grupa Polakow, ale oni
      byli rekrutowani tam na miejscu. Poki co staram sie uzyskac jakis kontakt do
      chociaz jednej osoby, zeby zapytac jak to wyglada na miejscu.

      Taka mala uwaga - na tym forum zauwazylam, ze dziala taka zasada, ze jak
      piszesz dobre opinie o jakiejs agencji to napewno jestes jej agentem i placa ci
      za to ze piszesz dobre rzeczy. Wiec informuje, ze nie jestem zadnym agentem!!!
      I ciesze sie, ze w koncu biora Polakow nie tylko do pracy w fabrykach i
      magazynach.

      Jesli moge Ci jeszcze jakos pomoc to pisz.

      Pozdrawiam
      MAGGIE

      • Gość: ... call centre ??? gdzie jak co?? ja tez chce!!! IP: 81.144.230.* 02.02.06, 16:31
        Moglabys mi dac namiary na tego Flame czy petera? wlasnie od jakiegos czasu
        szukam pracy w call centre. Slyszalam, ze fajna robota.
        Prosze, prosze, prosze!!!
        • Gość: Katia Re: call centre ??? gdzie jak co?? ja tez chce!! IP: *.stk.net.pl 02.02.06, 16:52
          O Maggie dzieki za tak szybka i sensowna odpowiedz.Powiedz mi jeszcze jesli
          mozesz jak to bylo z Twoim epizodem w nexcie? Moj kuzyn chce tam zastartowac na
          3 miesiace wolnego ktore mu sie zaczynaja. Zglosilas sie do biura w Warszawie i
          co bylo dalej bo nie wiem czy mu odradzac czy nie ale raczej jak chce niech
          ma:).Pozdrowienia i naprawde dzieki.
          Katia
          • Gość: marta.agata next... IP: 81.144.230.* 02.02.06, 17:31
            Z nextem bylo dosc "ciekawie" lub jak kto woli stresujaco. My zglosilismy sie
            jeszcze do Options, ktore w Warszawie dzialalo (i ostatnio smienilo nazwe na
            Sunshine, czy cos takiego). smieszne bylo to, ze Options mowilo nam jedno, a na
            miejscu Flame mowil nam drugie (chyba mieli problemy z dogadaniem sie). Co do
            mieszkan bylo roznie. My trafilismy normalnie na warunki jak do hotelu
            (Rewelacja!!!), ale byli tacy co trafili tez do hoteli, ale robotniczych ;) Tez
            bylabym zla, ale chyba znalezc mieszkania dla tylu osob na raz latwo nie jest...

            Ja radze tak: zawsze dobrze na pocatku zaczac z agencja jesli sie nie ma nikogo
            w Anglii chetnego do pomocy. Pomoga w zalozeniu konta, w wypelnianiu dokumentow
            odnosnie podatku na miejscu i kto mily to poradzi jak zalatwic sobie NI number.
            Dla ludzi zaczynajacych przygode z Ganlia radze zaczac od agencji - nie bedzie
            sie podobac zawsze mozna zrezygnowac.
            Moja dodatkowa rada: nie stresowac sie za bardzo i traktowac wszystko z
            przymruzeniem oka (angole mowia co sie chce uslyszec ;) )

            Mam nadzieje, ze bedziemy mialy okazje sie spotkac. pozdrawiam i znikam, bo mam
            do kompa ograniczony dostep (raz w tygodniu niestety).

            Maggie
            • Gość: dd Re: next... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 18:44
              A jak wyglada rekrutacja do pracy w magazynach???
            • Gość: aaa Re: next... IP: 194.152.88.* 03.02.06, 12:55
              Widze ze macie troche mieszane zdania co do agencji FLAME.To prawda z tymi
              mieszkaniami ze trafiaja sie okropne w niektorych to nawet nie dalo sie spac.Ja
              wyjechalam w sierpniu jeszcze z Options, nie bylo tak zle chociaz co innego
              mowili w warszawie a co innego dowiedzielismy sie na miejscu.Trzeba bylo wziasc
              ze soba najmarniej ze 300 funtow lub wiecej.Spora grupa nie miala tyle kasy bo
              nas nie pionformowano.Za mieszkanie trzeba zaplacic z gory razem z bondem.Nie
              wiem jak jest teraz ale wczesniej trzeba bylo podpisac umowe na 6 miesiecy(za
              mieszkanie)chociaz sie go nie widzialo.Jak to sie mowi trzeba bylo brac
              mieszkanie w ciemno.Jeski ktos ma watpliwosci co do agencji lub pracy to radze
              poczytac dwumiesiecznik praca i zycie za granica.Jest tam duzo ciekawych ofert
              pracy oraz sprawdzonych agencji.pozdrawiam
            • Gość: VITOS Re: next... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.06, 16:43
              ...mała dygresja do wypowiedzi marty.agaty - Options już nie ma, byłem w ich
              byłym biurze, bo chciałem osobiście powiedzieć im co myśle o Flame i o tym co
              przeżyłem w czasie wakacji. Cóż spózniłem się. Teraz działa tam coś innego,
              chyba też pośrednik, ale chyba zajmują się budowlanką, czy czymś innym.
              Ciekawe ile Flame otworzy jeszcze biur w Polsce i ile ludzi oszuka. To nowe
              biuro to już trzecie ... pozdrawiam ludzi pracujących dla Nexta - nie dajcie sie!!!
    • chococake Re: Flame 02.02.06, 20:35
      hey
      ja do nich aplikowalam, i przeszlam tez testy pisania na komputerku i
      sluchania, wklepywania danych wlasciwie. Jednak zrezygnowalam, bo ja akurat nie
      chce pracowac na rozne zmiany oraz w weekendy, zreszta stawka przez nich
      oferowana nie byla jak dla mnie zadowalajaca. Potem wysylali jeszcze emaila do
      mnie czy na pewno nie zmienie zdania bo onni bardzo by chcieli itp itd co jak
      na moj gust jest troche dziwne, troche mnie smieszy to ich zachecanie ze oni
      pomagaja wypelnic wszystkie dokumenty i zalatwiaja mieszkanie.. to akurat nie
      jest wielkim problemem jak dla osob z excellent english ktorych ponoc szukaja,
      przynajmniej do pracy w ventura. Dokumenty do HO moze wypelnic osoba ze srednim
      angielskim i mieszkanie nie jest trudno znalesc takze.

      A co bedzie jak po 4-6 tyg szkolenia stwierdzisz ze ta praca to jest cos czego
      nie znosisz, moze trzeba zaplacic za szkolenie? nikt nikogo za darmo nie
      wyszkoli i nie posci potem. Swoje trzeba odpracowac. Prawdopodobnie te 6
      miesiecy minimum ktore pracuje sie dla ventura przez flame. Mi osobiscie sie
      nie usmiecha byc uwiazanym do czegos bez mozliwosci odwrotu.
    • Gość: Vera Re: Flame IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 13:39
      Ostrzegam przed Agencja Flame!!!!! To zwyczajnie oszusci! Agencja rekrutacyjna
      Options , ktora wczesniej rekrutowala dla nich ludzi zerwala z Flame wspolprace.
      Oszukiwali zarowno Polakow pracujacych dla nich jak i firme rekrutacyjna. Teraz
      sami dzialaja w Polsce. Ostrzegam! Nie dajcie sie nabic w balona!
      Jesli chcecie, opowiem wiecej. Wiem dokladnie jak wygladala praca dla nich
      ..wiem to z autopsji. GG 7476165
Pełna wersja