kicior99
07.07.06, 17:20
Niedawno spotkalem kilku Polakow, ktorzy do swej polszczyzny na sile wtracali
angielskie wyrazy, ze niby sa tu tak dlugo, ze zangliczeli doszczetnie i
polska mowa ucieka. Nieszczescie polega na tym, ze ich angielski nie wykracza
poza II klase LO. Kiedy dalem im do zrozumienia ze odczuwam to jako snobizm i
zeby przestali sie w koncu wyglupiac - obrazili sie na mnie. Ale widze ze
mamy nowa mode... (no nie taka nowa, w Hameryce to juz pewnie przerabiali)