Dodaj do ulubionych

IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - PITy

07.12.06, 12:44
Jak podała"Rzeczpospolita" Polacy pracujący za granicą będą musieli składać
dodatkowy PIT/ZG. Nowy przepis Ministerstwa Finansów zaczął obowiązywać od 28
listopada.

PIT/ZG zawierać będzie informację o uzyskanych dochodach za granicą.
Dotychczas podatnik uzyskane dochody łączył z dochodami uzyskanymi w kraju i
po odliczeniu kwot zapłaconych za granica, deklarowane sumy wpisywał do PIT-
36 lub PIT-38.

Obecnie będzie obowiązywał osobny druk w którym w odpowiednie rubryki
podatnik wpisze konkretne zarobki, potrącone zaliczki a następnie ich sume
przeniesie do PIT-36 albo PIT-38.

Co ważne jeżeli uzyskało się dochody w kilku krajach, wówczas należy złożyć
deklarację osobno dla każdego kraju.

Umowa z Wielką Brytanią gotowa

Resort finansów dodaje, że nowy pit dotyczyć będzie osób które nie są
rezydentem podatkowym w Polsce. Zdaniem urzędników fiskusa, wystarczy
jakiekolwiek osobiste lub gospodarcze powiązanie z krajem a urzędnik skarbowy
będzie miał podstawę do uznania osoby pracującej za granicą za obowiązek
rozliczania się w Polsce.



biznes.interia.pl/news?inf=822008

Komentarz wklejacza: A jak sie przeprowadze na Saturna i nie bede rezydentem
podatkowym zadnego kraju na Ziemii to tez kur** musze, bo w Polsce zostawilem
rybki w akwarium ?
Obserwuj wątek
    • korkix78 Pelna tresc artykulu z RP 07.12.06, 13:16

      "Polacy, którzy pracują za granicą, ale podatek dochodowy za 2006 r. płacą w
      kraju, będą musieli wypełnić dodatkowy formularz. To kolejny kontrowersyjny
      pomysł Ministerstwa Finansów.

      - Ten druk ma ułatwić podatnikom rozliczenia. Dotychczas dochody z zagranicy
      łączyli z uzyskanymi w Polsce i do PIT-36 lub 38 wpisywali ich sumę. Potem
      gdzieś na kartce wykonywali obliczenia, potrącając kwoty zapłacone za granicą,
      licząc koszty zależnie od źródła przychodu. Teraz będą mieli osobny druk, w
      którym w odpowiednie rubryki wpiszą konkretne zarobki, potrącone zaliczki, a
      następnie ich sumę przeniosą do PIT-36 albo PIT-38 -wyjaśnia zastępca dyrektora
      Departamentu Polityki Podatkowej MF Cezary Krysiak.


      Zbędna biurokracja
      -To dodatkowa, zbędna biurokracja, mnożenie obowiązków związanych z
      rozliczeniem, którego w ogóle nie chcemy robić. Zarabiamy za granicą i tam
      powinniśmy rozliczać się z urzędem skarbowym - mówi Anna Gołębiowska,
      dziennikarka z Wiednia.

      - Minister finansów zapowiada przecież, że w 2007 r. zmieni umowę między Polską
      a Austrią tak, że nie będziemy już płacić podatku w kraju. Jeśli mówi prawdę,
      to poco tworzy nowy druk do ich deklarowania? -pyta Bogdan Kowalski, prowadzący
      jednoosobową firmę budowlaną nad Dunajem.

      - Trwają rozmowy w sprawie zmiany umów zarówno z Austrią,jak i z Islandią oraz
      Finlandią, z którymi to państwami obowiązują niekorzystne dla Polaków umowy o
      unikaniu podwójnego opodatkowania, przewidujące tzw. metodę proporcjonalnego
      odliczenia. Zanim jednak zaczną obowiązywać, a wraz z nimi tzw. wyłączenie z
      progresją (co oznacza, że w kraju opodatkowywane będą tylko dochody uzyskane w
      Polsce), musimy wiedzieć, ile nasi rodacy zarobili za granicą. PIT/ ZG ułatwi
      urzędnikom skarbowym ich kontrolę - przyznaje Cezary Krysiak.

      I rzeczywiście, dziś, gdy urzędnik ma wątpliwości, skąd pochodzi zadeklarowany
      dochód czy dlaczego wykazana zaliczka lub koszty są tak wysokie, musi wzywać
      podatnika, aby to wyjaśnił. Jeśli w grę wchodzi osoba przebywająca za granicą,
      jest to utrudnione. Z PIT/ ZG nie tylko łatwiej będzie analizować zeznanie
      roczne, ale również weryfikować je za granicą. W druku tym trzeba bowiem
      wskazać państwo, w którym uzyskało się dochody. Jeśli jest ich kilka, należy
      złożyć PIT/ ZG osobno dla każdego kraju.


      W ogóle nie będziemy się rozliczać
      - Kolejny druk do wypełnienia ostatecznie zniechęcił mniedo rozliczania się z
      polskim fiskusem. Uznaję się za rezydentkę podatkową w Wielkiej Brytanii i nie
      zamierzam składać żadnego PIT w kraju - stwierdza Agnieszka Garofeanu,
      pracująca jako grafik w Londynie.

      - Już za 2005 r. znaczna część Polaków pracujących na Wyspach w ogóle nie
      rozliczała się w kraju. Teraz, gdy urząd skarbowy żąda od nich kolejnego
      dokumentu, chce szczegółowo znać źródła zarobkowania, nie zrobią tego tym
      bardziej - zapewnia Sławomir Wróbel ze stowarzyszenia Poland Street,
      grupującego Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii.

      - Po kilku latach pobytu w Anglii przyzwyczailiśmy się do ułatwień w
      rozliczeniach. Tutaj nawet gdy ktoś ma niedopłatę, nic wielkiego się nie
      dzieje. Po prostu za rok zapłaci nieco więcej. Urząd zadba, żeby otrzymać, co
      mu się należy, ale bez wypełniania kolejnych kwitów, osobistego wyjaśniania
      sprawy. Lepiej więc być brytyjskim rezydentem podatkowym -wyjaśnia Jarosław
      Cybulski, prowadzący na Wyspach firmę medialną.


      Urząd trzeba informować
      Osoby, które nie mają tzw. nieograniczonego obowiązku podatkowego w Polsce,
      czyli nie są tu rezydentami, nie muszą składać PIT/ ZG. Szkopuł w tym, że
      ustalenie rezydencji już dziś nastręcza kłopotów, a od przyszłego roku będzie
      jeszcze trudniej. Wystarczy bowiem jakiekolwiek osobiste czy gospodarcze
      powiązanie z krajem, aby urzędnik skarbowy miał podstawę do uznania osoby
      pracującej za granicą za zobowiązaną do rozliczania się w Polsce. Można się
      przed tym bronić, ale efekt sporu jest niepewny. Jeśli zatem ktoś PIT/ ZG nie
      złoży, a okaże się, że powinien, musi liczyć się z karą finansową i odsetkami
      za zwłokę w zapłaceniu podatku.

      -Aby w ogóle mówić, że nie jest się polskim rezydentem, trzeba złożyć w
      urzędzie skarbowym druk NIP-3 informujący o wyjeździe za granicę. Kto tego nie
      zrobił, powinien jak najszybciej zapoznać się z PIT/ ZG - przestrzega Cezary
      Krysiak.

      Kto musi składać nowy druk
      Ponieważ osoba deklarująca swoje zagraniczne dochody w Polsce będzie musiała
      składać tyle druków PIT/ ZG, w ilu państwach pracowała, przeto ten, kto
      zarabiał w 2006 r. Wielkiej Brytanii, Austrii i Danii, złoży trzy takie
      dokumenty. Następnie zsumuje kwoty, które wynikają z każdego z nich jako kwoty
      do przeniesienia, i wpisze odpowiednio albo w PIT-36, albo w PIT-38. Podatnik
      wskazany w przykładzie będzie zatem musiał obliczać podatek od prawie 280 tys.
      zł zarobionych za granicą, do których ewentualnie doda jeszcze dochody z
      Polski."
      • Gość: Calka Re: Pelna tresc artykulu z RP IP: *.emea.verizonbusiness.com 07.12.06, 13:42
        >Uznaję się za rezydentkę podatkową w Wielkiej Brytanii i nie
        >zamierzam składać żadnego PIT w kraju.

        I ja tez.
      • Gość: ciekawe Re: Pelna tresc artykulu z RP IP: 205.223.239.* 07.12.06, 13:47
        A co takiego i gdzie zostalo zmienione, ze:

        "Szkopuł w tym, że
        ustalenie rezydencji już dziś nastręcza kłopotów, a od przyszłego roku będzie
        jeszcze trudniej. Wystarczy bowiem jakiekolwiek osobiste czy gospodarcze
        powiązanie z krajem, aby urzędnik skarbowy miał podstawę do uznania osoby
        pracującej za granicą za zobowiązaną do rozliczania się w Polsce. "

        Proponuje wybic cala rodzine, zeby nie miec osobistych powiazan ;) Byle tylko
        nie dziedziczyc po nich, bo zaraz bedzie powiazanie gospodarcze.
        • Gość: odpowiedz. Re: Pelna tresc artykulu z RP IP: 205.223.239.* 13.12.06, 10:56
          Przy okazji znalazlam cos na ten temat i raczej nie wynika z tego, zeby od
          poczatku przyszlego roku bylo trudniej ustalic miejsce rezydencji dla celow
          podatkowych. Posiadanie nieruchomosci raczej nie jest dowodem na posiadanie
          osrodka interesow zyciowych, jesli sie w niej nie mieszka i nie przebywa w Polsce.

          "Jakie zmienią się przepisy dotyczące miejsca zamieszkania podatnika

          Gazeta Prawna z dnia 2006-12-07
          KT

          Od nowego roku zmieni się definicja miejsca zamieszkania osoby fizycznej dla
          celów ustalenia, czy ma ona w Polsce ograniczony, czy nieograniczony obowiązek
          podatkowy. Osoby posiadające miejsce zamieszkania w Polsce płacą w Polsce
          podatek dochodowy od całości swoich dochodów, niezależnie od miejsca ich
          osiągnięcia. Osoby, które nie posiadają miejsca zamieszkania w Polsce płacą
          podatek dochodowy tylko od tej części dochodów, które uzyskane zostały w Polsce
          oraz od dochodów z pracy wykonanej na terytorium naszego kraju.

          Obecnie obowiązujące przepisy nie zawierały definicji miejsca zamieszkania i
          posiłkowo stosowano definicję z kodeksu cywilnego, zgodnie z którą miejscem
          zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z
          zamiarem stałego pobytu. Od 1 stycznia 2007r. za osobę mającą miejsce
          zamieszkania na terytorium Polski uważać będzie się osobę fizyczną, która
          posiada w Polsce ośrodek interesów życiowych lub przebywa na terytorium Polski
          dłużej niż 183 dni w roku podatkowym. Dla uznania, że dana osoba podlega
          nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Polsce będzie więc wystarczało samo
          przebywanie w naszym kraju przez więcej niż 183 dni. "
          • korkix78 Re: Pelna tresc artykulu z RP 13.12.06, 12:19
            O, nie wiedzialem.

            Prawde mowiac, jest to jeszcze bardziej debilne niz bylo.
            Bo nadal mamy magiczny 'osrodek interesow zyciowych' + drugi warunek, ktory
            bylby w miare sensowny (a na pewno JASNY w sensie nie podlegajacy widzimisie
            decydenta) gdyby byl jedynym.
            • Gość: A Re: Pelna tresc artykulu z RP IP: 205.223.239.* 13.12.06, 12:35
              Czytanie forum ma pewne zalety: mozna zabic troche czasu w pracy i dowiedziec
              sie czegos, szukajac odpowiedz na zadane pytania ;)

              Ja dzis znalazlam fantastyczna informacje grzebiac sie w tych kwestiach
              podatkowych.
      • aznar33 Re: Pelna tresc artykulu z RP 07.12.06, 23:24
        hmm... nie rozumiem o co Wam chodzi.

        Po prostu sobie przenieśli rubryczkę, gdzie trzeba wpisać cyferki. Czy ja źle
        czytam? Przecież w sposobie naliczania nic się nie zmieniło, więc o co ten cały
        ambaras?
    • Gość: firestar2077 Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - IP: *.server.ntli.net 07.12.06, 20:23
      korkix spadlem z fotela prawie...
      pamietasz jak dyskutowalismy o kupnie mieszkania...
      teraz juz na to za pozno, ceny nie beda juz wzrastac bo ludzi nie stac na
      kredyt.
      pomyslalem wiec o dzialce pod budowe.
      po tym artykule...
      hmm
      dam sobie spokoj.
      to juz przechodzi ludzkie pojecie.
      jest rumunia bulgaria slowacja czechy albo nawet uk. gdzie tez mozna inwestowac.


      wiesz juz mnie nawet to nie wk....wia bardziej bawi...
      teraz niech patrza jak wszyscy rezerwujemy loty i sie rozliczamy ze szlachta...
      ustaly mi juz rowniez jakiekolwiek urojenia o ewentualnym powrocie do tego
      kraju kiedys za nn lat.
      tam juz sie ...wa nigdy nie zmieni.

      Jeszcze jedno zauwazylem: juz nie ma tego artykulu na glownej stronie interii...
      dziwne
      • korkix78 Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 20:41
        Tja,

        Oszczedze sobie dodatkowe komentarze do cytowanego artykulu..

        A tak nawiasem mowiac, to choc wyczytalem na interii, to powoluja sie na
        Rzeczpospolita - rzeczywiscie, artykul o tym jest z 27.11.2006.
        Dostep jest ograniczony, tyle ze jest prosty i zupelnie legalny knif (jesli
        nielegalny to skarbowcy musieli by doniesc sami sobie na samych siebie) -
        wszystko co ma zwiazek nawet malo bezposredni z podatkami, jest przeklejane na
        www.skarbowcy.pl - i tam mozna sobie wyszukac i poczytac artykuly sprzed lat z
        roznych zrodel.
    • Gość: starycynik Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - IP: *.dhcp.uno.edu 07.12.06, 20:28
      Proponuje powtorzyc znane juz rozwiazanie. Powolac Rzad Polski na emigracji.
      Ewentualnie jemu placic podatki i jego tylko uznawac.
      • Gość: adek Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - IP: *.ipt.aol.com 07.12.06, 21:17
        ^-Aby w ogóle mówić, że nie jest się polskim rezydentem, trzeba złożyć w
        urzędzie skarbowym druk NIP-3 informujący o wyjeździe za granicę. Kto tego nie
        zrobił, powinien jak najszybciej zapoznać się z PIT/ ZG - przestrzega Cezary
        Krysiak. ^

        nie strasz , nie strasz, bo sie zesr.sz.

        nie będę składać NIP- 3, bo jestem i tak wymeldowany, i co ?

        • vierablu Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 22:37
          > nie będę składać NIP- 3, bo jestem i tak wymeldowany, i co ?

          Dla US wazniejszy jest chyba NIP3, jak zreszta napisano w tym artykule?
          Nie bardzo rozumiem, dlaczego mieliby scigac kogos, kto NIP3 zlozyl przed
          wyjazdem i zadnych dochodow z pracy w Polsce nie ma? Po co w takim razie to
          wymeldowywanie sie?

          Co do lekow przed kupowaniem nieruchomosci w Polsce... to Anglicy, ktorzy
          kupuja mieszkania w Krakowie tez musza placic w Polsce podatek dochodowy??
          • Gość: jacekplacek a w Irlandii wogole nie cza sie rozliczac... IP: 86.40.140.* 07.12.06, 22:44
            czlowiek tylko pracuje i niz z Tax Officem nie musi miec do czynienia

            nic nie trzeba skladac, nic deklarowac, a jesli co roku sa jakies zwroty to SAMI przesylaja nam na konto

            po cholere wogole jakies PITy?? Po co to komu?? Sami se nie moga wypelnic?? W Irlandii moga to w Polsce nie moga?? A ogole po co cokolwiek wypelniac? Czlowiek zarabia i placi podatki na biezaco to wiedza ile ich zaplacil nie?


            Tyle pytan i zadnych logicznych odpowiedzi....ABSURTTT!
    • formaprzetrwalnikowa Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 23:01
      A mi do dzis polski US nie zwrócił nadpłaconego podatku za 2005.
      własnie zwrócilam sie z uprzejmą prosbą o przelanie kwoty na konto razem z
      odsetkami.
      i nie odpuszcze!
      uznaje sie za rezydentke podatkowa w UK.
      • vierablu Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 23:04
        Mnie zwrocil, choc wiedzial, ze od maja pracowalam w UK.
        No, ale maja jeszcze 5 lat, zeby sie temu blizej przyjrzec...
        • formaprzetrwalnikowa Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 23:11
          uuu, niedobrze, niedorez. znaczy sie, ze sa rowni i rowniejsi w zwracaniu
          podatku ;-)
          czy masz na mysli,z e maja 5 lat na zwrot podatku a nie normalnie, 3 miesiace?

          ja pracuje w UK od czerwca 05. powysylalam wszystkie nip-2, nawet 3 razy
          wysylalam: raz do II urzedu, jeszcze jak niby tam byl dzial dla mieszkajacych
          za granica; potem do III jak przeniesli. i dolaczylam jeszcze raz przy
          skladaniu PITu. za kazdym arzem radosnie dolaczajac kopie wymeldowania.
          • vierablu Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 23:32
            > czy masz na mysli,z e maja 5 lat na zwrot podatku a nie normalnie, 3 miesiace?

            Mam na mysli, ze maja 5 lat na przejrzenie PITa i dopatrzenie sie tam czegos
            niewlasciwego.

            Nie rozumiem, dlaczego Ci nie zwrocili.
            Mieszkalas w Warszawie?
            Ja tez wyslalam do tego, ktory zajmuje sie mieszkajacymi zagranica, ale
            przyslali mi pismo, ze odeslali do US z ostatniego mojego miejsca zamieszkania
            w Polsce.

            No i sie nie wymeldowalam ze stalego, ale chyba to zrobie, tak na wszelki
            wypadek.Zreszta w miejscu stalego zameldowania nie mieszkam juz od 10 lat.
            • formaprzetrwalnikowa Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 23:40
              nie, nie mieszkałam w wawie. wysłałam tam, gdzie mi pwoeidziano,z e mam wysłac.
              moje NIPy i rozliczenie z podatku za sprzedane mieskzanie krązyły między wawą,
              poznaniem a moim miejscem poprzedniego zamieszkania. a poszczegolne USy
              informowały mnie, gdzie przesłano moje pismo.
              ostatni 'track' pochodził włąsnei z III US w wawie - tego dla pracujacych za
              granicą. wydzieł utworzony specjalnie dla nas ;)
        • Gość: fanny Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - IP: *.winn.cable.ntl.com 07.12.06, 23:14
          Nam tez zwrocili nadplate za dochody w Polsce, chociaz w kasie pelnomocnikowi --
          nie na konto.

          f.
          • Gość: A Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 07.12.06, 23:24
            MI tez oddali, chociaz wezwali mnie przy okazji do urzedu mowiac, ze musze podac
            gdzie maja mi przeslac ten zwrot i kazali podpisac, ze nie jestem rezydentem
            podatkowym w Polsce. Potem musialam jeszcze raz wypelnic NIP podajac angielski
            adres.

            W koncu po pol roku oddali mi zawrotna kwote 600zl czy cos takiego.
            Sprawe zalatwialam przez pelnomocnika na miejscu.
            • formaprzetrwalnikowa Re: IV RP stara sie wyjsc na przeciw emigrantom - 07.12.06, 23:41
              ja im podałam nr konta, w polsce zrezsta.
              pozyjemy, zobaczymy.
              mi wyszło ponad 800 pln, nie wiem, ile z odsetkami, bo nie liczyłam. smieszne
              pieniądze w przeliczeniu na funty, ale dlaczego miałabym je podarowac polskiemu
              fiskusowi? będą akurat na zakupy w merlinie
              ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka