Dodaj do ulubionych

Brak mi słów na ZBRODNIARZY Z IZRAELA...

08.01.09, 23:34
wstyd mi za Polske ze zawiazuje ręce...wstyd mi za to że nic nie
robimy,i nie moge darować sobie tego ze bezkarnie giną niewinne
dzieci i kobiety...wogóle ludzie...
Jak można tak bez serca mordować??i kto tu jest terrorysta???
OCZYWISCIE IZRAEL I USA!!!
Nienawidze od serca...
i modle sie o klęskę..dla tych 2 krajów.Serce mi pęka widząc śmierć
w arabskich TV!to dramat...ale co my możemy zrobić??...tylko wyżyc
sie na biednej klawiaturze..
Spotkajmy się 10 ego na Starościńskiej...
Obserwuj wątek
    • absztyfikant przeczytaj 2 razy, najlepiej 3 razy 09.01.09, 02:56
      www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3651784,00.html
      • julka87 Re: przeczytaj 2 razy, najlepiej 3 razy 09.01.09, 12:44
        Przeczytalam i powiem krotko:
        MAM NADZIEJE ZE IZRAEL USA pieprzony Egipt i Arabia Saudyska
        pieprzone lizidupy Usa za to zaplaca...
        • absztyfikant Re: przeczytaj 2 razy, najlepiej 3 razy 09.01.09, 13:04
          Poki co placa dzieci gazanskie brane przez Hamas na zywe tarcze:((((

          I NIE TYLKO...
          il.youtube.com/watch?v=7_OGhj43GAE
          • julka87 DROGI absztyfikancie... 09.01.09, 13:31
            Nie zniżajac sie zupelnie do Twojego poziomu(bo nie ma do kogo) po
            raz ostatni(szkoda czasu) wypowiem sie na temat w poscie i
            Twoj...wiele osob probuje walczyc tu z Toba,ale pytam po co?i z kim?
            z kims takim jak Ty naprawde nie warto..
            wiesz nie generalizuje i nie walcze o to kto w tej walce ma racje
            ale wlasnie za to z eplaca za to niewinne dzieci i pozaostali to
            kary godne,przez ludzi ktorzy nie maja w sobie Boga,honoru i
            serca.jestes biedny...bo pusty i bez serca,bez odrobiny szacunku do
            wagi ludzkiego zycia,pewnie to ze jestes zydem to sprawia...nawet
            ostatnio zastanawialam sie ze wstyd ze to dzieje sie n a TZW ziemi
            swietej...taragedia.
            Wiesz kto wygra te wojne wiadomo,ale sad ostateczny dla Izrealczykow
            ktorzy z zimna krwia morduja bedzie i tak bedzo ciezki...
            zal mi ludzi jak Ty,ktorzy zwiazani sa z morderczym krajem a
            wlasciwie pieklem..brzydze sie Wami.Jestem przedsiebiorcom wpolsce i
            sama zrobilam olbrzymia akcje azeby zebrac jak najwiekasza liczbe
            ludzi 10 ego na starosciskiej..w calym swiecie ludzie wychodza na
            ulice,cala europa wychodzi...mniej lub wiecej ale wychodzi...bo i
            tak kazdy wie ze jestescie zbrodniarzami.Jesli masz dzieko(a nie
            sadze by Bog obdarzyl Cie takim dobrem)to poczuj sie w role ojca
            niosacego martwego syna czy corke....nie nie poczujesz tego bo nie
            jestes CZLOWIEKIEM.
            Za to co piszesz,jak oczerniasz i tak spotka cie kara,Ty jedyne co
            mozesz to wyzyc sie na beidnej klawiaturze bo w zyciu codziennym i
            tak nikt cie nie wyslucha..bo jestes tylko cieniem...
            Pisz sobie i bruzdz tu i na innych forach,na nas,na arabow i na co
            chcesz...i tak nie zmieni to faktu ze jak w matematyce ...zero zerem
            zawsze pozostanie.
            Zycze Ci wszystkiego najgorszego.
            I przegranego Nowego Roku!
            • absztyfikant Re: DROGI absztyfikancie... 09.01.09, 14:06
              Ty sie na Boga nie powoluj Julio, bo nie dal ci on, jesli w ogole istnieje, do
              tego pelnomocnictw. Na kilometr pachniesz konwertytka na islam. Otworz oczy,
              swiat nie jest czarno-bialy. Nie zamykaj oczu na zbrodnie Hamasu, ktore trwaja
              od lat.

              Przemoc i nienawisc znajdziesz po dwoch stronach, ale ten konflikt wywolal Hamas.
              Najwazniejsze, ze Izrael nie drwi sobie z bezpieczenstwa
              swoich obywateli piratowanych przez dziesiatki lat przez
              organizacje terrorystyczne.

              Palestynczycy mieli wystarczajaco duzo propozycji uzyskania
              niepodleglosci, dobrych propozycji. Odrzucili wszystko.
              Jestem nawet za niepodlegla Palestyna, ale nie kosztem destrukcji
              sasiada.

              I zycze Ci zycze wszystkiego najlepszego. Jestem czlowiekiem i Ty tez jestes
              czlowiekiem. Chcialbym wierzyc w to, ze kiedys nastanie pokoj.
            • absztyfikant Re: DROGI absztyfikancie... 09.01.09, 14:07
              Aha, nie jestem Zydem.
              • dana33 hej, julcia...... 09.01.09, 14:14
                ty zamiasz tutaj biadac, rece zalamywac i wlosy z glowy wyrywac, to
                lepiej w te pedy do biura podrozy, bilet warszawa-amman, stamtad
                podwioza cie do gazy i dawaj.... bron wlasna piersia dzieci
                gazanskich przed tymi mordercami israelskimi.... i zrobisz micwe, i
                bog cie zapisze w kolejce do raju, no i jeszcze wejdziesz na
                pierwsza strone w prasie swiatowej.... ja cie mowie... slawna
                bedziesz...
                pozdrowka ze slonecznej jerozolimy...
            • janeta5 Julka .... 12.02.09, 13:10
              ...jak już się spotkacie na tej Starościńskiej,to pomódl się
              również tak jak potrafisz za setki zamordowanych w Bombaju i za
              mojego Rodaka zamordowanego w Pakistanie przez wyznawców islamu.
              Czy może uważasz,że to jest OK ?
              Jak można być tak zaślepionym i widzieć tylko to ,co się chce.
              Zresztą na tym forum jakoś tak się dzieje,że mordy dokonywane przez
              wyznawców islamu pomijane są absolutnym milczeniem.O tym tu nie
              wolno wspominać, bo przecież islam to " religia pokoju" Zakłamanie
              nie ma granic.
              • aisza5 do janety5: 12.02.09, 13:43
                ...chyba nie masz racji...pisząc, że nie wolno na tym forum o czymś
                wspominać.... bo bardzo czesto pietnowane są i przekazywane wszelkie
                zbrodnie wobec ludzi innej wiary, koloru skóry, kobiet...:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10662&w=11082199&a=85203650
                Jeden link za drugim wskazuje na okrutne traktowanie kobiet w
                islamie ...
    • aisza5 TAM giną dzieci- Zdjęcia pomordowanych! WSTYD! 15.01.09, 11:36
      fakty.interia.pl/raport/atak_izraela_na_strefe_gazy/galerie/atak-izraela-na-strefe-gazy/tam-gina-dzieci/zdjecie/duze,940333
    • aisza5 Izrael zawrócił statek z pomocą dla Palestyńczyków 15.01.09, 11:43
      fakty.interia.pl/raport/atak_izraela_na_strefe_gazy/news/izrael-zawrocil-statek-z-pomoca-dla-palestynczykow,1243589,5706

      Izrael zawrócił statek z pomocą dla Palestyńczyków
      38 minut temu

      Izraelska marynarka wojenna zawróciła na Cypr statek z pomocą
      medyczną dla Palestyńczyków w Strefie Gazy - podali organizatorzy
      pomocy.

      Statek pod banderą grecką jest w drodze powrotnej na Cypr, skąd
      wyruszył w środę - powiedziała koordynatorka ruchu "Free Gaza
      Movement" Karin Pally. Pomoc dla Strefy Gazy - m.in. środki
      opatrunkowe, krew i leki - zorganizowali propalestyńscy działacze.

      Statek "Spirit of Humanity" z ok. 20 ludźmi na pokładzie został
      zatrzymany przez izraelskie okręty wojenne ok. 180 km na północny
      zachód od Strefy Gazy. Na pokładzie znajdowali się m.in. politycy,
      ratownicy medyczni i lekarze
      Według Pally jednostka znajdowała się na wodach międzynarodowych,
      gdy została otoczona. Izraelczycy zagrozili, że otworzą ogień, jeśli
      statek z pomocą będzie kontynuował rejs - wynika z relacji
      organizatorów misji. Wtedy zapadła decyzja o powrocie do Larnaki.

      Izraelskie ministerstwo transportu uznało, że inicjatywa
      była "prowokacyjna i ryzykowna".

      W środę Izrael nakazał zawrócić irańskiemu statkowi z pomocą
      humanitarną dla Palestyńczyków.

      Obie jednostki planowały raczej skierować się bezpośrednio do portu
      w mieście Gaza, a nie do punktów kontrolnych nadzorowanych przez
      Izrael i Egipt - pisze agencja Reutera.

      Izraelska blokada morska nasiliła się od rozpoczęcia ofensywy
      przeciwko Hamasowi w Strefie 27 grudnia.

      • mama_motyla Re: Izrael zawrócił statek z pomocą dla Palestyńc 16.01.09, 11:22
        ...normalnie, nienormalne UJE
        • absztyfikant A hamas rozkrada pomoc humanitarna 16.01.09, 17:37
          i sprzedaje na czarnym rynku:
          www.jpost.com/servlet/Satellite?cid=1231424932109&pagename=JPost%2FJPArticle%2FShowFull
          • julka87 Re: A hamas rozkrada pomoc humanitarna 16.01.09, 22:09
            Szkoda czytać,komentować i się denerwować...jesli wogole
            istnieje"siła wyższa"i tak na koniec zrobi z Izraelem porzadek..
            My nic nie mozemy zrobic...niestety
          • mama_motyla tirarira osle, mamy wierzyc izraelskim mediom? 18.01.09, 15:05
            za baranow nas masz? :D
            • absztyfikant Hamas napadl na jordanski konwoj z pomoca 21.01.09, 03:21
              Mialem nawet napisac jakas kasliwa uwage, ale ten news sam sie komentuje...
              News pochodzi z jordanskiej agencji...

              Hamas hijacks Jordanian aid truck for UNRWA

              Jordan's Petra News Agency reports that Hamas hijacked Jordanian aid trucks
              after they crossed into Gaza through the Kerem Shalom crossing on Tuesday.

              Reszta po arabsku:

              ammannet.net/look/article.tpl?IdLanguage=18&IdPublication=3&NrArticle=25770&NrIssue=5&NrSection=40
    • aisza5 Raid Gaza!-gra wbombardowanie Strefy-MI BRAK słów! 17.01.09, 10:19
      www.gamestar.pl/news/332639/Raid.Gaza.gra.w.bombardowanie.Strefy.Gazy.html

      Raid Gaza!" - gra w bombardowanie Strefy Gazy
      Podczas gdy dzienniki telewizyjne informują o kolejnych zabitych w
      Strefie Gazy, a organizacje ochrony praw człowieka biją na alarm
      donosząc o ofiarach wśród dzieci, w Internecie bez skrępowania można
      wcielić się w rolę dowódcy wojsk Izraela i "dla zabawy"
      przeprowadzić nalot bombowy lub szturm piechoty na szpital. "Raid
      Gaza!" to banalna gra strategiczna, której głównym celem jest
      uzyskanie wysokiego wskaźnika zabitych przeciwników. Autor tłumaczy,
      że jest to jedynie satyra polityczna. Psycholodzy odpowiadają
      krótko: to skandal.


      ....BRAK mi słów!!!!!!!!!
      • aisza5 I znów mi brak słów- powtórka holocaustu?Quo vadis 17.01.09, 16:28
        www.jammoull.net/Forum/showthread.php?p=63678&posted=1#post63678

        Obejrzyjcie obowiązkowo!
        Serce mi się kroi, gdy spogladam na lewą i prawa stronę zdjęć.
        Czy my nigdy nie nauczymy się wyciągać wniosków, potepiać zło,
        agresję...
        Dlaczego jesteśmy ślepi na cierpienie innych nacji, religii, ludzi o
        innym kolorze skóry?
        Serce się kroi tym bardziej, że bliskich mam po obu stronach zdjęć
        (ojciec w obozie koncentracyjnym cierpiał razem z Zydami, a moje
        siostry, bracia, przyjaciele cierpią w obozach dla uchodźców, giną
        na ziemi świetej... na swojej ziemi... w swoich domach... umierają z
        dziećmi w ramionach, bo ktoś zgotował im taki los, a my się nie
        przeciwstawiamy...)
        Stop rzezi w GAZIE!
        • aisza5 Wieści z GAzy 17.01.09, 19:53
          www.elfarra.org/gallery/gaza.htm
      • aisza5 WARNING: EXTREMELY GRAPHIC PICTURES! Brak słów!!!! 19.01.09, 13:42
        www.rafahtoday.org/news/todaymain.htm
    • mister1 Jordania 17.01.09, 18:02
      bylas kiedy w Jordanii ? wiesz,z czym najwiekszy klopot maja
      Jordanczycy ? Z Palestynczykami, ktorych w tej chwili juz jest
      wiecej niz...Jordanczykow.
      • aisza5 Do mistera1: 17.01.09, 20:18
        I co proponujesz?...jest ich za dużo, więc co z nimi zrobić?... to
        co Izraelczycy w Gazie? .... a Palestyńczycy- to nie jakaś rzecz
        (klopotliwa), to ludzie, wypędzani z własnych domów, swojej ziemi i
        mają prawo do zycia w pokoju- tam na Bliskim Wschodzie, mają większe
        prawo do tej ziemi niż wypedzani z Europy Żydzi...

        Tak- bywam bardzo często w Jordanii i wstydzę się tego, że to my
        Europejczycy zgotowaliśmy taki los tym ludziom, to nasz europejski
        antysemityzm zmuszał Żydów do ucieczki z cywilizowanej Europy, to
        domy palestyńskie zasiedlane są przybyszami z Rosji, Ukrainy,
        dawniej z Polski...
        Pozwólmy tym ludziom zyć na własnej ziemi, we własnych domach... nie
        wtracąjmy się w ich styl zycia, nie starajmy się być bardziej
        papiescy od papieża.
        A skąd Ty tak dobrze wiesz, co jest największym kłopotem
        Jordanczyków?
        • absztyfikant Re: Do mistera1: 21.01.09, 03:24
          Przeciez Jordanczycy to sa prawdziwi "Palestynczycy". Jordania powstala z
          podzialu brytyjskiego Mandatu Palestyny. To sa ci sami ludzie!
          tiny.pl/wjc1
    • aisza5 Zniszczenia w Strefie Gazy są szacowane na 2mld$ 21.01.09, 09:42
      Zniszczenia w Strefie Gazy są szacowane na blisko 2 mld dolarów
      Tomasz Bielecki

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6181832,Zniszczenia_w_Strefie_Gazy_sa_szacowane_na_blisko.html?nltxx=856991&nltdt=2009-01-
      21-08-13
      Międzynarodowe organizacje humanitarne szacują zniszczenia wojenne w
      Strefie Gazy na blisko 2 mld dol. - Wzywamy do śledztwa w sprawie
      zbrodni wojennych wobec Palestyńczyków - mówi Donatella Rovera w
      Amnesty International.

      Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy Trwająca 22 dni wojna Izraela
      z Hamasem pozostawiła bez domu ponad 50 tys. Palestyńczyków, a 100
      tys. zmusiła do przeprowadzek do krewnych, sąsiadów lub schronisk
      prowadzonych w Strefie Gazy przez agendy ONZ. Izraelskie naloty,
      ataki artyleryjskie oraz czołgi zniszczyły - zdaniem źródeł
      palestyńskich - ponad 4 tys. budynków, a ok. 20 tys. poważnie
      uszkodziły.

      Do dzisiaj ok. 400 tys. spośród 1,4 mln mieszkańców Strefy Gazy jest
      odcięta od stałych dostaw wody wskutek zbombardowania kilku
      rurociągów.
      Do swego zaskoczenia skalą zniszczeń przyznaje się cytowany przez
      egipski dziennik "Al Ahram" emigracyjny szef Hamasu Chaled Maszal,
      który podczas niedawnego spotkania z arabskimi przywódcami w Dausze
      miał wyznać, że spodziewał się zaledwie trzydniowego izraelskiego
      odwetu za ataki rakietowe Hamasu.

      - Jestem pod ogromnym wrażeniem skali zniszczeń. Winni ataków na
      budynki ON powinni być pociągnięci do odpowiedzialności - mówił
      wczoraj w Gazie sekretarz generalny ONZ Ban Ki-Moon.

      Między Izraelem, Palestyńczykami i organizacjami humanitarnymi trwa
      w najlepsze wojna propagandowa, w której Izrael tłumaczy większość
      zniszczeń cywilnych budynków strategią Hamasu, który krył się za
      cywilami używając ich jako żywych tarcz. Natomiast Palestyńczycy
      oskarżają izraelską armię, że nie respektowała białych flag
      wywieszanych w Gazie przez cywilów i nie troszczyła się o ich
      bezpieczeństwo.

      - Odnajdujemy mnóstwo pozostałości po bombach fosforowych w
      miastach. To zbrodnia - relacjonuje Donatella Rovera z Amnesty
      International. Izrael przekonuje, że używał białego fosforu nie
      przeciw ludziom (takie użycie powoduje ciężkie oparzenia i jest
      zakazane), lecz zgodnie zgodnie z konwencjami międzynarodowymi jako
      środek oświetlający lub zamglający pole walki.

      Izraelska TV pokazała wczoraj fragment relacji telewizji al Arabija
      z okresu walk, na której widać, jak palestyńscy bojownicy
      wystrzeliwują rakietę z bezpośredniego sąsiedztwa budynku w Gazie, w
      którym pracowały media (m.in. arabski korespondent Reutersa).
      Izraelska armia ostrzelała budynek, za co ostro skrytykowały ją
      światowe organizacje dziennikarskie, ale - jak przekonuje Izrael -
      nagranie potwierdza, że to Hamas świadomie narażał dziennikarzy
      kryjąc się w okolicy ich biur.

      Zdaniem izraelskiej armii Palestyńczycy dwa razy strzelali wczoraj w
      kierunku izraelskich żołnierzy w Strefie gazy, ale zasadniczo obie
      strony wytrwały przy zawieszeniu broni. Jednak wbrew wcześniejszym
      nieoficjalnym zapowiedziom Izraelczycy nie wycofali wszystkich
      żołnierzy z palestyńskiej enklawy przed inauguracją Baracka Obamy.

      Szefowa izraelskiego MSZ Cipi Liwni zapowiedziała, że Izrael będzie
      blokować przejścia graniczne ze Strefą Gazy aż do czasu "wyraźnego
      postępu" w sprawie żołnierza Gilada Szalita, którego Hamas
      przetrzymuje od 2006 r.


    • beduinka zdjęcia zmbombardowanej szkoły UNRWA 22.01.09, 21:36
      www.facebook.com/album.php?aid=56264&id=522466543&ref=nf
      • aisza5 Izrael zbada zarzuty w sprawie użycia bomb fosforo 23.01.09, 15:25
        wyborcza.pl/1,75477,6192940,Izrael_zbada_zarzuty_w_sprawie_uzycia_bomb_fosforowych.html
        Izrael zbada zarzuty w sprawie użycia bomb fosforowych w Strefie Gazy
        Tomasz Bielecki

        Izraelska armia bada zarzuty w sprawie nielegalnego użycia bomb
        fosforowych w Strefie Gazy. - Podejrzany jest jeden oddział
        rezerwistów, który wystrzelił 20 ładunków - twierdzą informatorzy
        dziennika "Haarec".

        Podejrzana jednostka izraelskiej armii toczyła walki w okolicach
        Bejt Lachija, skąd pochodzi Palestynka Saba Chalima, której relacja
        może być jednym z dowodów bezprawnego użycie zapalających ładunków
        fosforowych. - Straciłam męża i czworo dzieci. Wszyscy płonęli jak
        pochodnie. Wszędzie ogień - opowiada działaczom organizacji
        humanitarnych zawinięta w bandaże kobieta. Lekarze próbują odratować
        w szpitalu Asz Szifa w centrum Gazy.

        Specjalizujący się w leczeniu oparzeń dr Nafez abu Szaba z Asz Szify
        twierdzi, że podczas wojny trafiło do niego kilkudziesięciu
        pacjentów z podobnymi ranami. - Na pierwszy rzut oka oparzenia
        wydają się powierzchowne, a po zbadaniu okazuje się, że wysoka
        temperatura zniszczyła nawet kości - tłumaczy.

        Palestyńskie media opisują pacjentów konających od ponad tygodnia w
        ciężkich bólach, których nie potrafią uśmierzyć nawet silne leki
        znieczulające. - Na ulicach palestyńskich miast i osiedli dla
        uchodźców widać ślady masowego użycia białego fosforu - mówi
        Donatella Rovera z Amnesty International (AI). Według palestyńskich
        źródeł niektóre ciała zabitych cywilów noszą ślady zwęgleń
        powstałych wskutek ataku fosforowego.

        Human Rights Watch (HRW) i AI już w pierwszych dniach walk lądowych
        apelowały do Izraela o całkowite powstrzymanie się od używania
        ładunków fosforowych, ale armia tłumaczyła, że posługuje się nimi
        legalnie.

        Wojskowe ładunki zawierają zwykle ponad setkę twardych grudek
        nasączonych białym fosforem, który szybko utlenia się po
        wystrzeleniu, wytwarzając kłęby gęstego białego dymu. W zależności
        od pory dnia i wysokości strzału dym służy do oświetlania pola walki
        lub do wytwarzania mgły maskującej działania żołnierzy.

        Takie użycie białego fosforu jest zgodne z prawem międzynarodowym i
        dlatego wojskowi wielu krajów otwarcie przyznają, że mają go w swych
        arsenałach. W ostatnich latach Izrael posługiwał się białym fosforem
        podczas wojny w Libanie, a Amerykanie - podczas walk w irackiej
        Falludży.

        Sęk w tym, że fosfor z klasycznego ładunku może rozpryskiwać się w
        promieniu nawet 120 metrów. Jeśli zostanie zatem wystrzelony zbyt
        nisko lub - co gorsza - w kierunku ludzi, to ogień o temperaturze
        1,3 tys. st. C może ranić i zabijać. Dlatego zdaniem AI i HRW bomb
        fosforowych nie wolno używać podczas walk w gęsto zaludnionym
        terenie, bo zawsze stwarzają tam "niewspółmierne zagrożenie dla
        cywilów" oraz stanowią atak "bez dostatecznego rozróżniania celów
        cywilnych i wojskowych", czego zakazują konwencje międzynarodowe
        podpisane m.in. przez Izrael.

        Wojskowi bronią się, że także źle użyte zwykłe ładunki artyleryjskie
        mogą być niewspółmiernym zagrożeniem, ale nikt nie domaga się ich
        wykluczenia z pola walki.

        Zdaniem izraelskiego dziennika "Haarec" podczas ostatniej wojny w
        Strefie Gazy armia wystrzeliła ok. 200 ładunków fosforowych, z czego
        20 zostało użytych przez objętą śledztwem jednostkę. Wojskowe
        instrukcje używane podczas walk, których treść opisały izraelskie
        media, zalecały konsultację każdej decyzji o użyciu fosforu z
        wojskowymi prawnikami.

        To jednak nie wyklucza nadużyć, bo podczas wojny Izrael oficjalnie
        oskarżał bojowników Hamasu o krycie się za cywilami (czyli
        stosowanie taktyki żywych tarcz), co zdaniem Izraelczyków
        uprawomocniało ataki na niektóre meczety, szkoły oraz budynki
        mieszkalne. Brak jasnych kryteriów i używanie żywych tarcz przez
        Hamas mogły popchnąć izraelskich wojskowych do podejmowania decyzji
        o użyciu fosforu w terenie zbyt gęsto zasiedlonym przez cywilów -
        twierdzą media.

        Sytuację komplikuje oświadczenie szefa Międzynarodowego Czerwonego
        Krzyża Jakoba Kellenberga, który po odwiedzeniu Gazy 13 stycznia
        (czyli podczas walk) oświadczył, że nie widział tam śladów
        nielegalnego użycia ładunków fosforowych. ONZ zapowiada własne
        śledztwo w sprawie domniemanych zbrodni wojennych popełnionych w
        Gazie, choć Izraelczycy już teraz krytykują ją za brak obiektywizmu,
        czyli m.in. za milczenie w sprawie żywych tarcz używanych przez
        Hamas.


        Źródło: Gazeta Wyborcza

    • aisza5 Znów naloty z Strefie Gazy- GW 30-01 31.01.09, 16:50
      wyborcza.pl/1,75477,6216368,Znow_naloty_z_Strefie_Gazy.html
      Znów naloty w Strefie Gazy

      Musimy zaprowadzić trwały rozejm w Strefie Gazy - apelował wczoraj
      wysłannik prezydenta Baracka Obamy George Mitchell. Ale jego
      pierwszej wizycie w regionie towarzyszą izraelskie naloty na
      pogranicze Strefy Gazy z Egiptem


      Wojna Izraela z Hamasem w Strefie Gazy
      Celem nalotów jest najprawdopodobniej przecięcie szlaków
      przemytniczych z Egiptu, którymi Hamas - pomimo wyniszczenia
      trzytygodniową wojną - nadal przerzuca broń do Strefy Gazy.
      Palestyńczycy poinformowali, że wskutek ataków zostało wczoraj
      rannych 18 cywilów, w tym 11 dzieci. Pomimo to obie strony - Hamas i
      Izrael - twierdzą, że ogłoszone 18 stycznia zawieszenie broni nadal
      obowiązuje, a egipscy negocjatorzy wciąż usiłują wypracować warunki
      trwałego rozejmu.

      Wysłannik prezydenta Baracka Obamy na Bliski Wschód George Mitchell
      spotkał się przedwczoraj z izraelskim premierem Ehudem Olmertem, a
      wczoraj w Ramallah - z przewodniczącym Autonomii Palestyńskiej
      Mahmudem Abbasem. Zgodnie z polityką Białego Domu Mitchell nie
      rozmawia z Hamasem uznawanym za organizację terrorystyczną.


      Na razie wszystkie strony konfliktu przypominają swoje stare
      propozycje, których nie wprowadziły w życie w ostatnich latach.
      Izraelski premier Ehud Olmert ponowił swą starą ofertę wysiedlenia z
      Zachodniego Brzegu Jordanu do 60 tys. żydowskich osadników.
      Ewakuacja dużej części osiedli była w programie jego partii w
      ostatnich wyborach parlamentarnych. Ziemia z pozostałymi pięcioma
      blokami osadniczymi miałaby zostać zaanektowana przez Izrael, który
      zrekompensowałby Palestyńczykom utraconą ziemię (kilka procent
      Zachodniego Brzegu) terytoriami w Galilei oraz na pustyni Negew.

      Natomiast Hamas ogłosił, że chce być uznanym członkiem społeczności
      międzynarodowej i gotów jest na długotrwały rozejm z Izraelem (mówi
      to od 2006 r.), o ile zostanie zniesiona pełna blokada Strefy Gazy. -
      Przy zamkniętych przejściach granicznych nie będziemy zawierać
      żadnych kompromisów - mówił wczoraj rzecznik Hamasu Ghazi Hamad. A
      palestyńscy bojownicy przedwczoraj w nocy wystrzelili w kierunku
      Izraela jedną rakietę - pierwszą od czasu ogłoszenia rozejmu.

      Jednym z kluczowych problemów jest brak zaufania między
      Izraelczykami i Palestyńczykami - pierwsi godzą się na ustępstwa pod
      warunkiem porzucenia przemocy przez Palestyńczyków, a Palestyńczycy
      zapewniają o gotowości do kompromisu, ale nie wierzą, że Izrael
      ustąpi bez ich nacisku zbrojnego. Kryzys zaufania trwa już od lat, a
      Mitchell zapewne nie będzie nawet próbował forsować nowych rozwiązań
      przed izraelskimi wyborami planowanym na 10 lutego. Jeśli zgodnie z
      sondażami wygra jej prawicowy i jastrzębi Likud Benjamina Netaniahu,
      to perspektywa porozumienia pokojowego może odsunąć się o kolejne
      kilka lat.


      Źródło: Gazeta Wyborcza
    • aisza5 Palestyna - wciąż aktualny temat - lektor (cz. 2) 22.02.09, 14:49
      www.youtube.com/watch?v=u6xvo0Cq2G0&feature=related
    • aisza5 B. prezydent Izraela odpowie za gwałt 09.03.09, 08:08
      wiadomosci.onet.pl/1930220,12,b_prezydent_izraela_odpowie_za_gwalt,item.html

      B. prezydent Izraela odpowie za gwałt

      Prokurator generalny Izraela postawi byłemu prezydentowi Mosze
      Kacawowi zarzuty gwałtu i innych przestępstw seksualnych, których
      dopuszczał się wobec pracownic, gdy był ministrem transportu i
      prezydentem - poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości.
      Kacaw zostanie oskarżony także o utrudnianie pracy wymiarowi
      sprawiedliwości. Grozi mu 16 lat więzienia.

      Ministerstwo nie sprecyzowało, kiedy dokładnie zarzuty zostaną
      postawione, ale według izraelskich mediów nastąpi to w ciągu kilku
      dni.

      - Decyzja została podjęta, gdy prokurator generalny i prokurator
      krajowy doszli do wniosku, że zeznania skarżących są wiarygodne i że
      są wystarczające dowody, by postawić zarzuty - podał resort.

      63-letni obecnie Kacaw podał się do dymisji w czerwcu 2007 roku.

      Współpracownik Kacawa powiedział izraelskiemu radiu, że były
      prezydent jest zadowolony z decyzji o planowanym postawieniu mu
      zarzutów, ponieważ będzie miał szansę, aby udowodnić swą niewinność.

      W kwietniu 2008 roku Kacaw odrzucił porozumienie stron w sprawie
      oskarżeń o gwałt i molestowanie seksualne. W ramach kompromisowego
      porozumienia Kacaw miał uniknąć procesu o gwałt w zamian za
      przyznanie się do molestowania pracownic, nieprzyzwoitych czynów
      oraz do nękania świadków. Otrzymałby karę więzienia w zawieszeniu i
      wypłacił odszkodowania ofiarom.

      Dochodzenie rozpoczęto jeszcze w kwietniu 2006 roku, po skardze
      złożonej przez byłą pracownicę biura Kacawa, utrzymującą, że
      prezydent zmuszał ją do uprawiania seksu pod groźbą zwolnienia z
      pracy.

      Sam Kacaw utrzymywał, że padł ofiarą bezpodstawnych prześladowań,
      które miały zmusić go do ustąpienia.
    • aisza5 Moda na koszulki z nadrukami antypalestyńskimi 22.03.09, 08:30
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6410401,Izrael__Moda_na_koszulki_z_nadrukami_antypalestynskimi.html

      Izrael: Moda na koszulki z nadrukami antypalestyńskimi

      O modzie w wojsku izraelskim na koszulki z antypalestyńskimi
      nadrukami, nawiązującymi do ostatniej ofensywy w Strefie Gazy,
      informuje na swojej stronie internetowej izraelski
      dziennik "Haarec".
      Powołując się na źródła związane z pracownią "Adiv" w Tel Awiwie,
      gazeta informuje o dużym i stałym zapotrzebowaniu na nadruki o
      wspomnianej tematyce.

      Wśród tych, które cieszą się największym powodzeniem, są martwe
      dzieci, matki płaczące na grobach swych synów i meczety zrujnowane
      przez bomby.

      "Jeden strzał - dwóch zabitych", to jeden z najczęściej zamawianych
      podpisów pod zdjęciami na koszulkach.

      "Haarec" cytuje wypowiedź żołnierza z elitarnej brygady piechoty
      Givati, który twierdzi, że oficerowie niekiedy korzystają z prawa
      zatwierdzania nadruków na koszulkach, ale "nie zawsze" kontrolują
      wybierane inskrypcje i wizerunki.

      Moda opisana przez gazetę to drugi skandal, w jaki zamieszane jest
      wojsko izraelskie, odkąd w czwartek prasa opublikowała wyznania
      żołnierzy, którzy mówili, że zabijali cywilów i dokonywali w Gazie
      aktów wandalizmu.

      Po ukazaniu się tych wypowiedzi armia izraelska wdrożyła oficjalne
      śledztwo. Podczas grudniowo-styczniowej operacji wojsk izraelskich w
      Strefie Gazy zginęło ok. 1400 Palestyńczyków i 13 Izraelczyków.



      • aisza5 Założę się, że zostaniesz zgwałcona 22.03.09, 08:38
        www.tvn24.pl/-1,1591935,0,1,zaloze-sie--ze-zostaniesz-zgwalcona,wiadomosc.html

        Założę się, że zostaniesz zgwałcona"
        ANTYPALESTYŃSKA MODA A.D. 2009

        Najbardziej popularna jest koszulka z hasłem "Jeden strzał - dwóch
        zabitych"
        W izraelskim wojsku nastała moda noszenie koszulek z
        antypalestyńskimi nadrukami. Kontrowersyjne napisy i obrazki na t-
        shirtach nawiązują do ostatniej ofensywy w Strefie Gazy -
        poinformował na swojej stronie internetowej izraelski
        dziennik "Haaretz".
        Wśród koszulek "z misją", największym powodzeniem cieszą się te
        przedstawiające martwe dzieci, matki płaczące na grobach swych synów
        oraz meczety zrujnowane przez bomby.

        Z kolei najbardziej popularnymi hasłami są: "Jeden strzał - dwóch
        zabitych", "Założę się, że zostaniesz zgwałcona", "Lepiej użyj
        Durexów" czy "Niech każda arabska matka wie, że los jej syna leży w
        moich rękach".

        Skandal wokół izraelskiego wojska

        "Haaretz" cytuje wypowiedź żołnierza z elitarnej brygady piechoty
        Givati, który twierdzi, że nadruki na koszulkach mają zatwierdzać
        izraelscy oficerowie. - Nie zawsze jednak kontrolują "to, na co
        wyrażają zgodę" - wtrąca mężczyzna.

        Moda opisana przez gazetę to drugi skandal, w jaki zamieszane jest
        izraelskie wojsko. W czwartek prasa opublikowała wyznania żołnierzy,
        którzy mówili, że zabijali cywilów i dokonywali w Gazie aktów
        wandalizmu. Po ukazaniu się tych wypowiedzi armia izraelska wszczęła
        oficjalne śledztwo.

        Podczas grudniowo-styczniowej operacji wojsk izraelskich w Strefie
        Gazy zginęło co najmniej 1,3 tys. Palestyńczyków, a ponad 5,3 tys.
        zostało rannych. Strona izraelska utrzymuje z kolei, że w operacji
        zginęło ponad 500 bojowników Hamasu. Zabici po stronie izraelskiej
        to 10 żołnierzy i trzech cywilów.

        • tarekk Re: Założę się, że zostaniesz zgwałcona 22.03.09, 08:43
          to jest dowod na cywilizacji faszystowskiej armii Izreala..
    • aisza5 Peres: Raport ONZ ws. Gazy skandaliczny 07.05.09, 10:32
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6578826,Peres__Raport_w_sprawie_Gazy_skandaliczny.html?
      utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=856991

      Peres: Raport ONZ ws. Gazy skandaliczny

      Raport ONZ przyznający, że państwo żydowskie ponosi odpowiedzialność
      za śmiertelne incydenty w Strefie Gazy na przełomie roku, jest
      skandaliczny - oświadczył prezydent Izraela Szimon Peres. - Jesteśmy
      wściekli. Raport nie wspomina o Hamasie - powiedział.

      - Nie akceptujemy ani jednego słowa z tego raportu - stwierdził Peres
      po spotkaniu z sekretarzem generalnym ONZ Ban Ki Munem. Raport "jest
      skandaliczny, nigdy go nie zaakceptujemy". - Uznaliśmy, że nie
      będziemy przepraszać, ponieważ mamy prawo do obrony życia naszych
      kobiet i dzieci - dodał izraelski prezydent.

      - Jesteśmy wściekli, ponieważ raport wcale nie wspomina o Hamasie -
      powiedział. Jak stwierdził, gdyby to radykalne ugrupowanie
      palestyńskie nie wystrzeliło rakiet w stronę Izraela, armia izraelska
      nie interweniowałaby w Strefie Gazy.

      Raport obciąża Izrael

      Raport został sporządzony przez oenzetowską niezależną komisję
      śledczą w celu zbadania dziewięciu incydentów, podczas których
      ostrzelano lub zbombardowano biura ONZ w Strefie Gazy, gdzie zginęli
      lub zostali ranni ludzie.

      Izrael obciążono w raporcie odpowiedzialnością za sześć incydentów.
      Jeszcze przed publikacją tego dokumentu izraelski rząd odrzucił go,
      twierdząc, że został on zmanipulowany na korzyść Hamasu.


    • aisza5 ONZ: Izrael ma ujawnić listę tajnych więzień 16.05.09, 09:44
      ONZ: Izrael ma ujawnić listę tajnych więzień
      Oenzetowski Komitet Przeciwko Torturom zwrócił się do władz Izraela
      o ujawnienie wszystkich tajnych miejsc odosobnienia w tym kraju.
      Zażądano też zbadania przypadków łamania praw człowieka w tych
      miejscach.
      W piątek zakończyła się w Genewie 42. sesja Komitetu Przeciwko
      Torturom ONZ.

      wiadomosci.onet.pl/1971641,12,onz_izrael_ma_ujawnic_liste_tajnych_wiezien,item.html
      Po wykryciu, że w Izraelu istnieje w nieznanym miejscu "instalacja
      1391" - sekretne więzienie, Komitet zażądał w swym końcowym
      protokole, aby Izrael ujawnił istnienie wszystkich tajnych ośrodków
      tego rodzaju.

      Komitet zwrócił się także o zbadanie w sposób bezstronny wszelkich
      informacji dotyczących maltretowania i więzienia osób w "instalacji
      1391", opublikowanie rezultatów dochodzenia i ewentualne postawienie
      przed sądem osób odpowiedzialnych za łamanie praw człowieka.

      Komitet zażądał ponadto, aby Izrael upewnił się, że żadna zatrzymana
      osoba nie będzie w przyszłości przetrzymywana w miejscach tego typu,
      ponieważ stanowi to złamanie konwencji przeciwko torturom.

      Protokół odnotowuje wyjaśnienia władz izraelskich, które zapewniły,
      że "instalacja 1391" nie jest od 2006 roku wykorzystywana do
      przetrzymywania i przesłuchiwania podejrzanych.

      Komitet wyraził jednak ubolewanie, że mimo licznych próśb, rząd
      Izraela nigdy nie pozwolił przedstawicielom Komitetu na obejrzenie
      tego miejsca.

      Oenzetowski Komitet Przeciwko Torturom ponownie zażądał też od
      Izraela, aby wykluczył posługiwanie się argumentami
      uzasadniającymi "konieczność" stosowania "zbrodni tortur". Domaga
      się on również, aby Izrael włączył do swego ustawodawstwa
      kwalifikację prawną tortur, jako zbrodni.

      Komitet zwrócił się także do Izraela o "zbadanie swego ustawodawstwa
      i swej polityki w celu upewnienia się, że wszyscy bez wyjątku
      zatrzymani stają przed sędzią i mają prawo do szybkiego kontaktu z
      adwokatem".

      "Komitet podkreśla również z naciskiem, że wszyscy zatrzymani
      powinni mieć łatwy dostęp do adwokata, lekarza i jednego z członków
      swojej rodziny, ponieważ jest to ważne dla obrony ich praw i stanowi
      zabezpieczenie przed maltretowaniem i torturami" - napisano w
      protokole.
    • aisza5 Carter: Izrael traktował ich niemal jak zwierzęta 16.06.09, 22:16
      fakty.interia.pl/swiat/news/carter-izrael-traktowal-ich-niemal-jak-zwierzeta,1324001

      Carter: Izrael traktował ich niemal jak zwierzęta

      Traktowanie Palestyńczyków w Strefie Gazy "bardziej jak zwierząt,
      niż jak żywych ludzi" zarzucił władzom izraelskim były prezydent USA
      Jimmy Carter.

      Podczas wizyty w Gazie Carter skrytykował Izrael za przeprowadzoną
      na przełomie roku ofensywę i bombardowanie Strefy oraz za blokadę
      tego terytorium.

      - Nawet papier i kredki traktowane są jako zagrożenie dla
      bezpieczeństwa. Starałem się to wyjaśnić, gdy spotkałem się z
      władzami izraelskimi, ale nie otrzymałem wyjaśnienia, ponieważ nie
      ma wyjaśnienia - powiedział Carter na spotkaniu z mieszkańcami Gazy
      w biurze ONZ.

      Agencja Reutera przypomina, że Carter, który był prezydentem USA w
      latach 1977-1981, wypowiada się otwarcie w sprawach konfliktu
      bliskowschodniego i jest postrzegany jako krytyk Izraela przez wielu
      jego obywateli.

      Były prezydent spotkał się m.in. z liderami palestyńskiego
      radykalnego ruchu Hamas, który jest uważany przez państwa zachodnie
      za organizację terrorystyczną. Hamas zbrojnie przejął kontrolę nad
      Strefą Gazy od umiarkowanego ruchu Fatah uznawanego przez Zachód
      prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa.

      Ofensywę w Strefie Gazy Izrael uzasadniał koniecznością
      powstrzymania ataków rakietowych na swoje terytorium,
      przeprowadzanych ze Strefy przez bojowników Hamasu.

      Strefę Gazy zamieszkuje ok. 1,5 mln ludzi.

    • aisza5 Palestyńczycy nie chcą odejść 25.06.09, 10:05
      wyborcza.pl/1,75477,6752564,Palestynczycy_nie_chca_odejsc.html?utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1721538?
      utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4809329

      Palestyńczycy nie chcą odejść
      Marta Kazimierczyk

      57-letnia Fawzija Umm Kamil od pół roku mieszka w namiocie, bo
      Izraelczycy zabrali jej dom. Izraelskie osiedla i mur budowany na
      palestyńskich ziemiach okupowanych zamieniają codzienne życie
      Palestyńczyków w koszmar

      Fawzija mimo upału nosi długi płaszcz, włosy skrywa pod staromodnie
      zapiętą z przodu muzułmańską chustą. Jej namiot w dzielnicy Szejk
      Dżarrah w Jerozolimie nie jest stary - co kilka tygodni okoliczni
      mieszkańcy stawiają jej nowy, bo Izraelczycy od dziewiątego
      listopada zniszczyli już sześć.

      To tego dnia Fawzija z mężem zostali wyrzuceni z domu, w którym
      odtąd mieszka izraelska rodzina Moskowiczów. - Przyszli o czwartej
      rano - opowiada. - Nie przeszkadzało im, że mój mąż porusza się na
      wózku, jest chory, a na dworze zimno. Wyrzucili nas tak, jak
      staliśmy, nie pozwolili zabrać rzeczy - opowiada. Mąż Fawziji
      następnego dnia dostał zawału. Zmarł w szpitalu.


      Gorycz Umm Kamil zwiększa widok jej domu, który jest kilkaset metrów
      od namiotu. - Wszystko tu zrobiliśmy własnymi rękami - opowiada,
      stojąc przed zamkniętymi drzwiami w białym murze. - Serce boli,
      kiedy patrzę, jak obcy panoszą się w moim domu.

      Fawzija zapewnia, że jest przeciwna zamachom na Izraelczyków. - Ale
      oni naprawdę robią wszystko, żeby kolejne pokolenia Palestyńczyków
      rosły przepełnione nienawiścią. Mój 6-letni wnuk, kiedy przychodzi
      mnie odwiedzić, grozi, że jak dorośnie, pozabija wszystkich Żydów,
      żeby odebrać mój dom - opowiada.

      Kobieta nie chce przyjąć gościny sąsiadów, choć już trzy razy
      dostała 400 szekli (320 zł) mandatu za nielegalne stawianie
      namiotu. - Albo wrócę do domu, albo zostanę tu do śmierci -
      zapowiada butnie rozparta w starym pluszowym fotelu na środku
      namiotu. Reszta wyposażenia jest jeszcze skromniejsza: wyliniały
      dywan, dwa łóżka, nieduży stolik. Na jednej z prowizorycznych
      ścianek duża flaga palestyńska. A przed krytym brezentem wejściem do
      namiotu na honorowym miejscu wisi plakat z arabskim napisem: "Lan
      narhal!" ("Nie odejdziemy!").

      Burmistrz od wyburzania

      Ci, którzy nie chcą odejść, to mieszkańcy dzielnic Szejk Dżarrah,
      Bustan czy Ras Chamis, które Izraelczycy postanowili zamienić w
      swoje osiedla, choć leżą w Jerozolimie wschodniej, która kiedyś może
      stać się stolicą palestyńskiego państwa.

      - Otaczają osiedlami całą wschodnią część miasta tak, żeby w
      przyszłości podział był niemożliwy - narzeka Hatim abd al Kadir,
      minister ds. Jerozolimy w palestyńskim rządzie. - W Szejk Dżarrah na
      wysiedlenie czeka dzisiaj 570 osób, w całej Jerozolimie ponad
      tysiąc. Do tej pory z domów w Jerozolimie wschodniej wyrzucono 30
      tys. ludzi.

      Abd al Kadir opowiada, że palestyńskie domy są konfiskowane albo
      burzone pod zarzutem budowy bez pozwoleń. - Gdybyśmy na nie czekali,
      nic byśmy nie zbudowali! Przez ostatnie 42 lata dostaliśmy 10 tys.
      pozwoleń, a potrzebnych było co najmniej 60 tys. domów - wylicza.

      Według ministra, gdy Palestyńczyk stara się o pozwolenie, na decyzję
      czeka pięć lat, a cała procedura kosztuje go 30 tys. dol. Z kwitkiem
      odchodzą nawet ludzie, którzy prawo do ziemi mają jeszcze z czasów
      osmańskich.

      - 95 proc. wszystkich podań jest odrzucanych bez rozpatrzenia -
      potwierdza Allegra Pacheco, szefowa biura koordynacji pomocy ONZ w
      Jerozolimie. - To coraz większy problem społeczny. Prosty przykład:
      jeśli młody mężczyzna nie może zbudować domu, nigdy się nie ożeni -
      tłumaczy.

      Sławą speca od burzenia palestyńskich domów cieszy się nowy
      burmistrz Jerozolimy Nir Barakat. Według palestyńskiego instytutu
      ARIJ w Jerozolimie i izraelskiego Stowarzyszenia na rzecz Praw
      Obywatelskich tylko w pierwszych sześciu miesiącach jego rządów
      wydano tysiąc takich nakazów.

      Śmierć za sprzedaż ziemi

      Zbrodnią, która wśród Palestyńczyków karana jest śmiercią, jest
      sprzedaż ziemi izraelskiemu osadnikowi na Zachodnim Brzegu Jordanu.
      Nieliczni śmiałkowie, którzy się na to porywają, padają zwykle
      ofiarą skrytobójczych mordów.

      Dzisiaj na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie wschodniej mieszka pół
      miliona izraelskich osadników. Niektóre osiedla to małe miasta jak
      Maale Adumim, które ma 30 tys. mieszkańców, szkoły, centra handlowe.
      Jednak większość to osiedla typowo rolnicze. Łączy je jedno -
      wszystkie wyglądają jak twierdze budowane na szczytach wzgórz, jak
      najdalej od Palestyńczyków, którzy mieszkają w dolinach.

      Zachodni Brzeg Jordanu podobnie jak Strefa Gazy i Jerozolima
      wschodnia to ziemie, które Izrael okupuje od wojny w 1967 r. Ze
      Strefy Gazy Izraelczycy wycofali się w 2005 r., ale na Zachodnim
      Brzegu i w Jerozolimie od lat na potęgę budują osiedla.

      Formalnie świat nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela, żaden kraj
      nie przeniósł tam ambasady z Tel Awiwu, ale faktycznie miasto jest
      stolicą.

      Podobnie jest z osiedlami - choć międzynarodowe prawo wyraźnie
      zakazuje zasiedlania ziem okupowanych, a osiedla za nielegalne
      uznają ONZ, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, Unia Europejska
      i największe organizacje obrońców praw człowieka, są one
      rozbudowywane. Tylko w latach 2006-09 na Zachodnim Brzegu osadnicy
      zbudowali 4,5 tys. nowych domów i dostali pozwolenia na 1,5 tys.
      kolejnych.

      Do tej pory bardzo słabo przeciwko osadnictwu protestowały Stany
      Zjednoczone, największy sojusznik Izraela. Najostrzejsza krytyka
      Waszyngtonu sprowadzała się do stwierdzenia, że "nie są one pomocne"
      w procesie pokojowym.

      Prezydent Barack Obama, który ostrzej rozmawia z Izraelczykami,
      powtarza, że budowa musi być wstrzymana. Minister Abd al Kadir
      przyznaje, że Palestyńczycy ufają Obamie. - Już dziś widać zmianę.
      Teraz przy każdym wysiedleniu pojawiają się ludzie z amerykańskiego
      konsulatu, idą z Palestyńczykami do sądu, próbują negocjować, jak
      przyjeżdżają buldożery. To zwykle niewiele daje, ale dla nas dużo
      znaczy - tłumaczy.


    • maaax Re: Brak mi słów na ZBRODNIARZY Z IZRAELA... 05.07.09, 18:37
      masz racje, tyle ,ze Polska uwiazała sie do USA,a rzady w naszym kraju sprawuja
      od 1990 ekipy powiazane z syjonistami, ktore boja sie przeciwstawic sie Izraelowi
    • aisza5 Burza po artykule o handlu organami w Izraelu 20.08.09, 00:27
      fakty.interia.pl/swiat/news/burza-po-artykule-o-handlu-organami-w-izraelu,1355355

      Burza po artykule o handlu organami w Izraelu
      Środa, 19 sierpnia (19:20)

      Przedstawiciele władz Izraela ze wzburzeniem zareagowali na artykuł
      w szwedzkim dzienniku "Aftonbladet" sugerujący, że armia izraelska
      zamieszana jest w handel organami pobranymi od zabitych
      Palestyńczyków.

      Autor opublikowanego w poniedziałek artykułu Donald Bostrom oparł
      się na wypowiedziach Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu i
      Strefy Gazy. W publikacji powiązał ich oskarżenia wobec Izraelczyków
      o handel organami z niedawnym zatrzymaniem w USA obywatela
      amerykańskiego narodowości żydowskiej podejrzanego o tego rodzaju
      praktyki.

      - Zaprotestowaliśmy przeciw temu artykułowi podczas spotkania z
      ambasador Szwecji w Izraelu Elisabet Borsiin Bonnier - powiedział
      rzecznik izraelskiego MSZ Jigal Palmor. Określił publikację jako
      rasistowską i ocenił, że może ona zachęcać do przestępstw na tle
      rasowym. Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Daniel Ajalon
      zażądał od rządu szwedzkiego, by potępił artykuł i określił go jako
      bezpodstawny.


      Agencja Reutera wskazuje, że zarzuty, iż armia izraelska pobiera
      narządy od osób zmarłych w areszcie, podnosili Palestyńczycy już na
      początku lat 90. Nie zostały one nigdy poparte dowodami. Reuters
      zaznacza, że burzliwą reakcję w Izraelu budzi powtarzanie tych
      starych oskarżeń oraz wiązanie ich z obecną sprawą kryminalną w USA.

      Według "Aftonbladet", który ma największy w Szwecji nakład,
      nielegalny handel organami odbywał się za przyzwoleniem władz
      izraelskich. Publikację opatrzono zdjęciem martwego mężczyzny -
      Palestyńczyka, na którego klatce piersiowej widoczny jest szew
      chirurgiczny, prawdopodobnie pozostałość po sekcji zwłok. Inne
      zdjęcie pokazuje młodych ludzi rzucających kamieniami. Na kolejnym
      figuruje Levy Izhak Rosenbaum, nowojorczyk oskarżony o próbę
      nielegalnego kupienia nerki od obywatela Izraela w celu sprzedania
      jej pacjentowi z USA za 160 tys. dolarów.

      Bostrom opisuje niedobór organów do przeszczepów w Izraelu i
      wspomina, że w 1992 roku rząd tego kraju rozpoczął kampanię, by
      pozyskać dawców. "W tym samym czasie, gdy trwała kampania na rzecz
      organów, znikali młodzi Palestyńczycy. Pięć dni później, nocą,
      dostarczano ich do ich wsi - martwych i rozkrojonych" - pisze
      Bostrom. Cytuje przy tym rzecznika armii izraelskiej, który przeczy
      tym oskarżeniom i mówi, że Palestyńczycy zabici przez armię
      izraelską rutynowo poddawani są sekcji zwłok.

      W wywiadzie dla radia izraelskiego autor artykułu powiedział, że
      jest zaniepokojony doniesieniami, o których usłyszał, ale nie wie,
      czy są one prawdziwe. Jego zdaniem, powinny zostać zbadane.

      Opisując reakcje izraelskie agencja Reutera zauważa, że w tym kraju
      często krytyka ze strony Europy dotycząca polityki wobec
      Palestyńczyków odbierana jest jako wyraz antysemityzmu. Takie
      nastroje wzmogły się, według agencji, po styczniowej inwazji Izraela
      na Strefę Gazy. Jednak reakcja na szwedzki artykuł jest wyjątkowo
      ostra. Przedstawiciele władz i komentatorzy przywołali historyczne
      zarzuty wobec krajów europejskich i w szczególności Szwecji, w tym
      jej neutralność wobec hitlerowskich Niemiec w czasie II wojny
      światowej. Jako "szwedzką produkcję" i "pornografię nienawiści"
      określił publikację przedstawiciel MSZ Jossi Lewi.

      W Szwecji artykuł wywołał krytykę ze strony konkurencyjnej
      gazety "Sydsvenskan", która uznała, że jest to przykład teorii
      spiskowej. "Aftonbladet" nie wypowiedział się w tej sprawie.

      Ambasador Izraela w Sztokholmie Benny Dagan ocenił, że artykuł nie
      jest wyrazem klimatu wrogości wobec Izraela w tym kraju. - To są
      tylko pewne elementy - powiedział w radiu izraelskim - dodając, że
      nie chodzi o całą Szwecję ani też o dominujące tam nastroje.

      • aisza5 Izrael wściekły, ale Szwecja nie przeprosi 21.08.09, 19:21
        fakty.interia.pl/swiat/news/izrael-wsciekly-ale-szwecja-nie-przeprosi,1356392,4

        Izrael wściekły, ale Szwecja nie przeprosi


        Szef MSZ Szwecji Carl Bildt odrzucił wyrażane przez przedstawicieli
        władz Izraela żądania potępienia artykułu ze szwedzkiej gazety o
        domniemanym handlu w Izraelu organami pobranymi od zabitych
        Palestyńczyków.

        Minister oznajmił na swoim blogu w czwartek wieczorem, że wolność
        słowa jest elementem szwedzkiej konstytucji. Dodał, że choć rozumie,
        iż artykuł wywołał w Izraelu silne emocje, to uważa, że najlepszą
        ochroną wartości w społeczeństwie jest swobodna debata.


        Materiał, który ukazał się w "Aftonbladet" w poniedziałek, sugeruje,
        że w handel organami zamieszana była armia izraelska, a proceder
        odbywał się za przyzwoleniem władz. Autor, Donald Bostrom, oparł się
        na wypowiedziach Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu i
        Strefy Gazy. W publikacji powiązał ich oskarżenia wobec Izraelczyków
        z niedawnym zatrzymaniem w USA obywatela amerykańskiego narodowości
        żydowskiej podejrzanego o nielegalny handel organami.

        Po wcześniejszej decyzji Bildta, że nie skomentuje artykułu,
        izraelski minister spraw zagranicznych Awigdor Lieberman
        zapowiedział "poważny protest". "Kraj, który naprawdę chce bronić
        demokratycznych wartości, musi stanowczo potępiać kłamliwe
        doniesienia pachnące antysemityzmem" - oświadczył Lieberman.

        Bildt na swoim blogu podkreślił zasadę wolności słowa i prasy.
        Dodał: "Gdybym się angażował w redagowanie wszystkich dziwnych
        materiałów w różnych mediach, nie miałbym prawdopodobnie czasu, by
        robić wiele więcej".

        Jak podkreśliła agencja Reutera, zarzuty, że armia izraelska pobiera
        narządy od osób zmarłych w areszcie, Palestyńczycy podnosili już na
        początku lat 90. i nie zostały one nigdy poparte dowodami. Reuters
        zaznacza, że burzliwą reakcję w Izraelu wzbudziło powtarzanie tych
        starych oskarżeń oraz łączenie ich z obecną sprawą kryminalną w USA.

        Minister obrony Izraela Ehud Barak powiedział, że rozważa podanie do
        sądu autora artykułu. Dziennikarz przyznał w wywiadzie dla radia
        izraelskiego, że nie może ręczyć za prawdziwość faktów, które
        opisali jego rozmówcy.

        W oświadczeniu na swoim blogu Bildt porównał burzę wokół artykułu
        w "Aftonbladet" z protestami, które wybuchły w krajach islamskich w
        2006 roku po opublikowaniu w Danii karykatur proroka Mahometa.
        Dodał, że wówczas w Szwecji "osiągnięto porozumienie, że właśnie
        poprzez otwartość można najlepiej budować tolerancję i zrozumienie".
        Zaznaczył, że takie jest jego zdanie również w sprawie artykułu
        w "Aftonbladet
    • aisza5 Biały Dom zasmucony decyzją władz Izraela 06.09.09, 09:37
      wiadomosci.onet.pl/2037694,12,item.html
      Biały Dom zasmucony decyzją władz Izraela
      Premier Izraela Benjamin Netanjahu zgodzi się na wzniesienie
      kilkuset nowych budynków w osiedlach na Zachodnim Brzegu, zanim
      rozważy tymczasowe wstrzymanie ich rozbudowy - poinformował jeden z
      jego doradców. Wywołało to krytykę ze strony USA, które wzywają do
      całkowitego wstrzymania rozbudowy osiedli.
      Doradca Netanjahu powiedział, że zamrożenie budowy na kilka miesięcy
      nie będzie dotyczyło około 2,5 tys. budynków, które już powstają,
      ani gmachów publicznych. Nie obejmie też wschodniej Jerozolimy, w
      której Palestyńczycy mieli nadzieję utworzyć swoją stolicę.

      Administracja prezydenta USA Baracka Obamy naciska na Izrael, aby
      powstrzymał rozbudowę osiedli, która jest jedną z głównych przeszkód
      w palestyńsko-izraelskich rozmowach pokojowych. Mogłoby to pozwolić
      na wznowienie negocjacji pod koniec tego miesiąca. Palestyńczycy
      grożą, że bez zawieszenie rozbudowy osadnictwa nie będzie rozmów.

      W zamian za zawieszenie rozbudowy osiedli Netanjahu oczekuje od
      świata arabskiego normalizacji stosunków z Izraelem, na co również
      naciskają Stany Zjednoczone.

      - Wydaje mi się, że jedyną rzeczą zawieszoną przez to ogłoszenie,
      będzie proces pokojowy - powiedział główny palestyński negocjator
      Saeb Erekat.

      - Przykro nam z powodu informacji, że Izrael planuje zgodzić się na
      rozbudowę osiedli - przyznał rzecznik Białego Domu Robert Gibbs. -
      Jak już wcześniej powiedział prezydent, Stany Zjednoczone nie
      akceptują prawomocności dalszego rozszerzania osiedli. Wzywamy do
      jego wstrzymania".

      Również szef europejskiej dyplomacji Javier Solana domagał się w
      piątek wstrzymania "wszelkiej działalności osadniczej" na
      okupowanych terytoriach palestyńskich.

      Prezydent Izraela Szimon Peres ocenił w piątek, podczas forum
      ekonomicznego we włoskim Cernobbio, że wszechstronne rozwiązanie
      trwającego od wieku konfliktu nie jest obecnie możliwe, jednak
      państwo palestyńskie i tak powinno powstać najszybciej. Przekonywał,
      że jego utworzenie nie powinno być opóźniane przez kwestie takie,
      jak podział Jerozolimy czy los palestyńskich uchodźców i ich
      potomków.

      Liczba izraelskich osiedli systematycznie rosła przez
      dziesięciolecia i zwiększyła się ponad dwukrotnie od lat 90. Obecnie
      na Zachodnim Brzegu oprócz 2,5 miliona Palestyńczyków mieszka 300
      tys. Żydów, a w osiedlach wokół wschodniej Jerozolimy kolejne 180 tys
    • aisza5 Izrael kontra sędzia Goldstone- M.Zawadzki GW 21.09.09, 11:58
      wyborcza.pl/1,75477,7058827,Izrael_kontra_sedzia_Goldstone.html
      Izrael kontra sędzia Goldstone
      Mariusz Zawadzki
      Izraelscy publicyści i politycy, komentując bardzo dla Izraela
      niewygodny raport ONZ o niedawnej wojnie w Strefie Gazy, ironicznie
      proponują, żeby ONZ zbadało teraz działania NATO w Afganistanie

      To nagroda dla terrorystów - tak premier Beniamin Netanjahu
      podsumował opublikowany kilka dni temu raport ONZ. Prezydent Szymon
      Peres mówił, że autorzy raportu pomylili ofiary z oprawcami i
      zapomnieli, że izraelska ofensywa w Gazie była operacją obronną,
      przeprowadzoną w odpowiedzi na tysiące rakiet Hamasu, które w
      ostatnich latach spadły na tereny przygraniczne w Izraelu.


      Izraelczycy bardzo przejęli się raportem i fatalnymi konsekwencjami,
      jakie może on mieć dla ich kraju choćby w sferze propagandowej, a
      może i prawnej. Nie można go lekceważyć tak jak choćby byłego
      prezydenta USA Jimmy'ego Cartera, który oskarża Izrael o politykę
      apartheidu.

      Sędzia Richard Goldstone z Afryki Południowej, który prowadził
      śledztwo ONZ w Gazie, jest bowiem wybitnym autorytetem prawnym. W
      latach 90. przewodniczył komisji, która walnie przyczyniła się do
      pojednania narodowego w RPA. Później kierował ONZ-owskim Trybunałem
      ds. Zbrodni w Byłej Jugosławii i Ruandzie, badał też zbrodnie
      wojenne w Kosowie.

      W raporcie o wojnie w Gazie na przełomie 2008 i 2009 r. zarzuca
      popełnienie zbrodni wojennych zarówno Izraelowi, jak i Hamasowi
      (który również odrzucił raport jako stronniczy). Podważa legalność
      wielomiesięcznej izraelskiej blokady Strefy Gazy, uważając ją za
      niedopuszczalne stosowanie odpowiedzialności zbiorowej wobec
      wszystkich mieszkańców palestyńskiej enklawy.

      Główne zarzuty Goldstone'a dotyczą jednak operacji "Płynny ołów",
      którą izraelska armia przeprowadziła w styczniu w Strefie Gazy
      (zginęło wtedy 1,2 tys. Palestyńczyków). Zdaniem sędziego żołnierze
      izraelscy walczyli z bojownikami Hamasu, nie zważając na ofiary
      cywilne. Niezgodnie z prawem używali także bomb fosforowych, czego
      wynikiem były ciężkie poparzenia cywilów (Izrael utrzymuje, że
      wykorzystywał te bomby jedynie do rozświetlania pola walki, co nie
      jest zakazane).

      Raport dokumentuje 36 konkretnych przypadków, w których żołnierze
      izraelscy łamali prawo międzynarodowe. W siedmiu z nich zabijali
      palestyńskich cywilów, którzy uciekali z domów z białymi flagami
      (lub opuszczali je na polecenie żołnierzy). W najdrastyczniejszym
      przypadku zbombardowali dom, w którym wcześniej sami zamknęli
      cywilów z całej okolicy.

      Zdaniem Gladstone'a Izraelczycy bez powodu niszczyli obiekty
      cywilne: szkoły, oczyszczalnie ścieków, a nawet kurzą farmę, gdzie
      bomby zabiły 31 tys. kurcząt. Raport dokumentuje także dwa przypadki
      użycia Palestyńczyków w charakterze żywych tarcz - Izraelczycy
      wchodzili do domów, w których bronili się bojownicy Hamasu,
      wypychając do przodu palestyńskich cywilów.

      Raportem Goldstone'a oburzeni są w Izraelu niemal wszyscy, bo też
      niemal wszyscy popierali styczniową wojnę przeciw Hamasowi.
      Publicysta lewicowego dziennika "Haarec" pisze, że ONZ, jeśli
      naprawdę poważnie traktuje prawo międzynarodowe, powinna teraz
      zbadać niedawny atak NATO na cysterny w Afganistanie, w którym
      zginęły dziesiątki cywilów. Przewrotnie postuluje, żeby formalnie
      oskarżyć o zbrodnie wojenne prezydenta Baracka Obamę, bo to
      lotnictwo USA zbombardowało cysterny, i kanclerz Angelę Merkel, bo
      to niemiecki oficer wezwał samoloty.

      Izraelscy politycy i komentatorzy zgodnie podkreślają, że
      interpretowanie prawa międzynarodowego tak, jak to robi sędzia
      Goldstone, uniemożliwi jakiekolwiek działania wojskowe przeciwko
      terrorystom - także w Afganistanie, Pakistanie czy Iraku.

      Po kilku dniach milczenia w piątek wieczorem raport skrytykowali
      także Amerykanie. USA sprzeciwiają się w szczególności rekomendacji
      Goldstone'a, by zbrodniami w Gazie zajął się Międzynarodowy Trybunał
      Karny w Hadze. - Izrael ma demokratyczne instytucje, żeby zbadać i
      ukarać nadużycia - twierdzi Departament Stanu.

      Reakcja izraelskiego rządu na raport ONZ jest częścią nowej,
      agresywnej strategii Jerozolimy przeciw różnym organizacjom praw
      człowieka oskarżającym Izrael. - Poświęcimy dużo czasu i zasobów
      ludzkich, żeby zwalczać te grupy. Nie damy strzelać do siebie jak do
      kaczek - zapowiadał w lipcu doradca premiera Ron Dermer. Ostatnim
      sukcesem w tej walce jest prawdopodobnie zdemaskowanie ważnego
      analityka Human Rights Watch, krytykującego często Izrael, jako
      zagorzałego zbieracza pamiątek nazistowskich.

      O ile podważenie pozycji Goldstone'a będzie jednak trudne, to
      Izraelczycy podważają wiarygodność Rady Praw Człowieka ONZ, która
      wysłała go do Gazy. Członkami Rady są bowiem kraje masowo łamiące
      prawa człowieka - m.in. Kuba, Chiny i Arabia Saudyjska.

      Rząd w Jerozolimie obawia się, że konsekwencją raportu mogą być
      przypadki aresztowań i formalnych oskarżeń izraelskich wojskowych
      podróżujących za granicą. Od kilku miesięcy działa zespół prawników,
      którzy odradzają niektórym żołnierzom wyjazd z kraju, a innych
      instruują, co robić w przypadku zatrzymania. Dotyczy to szczególnie
      uczestników wojny w Gazie.

      Cztery lata temu były dowódca operacji w Gazie gen. Doron Almog nie
      wysiadł z samolotu w Londynie, ponieważ izraelska ambasada ostrzegła
      go, że angielski sąd wydał nakaz aresztowania go za zburzenie 59
      domów w Gazie, co mogło być złamaniem konwencji genewskich. Pozew
      złożyli wtedy palestyńscy obrońcy praw człowieka.




      Read more:
      wyborcza.pl/1,75477,7058827,Izrael_kontra_sedzia_Goldstone.html#ixzz0RjXqMZDB
    • aisza5 Netanjahu ostrzega ONZ przed "fatalnym ciosem 02.10.09, 08:28
      fakty.interia.pl/swiat/news/netanjahu-ostrzega-onz-przed-fatalnym-ciosem,1376767

      Netanjahu ostrzega ONZ przed "fatalnym ciosem"


      Premier Izraela Benjamin Netanjahu ostrzegł, że ONZ zada "fatalny
      cios" perspektywom pokoju izraelsko-palestyńskiego, jeśli zatwierdzi
      raport sędziego Richarda J. Goldstone'a, krytykujący sposób
      przeprowadzenia przez wojsko izraelskie trzytygodniowej ofensywy w
      Gazie na przełomie 2008 i 2009 roku.

      ...
      • aisza5 ONZ odkłada decyzję o raporcie ws. Izraela 03.10.09, 09:40
        fakty.interia.pl/swiat/news/onz-odklada-decyzje-o-raporcie-ws-izraela,1377399,2943

        ONZ odkłada decyzję o raporcie ws. Izraela

        Rada Praw Człowieka ONZ w piątek zdecydowała, że odkłada o sześć
        miesięcy decyzję w sprawie raportu na temat zbrodni wojennych w
        czasie izraelskiej ofensywy przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy na
        przełomie roku 2008 i 2009.

        Powodem decyzji o odroczeniu była - jak to określono - "intensywna
        dyplomacja" prowadzona przez Stany Zjednoczone zaangażowane w proces
        pokojowy na Bliskim Wschodzie.

        Zgodnie z piątkowymi ustaleniami obie strony do marca 2010 roku mają
        przeprowadzić wiarygodne wewnętrzne dochodzenia w sprawie zarzutów o
        popełnienie zbrodni wojennych i "prawdopodobnych zbrodni przeciwko
        ludzkości", które zostały zawarte w ponad 570-stronicowym raporcie
        południowoafrykańskiego sędziego Richarda Goldstone'a. Jeśli tak się
        nie stanie zarzutami ma się zająć Międzynarodowy Trybunał Karny.

        Rada miała w piątek głosować na temat rezolucji potępiającej Izrael
        za niedostateczne współpracę z ONZ-owskimi śledczymi, kierowanymi
        przez Goldstone'a.

        Raport jego autorstwa głosi, że zarówno izraelscy żołnierze, jak i
        bojownicy Hamasu popełniali zbrodnie wojenne w czasie konfliktu
        toczącego się w grudniu 2008 roku i w styczniu 2009, ale jest
        bardziej krytyczny wobec Izraela. Władze izraelskie krytykowały ten
        raport jako "niewyważony i jednostronny".

        Zespół, na którego czele stał Goldstone, wysłany na początku czerwca
        tego roku przez ONZ, dotarł do Strefy Gazy przez Egipt, ponieważ
        władze izraelskie odmówiły całej czwórce wiz wjazdowych.

        Przedstawiając na łamach dziennika "New York Times" 17 września
        rezultaty dochodzenia w sprawie izraelskiej ofensywy pod
        kryptonimem "Płynny ołów", Goldstone napisał: "Nasza ekipa śledcza
        ustaliła, że w wielu przypadkach Izrael mógł uczynić znacznie
        więcej, aby oszczędzić ludność cywilną, bez szkody dla osiągnięcia
        zadeklarowanych i uzasadnionych celów wojskowych. Powinien był
        powstrzymać się od atakowania ponad wszelką wątpliwość cywilnych
        budynków i nie przeprowadzać operacji, które przynosząc oczywiste
        korzyści wojskowe, odbywały się kosztem życia wielu ludzi. Izrael
        powinien zbadać te przypadki, a Hamas powinien uczynić to samo".
    • aisza5 Izraelczyk o wojnie w Gazie 30.12.09, 12:46
      www.youtube.com/watch?v=4sXwmREXkFY&feature=related
    • aisza5 "wycinali oczy, powieki sklejali" - okropność! 05.01.10, 09:35
      wiadomosci.onet.pl/2105207,12,izrael_wycinali_oczy__powieki_sklejali,item.html

      Izrael: wycinali oczy, powieki sklejali
      W największym izraelskim zakładzie medycyny sądowej - Abu Kabir
      przez lata dopuszczano się haniebnego procederu. Operacja przy
      zmarłym była przeprowadzana w celu pobrana narządów do ponownego
      wykorzystania. Rogówka od zmarłego, nerka od ciężko rannego -
      należało tak zaszyć ciało, by nie było widać pobrania narządu.
      Wszystko działo się często bez wiedzy i zgody rodziny zmarłego.
      - Ktoś robił coś przy oczach zmarłego, nie wiem co, po prostu
      zapisywałam - wyznaje po latach jedna z byłych pracownic instytutu.
      By uzyskać rogówkę wycinaliśmy całe oko - mówi Jehuda Hiss kierujący
      pobieraniem organów w instytucie. - Pobieraliśmy też zastawki serca -
      dodaje. Miejsca, w których były oczy zaklejano klejem, by nikt się
      nie zorientował, że zmarłemu wycięto gałki oczne.

      ...
    • aisza5 Izrael zbombardował cele w Strefie Gazy 03.02.10, 10:30
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7522572,Izrael_zbombardowal_cele_w_Strefie_Gazy.html

      Izrael zbombardował cele w Strefie Gazy

      Izraelskie lotnictwo przypuściło atak na kilka obiektów w Strefie
      Gazy, raniąc przy tym trzy osoby - powiadomiły źródła palestyńskie.
      Rzecznik sił zbrojnych Izraela potwierdził, że dokonano nalotów na
      tunele pod granicą Strefy Gazy i Egiptu oraz na opuszczone lotnisko.
      Nie odniósł się jednak do informacji o rannych.

      Naloty były odpowiedzią Tel Awiwu na nietypową próbę ataku na
      Izrael, do której przyznali się palestyńscy rebelianci z ugrupowania
      Islamski Dżihad. Wrzucili oni do Morza Śródziemnomorskiego materiały
      wybuchowe, które w poniedziałek przydryfowały do izraelskich
      wybrzeży nieopodal Aszkelonu i Aszdodu. Jeden z ładunków
      eksplodował, gdy badał go policyjny robot, drugi zaś został
      rozbrojony.

      Izraelskie władze zamknęły po tym incydencie wiele kilometrów plaż
      na północ od Strefy Gazy i rozpoczęły przeczesywanie wybrzeży w
      poszukiwaniu kolejnych ładunków wybuchowych...
      • aisza5 Wrzucam opinię japolaka: 03.02.10, 10:34
        Izrael zbombardował
        Autor: japolak 03.02.10, 09:23

        "Głupio mi. Mam jako z pochodzenia polski katolik przyjaciół
        żydowskich i arabskich, niemieckich i ruskich. Naiwnie uważam, iż
        rasa czy religia nie powoduje, że ktoś jest zły albo dobry.
        Współczuję Żydom Holocaustu, wściekałem się widząc moją polską
        rodaczkę, smarkulę, pozującą do zdjęcia w piecu krematoryjnym
        Oświęcimia. Szanuję księży którzy w tym Oświęcimiu ocalili synagogę -

        i wchodząc tam coś w rodzaju "pijuski" na głowę wkładałem. Czy to
        jednak jest usprawiedliwieniem bombardowań? Płytkimi tunelami
        przemyca się do Getta Gaza jedzenie, lekarstwa. Łatwiej w nie trafić
        niż w bardziej ukryte tunele z przemycaną bronią.
        Na jednego zabitego Izraelczyka stu zabitych Palestyńczyków
        przypada.
        Na 10 deko przemyconego z np. Iraku materiału wybuchowego mliard
        bezzwrotnej pomocy z USA, z udawaniem iż nie wiadomo skąd Izrael ma
        broń atomową, nie podpisując w jej sprawie międzynarodowych
        konwencji, że może broń chemiczną i biologiczą stosować, np. paląc
        ludzi "białym fosforem".
        To nie Żydzi czy Palestyńczycy są źli. Raczej politycy, swoje chcący
        ugrać. Jakiś izraelski premier czy prezydent bardziej zagrozony jest
        karą za obmacywanie sekretarki, niż za zabicie tysiący ludzi innej
        religii.
        Jestem przeciw zabijaniu. Ale czy naprawdę za jednego obywatela
        Izraela można stu tubylców zabić? W drodze do sklepu, w domu, na
        ulicy? W szkole, szpitalu? Moja córka z tamtego świata przywiozła
        koszulkę z nadrukiem stylizowanej postaci dziecka. To był taki
        izraelski żart - że odwieszono trwająca 24 godziny na dobę godzinę
        policyjną. Więc gó...arza idącego po chleb i mleko do sklepiku udało
        się zastrzelić izraelskim komandosom.
        Co roku ileś chałupniczego wyrobu rakiet wysyłanych na ziemie
        okupowane przez Izrael. Czasem nawet trafiają - i jest parę ofiar
        rocznie. Czy to jest wystarczające alibii by tysiące zabijać
        Palestyńczyków, zablokować dostarczanie tam mięsa i bandaży?
        Naśmiwać się iż na ich polach susza, bo państwo Izrael Żydom funduje
        systemy irygacyjne zas Palestyńczykom nie pozwala rur kupionych
        nawet za ich pieniądze zamontować? "

        forum.gazeta.pl/forum/w,902,106687935,106691615,Izrael_zbombardowal.html
    • aisza5 Londyn: ambasador Izraela na dywanik. "Za akcję... 18.02.10, 10:18
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7574286,Londyn__ambasador_Izraela_na_dywanik___Za_akcje_w.html

      Londyn: ambasador Izraela na dywanik. "Za akcję w Dubaju"

      Afera z zamordowaniem w Dubaju przez tajemniczych agentów
      założyciela zbrojnego skrzydła Hamasu absorbuje brytyjskich
      polityków i media. Dziś rano w ministerstwie spraw zagranicznych w
      Londynie ma się stawić ambasador Izraela.
      Skandal miałby w Londynie marginalny odzew, gdyby nie to, że 11-
      osobowa brygada, która uśmierciła Mahmouda al-Mabhouha posługiwała
      się europejskimi paszportami - w tym 6 brytyjskimi i trzema
      irlandzkimi.

      Rząd w Dublinie już stwierdził, że nigdy nie wydawał paszportów o
      takich numerach i na takie nazwiska. Natomiast w Londynie ustalono,
      że nazwiska i numery brytyjskich paszportow były prawdziwe, była to
      więc jawna kradzież personaliów. Podejrzenia padły na Izrael, gdzie
      mieszka czterech spośród wykorzystanych w ten sposób obywateli
      brytyjskich. Izraelskie służby bezpieczeństwa miały więc wiele
      możliwości, by skopiować ich dokumenty - co więcej, postępowały tak
      w przeszłości, choć Izrael stanowczo twierdzi, że to nie Mossad
      przeprowadził operację w Dubaju.

      ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka