Dodaj do ulubionych

gdzie sie lepiej zyje?

04.11.07, 09:18
pytanie podchwytliwe bo nie definiuje czy chodzi o Bxl, Falndernie
czy Kraine Walow a moze o Polske? ( ta ostania kraina jest moja
prefernecja ;)


Serdecznosci
PD
Obserwuj wątek
      • paw_dady Re: gdzie sie lepiej zyje? 07.11.07, 00:37
        carlam1 napisała:

        > Mieszkalam w Belgi,teraz przebywam we Wloszech.Ciagle jednak serce
        > sie wyrywa do domu,tego rodzinnego,polskiego;-)

        maj ol maj, rozumiem, ze wlocy na wakacje ale tak z karju do kraju
        jezdzic to nic dziwnego, ze tesknota za PL. Sam tesniek choc 2dni
        temu przyjechalem ;)

        aha ale do eteamtu - uczysz sie jezyka tambylcow?

        Serdecznosci
        PD
        • carlam1 Re: gdzie sie lepiej zyje? 07.11.07, 13:31
          Bedac w Belgi chodzilam jednoczesnie na kurs niderlandzkiego i
          wloskiego;-)Nie bylo latwo,bo nauczycielka wloskiego byla
          flamandka.Kupowalam ksiazki polsko-wloskie i szlifowalam jezyk w
          domku.Uczac sie slowek w tym samym czasie zagladalam do slownika
          niderlandzko-polskiego a potem polsko-wloskiego;-)Kurcze,jezyk
          Flamandow nigdy mnie nie pociagal,a wloski wpadl od razu do ucha;-)
          Coz,Polacy nie gesi,swoj jezyk maja,ale nie przeszkadza nam poznawac
          inne;-)
          A ze Wlosi sa leniwi i trudno znalezc kogos kto zna
          angielski,postanowilam wyjsc im na przeciw;-)
          A propos Polski,to tez regularnie odwiedzam i przypuszczam,ze wroce
          (tylko kiedy?);-)Pozdrawiam
          • paw_dady Re: gdzie sie lepiej zyje? 07.11.07, 14:19
            carlam1 napisała:

            > Bedac w Belgi chodzilam jednoczesnie na kurs niderlandzkiego i
            > wloskiego;-)Nie bylo latwo,bo nauczycielka wloskiego byla
            > flamandka.Kupowalam ksiazki polsko-wloskie i szlifowalam jezyk w
            > domku.Uczac sie slowek w tym samym czasie zagladalam do slownika
            > niderlandzko-polskiego a potem polsko-wloskiego;-)Kurcze,jezyk
            > Flamandow nigdy mnie nie pociagal,a wloski wpadl od razu do ucha;-)
            > Coz,Polacy nie gesi,swoj jezyk maja,ale nie przeszkadza nam
            poznawac
            > inne;-)
            > A ze Wlosi sa leniwi i trudno znalezc kogos kto zna
            > angielski,postanowilam wyjsc im na przeciw;-)
            > A propos Polski,to tez regularnie odwiedzam i przypuszczam,ze wroce
            > (tylko kiedy?);-)Pozdrawiam

            heh ja mentalie jzu tam wrocilem, musze sie tyko zastanowic czy tu
            dom sprzedac czy wynajac ;)


            Serdecznosci
            PD
        • paleolobo Re: gdzie sie lepiej zyje? 21.11.07, 21:01
          Tak czytam sobie twoje posty, i tak coraz bardziej zdumiony jestem. Po
          pierwsze worem kompleksow ktory za/ze soba targasz (na marginesie pytanie -
          mieszkale/as kiedys w angielskojezycznym kraju?), po drugie
          twoim brakiem zrozumienia ze nie kasa jest wykladnikiem nazwijmy to kumania.
    • maybe_baby Re: gdzie sie lepiej zyje? 07.11.07, 13:58
      A ja mysle, ze nie od kraju zalezy szczescie, ale od ludzi
      i ogolnego otoczenia, nawet klimatu i kuchni regionalnej...
      Tez mieszkalam we Wloszech. Pech chcial ze kocham ten kraj
      i wszystko co z nim zwiazane i niestety mieszkajac w Polsce tesknie
      za Wlochami. Kiedy jestem w Fiumicino na lotnisku, mysle
      sobie: "znow w domu", bo dom jest tam, gdzie czujemy sie dobrze.
      Teraz przede mna wyjazd do Belgii. Nie powiem ze nie jestem
      zestresowana....
      pozdrawiam!
      • carlam1 Re: gdzie sie lepiej zyje? 07.11.07, 14:13
        Przyznam,ze jest roznica zycia w Belgii a we Wloszech.W tym drugim
        nie ma tej pogoni za pieniadzem,ludzie czesciej sie usmiechaja i
        mentalnoscia przypominaja nas;-)W Belgii zyje sie lepiej
        (praca,opieka medyczna,edukacja itp.)pod tym wzgledem oba kraje sie
        roznia.Najlepiej jednak czuje sie w domu rodzinnym;-)Masz racje,ze
        wplyw na nasze samopoczucie ma czesto otoczenie,ludzie z ktorymi
        zyjemy,ktorzy daja ci odczuc,ze jestes"swoj";-)Ale ja pomimo tego
        jestem jakas "nieswoja";-))))
        Pozdrawiam i zycze powodzenia w krolestwie belgijskim;-)
        • koekast Re: gdzie sie lepiej zyje? 16.11.07, 14:54
          IIiii no. Porownania Wlochy - Belgia nie ma co robic.

          Wlochy sa piekne, smaczne, chaotyczne, jezyka trzeba sie nauczyc, jesli sie chce
          tam mieszkac i zyc tak jak zyja tubylcy, bo inaczej
          sie nie da i nie ma sensu. Si gode proprio la via in Italia...

          Belgia jest obludna, deszczowa, zaepsiona, takze charakterologicznie. No ale
          jezyka nie trzeba sie uczyc, ino mozna.

          W odpowiedzi na pytania Pawia (on sam zreszta wie): zaglosowalem nogami i
          wybralem wersje posrednia: czyli Szwajcarie. Blisko Wloch na jedzenie, 10 godz
          autem do Polski, ordnung jest, podatki niewygorowane. Troche przypomina Belgie,
          bo ma czesc germanska i frankofonska, male toto jest i ma db czkolade :) Ludzie
          spokojni podejrzanie tez. Ale mam nadzieje, ze to lepsza wersja Belgii. Zobaczymy.

          groetjesy,
          Kk
          • boe_ Re: gdzie sie lepiej zyje? 19.11.07, 18:54
            a ja teraz pracuje dla szwajcarow i zupelnie zaskoczyl mnie chaos panujacy w tej
            firmie...jakies mialam inne wyobrazenia...tak mnie denerwowala praca pod linijke
            u amerykanow, a teraz zaczynam za tym tesknic :)to znaczy sama praca fajna, ale
            HR management tak fatalny, ze seniorzy maja 2-3 lata anciënniteit :) jeszcze ze
            4 osoby odejda i sama zostane seniorem :)
            no ale do czekolady sie nie przyczepie :)
            pozdro
            b
    • boe_ Re: gdzie sie lepiej zyje? 07.11.07, 16:48
      nikt ci paw nie udzieli poprawnej odpowiedzi, bo to jest bardzo
      obiektywne...tym bardziej nie nalezy tego rodzaju wyborow oceniac

      po drugie, co znaczy "lepiej"? wygodniej? latwiej? przyjemniej?
      Pewnie, ze chetnie bym wrocila do Polski, ale wylacznie z rodzinno-
      sentymentalnych powodow, bo akurat "lepiej" mi sie zyje tutaj
          • do.ki Re: a będzie jeszcze lepiej 08.11.07, 13:51
            > oo a cos sie zmienilo? ;)

            no widzisz, trzeba sie bylo uczyc jezyka tubylcow.:-)))

            A powaznie: bez obaw. Jest bardzo duzo pohukiwania, ale belgijskie paszporty jeszcze nie traca waznosci. Dlugo nie.

            I druga uwaga: porownujac to czy zyje sie lepiej w Polsce czy gdzie indziej, nie zapominaj prosze, ze juz wkrotce w Polsce bedzie sie zylo gorzej. To forum nie ma tradycji politycznych debat, wiec nie bede rozwijal. Jednakowoz inflacja juz rosnie... a gornicy czyszcza kilofy...
            • paw_dady Re: a będzie jeszcze lepiej 08.11.07, 14:52
              do.ki napisał:

              > > oo a cos sie zmienilo? ;)
              >
              > no widzisz, trzeba sie bylo uczyc jezyka tubylcow.:-)))
              eee tam a po co? ;)


              > A powaznie: bez obaw. Jest bardzo duzo pohukiwania, ale belgijskie
              paszporty je szcze nie traca waznosci. Dlugo nie.
              >

              to fajnie ;)


              > I druga uwaga: porownujac to czy zyje sie lepiej w Polsce czy
              gdzie indziej, nie zapominaj prosze, ze juz wkrotce w Polsce bedzie
              sie zylo gorzej. To forum nie ma tradycji politycznych debat, wiec
              nie bede rozwijal. Jednakowoz inflacja juz rosnie... a gornicy
              czyszcza kilofy...
              >

              doki za duzo czytasz prasy polskojezycznej a za malo siedzisz w
              Polsce ;) ? a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
              tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?


              Serdecznosci
              PD
              • do.ki Re: a będzie jeszcze lepiej 08.11.07, 15:13
                > eee tam a po co? ;)

                Zeby nie zadawac niepotrzebnych pytan.

                > a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
                > tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?

                Bo ja wiem czy wzrosly... widac MOJE koszty zycia nie wzrosly zbyt zauwazalnie.
                • paw_dady Re: a będzie jeszcze lepiej 08.11.07, 18:19
                  do.ki napisał:

                  > > eee tam a po co? ;)
                  >
                  > Zeby nie zadawac niepotrzebnych pytan.

                  pytalme z ciekawosci poznawczej - dla mnie jezyk to narzedzie
                  komunikacji a nie wartosc samaw sobie. Jesli potrzebny mi jest do
                  zycia albo pracy to sie ucze jesli nie to szkoda czasu.

                  >
                  > > a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
                  > > tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?
                  >
                  > Bo ja wiem czy wzrosly... widac MOJE koszty zycia nie wzrosly zbyt
                  zauwazalnie.

                  a moje owszem, nie to zebym biedowal ale koszule z 9 do 100 Euro ;)
                  gym z 50 do 120 Euro wiec jednak jest to wzrost. BTW jesli
                  popatrzysz na ceny w Wawie to he he sa jak w Bxl albo i lepiej -
                  poza uslugam, ktore w dodatk udzialaja !

                  Serdecznosci
                  PD
                  • boe_ Re: a będzie jeszcze lepiej 09.11.07, 16:34
                    paw_dady napisała:

                    jesli
                    > popatrzysz na ceny w Wawie to he he sa jak w Bxl albo i lepiej -
                    > poza uslugam, ktore w dodatk udzialaja !

                    No wlasnie, w tym rzecz. Ze wzgledu na prace, moj powrot do Polski
                    oznaczalby przeprowadzke do wawy (co z sentymentalno-rodzinnego
                    punktu widzenia byloby zupelnie bez sensu). Jak sam piszesz ceny w
                    wawie sa takie same jak tu, natomiast za nic w swiecie nie dostane
                    takiej samej wyplaty, w najlepszym przypadku 2/3 tego co zarabiam
                    teraz. generalnie mi sie nie kalkuluje :)
                    • paw_dady Re: a będzie jeszcze lepiej 09.11.07, 18:36
                      boe_ napisała:

                      > paw_dady napisała:
                      >
                      > jesli
                      > > popatrzysz na ceny w Wawie to he he sa jak w Bxl albo i lepiej -
                      > > poza uslugam, ktore w dodatk udzialaja !
                      >
                      > No wlasnie, w tym rzecz. Ze wzgledu na prace, moj powrot do Polski
                      > oznaczalby przeprowadzke do wawy (co z sentymentalno-rodzinnego
                      > punktu widzenia byloby zupelnie bez sensu). Jak sam piszesz ceny w
                      > wawie sa takie same jak tu, natomiast za nic w swiecie nie dostane
                      > takiej samej wyplaty, w najlepszym przypadku 2/3 tego co zarabiam
                      > teraz.

                      a sprawdzalas ostanio?

                      > generalnie mi sie nie kalkuluje :)

                      No ba to zacznij od tego zdania a nie o romantyzmie czy teskontach
                      czy pieknie tubylczych jezykow ;) to cus jak mnie ie kalkuluje sie
                      uczyc lokalnych jezykow bo i po co? do pracy i zycia codziennego mi
                      nei sa potrzebne, loklanych gazet i tak nei czytam bo poziom tak
                      iwelk ize nie dorastam do tego toku myslenia ;)

                      Serdecznosci
                      PD
                      • boe_ Re: a będzie jeszcze lepiej 12.11.07, 20:24
                        > paw_dady napisała:
                        >
                        > a sprawdzalas ostanio?

                        ostatnio w maju, nie sadze zeby sie nagle zmienilo

                        > No ba to zacznij od tego zdania a nie o romantyzmie czy teskontach
                        > czy pieknie tubylczych jezykow ;)

                        to byl tylko jeden z argumentow...wez pod uwage, ze my jestesmy para
                        polsko-belgijska, i tak czy siak tylko jedno bedzie "u siebie". p by sie w sumie
                        nawet chetniej przeprowadzil do pl niz ja - jest generalnie wielkim entuzjasta
                        wszystkiego co polskie, ale ja mam wrazenie ze jemu sie wydaje ze to tak troche
                        jakby sie przeprowadzic do francji albo holandii, a tymczasem roznice bylby duzo
                        wieksze, czesto pewnie szokujace
                        • paw_dady Re: a będzie jeszcze lepiej 13.11.07, 17:32
                          boe_ napisała:

                          > to byl tylko jeden z argumentow...wez pod uwage, ze my jestesmy
                          para
                          > polsko-belgijska, i tak czy siak tylko jedno bedzie "u siebie". p
                          by sie w sumi
                          > e
                          > nawet chetniej przeprowadzil do pl niz ja - jest generalnie
                          wielkim entuzjasta
                          > wszystkiego co polskie, ale ja mam wrazenie ze jemu sie wydaje ze
                          to tak troche
                          > jakby sie przeprowadzic do francji albo holandii, a tymczasem
                          roznice bylby duz
                          > o
                          > wieksze, czesto pewnie szokujace

                          czy szokuje w polsce to, ze
                          a) ludzie sie myja (nie jak we Francji)?
                          b) nie cpaja co weekend, ine ma prawa do mordowania starsuzek oraz
                          leganie nie mzoen rznac 12 letnich dzieci (np. Holandia)?

                          no fakt to szokuje. A co jeszcze? tak konkretnie ;)

                          Serdecznosci
                          PD
                          • boe_ Re: a będzie jeszcze lepiej 14.11.07, 12:37
                            > paw_dady napisała:

                            > czy szokuje w polsce to, ze
                            > a) ludzie sie myja (nie jak we Francji)?
                            > b) nie cpaja co weekend, ine ma prawa do mordowania starsuzek oraz
                            > leganie nie mzoen rznac 12 letnich dzieci (np. Holandia)?

                            tania prowokacja, nie dam sie w to wciagnac...raz ze mi sie nie
                            chce, dwa, ze mam za duzo pracy :)
                            zostanmy przy tym, ze nam sie lepiej zyje tutaj...bo chyba takie
                            bylo pytanie :)
                                • do.ki Re: a będzie jeszcze lepiej 16.11.07, 18:46
                                  paw_dady napisała:


                                  > a co konkretnie bylo nieprawda?

                                  Wlasciwie prawie wszystko, tzm:

                                  - sugestia, ze we Francji ludzie sie nie myja.
                                  - ze w Holandii jest prawo mordowania staruszek i rżnięcia 12-letnich.

                                  Zaś tak w ogóle to spoza tych wyświechtanych i demagogicznych hasełek wygląda bardzo uproszczony obraz świata, dlatego nie warto dać się wciągać w dyskusję.
                                  • paw_dady Re: a będzie jeszcze lepiej 16.11.07, 19:39
                                    do.ki napisał:

                                    > paw_dady napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > a co konkretnie bylo nieprawda?
                                    >
                                    > Wlasciwie prawie wszystko, tzm:
                                    >
                                    > - sugestia, ze we Francji ludzie sie nie myja.

                                    wiel uz Francuzow, ktorych spotkaleni dosc niemilo pachnialo. moze
                                    to marsylijskie mydlo? coz czlek zawsze sie mzoe mylic ;)


                                    > - ze w Holandii jest prawo mordowania staruszek i rżnięcia 12-
                                    letnich.
                                    >

                                    a wiek inicjacji seksulaniew w NL to niby ine 12 lat? a eutanazje
                                    to niedozwoloan w Nl? pomysl tam nawet jest OFICJALNE I LEGALNA
                                    partia pedofilow. Zreszta skoro Loe nie chce mieszkac w NL a Boe
                                    chce to Polska na wymianie akurat wygrala ;)



                                    > Zaś tak w ogóle to spoza tych wyświechtanych i demagogicznych
                                    hasełek wygląda bardzo uproszczony obraz świata, dlatego nie warto
                                    dać się wciągać w dyskusję.
                                    >

                                    doki rzucasz ostre hasla - kazdemu sie moze podobac mieszkac gdzie
                                    chce ale jesli slysze demagogie, ze posla to wielkie gowno w
                                    porownani z TAKA Francja czy Holandia to mnie smieszy. Bo to sady
                                    prawdziwe.

                                    Sa wady i zalety mieszkania tu czy tam. Kazdy wybiera co woli. Boe
                                    wybrala kase i jest ok. Nie ma po co dorabiac sztucznej ideologii do
                                    mieszkania na zachodzie co nie?

                                    Co do jezykow Leo ani w zasadzie zaden expat mieszkajacy w Pl nie
                                    nauczyl sie mowicv po polsku. Dalczego ja jako polski expat w Be mam
                                    sie uczyc ich jezykow?

                                    Serdecznosci
                                    PD

                                    • do.ki Re: a będzie jeszcze lepiej 16.11.07, 21:53

                                      > wiel uz Francuzow, ktorych spotkaleni dosc niemilo pachnialo. moze
                                      > to marsylijskie mydlo? coz czlek zawsze sie mzoe mylic ;)

                                      Sprawdz sobie co to jest proba reprezentatywna, to bedziemy gadac dalej.

                                      > a wiek inicjacji seksulaniew w NL to niby ine 12 lat?

                                      Nie.

                                      a eutanazje
                                      > to niedozwoloan w Nl?

                                      Dozwolona w okreslonych ustawa wypadkach, ale to sie nijak ma do mordowania staruszek, a za to w wielu krajach brakuje ustawy, ktora pozwala nie znecac sie nad staruszkami za pomoca tzw zdobyczy medycyny. Tu potrzebne jest wyjasnienie zbyt dlugie na forum, wiec naisze w wersji skroconej: paw, nie wiesz o czym piszesz, wiec zamilcz.

                                      > pomysl tam nawet jest OFICJALNE I LEGALNA
                                      > partia pedofilow.

                                      Wolnosc wypowiedzi albo jest calkowita, albo jej nie ma. Co innego swoboda dzialania.

                                      > doki rzucasz ostre hasla - kazdemu sie moze podobac mieszkac gdzie
                                      > chce ale jesli slysze demagogie, ze posla to wielkie gowno w
                                      > porownani z TAKA Francja czy Holandia to mnie smieszy. Bo to sady
                                      > prawdziwe.

                                      Wskaz gdzie cos takiego napisalem, dobra?

                                      > Sa wady i zalety mieszkania tu czy tam. Kazdy wybiera co woli. Boe
                                      > wybrala kase i jest ok. Nie ma po co dorabiac sztucznej ideologii do
                                      > mieszkania na zachodzie co nie?

                                      Boe nie mieszka tam, gdzie mieszka TYLKO ze wzgledu na kase. Ja zreszta tez nie. To Ty dorabiasz ideologie, w dodatku strasznie splaszczahjac zagadnienie.

                                      >
                                      > Co do jezykow Leo ani w zasadzie zaden expat mieszkajacy w Pl nie
                                      > nauczyl sie mowicv po polsku. Dalczego ja jako polski expat w Be mam
                                      > sie uczyc ich jezykow?

                                      Bo jesli wlazles miedzy wrony...
                                    • boe_ Re: a będzie jeszcze lepiej 19.11.07, 13:24
                                      teraz ja sie podpisuje pod tym co doki napisal...bzdury paw pleciesz
                                      straszne i w dodatku ziejesz jakas nieuzasadniona agresja

                                      nigdzie nie napisalam ze chcialabym sie przeprowadzic do NL, ani ze
                                      PL w porownaniu z NL to gowno...nigdzie nie napisalam ze siedze tu
                                      wylacznie dla kasy, za to przedstawilam moja osobista sytuacje ktora
                                      ma duzy wplyw na to gdzie mieszkam

                                      niesmaczne to wszystko i tyle...pisalam, ze sie wylaczam z tej
                                      dyskusji, wiec badz uprzejmy ze mnie zejsc
                            • paw_dady Re: a będzie jeszcze lepiej 15.11.07, 22:39
                              boe_ napisała:

                              > > paw_dady napisała:
                              >
                              > > czy szokuje w polsce to, ze
                              > > a) ludzie sie myja (nie jak we Francji)?
                              > > b) nie cpaja co weekend, ine ma prawa do mordowania starsuzek
                              oraz
                              > > leganie nie mzoen rznac 12 letnich dzieci (np. Holandia)?
                              >
                              > tania prowokacja, nie dam sie w to wciagnac...raz ze mi sie nie
                              > chce, dwa, ze mam za duzo pracy :)
                              > zostanmy przy tym, ze nam sie lepiej zyje tutaj...bo chyba takie
                              > bylo pytanie :)

                              wiesz jesl idla ciebie zycie miedzy Belgami to los na loterii - coz
                              masz prawo tak myslec. Jesli o nie chodzi to brudna, smierdzonca
                              Holandia to to co widzialem np. Amstrdamie. Jesli ty tego nei
                              widzisz to masz fajnie ale to eni znaczy ze tak nie ma.

                              Serdecznosci
                              PD
                • boe_ Re: a będzie jeszcze lepiej 09.11.07, 16:24
                  do.ki napisał:

                  > > a liczyles jak koszty zycia wzrosly w Belgii, ile wiecej
                  > > tu trzeba pracowac zeby zyc na tym samym poziomie co 5 lat temu?
                  >
                  > Bo ja wiem czy wzrosly... widac MOJE koszty zycia nie wzrosly zbyt
                  zauwazalnie.

                  mi tez to nie robi roznicy, bo ja piec lat temu nie mialam zadnych
                  zarobkow, wiec moj poziom zycia teraz jest nieporownanie wyzszy niz
                  5 lat temu :)bez przemeczania :)
    • greentea2 Re: gdzie sie lepiej zyje? 08.11.07, 11:49
      Prawie wszedzie jak sie ma duuzo kasy, Belgia w tym wypadku bylaby
      jednym z ostatnich krajow na mojej liscie:)
      Albo wrocilabym do UK, tam czuje sie jak w domu albo wybralabym
      Wlochy, albo jedno i drugie w zaleznosci od sezonu:)
      W obecnej sytuacji Belgia jest wygodna, ale to niestety jedyna
      zaleta.
      Szukam domu, na pewno w Walonii, ale po zobaczeniu okolo 15 powoli
      mi sie odechciewa.
            • greentea2 Re: gdzie sie lepiej zyje? 08.11.07, 21:24
              Taniej to jest raczej we Flandrii, skusilam sie na zobaczenie
              jednego domu w Rhode-St-Genese na granicy z Waterloo.
              Walonia jest o wiele bardziej przyjazna obcokrajowcom, dziecko uczy
              sie francuskiego i nam tez bedzie latwiej z jezykiem i przede
              wszystkim przyjemniej o ile to w ogole mozliwe tutaj:)
              • paw_dady Re: gdzie sie lepiej zyje? 09.11.07, 01:57
                greentea2 napisała:

                > Taniej to jest raczej we Flandrii, skusilam sie na zobaczenie
                > jednego domu w Rhode-St-Genese na granicy z Waterloo.
                > Walonia jest o wiele bardziej przyjazna obcokrajowcom,

                powaznie? Bruksela jest 10 rzedow mnie jprzyjazna niz Zurych czy
                Monachium. No ale widac Walonia jest super. Gratuluje ;)

                > dziecko uczy
                > sie francuskiego i nam tez bedzie latwiej z jezykiem i przede
                > wszystkim przyjemniej o ile to w ogole mozliwe tutaj:)

                latwiej z jezykiem? ;o) od kiedy fanrcuski jest latwiejszy.
                FLamandzki to wprawdzie caigle chrakania a nie e-a ale przynajmie
                jlogiczne i naprawde latwe do nauki. Problem ,ze Waly sa kiespko
                edukowane w stosunku do Flamokow i jesli planujesz posylac dzieck
                odo szkoly w Walonii to robisz mu krzywde...


                Serdecznosci
                PD

                PS jak widze malzonek sie juz zakorzenil pozdrowionka ;o)

                >
                • greentea2 Re: gdzie sie lepiej zyje? 09.11.07, 08:43
                  Watpie, ze doczekamy jego pojscia do szkoly w Belgii, tak sie
                  zakorzenilismy:)))
                  Francuski to piekny jezyk, maz sie uczy, ja teraz te wroce do
                  lekcji, ale i tak jestesmy w stanie troche zrozumiec. Flamandzkim
                  nie bede sobie zasmiecac glowy, nigdy nie bedzie mi potrzebny:)
                  Wiekszosc obcokrajowcow kupuje domy wlasnie tam gdzie my szukamy,
                  Waterloo, Lasne, Genval, wiekszosc naszych znajomych tam mieszka.
                  • paw_dady Re: gdzie sie lepiej zyje? 09.11.07, 18:33
                    greentea2 napisała:

                    > Watpie, ze doczekamy jego pojscia do szkoly w Belgii, tak sie
                    > zakorzenilismy:)))

                    czyzby luby chcial sie przeniesc z kwatery glownej ? ;)

                    > Francuski to piekny jezyk,

                    <LOL>

                    > maz sie uczy, ja teraz te wroce do
                    > lekcji, ale i tak jestesmy w stanie troche zrozumiec.

                    no jak ty z mezam po francusku to mi nic do tego ;) ale rozumiem to
                    przyjemne.

                    > Flamandzkim
                    > nie bede sobie zasmiecac glowy, nigdy nie bedzie mi potrzebny:)
                    > Wiekszosc obcokrajowcow kupuje domy wlasnie tam gdzie my szukamy,
                    > Waterloo, Lasne, Genval, wiekszosc naszych znajomych tam mieszka.

                    nie wiem jaka wiekszosc bo wiekszosc sie osiedla wokol Bxl (pkb oto
                    cus 57k Euro/glowka) wiec cos jakby Bxl byla dosc bgatym krajem ;)

                    A ze w watreloo sie miesci sklep z napoleonkami to pewno ten powod ;)

                    Serdecznosci
                    PD
                    >
              • do.ki Re: gdzie sie lepiej zyje? 09.11.07, 19:10
                greentea2 napisała:

                > Taniej to jest raczej we Flandrii, skusilam sie na zobaczenie
                > jednego domu w Rhode-St-Genese na granicy z Waterloo.

                Nie zadne Rhode-St-Genese, tylko St-Genesius-Rode, bo to jest gmina we Flandrii. A w Walonii jest na pewno taniej z nieruchomosciami niz we Flandrii. Tylko ze nie mozna porownywac jablek do pomaranczy.

                > Walonia jest o wiele bardziej przyjazna obcokrajowcom

                Czym to sie objawia?

                > dziecko uczy sie francuskiego

                We Flandrii tez sie uczy.

                > wszystkim przyjemniej o ile to w ogole mozliwe tutaj:)

                Marudzisz. Przyjemniej moze ze wzgledu na mniejszy stopien zurbanizowania. Ale w Walonii jest ten okropny francuski( no, ale juz sie powtarzam).
                • greentea2 Re: gdzie sie lepiej zyje? 09.11.07, 19:28
                  Powinam napisac TYLKO francuskiego, flamandzki mu niepotrzebny
                  zwlaszcza, ze bylby to juz piaty jezyk.

                  Objawia sie tym, ze nikt Cie nie traktuje jak intruza, bo nie znasz
                  jezyka, ktorego nie masz ochoty ani potrzeby poznac, chocby z tego
                  wzgledu, ze mieszkasz tu tymczasowo i pracujesz dla organizacji
                  miedzynarodowej. Byc moze w okolicach Antwerpii jest inaczej, ale w
                  kilku miejscach tutaj Flamandowie sa wyjatkowo przyjazni:) Rozumiem,
                  ze moga sie czepiac o to Walonow, ale co oni maja do reszty.

                  Zdawalm mature z francuskiego i wiem jaki to trudny jezyk, ale mimo
                  wszystko wolalabym chinski nad flamandzki:)
                  • do.ki Re: gdzie sie lepiej zyje? 09.11.07, 22:55
                    greentea2 napisała:

                    > Powinam napisac TYLKO francuskiego, flamandzki mu niepotrzebny
                    > zwlaszcza, ze bylby to juz piaty jezyk.

                    Nie bardzo rozumiem. Im wiecej jezykow tym lepiej, zwlaszcza ze jesli chodzi o nauke jezykow to podobno tylko pierwsze 14 sprawia trudnosc.

                    > Objawia sie tym, ze nikt Cie nie traktuje jak intruza, bo nie znasz
                    > jezyka, ktorego nie masz ochoty ani potrzeby poznac

                    I jesli jestes traktowana jak intruz z powodu takiego podejscia, to cie to dziwi? Bo dla mnie akurat to naturalne...

                    > chocby z tego
                    > wzgledu, ze mieszkasz tu tymczasowo i pracujesz dla organizacji
                    > miedzynarodowej.

                    No wlasnie, ci z organizacji itd to intruzi.

                    > Rozumiem,
                    > ze moga sie czepiac o to Walonow, ale co oni maja do reszty.

                    A to akurat proste. Frankofoni bezwzglednie wykorzystuja fakt, ze francuski jest bardziej popularny w swiecie od niderlandzkiego, czyli ze wiekszosc expatow w Belgii posluguje sie francuskim, nie niderlandzkim. No i gdy w danej gminie wiekszosc posluguje sie francuskim, to chcieliby taka gmine uznac za frankofonska, co jest nonsensem, bo rdzenna ludnosc to Flamandowie. Ot, lokalne rozgrywki terytorialne. Frankofoni za dlugo odgrywali wazniakow, zeby im teraz uszlo na sucho.

                    > Zdawalm mature z francuskiego i wiem jaki to trudny jezyk, ale mimo
                    > wszystko wolalabym chinski nad flamandzki:)

                    I blad.

                    A powiedziec, ze francuski jest piekny... no dobra, odczepiam sie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka