Dodaj do ulubionych

czy wyjechac?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 19:39
Witam,

mam szansę wyjazdu do Londynu. Praca w Dziale Sprzedaży, zajmowałbym się
rynkiem niemieckim oraz polskim.Umowa najpierw na miesiąc, poźniej na 6 a
następnie stała. Płaca: 15000/rok brutto + premia ale nie wiem jaka ona
będzie.
mam wyższe wykształcenie,29 lat, żona , 1 dziecko. W Polsce pracuję w dużej
firmie produkcyjnej, w dziale eksportu, mam Klientów z Niemiec,Austrii,
Szwecji, znam niemiecki, angielski i podstawy szwedzkiego, zarabiam ok 3000
netto/m-ce. Prośba:15000 brutto ile to daje właściwie netto? chciałbym
wynając tam małą kawalerkę, umeblowaną-jaki jest to koszt wraz z opłatami ,
dostępem do internetu ile przeciętnie może kosztowa żywnośc, np w tesco na m-
ce, bilety: autobus/metro itp. Poprostu chciałbym tam skromnie ale normalnie
życ. Rodzina zostanie w Polsce. Z góry dzięki za pomoc.
Kuba
Obserwuj wątek
    • Gość: habibi Re: czy wyjechac? IP: *.server.ntli.net 24.01.07, 22:43
      witaj kubo,

      wiesz, 15000 jak na londyn to nieduzo. rozumiem ze to starter, ale bym
      negocjowala. utrzymac sie utrzymasz, ale bedzie ciezko - zwlaszcza na poczatku.
      zajmujemy sie chyba czyms podobnym, co prawda nie mieszkam w londynie, takze
      zajmuje sie eksportem. za ta cene bardziej wynajmiesz pokoj a nie kawalerke.
      wynegocjuj koniecznie zwrot kosztow dojazdow. duze firmy nie robia zazwyczaj
      problemow. chociaz roznie to bywa. wiesz, wydaje mi sie ze konkurencja jest
      duza ale postaraj sie negocjowac. zapytaj o rozne rzeczy jak pension scheme i
      co firma oferuje. jest sporo takich ofert pracy w londynie. zawsze mozesz sie
      zasiedlic, 'przeczekac' i szukac czegos innego. krzyknij im ze srednia placa za
      export coordinator to 18000-22000 co jest raczej zgodne z prawda. zobaczymy co
      powiedza.
      jakby co to pisz, ja tunie jestem czestym gosciem ale ciekawa jestem co zrobisz.
      pozdrawiam
      monika
      • 2paco Re: czy wyjechac? 24.01.07, 22:45
        w razie czego będę Habibi podsyłał linki do tego wątku - jestem tu stałym
        bywalcem, a za półtora tygodnia zamieszkamy razem pod londynem :)
      • Gość: kuba Re: czy wyjechac? IP: *.stalprodukt.pl 25.01.07, 12:27
        15000 to jest podstawa, ma być duża premia, powiedz mi jak średnio kształtują
        się premie, jest to 30% podstawy
    • Gość: monia Re: czy wyjechac? IP: *.lond-th.dynamic.dial.as9105.com 24.01.07, 22:59
      Przede wszystkim zapytaj jakies wysokosci jest prowizja i jakie
      warunki/targety/czy dopiero po osiagnieciu jakiegos minimum dostaje sie bonus
      itp. Pytaj smialo o to ile realnie mozesz dostac bonusu, ile srednio ludzie
      wyciagaja - tutaj ludzie kieruja sie pieniedzmi i firma powinna sie ucieszyc,
      ze jestes ´money driven´. W niektorych firma w sprzedazy bonus moze byc wysoki
      i jak ktos jest dobry to moze dostac nawet drugie tyle i wiecej. Poniewaz masz
      stosunkowo niska podstawe, to wyglada na to ze bonus bedzie kluczowy. Daj znac
      co i jak!
      • Gość: kuba Re: czy wyjechac? IP: *.stalprodukt.pl 25.01.07, 12:33
        dzisiaj mam rozmowę z pracodawcą, jutro się odezwę
        • 2paco Re: czy wyjechac? 25.01.07, 13:28
          no to powo :) ;)
    • aznar33 Re: czy wyjechac? 24.01.07, 23:17
      Chcesz zostac korespondencyjnym tatusiem za 15000Ł + premia?
      Jesteś tego pewien?

      • Gość: DRAB Re: czy wyjechac? IP: 83.70.179.* 24.01.07, 23:44
        jezeli bedziesz niezly to bedziesz mial 30k za 6 miesiecy, jezeli dobry to 45k
        za rok.
        Wybor nie jest na temat pieniedzy tylko czy chcesz zeby Twoje dziecko sie
        wychowywalo w PL, szczegolnie przy Twoich 3k w PL
        Rozwijaj sie chlopie, a to oznacza WYJAZD. Teraz Londyn, za 5 lat moze Zagrzeb
        albo Skopje.
    • Gość: MI5 Re: czy wyjechac? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 24.01.07, 23:42
      Nie wyjezdzaj. Nie oplaca ci sie.

      15k brutto rocznie to jest jakies 1000 funtow m-cznie netto.

      Wynajecie kawalerki (mieszkanie typu studio) - 400-500?

      Jedzenie + rozrywki(nie za bardzo) - 200?

      W tym momencie zostaje ci 300-400 funtow, CO NAJWYZEJ Bilety???

      Mozna to policzyc dokladnie, ale mysle ze takie ceny sa, nie jestem pewny co do
      mieszkania, to do sprawdzenia.

      Rozlaka z dzieckiem i zona - PRICELESS.

    • Gość: claudel Re: czy wyjechac? IP: 212.66.73.* 25.01.07, 14:17
      ja bym liczyla bardziej tak: wynajecie pokoju £400, kawalerki bylejakiej £600,
      jedzenie skromne £200, bilety - w zaleznosci od strefy dojazdu £80-160, telefon
      £30. no to niewiele zostaje..
    • comrade Na tych warunkach nie opłaca się 25.01.07, 14:24
      W UK z tego co napisales bedziesz zarabiać ok 1000 funtów netto, zarabiasz w
      Polsce jakieś 520 funtów netto. Przy uwzględnieniu różnic w sile nabywczej
      pieniądza wychodzi praktycznie na to samo (przelicznik cen Polska - UK jest wg
      danych statystycznych około x1.8 w przypadku Londynu jestem pewien ze nalezy
      liczyć x2 albo i wiecej).

      Jeśli byś miał zarabiac 25-30k to już bedzie odczuwalna poprawa materialna, ale
      na tych warunkach które opisałeś - nie opłaca się. To twarda kalkulacja.
      Podsumowujac:

      JEDŹ - jeśli czujesz ze masz realna szanse ze szybko podskoczysz w gore z
      zarobkami o kilkadziesiat procent (tzn skok z 15k/rok na 25-30k/rok) - moze to
      byc tez ta premia o ktorej wspominasz
      NIE JEDZ - jesli czujesz ze tak sie nie stanie, albo ze poprawa bedzie za mala w
      stosunku do kosztów rozłąki z rodziną itp.

      Cały czas pamiętaj: twoje 3000 złotych w Polsce ma taką samą siłę nabywczą jak
      około 6000 złotych w Londynie. Kalkulacja nalezy do ciebie.
    • 2paco Re: czy wyjechac? 25.01.07, 17:26
      wiem że bardzo upraszczam, ale tak się wczoraj zastanowiłem jakiej klasy
      garnitur można w polsce kupić za najniższą pensję, a jaki za najniższą w uk.
      jestem singlem, więc decyzja o wyjeździe była bardzo łatwa. w przypadku Kuby mam
      jedną radę: jeśli wyjedziesz, to jak najszybciej ściągaj do siebie rodzinę, moi
      rodzice przerabiali scenariusz gdy ojciec siedział sam za granicą, i
      zdecydowanie tego nie polecam. dlaczego?
      - ludzie się od siebie odzwyczajają - musiałbyś latać na co najmniej dwa
      weekendy w miesiącu do domu, im częściej tym lepiej, żeby tego się tak nie
      odczuwało (przy tym jak w wawie trzeba nieraz zasuwać to w sumie wychodzi na
      jedno, albo nawet z korzyścią dla uk)
      - siłą rzeczy początkowa tęsknota może się przerodzić w paskudne zmęczenie
      rozłąką, i o katastrofę niełatwo
      - jakoś nie znam mężczyzn, którzy by się chociaż troszkę nie "rozwydrzyli" żyjąc
      samemu za granicą, człowiek sobie przypomina czasy gdy mógł wiele robić nie
      pytając nikogo o zgodę, naprawdę łatwo o kłopoty (nie chodzi mi o zdradę, ale o
      sprawy finansowe) - nie tylko przykład mojego ojca skłania mnie do takich
      przestróg, znam wiele takich rodzin.
      jak się rozmowa udała?
      • Gość: habibi Re: czy wyjechac? IP: *.server.ntli.net 25.01.07, 20:42
        wlasnie kubo, jak Ci poszlo?
        nigdy nie tu nie ma ale opstanowilam sprawdzic co u Ciebie.
        paco pewnie mi da znac jak odpiszesz (maniak internetowy ;) )
        pozdrawiam
        • Gość: kuba Re: czy wyjechac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:22
          czekałem na telefon ale pracodawca zdecydował najpierw powymieniac maile. Chce
          się dowiedziec jak sobie wyobrażam tą pracę, moje pomysły na rozwój sprzedaży w
          Polsce itp. Jutro mu odpowiem i w okolicy poniedzłku bedziemy rozmawiac via
          telefon. Ale po waszych odpowiedziach, za które wielkie dzięki mam bardzo duże
          watpliwości, czy przy tym poziomie płacy warto ryzykowac. Z drugiej strony
          uważam, że "bez ryzyka nie ma zabawy" Powiem mu otwarcie ile musiałbym zarabiac
          aby skorzystac z tej oferty. Myślę, że to będzie uczciwe postawienie sprawy.
          Kuba
          • Gość: luka Re: czy wyjechac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:41
            Wiesz, nie chce cie zniechecac, ale w przypadku gdy ma sie juz rodzine...nie ma czegos takiego jak "bez ryzyka nie ma zabawy". Pamietaj ze zostawiasz w polsce (nie wazne na jak dlugo, wazne ze zostawiasz) rodzine i to o niej przedewszystkim powinno sie myslec.

            To takie moje "3 grosze". Pamietaj, ze zadne pieniadze nie zastapia ci rodziny.W takim przypadku ryzyko powinno byc jak najmniejsze ;)

            Wybacz, jezeli moja wypowiedz cie w jaki kolwiek sposob urazila...ale poprostu w twoim przypadku ww. powiedzenie, bylo troszke nie na miejscu (przynajmniej dla mnie).

            Tak czy siak, POWODZENIA ZYCZE :)
            • Gość: kuba Re: czy wyjechac? IP: *.stalprodukt.pl 26.01.07, 08:32
              cały czas myśle o nich, gdybym tego nie robił to nie byłoby tego wątku, ale
              dzięki za opinię.
              • Gość: Jarek72 Re: czy wyjechac? IP: 194.176.105.* 26.01.07, 15:14
                Popieram poprzednikow....ja mialem w Polsce jakies 3- 4 tysiace netto
                miesiecznie (ale przy ciezkiej harowce), zamienilem je na 45 tys funtow rocznie-
                lekarz. Zeby odczuc poprawe z tych 3 tysiecy musialbys miec co najmniej 30 000
                funtow.
                Oczywiscie, tu latwiej bedzie Ci kupic sprzet elektroniczny czy tez samochod,
                ale za zywnosc, uslugi, mieszkanie zaplacisz nieporownanie wiecej.
                W Twoim wypadku, przy takich zarobkach odradzam wyjazd. 15 tysiecy to bardzo
                bardzo niska pensja.
    • Gość: zx-spectrum Re: czy wyjechac? IP: *.gl.digi.pl 26.01.07, 15:52
      podatek ok. 25%. Jesli masz 3 kafle netto to sie nie oplaca. Ja zastanawiam sie
      nad 20000 brutto (miasteczko pod Manchesterem) na rok+bonusy, a zarabiam 2,5 kzl
      na miecha netto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka