Gość: aew IP: *.range81-154.btcentralplus.com 16.02.07, 14:12 czy nie macie obaw o wychowanie wlasnych dzieci na Wyspach? www.networkpl.com/modules.php?name=News&file=article&sid=18066 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mooth o the tyne Re: Brytyjskie dzieci IP: *.cable.ubr04.benw.blueyonder.co.uk 16.02.07, 15:03 Więc lepiej do Niderlandów, bo tam statystyczny dzieciak ma się przecież najlepiej i dzięki ich liberalnej obsesji na punkcie poprawności politycznej Polaczki tolerują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pluton Re: Brytyjskie dzieci IP: *.server.ntli.net 16.02.07, 19:25 Ja bym tu nie chcial moich dzieci wychowywac. Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: Brytyjskie dzieci 16.02.07, 20:22 Gość portalu: pluton napisał(a): > Ja bym tu nie chcial moich dzieci wychowywac. Najpierw je zrob, a pozniej sie bedziesz martwil. Albo popros sasiada. Albo listonosza. Ale, ale moze z toba jest jak z Magda z bajki? Ma gdzie ale nie ma z kim? Rekodzielo w tym wypadku siem nie liczy, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pluton Re: Brytyjskie dzieci IP: *.server.ntli.net 22.02.07, 20:05 Ciebie, frustracie o zdanie nie pytalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brent Re: Brytyjskie dzieci IP: *.cust.homechoice.net 16.02.07, 20:13 wystarczy raz autobusem jechac gdy te nastolatki powracaja ze szkoly... niestety kazdy moze miec dziecko, byc rodzicem i wychowac jest z innej bajki Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: Brytyjskie dzieci 16.02.07, 22:57 > czy nie macie obaw o wychowanie wlasnych dzieci na Wyspach? a czy nie masz obaw, że odgrzewając stare newsy robisz niedźiedzią przysługę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: Brytyjskie dzieci IP: *.bulldogdsl.com 17.02.07, 00:21 Dzieci wychowuja rodzice a nie 'kraj' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ralph Re: Brytyjskie dzieci IP: *.bb.sky.com 17.02.07, 00:48 Gość portalu: jess napisał(a): > Dzieci wychowuja rodzice a nie 'kraj' Rozumiem że trzymasz swoje dzieci w izolacji i nie wypuszczasz z domu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maya Re: Brytyjskie dzieci IP: *.cable.ubr07.gill.blueyonder.co.uk 17.02.07, 11:45 Wychowanie dzieci w UK wcale nie jest takie zle ale trzeba wiedziec gdzie sie je wychowuje.Wiekszosc polakow leci na te mieszkania socjalne i dobrze im zycze ale popatrzcie sobie na wiadomosci TV.Jakiekolwiek bojki rozboje gwalty,wulgarny jezyk i podobne to glownie pochodzi z dzielnic socjalnych.Nie mowie ze wszedzie tak jest ale statystycznie mowiac to wiekszosc tych problemow skupia sie wlasnie tam.I w takich dzielnicach to nie chcialabym wychowywac dzieci.Wole miec gorsze warunki mieszkaniowe ale lepsze otoczenie bo w koncu nasze dzieci nie sa zamkniete w domach i ucza sie zycia z otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crusader Re: Brytyjskie dzieci IP: *.range217-42.btcentralplus.com 17.02.07, 12:12 Zasadniczo, to co napisałaś jest prawdą, ale w poniższym stwierdzeniu coś totalnie pokręciłaś: >Wole miec gorsze warunki mieszkaniowe ale lepsze otoczenie To właśnie dzielnice "socjalne" oferują najgorsze warunki mieszkaniowe. Tam też można znaleźć najtańsze mieszkania czy domy. A ich cena w dużym stopniu wynika z jakości otoczenia i poziomu mieszkańców. Żaden developer nie będzie myślał o budowaniu w takich rejonach porządnych domów, oferujących dobre warunki mieszkaniowe, bo ludzie, którzy mogą za nie odpowiednią cenę, nie chcą tam po prostu mieszkać i koło się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maya Re: Brytyjskie dzieci IP: *.cable.ubr07.gill.blueyonder.co.uk 17.02.07, 12:32 Tak masz racje jest tak jak mowisz ale ja tylko tak ogolnie skrotowo napisalam nie wglebiajac sie w temat bo glownie chodzi tu o wychowanie dzieci a nie mieszkania socjalne bo takie forum juz istnieje.Mimo to cenie twoje spostrzerzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kuzynka.edyta Re: Brytyjskie dzieci 17.02.07, 22:31 > Żaden developer nie będzie myślał o > budowaniu w takich rejonach porządnych domów, oferujących dobre warunki > mieszkaniowe, bo ludzie, którzy mogą za nie odpowiednią cenę, nie chcą tam po > prostu mieszkać i koło się zamyka. Uproszczone wnioskowanie. Nie do konca tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crusader Re: Brytyjskie dzieci IP: *.range217-42.btcentralplus.com 18.02.07, 13:08 Rynek jest dynamiczny i zawsze zdarzają się wyjątki, ale potwierdzają one tylko regułę, którą Ty określiłaś jako uproszczone wnioskowanie. Moje wnioski wynikają z tego, że przerobilem to ostatnio samodzielnie, przy zakupie domu. Ponieważ nie mam przekonania do ichniejszych Georgian albo Victorian, interesowały mnie tylko i wyłącznie obiekty nowe, praktycznie jeszcze w budowie, gdzie można narzucić trochę stylu i elementów wykończenia. Stąd ja wiem o czym mówię. Inna sprawa, że wybierając lokalizację zamieszkania i mając na uwadze również szkołę dla dzieci, jakoś przypadkiem, w dziwny sposób lokalizacja szkół z najlepszymi ocenami OFSTED czy raportami Education Guardian pokrywa się z miejscami najlepszych domów czy nowo budowanych osiedli. Znowu uproszczone wnioskowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa.pitstop Re: Brytyjskie dzieci 18.02.07, 12:48 Dzielnice socjalne oferuja czasami calkiem niezle mieszkania. W tym sensie, ze sa one np duzo wieksze, rozsadnie rozplanowane i tanie. No i czasami nowoczesniejsze, niz wiktorianskie przerobki. Gdy za te same pieniadze w lepszej dzielnicy moze byc kogos stac tylko na wynajecie malej klitki. Duzo nowych domow jest tez budowanych wlasnie w takich dzielnicach, na mieszkania komunalne i sa one dostepne np dla key workers po calkiem przystepnych cenach. A to gdzie ktos sie zdecyduje mieszkac i co wybierze, to juz jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crusader Re: Brytyjskie dzieci IP: *.range217-42.btcentralplus.com 18.02.07, 13:36 W zasadzie to co napisałaś jest prawdziwe: > sa one np duzo wieksze, rozsadnie rozplanowane i tanie. No i czasami > nowoczesniejsze, niz wiktorianskie przerobki. Również całkowicie zgadzam się z kolejnym Twoim stwierdzeniem, że w lepszych dzielnicach, płaci się za takie same lokale znacząco więcej, tylko dlatego, że są właśnie w lepszych dzielnicach. Jednak nie zmienia to faktu, że piszesz o mieszkaniach w dzielnicach socjalnych, więc obok najczęściej są jakieś kolonie terraced houses, na ulicy stały element to różni hoodies, a szkoły - popatrz sobie sama po raportach OFSTEDU. O swojskich akcentach nie wspomnę. A właśnie to, a nie tylko ilość kranów czy kolor wykładziny podłogowej, jest moim zdaniem integralnym elementem tego, co określamy jako "jakość mieszkania". A dla NOWYCH MIESZKAŃ KOMUNALNYCH developer nie wybiera lokalizacji na obrzeżach miast, w pobliżu pól golfowych i parków, bo same grunty są tam po prostu droższe. Budownictwo i developerzy to część gospodarki rynkowej, więc w w/w lokalizacjach buduje się większe i droższe DOMY i nawet blue collar workers, a tym bardziej klienci DSS raczej nie będą w stanie za to zapłacić, nawet przy 30 letnim mortgage. Po prostu mówimy o dwóch, różnych rzeczach. Odpowiedz Link Zgłoś
penelopa.pitstop Re: Brytyjskie dzieci 18.02.07, 14:48 Jasne, ze mowimy o dwoch roznych rzeczach. Komentowalam tylko kwestie budowlane jesli mozna to tak okreslic. Kwestie spoleczene sa oczywiste. Niektorzy Brytyjczycy nawet specjalnie przeprowadzaja sie do lepszych/drozszych dzielnic, zeby dzieci nalezaly do rejonu z lepszymi szkolami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jess Re: Brytyjskie dzieci IP: *.bulldogdsl.com 18.02.07, 12:16 Ralph, dzieci nie sa odizolowane ale wychodza poza dom ze zdrowa dawka zdrowego rozsadku i przygotowania na zewnetrzny swiat. A to funkcja rodzicow. I zgadzam sie z innymi, ze bardzo zalezy gdzie w Anglii dzieci dorastaja bo srodowiska roznia sie geograficznie, nawet w obrebie samego Londynu. Odpowiedz Link Zgłoś