Dodaj do ulubionych

Mam pytanie...

10.04.07, 13:18
Dziewczyny, czy Wy w Irl pracujecie czy raczej maz? Ja wiem, ze wiekszosc z
Was ma male dzieci i siedzi w domu. Ale czesc z Was pewnie pracuje.
Powiedzcie mi, jesli to nie tajemnica, co robicie i czy pracujecie w swoim
zawodzie, w tym co w Polsce, czy macie jakies inne zajecia??
Pytam bo zastanawiam sie co ja tam bede robic:( Raczej to co robilam i czego
sie nauczylam w Pl nie przyda mi sie na nic w Irl:( Wiem, ze najwazniejszy
jest jezyk...
Jesli mozecie i chce WAm sie to napiszcie jak to jest u Was
Z gory dzieki!!
ania
Obserwuj wątek
    • domi_i_ja Re: Mam pytanie... 10.04.07, 14:20
      Czesc.
      To wzystko juz gdzies jest na forum ,wiec zapraszam do lektury.Twoje pytania sa
      zbyt ogolne bo przeciez kazdy ma inna sytuacje.Ja np. pracuje tu w swoim
      zawodzie na identycznym stanowisku jak w Polsce i moj maz tez pracuje i tez w
      swoim zaw.
      • ann2 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 09:57
        Dzieki za odpowiedz.
        Wiem, ze zadalam ogolne pytanie, ale nie chodzi mi zeby znalezc tym sposobem
        jakies rozwiazaniue dla siebie. Zapytalam tak poprostu z ciekawosci:)
        Moj maz tez prawcuje w Irl w swoim zawodzie. A ja pewnie cos wymysle:)
    • izka100 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 10:48
      Hej!
      No to ja mam podobnie :) Dołaczam w okolicach powakacyjnych do meza, na razie
      nie bede pracowac bo dzieci male 4 lata i dopiero sie urodzi - termin na 20
      kwietnia. Mąż co prawda w zawodzie wyuczonym nie pracuje ale robi to samo co w
      Polsce tyle ze i w Polsce to nie byl jego zawod wyuczony. Pracuje w drukarni :-
      ). No a ja? Jestem po pedagogice opiekunczo-wychowawczej a takze po
      podyplomowych dizgnozie i terapii pedagogicznej. Hm, chyba za bardzo mis ie o
      tam nie przyda bez bardzo dobrej znajomosci jezyka a tej niestety nie posiadam,
      co bedzie zobaczymy. Zawsze moge dzieci przypilnowac. Na razie ide na
      wychowawczy wiec w razie niepowodzenia mam do czego w Polsce wrocic. jestem
      poełna obaw strasznych ktore nie pozwalaja mi dobrze spac ale teraz
      postanowilam skoncentrowac sie na porodzie i dzieciahc gdyz teraz to one sa
      najwazniejsze. pozdrawiam
      izka
      • ann2 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 12:28
        Witaj Iza!
        Dzieki za odpowiedz. Pocieszajace jest to, ze nie tylko ja jestem pelna obaw i
        watpliwosci!
        Czy Ty tez, jak wiekszosc tutaj bedzie mieszkac w Dublinie? Ja daleko, na
        polnocy, wlasciwie na granicy:)
        Moja corka ma 8 lat, wiec ja martwie sie jeszcze o nia, jak sie zaklimatyzuje.
        Wiem, wszyscy mnie pocieszaja, ze dzieci bardzo szybko ucza sie jezyka, ale
        poczatki sa trudne:(
        Zycze pomyslnego rozwiazania!
        pozdrawiam
        ania
    • olunia.m Re: Mam pytanie... 11.04.07, 11:27
      Cze, u nas jest tak: oboje z mężem(on najpierw, ja studia kończyłam) wyjechaliśmy po studiach. On kończąc studia dostał kontrakt z pl. firmy do irlandii , po części w swoim fachu (linesman, ogólnie w zawodzie elektryka), ale jakby to określić - jako inzynier elektryk w tutejszych warunkach mógł się ubiegać o stanowisko polegajace na siedzeniu za biurkiem, a nie na słupach:) niskiego i średniego napięcia:) Także po zakończeniu kontraktu pozpoczął poszukiwania wymarzonego stanowiska i po 4 miesiącach mu się to udało( nawet nasi znajomi Irlandczycy mówią,że długo się szuka pracy na dobrym stanowisku- jak wszędzie pewnie, zwłaszcza bez uprzedniego doświadczenia). A ja jak przyjechałam to przez 3 miesiące tylko z dzieckiem , a potem udało mi się znależć pracę w zawodzie fizjoterapeuty(10mieś), a teraz oczekuję na rozpoczęcie stażu w szpitalu. Ogólnie wydaje mi się, że duże znaczenie ma fakt czy Twój zawód jest chroniony przez związki zawodowe i w jakim stopniu - i tak np. Fizjoterapeuta, czyli mój , absolutnie musi być członkiem stowarzyszenia, a ilośc dokumentów i samego szukania placówki kóra zgodziłaby się na staż pozostawia wiele do życzenia:)i szczęście się liczy - a ja nie moge na to narzekać, bo miałam szczęście jak diabli!!:D
      • ann2 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 12:13
        olunia, bardzo Ci dziekuje za szczegolowe informacje. Ja bede szukac hmmm...
        sama nie wiem czego bo po polskim zarzadzaniu i prawie to moge... robic
        wszystko i nic:(
        pozdrawiam
        • maja92 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 12:50
          ;-)))

          Ja jestem po polskim zarzadzaniu bankami (AE w Poznaniu) i...niebo otworem;-))))
          Na pewno nie mialabym w Polsce lepszej pracy....

          Tak na prawde wyksztalenie to jedna rzecz, a doswiadczenie zawodowe, to drugie
          i certyfikaty ktore robisz juz pracujac...

          Teoretycznie nie pracuje w zawodzie, bo i nigdy nie pracowalam...w Polsce
          wklepywalam faktury do systemu....i troche ksiegowosci...
          ....tutaj rozwinelam skrzydla...niby pracuje w zawodzie, ale nie.... bo
          wyksztalcenie w zarzadzaniu to podstawa do czegos innego...

          Uszy do gory - wkuwaj angielski;-))))
          • ann2 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 13:14
            Dzieki Maju!!
            Ja wlasnie zdaje sobie sprawe, ze najwazniejszy jest jezyk.
            No wiec ja musze kuc... kuc... kuc... :-))))
            a ze znajomoscia angielskiego to juz jakos pojdzie, ja mam na razie straszna
            blokade:(
            ale tak sobie powtarzam, ze tyle osob sobie poradzilo z jezykiem to moze ja
            tez :)
            pozdrawiam
            • ania.b5 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 13:26
              Hej:) A u nas jest tak, ze pracujemy mniej wiecej na podobnych stanowiskach co
              w Polsce, oboje z mezem, maz jest fachura od IT a ja finansista:) Jest dobrze,
              na pewno lepiej jesli chodzi o rynek pracy.Zakuwaj jezyk to ci sie powiedzie:)
              Pozdrawiamy!
            • maja92 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 14:22
              Pewnie, ze dasz sobie rade!!
              Tutaj na forum tez jest pare wpisow od szczesliwych dziewczyn, ze to po 3, a to
              po 6 miesiacach udalo sie zalapac "ta" wlasnie prace, ktora chcialy!!
              Mysl pozytywnie - bedziesz na miejscu to tez Ci sie jezyk troche rozwiaze;-)))

              Wlasnie wczasie Swiat wspominalismy z Panem Mezem;-): gdy przyjechalismy tutaj
              on wcale nie mowil po angielsku. Przez 5 dni uczyl sie jak zapytac o
              zapalniczke w newsagent'cie ;-))) Wlasnie mowilismy, ze teraz rodakom jest duzo
              latwiej nie znajac jezyka, bo zawsze gdzies sie znajdzie drugiego Polaka, ktory
              pomoze...a kiedys? Lipa!!;-))))
              A teraz Pan Maz? zasowa po angielsku jak stary;-))) Moja kolezanka z pracy,
              ktora jest z Letterkenny myslala, ze Maciej jest Dublinczykiem, bo ma taki
              akcent...i po paru minutach u mnie w domu sie mnie pyta kiedy ponownie wyszlam
              za maz, bo jak ostatnio rozmawialysmy to moj maz byl Polakiem;-))))

              Moj_pan_hrabia_leniwa_morda sie nauczyl, to Ty sie nie nauczysz??
              ;-)))))
              • astarza78p Re: Mam pytanie... 11.04.07, 15:14
                Ja mmiałam wszystko zaplanowane, bo mój angielski nie jest taki zły, no ale
                lata bez praktyki, poza tym zawsze lepiej znałam niemiecki...(w zdania
                angielskie bezwiednie wtącałam niemieckie słowa i byłam kompletnie przez
                irlandczyków nie rozumiana, hihi), więc poszłam do pracy jakiejkolwiek byle z
                ludźmi i plan był taki, że pracuje 5-6 miesięcy i szukam w zawodzie, no ale
                zycie okazało się bardziej skomplikowane i zamiast w wymarzonej pracy siedze w
                domku w ciąży;-) ale dzięki temu mam czas na wertowanie internetu i szukanie
                kontaktów, agencji i pośrednictw. Nawiązałam już pierwsze kontakty i teraz nic
                tylko czekać, aż skończe macieżyński i do wymarzonej roboty!!! HIhhihihi
                Mój Pan i Władca jak tu przyleciał to prawie nic nie mówił po angielsku, ale z
                czasem się nauczył;-) Jest tu ponad 2 lata i codziennie jest w około 6-9 domach
                irlandzkich i dogaduje się z klijentami bez problemu. Kolejnym sukcesem mego
                Pana jest to, że ostatnio zaczął chętniej oglądać filmy po angielsku i
                stwierdził, że jak się skoncentruje to większość rozumie.

                Najważniejszy jest kontakt z ludźmi, którzy nie mówią po Polsku! Irlandczycy są
                cierpliwi i przeważnie zrobią wszystko, żeby Cie zrozumieć;-)
                Pozdrawiam i powodzenia
    • olunia.m Re: Mam pytanie... 11.04.07, 17:53
      Aha!! I jeszcze jedno: myślę, że zamiast zastanawiać się i martwić co można albo nie można robić po zarządzaniu, spożytkuj tę energię na sprawdzanie wakatów, na wymyślanie i uczenie się słowek, które mogą być dla Ciebie pożyteczne. TO według Ciebie może się nie przydać Twoje wykształcenie, trzeba działać , a nie zadręczać się myślami. Ważne żebyś była wytrwała w zamierzeniach.
      Też nie napisałam, że jednak w moim otoczeniu jest niewielu Polaków , którzy pracują w zawodzie-ze względu przede wszystkim na język; ale też- czego przykładem jest moja własna siostra - przez to że skapitulowała na starcie, tzn.: ona jest po ekonomii, przyjechała do Irlandii niby na 1-2 lata dorobic sobie. Jeszcze w czesie szukania pracy, dowiedziałam się i doniosłam jej gdzie poszukują Polaków do irlandzkiego banku, prace mogłaby mieć miodzio; chocby spróbowac mogla, ale wyszła z założenia że sobie nie poradzi( to również były tylko i wyłacznie jej założenia), bo za słaby ma angielski - i teraz robi kanapki.
      Musisz zawsze pamiętać o jednym, oni maja inną mentalnośc niż nasza polska - są otwarci, bez uprzedzeń, gadatliwi i pomocni. Przynajmniej ja tylko z takim typem Wyspiarza się spotkałam, ale ja nie mieszkam w mieście bo jestem countrygirl:) jak to mówią:)
    • ann2 Re: Mam pytanie... 11.04.07, 18:06
      Dzieki Dziewczyny! Staram sie byc dobrej mysli:)

      Widze, ze wszystkie mamy zdolnych mezow hihi:)
      Moj maz jak wyjezdzal 2 lata temu to umial po angielsku powiedziec doslownie
      dwa zdania. Od poczatku pracuje prawie z samymi Irlandczykami i bardzo szybko
      sie nauczyl jezyka. Moze ja tez jak tam juz bede dluzej to bedzie inaczej...

      Maju, pisalas o kolezance w Letterkenny. Mieszkasz w tamtych okolicach?? Mysmy
      troche pomieszkali w Letterkenny. Teraz czasem tam jezdzimy na zakupy:)
      • maja92 Re: Mam pytanie... 12.04.07, 11:15
        ann2 napisała:

        >
        >
        > Maju, pisalas o kolezance w Letterkenny. Mieszkasz w tamtych okolicach??
        Mysmy
        > troche pomieszkali w Letterkenny. Teraz czasem tam jezdzimy na zakupy:)

        *************

        Nie - i wstyd sie przyznac - nigdy nie bylam;-)
        Mieszkam w Dublinie. Kolezanka z Letterkenny mieszka w Dublinie i tutaj ze mna
        pracuje.
        • ann2 Re: Mam pytanie... 12.04.07, 23:45
          ech... a ja myslalam ze w koncu znalazlam kogos z "moich rejonow" :-)

          ja za to w Dublinie znam tylko lotnisko i jego okolice:(

          ale kiedys mam nadzieje wybierzemy sie w koncu na jego zwiedzanie!!
    • ania2425 Re: Mam pytanie... 13.04.07, 11:43
      Ja pracuje w swoim zawodzie, a dokladnie w tej samej firmie w ktorej pracowalam
      w PL, po prostu przed wyjazdem zalatwilam sobie cos a'la przeniesienie :) Mysle
      ze dzieki temu ze mialam doswiadczenie jeszcze z Polski zaproponowano mi
      stanowisko lepsze niz mialam. Tutaj liczy sie przede wszystkim doswiadczenie, a
      wyksztalcenie moze miec wplyw na wysokosc zarobkow.
      Moj Maz z kolei dal sobie troche czasu (ok 4 mies) na szukanie dobrej pracy i
      znalazl ja rowniez w swoim zawodzie (bankowosc).
      Mysle ze podstawa jest znajomosc jezyka, ale tego nie nauczysz sie inaczej jak
      obcujac bezposrednio z native speakerami :) Wiem ze wiele osob podejmuje na
      poczatku byle jaka prace, zeby podszkolic jezyk, a po kilku mies szukaja
      tej "wymarzonej". Jak juz pisala Maja92 irlandzki rynek pracy daje duzo wiecej
      mozliwosci dla tych ktorzy chca cos robic i sie nie boja :)
      Powodzenia dla Was!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka