Dodaj do ulubionych

samolot i dwoje małych dzieci

23.12.07, 19:05
jak to sie odbywa, jedno półtora roku a drugie bobasek 2 mies. Jeszcze trochę
minie zanim polecimy, ale jestem ciekawa , pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • zapytajnick Re: samolot i dwoje małych dzieci 23.12.07, 23:38
      Podobno do odwaznych swiat nalezy, ale ja bym sie NIGDY nie wybrala
      z takimi maluchami sama.
      To tye z mojej strony. My mamy roznice 1.5 roku wiec podobnie i
      uwierz mi, ja i maz mielismy co robic przez caly czas lotu (wtedy
      Jasiek mial 3 m-ce, a Maja 20 m-cy). Moze polece z nimi sama za
      jakies pare lat.
      • olcia029 Re: samolot i dwoje małych dzieci 24.12.07, 00:14
        a od strony technicznej : gdzie takie małe dzieci siedzą w samolocie?
        • m99995 Re: samolot i dwoje małych dzieci 24.12.07, 00:45
          Ja latalam tylko z jednym dzieckiem- do skonczenia 23miesiecy dziecko traktowane
          jest jako infant-siedzi na kolanach rodzica jest przypiete specjalnym pasem do
          rodzica-jezeli nie wykupilas dodatkowego miejsca dla starszego dziecka to mozesz
          miec problem , bo dziecko powinno siedziec na kolanach opiekuna, lub na
          dodatkowym wykupionym przez ciebie miejscu np w foteliku samochodowym.Zalezy jak
          kupilas bilety czy potraktowalas obydwoje jako infant czy wykupilas jeszcze
          jedno miejsce dla drugiego dziecka.
          • monika_irl Re: samolot i dwoje małych dzieci 24.12.07, 09:11
            ze strony Airlingus:
            >Infants - 6 months or under


            If the infant is under 6 months the child must sit on the adults'
            lap and will be charged 10% of the adults fare.
            Aer Lingus do not have a restriction on a minimum age that the
            infant should be, however they do recommend that you clear with your
            doctor that it is okay to travel up to the age of 2 weeks.
            One adult cannot be responsible for more than two infants. Where one
            adult is travelling with two infants at least one of the infants
            must be over 6 months old. The infant over 6 months must travel in a
            car seat provided by the adult, as only one infant is permitted to
            sit on an adults lap.
            Infants born prematurely require medical clearance to fly up to the
            age of 6 months, in addition to the number of days that they were
            born prematurely.
            Should passengers make a booking for their unborn infant using the
            infant's surname and 'TBA' (to be advised) as the 'First name' there
            will be no charge to subsequently change the name to the correct
            infant's name after the birth.


            Infants - between 6 months and 2 years


            Passenger may choose to pay either:
            10% of the applicable adult fare, where the infant will sit on the
            adults' lap.
            Or
            Purchase a seat for the infant at the appropriate fare where the
            infant can sit in an approved, forward facing car seat provided by
            the passenger. The car seat must be restrained on the aircraft seat
            by the normal aircraft lap strap. Aer Lingus do not permit rearward
            facing car seats. The seat must be a purpose-designed children's car
            seat with a 5-point harness.

            If the infant will be two years old for any part of the journey they
            must purchase a seat or alternatively make two separate bookings,
            one for the outbound journey and one for the return.
            • ania.b5 Re: samolot i dwoje małych dzieci 25.12.07, 23:07
              Wiem, ze nie o tego typu porade pytasz, ale tez NIGDY nie
              polecialabym z takimi malymi dziecmi sama (z jednym latalam juz
              kilkanascie razy), Moze rozwaz pomoc jakiejs babci czy cioci? Nie
              licz na pomoc obcych ludzi czy zalogi. Ja ostatnio- gdy mala dosc
              dziwnie znosila lot- i plakala- uslyszalam od pani z rzedu przede
              mna- czy nie moglabym gdzies z "tym dzieckiem" wyjsc. Nie wyobrazam
              sobie lotu z 2 takich maluchow. Powaznie sie zastanow co zrobisz jak
              starszakurzadzi scene bo mu bedzie zle a mlodszy zrobi kupke i
              zacznie plakac bez powodu...roznie bywa..
              • olcia029 Re: samolot i dwoje małych dzieci 26.12.07, 22:48
                jeszcze może mnie złapać sraczka.... kiedyś tak było, a wtedy byłam sama z nimi
                w domu i nie wiedziałam którego mam najpierw obsługiwać - oni mieli kupy w
                majtach i płakali - a ja w drodze :)))
    • gosiash Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 00:52
      Ja dosc czesto latam z dwojka, ale u mnie jest duzo wieksza roznica.
      PIerwszy raz jak lecialam to jedno mialo 6 miesiecy, a drugie ponad
      3 latka. Wiec jedno mialo juz swoje miejsce, a drugie u mnie na
      kolanach. Poza tym mialam nosidelko, wiec na lotnisku maly w wozku,
      przed samym boarding pakowalam malego do nosidelka, torba podreczna
      na wozek i do samolotu. Torba na ziemie, wozek skladalam, mala za
      reke i na poklad :) Wiec z jednej strony duzo latwiej jednak jak
      roznica wieku wieksza, ale ja zawsze z duzym wozkiem i z ogromna
      torba podreczna i czasami jeszcze 'torba podreczna' malej ;) Ale ja
      to jestem taka silna 'matka polka' co sobie zawsze poradzi. Z
      drugiej strony jednak to ja musze powiedziec, ze mnie zazwyczaj
      wspolpasazerowie lub obsluga pomagali. Bo raz stewardessa
      sprowadzila mi mala po schodkach z samolotu, a nastepnym razem jakas
      pani ja sprowadzila, bo mala sie uparla, ze po schodkach to ja pani
      ma sprowadzic, a nie ja (zapamietala sobie ta stewardesse z
      poprzedniego lotu ;)) Jezeli chodzi zas o toalete, to ja zalatwiam
      to tak, ze tuz przed lotem wszyscy do ubikacji, a potem to trudno
      niech sie mecza w brudnych pieluchach, bo nawet jednemu dziecku
      zmienic pieluche w toalecie na pokladzie to wyczyn nie lada!
      A co do tej niewyrozumialej pani z samolotu to bym jej powiedziala,
      niech sobie zaklada spadochron i spada, jak jej sie towarzystwo
      niepodoba ;)
      • reyka Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 01:09
        tez latalam sama z maluchami. p-y raz z dwojka kiedy mala miala
        niecale 3 lata a filip 8 m-cy. i nie bylo tak zle. maja siedziala na
        swoim siedzeniu a filip przykleil sie do mojego biustu:)
        z wejsciem ani wyjsciem z samolotu nie bylo problemu. do momentu
        wejscia na poklad samolotu mialam wozek. potem jw.
        gosiash napisała: Torba na ziemie, wozek skladalam, mala za
        > reke i na poklad :
        obsluga zawsze pomoze. tak samo jak i w samolocie. kiedy trzebabylo
        z maja isc do toalety dalam stewardesie malego do potrzymania,
        troche pokrzyczal, ale jakos to znioslam.
        dobrze jest zabrac dziecku starszemu cos nowego do samolotu, jakas
        ksiazeczke, zabawke, czy cos specjalnego do jedzenia. u mnie po
        godzinie lotu oboje zasypiali na nastepna godzine.
        naprawde nie jest tak zle:)
        przy wysiadaniu trzeba tylko przypomniec, a czasem zazadac zeby
        wydali wozek, bo ciezko odbierac walizki z dwojka dzieci
        (przerabialam raz i nigdy wiecej)

        gosiash napisała:
        A co do tej niewyrozumialej pani z samolotu to bym jej powiedziala,
        > niech sobie zaklada spadochron i spada, jak jej sie towarzystwo
        > niepodoba ;)
        popieram, choc moje chyba nie byly takie najgorsze:) bo nikt nic nie
        mowil:)
        • imszulc Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 14:14
          też latałam z maluchami, podobnie jak dziewczyny ale u nas też większa różnica
          wieku (2,5 lat), nie było tak źle, ludzie i obsługa są bardzo pomocni

          najgorsze to przy odbieraniu bagażu, jedną ręką pchasz wózek z maluchami a drugą
          wózek z walizami, bardzo komicznie to wygląda ale zazwyczaj ktoś się ulituje i
          pomoże :-)
        • hanalui Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 18:19
          reyka napisała:
          > przy wysiadaniu trzeba tylko przypomniec, a czasem zazadac zeby
          > wydali wozek, bo ciezko odbierac walizki z dwojka dzieci
          > (przerabialam raz i nigdy wiecej)

          Wiesz z tym zadaniem to jest niestety roznie. Nie zawsze jest tak ze
          wozki czekaja do odbioru na plycie lotniska. Nie wiem od czego to
          zalezy, ale ja lecialam 2 razy z maluszkiem i 2 razy wozki
          wyjezdzaly na tasmie. Fakt jako pierwsze przed walizami ale...trzeba
          sie bylo bujac z dzieckiem na rekach.
          Moglam sobie zadac...tylko nie za bardzo bylo od kogo bo kto inny
          rozpakowuje, co innego obsluga samolotu, a co innego kierowca co
          przewozi z samolotu na terminal. Powiadziano tylko gdy pytalam ze
          beda do odbioru w terminalu...i kropka :D
          • reyka Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 19:36
            ja mialam tak syt w krakowie. pani na lotnisku nie bardzo miala
            ochote mi go wydac, ale powiedzialam, ze jestem sama z dwojka dzieci
            i jak ona sobie wyobraza mnie odbierajaca wozek z tasmy trzymajac
            jedno dziecko na rekach, a drugie za reke z torbami podrecznymi.
            dodalam, ze najprawdop nikt mi nie pomoze,ze na wozku jest nalepka -
            wydac przy samolocie- chyba, ze ona chce ze mna isc i mi pomoc. i
            wozek sie znalazl po kilku minutach:) dodam, ze prosilam uprzejmie:)
            kolezanka w katowicach tez przez to przeszla i tez wozek wydano.
            • hanalui Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 20:51
              No coz nie wszyscy lataja do Polski. W moim wypadku rowniez byly
              nalepki, poza tym sprawa dotyczyla nie tylko mnie ale i innych
              rodzicow z malymi dziecmi...i nikt nie dostal wozka, wszystkie byly
              do odbioru na tasmie. Gdy ktos pytal poinformowano ze w terminalu i
              kropka, kazdy byl uprzejmy. Zdarza sie ze po prostu wyladunek jest
              opozniony i ani gosc od autobusu ani obsluga samolotu nie otworzy
              bagazy i wozka nie poda. Dlatego bierzcie to pod uwage. Mi zdarzylo
              sie to 2 razy, ani raz nie dotyczylo to Polski. Raz nawet dotyczylo
              Dublina wiec..badzcie czasem przygotowane ze taka sytacja moze sie
              zdarzyc.
              • reyka Re: samolot i dwoje małych dzieci 04.01.08, 21:00
                hanalui napisała
                badzcie czasem przygotowane ze taka sytacja moze sie
                > zdarzyc.
                latajac z dziemi to niestety trzeba byc na wiele sytuacji
                przygotowanych:)
                masz racje kiedy sie nie da(z roznych przyczyn), to trudno, ale
                probowac zawsze mozna, a nuz....:)
    • qkasia Re: samolot i dwoje małych dzieci 26.01.08, 23:36
      My lecielismy Aer Ligusem z Polski do Irlandii. W dniu lotu mniejsze
      dziecko konczylo 2 miesiace, starsze 2 lata. Obydwa traktowane byly
      wiec jeszcze jako INFANT, czyli bilet kosztowal jakies grosze. Ale
      wiazalo sie to z wymogiem obecnosci 2 osob doroslych - w czasie lotu
      maz trzymal na kolanach starsza corke ,a ja mlodsza. Acha, i okazalo
      sie, ze dwa infanty nie moga siedziec obok siebie, wiec
      zostalismy "usadzeni" w roznych rzedach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka