kaffelek
24.03.09, 14:08
Trochę zainspirował mnie "odgrzany" wątek "Pytanie o kryzys na Wyspach".
Obecnie jestem od kilku dni w Polsce. Trochę za wcześnie jak na święta Wielkanocne, ale postanowiłem nie utrzymywać dłużej linii Irish Ferries. (Trzy razy przebukowywałem bilet - kazde przebukowanie - 40 juro...)
Siedzę więc od kilku dni i nadrabiam zaległości w pobieraniu informacji, porównując je z informacjami z netu.
Wczoraj usłyszałem ciekawą informację w TV, na jednym z kanałów informacyjnych:
Rośnie bezrobocie wśród ludzi młodych w przedziale wiekowym do 25-27 lat...Na koniec lutego szacowano ilość bezrobotnych w tym wieku na 30%.
Powód? Pracodawcy nie chcą zatrudniać osób z niewielkim doświadczeniem zawodowym...
Dla mnie to coś nowego!!!
Do tej pory słyszałem i czytałem skargi dotyczące osób raczej od 40-stki w górę...
Wracając do pierwszego zdania w moim poście i odpowiadając, może nie tu gdzie trzeba, ale zgodnie z moim doświadczeniem i wnioskami:
kryzys jest obecnie wszędzie, ale mimo to funkcjonować trzeba.
Owszem, o wiele trudniej jest o pracę dla osób bez kwalifikacji zawodowych, ale chociaż TO jest na plus polityki zatrudnienia na wyspach, że nie patrzą na wiek jeśli potrzebny jest pracownik spełniający PODSTAWOWE oczekiwania pracodawcy.
I gorzka refleksja:
Nic się nie zmienia w którejś tam RP, a raczej zmienia się na "coraz gorzej"...
pozdrawiam