lumpior
09.10.09, 14:59
Nie byl "modlitewnikiem",jego zycie to walka o wolnosc i zdrowie.
Wyksztalcony,niosacy pomoc dla wielu ludzi i byly podziekowania.
Nie tak dawno pogrzeb prof.Religi,tez wybitnego kardiologa,podobne
pozegnanie.Co o tym mysla wierni,czy pogrzeb to tylko z ksiedzem?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7126259,O_11_00_pogrzeb_Marka_Edelmana__relacja_.html