28.12.17, 10:03
Grzechy wg.rozumienia św. Tomasza ,zawsze mają coś wspolnego ze smiercia ze względu na swój przedmiot.Podlegają bowiem zwróceniu sie wolnej woli przeciw milosci, prowadzącej ku celowi ostatecznemu, którym jest życie czlowieka w szczęściu wiecznym królestwa niebieskiego. Stąd zwrócenie się przeciw milosci Bozej jak bluznierstwo albo przeciw milości bliżniego jak cudzołostwo .Grzech śmiertelny przynosi śmierć duchową.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 14:47
      "Grzech śmiertelny przynosi śmierć duchową." - malg64

      Ja dawno temu uniknąłem cudem grzechu śmiertelnego. Już kiedyś to opisywałem, zapewne nie czytałaś tego postu więc jako "dowód" powtórnie przytoczę w odpowiedzi na twoje stwierdzenie. To wydarzyło się jak chodziłem do liceum. Przyszedłem do domu, matki nie było, a ja byłem "głodny jak pies". Nic nie umiałem nic robić z zakresu kulinarnego oprócz jajecznicy na boczku. Zapomniałem, jak to mówią "na śmierć", że jest to Wielki Piątek. Taka jajecznica z boczkiem, to w tym dniu grzech śmiertelny. Zrobiłem tą jajecznicę z boczkiem, postawiłem na stole, wziąłem widelec do ręki, jeszcze nie spróbowałem, a nagle zrobiło się ciemno i rozpętała się ogromna burza. Piorun za piorunem. Pomyślałem w pierwszej chwili, że to koniec świata i dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że to Wielki Piątek i z powodu tego boczku jest to całe ogromne zamieszanie. Od razu zdecydowałem - "Dobrze, już dobrze, jak tyle tego szumu za te trochę boczku, to mogę nie jeść!" i odstawiłem talerz, nawet nie spróbowałem. Burza od razu ucichła, wyszło słońce, a ja uniknąłem grzechu śmiertelnego.
      Jajecznicę z boczkiem dałem psu sąsiada mieszkającego vis a vis, pies spałaszował jajecznicę z boczkiem, nie bał się grzechu śmiertelnego i później jeszcze przez tydzień podchodził i czekał pod moimi drzwiami mieszkania, tak mu smakowało.
      Z grzechami śmiertelnymi nie ma żartów.
      • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 20:53
        kociak40 napisał:

        > Z grzechami śmiertelnymi nie ma żartów.
        >
        A to ciekawe.Dlaczego zatem swoim grzechem rozbawiłeś mnie do łez?
        Gdyby to był boczek koszerny, to mógłbyś jajecznicę zjeść sam. Biedna psina z piekła nie wylezie.
    • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 16:45

      "prowadzącej ku celowi ostatecznemu, którym jest życie człowieka w szczęściu wiecznym królestwa niebieskiego." - malg64

      Widać nie ma tam tego wiecznego szczęścia, bo anioły się buntują i nie chcą tam przebywać. Wolą być diabłami i mieć całkowitą wolność, a nie niewolę. Diabłów stale przybywa i zapewne już brak aniołów w niebie. Kto tylko może ucieka z tego nieba.
      • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 20:43
        kociak40 napisał:
        > Widać nie ma tam tego wiecznego szczęścia, bo anioły się buntują i nie chcą tam
        > przebywać. Wolą być diabłami i mieć całkowitą wolność, a nie niewolę. Diabłów
        > stale przybywa i zapewne już brak aniołów w niebie. Kto tylko może ucieka z teg
        > o nieba.
        >
        Wcale się aniołom nie dziwię.Patrzą na grzeszną ziemię i szlag ich trafia na te ciągłe anielskie, niebiańskie pienia .A i pomarzyć o grzechu nie mogą kiedy patrzą, kogo to katolicy wpieprzyli im do nieba.
        • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 20:59
          "A i pomarzyć o grzechu nie mogą kiedy patrzą, kogo to katolicy wpieprzyli im do nieba." - pocoo

          Co racja, to racja. Niech malg64 się zbawia sama "całą parą" i odczepi się od innych. Będzie miała większy luz w tym swoim niebie. Żyć można wszędzie, ale nie w każdym towarzystwie, nawet w niebie.
          • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 21:30
            kociak40 napisał:

            > Żyć można wszędzie, ale nie
            > w każdym towarzystwie, nawet w niebie.
            >
            A kto tam w niebie chciałby porypaną Faustynę , albo (nie daj bóg) matuchnę Terenię, nawróconą prostytutkę.Cud.Cholera cud.Kto ją bzykał?
          • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:22
            Każdy ma wolną wolę, może z niej korzystać, ale są sytuacje gdzie ktoś kogoś wkręca, można popaść w pewne stany nie swiadomie.Ci którzy chca iść w ciemność ich sprawa, ale ci którzy nie mją pojęcia z czym wiąrze się grzech niech sobie uświadomią że nie warto , bo tam gdzie pójdzie nie ma nic.Wieczne cierpienie to nie zabawa a tam klamek nie ma.Jeśli lubisz cierpienie , grzesz, jeśli chcesz spelnic WSZYSTKIE swoje ziemskie marzenia , OPAMIETAJ SIE!I tego Wam z Nowym Rokiem życzę.
            • pocoo Re: Grzech 29.12.17, 10:28
              malg64 napisał(a):

              > Każdy ma wolną wolę, może z niej korzystać
              >Jeśli lubisz cierpienie , grzesz, jeśli chcesz sp
              > elnic WSZYSTKIE swoje ziemskie marzenia , OPAMIETAJ SIE!I tego Wam z Nowym Roki
              > em życzę.

              Ludzie życzą sobie spełnienia marzeń.Co jest złego w spełnianiu marzeń?
              Czy ciągłe latanie do spowiedzi czyni ciebie bezgrzeszną? OPAMIĘTAJ SIĘ!
    • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 20:49
      malg64 napisał(a):

      > Grzechy wg.rozumienia św. Tomasza ...

      Ogarnij się.Grzech, to bunt przeciw widzimisię boga.Tyle i tylko tyle. Biblijnie istnieje tylko jeden śmiertelny grzech.Jest to grzech przeciwko duchowi świętemu. Albo chcesz poważnie pogadać, albo będziesz sama ze sobą roztrząsała katolickie pierdoły.
    • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 21:25
      malg64 napisał(a):
      > ... prowadzącej ku celowi ostatecznemu, którym jest życie czlowieka w szczęści
      > u wiecznym królestwa niebieskiego.

      Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego koszmaru? Życie w nieskończoność bez celu.Co bóg zgotował ludziom, to widać.Co zgotuje? Strach pomyśleć."Kogo miłuje tego karze".Taką ma boską naturę.
      Szczęście niebiańskie.Nie będzie chorób ani śmierci.Nie trzeba jeść, pić, oddychać. Latanie na golasa nikogo podniecało nie będzie.Niebiańskie szczęśliwe zombi.Nie będzie przemysłu, pracy, rodzin, tylko bóg i szczęście w nieskończoność.Do bani z takim szczęściem.
      • malg64 Re: Grzech 30.12.17, 09:04
        W niebie spełniają sie ludzkie marzenia , które nie byly możliwe do spełnienia za życia ziemskiego. Trzeba mowic to otwarcie,ale niestety trzeba wiedziec jak tam dojść i na pewno nie na golasa.
      • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 23:35
        malg64 napisał(a):

        > Odpowiedz mi kim jest szatan?

        Najważniejszy Szatan, król piekieł, to kiedyś najznakomitszy archanioł Lucyfer.
        Został za bunt przeciwko Bogu wyrzucony z nieba i przybrał imię Mefistofelesa.
        Sam swoimi słowami tak przedstawił się dr Faustowi - "Jam cząstką części, co wpierw wszystkim była, cząstką ciemności co światło zrodziła". W innym przekładzie - "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wieczne dobro czyni". Za jego przykładem inne anioły także nie chciały być w niebie, wybrały wolność i stają się diabłami. Najznakomitsze persony diabelskie to: Mefistofeles, Lewiatan, Asmodeusz, Belial, Behemot.
        Już było to pisane, a Ty w kółko się pytasz kim jest Szatan. Masz bogatą literaturę kościelną na ten temat, a nawet naukę kościelną zwaną demonologią. Poczytasz, o Szatanie i diabłach będziesz wiedzieć wszystko. Szatan, ani żaden diabeł nie szkodzi człowiekowi, tylko kusi.
        • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:08
          słowa które przytoczyłeś są nie prawdziwe,, poniewaz szatan nie tylko potrafi kusić, potrafi też nękać i opętać czlowieka. W przypadku który znam doskonałe , zaczęła się historia od kościola od spraw związanych z duchowością.Ludzie nie mają pojęcia jak jest to podstępne działanie ludzi i złego ducha.
      • pocoo Re: Grzech 29.12.17, 00:07
        malg64 napisał(a):

        > Odpowiedz mi kim jest szatan?

        Był pierwszym zastępcą boga w niebie.Nie wiem po co bogu była potrzebna hierarchia wśród aniołów.Mimo wszechogarniającego dobra i tylko dobra, ktoś tego zastępcę skusił do złego.Kto?Tylko bóg wiedział czym jest zło.Tylko bóg.Wszechwiedzący i wszechpotężny bóg, nie wysłał tej zbuntowanej anielskiej hałastry w Kosmos, tylko zesłał na ziemię, aby kusili niekumatych ludzi Wola boga.A potem ukochany syneczek boga Szatan, latał do nieba w odwiedziny do boskiego tatusia .Historia Hioba się kłania. Czytaj Biblię, a nie tylko oglądaj obrazki w Biblii dla dzieci.Kim jest Szatan.Sama sobie odpowiedz.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:11
      Swięty Tomasz był nękany przez prostytutkę, z której uslug nie skorzystal,tak chciano go powstrzymać od oddania swego życia Bogu.
      • stokrotka_a Re: Grzech 05.01.18, 11:05
        malg64 napisał(a):

        > Swięty Tomasz był nękany przez prostytutkę, z której uslug nie skorzystal,tak c
        > hciano go powstrzymać od oddania swego życia Bogu.

        Dużo taki bajeczek znasz?
      • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 12:49
        malg64 napisał(a):

        > Swięty Tomasz był nękany przez prostytutkę, z której uslug nie skorzystal,tak c
        > hciano go powstrzymać od oddania swego życia Bogu.

        Jezus pochodził z rodu Dawida.
        Król Dawid zakochał się w mężatce Batszebie i zapłodnił ją.Kazał jej męża wysłać na śmierć.
        A Juda? Ponieważ w biblijnych czasach prostytutki były z woli boga, to synowa Judy przebrała się za prostytutkę , teść ją zerżnął i zapłodnił.Nawet nie wiesz, ilu protoplastów Jezusa było synami prostytutek.Zamiast pieprzyć androny to poczytaj Biblię.Boisz się, że święta księga wydmucha z ciebie wiarę? Masz rację. Lepiej umrzeć w niewiedzy. Tę twoją "wiedzę" ,możesz sobie rozbić o kant swojej szanownej.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:35
      Sw, Tomasz twierdzil iż prostytucja jest GRZECHEM mniejszej rangi niz lamanie sakramentu malżenstwa.Wcale nie bronil prostytucji , uważał to za grzech.
      • pocoo Re: Grzech 29.12.17, 10:11
        Jak widzisz, wystarczy prostytutce leczyć ludzi modlitwą, oszukiwać bogatych i zebrane pieniądze wywozić do Watykanu, aby polecieć do nieba.
        Wywody św Tomasza, to wsadź sobie w buty.Już ze względu na towarzystwo unikam nieba jak ognia.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 13:48
      Ognia raczej nie unikasz i to Twój wybor i tak powinno być. Teraz wyobraż sobie ,że ktos na silę chce pojednać Cię z niebem i postaraj sie zrozumiec innych którzy zostali wkręceni i oszukani, gdzie dobro okazało się złe, a swiatlo fałszywe, gdzie okazalo się ,że pod latarnia jest najciemniej.
      • kociak40 Re: Grzech 29.12.17, 16:33
        malg64 napisał(a):

        > Ognia raczej nie unikasz i to Twój wybor i tak powinno być. Teraz wyobraż sobie
        > ,że ktos na silę chce pojednać Cię z niebem i postaraj sie zrozumiec innych k
        > tórzy zostali wkręceni i oszukani, gdzie dobro okazało się złe, a swiatlo fałsz
        > ywe, gdzie okazalo się ,że pod latarnia jest najciemniej.

        Sama wkręciłaś się na własne życzenie i do kogo teraz masz pretensje, chyba że do własnego rozumu. Cały KK to wielka mafia oszukująca ludzi i żerująca na ludzkiej głupocie. Po co zajmujesz się jakimiś pierdołami nierealistycznymi, aniołami, diabłami, złymi duchami itd. Nudzisz się, i nie masz co robić? Odczep się od innych ludzi, strasz siebie ogniem piekielnym i piekłem. Sama "siedź" w tym swoim gównie religijnym jak ci tak dobrze z tym. Po co odnosisz to do innych. Każdy wierzy w to co sam chce, a nie w to, co chcą mu narzucić inni. Zawsze ktoś pragnie nas uszczęśliwić swoją zwariowaną ideą.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 23:16
      Jezus w sposób tylko sobie właściwy powiedział ,ze szatan ma malą silę w gnebieniu czlowieka , w porownaniu z ludżmi wykonującymi zło.Sa to ludzie z różnych dziedzin życia , nawet duchowni , ludzie ktorzy się dobrze kamuflują przed otoczeniem ale grzech mają w papierach Takim ludziom szatan może buty czyścić ,i w tym nasza słabość.Ale klamstwo ma krótkie nożki.Ci ludzie codziennie mijają nas z nienawiścia w oczach. Często anonimowo plują nam w twarz.Ciekawe czy w oczy zrobili by to samo?Jak myślicie?
      • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 03:14

        Tu masz rację, nie ma żadnych aniołów, diabłów, złych duchów, jest tylko zły i dobry człowiek. Tak było zawsze, jest i będzie. Po co ci jakieś "odnowy w duchu świętym", jak się do tej pory nie odnowiłaś, tu już się nie odnowisz. Życie jest piękne ale krótkie i nie wolno czasu marnować na religijne pierdoły. Nie ma co się martwić starością, bo wiemy na pewno, że kiedyś się skończy. Sama sobie stwarzasz problemy i to przez religię. Wchodzenie w wiarę religijną, to przyjmowanie dyktatu innych nad swoją osobą, zwłaszcza kleru i ich oddziaływania nad tobą. To hierarchia kościelna chce dyktować tobie jak masz żyć. Masz piękne hasło Wielkiej Rewolucji Francuskiej, które mówi więcej niż cala Biblia.
        Tak dla utrwalenia - "Każdy człowiek rodzi się wolny, jest równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia".
        Urodziłaś się człowiekiem wolnym, nikt nie ma prawa dyktatu nad tobą bez twojej woli, masz kodeks karny, który określa prawo dla wszystkich bez wyjątków, możesz dowolnie realizować swoje szczęście nie naruszając prawa karnego i nie szkodząc innym. Czego prawo karne nie zabrania jest dozwolone dla wszystkich. Puść w "trąbe" prawo kościelne, bo ono jest do zniewalania ludzi i do religijnego dyktatu nad wolnością człowieka. Bóg, w którego chcesz wierzyć, nic od ciebie dla siebie nie potrzebuje poza tym, że masz być człowiekiem szlachetnym do innych ludzi i całej przyrody. Tylko za swoje czyny
        w tym zakresie będziesz odpowiadać i w tylko w tym zakresie możesz działać. Nikomu nie potrzebne są ceremoniały religijne, klepanie modlitw, gadki religijne, posty, różańce, święte obrazy i figury itd. Ważne jest tylko ludzkie odniesienie do innych ludzi i całej przyrody. Krótko - bądź dobrym człowiekiem, a to mogą tylko ocenić inni i taką wydać ocenę o tobie.
        • malg64 Re: Grzech 30.12.17, 08:51
          Te słowa niech beda przesłaniem dla wszystkich , milość do drugiego czlowieka, dobro ktore wraca to podstawa naszego czlowieczenstwai i milosci Boga.
          • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 14:53
            malg64 napisał(a):

            > Te słowa niech będą przesłaniem dla wszystkich , miłość do drugiego człowieka,
            > dobro które wraca to podstawa naszego człowieczeństwa i miłości Boga.

            Żadna miłość do drugiego człowieka, nikt nie musi kochać innych ludzi, ma ich szanować i im nie szkodzić. Stale pierniczysz o jakiejś miłości bożej. Przejdź się po hospicjach dla umierających dzieci, po szpitalach dziecięcych i dla dorosłych. Tam na własne oczy zobaczysz tą swoją "miłość bożą". Tysiące małych murzyńskich dzieci umiera z głodu w Afryce, bo ten "miłościwy bóg" pożałował im deszczu i długotrwała susza spowodowała brak jedzenia.
            Kataklizmy zsyłane na ludzi, co roku powodują śmierć setek tysięcy ludzi i to w cierpieniu, zsyłane choroby zbierają swoje żniwo. Gdzie tu "miłość boża", raczej perwersja boża do zadawania cierpień. Ubzdurałaś sobie, że ty kochasz Boga, a Bóg ciebie, tak ciebie wyróżnił spośród milionów innych ludzi. Tamtych nie obdarza miłością, tylko swoją perwersją, a do ciebie "czuje miętę" i to zapewne za te przesuwanie koralików w różańcu. Typowa dewocka idea-fix.
            Pewien starszy już mężczyzna, przez całe swoje dotychczasowe życie, doświadczał stale tylko pasma nieszczęść. Modli się, chodził do kościoła, zaliczał kościelne ceremoniały, był wzorowym katolikiem. Nieszczęścia go nie opuszczały. Podczas swojej modlitwy do Boga, zwrócil się z pytaniem - "Boże, dlaczego tak dużo nieszczęść jest w moim życiu?". I tu usłyszał donośny głos - "Bo nie lubię ciebie!".
            • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 16:33

              "Kociak,Ty jej "boskie słowa" a" ona moja krowa". - dunajec1

              malg64 niewiele co rozumie. Nie widzi zła w samej religii. Każda religia dzieli ludzi, wprowadza podział na lepszych i gorszych, wprowadza wrogość między ludźmi, jednych wywyższa, drugich pozbawia godności. Jedni będą zbawieni i pójdą do nieba, inni, niewierzący, bez względu na ich moralność i etykę, do piekła, bo nie wierzą w Boga lub są w innej wierze. To co dla jednej wiary jest boskie, dla innej wiary jest diabelskie. Religia, to stały konflikt między ludźmi, stałe upadlanie jednych, promowanie innych. Całe zło religijne likwiduje proste krótkie zdanie z deklaracji Wielkiej Rewolucji Francuskiej, przebija swoją ideą całość Biblii. Nie dzieli ludzi, daje równość i godność wszystkim obywatelom, ceni każdego prawego człowieka bez względu na światopogląd. To nie Bóg sformułował to piękne krótkie zdanie ale ludzki intelekt wzniósł się na takie wyżyny. Warto je stale powtarzać, bo wyraża największe ludzkie pragnienie osobistej wolności.

              "Każdy człowiek rodzi się wolny, jest równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia"
            • malg64 Re: Grzech 30.12.17, 17:52
              A to był glos nie od Boga.Takie slowa mogą być przesłaniem od Allaha.Bog jest miłością i warto zawierzyć opatrznosci Bożej.nie każdemu pisane jest urodzić się w czepku ,ziemia to nie raj dlatego mamy tyle zła .Sprawcami zla są najcząściej ludzie,każdy nawrócony , nawet największy zbir wejdzie w drogę ku wieczności i niestety nie jeden sprawiedliwy nie dostąpi tego szczęscia . Takie życie.Nawrócenie to strzał w dziesiątkę.
              • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 19:52

                "A to był głos nie od Boga.Takie słowa mogą być przesłaniem od Allaha." - malg64

                I już mamy to o czym pisałem. Jeden (ten w którego wierzymy) jest dobrym Bogiem, innej wiary złym. Już dokonał się podział, my trafimy do nieba, ci inni, do piekła. Nawet ten największy zbir (co piszesz) będzie zbawiony tylko musi nawrócić się na tego Boga, w którego ty wierzysz. ŚJ katolików uważają za ludzi, którzy nie dostąpią zbawienia, sam Watykan uważają za "Wielką Nierządnicę", która zostanie unicestwiona wraz z wiernymi. Katolicy nienawidzą ŚJ, Muzułmanie Chrześcijan, Chrześcijanie Islamistów itd. Takie ludzkie zabawy różnymi Bogami jakich wyobrażają sobie różni ludzie. Wieczny podział ludzi. Żaden Bóg, a jest ich wielu, nie jest żadną miłością. Od powstania człowieka, od pierwszej cywilizacji jaskiniowej, gdzie jeszcze nie było rozwiniętej mowy ludzkiej i słowa pisanego, było tysiące różnych Bogów, których stwarzał sobie człowiek. Nie powodowało to pojednania ludzi ale wprost przeciwnie, wojny religijne, mordowanie milionów ludzi, palenie na stosach, nawracanie mieczem, wojny Krzyżowe i upodlanie ludzi, hamowanie postępu cywilizacyjnego, hamowanie nauki, szerzenie głupoty i zniewalanie ludzi. Religie, to największe
                zło jakie towarzyszy ludzkości. Odpowiedzią na to zło jest rozwój nauki, wzrost wykształcenia całej warstwy ludzkiej, postęp techniczny i pełen rozdział państwa od religii. Wiara religijna może być tylko sprawą prywatną każdego człowieka i jego osobistym odczuciem. Jego prywatne urojenia, jego prywatną własnością.
                Piszesz o nawróceniu jako o strzale w dziesiątkę, ale nie napisałaś do jakiego Boga się nawracać, a jest ich dużo.
                Czyż nie lepiej nawrócić się na ateizm, być prawym człowiekiem, mieć szacunek dla wszystkich ludzi i nie krzywdzić innych ludzi. Jeżeli jest jakiś Bóg, to sam On znajdzie tych, którzy zasłużyli sobie na nagrodę. Prawdziwy, jedyny Bóg, nie może wynagradzać służalstwa i lizusostwa do siebie samego, musi tylko "ważyć" ludzkie czyny do innych ludzi i całej przyrody. Dla siebie samego Bóg, od człowieka niczego nie potrzebuje, bo jest Bogiem wszechmocnym.
                • malg64 Re: Grzech 31.12.17, 09:32
                  Mowilam o nawracaniu się ze złej drogi.Dobro czynione jest wyznacznikiem łaski.Dobro wraca.Nawet największy lotr czy rozwiązła kobieta może za życia zmienić to.Jeśli wejdzie na drogę poprawy zobaczy jaki świat jest piękny, ponieważ narodzi się na nowo.
                  • pocoo Re: Grzech 31.12.17, 10:02
                    malg64 napisał(a):

                    > Mowilam o nawracaniu się ze złej drogi.

                    Protestanci mówią, że najgorsze zło to Katolicyzm, który perfidnie oszukuje ludzi i wiedzie ich na zatracenie.

                    >Dobro czynione jest wyznacznikiem łaski.

                    A wiesz, jak mam to we krwi, albo nauczyli mnie tego rodzice.Jaka łaska? Czyja łaska? Nikt nie zmusi mnie do robienia krzywdy drugiemu człowiekowi, chyba że w obronie krzywdzonego .Wtedy nie ma "zmiłuj się".
                  • kociak40 Re: Grzech 31.12.17, 21:34

                    " nawet największy zbir wejdzie w drogę ku wieczności i niestety nie jeden sprawiedliwy nie dostąpi tego szczęścia" - malg64

                    Czyli twierdzisz, że nie dla każdego wierzącego nekrolog - jest biletem do wieczności.
                • suender Re: Grzech 31.12.17, 13:32
                  kociak40 30.12.17, 19:52

                  > Piszesz o nawróceniu jako o strzale w dziesiątkę, ale nie napisałaś do jakiego Boga się nawracać, a jest ich dużo.

                  Formalnie dużo. ale de facto raczej tylko jeden.

                  > Prawdziwy, jedyny Bóg, nie może wynagradzać służalstwa i lizusostwa do siebie samego,
                  > musi tylko "ważyć" ludzkie czyny do innych ludzi i całej przyrody.

                  A czy On musi słuchać twoich rad, co ma robić, a co nie?
                  A. Einstein powiedział podobno swego czasu: "Nie próbujemy doradzać Bogu!"

                  Pozdr.
                  • kociak40 Re: Grzech 31.12.17, 15:59

                    "A czy On musi słuchać twoich rad, co ma robić, a co nie?" - suender

                    Gdybym był obecny przy stworzeniu , dałbym trochę pożytecznych wskazówek dla lepszego urządzenia wszechświata.
                    • pocoo Re: Grzech 31.12.17, 20:02
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "A czy On musi słuchać twoich rad, co ma robić, a co nie?" - suender
                      >
                      > Gdybym był obecny przy stworzeniu , dałbym trochę pożytecznych wskazówek dla le
                      > pszego urządzenia wszechświata.

                      A ja podpowiedziałabym bogu, że stworzył Kosmos i tam powinien wysłać Szatana.Dzięki temu Jezus nie musiałby w cierpieniu umierać , a na ziemi byłby nudny raj niezmącony grzechem.
                      Czy bóg Jahwe jest wszystkowiedzący?
                      • pocoo Re: Grzech 01.01.18, 01:24
                        kociak40 napisał:

                        >
                        > Ludzkie życie jest tylko znikającym punktem w otchłani czasu. Nie ma na to rady
                        > .
                        Powiało smutkiem.
            • mocz.piwosza Re: Grzech 30.12.17, 20:19
              Dobrze, napisane, ale nie po myśli bożej smile hahahaha

              kociak40 napisał:


              > Pewien starszy już mężczyzna, przez całe swoje dotychczasowe życie, doświadczał
              > stale tylko pasma nieszczęść. Modli się, chodził do kościoła, zaliczał kościel
              > ne ceremoniały, był wzorowym katolikiem. Nieszczęścia go nie opuszczały. Podcza
              > s swojej modlitwy do Boga, zwrócil się z pytaniem - "Boże, dlaczego tak dużo ni
              > eszczęść jest w moim życiu?". I tu usłyszał donośny głos - "Bo nie lubię ciebie
              > !".
              >
              >
              >
      • stokrotka_a Re: Grzech 05.01.18, 11:06
        malg64 napisał(a):

        > Jezus w sposób tylko sobie właściwy powiedział ,ze szatan ma malą silę w gnebie
        > niu czlowieka , w porownaniu z ludżmi wykonującymi zło.

        Zacytuj tę wypowiedź Jezusa I udowodnij, że rzeczywiscie coś takiego powiedział.
        • suender Re: Grzech 17.02.18, 20:47
          stokrotka_a 05.01.18, 11:06

          > Zacytuj tę wypowiedź Jezusa I udowodnij,

          - To raczej Stokrotka nich udowodni, że tak nie powiedział.

          - Szatan jest b. blisko Ciebie. Poczujesz kiedyś jego palący oddech.
          Piszę na poważnie, to Cię naprawdę czaka.
          Ja Ci to piszę, wspomnisz na mnie, kiedy jego umizgi poczujesz.

          - Na razie pisz co chcesz, nawet jak najbardziej szyderczo jak potrafisz.
          Kiedy nie będziesz potrafiła wytrzymać z bólu, - napisz do mnie ...

          Pozdr.
          • pocoo Re: Grzech 17.02.18, 22:57
            suender napisał:
            Szatan jest b. blisko Ciebie.

            A blisko ciebie nie?

            >Poczujesz kiedyś jego palący oddech.

            Dlaczego palący, skoro to anioł zrzucony z nieba na ziemię?

            > Piszę na poważnie, to Cię naprawdę czaka.
            > Ja Ci to piszę, wspomnisz na mnie, kiedy jego umizgi poczujesz.
            >
            Skąd ty to wiesz? Szatan tobie to powiedział? Chyba nie wiesz, ale szatan zawsze próbuje przeciągnąć na swoją stronę tych wierzących. Martw się o siebie.
            • suender Re: Grzech 18.02.18, 20:42
              pocoo 17.02.18, 22:57

              > Dlaczego palący, skoro to anioł zrzucony z nieba na ziemię?

              Bo taki on jest .

              > Skąd ty to wiesz? Szatan tobie to powiedział?

              Ciepło, ciepło ......

              > Chyba nie wiesz, ale szatan zawsze próbuje przeciągnąć na swoją stronę tych wierzących.

              Wiem o tym .

              > Martw się o siebie.

              Tak, martwię się o siebie.
              Ale też martwię się też o moich bliźnich, dlatego chcę ich ostrzec przed Satenem,
              o którym wiem więcej niż myślisz.
              Teraz jak masz potrzebę, możesz wykpić mój post,
              ale to NIC nie zmieni w faktach o których piszę ......

              Pozdr.
              • pocoo Re: Grzech 18.02.18, 21:13
                suender napisał:

                > Teraz jak masz potrzebę, możesz wykpić mój post,
                > ale to NIC nie zmieni w faktach o których piszę ......
                >
                Gdzieżbym śmiała.
          • stokrotka_a Re: Grzech 06.03.18, 16:18
            suender napisał:

            > - To raczej Stokrotka nich udowodni, że tak nie powiedział.

            Jezus powiedział, że religia jest społecznie szkodliwa. Udowodnij, że tak nie powiedział.

            > - Szatan jest b. blisko Ciebie. Poczujesz kiedyś jego palący oddech.
            > Piszę na poważnie, to Cię naprawdę czaka.

            Szatan siedzi w tobie, ale jeszcze o tym nie wiesz. Niestety, kiedyś się dowiesz. Piszę to na poważnie.

            > Ja Ci to piszę, wspomnisz na mnie, kiedy jego umizgi poczujesz.

            Gdy się dowiesz, że S. w tobie siedzi, wspomnisz na mnie...

            > - Na razie pisz co chcesz, nawet jak najbardziej szyderczo jak potrafisz.
            > Kiedy nie będziesz potrafiła wytrzymać z bólu, - napisz do mnie ...

            Na razie pisz te swoje szatańskie teksty i groźby, ale gdy nie będziesz mógł znieść obecności szatana w sobie - napisz do mnie...
            • suender Re: Grzech 06.03.18, 21:12
              stokrotka_a 06.03.18, 16:18

              > Jezus powiedział, że religia jest społecznie szkodliwa. Udowodnij, że tak nie powiedział.

              A co ja mam do udowadniania? W czasach życia Jesusa na ziemi jeszcze nie istniałem.
              Mogę tylko napisać tyle: Może powiedział, może nie powiedział.

              > Szatan siedzi w tobie, ale jeszcze o tym nie wiesz.

              Ja o tym wiem na poważnie, od co najmniej kilku lat.
              I co dalej?

              > Gdy się dowiesz, że S. w tobie siedzi, wspomnisz na mnie...

              Za późno to napisałeś. Ja przecież wyżej ci napisałem, że wiem od kilku lat.

              > Na razie pisz te swoje szatańskie teksty i groźby,

              Moje groźby? Nie mam z nich żadnych układów, nie mam jego mocy i nie chcę mieć.
              Ja dzielę się tylko z potencjalnymi ofiarami jego tortur i im współczuję tak jak sobie współczuję.
              Walka z nim jest do wygrania, pod pewnym warunkiem .....

              > ale gdy nie będziesz mógł znieść obecności szatana w sobie - napisz do mnie..

              Jego obecność jest do dosyć łatwa do zniesienia, - dużo gorzej z jego torturami.

              > - napisz do mnie..

              Rady Twoje chętnie wysłucham, podaj adres .....

              Pozdr.
              • pocoo Re: Grzech 06.03.18, 21:28
                suender napisał:

                > stokrotka_a 06.03.18, 16:18

                > > ale gdy nie będziesz mógł znieść obecności szatana w sobie - napisz do mn
                > ie..
                >
                > Jego obecność jest do dosyć łatwa do zniesienia, - dużo gorzej z jego torturami

                Macie szatana na wyłączność , czy się nim dzielicie? Żaden egzorcysta wam nie pomoże.
                Przypadki beznadziejne. Może wykąpcie się razem w jacuzzi napełnioną święconą wodą.Zamiast szampana pijcie wodę z Fatimy i śpijcie na łóżku wodnym wypełnionym cudowną wodą z Lichenia.
                Szatan wtedy umrze ze śmiechu.
              • kociak40 Re: Grzech 06.03.18, 23:16

                "> Szatan siedzi w tobie, ale jeszcze o tym nie wiesz.

                "Ja o tym wiem na poważnie, od co najmniej kilku lat." - suender

                Za taki pobyt szatana w ludzkim ciele, ludzie powinni otrzymywać dodatek szkodliwy. Leczenie paranoi kosztuje.
                • pocoo Re: Grzech 07.03.18, 08:21
                  kociak40 napisał:

                  > Za taki pobyt szatana w ludzkim ciele, ludzie powinni otrzymywać dodatek szkodl
                  > iwy. Leczenie paranoi kosztuje.
                  >
                  Tym dodatkiem powinien być obciążony bóg, ponieważ szatan i człowiek to jego dzieło.
                  Wolę boga widać.
                  Dlaczego bóg pozwala zamieszkać szatanowi w mądrych inaczej? Dlatego, że z tymi mądrymi wprost, to ani bóg, ani szatan nie ma szans.
                  • kociak40 Re: Grzech 07.03.18, 09:34

                    Kiedy szatan już zamieszkana na pomoc jest już za późno, wtedy i Bóg nie pomoże. Można tylko uzyskać gorące poparcie u samego Lucyfera.
                    • pocoo Re: Grzech 07.03.18, 16:30
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > Kiedy szatan już zamieszka, na pomoc jest już za późno,

                      Ale suender ma przechlapane gorącą smołą.

                      >wtedy i Bóg nie pomoże

                      To bóg nie jest wszechmocny? A może leniwy i znudzony tymi religijnymi bajdami.

                      > Można tylko uzyskać gorące poparcie u samego Lucyfera.
                      >
                      I obniżyć temperaturę smoły, czy damskie towarzystwo w kotle?
              • stokrotka_a Re: Grzech 07.03.18, 17:15
                suender napisał:

                > A co ja mam do udowadniania? W czasach życia Jesusa na ziemi jeszcze nie istnia
                > łem.
                > Mogę tylko napisać tyle: Może powiedział, może nie powiedział.

                Skoro nie masz nic do udowadniania w tej kwestii, to nie wmagaj dowodów od innych.

                > Ja o tym wiem na poważnie, od co najmniej kilku lat.
                > I co dalej?

                Jest wiele opcji - możesz np. wypędzić go śmiechem albo prądem elektrycznym. Możesz też założyć z nim spółkę z o.o.

                > Za późno to napisałeś. Ja przecież wyżej ci napisałem, że wiem od kilku lat.

                Napisałam. Zwróć uwagę na końcówkę. Skoro już wiesz, to będziesz teraz wspominał "na mnie" bez ustanku.

                > Moje groźby? Nie mam z nich żadnych układów, nie mam jego mocy i nie chcę mieć.

                Czcze groźby zatem. Nie fatyguj się, szkoda czasu.

                > Walka z nim jest do wygrania, pod pewnym warunkiem .....

                Walcz ze swoimi iluzjami. Niestety, muszę cię zmartwić - religijne iluzje są ciężkie do zwalczenia, ale zawsze warto próbować...

                > Jego obecność jest do dosyć łatwa do zniesienia, - dużo gorzej z jego torturami
                > .

                Bluźnisz, bracie, ale jeszcze jest czas, żebyś się nawrócił.

                > Rady Twoje chętnie wysłucham, podaj adres .....

                Pisz na e-majla.
                    • pocoo Re: Grzech 08.03.18, 08:19
                      kociak40 napisał:
                      > Wyślij e-maila do Najwyższego.
                      >
                      Za wysoko.Nie ma zasięgu donikąd.W piekle natomiast nie ma adresata, gdyż jest w nim.Z której strony by nie zaczął, to i tak ma przerąbane.
                  • stokrotka_a Re: Grzech 08.03.18, 09:58
                    suender napisał:

                    > > Pisz na e-majla.
                    >
                    > A precyzyjniej ..... ?

                    Każdy użytkownik forum ma przypisany adres "gazetowej" poczty e-majlowej. Myśl precyzyjnie - odrzuć iluzje.
                    • pocoo Re: Grzech 08.03.18, 12:30
                      stokrotka_a napisała:

                      > Każdy użytkownik forum ma przypisany adres "gazetowej" poczty e-majlowej. Myśl
                      > precyzyjnie - odrzuć iluzje.

                      Co on może? No co? Siedzi w nim ta diabelska bestia i wszystko mu miesza.
                    • suender Re: Grzech 09.03.18, 09:59
                      stokrotka_a 08.03.18, 09:58

                      > .... ma przypisany adres "gazetowej" poczty e-majlowej.

                      Od pewnego czasu tak jest, ale i tak nie wiem jak technicznie się do Twego adresu dobrać.
                      Skoro Ty wiesz jak, to proszę do mnie napisać jedno krótkie zdanie na moją skrzynkę, - a będę wdzięczny.

                      Pozdr.
                      • kociak40 Re: Grzech 10.03.18, 15:06

                        " i tak nie wiem jak technicznie się do Twego adresu dobrać." - suender

                        O Najwyższym wiesz wszystko, bo jest to łatwiejsze dla Ciebie do zrozumienia niż jak e-maila wysłać.
                        • suender Re: Grzech 11.03.18, 08:49
                          kociak40 10.03.18, 15:06

                          > O Najwyższym wiesz wszystko,

                          Przeceniasz mnie ....

                          > ..... niż jak e-maila wysłać.

                          Poczekajmy na Stokrotkę, - może będzie mądrzejsza od Ciebie .....

                          Pozdr.
                          • kociak40 Re: Grzech 11.03.18, 10:52

                            Co Ty taki prymitywny jesteś. Twój adres e-mailowy przypisany do skrzynki w portalu Gazety
                            jest nick@gazeta.pl czyli - suender@gazeta.pl. "Stokrotka" ma to samo, jej nick@gazeta.pl
                            Jak pod taki adres wyślesz e-maila ona go otrzyma w swojej skrzynce pocztowej Gazety.
                            Puknij się w czoło, może to coś pomoże.
    • pocoo Re: Grzech 31.12.17, 23:55
      malg64 napisał(a):

      > Grzechy...

      To jedyne co się bogu udało.
      W niebie było tylko dobro i tylko bóg wiedział czym jest zło.Kto namieszał w głowach aniołom?
      Wszechwiedzący bóg wiedział co robi.Uwielbiam boskie grzeszki.
    • malg64 Re: Grzech 01.01.18, 08:59
      Kochasz grzech twoj wybór,ale nie ciągnij do niego innych ludzi którzy chcą swiętego spokoju za życia i chcą uzyskać spokoj wieczny.
      • kociak40 Re: Grzech 01.01.18, 17:36
        malg64 napisał(a):

        > Kochasz grzech twoj wybór,ale nie ciągnij do niego innych ludzi którzy chcą swi
        > ętego spokoju za życia i chcą uzyskać spokoj wieczny.

        Święty spokój za życia daje przestrzeganie kodeksu karnego. Czego ten kodeks nie zabrania jest dozwolone. Spokój wieczny dla siebie będziesz miała jak "kopniesz w kalendarz".
        Już pisałem, że najlepszą borowiną na wszystkie ziemskie troski i zmartwienia jest ziemia cmentarna. Nikogo ona nie ominie, daje równość wszystkim.
      • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:54
        malg64 napisał(a):

        > Kochasz grzech twoj wybór,ale nie ciągnij do niego innych ludzi którzy chcą swi
        > ętego spokoju za życia i chcą uzyskać spokoj wieczny.

        Każdy ma wolną wolę.Czyż nie?
        Jestem przekonana, że spokój wieczny będziesz miała na pewno.
      • pocoo Re: Grzech 01.01.18, 09:31
        malg64 napisał(a):

        > Jest to moje przesłanie do wszystkich,którzy pokochali to ,co zlo sprowadzilo n
        > a świat.

        Jeżeli bóg jest Dobrem i Miłością to zabijanie ludzi dla przykładu, dla ich dobra, dlatego że byli źli, dlatego że sobie tak wymyślił, jest pięknem i radością.Dla kogo? Nie zapominaj, że bóg jest wszechwiedzący.To , co dzieje się na ziemi , jest wolą boga."Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli boga".Tak napisano w świętej księdze chrześcijan, BIBLII.
      • kociak40 Re: Grzech 01.01.18, 17:14
        malg64 napisał(a):

        > Jest to moje przesłanie do wszystkich,którzy pokochali to ,co zlo sprowadzilo n
        > a świat.

        Czyli jak rozumiem, przestrzegasz przed religią, bo to religie sprowadzają największe zło.
        I słusznie ostrzegasz przed religią. Masz własną praktykę w tym zakresie. Chciałaś się "odnowić w duchu świętym" i odnowili cię nie przez tego "ducha" co chciałaś i teraz masz problemy. Może i jest to dla ciebie tragiczne ale dla mnie jest to tylko śmieszne.
        Każde prawo każdej religii odbiera godność i szczęście wieczne ludziom w innej wierze.
        Jeżeli uważasz się za katoliczkę, to np. według wiary protestanckiej, także wiary ŚJ i innych religii nie będziesz miała "szczęścia wiecznego", bo bluźnisz przeciwko Bogu. Tak samo jak katolicyzm traktuje inne religie i ich wiernych likwiduje z "nieba". Wieczny podział i walka miedzy religiami. Jedynie kodeks karny, ludzkie prawo dla ludzi, traktuje wszystkich bez wyjątku w taki sam sposób, jest prawem, które obowiązuje wszystkich równo, bez względu na ich światopogląd. Przestrzeganie go zapewnia prawidłowy szacunek wszystkim ludziom.
      • kociak40 Re: Grzech 02.01.18, 09:09
        Czas na podsumowanie tego tematu malg64 - "grzech".

        Z całą pewnością można stwierdzić, że na całym świecie nie ma ludzi bezgrzesznych. Czy chcemy, czy nie, grzeszymy.
        To, że może człowiek świadomie grzeszyć, różni go od zwierząt. Trzeba tylko grzeszyć mądrze. Grzechy, z których żal się spowiadać, dają nam przeżycia, które umożliwiają życie wspomnieniami ponad stan. Tylko dzięki grzechom możemy się spowiadać. Żal za grzechy jest najlepszą formą przygotowania się do nowych grzechów. Nic dodać, nic ująć.
        • pocoo Re: Grzech 02.01.18, 09:22
          kociak40 napisał:

          > Trzeba tylko grzeszyć mądrze.

          Tak, gdyż to nie robi nikomu krzywdy.

          >Grzechy, z których żal się spowiadać, dają nam przeżycia, które
          > umożliwiają życie wspomnieniami ponad stan.

          I to jest cudowne.Nie wyobrażam sobie piękniejszego raju.
              • pocoo Re: Grzech 02.01.18, 20:50
                Bóg ustalił co jest grzechem.Zabronił spożywania krwi, ale wołowinę jak najbardziej.Chwała temu, który z czerwonego mięsa wołowego wypłucze całą krew i zrobi z niej niejadalne mięsko białe.Wszechwiedzący o tym nie wiedział, więc ludzie nie grzeszą .
                A cudzołóstwo.Z żoną bliźniego jest grzechem, a z żoną wroga już nie.Jaki bóg, takie grzechy.
                  • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:45
                    kociak40 napisał:

                    > Człowiek jest jak rzeka, wtedy jest bezpieczny, kiedy trzyma się koryta.
                    >
                    Tylko brzegi lubię uregulowane.Zdecydowanie.
                    Pewna pani, wczoraj napisała do mojej synowej , jak to przez 7 lat urzędowała z moim mężem w kraju i poza nim, ale znudziła mu się.Trochę mi pani żal.Ale co ja mogę? No co? Potrzymać ją za rączkę?
                  • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:48
                    kociak40 napisał:
                    > Nie wszystkie grzechy są samym złem. Nawet kwitnący chwast - jest piękny.
                    >
                    Dlaczego te grzechy, które są słodkie i przyjemne mają być złem, skoro przynoszą radość, a nie łzy?
              • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:52
                kociak40 napisał:

                > Grzechy młodości - procentują całe życie. Ich wspomnienia są najlepszym lekarst
                > wem na starość.
                >
                I tak i nie.Młody człowiek jest głupiutki , a jego grzeszki mają mają taką wagę , jak i on.Niektóre są fajne, pełne brawury i beztroski.
    • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 09:19
      Grzech to najlepszy system na śmierć duchową, chcesz tego? więc rób co chcesz, tylko nie mow pozniej, że nikt Cię nie ostrzrgał i przrgraleś walke.Zanim poddasz się podstępnej grze, pomyśl o przyszlości.Nie warto słuchać zlych doradców ktorzy nie szanują ani siebie, ani Ciebie.
        • kociak40 Re: Grzech 04.01.18, 17:42

          ".Nie warto słuchać złych doradców którzy nie szanują ani siebie, ani Ciebie." - malg64

          To może tylko dotyczyć ciebie. Ja nie jestem manekinem - do przymierzania cudzych poglądów.
      • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 20:15
        malg64 napisał(a):

        > Grzech to najlepszy system ...
        > Zanim poddasz się wstępnej grze, pomyśl o przyszlości.

        Pełen luz.Pełna przyjemność.Ciąża wykluczona.

          • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 22:37
            malg64 napisał(a):

            > Gra wstępna czy podstępna, a co to za rożnica, nieprawdaż?

            Jeżeli zaczyna facet, jest to gra podstępna.Jeżeli kobieta, to wstępna.
            Ponieważ służą przyjemności, więc nomenklatura znaczenia nie ma.
          • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 00:25

            "Gdzieś przeczytałam, że nie byle jaki ze mnie wojownik, który potrafi wyzwalać emocje i podnosić ciśnienie" - malg64

            Wyzwalasz emocje i podnosisz ciśnienie, bo promieniujesz wiedzą, jak księżyc w nowiu.
            • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 08:15

              > Wyzwalasz emocje i podnosisz ciśnienie, bo promieniujesz wiedzą, jak księżyc w
              > nowiu.
              >
              Mam obawy, że ona nie wie, jak wygląda księżyc w nowiu.Jest zajęta duszą i na niebo nie patrzy.
      • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 22:45
        malg64 napisał(a):

        > Grzech to najlepszy system na śmierć duchową,

        Jazda na gapę, zjedzenie czegoś w sklepie bez płacenia, wejście na płatną imprezę bez biletu, jakieś kombinacje itd to zwyczajna kradzież.O komputerowych szwindlach nie wspomnę.
        A wszędobylskie kłamstwo, oszczerstwo, plotkarstwo...
        Pokaż mi tego, któremu to zabiło duszę.
        Jeżeli tak, to wszyscy duchowni za kłamstwa i oszustwo powinni być robotami.
        • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 05:26

          Właśnie podano informację, że nastąpił dalszy spadek uczęszczających do kościoła w niedzielę na msze św.
          (według KK to grzech śmiertelny opuszczenie w niedzielę mszy). Obecnie jest to 36,7%. Ludzie odwracają się od kościoła.
          Jeszcze parę lat i będzie tylko w granicach błędu statystycznego.
          • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 08:22
            kociak40 napisał:
            > Właśnie podano informację, że nastąpił dalszy spadek uczęszczających do kościoł
            > a w niedzielę na msze św.

            Bóg ich oświeca?

            > (według KK to grzech śmiertelny opuszczenie w niedzielę mszy). Obecnie jest to
            > 36,7%. Ludzie odwracają się od kościoła.
            > Jeszcze parę lat i będzie tylko w granicach błędu statystycznego.
            >
            Z tymi katolikami to istna kołomyja.Grzech śmiertelny, potem ciężki, potem znów śmiertelny, potem ...wszystko zależy od statystyki.Dlaczego katolicy mają grzechy w dupskach? Dlatego, że to odpowiednie miejsce na grzech.
            • malg64 Re: Grzech 05.01.18, 08:43
              Są sprawy które o wiele bardziej moga człowiekowi w jego dążeniu do Boga zaszkodzić i o tym najlepiej wie kościol.Nie mówi o tym glosno,ale niektórzy ksieża przyznają, iż działalnosć charyzmatyczna to koń trojański w KK.
              • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 12:34

                "niektórzy księża przyznają, iż działalność charyzmatyczna to koń trojański w KK." - malg64

                O wiele więcej odwróciło by się od księży, ale strach jest stanąć do nich tyłem .....
                • malg64 Re: Grzech 05.01.18, 14:54
                  Tylem czy przodem nie wiadomo na kogo trafisz.Mowią, że to tylko ludzie, a ja mowię nie rób drugiemu co Tobie nie mile.Ten , który zwracal sie do mnie siostro, okazał się fałszywy. Ale jeśli zajdzie potrzeba , nazwę go po imieniu .Jedyne co osiagnęłam, to fakt , iz przestał być kierownikiem Odnowy .Ale i to sukces, może nie zrobi takiego numeru innym. Działalność charyzmatyczna to prawdziwy koń trojanski.
                    • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 17:52

                      "Jedyne co osiągnęłam, to fakt , iż przestał być kierownikiem Odnowy" - malg64

                      To jednak osiągnęłaś sukces. Twój trud okazał się skuteczny. Piszesz - "jedynie co osiągnęłam", a czego oczekiwałaś więcej?
                    • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 20:50
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "Tylem czy przodem nie wiadomo na kogo trafisz." - malg64
                      >
                      > Masz tu całkowitą rację.
                      >
                      No jak? Jeżeli przodem, to widzisz kto zacz.Od tyłu to randka w ciemno.
        • kociak40 Re: Grzech 08.01.18, 06:05
          "Grzech to najlepszy system na śmierć duchową"- malg64

          Religia jest jak lampa naftowa, od czasu do czasu należy jej przyciąć knot, żeby nie dymiła.
    • malg64 Re: Grzech 09.01.18, 16:54
      Grzech popełniony z pełną świadomościa , może przynosić poważne zawirownia życiowe.Zlo czynione świadomie może wrocić i dlatego róbmy dobro, by dać opor złu, warto kochać nie przyjaciół ,to najwyższa forma milości i czlowieczeństwa. Nagroda murowana.Warto ze zła wyprowadzic dobro ,jest wiele świadectw świadcżacych o tym ,że duch milosci uskrzydla.Kazdy zly czlowiek jeśli się nie nawróci ,przegra ,ale niestety po drodze uczyni wiele zła którym się będzie karmil.Zły nienawidzi przebaczenia.
        • malg64 Re: Grzech 09.01.18, 21:49
          Warto życ dla dobra , prawdy i milości nigdy dla grzechów, grzech i zlo niszczy świat, Jest na świecie wielu oszustow , którzy z uśmiechem niszczą i świetnie sie kamuflują, Mówią ,że pomagają , ale mają złe zamiary, mówią że zło to dobro , grzech to droga do swietosci,To wszystko sciema.Nie dajcie się oszukać .Nawet ze stron przeznaczonych dla dzieci , wchodzi sie na ostro zakazane . To wszystko sprytny podstep i nie jedno dziecko ujrzy straszliwą prawdę.Grzech niszczy świat i nie ma takiego dla ktorego warto zyć.
          • kociak40 Re: Grzech 09.01.18, 22:50
            "Warto żyć dla dobra , prawdy i miłości nigdy dla grzechów, grzech i zło niszczy świat." - malg64

            Wszystkich ludzi powinien dotyczyć kodeks karny w danym państwie. Tylko on daje równość wszystkim obywatelom.
            Narzucanie innym zasad wynikających ze swojej wiary jest złem, dzieli ludzi, wprowadza wrogość między ludźmi. Nie można dyskryminować innych wierzących inaczej. Czego kodeks karny (obowiązuje wszystkich) nie zabrania, jest dozwolone. Źli ludzie, to tylko ci, którzy robią wykroczenia i łamią prawo kodeksu karnego. Prawa religijne dotyczą tylko wiernych w danej wierze. To co jest boskie w dla jednej wiary, jest diabelskie dla innej. Nie możesz tego zrozumieć?
            Nawet niewierzący może być pełen wiary w siebie. Nie odpowiadasz za to w co wierzysz, ale za to co czynisz w stosunku do innych według kodeksu karnego. Stwierdziłaś w innym poście, że chcesz "otworzyć drzwi Chrystusowi jako swojemu szczęściu". Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ponad 5 miliardów (miliardów, nie milionów) ludzi na świecie nawet tej opowiastki o Chrystusie nie słyszało i też żyją, są szczęśliwi. Religie wprowadzają tylko zło między ludźmi, dzielą ich na lepszych i gorszych, powodują nienawiść między ludźmi. Nie mają nic wspólnego z tym, że człowiek jest dobry lub zły.
            Może Ty musisz bać się piekła, złych duchów, aby być lepszą w stosunku do innych, ja nie muszę w te bzdury wierzyć aby starać się być prawym obywatelem i szanować każdego człowieka. Masz doświadczenie z tym "odnowieniem w duchu świętym", bo byłaś manekinem do przymierzania cudzych poglądów. Mnie to nie grozi.
            • malg64 Re: Grzech 10.01.18, 07:19
              Masz swój rozum i to Twoja wygrana,ale jest wielu z nas , ktorzy tak jak jak bedą tymi manekinami,i wpadną.Na kolędzie ksiądz przyznał mi rację,iż Odnowa żle prowadzona czyni wiele zła.Dlatego warto mowić prawdę.Zyjemy po to by pomagać.Szanować czlowieka to też nie czynić krzywdy .Prawda nas wyzwoli.
              • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 09:40
                malg64 napisał(a):

                > Masz swój rozum i to Twoja wygrana,
                > Na kolędzie ksiądz przyznał mi rację

                Wciąż podpierasz się wątpliwymi autorytetami.Sama wiesz niewiele.Zacznij posługiwać się swoim rozumem, to może też wygrasz.
              • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 17:57
                Dla pokus warto żyć. Życie bez pokus, to jak zupa bez przypraw. Jakby spełniły się wszystkie twoje nadzieje, to miała byś życie beznadziejne.
                • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 18:51
                  kociak40 napisał:

                  > Dla pokus warto żyć. Życie bez pokus, to jak zupa bez przypraw. Jakby spełniły
                  > się wszystkie twoje nadzieje, to miała byś życie beznadziejne.
                  >
                  I to dopiero jest dobra nowina, którą należy wypełnić i serce i głowę.
                  Żadne zbawienie, raj, królestwo, nie interesują mnie.Koszmarem jest wałęsanie się w nieskończoność całkowicie bez celu.I to jeszcze z kim...
      • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 09:36
        malg64 napisał(a):

        > Grzech popełniony z pełną świadomościa , może przynosić poważne zawirownia życi
        > owe.
        Dla jednego plotka jest smaczkiem, a dla drugiego fałszywym świadectwem.
        Ja niczego naprawiać nie muszę dlatego, że mam pełną świadomość tego, że nikt nie ma do mnie o nic pretensji.Ludzie wierzący żyją dookoła mnie po swojemu , a ja nie naprawiam ich świata.Nie przekonuje do swoich racji.Swoim życiem pokazuję im swój dobry świat osoby niewierzącej.
            • pocoo Re: Grzech 12.01.18, 12:25
              malg64 napisał(a):

              > Sorry, nie jestes niewierzaca.

              Nie wierzę Tobie.Jestem niewierzącą?
              Nie wierzę w istnienie bogów i żadnego nieszczęścia nie uważam za dopust boży dla mojego dobra.Twój bóg nie uszczęśliwi mnie tym horrorem jakim jest zbawienie.
              Sama dla siebie jestem autorytetem i bogiem.Czy czegoś nie rozumiesz?

              • pocoo Re: Grzech 12.01.18, 13:43
                kociak40 napisał:

                > A Pan Bóg jest wierzący, czy niewierzący? Mamy przecież Go naśladować.

                Bóg jest wszechwiedzący, dlatego nie może być wierzący.
                Bóg jest wszechmocny, a przegrywa z Szatanem.
                Bóg jest wszechpotężny i dlatego zabija słabych ludzi?
                E tam z takim bogiem.
      • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 18:22

        "Prawda nas wyzwoli." - malg64

        Chyba, że nie "prawda" religijna. W Biblii mamy inną "prawdę". Bóg podarował Żydom Ziemię Obiecaną ale już zamieszkałą i polecił wymordować jej mieszkańców. To tak jakby ktoś dał Ci mieszkanie, ale musisz zabić właścicieli. W innym fragmencie Biblii, Bóg zatrzymał Słońce na 4 godziny aby Żydzi mogli dobić rannych przeciwników, którzy już nie mogli walczyć. Obecnie Trybunał w Hadze określa to jako zbrodnie przeciwko ludzkości. Cytowałem Ci dokładnie słowa samego Jezusa, które posłużyły jako przyzwolenie na mordowanie milionów ludzi, na tortury, palenie niewinnych ludzi na stosach.
        Na podstawie tych słów wypowiedzianych przez Jezusa i umieszczonych w Ewangelii, powstała Inkwizycja Kościelna, która ponad 500 lat mordowała ludzi. O taką prawdę chodzi?
        • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 20:31
          kociak40 napisał:

          >
          > "Prawda nas wyzwoli." - malg64


          > O jaką prawdę chodzi?
          >
          O prawdę odnowy w duchu świętym? Gdyby ona jeszcze wiedziała, o co jej chodzi?
          • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 21:12

            "O prawdę odnowy w duchu świętym? Gdyby ona jeszcze wiedziała, o co jej chodzi?" - pocoo

            Malg64 ma jeszcze średniowiecze zakodowane w swoim mózgu. Jej "okno na świat" ma powybijane szyby i dlatego ma więcej problemów ze sobą. "Odnowa w duchu świętym", to jak jaskinia lwa, łatwiej wejść, niż z niej wyjść.
            • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 22:20
              kociak40 napisał:

              > Malg64 ma jeszcze średniowiecze zakodowane w swoim mózgu.

              Ona ma zakodowane, że jest mądrzejsza niż pozostali na Forum.Zmieni nick, wymyśli temat i znów będzie pisała o "dupie Maryni, o potopie świata gdzie wody nie było".Może już wyskoczyła jak "filip z konopii".

              > "Odnowa w duchu świętym"...

              To jest coś, o czym ona nie ma pojęcia.
              Mnie tam odnowa biologiczna bardziej interesuje.
              • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 22:57

                "Mnie tam odnowa biologiczna bardziej interesuje." - pocoo

                Dzisiaj jedynym, który o człowieku pamięta jest fiskus. Mnie najwyżej cenią urzędnicy skarbowi. Interesują mnie bardziej sumy w banku, niż w kościele. Takie życie.
              • pocoo Re: Grzech 11.01.18, 20:35
                malg64 napisał(a):

                > Odnoowa to jaskinia lwa. Brawo.I to ryczacego. Oznajmę to innym jeleniom.

                A sama przyjęłaś do wiadomości?
          • pocoo Re: Grzech 11.01.18, 14:44
            kociak40 napisał:
            > Ludziom potrzebne są bardziej plotki, niż prawda.
            >
            No to ja nie jestem "ludź".Kiedy w dzieciństwie widziałam, ile plotki robią złego, to interesowało mnie tylko to, co ma do powiedzenia zainteresowany.Może też dlatego nie mam wrogów.
            Czym jest prawda?
            Najbardziej ufam sobie.Wszelkie prawdy życia codziennego, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
            Plotka jest ze smaczkiem.Kłamstwo jest kolorowe, a prawda szara.Do wyboru, do koloru.
            • pocoo Re: Grzech 15.01.18, 10:35
              kociak40 napisał:

              > Zasada: grzeszę, więc jestem człowiekiem. Im z większej liczby grzechów się sp
              > owiadamy, tym jesteśmy bardziej pobożni.
              >
              A to widać po tych jawnych SB-ekach.Znają się na robocie, więc im jest ich w rządzie więcej, tym lepiej.
              Tego, który pojęcia nie miał,do czego ma się przyznać, trzeba zgnoić na maksa.
              Bóg wszystko widzi.Zna myśli ludzi.Konfesjonały są potrzebne do trzymania z miłości katolików za twarz.Oni to chyba bardzo lubią.Są niekumaci.Ksiądz musi im powiedzieć, ile razy i jakim klepaniem mają przeprosić boga za grzechy.Sami nie wiedzą nic.Ot pobożni.
                • pocoo Re: Grzech 15.01.18, 21:19
                  kociak40 napisał:

                  > Będąc katolikiem nawet nie wypada nie grzeszyć.
                  >

                  Przecież bez pokuty nie mogą jeść ciała Jezusa. Nie uchodzi.
                • malg64 Re: Grzech 17.01.18, 22:22
                  Swięte slowa , ale bez pokrycia.Chyba nigdzie nie spotkałam tak wielu ''przyjaciol''jak w kościele.Bycie chrześcijaninem, dobrym czlowiekiem a zagorzałym katolikiem robi wielką rożnicę.Usłyszałam tam slowa;I tak nam pani niczego nie udowodni.Ale tez wiem, ze wśród ksieży sa zagorzali przeciwnicy działalności chryzmatycznej i mam nadzieje,że jednak ktoś sie za to weżmie i udowodni szkodliwość charyzmatów.Kościol katolicki jest podzielony na zwolennikow i przeciwnikow działalności charyzmatycznej.Nawet wsród ksieży.
                  • kociak40 Re: Grzech 17.01.18, 23:30

                    ".Kościół katolicki jest podzielony na zwolenników i przeciwników działalności charyzmatycznej." - malg64

                    Po co sobie tym głowę zawracasz. Po co Ci jakaś "Odnowa w duchu św", to dla koneserów religijnych.
                    Chcesz być bardziej pobożna, to pogrzesz sobie mądrze, tak aby nie szkodzić innym. Przy życiu trzyma nas to, na co mamy ochotę. Masz ogromny wybór, np. 7 grzechów głównych - na każdy dzień tygodnia jeden i parę tysięcy grzechów normalnych. Tu zaproponowałbym - "lenistwo". Pośpisz sobie dłużej, co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro.
                    Grzech nie szkodzący innym, dzięki niemu możesz się spowiadać, przyjąć pokutę i "skonsumować ciało Jezusa".
                    Im więcej grzechów przy spowiedzi, tym większa pobożność, więcej pokuty, więcej modlitw, więcej "Komunii" itd.
                    Bez tej "odnowy", która jest tak niebezpieczna dla Ciebie, znajdziesz się na drodze do świętości. Tylko nie za szybko, taka jest moja rada, korzystaj z życia, bo życie człowieka, to tylko znikający punkt w otchłani czasu i już się nie powtórzy.
                    • malg64 Re: Grzech 19.01.18, 22:04
                      Prawdą jest, że życie to znikający punkt w otchłani czasu,ale o ileż piękniej się żyje jeśli godzi z własnym losem, który można nawet pokochać,nadzieję daje zawsze wiara w ciąg dalszy, lepszy i nieskończony.Ci, którzy na chwilę zostali tam zaproszeni , nie chcieli wracac.Znam takich ludzi, którzy spotkali najbliższych, kiedy powrócili do świadomości, życie widzieli zupełnie inaczej.To dalo im siły.Bóg ma przedziwne sposoby, aby dodac nam ducha.
    • malg64 Re: Grzech 17.01.18, 22:34
      Ksiądz, który odwiedził mnie na kolędzie powiedział, że prawda jest , iz po odnowach i tym podobnych jest wiele przypadków opętan, schizofremi a nawet prob samobojczych. znaczy to , iż kościół ma rozeznanie i nic z tym nie robi.Najwieksze spustoszenia w życiu czlowieka powodują perypetie duchowe, które czesto zaczynają sie bardzo niewinnie.
      • kociak40 Re: Grzech 17.01.18, 22:58

        "Największe spustoszenia w życiu człowieka powodują perypetie duchowe" - malg64

        Największe takie spustoszenie powoduje właśnie religia. Narzuca dogmaty, pozbawia zdolności logicznego myślenia, podporządkowuje narzuconej ideologii, która jest wykorzystywana przez innych do sterowania naszą świadomością.
        Religia to strach przed czasem. Duch Czasu straszy wszystkich i o każdej porze. Zegary wybijają godziny, a czas ludzi.
        To lęk przed tym chcemy "zagłuszyć" religią. Chcemy jakby zamówić budzenie - sto lat po śmierci.
        • malg64 Re: Grzech 19.01.18, 22:14
          Wiara to nie zagluszanie ,to nadzieja i to radość że przechodzimy tylko winny wymiar.Ten kto to zrozumie , może żyć w spokoju i nie bać się uplywającego czasu. To tak zwany święty spokój, ktorego wszystkim życzę.
      • pocoo Re: Grzech 18.01.18, 08:23
        malg64 napisał(a):

        > Ksiądz, który odwiedził mnie na kolędzie powiedział, że prawda jest , iz po odn
        > owach i tym podobnych jest wiele przypadków opętan, schizofremi a nawet prob sa
        > mobojczych. znaczy to , iż kościół ma rozeznanie i nic z tym nie robi.

        Skoro bóg na to pozwala to zgłoś do Prokuratury.Przecież to jest przestępstwem.
      • kociak40 Re: Grzech 18.01.18, 12:53

        " po odnowach i tym podobnych jest wiele przypadków opętań, schizofrenii a nawet prób samobójczych. " - malg64

        Tu jest już naruszony kodeks karny i nie szamanowi katolickiemu, który przyszedł po kolędzie, to zgłaszać, ale prokuraturze.