28.12.17, 10:03
Grzechy wg.rozumienia św. Tomasza ,zawsze mają coś wspolnego ze smiercia ze względu na swój przedmiot.Podlegają bowiem zwróceniu sie wolnej woli przeciw milosci, prowadzącej ku celowi ostatecznemu, którym jest życie czlowieka w szczęściu wiecznym królestwa niebieskiego. Stąd zwrócenie się przeciw milosci Bozej jak bluznierstwo albo przeciw milości bliżniego jak cudzołostwo .Grzech śmiertelny przynosi śmierć duchową.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 14:47
      "Grzech śmiertelny przynosi śmierć duchową." - malg64

      Ja dawno temu uniknąłem cudem grzechu śmiertelnego. Już kiedyś to opisywałem, zapewne nie czytałaś tego postu więc jako "dowód" powtórnie przytoczę w odpowiedzi na twoje stwierdzenie. To wydarzyło się jak chodziłem do liceum. Przyszedłem do domu, matki nie było, a ja byłem "głodny jak pies". Nic nie umiałem nic robić z zakresu kulinarnego oprócz jajecznicy na boczku. Zapomniałem, jak to mówią "na śmierć", że jest to Wielki Piątek. Taka jajecznica z boczkiem, to w tym dniu grzech śmiertelny. Zrobiłem tą jajecznicę z boczkiem, postawiłem na stole, wziąłem widelec do ręki, jeszcze nie spróbowałem, a nagle zrobiło się ciemno i rozpętała się ogromna burza. Piorun za piorunem. Pomyślałem w pierwszej chwili, że to koniec świata i dopiero wtedy uświadomiłem sobie, że to Wielki Piątek i z powodu tego boczku jest to całe ogromne zamieszanie. Od razu zdecydowałem - "Dobrze, już dobrze, jak tyle tego szumu za te trochę boczku, to mogę nie jeść!" i odstawiłem talerz, nawet nie spróbowałem. Burza od razu ucichła, wyszło słońce, a ja uniknąłem grzechu śmiertelnego.
      Jajecznicę z boczkiem dałem psu sąsiada mieszkającego vis a vis, pies spałaszował jajecznicę z boczkiem, nie bał się grzechu śmiertelnego i później jeszcze przez tydzień podchodził i czekał pod moimi drzwiami mieszkania, tak mu smakowało.
      Z grzechami śmiertelnymi nie ma żartów.
      • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 20:53
        kociak40 napisał:

        > Z grzechami śmiertelnymi nie ma żartów.
        >
        A to ciekawe.Dlaczego zatem swoim grzechem rozbawiłeś mnie do łez?
        Gdyby to był boczek koszerny, to mógłbyś jajecznicę zjeść sam. Biedna psina z piekła nie wylezie.
    • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 16:45

      "prowadzącej ku celowi ostatecznemu, którym jest życie człowieka w szczęściu wiecznym królestwa niebieskiego." - malg64

      Widać nie ma tam tego wiecznego szczęścia, bo anioły się buntują i nie chcą tam przebywać. Wolą być diabłami i mieć całkowitą wolność, a nie niewolę. Diabłów stale przybywa i zapewne już brak aniołów w niebie. Kto tylko może ucieka z tego nieba.
      • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 20:43
        kociak40 napisał:
        > Widać nie ma tam tego wiecznego szczęścia, bo anioły się buntują i nie chcą tam
        > przebywać. Wolą być diabłami i mieć całkowitą wolność, a nie niewolę. Diabłów
        > stale przybywa i zapewne już brak aniołów w niebie. Kto tylko może ucieka z teg
        > o nieba.
        >
        Wcale się aniołom nie dziwię.Patrzą na grzeszną ziemię i szlag ich trafia na te ciągłe anielskie, niebiańskie pienia .A i pomarzyć o grzechu nie mogą kiedy patrzą, kogo to katolicy wpieprzyli im do nieba.
        • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 20:59
          "A i pomarzyć o grzechu nie mogą kiedy patrzą, kogo to katolicy wpieprzyli im do nieba." - pocoo

          Co racja, to racja. Niech malg64 się zbawia sama "całą parą" i odczepi się od innych. Będzie miała większy luz w tym swoim niebie. Żyć można wszędzie, ale nie w każdym towarzystwie, nawet w niebie.
          • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 21:30
            kociak40 napisał:

            > Żyć można wszędzie, ale nie
            > w każdym towarzystwie, nawet w niebie.
            >
            A kto tam w niebie chciałby porypaną Faustynę , albo (nie daj bóg) matuchnę Terenię, nawróconą prostytutkę.Cud.Cholera cud.Kto ją bzykał?
          • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:22
            Każdy ma wolną wolę, może z niej korzystać, ale są sytuacje gdzie ktoś kogoś wkręca, można popaść w pewne stany nie swiadomie.Ci którzy chca iść w ciemność ich sprawa, ale ci którzy nie mją pojęcia z czym wiąrze się grzech niech sobie uświadomią że nie warto , bo tam gdzie pójdzie nie ma nic.Wieczne cierpienie to nie zabawa a tam klamek nie ma.Jeśli lubisz cierpienie , grzesz, jeśli chcesz spelnic WSZYSTKIE swoje ziemskie marzenia , OPAMIETAJ SIE!I tego Wam z Nowym Rokiem życzę.
            • pocoo Re: Grzech 29.12.17, 10:28
              malg64 napisał(a):

              > Każdy ma wolną wolę, może z niej korzystać
              >Jeśli lubisz cierpienie , grzesz, jeśli chcesz sp
              > elnic WSZYSTKIE swoje ziemskie marzenia , OPAMIETAJ SIE!I tego Wam z Nowym Roki
              > em życzę.

              Ludzie życzą sobie spełnienia marzeń.Co jest złego w spełnianiu marzeń?
              Czy ciągłe latanie do spowiedzi czyni ciebie bezgrzeszną? OPAMIĘTAJ SIĘ!
    • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 20:49
      malg64 napisał(a):

      > Grzechy wg.rozumienia św. Tomasza ...

      Ogarnij się.Grzech, to bunt przeciw widzimisię boga.Tyle i tylko tyle. Biblijnie istnieje tylko jeden śmiertelny grzech.Jest to grzech przeciwko duchowi świętemu. Albo chcesz poważnie pogadać, albo będziesz sama ze sobą roztrząsała katolickie pierdoły.
    • pocoo Re: Grzech 28.12.17, 21:25
      malg64 napisał(a):
      > ... prowadzącej ku celowi ostatecznemu, którym jest życie czlowieka w szczęści
      > u wiecznym królestwa niebieskiego.

      Czy ty zdajesz sobie sprawę z tego koszmaru? Życie w nieskończoność bez celu.Co bóg zgotował ludziom, to widać.Co zgotuje? Strach pomyśleć."Kogo miłuje tego karze".Taką ma boską naturę.
      Szczęście niebiańskie.Nie będzie chorób ani śmierci.Nie trzeba jeść, pić, oddychać. Latanie na golasa nikogo podniecało nie będzie.Niebiańskie szczęśliwe zombi.Nie będzie przemysłu, pracy, rodzin, tylko bóg i szczęście w nieskończoność.Do bani z takim szczęściem.
      • malg64 Re: Grzech 30.12.17, 09:04
        W niebie spełniają sie ludzkie marzenia , które nie byly możliwe do spełnienia za życia ziemskiego. Trzeba mowic to otwarcie,ale niestety trzeba wiedziec jak tam dojść i na pewno nie na golasa.
    • malg64 Re: Grzech 28.12.17, 22:04
      Odpowiedz mi kim jest szatan?
      • kociak40 Re: Grzech 28.12.17, 23:35
        malg64 napisał(a):

        > Odpowiedz mi kim jest szatan?

        Najważniejszy Szatan, król piekieł, to kiedyś najznakomitszy archanioł Lucyfer.
        Został za bunt przeciwko Bogu wyrzucony z nieba i przybrał imię Mefistofelesa.
        Sam swoimi słowami tak przedstawił się dr Faustowi - "Jam cząstką części, co wpierw wszystkim była, cząstką ciemności co światło zrodziła". W innym przekładzie - "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wieczne dobro czyni". Za jego przykładem inne anioły także nie chciały być w niebie, wybrały wolność i stają się diabłami. Najznakomitsze persony diabelskie to: Mefistofeles, Lewiatan, Asmodeusz, Belial, Behemot.
        Już było to pisane, a Ty w kółko się pytasz kim jest Szatan. Masz bogatą literaturę kościelną na ten temat, a nawet naukę kościelną zwaną demonologią. Poczytasz, o Szatanie i diabłach będziesz wiedzieć wszystko. Szatan, ani żaden diabeł nie szkodzi człowiekowi, tylko kusi.
        • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:08
          słowa które przytoczyłeś są nie prawdziwe,, poniewaz szatan nie tylko potrafi kusić, potrafi też nękać i opętać czlowieka. W przypadku który znam doskonałe , zaczęła się historia od kościola od spraw związanych z duchowością.Ludzie nie mają pojęcia jak jest to podstępne działanie ludzi i złego ducha.
      • pocoo Re: Grzech 29.12.17, 00:07
        malg64 napisał(a):

        > Odpowiedz mi kim jest szatan?

        Był pierwszym zastępcą boga w niebie.Nie wiem po co bogu była potrzebna hierarchia wśród aniołów.Mimo wszechogarniającego dobra i tylko dobra, ktoś tego zastępcę skusił do złego.Kto?Tylko bóg wiedział czym jest zło.Tylko bóg.Wszechwiedzący i wszechpotężny bóg, nie wysłał tej zbuntowanej anielskiej hałastry w Kosmos, tylko zesłał na ziemię, aby kusili niekumatych ludzi Wola boga.A potem ukochany syneczek boga Szatan, latał do nieba w odwiedziny do boskiego tatusia .Historia Hioba się kłania. Czytaj Biblię, a nie tylko oglądaj obrazki w Biblii dla dzieci.Kim jest Szatan.Sama sobie odpowiedz.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:11
      Swięty Tomasz był nękany przez prostytutkę, z której uslug nie skorzystal,tak chciano go powstrzymać od oddania swego życia Bogu.
      • stokrotka_a Re: Grzech 05.01.18, 11:05
        malg64 napisał(a):

        > Swięty Tomasz był nękany przez prostytutkę, z której uslug nie skorzystal,tak c
        > hciano go powstrzymać od oddania swego życia Bogu.

        Dużo taki bajeczek znasz?
        • suender Re: Grzech 17.02.18, 20:36
          Malg64 Ma 100% rację!


          Pozdr.
          • stokrotka_a Re: Grzech 06.03.18, 16:21
            suender napisał:

            > Malg64 Ma 100% rację!

            Ja mam 200% rację!
      • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 12:49
        malg64 napisał(a):

        > Swięty Tomasz był nękany przez prostytutkę, z której uslug nie skorzystal,tak c
        > hciano go powstrzymać od oddania swego życia Bogu.

        Jezus pochodził z rodu Dawida.
        Król Dawid zakochał się w mężatce Batszebie i zapłodnił ją.Kazał jej męża wysłać na śmierć.
        A Juda? Ponieważ w biblijnych czasach prostytutki były z woli boga, to synowa Judy przebrała się za prostytutkę , teść ją zerżnął i zapłodnił.Nawet nie wiesz, ilu protoplastów Jezusa było synami prostytutek.Zamiast pieprzyć androny to poczytaj Biblię.Boisz się, że święta księga wydmucha z ciebie wiarę? Masz rację. Lepiej umrzeć w niewiedzy. Tę twoją "wiedzę" ,możesz sobie rozbić o kant swojej szanownej.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 09:35
      Sw, Tomasz twierdzil iż prostytucja jest GRZECHEM mniejszej rangi niz lamanie sakramentu malżenstwa.Wcale nie bronil prostytucji , uważał to za grzech.
      • pocoo Re: Grzech 29.12.17, 10:11
        Jak widzisz, wystarczy prostytutce leczyć ludzi modlitwą, oszukiwać bogatych i zebrane pieniądze wywozić do Watykanu, aby polecieć do nieba.
        Wywody św Tomasza, to wsadź sobie w buty.Już ze względu na towarzystwo unikam nieba jak ognia.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 13:48
      Ognia raczej nie unikasz i to Twój wybor i tak powinno być. Teraz wyobraż sobie ,że ktos na silę chce pojednać Cię z niebem i postaraj sie zrozumiec innych którzy zostali wkręceni i oszukani, gdzie dobro okazało się złe, a swiatlo fałszywe, gdzie okazalo się ,że pod latarnia jest najciemniej.
      • kociak40 Re: Grzech 29.12.17, 16:33
        malg64 napisał(a):

        > Ognia raczej nie unikasz i to Twój wybor i tak powinno być. Teraz wyobraż sobie
        > ,że ktos na silę chce pojednać Cię z niebem i postaraj sie zrozumiec innych k
        > tórzy zostali wkręceni i oszukani, gdzie dobro okazało się złe, a swiatlo fałsz
        > ywe, gdzie okazalo się ,że pod latarnia jest najciemniej.

        Sama wkręciłaś się na własne życzenie i do kogo teraz masz pretensje, chyba że do własnego rozumu. Cały KK to wielka mafia oszukująca ludzi i żerująca na ludzkiej głupocie. Po co zajmujesz się jakimiś pierdołami nierealistycznymi, aniołami, diabłami, złymi duchami itd. Nudzisz się, i nie masz co robić? Odczep się od innych ludzi, strasz siebie ogniem piekielnym i piekłem. Sama "siedź" w tym swoim gównie religijnym jak ci tak dobrze z tym. Po co odnosisz to do innych. Każdy wierzy w to co sam chce, a nie w to, co chcą mu narzucić inni. Zawsze ktoś pragnie nas uszczęśliwić swoją zwariowaną ideą.
    • malg64 Re: Grzech 29.12.17, 23:16
      Jezus w sposób tylko sobie właściwy powiedział ,ze szatan ma malą silę w gnebieniu czlowieka , w porownaniu z ludżmi wykonującymi zło.Sa to ludzie z różnych dziedzin życia , nawet duchowni , ludzie ktorzy się dobrze kamuflują przed otoczeniem ale grzech mają w papierach Takim ludziom szatan może buty czyścić ,i w tym nasza słabość.Ale klamstwo ma krótkie nożki.Ci ludzie codziennie mijają nas z nienawiścia w oczach. Często anonimowo plują nam w twarz.Ciekawe czy w oczy zrobili by to samo?Jak myślicie?
      • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 03:14

        Tu masz rację, nie ma żadnych aniołów, diabłów, złych duchów, jest tylko zły i dobry człowiek. Tak było zawsze, jest i będzie. Po co ci jakieś "odnowy w duchu świętym", jak się do tej pory nie odnowiłaś, tu już się nie odnowisz. Życie jest piękne ale krótkie i nie wolno czasu marnować na religijne pierdoły. Nie ma co się martwić starością, bo wiemy na pewno, że kiedyś się skończy. Sama sobie stwarzasz problemy i to przez religię. Wchodzenie w wiarę religijną, to przyjmowanie dyktatu innych nad swoją osobą, zwłaszcza kleru i ich oddziaływania nad tobą. To hierarchia kościelna chce dyktować tobie jak masz żyć. Masz piękne hasło Wielkiej Rewolucji Francuskiej, które mówi więcej niż cala Biblia.
        Tak dla utrwalenia - "Każdy człowiek rodzi się wolny, jest równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia".
        Urodziłaś się człowiekiem wolnym, nikt nie ma prawa dyktatu nad tobą bez twojej woli, masz kodeks karny, który określa prawo dla wszystkich bez wyjątków, możesz dowolnie realizować swoje szczęście nie naruszając prawa karnego i nie szkodząc innym. Czego prawo karne nie zabrania jest dozwolone dla wszystkich. Puść w "trąbe" prawo kościelne, bo ono jest do zniewalania ludzi i do religijnego dyktatu nad wolnością człowieka. Bóg, w którego chcesz wierzyć, nic od ciebie dla siebie nie potrzebuje poza tym, że masz być człowiekiem szlachetnym do innych ludzi i całej przyrody. Tylko za swoje czyny
        w tym zakresie będziesz odpowiadać i w tylko w tym zakresie możesz działać. Nikomu nie potrzebne są ceremoniały religijne, klepanie modlitw, gadki religijne, posty, różańce, święte obrazy i figury itd. Ważne jest tylko ludzkie odniesienie do innych ludzi i całej przyrody. Krótko - bądź dobrym człowiekiem, a to mogą tylko ocenić inni i taką wydać ocenę o tobie.
        • dunajec1 Re: Grzech 30.12.17, 05:49
          Kociak,Ty jej "boskie slowa" a" ona moja krowa".
        • malg64 Re: Grzech 30.12.17, 08:51
          Te słowa niech beda przesłaniem dla wszystkich , milość do drugiego czlowieka, dobro ktore wraca to podstawa naszego czlowieczenstwai i milosci Boga.
          • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 14:53
            malg64 napisał(a):

            > Te słowa niech będą przesłaniem dla wszystkich , miłość do drugiego człowieka,
            > dobro które wraca to podstawa naszego człowieczeństwa i miłości Boga.

            Żadna miłość do drugiego człowieka, nikt nie musi kochać innych ludzi, ma ich szanować i im nie szkodzić. Stale pierniczysz o jakiejś miłości bożej. Przejdź się po hospicjach dla umierających dzieci, po szpitalach dziecięcych i dla dorosłych. Tam na własne oczy zobaczysz tą swoją "miłość bożą". Tysiące małych murzyńskich dzieci umiera z głodu w Afryce, bo ten "miłościwy bóg" pożałował im deszczu i długotrwała susza spowodowała brak jedzenia.
            Kataklizmy zsyłane na ludzi, co roku powodują śmierć setek tysięcy ludzi i to w cierpieniu, zsyłane choroby zbierają swoje żniwo. Gdzie tu "miłość boża", raczej perwersja boża do zadawania cierpień. Ubzdurałaś sobie, że ty kochasz Boga, a Bóg ciebie, tak ciebie wyróżnił spośród milionów innych ludzi. Tamtych nie obdarza miłością, tylko swoją perwersją, a do ciebie "czuje miętę" i to zapewne za te przesuwanie koralików w różańcu. Typowa dewocka idea-fix.
            Pewien starszy już mężczyzna, przez całe swoje dotychczasowe życie, doświadczał stale tylko pasma nieszczęść. Modli się, chodził do kościoła, zaliczał kościelne ceremoniały, był wzorowym katolikiem. Nieszczęścia go nie opuszczały. Podczas swojej modlitwy do Boga, zwrócil się z pytaniem - "Boże, dlaczego tak dużo nieszczęść jest w moim życiu?". I tu usłyszał donośny głos - "Bo nie lubię ciebie!".
            • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 16:33

              "Kociak,Ty jej "boskie słowa" a" ona moja krowa". - dunajec1

              malg64 niewiele co rozumie. Nie widzi zła w samej religii. Każda religia dzieli ludzi, wprowadza podział na lepszych i gorszych, wprowadza wrogość między ludźmi, jednych wywyższa, drugich pozbawia godności. Jedni będą zbawieni i pójdą do nieba, inni, niewierzący, bez względu na ich moralność i etykę, do piekła, bo nie wierzą w Boga lub są w innej wierze. To co dla jednej wiary jest boskie, dla innej wiary jest diabelskie. Religia, to stały konflikt między ludźmi, stałe upadlanie jednych, promowanie innych. Całe zło religijne likwiduje proste krótkie zdanie z deklaracji Wielkiej Rewolucji Francuskiej, przebija swoją ideą całość Biblii. Nie dzieli ludzi, daje równość i godność wszystkim obywatelom, ceni każdego prawego człowieka bez względu na światopogląd. To nie Bóg sformułował to piękne krótkie zdanie ale ludzki intelekt wzniósł się na takie wyżyny. Warto je stale powtarzać, bo wyraża największe ludzkie pragnienie osobistej wolności.

              "Każdy człowiek rodzi się wolny, jest równy wobec prawa i ma prawo do szczęścia"
            • malg64 Re: Grzech 30.12.17, 17:52
              A to był glos nie od Boga.Takie slowa mogą być przesłaniem od Allaha.Bog jest miłością i warto zawierzyć opatrznosci Bożej.nie każdemu pisane jest urodzić się w czepku ,ziemia to nie raj dlatego mamy tyle zła .Sprawcami zla są najcząściej ludzie,każdy nawrócony , nawet największy zbir wejdzie w drogę ku wieczności i niestety nie jeden sprawiedliwy nie dostąpi tego szczęscia . Takie życie.Nawrócenie to strzał w dziesiątkę.
              • kociak40 Re: Grzech 30.12.17, 19:52

                "A to był głos nie od Boga.Takie słowa mogą być przesłaniem od Allaha." - malg64

                I już mamy to o czym pisałem. Jeden (ten w którego wierzymy) jest dobrym Bogiem, innej wiary złym. Już dokonał się podział, my trafimy do nieba, ci inni, do piekła. Nawet ten największy zbir (co piszesz) będzie zbawiony tylko musi nawrócić się na tego Boga, w którego ty wierzysz. ŚJ katolików uważają za ludzi, którzy nie dostąpią zbawienia, sam Watykan uważają za "Wielką Nierządnicę", która zostanie unicestwiona wraz z wiernymi. Katolicy nienawidzą ŚJ, Muzułmanie Chrześcijan, Chrześcijanie Islamistów itd. Takie ludzkie zabawy różnymi Bogami jakich wyobrażają sobie różni ludzie. Wieczny podział ludzi. Żaden Bóg, a jest ich wielu, nie jest żadną miłością. Od powstania człowieka, od pierwszej cywilizacji jaskiniowej, gdzie jeszcze nie było rozwiniętej mowy ludzkiej i słowa pisanego, było tysiące różnych Bogów, których stwarzał sobie człowiek. Nie powodowało to pojednania ludzi ale wprost przeciwnie, wojny religijne, mordowanie milionów ludzi, palenie na stosach, nawracanie mieczem, wojny Krzyżowe i upodlanie ludzi, hamowanie postępu cywilizacyjnego, hamowanie nauki, szerzenie głupoty i zniewalanie ludzi. Religie, to największe
                zło jakie towarzyszy ludzkości. Odpowiedzią na to zło jest rozwój nauki, wzrost wykształcenia całej warstwy ludzkiej, postęp techniczny i pełen rozdział państwa od religii. Wiara religijna może być tylko sprawą prywatną każdego człowieka i jego osobistym odczuciem. Jego prywatne urojenia, jego prywatną własnością.
                Piszesz o nawróceniu jako o strzale w dziesiątkę, ale nie napisałaś do jakiego Boga się nawracać, a jest ich dużo.
                Czyż nie lepiej nawrócić się na ateizm, być prawym człowiekiem, mieć szacunek dla wszystkich ludzi i nie krzywdzić innych ludzi. Jeżeli jest jakiś Bóg, to sam On znajdzie tych, którzy zasłużyli sobie na nagrodę. Prawdziwy, jedyny Bóg, nie może wynagradzać służalstwa i lizusostwa do siebie samego, musi tylko "ważyć" ludzkie czyny do innych ludzi i całej przyrody. Dla siebie samego Bóg, od człowieka niczego nie potrzebuje, bo jest Bogiem wszechmocnym.
                • malg64 Re: Grzech 31.12.17, 09:32
                  Mowilam o nawracaniu się ze złej drogi.Dobro czynione jest wyznacznikiem łaski.Dobro wraca.Nawet największy lotr czy rozwiązła kobieta może za życia zmienić to.Jeśli wejdzie na drogę poprawy zobaczy jaki świat jest piękny, ponieważ narodzi się na nowo.
                  • pocoo Re: Grzech 31.12.17, 10:02
                    malg64 napisał(a):

                    > Mowilam o nawracaniu się ze złej drogi.

                    Protestanci mówią, że najgorsze zło to Katolicyzm, który perfidnie oszukuje ludzi i wiedzie ich na zatracenie.

                    >Dobro czynione jest wyznacznikiem łaski.

                    A wiesz, jak mam to we krwi, albo nauczyli mnie tego rodzice.Jaka łaska? Czyja łaska? Nikt nie zmusi mnie do robienia krzywdy drugiemu człowiekowi, chyba że w obronie krzywdzonego .Wtedy nie ma "zmiłuj się".
                  • kociak40 Re: Grzech 31.12.17, 16:54

                    "ludzie codziennie mijają nas z nienawiścią w oczach" - malg64

                    Jednemu źle patrzy z oczu, a drugiemu z nosa.
                  • kociak40 Re: Grzech 31.12.17, 21:34

                    " nawet największy zbir wejdzie w drogę ku wieczności i niestety nie jeden sprawiedliwy nie dostąpi tego szczęścia" - malg64

                    Czyli twierdzisz, że nie dla każdego wierzącego nekrolog - jest biletem do wieczności.
                • suender Re: Grzech 31.12.17, 13:32
                  kociak40 30.12.17, 19:52

                  > Piszesz o nawróceniu jako o strzale w dziesiątkę, ale nie napisałaś do jakiego Boga się nawracać, a jest ich dużo.

                  Formalnie dużo. ale de facto raczej tylko jeden.

                  > Prawdziwy, jedyny Bóg, nie może wynagradzać służalstwa i lizusostwa do siebie samego,
                  > musi tylko "ważyć" ludzkie czyny do innych ludzi i całej przyrody.

                  A czy On musi słuchać twoich rad, co ma robić, a co nie?
                  A. Einstein powiedział podobno swego czasu: "Nie próbujemy doradzać Bogu!"

                  Pozdr.
                  • kociak40 Re: Grzech 31.12.17, 15:59

                    "A czy On musi słuchać twoich rad, co ma robić, a co nie?" - suender

                    Gdybym był obecny przy stworzeniu , dałbym trochę pożytecznych wskazówek dla lepszego urządzenia wszechświata.
                    • pocoo Re: Grzech 31.12.17, 20:02
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "A czy On musi słuchać twoich rad, co ma robić, a co nie?" - suender
                      >
                      > Gdybym był obecny przy stworzeniu , dałbym trochę pożytecznych wskazówek dla le
                      > pszego urządzenia wszechświata.

                      A ja podpowiedziałabym bogu, że stworzył Kosmos i tam powinien wysłać Szatana.Dzięki temu Jezus nie musiałby w cierpieniu umierać , a na ziemi byłby nudny raj niezmącony grzechem.
                      Czy bóg Jahwe jest wszystkowiedzący?
                    • kociak40 Re: Grzech 31.12.17, 20:48

                      Ludzkie życie jest tylko znikającym punktem w otchłani czasu. Nie ma na to rady.
                      • pocoo Re: Grzech 01.01.18, 01:24
                        kociak40 napisał:

                        >
                        > Ludzkie życie jest tylko znikającym punktem w otchłani czasu. Nie ma na to rady
                        > .
                        Powiało smutkiem.
              • stokrotka_a Re: Grzech 05.01.18, 11:11
                malg64 napisał(a):

                > Nawrócenie to strzał w dziesiątkę.

                No, no, niezła z ciebie fantastka. smile
            • mocz.piwosza Re: Grzech 30.12.17, 20:19
              Dobrze, napisane, ale nie po myśli bożej smile hahahaha

              kociak40 napisał:


              > Pewien starszy już mężczyzna, przez całe swoje dotychczasowe życie, doświadczał
              > stale tylko pasma nieszczęść. Modli się, chodził do kościoła, zaliczał kościel
              > ne ceremoniały, był wzorowym katolikiem. Nieszczęścia go nie opuszczały. Podcza
              > s swojej modlitwy do Boga, zwrócil się z pytaniem - "Boże, dlaczego tak dużo ni
              > eszczęść jest w moim życiu?". I tu usłyszał donośny głos - "Bo nie lubię ciebie
              > !".
              >
              >
              >
      • stokrotka_a Re: Grzech 05.01.18, 11:06
        malg64 napisał(a):

        > Jezus w sposób tylko sobie właściwy powiedział ,ze szatan ma malą silę w gnebie
        > niu czlowieka , w porownaniu z ludżmi wykonującymi zło.

        Zacytuj tę wypowiedź Jezusa I udowodnij, że rzeczywiscie coś takiego powiedział.
        • suender Re: Grzech 17.02.18, 20:47
          stokrotka_a 05.01.18, 11:06

          > Zacytuj tę wypowiedź Jezusa I udowodnij,

          - To raczej Stokrotka nich udowodni, że tak nie powiedział.

          - Szatan jest b. blisko Ciebie. Poczujesz kiedyś jego palący oddech.
          Piszę na poważnie, to Cię naprawdę czaka.
          Ja Ci to piszę, wspomnisz na mnie, kiedy jego umizgi poczujesz.

          - Na razie pisz co chcesz, nawet jak najbardziej szyderczo jak potrafisz.
          Kiedy nie będziesz potrafiła wytrzymać z bólu, - napisz do mnie ...

          Pozdr.
          • pocoo Re: Grzech 17.02.18, 22:57
            suender napisał:
            Szatan jest b. blisko Ciebie.

            A blisko ciebie nie?

            >Poczujesz kiedyś jego palący oddech.

            Dlaczego palący, skoro to anioł zrzucony z nieba na ziemię?

            > Piszę na poważnie, to Cię naprawdę czaka.
            > Ja Ci to piszę, wspomnisz na mnie, kiedy jego umizgi poczujesz.
            >
            Skąd ty to wiesz? Szatan tobie to powiedział? Chyba nie wiesz, ale szatan zawsze próbuje przeciągnąć na swoją stronę tych wierzących. Martw się o siebie.
            • suender Re: Grzech 18.02.18, 20:42
              pocoo 17.02.18, 22:57

              > Dlaczego palący, skoro to anioł zrzucony z nieba na ziemię?

              Bo taki on jest .

              > Skąd ty to wiesz? Szatan tobie to powiedział?

              Ciepło, ciepło ......

              > Chyba nie wiesz, ale szatan zawsze próbuje przeciągnąć na swoją stronę tych wierzących.

              Wiem o tym .

              > Martw się o siebie.

              Tak, martwię się o siebie.
              Ale też martwię się też o moich bliźnich, dlatego chcę ich ostrzec przed Satenem,
              o którym wiem więcej niż myślisz.
              Teraz jak masz potrzebę, możesz wykpić mój post,
              ale to NIC nie zmieni w faktach o których piszę ......

              Pozdr.
              • pocoo Re: Grzech 18.02.18, 21:13
                suender napisał:

                > Teraz jak masz potrzebę, możesz wykpić mój post,
                > ale to NIC nie zmieni w faktach o których piszę ......
                >
                Gdzieżbym śmiała.
          • stokrotka_a Re: Grzech 06.03.18, 16:18
            suender napisał:

            > - To raczej Stokrotka nich udowodni, że tak nie powiedział.

            Jezus powiedział, że religia jest społecznie szkodliwa. Udowodnij, że tak nie powiedział.

            > - Szatan jest b. blisko Ciebie. Poczujesz kiedyś jego palący oddech.
            > Piszę na poważnie, to Cię naprawdę czaka.

            Szatan siedzi w tobie, ale jeszcze o tym nie wiesz. Niestety, kiedyś się dowiesz. Piszę to na poważnie.

            > Ja Ci to piszę, wspomnisz na mnie, kiedy jego umizgi poczujesz.

            Gdy się dowiesz, że S. w tobie siedzi, wspomnisz na mnie...

            > - Na razie pisz co chcesz, nawet jak najbardziej szyderczo jak potrafisz.
            > Kiedy nie będziesz potrafiła wytrzymać z bólu, - napisz do mnie ...

            Na razie pisz te swoje szatańskie teksty i groźby, ale gdy nie będziesz mógł znieść obecności szatana w sobie - napisz do mnie...
            • suender Re: Grzech 06.03.18, 21:12
              stokrotka_a 06.03.18, 16:18

              > Jezus powiedział, że religia jest społecznie szkodliwa. Udowodnij, że tak nie powiedział.

              A co ja mam do udowadniania? W czasach życia Jesusa na ziemi jeszcze nie istniałem.
              Mogę tylko napisać tyle: Może powiedział, może nie powiedział.

              > Szatan siedzi w tobie, ale jeszcze o tym nie wiesz.

              Ja o tym wiem na poważnie, od co najmniej kilku lat.
              I co dalej?

              > Gdy się dowiesz, że S. w tobie siedzi, wspomnisz na mnie...

              Za późno to napisałeś. Ja przecież wyżej ci napisałem, że wiem od kilku lat.

              > Na razie pisz te swoje szatańskie teksty i groźby,

              Moje groźby? Nie mam z nich żadnych układów, nie mam jego mocy i nie chcę mieć.
              Ja dzielę się tylko z potencjalnymi ofiarami jego tortur i im współczuję tak jak sobie współczuję.
              Walka z nim jest do wygrania, pod pewnym warunkiem .....

              > ale gdy nie będziesz mógł znieść obecności szatana w sobie - napisz do mnie..

              Jego obecność jest do dosyć łatwa do zniesienia, - dużo gorzej z jego torturami.

              > - napisz do mnie..

              Rady Twoje chętnie wysłucham, podaj adres .....

              Pozdr.
              • pocoo Re: Grzech 06.03.18, 21:28
                suender napisał:

                > stokrotka_a 06.03.18, 16:18

                > > ale gdy nie będziesz mógł znieść obecności szatana w sobie - napisz do mn
                > ie..
                >
                > Jego obecność jest do dosyć łatwa do zniesienia, - dużo gorzej z jego torturami

                Macie szatana na wyłączność , czy się nim dzielicie? Żaden egzorcysta wam nie pomoże.
                Przypadki beznadziejne. Może wykąpcie się razem w jacuzzi napełnioną święconą wodą.Zamiast szampana pijcie wodę z Fatimy i śpijcie na łóżku wodnym wypełnionym cudowną wodą z Lichenia.
                Szatan wtedy umrze ze śmiechu.
              • kociak40 Re: Grzech 06.03.18, 23:16

                "> Szatan siedzi w tobie, ale jeszcze o tym nie wiesz.

                "Ja o tym wiem na poważnie, od co najmniej kilku lat." - suender

                Za taki pobyt szatana w ludzkim ciele, ludzie powinni otrzymywać dodatek szkodliwy. Leczenie paranoi kosztuje.
                • pocoo Re: Grzech 07.03.18, 08:21
                  kociak40 napisał:

                  > Za taki pobyt szatana w ludzkim ciele, ludzie powinni otrzymywać dodatek szkodl
                  > iwy. Leczenie paranoi kosztuje.
                  >
                  Tym dodatkiem powinien być obciążony bóg, ponieważ szatan i człowiek to jego dzieło.
                  Wolę boga widać.
                  Dlaczego bóg pozwala zamieszkać szatanowi w mądrych inaczej? Dlatego, że z tymi mądrymi wprost, to ani bóg, ani szatan nie ma szans.
                  • kociak40 Re: Grzech 07.03.18, 09:34

                    Kiedy szatan już zamieszkana na pomoc jest już za późno, wtedy i Bóg nie pomoże. Można tylko uzyskać gorące poparcie u samego Lucyfera.
                    • pocoo Re: Grzech 07.03.18, 16:30
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > Kiedy szatan już zamieszka, na pomoc jest już za późno,

                      Ale suender ma przechlapane gorącą smołą.

                      >wtedy i Bóg nie pomoże

                      To bóg nie jest wszechmocny? A może leniwy i znudzony tymi religijnymi bajdami.

                      > Można tylko uzyskać gorące poparcie u samego Lucyfera.
                      >
                      I obniżyć temperaturę smoły, czy damskie towarzystwo w kotle?
              • stokrotka_a Re: Grzech 07.03.18, 17:15
                suender napisał:

                > A co ja mam do udowadniania? W czasach życia Jesusa na ziemi jeszcze nie istnia
                > łem.
                > Mogę tylko napisać tyle: Może powiedział, może nie powiedział.

                Skoro nie masz nic do udowadniania w tej kwestii, to nie wmagaj dowodów od innych.

                > Ja o tym wiem na poważnie, od co najmniej kilku lat.
                > I co dalej?

                Jest wiele opcji - możesz np. wypędzić go śmiechem albo prądem elektrycznym. Możesz też założyć z nim spółkę z o.o.

                > Za późno to napisałeś. Ja przecież wyżej ci napisałem, że wiem od kilku lat.

                Napisałam. Zwróć uwagę na końcówkę. Skoro już wiesz, to będziesz teraz wspominał "na mnie" bez ustanku.

                > Moje groźby? Nie mam z nich żadnych układów, nie mam jego mocy i nie chcę mieć.

                Czcze groźby zatem. Nie fatyguj się, szkoda czasu.

                > Walka z nim jest do wygrania, pod pewnym warunkiem .....

                Walcz ze swoimi iluzjami. Niestety, muszę cię zmartwić - religijne iluzje są ciężkie do zwalczenia, ale zawsze warto próbować...

                > Jego obecność jest do dosyć łatwa do zniesienia, - dużo gorzej z jego torturami
                > .

                Bluźnisz, bracie, ale jeszcze jest czas, żebyś się nawrócił.

                > Rady Twoje chętnie wysłucham, podaj adres .....

                Pisz na e-majla.
                • suender Re: Grzech 07.03.18, 20:15
                  stokrotka_a 07.03.18, 17:15

                  > Pisz na e-majla.

                  A precyzyjniej ..... ?

                  Pozdr.
                  • kociak40 Re: Grzech 07.03.18, 22:19
                    suender napisał:

                    > stokrotka_a 07.03.18, 17:15
                    >
                    > > Pisz na e-majla.
                    >
                    > A precyzyjniej ..... ?

                    Wyślij e-maila do Najwyższego.
                    • pocoo Re: Grzech 08.03.18, 08:19
                      kociak40 napisał:
                      > Wyślij e-maila do Najwyższego.
                      >
                      Za wysoko.Nie ma zasięgu donikąd.W piekle natomiast nie ma adresata, gdyż jest w nim.Z której strony by nie zaczął, to i tak ma przerąbane.
                  • stokrotka_a Re: Grzech 08.03.18, 09:58
                    suender napisał:

                    > > Pisz na e-majla.
                    >
                    > A precyzyjniej ..... ?

                    Każdy użytkownik forum ma przypisany adres "gazetowej" poczty e-majlowej. Myśl precyzyjnie - odrzuć iluzje.
                    • pocoo Re: Grzech 08.03.18, 12:30
                      stokrotka_a napisała:

                      > Każdy użytkownik forum ma przypisany adres "gazetowej" poczty e-majlowej. Myśl
                      > precyzyjnie - odrzuć iluzje.

                      Co on może? No co? Siedzi w nim ta diabelska bestia i wszystko mu miesza.
                    • suender Re: Grzech 09.03.18, 09:59
                      stokrotka_a 08.03.18, 09:58

                      > .... ma przypisany adres "gazetowej" poczty e-majlowej.

                      Od pewnego czasu tak jest, ale i tak nie wiem jak technicznie się do Twego adresu dobrać.
                      Skoro Ty wiesz jak, to proszę do mnie napisać jedno krótkie zdanie na moją skrzynkę, - a będę wdzięczny.

                      Pozdr.
                      • kociak40 Re: Grzech 10.03.18, 15:06

                        " i tak nie wiem jak technicznie się do Twego adresu dobrać." - suender

                        O Najwyższym wiesz wszystko, bo jest to łatwiejsze dla Ciebie do zrozumienia niż jak e-maila wysłać.
                        • suender Re: Grzech 11.03.18, 08:49
                          kociak40 10.03.18, 15:06

                          > O Najwyższym wiesz wszystko,

                          Przeceniasz mnie ....

                          > ..... niż jak e-maila wysłać.

                          Poczekajmy na Stokrotkę, - może będzie mądrzejsza od Ciebie .....

                          Pozdr.
                          • kociak40 Re: Grzech 11.03.18, 10:52

                            Co Ty taki prymitywny jesteś. Twój adres e-mailowy przypisany do skrzynki w portalu Gazety
                            jest nick@gazeta.pl czyli - suender@gazeta.pl. "Stokrotka" ma to samo, jej nick@gazeta.pl
                            Jak pod taki adres wyślesz e-maila ona go otrzyma w swojej skrzynce pocztowej Gazety.
                            Puknij się w czoło, może to coś pomoże.
    • pocoo Re: Grzech 31.12.17, 23:55
      malg64 napisał(a):

      > Grzechy...

      To jedyne co się bogu udało.
      W niebie było tylko dobro i tylko bóg wiedział czym jest zło.Kto namieszał w głowach aniołom?
      Wszechwiedzący bóg wiedział co robi.Uwielbiam boskie grzeszki.
      • kociak40 Re: Grzech 01.01.18, 21:58

        "Kto namieszał w głowach aniołom?" - pocoo

        Wierny anioł - może piać kurów całe stado, on się nie zaprze swojego szefa.
    • malg64 Re: Grzech 01.01.18, 08:59
      Kochasz grzech twoj wybór,ale nie ciągnij do niego innych ludzi którzy chcą swiętego spokoju za życia i chcą uzyskać spokoj wieczny.
      • kociak40 Re: Grzech 01.01.18, 17:36
        malg64 napisał(a):

        > Kochasz grzech twoj wybór,ale nie ciągnij do niego innych ludzi którzy chcą swi
        > ętego spokoju za życia i chcą uzyskać spokoj wieczny.

        Święty spokój za życia daje przestrzeganie kodeksu karnego. Czego ten kodeks nie zabrania jest dozwolone. Spokój wieczny dla siebie będziesz miała jak "kopniesz w kalendarz".
        Już pisałem, że najlepszą borowiną na wszystkie ziemskie troski i zmartwienia jest ziemia cmentarna. Nikogo ona nie ominie, daje równość wszystkim.
      • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:54
        malg64 napisał(a):

        > Kochasz grzech twoj wybór,ale nie ciągnij do niego innych ludzi którzy chcą swi
        > ętego spokoju za życia i chcą uzyskać spokoj wieczny.

        Każdy ma wolną wolę.Czyż nie?
        Jestem przekonana, że spokój wieczny będziesz miała na pewno.
    • malg64 Re: Grzech 01.01.18, 09:04
      Jest to moje przesłanie do wszystkich,którzy pokochali to ,co zlo sprowadzilo na świat.
      • pocoo Re: Grzech 01.01.18, 09:31
        malg64 napisał(a):

        > Jest to moje przesłanie do wszystkich,którzy pokochali to ,co zlo sprowadzilo n
        > a świat.

        Jeżeli bóg jest Dobrem i Miłością to zabijanie ludzi dla przykładu, dla ich dobra, dlatego że byli źli, dlatego że sobie tak wymyślił, jest pięknem i radością.Dla kogo? Nie zapominaj, że bóg jest wszechwiedzący.To , co dzieje się na ziemi , jest wolą boga."Nic na tym Świecie nie dzieje się bez woli boga".Tak napisano w świętej księdze chrześcijan, BIBLII.
      • kociak40 Re: Grzech 01.01.18, 17:14
        malg64 napisał(a):

        > Jest to moje przesłanie do wszystkich,którzy pokochali to ,co zlo sprowadzilo n
        > a świat.

        Czyli jak rozumiem, przestrzegasz przed religią, bo to religie sprowadzają największe zło.
        I słusznie ostrzegasz przed religią. Masz własną praktykę w tym zakresie. Chciałaś się "odnowić w duchu świętym" i odnowili cię nie przez tego "ducha" co chciałaś i teraz masz problemy. Może i jest to dla ciebie tragiczne ale dla mnie jest to tylko śmieszne.
        Każde prawo każdej religii odbiera godność i szczęście wieczne ludziom w innej wierze.
        Jeżeli uważasz się za katoliczkę, to np. według wiary protestanckiej, także wiary ŚJ i innych religii nie będziesz miała "szczęścia wiecznego", bo bluźnisz przeciwko Bogu. Tak samo jak katolicyzm traktuje inne religie i ich wiernych likwiduje z "nieba". Wieczny podział i walka miedzy religiami. Jedynie kodeks karny, ludzkie prawo dla ludzi, traktuje wszystkich bez wyjątku w taki sam sposób, jest prawem, które obowiązuje wszystkich równo, bez względu na ich światopogląd. Przestrzeganie go zapewnia prawidłowy szacunek wszystkim ludziom.
      • kociak40 Re: Grzech 02.01.18, 09:09
        Czas na podsumowanie tego tematu malg64 - "grzech".

        Z całą pewnością można stwierdzić, że na całym świecie nie ma ludzi bezgrzesznych. Czy chcemy, czy nie, grzeszymy.
        To, że może człowiek świadomie grzeszyć, różni go od zwierząt. Trzeba tylko grzeszyć mądrze. Grzechy, z których żal się spowiadać, dają nam przeżycia, które umożliwiają życie wspomnieniami ponad stan. Tylko dzięki grzechom możemy się spowiadać. Żal za grzechy jest najlepszą formą przygotowania się do nowych grzechów. Nic dodać, nic ująć.
        • pocoo Re: Grzech 02.01.18, 09:22
          kociak40 napisał:

          > Trzeba tylko grzeszyć mądrze.

          Tak, gdyż to nie robi nikomu krzywdy.

          >Grzechy, z których żal się spowiadać, dają nam przeżycia, które
          > umożliwiają życie wspomnieniami ponad stan.

          I to jest cudowne.Nie wyobrażam sobie piękniejszego raju.
          • kociak40 Re: Grzech 02.01.18, 18:47

            Mogę jeszcze dodać, że owoce zakazane, nigdy nie są robaczywe. Grzeszmy więc śmiało.
            • pocoo Re: Grzech 02.01.18, 20:37
              kociak40 napisał:

              >
              > Grzeszmy więc śmiało.

              Do utraty tchu.
              • pocoo Re: Grzech 02.01.18, 20:50
                Bóg ustalił co jest grzechem.Zabronił spożywania krwi, ale wołowinę jak najbardziej.Chwała temu, który z czerwonego mięsa wołowego wypłucze całą krew i zrobi z niej niejadalne mięsko białe.Wszechwiedzący o tym nie wiedział, więc ludzie nie grzeszą .
                A cudzołóstwo.Z żoną bliźniego jest grzechem, a z żoną wroga już nie.Jaki bóg, takie grzechy.
                • kociak40 Re: Grzech 03.01.18, 20:49

                  "Bóg ustalił co jest grzechem" - pocoo

                  Człowiek jest jak rzeka, wtedy jest bezpieczny, kiedy trzyma się koryta.
                  • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:45
                    kociak40 napisał:

                    > Człowiek jest jak rzeka, wtedy jest bezpieczny, kiedy trzyma się koryta.
                    >
                    Tylko brzegi lubię uregulowane.Zdecydowanie.
                    Pewna pani, wczoraj napisała do mojej synowej , jak to przez 7 lat urzędowała z moim mężem w kraju i poza nim, ale znudziła mu się.Trochę mi pani żal.Ale co ja mogę? No co? Potrzymać ją za rączkę?
                • kociak40 Re: Grzech 03.01.18, 21:03

                  "Bóg ustalił co jest grzechem." - pocoo

                  Nie wszystkie grzechy są samym złem. Nawet kwitnący chwast - jest piękny.
                  • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:48
                    kociak40 napisał:
                    > Nie wszystkie grzechy są samym złem. Nawet kwitnący chwast - jest piękny.
                    >
                    Dlaczego te grzechy, które są słodkie i przyjemne mają być złem, skoro przynoszą radość, a nie łzy?
            • kociak40 Re: Grzech 04.01.18, 05:09

              Grzechy młodości - procentują całe życie. Ich wspomnienia są najlepszym lekarstwem na starość.
              • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 08:52
                kociak40 napisał:

                > Grzechy młodości - procentują całe życie. Ich wspomnienia są najlepszym lekarst
                > wem na starość.
                >
                I tak i nie.Młody człowiek jest głupiutki , a jego grzeszki mają mają taką wagę , jak i on.Niektóre są fajne, pełne brawury i beztroski.
    • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 09:19
      Grzech to najlepszy system na śmierć duchową, chcesz tego? więc rób co chcesz, tylko nie mow pozniej, że nikt Cię nie ostrzrgał i przrgraleś walke.Zanim poddasz się podstępnej grze, pomyśl o przyszlości.Nie warto słuchać zlych doradców ktorzy nie szanują ani siebie, ani Ciebie.
      • kociak40 Re: Grzech 04.01.18, 14:25

        "Zanim poddasz się podstępnej grze, pomyśl o przyszłości." - malg64

        Remanent życia zawsze wykazuje manko.
        • kociak40 Re: Grzech 04.01.18, 17:42

          ".Nie warto słuchać złych doradców którzy nie szanują ani siebie, ani Ciebie." - malg64

          To może tylko dotyczyć ciebie. Ja nie jestem manekinem - do przymierzania cudzych poglądów.
          • dunajec1 Re: Grzech 04.01.18, 18:33
            Ze tez Ci sie chce z nia dyskutowac.
            • kociak40 Re: Grzech 04.01.18, 19:14
              dunajec1 napisał:

              > Ze tez Ci się chce z nią dyskutować.

              Muszę dbać aby to forum działało, a innych wpisów nie ma. Malg64 jest aktywna więc odpisuje, bo inni jak widać nie chcą. Mnie religia jest potrzebna jak rybie rower ale grzeczność nakazuje dawać odpowiedzi jak zarządzam tym forum.
              • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 19:43
                Brawo! Dobry styl.























































            • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 19:52
              No cóz,dobry gospodarz tak ma,przyjmie nawet niechcianych gości.
              • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 20:17
                malg64 napisał(a):

                > No cóz,dobry gospodarz tak ma,przyjmie nawet niechcianych gości.

                Intruzy nie nachodzą mojego domu.Jestem dobra, czy zła?
            • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 20:10
              Ze też ciągle masz mnie za nawiedzoną.
              • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 20:20
                malg64 napisał(a):

                > Ze też ciągle masz mnie za nawiedzoną.

                Ty jesteś jak dziecko specjalnej troski.Jak można ciebie nienawidzić?
                Najgorsza jest obojętność.Jeżeli wyzwalasz emocje, to powinnaś się cieszyć.
                • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 20:32
                  Chyba czytasz w moich myślach.Musisz mieć nie byle jaki talent.Gdzies przeczytałam, że nie byle jaki ze mnie wojownik, ktory potrafi wyzwalać emocje i podnosić ciśnienie.Ale pamietaj, wszystko dla dobra i prawdy.
              • stokrotka_a Re: Grzech 05.01.18, 11:07
                malg64 napisał(a):

                > Ze też ciągle masz mnie za nawiedzoną.

                Jesteś nawiedzona, czyli inaczej mówiąc masz kuku na muniu. smile
                • malg64 Re: Grzech 05.01.18, 14:45
                  Ja też Ciebie lubię.
                  • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 16:55
                    malg64 napisał(a):

                    > Ja też Ciebie lubię.

                    Ci z tej "odnowy" , zrobili z ciebie wariatkę.Nie widzisz tego?W koło wojtek powtarzasz jakąś mantrę tak jak Tadek. Nic konkretnego nie wnosisz oprócz bzdetów i chcesz aby ciebie miłowano.Jesteś wkurzająca .
                  • stokrotka_a Re: Grzech 06.03.18, 16:22
                    malg64 napisał(a):

                    > Ja też Ciebie lubię.

                    Z wzajemnością! smile
      • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 20:15
        malg64 napisał(a):

        > Grzech to najlepszy system ...
        > Zanim poddasz się wstępnej grze, pomyśl o przyszlości.

        Pełen luz.Pełna przyjemność.Ciąża wykluczona.

        • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 20:22
          Masz racje, pełen luzik.
        • malg64 Re: Grzech 04.01.18, 20:25
          Gra wstępna czy podstępna, a co to za rożnica, nieprawdaż?
          • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 22:37
            malg64 napisał(a):

            > Gra wstępna czy podstępna, a co to za rożnica, nieprawdaż?

            Jeżeli zaczyna facet, jest to gra podstępna.Jeżeli kobieta, to wstępna.
            Ponieważ służą przyjemności, więc nomenklatura znaczenia nie ma.
          • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 00:25

            "Gdzieś przeczytałam, że nie byle jaki ze mnie wojownik, który potrafi wyzwalać emocje i podnosić ciśnienie" - malg64

            Wyzwalasz emocje i podnosisz ciśnienie, bo promieniujesz wiedzą, jak księżyc w nowiu.
            • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 08:15

              > Wyzwalasz emocje i podnosisz ciśnienie, bo promieniujesz wiedzą, jak księżyc w
              > nowiu.
              >
              Mam obawy, że ona nie wie, jak wygląda księżyc w nowiu.Jest zajęta duszą i na niebo nie patrzy.
      • pocoo Re: Grzech 04.01.18, 22:45
        malg64 napisał(a):

        > Grzech to najlepszy system na śmierć duchową,

        Jazda na gapę, zjedzenie czegoś w sklepie bez płacenia, wejście na płatną imprezę bez biletu, jakieś kombinacje itd to zwyczajna kradzież.O komputerowych szwindlach nie wspomnę.
        A wszędobylskie kłamstwo, oszczerstwo, plotkarstwo...
        Pokaż mi tego, któremu to zabiło duszę.
        Jeżeli tak, to wszyscy duchowni za kłamstwa i oszustwo powinni być robotami.
        • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 05:26

          Właśnie podano informację, że nastąpił dalszy spadek uczęszczających do kościoła w niedzielę na msze św.
          (według KK to grzech śmiertelny opuszczenie w niedzielę mszy). Obecnie jest to 36,7%. Ludzie odwracają się od kościoła.
          Jeszcze parę lat i będzie tylko w granicach błędu statystycznego.
          • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 08:22
            kociak40 napisał:
            > Właśnie podano informację, że nastąpił dalszy spadek uczęszczających do kościoł
            > a w niedzielę na msze św.

            Bóg ich oświeca?

            > (według KK to grzech śmiertelny opuszczenie w niedzielę mszy). Obecnie jest to
            > 36,7%. Ludzie odwracają się od kościoła.
            > Jeszcze parę lat i będzie tylko w granicach błędu statystycznego.
            >
            Z tymi katolikami to istna kołomyja.Grzech śmiertelny, potem ciężki, potem znów śmiertelny, potem ...wszystko zależy od statystyki.Dlaczego katolicy mają grzechy w dupskach? Dlatego, że to odpowiednie miejsce na grzech.
            • malg64 Re: Grzech 05.01.18, 08:43
              Są sprawy które o wiele bardziej moga człowiekowi w jego dążeniu do Boga zaszkodzić i o tym najlepiej wie kościol.Nie mówi o tym glosno,ale niektórzy ksieża przyznają, iż działalnosć charyzmatyczna to koń trojański w KK.
              • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 12:34

                "niektórzy księża przyznają, iż działalność charyzmatyczna to koń trojański w KK." - malg64

                O wiele więcej odwróciło by się od księży, ale strach jest stanąć do nich tyłem .....
                • malg64 Re: Grzech 05.01.18, 14:54
                  Tylem czy przodem nie wiadomo na kogo trafisz.Mowią, że to tylko ludzie, a ja mowię nie rób drugiemu co Tobie nie mile.Ten , który zwracal sie do mnie siostro, okazał się fałszywy. Ale jeśli zajdzie potrzeba , nazwę go po imieniu .Jedyne co osiagnęłam, to fakt , iz przestał być kierownikiem Odnowy .Ale i to sukces, może nie zrobi takiego numeru innym. Działalność charyzmatyczna to prawdziwy koń trojanski.
                  • malg64 Re: Grzech 05.01.18, 14:56
                    Episkopat powinien dawno się tym problemem zająć.
                    • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 17:52

                      "Jedyne co osiągnęłam, to fakt , iż przestał być kierownikiem Odnowy" - malg64

                      To jednak osiągnęłaś sukces. Twój trud okazał się skuteczny. Piszesz - "jedynie co osiągnęłam", a czego oczekiwałaś więcej?
                  • kociak40 Re: Grzech 05.01.18, 20:01

                    "Tylem czy przodem nie wiadomo na kogo trafisz." - malg64

                    Masz tu całkowitą rację.
                    • pocoo Re: Grzech 05.01.18, 20:50
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "Tylem czy przodem nie wiadomo na kogo trafisz." - malg64
                      >
                      > Masz tu całkowitą rację.
                      >
                      No jak? Jeżeli przodem, to widzisz kto zacz.Od tyłu to randka w ciemno.
        • kociak40 Re: Grzech 08.01.18, 06:05
          "Grzech to najlepszy system na śmierć duchową"- malg64

          Religia jest jak lampa naftowa, od czasu do czasu należy jej przyciąć knot, żeby nie dymiła.
        • kociak40 Re: Grzech 08.01.18, 19:20

          Każdy religijny dewot opowiada swoim wnukom bajki z 1001 nocy swojego życia.
    • malg64 Re: Grzech 09.01.18, 16:54
      Grzech popełniony z pełną świadomościa , może przynosić poważne zawirownia życiowe.Zlo czynione świadomie może wrocić i dlatego róbmy dobro, by dać opor złu, warto kochać nie przyjaciół ,to najwyższa forma milości i czlowieczeństwa. Nagroda murowana.Warto ze zła wyprowadzic dobro ,jest wiele świadectw świadcżacych o tym ,że duch milosci uskrzydla.Kazdy zly czlowiek jeśli się nie nawróci ,przegra ,ale niestety po drodze uczyni wiele zła którym się będzie karmil.Zły nienawidzi przebaczenia.
      • kociak40 Re: Grzech 09.01.18, 17:33

        Dzisiaj za dużo ludzi wierzy w duchy, a za mało w ludzi. Pewna doza grzechów, dla których warto żyć, nigdy nie zaszkodzi.
        • malg64 Re: Grzech 09.01.18, 21:49
          Warto życ dla dobra , prawdy i milości nigdy dla grzechów, grzech i zlo niszczy świat, Jest na świecie wielu oszustow , którzy z uśmiechem niszczą i świetnie sie kamuflują, Mówią ,że pomagają , ale mają złe zamiary, mówią że zło to dobro , grzech to droga do swietosci,To wszystko sciema.Nie dajcie się oszukać .Nawet ze stron przeznaczonych dla dzieci , wchodzi sie na ostro zakazane . To wszystko sprytny podstep i nie jedno dziecko ujrzy straszliwą prawdę.Grzech niszczy świat i nie ma takiego dla ktorego warto zyć.
          • kociak40 Re: Grzech 09.01.18, 22:50
            "Warto żyć dla dobra , prawdy i miłości nigdy dla grzechów, grzech i zło niszczy świat." - malg64

            Wszystkich ludzi powinien dotyczyć kodeks karny w danym państwie. Tylko on daje równość wszystkim obywatelom.
            Narzucanie innym zasad wynikających ze swojej wiary jest złem, dzieli ludzi, wprowadza wrogość między ludźmi. Nie można dyskryminować innych wierzących inaczej. Czego kodeks karny (obowiązuje wszystkich) nie zabrania, jest dozwolone. Źli ludzie, to tylko ci, którzy robią wykroczenia i łamią prawo kodeksu karnego. Prawa religijne dotyczą tylko wiernych w danej wierze. To co jest boskie w dla jednej wiary, jest diabelskie dla innej. Nie możesz tego zrozumieć?
            Nawet niewierzący może być pełen wiary w siebie. Nie odpowiadasz za to w co wierzysz, ale za to co czynisz w stosunku do innych według kodeksu karnego. Stwierdziłaś w innym poście, że chcesz "otworzyć drzwi Chrystusowi jako swojemu szczęściu". Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że ponad 5 miliardów (miliardów, nie milionów) ludzi na świecie nawet tej opowiastki o Chrystusie nie słyszało i też żyją, są szczęśliwi. Religie wprowadzają tylko zło między ludźmi, dzielą ich na lepszych i gorszych, powodują nienawiść między ludźmi. Nie mają nic wspólnego z tym, że człowiek jest dobry lub zły.
            Może Ty musisz bać się piekła, złych duchów, aby być lepszą w stosunku do innych, ja nie muszę w te bzdury wierzyć aby starać się być prawym obywatelem i szanować każdego człowieka. Masz doświadczenie z tym "odnowieniem w duchu świętym", bo byłaś manekinem do przymierzania cudzych poglądów. Mnie to nie grozi.
            • malg64 Re: Grzech 10.01.18, 07:19
              Masz swój rozum i to Twoja wygrana,ale jest wielu z nas , ktorzy tak jak jak bedą tymi manekinami,i wpadną.Na kolędzie ksiądz przyznał mi rację,iż Odnowa żle prowadzona czyni wiele zła.Dlatego warto mowić prawdę.Zyjemy po to by pomagać.Szanować czlowieka to też nie czynić krzywdy .Prawda nas wyzwoli.
              • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 09:40
                malg64 napisał(a):

                > Masz swój rozum i to Twoja wygrana,
                > Na kolędzie ksiądz przyznał mi rację

                Wciąż podpierasz się wątpliwymi autorytetami.Sama wiesz niewiele.Zacznij posługiwać się swoim rozumem, to może też wygrasz.
              • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 17:57
                Dla pokus warto żyć. Życie bez pokus, to jak zupa bez przypraw. Jakby spełniły się wszystkie twoje nadzieje, to miała byś życie beznadziejne.
                • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 18:51
                  kociak40 napisał:

                  > Dla pokus warto żyć. Życie bez pokus, to jak zupa bez przypraw. Jakby spełniły
                  > się wszystkie twoje nadzieje, to miała byś życie beznadziejne.
                  >
                  I to dopiero jest dobra nowina, którą należy wypełnić i serce i głowę.
                  Żadne zbawienie, raj, królestwo, nie interesują mnie.Koszmarem jest wałęsanie się w nieskończoność całkowicie bez celu.I to jeszcze z kim...
      • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 09:36
        malg64 napisał(a):

        > Grzech popełniony z pełną świadomościa , może przynosić poważne zawirownia życi
        > owe.
        Dla jednego plotka jest smaczkiem, a dla drugiego fałszywym świadectwem.
        Ja niczego naprawiać nie muszę dlatego, że mam pełną świadomość tego, że nikt nie ma do mnie o nic pretensji.Ludzie wierzący żyją dookoła mnie po swojemu , a ja nie naprawiam ich świata.Nie przekonuje do swoich racji.Swoim życiem pokazuję im swój dobry świat osoby niewierzącej.
        • malg64 Re: Grzech 11.01.18, 15:18
          Nie jesteś osobą nie wierzącą.
          • malg64 Re: Grzech 11.01.18, 15:19
            Sorry, nie jestes niewierzaca.
            • pocoo Re: Grzech 12.01.18, 12:25
              malg64 napisał(a):

              > Sorry, nie jestes niewierzaca.

              Nie wierzę Tobie.Jestem niewierzącą?
              Nie wierzę w istnienie bogów i żadnego nieszczęścia nie uważam za dopust boży dla mojego dobra.Twój bóg nie uszczęśliwi mnie tym horrorem jakim jest zbawienie.
              Sama dla siebie jestem autorytetem i bogiem.Czy czegoś nie rozumiesz?

            • kociak40 Re: Grzech 12.01.18, 13:17

              "Sorry, nie jestes niewierzaca." - malg64

              A Pan Bóg jest wierzący, czy niewierzący? Mamy przecież Go naśladować.
              • pocoo Re: Grzech 12.01.18, 13:43
                kociak40 napisał:

                > A Pan Bóg jest wierzący, czy niewierzący? Mamy przecież Go naśladować.

                Bóg jest wszechwiedzący, dlatego nie może być wierzący.
                Bóg jest wszechmocny, a przegrywa z Szatanem.
                Bóg jest wszechpotężny i dlatego zabija słabych ludzi?
                E tam z takim bogiem.
      • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 18:22

        "Prawda nas wyzwoli." - malg64

        Chyba, że nie "prawda" religijna. W Biblii mamy inną "prawdę". Bóg podarował Żydom Ziemię Obiecaną ale już zamieszkałą i polecił wymordować jej mieszkańców. To tak jakby ktoś dał Ci mieszkanie, ale musisz zabić właścicieli. W innym fragmencie Biblii, Bóg zatrzymał Słońce na 4 godziny aby Żydzi mogli dobić rannych przeciwników, którzy już nie mogli walczyć. Obecnie Trybunał w Hadze określa to jako zbrodnie przeciwko ludzkości. Cytowałem Ci dokładnie słowa samego Jezusa, które posłużyły jako przyzwolenie na mordowanie milionów ludzi, na tortury, palenie niewinnych ludzi na stosach.
        Na podstawie tych słów wypowiedzianych przez Jezusa i umieszczonych w Ewangelii, powstała Inkwizycja Kościelna, która ponad 500 lat mordowała ludzi. O taką prawdę chodzi?
        • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 20:31
          kociak40 napisał:

          >
          > "Prawda nas wyzwoli." - malg64


          > O jaką prawdę chodzi?
          >
          O prawdę odnowy w duchu świętym? Gdyby ona jeszcze wiedziała, o co jej chodzi?
          • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 21:12

            "O prawdę odnowy w duchu świętym? Gdyby ona jeszcze wiedziała, o co jej chodzi?" - pocoo

            Malg64 ma jeszcze średniowiecze zakodowane w swoim mózgu. Jej "okno na świat" ma powybijane szyby i dlatego ma więcej problemów ze sobą. "Odnowa w duchu świętym", to jak jaskinia lwa, łatwiej wejść, niż z niej wyjść.
            • pocoo Re: Grzech 10.01.18, 22:20
              kociak40 napisał:

              > Malg64 ma jeszcze średniowiecze zakodowane w swoim mózgu.

              Ona ma zakodowane, że jest mądrzejsza niż pozostali na Forum.Zmieni nick, wymyśli temat i znów będzie pisała o "dupie Maryni, o potopie świata gdzie wody nie było".Może już wyskoczyła jak "filip z konopii".

              > "Odnowa w duchu świętym"...

              To jest coś, o czym ona nie ma pojęcia.
              Mnie tam odnowa biologiczna bardziej interesuje.
              • kociak40 Re: Grzech 10.01.18, 22:57

                "Mnie tam odnowa biologiczna bardziej interesuje." - pocoo

                Dzisiaj jedynym, który o człowieku pamięta jest fiskus. Mnie najwyżej cenią urzędnicy skarbowi. Interesują mnie bardziej sumy w banku, niż w kościele. Takie życie.
            • malg64 Re: Grzech 11.01.18, 15:25
              Odnoowa to jaskinia lwa. Brawo.I to ryczacego. Oznajmę to innym jeleniom.
              • pocoo Re: Grzech 11.01.18, 20:35
                malg64 napisał(a):

                > Odnoowa to jaskinia lwa. Brawo.I to ryczacego. Oznajmę to innym jeleniom.

                A sama przyjęłaś do wiadomości?
        • kociak40 Re: Grzech 11.01.18, 14:20

          "Prawda nas wyzwoli." - malg64

          Ludziom potrzebne są bardziej plotki, niż prawda.
          • pocoo Re: Grzech 11.01.18, 14:44
            kociak40 napisał:
            > Ludziom potrzebne są bardziej plotki, niż prawda.
            >
            No to ja nie jestem "ludź".Kiedy w dzieciństwie widziałam, ile plotki robią złego, to interesowało mnie tylko to, co ma do powiedzenia zainteresowany.Może też dlatego nie mam wrogów.
            Czym jest prawda?
            Najbardziej ufam sobie.Wszelkie prawdy życia codziennego, mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
            Plotka jest ze smaczkiem.Kłamstwo jest kolorowe, a prawda szara.Do wyboru, do koloru.
          • kociak40 Re: Grzech 15.01.18, 04:23

            Zasada: grzeszę, więc jestem człowiekiem. Im z większej liczby grzechów się spowiadamy, tym jesteśmy bardziej pobożni.
            • pocoo Re: Grzech 15.01.18, 10:35
              kociak40 napisał:

              > Zasada: grzeszę, więc jestem człowiekiem. Im z większej liczby grzechów się sp
              > owiadamy, tym jesteśmy bardziej pobożni.
              >
              A to widać po tych jawnych SB-ekach.Znają się na robocie, więc im jest ich w rządzie więcej, tym lepiej.
              Tego, który pojęcia nie miał,do czego ma się przyznać, trzeba zgnoić na maksa.
              Bóg wszystko widzi.Zna myśli ludzi.Konfesjonały są potrzebne do trzymania z miłości katolików za twarz.Oni to chyba bardzo lubią.Są niekumaci.Ksiądz musi im powiedzieć, ile razy i jakim klepaniem mają przeprosić boga za grzechy.Sami nie wiedzą nic.Ot pobożni.
              • kociak40 Re: Grzech 15.01.18, 15:14

                Będąc katolikiem nawet nie wypada nie grzeszyć.
                • pocoo Re: Grzech 15.01.18, 21:19
                  kociak40 napisał:

                  > Będąc katolikiem nawet nie wypada nie grzeszyć.
                  >

                  Przecież bez pokuty nie mogą jeść ciała Jezusa. Nie uchodzi.
                • malg64 Re: Grzech 17.01.18, 22:22
                  Swięte slowa , ale bez pokrycia.Chyba nigdzie nie spotkałam tak wielu ''przyjaciol''jak w kościele.Bycie chrześcijaninem, dobrym czlowiekiem a zagorzałym katolikiem robi wielką rożnicę.Usłyszałam tam slowa;I tak nam pani niczego nie udowodni.Ale tez wiem, ze wśród ksieży sa zagorzali przeciwnicy działalności chryzmatycznej i mam nadzieje,że jednak ktoś sie za to weżmie i udowodni szkodliwość charyzmatów.Kościol katolicki jest podzielony na zwolennikow i przeciwnikow działalności charyzmatycznej.Nawet wsród ksieży.
                  • kociak40 Re: Grzech 17.01.18, 23:30

                    ".Kościół katolicki jest podzielony na zwolenników i przeciwników działalności charyzmatycznej." - malg64

                    Po co sobie tym głowę zawracasz. Po co Ci jakaś "Odnowa w duchu św", to dla koneserów religijnych.
                    Chcesz być bardziej pobożna, to pogrzesz sobie mądrze, tak aby nie szkodzić innym. Przy życiu trzyma nas to, na co mamy ochotę. Masz ogromny wybór, np. 7 grzechów głównych - na każdy dzień tygodnia jeden i parę tysięcy grzechów normalnych. Tu zaproponowałbym - "lenistwo". Pośpisz sobie dłużej, co masz zrobić dzisiaj, zrób jutro.
                    Grzech nie szkodzący innym, dzięki niemu możesz się spowiadać, przyjąć pokutę i "skonsumować ciało Jezusa".
                    Im więcej grzechów przy spowiedzi, tym większa pobożność, więcej pokuty, więcej modlitw, więcej "Komunii" itd.
                    Bez tej "odnowy", która jest tak niebezpieczna dla Ciebie, znajdziesz się na drodze do świętości. Tylko nie za szybko, taka jest moja rada, korzystaj z życia, bo życie człowieka, to tylko znikający punkt w otchłani czasu i już się nie powtórzy.
                    • malg64 Re: Grzech 19.01.18, 22:04
                      Prawdą jest, że życie to znikający punkt w otchłani czasu,ale o ileż piękniej się żyje jeśli godzi z własnym losem, który można nawet pokochać,nadzieję daje zawsze wiara w ciąg dalszy, lepszy i nieskończony.Ci, którzy na chwilę zostali tam zaproszeni , nie chcieli wracac.Znam takich ludzi, którzy spotkali najbliższych, kiedy powrócili do świadomości, życie widzieli zupełnie inaczej.To dalo im siły.Bóg ma przedziwne sposoby, aby dodac nam ducha.
    • malg64 Re: Grzech 17.01.18, 22:34
      Ksiądz, który odwiedził mnie na kolędzie powiedział, że prawda jest , iz po odnowach i tym podobnych jest wiele przypadków opętan, schizofremi a nawet prob samobojczych. znaczy to , iż kościół ma rozeznanie i nic z tym nie robi.Najwieksze spustoszenia w życiu czlowieka powodują perypetie duchowe, które czesto zaczynają sie bardzo niewinnie.
      • kociak40 Re: Grzech 17.01.18, 22:58

        "Największe spustoszenia w życiu człowieka powodują perypetie duchowe" - malg64

        Największe takie spustoszenie powoduje właśnie religia. Narzuca dogmaty, pozbawia zdolności logicznego myślenia, podporządkowuje narzuconej ideologii, która jest wykorzystywana przez innych do sterowania naszą świadomością.
        Religia to strach przed czasem. Duch Czasu straszy wszystkich i o każdej porze. Zegary wybijają godziny, a czas ludzi.
        To lęk przed tym chcemy "zagłuszyć" religią. Chcemy jakby zamówić budzenie - sto lat po śmierci.
        • malg64 Re: Grzech 19.01.18, 22:14
          Wiara to nie zagluszanie ,to nadzieja i to radość że przechodzimy tylko winny wymiar.Ten kto to zrozumie , może żyć w spokoju i nie bać się uplywającego czasu. To tak zwany święty spokój, ktorego wszystkim życzę.
      • pocoo Re: Grzech 18.01.18, 08:23
        malg64 napisał(a):

        > Ksiądz, który odwiedził mnie na kolędzie powiedział, że prawda jest , iz po odn
        > owach i tym podobnych jest wiele przypadków opętan, schizofremi a nawet prob sa
        > mobojczych. znaczy to , iż kościół ma rozeznanie i nic z tym nie robi.

        Skoro bóg na to pozwala to zgłoś do Prokuratury.Przecież to jest przestępstwem.
      • kociak40 Re: Grzech 18.01.18, 12:53

        " po odnowach i tym podobnych jest wiele przypadków opętań, schizofrenii a nawet prób samobójczych. " - malg64

        Tu jest już naruszony kodeks karny i nie szamanowi katolickiemu, który przyszedł po kolędzie, to zgłaszać, ale prokuraturze.
      • suender Re: Grzech 18.01.18, 20:26
        malg64 17.01.18, 22:34

        > Najwieksze spustoszenia w życiu czlowieka powodują perypetie duchowe, które czesto zaczynają sie bardzo niewinnie.

        - Zgadzam się z taką tezą.

        > .... , iż kościół ma rozeznanie i nic z tym nie robi.

        Kościół robi bardzo dużo, bo za takimi nieborakami (opętanymi, ze schizofrenią, etc.) modli się wielu wierzących.
        Dzięki temu, dla wielu z takich przypadków przychodzi pomoc z Nieba.
        Co do wiedzy duchownych odnośnie technik i sposobów działania duchów z inferno, to ich przeciętna wiedza jest mikroskopijna (bardzo nad tym boleję!). Ale są też duchowni, co sami na własnej skórze doświadczają/doświadczyli złych sił ze sfery transcendentnej i oni mogą dużo doradzić ofiarom demonów.

        Pozdr.

        P.S. Wchodząc pierwszy raz na forum "Kościół i religia" myślałem, że tu znajdę platformę gdzie można się podzielić swoimi przemyśleniami o sprawach sacrum, nie narażając się na ataki ad personam i na szyderczą ironię, czy inne nieprzyjemności.
        Sądziłem, że tu piszą ludzi mające swoje przemyślenia i doświadczenia w sprawach egzystencjalnych najwyższego kalibru.
        Że każdy tu piszący będzie, mimo nie zgadzania się z adwersarzem, będzie mógł pozostać spokojnie przy swoim zdaniu. A poznanie zdania ( chociaż zupełnie nie akceptowalnego) innego forumowicza, tylko rozszerzy jego wiedzę, o tym jak ludzie patrząc np. na takie same fakty a wyciągają diametralnie różne wnioski.
        Więc jeszcze raz powtarzam, szanujmy się na wzajem, nie obrażajmy innych przesadnymi epitetami, etc..
        Wszystkich tych, których na tym forum w jakikolwiek sposób obraziłem, czy czują się przemienienie obrażeni: Serdecznie przepraszam!
        Natomiast nikogo z obecnych forumowiczów nie uważam za osobę umysłowo upośledzoną, ani nawiedzona, w złym tego słowa rozumieniu. Nawet poziom inteligencji tych forumowiczów nie jest zbyt mocno zróżnicowany.
        Dobranoc wszystkim!

        Pozdr.
        • kociak40 Re: Grzech 18.01.18, 23:25

          "Nawet poziom inteligencji tych forumowiczów nie jest zbyt mocno zróżnicowany." - suender

          Fakt. Każdy nawiedzony religijnie promieniuje wiedzą jak księżyc w nowiu. Takie mamy czasy, że nikt nie zdejmuje czapki z głowy, kiedy przechodzi ludzkie pojęcie. Żart jest najbardziej potrzebny - w poważnych sprawach, zwłaszcza religijnych.
        • kociak40 Re: Grzech 18.01.18, 23:36

          " bo za takimi nieborakami (opętanymi, ze schizofrenią, etc.) modli się wielu wierzących" - suender

          To najbardziej jest pomocne, tak jak trzymanie kciuka. Nic nie robić też trzeba umieć.
        • kociak40 Re: Grzech 19.01.18, 01:03
          "myślałem, że tu znajdę platformę gdzie można się podzielić swoimi przemyśleniami o sprawach sacrum" - suender

          Sądziłeś, że tu na tym forum, znajdziesz poklask dla swych głupot religijnych? Brak Ci go w twoim otoczeniu?
          Myślenie o sobie - jest zawsze aktualne ale na forum są także tacy, co myślą logicznie bez ograniczeń dogmatów religijnych.
        • pocoo Re: Grzech 19.01.18, 12:11
          suender napisał:

          > Natomiast nikogo z obecnych forumowiczów nie uważam za osobę umysłowo upośledzo
          > ną, ani nawiedzona, w złym tego słowa rozumieniu.

          Za twoim rozumowaniem nie nadążam.Zbyt pokrętne.Kiedyś byłam sprinterką , a nie przełajowcem.

          >Nawet poziom inteligencji tych forumowiczów nie jest zbyt mocno zróżnicowany.
          > Dobranoc wszystkim!
          >
          Dlaczego ty jesteś takim małym człowiekiem?
        • kociak40 Re: Grzech 19.01.18, 17:32

          " bo za takimi nieborakami (opętanymi, ze schizofrenią, etc.) modli się wielu wierzących.
          Dzięki temu, dla wielu z takich przypadków przychodzi pomoc z Nieba." - suender

          Dziwna teoria. Wpierw Pan Bóg zsyła chorobę i cierpienie, a później rozkoszuje się modlitwami do siebie skierowanymi o łaskę. Wynika z tego, że to jakiś Bóg Cwaniak, organizuje dla siebie rozrywkę kosztem cierpienia ludzkiego. Skąd u tego Boga takie upodobanie do próśb kierowanych do niego? Może w tym niebie nie ma pochlebstw od aniołów (te stale się tylko buntują) i szuka lizusostwa u ludzi, chce ich do tego zmusić. Cierpienia nikt nie ukradnie, a modlitwy o łaskę będą i to od wielu wierzących (jak twierdzi suender). Wygląda to na perwersję.
        • malg64 Re: Grzech 19.01.18, 22:26
          Kościol robi dużo ,wierni modlą się nad pokrzywdzonymi przez zlego, ale niestety kościol tez sprowadza na nas ludzi te nękania , świadomie bądz nie świadomie. Mowią wprost, że manewry duchowe to bardzo niebezpieczna ''zabawa''. Więc pytam ,dlaczego nas w to wciągają?Mi powiedziano , że sobie na to pozwolilam.Jeśli nawet jest to prawdą, to nie wiedziałam czym to grozi.Jestem zagorzalym przeciwnikiem duchowości charyzmatycznej i mam madzieję, że uda mi sie wykorzystać moją wiedzę dla ratowania tylkow naiwnych ludzi.Duchowość charyzmatyczna, to koń trojański w KK.
          • kociak40 Re: Grzech 19.01.18, 23:01

            "Jeśli nawet jest to prawdą, to nie wiedziałam czym to grozi." - malg64

            Naszym życiem zarządza także przypadek. Co to takiego? Może dam przykład. Np. spotykasz swoją znajomą, mimo że nie było to planowane. Jest to zdarzenie przypadkowe, bo dwa niezależne ciągi zdarzeń przecinają się w jednym miejscu i czasie. Takie zdarzenia przypadkowe także decydują o naszej postawie i postępowaniu. Uznaj tą "Odnowę w duchu św." jako zdarzenie przypadkowe i nie zawracaj sobie tym więcej głowy. Stwierdzasz, że od tej "Odnowy" ludzie popadają w obłęd, popadają w depresję i inne groźne dolegliwości, a Kościół na to nie reaguje. Być może jest to celowe działanie Kościoła aby zwiększyć ilość modlitw do Boga o łaskę. Może wynika to z tego, że Bóg bez modlitw do siebie skierowanych o łaskę, to tak jakby dziecku zabrać zabawkę, ulubionego misia. Widać Kościół dba aby modlitw było więcej, to i Bóg jest bardziej zadowolony. Chcesz (tak piszesz) ratować ludzi, bo Bóg sam nie może tego zrobić, a Ty Go wyręczysz. Masz już drugi stopień w tej skali psychiatrycznej, wyręczasz Boga i ratujesz ludzi.
            • pocoo Re: Grzech 20.01.18, 09:01
              kociak40 napisał:
              >Chcesz (tak piszesz) ratować
              > ludzi, bo Bóg sam nie może tego zrobić, a Ty Go wyręczysz. Masz już drugi sto
              > pień w tej skali psychiatrycznej, wyręczasz Boga i ratujesz ludzi.
              >
              Wszechpotężny, wszechmocny i wszechwiedzący bóg, stwarza sobie anioły na posyłki.Daje wszechmocnemu szatanowi we władanie ziemię.A tu zjawiają się mali, słabi nawiedzeni ludzie, którym się wydaje, że muszą pomagać bogu.Tym sposobem myślenia osłabiają boga i mnie.
          • pocoo Re: Grzech 20.01.18, 08:37
            malg64 napisał(a):

            > Kościol robi dużo ,wierni modlą się nad pokrzywdzonymi przez zlego...

            Ty chyba chcesz, abym umarła ze śmiechu.
    • malg64 Re: Grzech 19.01.18, 22:41

      Grzech jest najwiekszą siła złego czyli szatana największego wroga nas ludzi .Nawet male dzieci są narażone na niebezpiczenstwo , kiedy kochający rodzice kupują im najmodniejsze zabawki . Ostrzegaja potem innych , a świadectwa są przerazające.Na ten przykład, zabawka zwana jedorożcem to w symbolice okultystycznej symbol rozwiazlosci seksualnej .a tak m odna kupa jednorożca to temat nie dla dzieci.
      • kociak40 Re: Grzech 19.01.18, 23:14

        A co Ty dobrego zrobiłaś dla innych ludzi oprócz tej swojej głupiej gatki religijnej? Widać inni nie chcą cię słuchać, więc tu na forum nawijasz stale to samo. Wyobrażasz sobie, że walczysz z szatanem i pragniesz zbawiać ludzi?
      • pocoo Re: Grzech 20.01.18, 08:54
        malg64 napisał(a):

        > Grzech jest najwiekszą siła złego czyli szatana największego wroga nas ludzi .

        A czyż nie jest to z woli dobrego boga?
        A może archanioł, zżarł owoc z posadzonego przez boga drzewa wiadomości dobrego i złego?
        W niebie było tylko dobro i tylko bóg wiedział, czym jest zło.Wolna wola.Co można wybrać, jeżeli istnieje tylko dobro?
        Jeżeli poliżesz kawałek szynki w wielki piątek, to też jest okrutne zło?
        Jeżeli zjesz orzeszek w sklepie i za niego nie zapłacisz to znaczy, że złamałaś przykazanie "nie kradnij". Puknij się grzesznico w głowę, to może wypukasz religijną głupotę.
        • kociak40 Re: Grzech 20.01.18, 14:17
          "Puknij się grzesznico w głowę, to może wypukasz religijną głupotę." - pocoo

          Nie ma już ratunku gdy gorliwość religijna weźmie górę nad intelektem człowieka. To już zabawa bez mety.
          Dewocja religijna jest tak groźna, bo prowadzi do wyobcowania we własnym środowisku ludzkim, rygoryzm moralny
          jest skierowany wobec zachowań innych, pozbawia wolnej lotności myśli, ogranicza racjonalność przyjmowania nowej wiedzy itd. To taka "zabawa" religią bez końca. W skrajnych przypadkach prowadzi do chorób psychicznych.
      • kociak40 Re: Grzech 20.01.18, 14:30

        "czyli szatana największego wroga nas ludzi " - malg64

        Tak ksiądz Ci powiedział? To Bóg stworzył szatana, działa on za inspiracją i pozwoleniem Boga, w takich granicach jakie mu Bóg wyznaczył. Gdyby szatan nie był potrzebny Bogu, to Bóg już dawno by się go pozbył, jest przecież wszechmocny.
        Szatan to raczej prezent Boga dla ludzi, by mogli osiągać większe szczęście dla siebie w grzechu.
        • pocoo Re: Grzech 20.01.18, 17:06
          kociak40 napisał:

          >
          > "czyli szatana największego wroga nas ludzi " - malg64
          >
          > Tak ksiądz Ci powiedział?

          Nie, to św.Tomasz.

          > To Bóg stworzył szatana, działa on za inspiracją i p
          > ozwoleniem Boga, w takich granicach jakie mu Bóg wyznaczył. Gdyby szatan nie by
          > ł potrzebny Bogu, to Bóg już dawno by się go pozbył, jest przecież wszechmocny.

          Szatan jest bogu potrzebny, gdyż inaczej nie mógłby skazać swojego bezgrzesznego syna na śmierć ,za brewerie tego niegrzecznego.Gdyby nie było szatana, to byłby bezgrzeszny, nudny raj.
          > Szatan to raczej prezent Boga dla ludzi, by mogli osiągać większe szczęście dla
          > siebie w grzechu.

          Oczywiście.Przecież w raju (cokolwiek to znaczy) Adam i Ewa latali na golasa i nie wiedzieli do czego co mają i co wkłada się w co, bo i po co?
          >
        • malg64 Re: Grzech 20.01.18, 21:22
          zabawę tylko tu na ziemi i trzeba powiedzieć to jasno. Chcesz wiecznie cierpiec, grzesz.Tylko póżnej nie mów ,że ktos nie ostrzegał.Grzech to sprawka złego,a nie Boga, On nigdy nie ciągnie nikogo do grzechu, tylko ludzie na uslugach zlego, ciągną nas w stronę śmierci duchowej a nawet wieczneji.Dla nich grzech to kosmiczny orgazm.I śmieją się z nas ,kiedy mogą wcisnać nam kit ,że grzech uświęca.
          • kociak40 Re: Grzech 21.01.18, 01:02

            "I śmieją się z nas ,kiedy mogą wcisnąć nam kit" - malg64

            Nie zawsze żona szklarza jest do kitu. Z czyjejś głupoty zawsze pośmiać się można, bo głupota tylko na to zasługuje.
            Swoje urojenia zachowuj dla siebie, jesteś ich właścicielką i szanuje je, nie rozdawaj innym. Lepiej puknij się w czoło, ale i tak nikt ci nie otworzy.
          • kociak40 Re: Grzech 21.01.18, 02:02
            Czy jeszcze potrafisz samodzielnie myśleć? Piszesz, że grzech to sprawka szatana, a nie Boga.
            To Bóg stworzył szatana, działa on za inspiracją i pozwoleniem Boga, w takich granicach jakie mu Bóg wyznaczył. Gdyby szatan nie był potrzebny Bogu, to Bóg już dawno by się go pozbył, jest przecież wszechmocny.
            Odpowiedz więc po co Bóg stworzył szatana i do czego jest on potrzebny Bogu? Jeżeli jest potrzebny Bogu, to także i ludziom. Według nauki kościelnej - Demonologii, szatan nie szkodzi tylko kusi. Można powiedzieć inaczej - stwarza ludziom pokusy, dla których warto żyć, na co człowiek ma ochotę, to trzyma go to przy życiu. Dlaczego Bóg tak obdarza sympatią szatana, że go toleruje? Możesz na to odpowiedzieć co Ty sądzisz?
          • kociak40 Re: Grzech 21.01.18, 04:49
            Do malg64

            "Chcesz wiecznie cierpieć, grzesz.Tylko późnej nie mów ,że ktoś nie ostrzegał" - malg64

            Mając trochę czasu, bo czekam na odpowiedz od konstruktora w USA i siedzę przy komputerze, zastanowiłem się nad tym co napisałaś. Niczego w swoim życiu nie żałuję, oprócz tylko jednej sprawy, bardzo żałuję i to dopiero od niedawna.
            Jak po skończeniu podstawówki trafiłem do liceum ogólnokształcącego do 8 klasy, w liceum tym działało jakieś kółko teatralne, które mnie nie interesowało. Miałem już wtedy motor SHL 175 i tylko to mnie pasjonowało. Pani, kierowniczka tego kółka teatralnego, przyczepił się do mnie i to dość nachalnie, żebym zagrał rolę oficera huzarów w sztuce przygotowywanej w tym kółku teatralnym - "Damy i Huzary". Mnie teatr nie interesował i nie wyrażałem na to zgody. Kilkanaście razy (5-6) zapraszała mnie do swojego pokoju i namawiała na tą rolę, zapewniając, że będę miał piękny mundur i będę w nim wspaniale wyglądał. W końcu w tej sprawie zwróciła się do mojej wychowawczyni klasowej aby ona mnie przekonała. Taką rozmowę odbyłem i moja zdecydowana odmowa zakończyła tą sprawę. Zapomniałem o niej.
            Jakieś 2 lata temu w TV tą sztukę "Damy i Huzary" pokazali w wykonaniu zawodowych aktorów. Nie znałem tej sztuki, a przypominając sobie, że ja mógłbym kiedyś zagrać w niej, z ciekawości obejrzałem. Rola tego młodego oficera jest niewielka, ma piękny mundur, pojawia się 2-3 razy na scenie z piękną młodą dziewczyną, która wyznaje mu swą miłość i on 2-3 razy całuje ją. Wypowiada kilka łatwych do nauczenia tekstów. To wszystko. Istotą jest piękna postać tego oficera, w którym każda kobieta może być zakochana. Oglądając tą sztukę wtedy dopiero poczułem wielki żal, że kiedyś odmówiłem tej roli, którą obecnie mógłbym pochwalić się swoim córką i żonie, a może i wnukom. Szkoła wystawiała tą sztukę kilkakrotnie i miałby pewną przygodę z teatrem i piękne wspomnienia. A tak, ucho od śledzia. To był mój największy błąd życiowy, który obecnie dostrzegłem.
            • pocoo Re: Grzech 21.01.18, 11:49
              kociak40 napisał:

              >... wielki żal, że kiedyś odmówiłem tej roli, którą obecnie mógłbym pochwalić się
              > swoim córką i żonie, a może i wnukom. Szkoła wystawiała tą sztukę kilkakrotnie
              > i miałby pewną przygodę z teatrem i piękne wspomnienia. A tak, ucho od śledzia
              > . To był mój największy błąd życiowy, który obecnie dostrzegłem.
              >
              Czyżbyś nigdy w życiu nie odgrywał roli zakochanego? Nawet jeżeli... to i tak nie mógłbyś się tym pochwalić żonie i córkom. Czy dla Ciebie chwalenie się jest największą frajdą?
              • kociak40 Re: Grzech 21.01.18, 13:34
                "Czy dla Ciebie chwalenie się jest największą frajdą?" - pocoo

                Tu chodzi o inną sprawę. Wtedy nie wiedziałem jaką rolę mam odgrywać. Sama nazwa "oficera huzarów" kojarzyła mi się z musztrowaniem wojska. Nie byłem amatorem teatru. W swoim dotychczasowym życiu byłem tylko 2 razy i to raczej zmuszony. Byłem natomiast kinomanem. Zrealizowałem wiele swoich marzeń, 1,5 roku służyłem w Marynarce Wojennej, poznałem "smak" pływania na okręcie, poznałem życie studenckie, realizowałem się jako specjalista konstruktor itd. Miałbym także poznanie "smaku" wystąpienia w teatrze. Oto mi chodzi, jedno przeżycie więcej.
                "Chwalenie się", jak to określiłaś, jest moja wadą ale nie przeszkadza mi ona. Tym się "chwalę" w czym jestem dobry.
                Bardzo chętnie dzielę się tym swoim "dobrym". Do dzisiaj mam wdzięczność kilku kolegów ze studiów, że przed kolokwiami zostawałem po zajęciach w auli i uczyłem ich tak trudnych dla nich przedmiotów, z którymi nie mogli sobie poradzić - geometria wykreślna, wytrzymałość materiałów, termodynamika, automatyka. Lubię się chwalić ale i lubię pomagać innym.
                • pocoo Re: Grzech 21.01.18, 17:07
                  kociak40 napisał:

                  > "Chwalenie się", jak to określiłaś, jest moja wadą ale nie przeszkadza mi ona.
                  > Tym się "chwalę" w czym jestem dobry.

                  Każdy robi to, co sprawia mu przyjemność.Faceci to lubią, gdyż zawsze czują się za mało doceniani.
                  Kiedy byłam dzieckiem ,to moja mama kładła nacisk na wiersz "Samochwała" i tłumaczyła, dlaczego nie powinnam tego robić. Ot, takie "skrzywienie" charakteru.
                  Ja nie jestem szarą myszą i nie muszę o tym mówić, ponieważ to widać.Po ślubie weszłam do dużej rodziny utytułowanej i znaczącej.Jestem jedyna, która się niczym nie chwali.Dlaczego czuję się lepsza?
          • pocoo Re: Grzech 21.01.18, 11:54
            malg64 napisał(a):

            > Chcesz wiecznie cierpiec , grzesz.

            Podaj mi jeden, najkrótszy werset biblijny , mówiący o wiecznym cierpieniu.
            Pierdoły wyssane z brudnego palucha klechy i powtarzane na Forum , uważasz za misję? Rzeczywiście, dajesz dowód, że ta odnowa w duchu świętym uaktywniła twoją schizofrenię.
            • kociak40 Re: Grzech 27.01.18, 21:52

              Grzesznicy lubią się spowiadać, bo wtedy po raz drugi powtarzają swoje grzechy.
              • pocoo Re: Grzech 27.01.18, 22:53
                kociak40 napisał:
                > Grzesznicy lubią się spowiadać, bo wtedy po raz drugi powtarzają swoje grzechy.
                >
                Są grzechy i grzeszki.
                Grzesznik spowiadając się wspomina grzech, który sprawił mu przyjemność.Spowiednika to podnieca.Ileż to razy spowiedź sprawiła przyjemność obojgu.Pokuta mnie zaciekawia.
                • kociak40 Re: Grzech 28.01.18, 08:23

                  "Są grzechy i grzeszki" - pocoo

                  Pożywką każdej wiary są grzechy. Chęci do grzeszenia nigdy nie zabraknie. Dzisiaj grzechem jest nie grzeszyć.
                  Człowiek powinien grzeszyć tak długo, jak długo ma spowiedników. Nie wolno dopuścić żeby księża nudzili się w konfesjonałach.
                  • pocoo Re: Grzech 28.01.18, 09:07
                    kociak40 napisał:

                    > Człowiek powinien grzeszyć tak długo, jak długo ma spowiedników. Nie wolno dopu
                    > ścić żeby księża nudzili się w konfesjonałach.
                    >
                    A nudzą się.
                    Olewają paplanie grzechów bez sensu.
                    Nie znoszą dewotek, które chcą być na ziemi święte i spowiadają się , że nie były na mszy gdyż miały katar.
                    Nie lubią spowiadać "córek" po osiemdziesiątce, bo co to za grzech, że puściła bąka w tramwaju.
                    Ale jakie fajne są grzeszki tych od 16 - 50 lat.
                    Ci późniejsi, to nawet nie spowiadają się z grzechu pożądania i cudzołóstwa, ponieważ te grzechy należą im się jak psu buda.Bóg tego nie widzi.
                    O randze spowiedzi wiem z "pierwszych ust".
                    • kociak40 Re: Grzech 28.01.18, 13:21

                      "Nie lubią spowiadać "córek" po osiemdziesiątce" - pocoo

                      Taka jedna po osiemdziesiątce, tak bała się grzechu, że zawsze zaciągała rolety żeby nie patrzeć na gołe niebo.
                    • kociak40 Re: Grzech 30.01.18, 10:58

                      " nawet nie spowiadają się z grzechu pożądania i cudzołóstwa" - pocoo

                      Miałem piękny sen. Śniło mi się, że mam czyste sumienie.
                      • pocoo Re: Grzech 30.01.18, 20:52
                        kociak40 napisał:

                        > Miałem piękny sen.

                        Jak dobrze, że to tylko sen.
          • kociak40 Re: Grzech 27.01.18, 21:47

            "Grzech to sprawka złego" -malg64

            Grzeszmy więc tak, jak Bóg przykazał.
        • kociak40 Re: Grzech 26.01.18, 07:46

          "Duchowość charyzmatyczna, to koń trojański w KK." - malg64

          Zdarza się, że bardziej straszą osoby duchowne, niż duchy.
          • kociak40 Re: Grzech 28.01.18, 14:07
            Ci, którzy wierzą w życie pozagrobowe umartwiają się już za życia.
            Myślenie o tym, co będzie jak nas nie będzie, nie pozwala nam żyć tym co jest.
    • malg64 Re: Grzech 30.01.18, 21:58









      Grzech ,zawsze ma coś wspolnego ze śmiercia, dlatego warto nie grzeszyć i żyć.



      • kociak40 Re: Grzech 31.01.18, 02:13
        malg64 napisał(a):

        > Grzech ,zawsze ma coś wspolnego ze śmiercia, dlatego warto nie grzeszyć i żyć.

        Bez względu czy grzeszymy, czy nie, ostatnim afiszem każdego człowieka jest jego nekrolog.
        Koniec wieńczy dzieło - najczęściej wieńcem z kaliami.
      • pocoo Re: Grzech 31.01.18, 07:52
        malg64 napisał(a):
        > Grzech ,zawsze ma coś wspolnego ze śmiercia, dlatego warto nie grzeszyć i żyć.
        >
        Gdyby Adam i Ewa nie zgrzeszyli, to bóg lepiłby ludzi do tej pory.
        Grzech to życie, a nie śmierć.Zwierzęta nie zgrzeszyły, a umierać muszą.
      • kociak40 Re: Grzech 31.01.18, 08:06

        Jedynym drogowskazem przez życie jest mądrość. Śmiało korzystajmy z życia i chodźmy z podniesioną głową, a nie jak dewot religijny z opuszczonym łbem.
      • kociak40 Re: Grzech 31.01.18, 08:22

        Człowiek, który nie grzeszy nie jest człowiekiem.
      • kociak40 Re: Grzech 31.01.18, 23:16

        " ja, w swoim życiu spotkałam wiele dowodów na istnienie Boga i niestety jego przeciwnika, dlatego wiary będę bronić do końca." - malg64

        Nie odpowiadasz na zadawane Ci pytania tylko uskuteczniasz swoje stałe to samo ględzenie dewotki tak charakterystyczne dla nawiedzonych religijnie. Nikt Ci twojej wiary nie odbiera, swoich urojeń nie musisz "bronić", są twoją własnością.
        Piszesz, że będziesz tej swojej wiary bronić do końca, czyli do swojego nekrologu i wieńca z kalii. To mamy wszyscy zapewnione. Do obrony wiary i jej szerzenia jest powołany Kościół, jego misjonarze, hierarchowie, księża, mają do tego kościelne wykształcenie aby to czynić. Mają środki przekazu, swoją prasę, radio, telewizję, rekolekcje itd.
        Uważasz, że to zbyt mało, swoim głupim pierniczeniem będziesz szerzyć wiarę u innych? Swoje urojenia przekażesz innym?To już początek schizofrenii jakiej widać nabawiłaś się na tych "Odnowach w duchu św." Odpowiedz wpierw jakiego Boga preferujesz, jakiej religii? Do czego ten twój Bóg potrzebuje tego "swojego przeciwnika" (jak rozumiem - szatana). Jakby nie był Bogu szatan potrzebny, to już dawno by się go pozbył, chyba logiczne. Na proste pytania nie masz odpowiedzi, a chcesz "bronić wiary" i stale w kółko to samo piszesz. Zastanów się nad tym, póki jeszcze nie jest za późno.
        • suender Re: Grzech 01.02.18, 10:27
          kociak40 31.01.18, 23:16

          > Odpowiedz wpierw jakiego Boga preferujesz, jakiej religii?

          A czy Najwyższy wpisywał się do jakiejkolwiek religii, by w niej być?
          Jeżeli Twym zdaniem tak, - to powiedz do jakiej?
          W przeciwnym razie pytanie "z jakiej religii", jest bez sensu ....

          > Do czego ten twój Bóg potrzebuje tego "swojego przeciwnika" (jak rozumiem - szatana).

          Dalej naiwny jesteś pytając Malg64 o coś takiego.
          Czyżbyś ją miał za rzecznika prasowego Najwyższego?

          Chyba zbiegiem czasu zapętlasz się w temacie, który Cię przerasta, coraz bardziej.

          Pozdr.
          • kociak40 Re: Grzech 01.02.18, 11:48

            Mnie religia obchodzi jak zeszłoroczny śnieg ale pytam z ciekawości. Jeżeli ktoś jest wierzący i reklamuje swoją wiarę, to chyba może określić się czy jest protestantem (tam jest kilkanaście odłamów), czy katolikiem (kościół rzymsko-katolicki, narodowy, czy jeszcze inny). Każda z tych odłamów religii ma własne odniesienie do absolutu i to różne. Np. w protestanckim nie wolno modlić się do obrazów i figur, nie uznają zwierzchnictwa papieża itd. Już dyskutowałem z Tobą o tym. Masz rację, że Najwyższy nie wpisywał się do żadnej religii, bo jest tylko tworem wyobraźni ludzkiej, która Go przypisała. Jak ktoś wierzy, to musi sobie odpowiedzieć na pewne pytania. Jeżeli malg64 stale obwinia za wszystkie zło na świecie szatana, który przeciwstawia się Bogu, to ciekaw jestem jak tłumaczy sobie to, że Bóg stworzył szatana i dalej go toleruje. Wynika z tego, że Bogu szatan jest potrzebny, bo inaczej już dawno by się go pozbył, jest przecież z założenia wszechmocny. To nasuwa pewne podejrzenie, że za całym złem na świecie stoi sam Bóg, bo toleruje to zło.
            Może Ty, jako też nawiedzony religijnie, odpowiesz na to? Pytanie jest ciekawe. Religia niewiele ma wspólnego z logiką i dlatego bazuje na głupocie ludzkiej, a tu każda fantazja jest możliwa. Od dzieciństwa lubimy bajki, a na starość staje się to nałogiem i stąd tyle tych starych dewotów. Wszystkie religie bazują na lęku przed śmiercią i są pewnym znieczuleniem na ten lęk.
          • pocoo Re: Grzech 01.02.18, 17:05
            suender napisał:
            > A czy Najwyższy wpisywał się do jakiejkolwiek religii, by w niej być?

            Każda religia ma swojego "najwyższego".Hindusi mają trzech głównych i na dodatek ich żony.

            > Dalej naiwny jesteś pytając ...

            Starzy ludzie powiadają, że"kto pyta, nie błądzi".
            Jest paru; ty, tade-k, malg... którzy nie odpowiadają na pytania, ponieważ nie znają odpowiedzi.Ale nie przeszkadza wam pisać na okrągło to samo."Kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą"? U wierzących na pewno.
            • suender Re: Grzech 02.02.18, 09:43
              pocoo 01.02.18, 17:05

              > Każda religia ma swojego "najwyższego"

              Jeszcze raz powtarzam: NAJWYŻSZY to ten co był przed wszystkimi religiami (włącznie z biblią), który jest i będzie na wieki.
              Czy sądzisz, że taki Najwyższy Byt pozwolił się podlegać własności jakiejkolwiek religii i w niej siedzieć jako bezwolny przedmiot? Po prostu nie można pisać, że religia Go ma (Każda religia ma swojego .<
              • pocoo Re: Grzech 02.02.18, 12:22
                suender napisał:
                > Jeszcze raz powtarzam: NAJWYŻSZY to ten co był przed wszystkimi religiami (włąc
                > znie z biblią), który jest i będzie na wieki.

                Skąd wiesz? Z własnych snów, "objawień", przeczuć? No skąd?

                > Czy sądzisz, że taki Najwyższy Byt pozwolił się podlegać własności jakiejkolwie
                > k religii

                Religii i ich odłamów były i są tysiące. Bez bogów religie istnieć nie mogą.Ty masz swój niepojęty, najwyższy byt.Nie masz? On istnieje poza Tobą? SKĄD WIESZ?
              • kociak40 Re: Grzech 02.02.18, 15:17

                "Jeszcze raz powtarzam: NAJWYŻSZY to ten co był przed wszystkimi religiami (włącznie z biblią), który jest i będzie na wieki." - suender

                Ten Najwyższy może tylko istnieć (lub nie istnieć) w wyobraźni ludzkiej. Rzeczywistość i nauka nie może tego potwierdzić lub zaprzeczyć, tylko ludzka wyobraźnia może modelować Go i zapewniać istnienie. Jak będzie koniec ludzkości, to i będzie koniec tego Najwyżsego, nie będzie miał "odbiornika" na swoje istnienie.
    • malg64 Re: Grzech 31.01.18, 14:54
      Każdy może życ jak chce, ale ja, w swoim życiu spotkałam wiele dowodów na istnienie Boga i niestety jego przeciwnika, dlatego wiary będę bronić do końca.Trzeba wybrać dobro albo zlo.Prawda czlowieka wyzwoli.Grzech podlega zwróceniu się wolnej woli przeciw milości, prowadzącej do szcześcia wiecznego .Kazdy ma prawo dokonać wyboru.Trzeba mieć swoj rozum i nie dać sie tym ,którzy przekłamują rzeczywistosć.
      • kociak40 Re: Grzech 13.02.18, 00:37

        " w swoim życiu spotkałam wiele dowodów na istnienie Boga " - malg64

        Wystarczy tylko jeden dowód na rzeczywistość istnienie Boga i wszyscy ludzie staną się wierzącymi. Jak dotąd nikt takiego rzeczywistego dowodu nie przedstawił. "Dowody" chorych z urojenia są nieprzydatne.
        • pocoo Re: Grzech 13.02.18, 08:50
          kociak40 napisał:

          > Wystarczy tylko jeden dowód na rzeczywistość istnienie Boga i wszyscy ludzie st
          > aną się wierzącymi. Jak dotąd nikt takiego rzeczywistego dowodu nie przedstawił
          > . "Dowody" chorych z urojenia są nieprzydatne.
          >
          Wierzący w istnienie boga chce mieć dowód, że nie jest idiotą.A wszelkie dowody na potwierdzenie istnienia boga dowodzą tylko idiotyzmu.
          Pewien facet oskarżył czterdziestoletniego syna moich znajomych o skłonności pedofilskie.Nie mogli sobie z tym poradzić, więc modlili się do boga o sprawiedliwość.Oskarżyciel zginał w wypadku samochodowym, a czterdziestolatek natychmiast się ożenił z młodą ładną dziewczyna. Dla moich znajomych jest to dowodem na istnienie boga i wysłuchiwanie przez niego modłów.Napisano "szukajcie, a znajdziecie".Nawet ślepej kurze trafia się ziarno.I to jakie...
    • malg64 Re: Grzech 01.02.18, 14:54
      Nawiązujac do ludzi zwanych ''pieszczotliwie'' dewotami, to mogę im tylko pozazdrościć.
      • kociak40 Re: Grzech 01.02.18, 22:45
        Do malg64

        Zadałaś mi pytanie, kim jest szatan i ja odpowiedziałem ale nie pełnie. Zajrzałem do "mądrej" księgi KK - "Demonologia" (mam taką, oczywiście reprint jako ciekawostkę) i teraz mogę odpowiedzieć pełniej. Najistotniejszą konkluzją jest - cytuję:
        "Jednym z najważniejszych ograniczeń mocy diabelskiej (szatana - mój dopisek) jest to, że nie może kontrolować woli. Nie może nic stwarzać jako rzeczywistość, może tylko tworzyć iluzje, zsyłać pokusy, oszukiwać i zwodzić, lecz nie może zmusić nikogo do wyrzeczenia się wiary chrześcijańskiej lub oddania się złu w jakiejkolwiek postaci" - tyle z tej nauki kościelnej o demonach jako podsumowanie. Co z tego wynika? Wynika jasno z tego, że za rzeczywistość odpowiedzialny jest sam Bóg.
        To Bóg stwarza dla człowieka śmiertelnie groźne wirusy, bakterie i zarazki. Tu możemy podziwiać tak doskonały wzrok Boga, stwarza te mikroby nie używając mikroskopu. A jaka ich skuteczność!. Np. w XIII w. ponad 60% całej populacji ludzkiej w Europie umarła przez dżumę, w 1918r. grypa zwana "hiszpanką" uśmierciła ponad 100 milionów ludzi itd. to tak dla przykładu. Wynika stąd wniosek, że Bóg lubuje się w cierpieniach ludzkich tak jak rzymscy władcy lubowali się w śmierci ludzkiej na arenach, rozszarpywanych przez lwy i ginący w walkach gladiatorów. Jest tylko różnica w ilości. Cesarze rzymscy zadawalali się tysiącami, Bóg musi mieć miliony. Stąd te kataklizmy, choroby, kalekie narodzone dzieci, umierające w hospicjach małe dzieci itd. Tego szatan nie może czynić, szatan nic nie może tworzyć w rzeczywistości tylko może stwarzać iluzje, a za rzeczywistość odpowiada tylko Bóg. A po co Bogu szatan, że tak go faworyzuje? To takie alibi dla Boga, ma tłumaczenie dla swojej perwersji - to nie Ja, to kolega szatan!, ja jestem tylko miłością! - to takie tłumaczenie dla dewotek religijnych bo one chcą w to wierzyć. Dla kleru szatan to dobrodziej dla ich dostatniego życia ziemskiego, ich bogactwa i autorytetu. Dla ludzi szatan to prezent od Boga, daje ludziom pokusy dla których warto jest żyć, to na co mamy ochotę, to trzyma nas to przy życiu. Tu szatan ma ogromną ilość propozycji aby człowiek poczuł się szczęśliwy.
        Podsumowując: Szatan jest potrzebny Bogu, duchowieństwu i ludziom. Szatana stworzył sam Bóg i to jego ulubieniec.
        • pocoo Re: Grzech 02.02.18, 12:27
          A ja ciągle przytaczam biblijny werset, że "nic na tym świecie nie dzieje się bez wioli boga".
          A wszystko dla niepojętego rozumem dobra ukochanych ludzi, przez wszechwiedzącego boga Jahwe .
      • kociak40 Re: Grzech 11.02.18, 00:23

        ".Bóg jest miłością" - malg64

        Pan Bóg kocha wszystkich, a najbardziej tych, którym podstawił nogę.
        • pocoo Re: Grzech 11.02.18, 09:25
          kociak40 napisał:

          > Pan Bóg kocha wszystkich, a najbardziej tych, którym podstawił nogę.
          >
          Czasami odnoszę wrażenie, że bóg nienawidzi radości i szczęścia.Cierpienie, śmierć, łzy, rozpacz, błagania na kolanach, to łechce boskie ego.Nawet synowi kazał w cierpieniach umrzeć, a wszystko dla własnego widzimisię.
          Grzech, to samowola ludzi. Samowola, czy posłuszeństwo szatańskim podszeptom ? Ot wymyślili. Jeżeli ktoś cierpi na ziemi, to łatwiej go omotać obiecankami niebiańskiego szczęścia .Szczęśliwi ludzie na ziemi wiedzą, jakim koszmarem są te "boskie" obiecanki. Zrozpaczeni ludzie nie wiedzą.
      • kociak40 Re: Grzech 11.02.18, 00:40

        "Grzech niszczy świat" - malg64

        Gdyby nie było grzechów, nie byłoby dobrych ludzi.
      • kociak40 Re: Grzech 12.02.18, 00:24
        malg64 napisał(a):

        > Nawiązujac do ludzi zwanych ''pieszczotliwie'' dewotami, to mogę im tylko pozaz
        > drościć.

        Dewot religijny ma tak poglądy wypaczone, że nikt nie jest w stanie ich wyprostować.
        • pocoo Re: Grzech 12.02.18, 08:59
          kociak40 napisał:

          >Dewot religijny ma tak poglądy wypaczone, że nikt nie jest w stanie ich wyprostować.
          >
          Dewot jest bezwzględnym hipokrytą.W "obronie" wszechpotężnego boga gotów jest zabić, nawet w czasie modlitwy na kolanach.
          • kociak40 Re: Grzech 12.02.18, 18:48

            "Dewot jest bezwzględnym hipokrytą." - pocoo

            Personel Pana Boga z każdym rokiem się powiększa. Lepiej wcale nie wierzyć, niż wierzyć bezmyślnie.
          • kociak40 Re: Grzech 13.02.18, 14:30

            "Wierzący w istnienie boga chce mieć dowód, że nie jest idiotą.A wszelkie dowody na potwierdzenie istnienia boga dowodzą tylko idiotyzmu." - pocco

            Jeżeli dewotowi religijnemu powie się, że jest taki "czarodziej", który nazywa się "Abra-Kadabra" który wszystko wie, wszystko widzi i wszystko może zrobić co tylko chce, jest wszechmocny i wszechwiedzący, to nawet nie widząc gęby dewota, wiemy, że tylko uśmiechnie się z takiej głupoty. Wystarczy tylko w tym stwierdzeniu zmienić słowo - "czarodziej" na "Bóg" i "Abra-Kadabra" na "Jehowa", resztę pozostawić bez żadnej zmiany i dewot w to wierzy bez żadnych zastrzeżeń, taka dewota natura.
            • pocoo Re: Grzech 13.02.18, 20:39
              kociak40 napisał:
              > Wystarczy tylko w tym stwierdzeniu zmienić słowo - "czarodziej" na "Bóg" i "Abra-Kadabra" na >"Jehowa", resztę pozostawić bez żadnej zmiany i dewot w to wierzy bez żadnych zastrzeżeń,
              >taka dewota natura.
              >
              Dewot bez zastanowienia złamie wszystkie przykazania Dekalogu w obronie wszechpotężnego , wymyślonego boga.
            • malg64 Re: Grzech 13.02.18, 21:46
              Wypierać, wypierać,wypierać to typowe dla agnostykow.Ale nikt nie zmieni stanu rzeczy,że Bog istnieje.W swoim życiu miałam na to wiele dowodow.Nie warto ludziom wciskać kitu, kto chce niech wierzy, kto nie chce niech nie wierzy,ale jak trwoga to do Boga.A On ciągle na nas czeka , kiedy jesteśmy w potrzebie.On jest największa niewidzialną siłą,to nasz ratunek w sprawach beznadziejnych!On byl. jest i bedzie ten kto sie o tym przekona jest wygrany.Dewot, moher, itp.ale jakie zwyciestwo, a ludzie złego aż wyją z nienawiści.Znam takie historie ,zlo nienawidzi dobra i chce je oszukać ,ze nie warto wierzyć i walczyć.Ludziska badzcie silni, miejcie swoj rozum i nie dajcie sobie wmówić, że zyjemy tylko na ziemi. to jest największe klamstwo!
              • kociak40 Re: Grzech 13.02.18, 23:48

                "A On ciągle na nas czeka , kiedy jesteśmy w potrzebie." - malg64

                Jak na chwilę obecną, to raczej nie czeka. Nie ma czasu, bo "podarował" właśnie ludziom dość groźną grypę i raczej się cieszy, bo ludzie na nią chorują i umierają, nawet dzieci. Testuje swój produkt. Następny zapewne będzie jeszcze
                skuteczniejszy.
              • kociak40 Re: Grzech 14.02.18, 01:03

                "Ale nikt nie zmieni stanu rzeczy,że Bóg istnieje." - malg64

                Istnieje tylko w wyobraźni ludzkiej. Jak encyklopedia podaje samych odłamów i wspólnot chrześcijańskich jest ponad 41 tysięcy. A innych religii niechrześcijańskich także wiele tysięcy. Nikt nie może przedstawić dowodu na rzeczywiste istnienie Absolutu. Każda religia twierdzi, że tylko ona ma "prawdziwego" Boga, każdy z innej wiary to lipa.
                Taki stan rzeczy trwa od pierwszych ludzi jaskiniowych, kiedy to powstało pierwsze wyobrażenie, do chwili obecnej.
                Tyle jest sposobów na zbawienie, ile jest religii i wyobrażeń ludzkich. Każdy ma swojego Boga tak wymodelowanego jak sam chce i jego wyobraźnia na to pozwala.
                • malg64 Re: Grzech 14.02.18, 21:26
                  I wszystko sie zgadza, poza jednym, grzech nie prowadzi do zbawienia lecz do śmierci,
                  • pocoo Re: Grzech 14.02.18, 22:02
                    malg64 napisał(a):

                    > I wszystko sie zgadza, poza jednym, grzech nie prowadzi do zbawienia lecz do śm
                    > ierci,
                    Nie pajacuj.Jezus umarł za grzechy ludzi, czyż nie? Jeżeli nie, to po co?
                    Wystarczy pogrzeszyć,wyspowiadać się, odpokutować ( poklepać zdrowaśki), znów pogrzeszyć i wyspowiadać się , a jak żałować...Do dupy z takimi katolickimi "ceremoniałami".Ja tam żadnych grzechów nie żałuję, za żadne nikogo nie przepraszam i dobrze mi.
              • kociak40 Re: Grzech 14.02.18, 04:35

                "nie dajcie sobie wmówić, że żyjemy tylko na ziemi. to jest największe kłamstwo!" - malg64

                W obecnych czasach jesteś taka prymitywna. Nie rozumiesz tego, że nawet jakbyś na kolanach przysięgała na wszystkie świętości, że jest Bóg i życie po śmierci, nie jest to żadnym dowodem. Nie możesz tego w końcu zrozumieć, że nie ma żadnego dowodu rzeczywistego na prawdziwość tego twierdzenia, jest to tylko Twoje własne urojenie, którego jesteś właścicielką. Religia nie jest nauką, jest tylko wiarą w umyśle człowieka. Jakby Absolut był rzeczywistością można byłoby to stwierdzić doświadczalnie i nadać opis matematyczny tak jak każdej innej rzeczywistości. Nigdy nie było i nigdy nie będzie żadnego naukowego dowodu, że Bóg istnieje lub nie istnieje. Ile razy trzeba to pisać aby to dotarło do Ciebie? Wiara polega na tym, że sami wierzymy w swoje fantazje jeżeli tak chcemy.
                Charakterystycznym jest to, że dewoci religijni chcą swoje mniemania przekazać innym. Jeżeli już tak pragniesz reklamować wiarę religijną, to przekazuj swoje dobro innym ludziom lub przyrodzie. Zacznij działać społecznie w jakiejś fundacji na rzecz pomocy dzieciom, zwierzętom, chorym w hospicjach itd. Wtedy dobro przekazywane bezinteresownie innym, będzie także reklamą twojej wiary. To co wypisujesz na forum jest nieprzydatne nikomu, a wprost przeciwnie, dewotów religijnych się unika, bo jest to tylko przykładem ograniczenia umysłowego.
                • malg64 Re: Grzech 14.02.18, 21:32
                  Z moherami też mi nie po drodze.Ograniczenie umysłowe to pikuś,ale świadome czynienie zła i wprowadzanie w blad to k........ o.!
                  • kociak40 Re: Grzech 14.02.18, 23:02

                    "Ograniczenie umysłowe to pikuś" - malg64

                    Myślisz, że możesz incognito udawać mądrego człowieka? Tępoty ludzkiej nie da się naostrzyć.
              • pocoo Re: Grzech 14.02.18, 09:01
                malg64 napisał(a):

                > Wypierać, wypierać,wypierać to typowe dla agnostykow

                A dla ciebie nie? Odrzucasz wszystko co jest nie po twojej myśli gdzieś, coś, tam...

                >Ludziska badzcie silni, miejcie swoj rozum i nie dajcie sobie wmówić, że zyjemy tylko na z
                > iemi. to jest największe klamstwo!

                Jestem przekonana, że na tak niezliczoną ilość Galaktyk i gwiazd, istnieje dużo mądrzejszych od ciebie istot.Mam nadzieję ,że mają swoich dużo inteligentniejszych od żydowskiego bogów.
    • kociak40 Re: Grzech 02.02.18, 21:23

      "Najwyższy istnieje od zawsze, czyli istniał zanim jakiekolwiek istoty rozumne się we wszechświecie pojawili."- suender

      To takie tylko twoje własne mniemanie, niczym więcej. Pragniesz innych uszczęśliwić swoją zwariowaną ideą.
      Nie można nikogo przekonać, którzy wierzą w swoje zmyślenia. Uważam ten temat za zakończony.
      • suender Re: Grzech 03.02.18, 07:59
        kociak40 02.02.18, 21:23

        > To takie tylko twoje własne mniemanie, niczym więcej.

        Przecież na tym forum KAŻDY prezentuje własne mniemania!

        Pozdr.
        • kociak40 Re: Grzech 03.02.18, 14:37
          "Przecież na tym forum KAŻDY prezentuje własne mniemania!" - suender

          Oczywiście, fantazja jest dla wszystkich. Górnolotne myśli rzadko są skrzydlate. Częściej niektórzy bujają w obłokach - nawet przy bezchmurnym niebie.
        • pocoo Re: Grzech 03.02.18, 18:44
          suender napisał:

          > Przecież na tym forum KAŻDY prezentuje własne mniemania!
          >
          No to już nie oczekuję od ciebie odpowiedzi, skąd wiesz o istnieniu "najwyższego".
    • malg64 Re: Grzech 13.02.18, 21:52
      Na forum KAZDY może powiedzieć wszystko na temat wiary,ja mialam ten zaszczyt, że widziałam rzeczy nie namacalne i każdemu tego życzę!14 luty i każdy inny to najlepszy dzien na miłość, nie na grzech.
      • kociak40 Re: Grzech 13.02.18, 23:39

        "ja miałam ten zaszczyt, że widziałam rzeczy nie namacalne" - malg64

        Nie możesz zrozumieć, że "nie namacalne" pisze się razem - nienamacalne (jakie? tyle razy już zwracano Ci uwagę), a chcesz przekonać o istnieniu Boga?
        Sądzisz, że Twój brak wiedzy wciśnie się wszędzie? Ciemnota umysłowa jest widoczna. Im człowiek mniej wie, tym bardziej jest wierzący, bo wiara zastępuje mu wiedzę.
      • kociak40 Re: Grzech 14.02.18, 19:43

        "ja mialam ten zaszczyt, że widziałam rzeczy nie namacalne" - malg64

        Jak najszybciej zgłoś te widzenia rzeczy "nie namacalnych" swojemu lekarzowi rodzinnemu, ciekawe gdzie dostaniesz od niego skierowanie?
        • malg64 Re: Grzech 16.02.18, 09:34
          Moj lekarz rodzinny jest w niebie ,tam skierowania nie trzeba.
          • pocoo Re: Grzech 16.02.18, 11:58
            malg64 napisał(a):

            > Moj lekarz rodzinny jest w niebie ,tam skierowania nie trzeba.

            Do nieba daleko, a ten twój lekarz jest ślepy i głuchy.Jeżeli jeszcze całkowicie ciebie nie zaślepił, to zajrzyj do najbliższego hospicjum dla dzieci, lub na dziecięcą onkologię.Zobaczysz, co on może.
            Zobacz to do cholery, a potem pieprz dalej.
          • kociak40 Re: Grzech 16.02.18, 14:36
            malg64 napisał(a):

            > Moj lekarz rodzinny jest w niebie ,tam skierowania nie trzeba.

            Chorego z urojenia można tylko leczyć urojonymi lekarstwami.
          • kociak40 Re: Grzech 16.02.18, 23:58

            "Ten kto to zrozumie , może żyć w spokoju i nie bać się upływającego czasu." - malg64

            Kiedy życie nas głaszcze, to znak, że niedługo nas kopnie.
            Zawsze nam się wydaje, że udzielając komuś rad wiemy więcej od niego.
            • pocoo Re: Grzech 17.02.18, 11:50
              kociak40 napisał:

              > Zawsze nam się wydaje, że udzielając komuś rad wiemy więcej od niego.
              >
              Wydaje nam się wtedy, kiedy udzielamy rad nie proszeni o nie.
              • kociak40 Re: Grzech 17.02.18, 16:32

                "Wydaje nam się wtedy, kiedy udzielamy rad nie proszeni o nie." - pocoo

                Najczęściej ci, których nikt nie słucha, mają najwięcej do powiedzenia.
                Dobre rady i plotki należą do tej samej sztafety. Dewoci chętniej chcą zmieniać innych, niż siebie.
    • malg64 Re: Grzech 17.02.18, 22:45
      My dewoci tak mamy, ze lubimy ostrzegać ,nawracac, i mowić to co innym nie wygodne, i wiemy co mowimy, świat toczy boj dobra ze złem ,a grzech nie jedna ale niszczy .Charyzmaty niech idą sie bójać.Prawda zawsze zwyciezy.
      • kociak40 Re: Grzech 17.02.18, 23:52

        "My dewoci tak mamy, ze lubimy ostrzegać ,nawracac, i mowić to co innym nie wygodne," - malg64

        Takie ględzenie bez sensu. Chcesz nawracać, to pisz na jaką wiarę, na jakiego Boga, jaka prawda ma zwyciężyć?
        Jeżeli mnie chcesz nawrócić np. na katolicyzm, to muszę sobie kupić różaniec, pielgrzymować do św. obrazów, mieć kilka św. figur w domu i chodzić na teatralne przedstawienia do kościoła katolickiego zwane mszą. Jeżeli na protestantyzm, to natychmiast tego wszystkiego muszę się pozbyć, bo jest to tylko droga do piekła i jest bluźnierstwem dla Boga. Zgodnie z Biblią nie wolno otaczać kultem żadnych obrazów i figur, modlić się można tylko do Boga i nie można robić żadnych ceremoniałów z religii dla pieniędzy, nie można używać imienia Boga do przedmiotów martwych. A może prawda jest w Islamie? Może w Hinduizmie? A może jeszcze gdzie indziej? "Prawda" nie może zależeć tylko od miejsca urodzenia w danej religii, jest ponad wszystko. To co piszesz, nie ma żadnej wartości, to tylko takie pierniczenie bez sensu, aby coś pisać, aby zaistnieć choćby na forum dyskusyjnym, bo bezpośrednie osoby nie chcą tego słuchać. I to jest prawda.
        • pocoo Re: Grzech 18.02.18, 08:59
          kociak40 napisał:
          > Takie ględzenie bez sensu. Chcesz nawracać, to pisz na jaką wiarę, na jakiego B
          > oga, jaka prawda ma zwyciężyć?
          > Jeżeli mnie chcesz nawrócić np. na katolicyzm, to muszę sobie kupić różaniec, p
          > ielgrzymować do św. obrazów...

          Lepiej na Prawosławie.Bardziej kolorowo, bardziej złoto i tak śpiewnie po rusku zajeżdżają.

          >Jeżeli na protestantyzm, to...
          >...modlić się można tylko do Boga ...

          Ale w imieniu Jezusa.Nuda.

          Na Islam to tylko te brzydkie kobiety.
          Na Hinduizm ?To dewianci kąpiący się w brudnym Gangesie z nadpalonymi zwłokami i karmiący szczury w świątyniach licząc na to, że po śmierci przez pewien czas też nimi będą.Może szanowałbyś tak robaki, że jedynym Twoim ubraniem byłaby maseczka na twarzy.Chętnie popatrzę na taką Twoją religię.Tylko kto Ciebie nawróci? Dewotka malg?
      • kociak40 Re: Grzech 18.02.18, 01:09

        ""My dewoci tak mamy, ze lubimy ostrzegać ,nawracac, i mowić to co innym nie wygodne," - malg64

        To i ja dam Ci radę od siebie. Aby nie popełnić błędu z wyborem religii i odniesień do Boga, bo zamiast do nieba trafimy do piekła (jeżeli w takie wierzymy) najlepiej nie wchodzić w żadną religię, bo jest ich dużo i łatwiej o pomyłkę, bo z tym jest "na dwoje babka wróżyła" niż na prawidłowy wybór. Aby nie szkodzić ludziom trzeba przestrzegać prawa karnego, które obowiązuje wszystkich, szanować innych ludzi i całą przyrodę, wykorzystać największy dar od Boga - intelekt do swojego wykształcenia aby dobro naszej pracy dla innych było najwyższego poziomu i jeżeli jest jakiś Bóg, to sam nas znajdzie i wynagrodzi. Jeżeli nie ma Boga, to nic nie tracimy, bo będziemy mieli uznanie i szacunek od innych ludzi dla siebie za swojego życia. Do tego upragnionego nieba nie dostaje się przez kumoterstwo do innych świętych, ani przez podlizywanie się i podchlebianie Bogu, o tym świadczy mądrość praw natury, które mogą od Niego pochodzić. Nie musimy zadawać się z księżmi, chodzić do kościoła, zaliczać ceremoniały i inne pierdoły praw kościelnych. Mamy żyć pełnią życia, bo ono się już w tej formie nie powtórzy. Bóg, który jest z założenia idealnie sprawiedliwy, doceni dobro ludzi jakie człowiek może tylko skierować do innych ludzi i całej przyrody i nas znajdzie i wynagrodzi. Ile to czasu zaoszczędzimy wykluczając pierdoły religijne, który możemy z pożytkiem wykorzystać dla siebie i dobra dla innych. Pomyśl, co ten Bóg powinien cenić więcej, np. 2 godziny spędzone na odmawianiu różańca, czy 2 godziny pracy np. w jakiejś fundacji dla dobra innych? Jeżeli ceni bardziej 2 godziny odmawiania różańca, to niech spada, taki Bóg nie jest nikomu potrzebny, bo jest tylko wytworem fantazji dewotów.
        • pocoo Re: Grzech 18.02.18, 09:10
          Bóg ma gdzieś te ich różańce. Oni modlą się przezornie do boga, Maryjki, świętych i chyba nawet nawet do diabła.
          Jestem przekonana, że bóg pilnuje odrzutowców latających po jego niebie z prostytutkami dla szejków.Do tej pory , włos z depilowanych cipek panienkom nie spadł.
          • kociak40 Re: Grzech 18.02.18, 14:01

            "To dewianci kąpiący się w brudnym Gangesie z nadpalonymi zwłokami " - pocoo

            Najlepszym miejscem dla skremowanych zwłok jest klepsydra. Tego można każdemu życzyć, będziemy użyteczni także po śmierci.
            • pocoo Re: Grzech 18.02.18, 17:34
              kociak40 napisał:

              > Najlepszym miejscem dla skremowanych zwłok jest klepsydra. Tego można każdemu ż
              > yczyć, będziemy użyteczni także po śmierci.
              >
              Jestem za. Nie powstałam z prochu, ale mogę się w niego obrócić.Jeżeli poproszę o to córkę, to zrobi to dla mnie wbrew całemu światu.I tak góra, dół, góra , dół... jak w windzie.
      • kociak40 Re: Grzech 19.02.18, 06:29

        "świat toczy boj dobra ze złem ,a grzech nie jedna ale niszczy." - malg64

        Tak było zawsze, jest i będzie zawsze. Aby była walka dobra ze złem, musi być dobro i musi być zło, nikt nigdy tego nie zmieni. Stale pierniczysz o jakiś grzechach, które nie jednają ale niszczą. O jakie grzechy Ci chodzi?
        Jak zjem pęto kiełbasy w Wielki Piątek, to skrzywdzę kogoś innego? Jak nie pójdę w niedziele do kościoła, to ktoś będzie cierpiał z tego powodu? Jak przepędziłem szamana, który chodzi po kolędzie, to kto cierpi przez to - szaman? Niech nie chodzi do mnie, to nie będzie cierpiał. Itd. Wyjaśnij to co nazywasz grzechami, które niszczą? Mnie obowiązuje kodeks karny i jego przestrzegam. Nigdy nie byłem karany w przepisach kodeksu karnego i cywilnego, nigdy nawet nie miałem mandatu za nieprzestrzeganie kodeksu drogowego. Ja nie używam pojęcia - "grzech" tylko "przestępstwo" przeciwko prawu określonego w kodeksie karnym i cywilnym. Co kodeks karny nie zabrania jest dozwolone dla mnie i nie uważam tego za żadne zło. Etyka i moralność określają to, co nie szkodzi innym ludziom i przyrodzie. Złem jest natomiast dewocja, która z butami chce wpieprzać się w życie prywatne innych i z tym złem trzeba walczyć. Polega ta walka na tym, żeby wykluczać ze swojego otoczenia wszystkich dewotów religijnych. Niech głupieją we własnym gronie.
    • malg64 Re: Grzech 19.02.18, 10:16
      Modlitwa działa ,jeśli mamy łaskę u stwórcy i to wielka sila!Przekonalam sie o tym nie raz.Więc uwazam ,iż warto się modlić i być dobrym , nie grzeszyć , nie oszukiwac, nie podrywać cudzych żon ani mezów,nie krzywdzić innych i jestemy w'' domu.''Bog to Wielki Pan tylko trzeba Go odnależć.
      • pocoo Re: Grzech 19.02.18, 10:38
        malg64 napisał(a):
        >''Bog to Wielki Pan tylko trzeba Go odnależć.

        Nie mam zadatków na zdesperowaną niewolnicę, która na siłę szuka ukrywającego się przed nią wielkiego pana .Dlaczego bóg się ukrywa i trzeba go szukać?
      • kociak40 Re: Grzech 19.02.18, 14:58

        "Bóg to Wielki Pan tylko trzeba Go odnaleźć" - malg64

        Religię można porównać do latarni, która wyznacza drogę do Boga. Problem w tym, że tych różnych "latarni" jest bardzo dużo i nie wiadomo, która wyznacza "prawdziwą" drogę. Nie wiadomo, której światło szkodzi, a której pomaga. Jeżeli ten Bóg tak dobrze się ukrywa przed ludźmi i zwodzi fałszywym "światłem" różnych religii, to niech sam się szuka.
        Co do "przestępstw", które są dokładnie określone w kodeksie karnym, to trzeba ich nie popełniać i jesteśmy "w domu".
        Najwięcej fałszywego "światła" daje dewocja religijna, która pomniejsza wymiar Boga, ośmiesza religię, robi sobie z Boga zabawkę dla własnego zadowolenia i jest szkodliwa zarówno dla Boga jak i dla ludzi. Z tym złem trzeba walczyć bezwzględnie i zwalczać tą głupotę. Jedyny kierunkiem dla ziemskiego życia jest mądrość. Ludzie wykształceni są elitą narodu, dewoci - "ciemną masą", która tylko ośmiesza dany naród.
      • kociak40 Re: Grzech 19.02.18, 15:29
        Do malg64

        Podam pewien autentyczny fakt jako przestrogę dla Ciebie. Jak już pisałem miałem 2 babcie dewotki religijne.
        Matka mojego ojca zmarła jak jeszcze byłem małym dzieckiem. Matka mojej matki mieszkała na Pradze w kompleksie 4 dużych przedwojennych blokach z podwórkiem tz. studnią. Mieszkało tam bardzo dużo ludzi, było 5 klatek wejściowych
        i jedna brama wejściowa do tego blokowiska z wewnętrznym podwórkiem. Babcia tam mieszkała kilkadziesiąt lat.
        Też tak pierniczyła religijnie, oceniała innych ludzi, dawała rady jak mają żyć itd. Tak jak Ty. Byłem wtedy już studentem jak zmarła. W tym kompleksie mieszkalnym wszyscy się znali. Osobiście wywiesiłem nekrologi z dokładnie podany terminem i miejscem pochówku babci. Pogrzeb był na cmentarzu Bródnowskim i tam też była msza, było to niedaleko miejsca zamieszkania. Nikt z tego blokowiska nie przyszedł na tą uroczystość, ani jedna osoba, chociaż wszyscy ją tam znali. Zapewne ucieszyli się, że jednej dewotki będzie mniej w ich otoczeniu. To taka przestroga dla Ciebie, ludzie na poziomie nie tolerują dewotów religijnych i ich wtrącania się w życie innych. Sama rób co chcesz ale od innych ludzi odczep się i nie moralizuj ich. Nie jesteś do tego powołana ani upoważniona.
        • malg64 Re: Grzech 23.02.18, 20:51
          I Bóg zaplać za przestrogę,ale ostatnio nawet w kościele katolickim ludzie wierzący są dość niewygodni, ciekawe dlaczego?Nieraz lepiej nie wiedzieć za dużo, ja niestety od dzieciństwa mam dziwną przypadlość bycia ciekawską, dowiaduje sie coraz ciekawszych i bardziej kontrowersyjnych szczegolow na temat wiary szczególnie charyzmatycznej, wszystko mnie coraz bardziej kręci i zdumiewa. Az strach się bać!.
      • kociak40 Re: Grzech 20.02.18, 01:51

        "Modlitwa działa ,jeśli mamy łaskę u stwórcy" - malg64

        Można się pośmiać. Zapewne tą łaskę u stwórcy kupuje się u księdza dając na tacę. Ksiądz wtedy rozkazuje - "Bóg zapłać!".
        To taki krótki rozkaz dla Boga co ma zrobić i komu okazać łaskę. Czy Ty nie wstydzisz się reklamując swoją głupotę?
        • pocoo Re: Grzech 20.02.18, 09:25
          kociak40 napisał:

          > Można się pośmiać. Zapewne tą łaskę u stwórcy kupuje się u księdza dając na tac
          > ę. Ksiądz wtedy rozkazuje - "Bóg zapłać!".

          Nie tylko.Tych rozkazów jest więcej.A za rozkazami wola boga.Dla mnie głupota wierzących jest żenująca.

          > To taki krótki rozkaz dla Boga co ma zrobić i komu okazać łaskę. Czy Ty nie ws
          > tydzisz się reklamując swoją głupotę?
          >
          A może to na zasadzie...
          -szerokiej drogi...
          -uważaj na siebie...
          -bądź ostrożny...itd.
          Pogadać nie zaszkodzi, tylko dlaczego księdzu za te gadki płacą?
          "Za darmo boli gardło"?
          • kociak40 Re: Grzech 20.02.18, 10:55

            "Modlitwa działa ,jeśli mamy łaskę u stwórcy i to wielka sila! Przekonalam sie o tym nie raz." - malg64

            Zwabiła modlitwami Boga dla siebie i teraz ma doskonały układ. Ona modlitwę Bogu, On jej za to łaskę. Coś za coś. Powinna poprosić aby zmądrzała, ale to już zbyt trudne nawet dla Boga. Powinna nagrać swoje modlitwy na magnetofon i niech gra bez przerwy, Bóg będzie miał co słuchać, a ona może pójść sobie w tym czasie do kina, teatru, a nawet do Agencji Towarzyskiej potańczyć na tej rurze. Modlitwy płyną, łaski przychodzą, ona tańczy, goście z Agencji uciekają nawet nie płacąc rachunków. Same dobro się dzieje.
            • pocoo Re: Grzech 20.02.18, 12:46
              kociak40 napisał:
              > Zwabiła modlitwami Boga dla siebie i teraz ma doskonały układ.

              Najważniejsze, że ma boga na wyłączność.Cała reszta grzeszników się cieszy.


              >Powinna poprosić aby zmądrzała, ale to już zbyt trudne nawet dla Boga.

              Całą mądrość podarował Salomonowi.Malg na uciechę dostała tylko dewocję.

              >Modlitwy płyną, łaski przychodzą, ona tańczy, goście z Agencji uciekają nawet nie p
              > łacąc rachunków. Same dobro się dzieje.
              >
              Przerosło to moją wyobraźnię.
              • kociak40 Re: Grzech 20.02.18, 17:48

                "Przerosło to moją wyobraźnię." - pocoo

                Żarty są najbardziej potrzebne w poważnych sprawach, zwłaszcza religijnych.
                • pocoo Re: Grzech 20.02.18, 21:13
                  kociak40 napisał:
                  > Żarty są najbardziej potrzebne w poważnych sprawach, zwłaszcza religijnych.
                  >
                  Wyobraziłam sobie trochę ten taniec na rurze i tych uciekających w popłochu.
                  Talent, to "iskra boża".
            • malg64 Re: Grzech 23.02.18, 20:54
              Dobre. Brawo.
      • kociak40 Re: Grzech 20.02.18, 19:35

        "i jesteśmy w'' domu.''- malg64

        I liczymy na nieistniejący bilet do nieistniejącego nieba.
        • pocoo Re: Grzech 20.02.18, 21:16
          kociak40 napisał:

          >
          > "i jesteśmy w'' domu.''- malg64
          >
          > I liczymy na nieistniejący bilet do nieistniejącego nieba.
          >
          Wy tak oboje jesteście...liczycie...cholera.
          No i diabli wzięli ten przekraczający granice wyobraźni taniec na rurze malg.
          • malg64 Re: Grzech 23.02.18, 20:56
            Starość nie radosć i pozostała ino rura od odkurzacza.
            • kociak40 Re: Grzech 23.02.18, 22:17
              malg64 napisał(a):

              > Starość nie radosć i pozostała ino rura od odkurzacza.

              I w zaroślach można znaleźć szlachetny krzew.
              Dobrze ulokowane uczucia, procentują przez całe życie.
              Będąc starym grzybem można jeszcze udawać grzyba-szatana.
              • pocoo Re: Grzech 23.02.18, 22:34
                kociak40 napisał:

                > I w zaroślach można znaleźć szlachetny krzew.

                Wszystko zależy od upodobań.

                > Dobrze ulokowane uczucia, procentują przez całe życie.

                Polemizowałabym...

                > Będąc starym grzybem można jeszcze udawać grzyba-szatana.
                >
                Po co udawać? Szatany są piękne i robale się ich nie imają.
              • kociak40 Re: Grzech 24.02.18, 03:54

                "ostatnio nawet w kościele katolickim ludzie wierzący są dość niewygodni, ciekawe dlaczego?" - malg64

                Niewygodni tacy, którzy potrafią samodzielnie myśleć, znają Ewangelie i zauważają co może być dla Boga, a co jest dla hierarchów dla ich ziemskiego bogactwa, wygodnego życia bez pracy użytecznej. Oni tylko używają Boga dla własnych celów, wszystkie ich ceremoniały służą temu celowi aby zapewnić sobie własny autorytet i ziemski dobrobyt.
                Czy tak trudno przeczytać Ci 4 Ewangelię aby stwierdzić, że Jezus wprowadza tylko 2 sakramenty - Chrztu i Eucharystii. Papież stopniowo wprowadził 7 sakramentów aby mieć większy wpływ i dochody finansowe od ciemniaków. Porównaj co zostało usunięte jako bluźnierstwo przeciwko Bogu przez protestantów i zastanów się czy nie mają racji? Odpowiadasz własnym rozumem przed Bogiem, w którego wierzysz, a nie, że jesteś tylko manekinem
                do bezmyślnego przyjmowania poglądów. Otrzymałaś dar inteligencji i to zobowiązuje Cię do własnego myślenia.
                KK bardzo ceni dewotów religijnych, bo może nimi dowolnie sterować, a nie ceni ludzi samodzielnie myślących.
                To cała tajemnica dlaczego tak jest.
    • malg64 Re: Grzech 24.02.18, 09:05
      Pewnie tak jest,ale stare rury tak maja, że są naiwne .Mają 29 cm. najwności.Ale mają też dar rozeznania,prawda to podstawa.
      • kociak40 Re: Grzech 24.02.18, 15:03

        "prawda to podstawa." - malg64

        "Co to jest prawda?" - to słynne pytanie Poncjusza Piłata skierowane do Jezusa. Jezus nie odpowiedział na to pytanie Piłatowi. Pojęcie - "prawda" nie ma definicji. Nie można na tak postawione pytanie dać logicznej odpowiedzi. Może Ty będziesz umiała odpowiedzieć, bo tym terminem operujesz?
        • malg64 Re: Grzech 24.02.18, 16:44
          Dla mnie prawda, to fakty podparte przykladami z życia bez fikcji,dopóki ich nie doświadczyłam moglam wątpić .Prawda często jest trudna do przyjęcia, falsz często imituje prawdę lub ją zniekształca .Nawet szatan niesie światlo ,ale nie prawdziwe .Często tam gdzie szukasz prawdy znajdujesz falsz, ale klamstwo ma'' krotkie nozki'', przyjdzie czas, że prawda je pokona.Jesli pokona Cię klamstwo, walcz o prawdę dla innych.Duch czlowieka to wielka siła,jeśli jej nie zgaszą,możesz świadczyć przeciw kłamstwu.Są ludzie , którzy nienawidzą prawdy!Zycie to wielka walka o przetrwanie.Trzeba mieć dobrą czujkę, aby czad jej nie pokonal.Prawda może pomoc.
          • pocoo Re: Grzech 24.02.18, 16:55
            malg64 napisał(a):

            > Dla mnie prawda, to fakty podparte przykladami z życia bez fikcji...

            Kłamiesz jak najęta.Każdy protestant bez względu na przynależność do któregokolwiek Kościoła, głosi prawdę bożą, całą prawdę i tylko prawdę.Te prawdy różnią się między sobą, ale kto by tam takimi bzdetami zaśmiecał swoją religijną głowę? Ty też.Czym zatem jest prawda?
            Tyle samo prawd ile kłamstw.
          • kociak40 Re: Grzech 24.02.18, 20:43

            "Dla mnie prawda, to fakty podparte przykładami z życia" - malg64

            Wiedziałem, że nie zrozumiesz problemu. Z tej bzdury co napisałaś wynika, że wszystko co nie ma podparcia przykładów w życiu nie jest prawdą. Np. twierdzenie, że Ziemia kręci się wokół Słońca nie jest prawdą, bo widzisz co innego. Jeżeli ktoś powie - "nie ma Boga", bo nie ma on faktów potwierdzających, to jest prawdą. Ty na to zapewne odpowiesz, że "Bóg jest", bo masz takie fakty i co dalej? Prawda ma być tylko jedna, a są już dwie i to sprzeczne. Twoja głupota jest bardzo niskiego poziomu jak u zatwardziałej dewotki, która nie myśli logicznie. Zauważ, że w Ewangelii, które jak były pisane, wiadomo było, że będą w przyszłości znane i czytane, na tak postawione pytanie sam Jezus nie był w stanie dać odpowiedzi, bo pojęcie - "prawda" nie ma definicji. Najwięksi mędrcy chcieli to pojęcie zdefiniować ale nie mogli tego zrobić. Zrozumienie tego jest zbyt trudne dla Ciebie. Takim innym przykładem jest pytanie - "co to jest czas?". Każdemu będzie się zdawało, że może na to odpowiedzieć ale takiej odpowiedzi nie może być - "Czas" również nie ma definicji. Najwięksi mędrcy chcieli dać odpowiedz "co to jest czas?" ale nie mogli. Obecnie można tylko jako pewnik dać stwierdzenie - "Nie wiemy co to jest czas, możemy tylko w pewnych przedziałach go mierzyć". Tak samo z "prawdą".
          • kociak40 Re: Grzech 24.02.18, 22:06

            "Prawda może pomoc." - malg64

            Poncjusz Piłat na powoływanie się Jezusa na "prawdę" zadał to słynne swoje pytania (dokładnie jak zapisano w ewangelii) - "Cóż, to jest prawda?" (tu nie chodziło o odniesienie do religii tylko do samego pojęcia logicznego tego terminu). Jezus na to nic nie odpowiedział, bo nie może być żadnej logicznej definicji tego pojęcia. To świadczyło o wielkiej mądrości Jezusa, każda próba formułowania takiej definicji jest bzdurą.
            Ty znowu używasz tego terminu - "prawda może pomóc" ale nie można podać definicji co to takiego ta - "prawda"?
            Jeżeli jeszcze tego nie rozumiesz, to już nigdy nie zrozumiesz i tylko pozostaniesz w niewiedzy. To tylko taki slogan, taka tylko gra słów i różnie może być odbierana - "Nie wiemy co to jest prawda, możemy tylko ją określać w pewnych przypadkach i do własnego odczucia". Np. dla mnie "prawdą" jest, że nie ma żadnych aniołów i diabłów, takie mam odczucie, dla Ciebie to jest inaczej, masz inne odczucie i "prawda" jest inna. Możemy tak do końca swojego życia przekonywać się do swoich "prawd" i nic z tego nie wyniknie. A "prawda" ma być podobno tylko jedna, z tym problem, która? Jak byłaby definicja -"prawdy", to moglibyśmy się na to powołać i spór rozstrzygnąć, a tak nie możemy, bo takiej definicji nie ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka