mamalgosia
27.03.04, 10:33
i to na pokaźną sumę. Oczywiście pieniądze nie są najważniejsze, ale ciężko
na nie pracuję i nie wydaję lekką ręką. A ktoś (nawet wiadomo kto) korzysta
sobei teraz z mojej niemal półrocznej pensji. Jestem załamana. Ile wyrzeczeń
teraz nas czeka. No i jak tu mieć wiarę w ludzi?