Dodaj do ulubionych

Ateizm...i co dalej

16.10.11, 10:10
Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...ktora w ich mniemaniu jest ....opium dla ludu ( skad my to znamy)...ale co w zamian nam proponuja ateisci....?
Obserwuj wątek
    • 1tobi Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:11
      normalną śmierć bez pierdół
      • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:13
        wow....to cos nowego...a co to znaczy "normalna" ?
        • 1tobi Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:16
          umierasz i nie ma , proste.
          • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:17
            I z tym masz problem? Chcesz o tym porozmawiac?
            • cwiercinteligentzpis Dlaczego kłamiesz? TY zacząłeś wątek. 16.10.11, 10:32
              ossey napisał:

              > I z tym masz problem? Chcesz o tym porozmawiac?
        • qqazz Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:39
          ossey napisał:
          > wow....to cos nowego...a co to znaczy "normalna" ?

          No np. głodowa, albo z wycieńczenia w łagrze.


          pozdrawiam
    • polak_z_przeznaczenia Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:17
      Zerwanie betonu z gleby i umożliwienie odżycia tej ziemi. Zdolność samodzielnego myślenia.

      To jest pytanie katolika : jaka smycz w zamian bo bez smyczy nie wiadomo gdzie isc. Ateizm to nie jest nowa religia. Celem ateizmu nie jest tez nawracanie, to wybor zyciowy. W przestrzeni politycznej ateista chce, zeby katolik nie mial urzedowo nad nim wladzy.
      • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:22
        To w czym problem....?
        Natomiast przestrzen polityczna polega na pozyskiwaniu elektoratu...wiec sila rzeczy polityk musi reprezentowac poglady swojego elektoratu...wyglada na to ze elektorat ateistyczno-antyklerykalny jest w zdecydowanej mniejszosci bo nie predka wygraja wybory.
        Natomoast ty...zawsze mozesz wybrac zycie jakie tobie odopowiada...chocby ateistycznego -pustelnika w puszczy kurpiowskiech....zycze powodzenia.
        • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:26
          wyglada na to ze elektorat ateistyczno-antyklerykalny jest w zdecydowanej mniejszosci bo nie predka wygraja wybory.

          To się okaże w przyszłości.
          Zgadzam się z Tobą,że jest w mniejszości,ale to dowodzi tylko tego,że kościelna indoktrynacja od narodzenia do grobowej deski spełnia swoje zadanie.
          Ale do czasu......
          • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:35
            nie koscielna...tylko przegniatajaca wiekszosc spolezenstwa uwaza ze idea wyprzedza materie i tutaj dochodzimy do problemow filozoficznych na roznych poziomach intelektualnych

        • polak_z_przeznaczenia Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:29
          Wybralem sobie szczucie mlodziezy i ksiedza bo na religie nie chcialem chodzic? Wybieram sobie placenie podatkow na ta organizacje? Wybieram sobie to ze w moim panstwie wszedzie jak psy znakujace teren musza stawiac swoje znaki obok symboli panstwowych? Wybieram sobie to, ze wypowiedzenie swojego zdania moze skonczyc sie sprawa w sadzie za obraze uczuc, podczas gdy katolik moze z mownicy sejmowej mnie obrazac i nie ma sprawy?
      • taziuta Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:23
        polak_z_przeznaczenia napisał:

        /.../
        > W przestrzeni politycznej ateista chce, zeby katolik nie mial urzedowo nad nim wladzy.

        Nie do pojęcia, dla Osiołka. ;)
        • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:24
          a ma ?
          • taziuta Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:30
            ossey napisał:

            > a ma ?

            A nie ma, w kraju katolickiego szariatu, gdzie "wartości religijne" uber alles?!
    • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:17
      ossey napisał:

      > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...ktora w ich mni
      > emaniu jest ....opium dla ludu ( skad my to znamy)...ale co w zamian nam propon
      > uja ateisci....?


      Proponują to samo co katolicy,bez oglądania się na pomoc boga i jego pośredników księży.
      Nie proponują jedynie życia wiecznego,ale ci,którzy to proponują dają wam "czeki bez pokrycia".
      • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:28
        Jestes tego pewny ?...bo jak do tej pory ateisci , ktorzy budowali ustroj szczescia w zamian dawali boga...tez wiecznie zywego...
        • feel_good_inc Re: Ateizm...i co dalej 17.10.11, 12:58
          ossey napisał:
          > Jestes tego pewny ?...bo jak do tej pory ateisci , ktorzy budowali ustroj szcze
          > scia w zamian dawali boga...tez wiecznie zywego...

          Szeroka jest ta twoja definicja ateisty. Jak ma boga na ziemi to też jest ateistą?
    • mariner4 Ateiści nie muszą zwalczać 16.10.11, 10:17
      To Twoje chore urojenie.
      M.
    • humbak Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:22
      W tej chwili mowa nie jest o zwalczaniu religii, tylko sekularyzacji.
      A pytania z tematu nie rozumiem.
      • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:24
        sekularyzacja i zwalczanie religi zawsze sie uzupelnialy...jedno bez drugiego nie moze istniec.
        • polak_z_przeznaczenia Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:32
          te zdanie jest prawdziwe. bez przymusu panstwowego rzeczywiscie ta religia zdechnie szybko
        • humbak Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:35
          Oczywiście że może istnieć. Co więcej- w obecnych czasach religia nie może żyć bez sekularyzacji. Nasz KrK kompromituje się działaniami na styku państwo-religia. Bez nich, skupiając się na chrystianizacji, docieraniem z Dobrą Nowiną do ludzi, radziłby sobie lepiej i wytrącił krytykom oręż z dłoni.
    • zgred-zisko Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:23
      > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi..

      Jak na to wpadłeś? Byłeś ateistą, zwalczałeś religię, a teraz się nawróciłeś?
      • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:25
        poczytaj troche....a moze zrozumiesz...
        • zgred-zisko Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:27
          A co ma poczytać? Gdzie wyczytałeś, że celem ateistów jest walka z religią?
          • ossey Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:29
            a nie jest ?
            Kazde ich tekst to totalna krytyka religii.....
            • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:32
              ossey napisał:

              > a nie jest ?
              > Kazde ich tekst to totalna krytyka religii.....


              Bo już Ci wyjaśniałem,że ateizm jest zaprzeczeniem istnienia bogów,jak w tym przypadku można afirmować religię.
            • mike.recz Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:32
              ossey napisał:

              > a nie jest ?
              > Kazde ich tekst to totalna krytyka religii.....

              W tym miejscu ewidentnie kłamiesz.
        • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:30
          ossey napisał:

          > poczytaj troche....a moze zrozumiesz...

          Ateizm jest to brak wiary w istnienie bogów.Trudno w takim razie afirmować religię.
          • qqazz Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 10:47
            Religia nie zawsze potrzebuje Boga, nawet wielka, przykładem Buddyzm czy Konfucjonizm. Komunistyczny ateizm rewolucyjny (czyli ten za którym tak optuja co po niektórzy) jest tylko jednym z wielu (dosć młodym) systemów etycznych o charakterze religijnym (wymaga wiary) konkurujących ze sobą od tysięcy lat.


            pozdrawiam
            • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:00
              qqazz napisał:

              > Religia nie zawsze potrzebuje Boga, nawet wielka, przykładem Buddyzm czy Konfuc
              > jonizm. Komunistyczny ateizm rewolucyjny (czyli ten za którym tak optuja co po
              > niektórzy) jest tylko jednym z wielu (dosć młodym) systemów etycznych o charakt
              > erze religijnym (wymaga wiary) konkurujących ze sobą od tysięcy lat.
              >
              >
              > pozdrawiam



              Dlatego buddyzm i konfucjanizm to nie religie a raczej systemy filozoficzno etyczne.

              Przede wszystkim należy pamiętać, że słowa takie, jak “religia”, “filozofia” i “buddyzm” powstały na zachodzie po to, żeby opisać zjawisko właściwe kulturze, w której tych słów nie ma. U prof. Marty Kudelskiej (w książce hinduizm) znajdujemy opinię, że hinduskim odpowiednikiem słowa “religia” jest wyraz “sanatanadharma”, oznaczający odwieczną Dharmę. Możemy zatem wyłącznie mówić o tym, że buddyzm jest lub nie jest religią w kontekście naszej kultury. Azjata nie będzie miał z tą kwestią żadnego problemu.
              • qqazz Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:43
                Cóż Azjata inaczej patrzy na wiele spraw, zalezy tez który Azjata, bo inna jest kultura Hindusów, inna Chińczyków a inna Mongołów czy ich następców Rosjan, inaczej rozumieją i definiuja pojęcia niż my i nie ma w tym nic dziwnego, tak samo jak inaczej rozumieją je murzyni, ot proste pojecie uczciwosci jakże inaczej wyglada w ujęciu Kalego.
                Czym natomiast są religie jak nie właśnie systemami filozoficzno etycznymi właśnie, ich cechą szczególna jest kompletnosć, czyli jednolite ujęcie całosci spraw związanych z bytem ludzkim w tym i kolejnym życiu.
                Oczywiście w innych kulturach często brakuje określeń takich jak europejskie, są rozwlekłe opisy, za to brakuje syntetycznych definicji, co specjalnie nie dziwi biorąc pod uwagę, ze poza kulturą łacińską widac spore problemy z opanowaniem choćby czasu a filozofia rozumiana jako poznawanie świata często niemal w ogóle nie istnieje, tam nie poszukuje się prawdy i nie opisuje świata, bo opis i prawda jaka jest zapisana w starych księgach jest jedyna i niezmienna nie podlegajaca wykładni i interpretacji rozumiana czysto literalnie.



                pozdrawiam
            • wariant_b Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:34
              qqazz napisał:
              > Religia nie zawsze potrzebuje Boga, nawet wielka, przykładem Buddyzm
              > czy Konfucjonizm.

              One nie kwestionują istnienia bogów, raczej prawo ludzi do przemawiania w ich imieniu.

              Czy bogowie są, czy ich nie ma to jest problem bogów, a nie twój,
              bo tobie g.. do tego. Ty żyjesz między ludźmi i masz żyć dobrze.
    • mike.recz Twój kościół przecież już wytłumaczył dawno. 16.10.11, 10:27
      Tam gdzie ateizm tam przemoc więc dziwne jest zadawanie takiego pytania.
      • feel_good_inc Re: Twój kościół przecież już wytłumaczył dawno. 17.10.11, 13:03
        mike.recz napisał:
        > Tam gdzie ateizm tam przemoc więc dziwne jest zadawanie takiego pytania.

        Ach, te wilcze oczy Dawkinsa! A Hawking już sobie w wózku zamontował ostrza jak w rydwanie w "Gladiatorze".
    • dzi1a ateiści nie sprzedają naiwnym kitu o niebe, zmartw 16.10.11, 10:27
      • ossey Re: za to sprzedaja kit o 16.10.11, 10:31
        o cudownych ustrojach ...kazdemu wg potrzeb...pod warunkiem ze nie bedzie religii i KK
        • dzi1a Re: za to sprzedaja kit o 16.10.11, 10:39
          k.k. wymyślił w sredniowieczu żydowskie getta ,znaczenie spiczastymi czapkami Zydów , k.k. wymyślił i zasosował w praktyce antysemityzm ,itd
          ochrzszczony katolik adolf uczący się w katolickiej bawarskiej szkole pełnymi garściami czerpał z tych haniebnych doświaczeń historycznych swojej religii
          "posstraffiam palakuff" też w tym maczał ręce za młodu
          www.racjonalista.pl/ks.php/k,1888
          • zzasadami Kit o Hitlerze i Ojcu Świętym! 23.12.11, 04:02
            " ochrzszczony katolik adolf uczący się w katolickiej bawarskiej szkole pełnym i garściami czerpał z tych haniebnych doświaczeń historycznych swojej religii "posstraffiam palakuff" też w tym maczał ręce za młodu'
            1. Adolf: "Mając 13,14 lat nie wierzyłem już w nic (...) Tylko ja byłem zdania, że to wszystko trzeba wysadzić w powietrze" - A. Hitler "Rozmowy przy stole"
            2. Po raz 1000: przynaleznośc do HJ w III Rzeszy była obowiazkowa - ale to oczywiście nie dociera.
            • kolter-xl Re: Kit o Hitlerze i Ojcu Świętym! 23.12.11, 08:02
              zzasadami napisał:

              > 2. Po raz 1000: przynaleznośc do HJ w III Rzeszy była obowiazkowa - ale to oczy
              > wiście nie dociera.

              Wyobraź sobie ze np dzieci SJ nie spełniały tego obowiązku za co były represjonowane . o ile pamiętam jeden z kolegów ratzingera tez nie był w Hitlerjugend a jego ojciec był prze to w obozie . Wiec jak się chce to można !!
              • zzasadami "o ile pamiętam" 24.12.11, 05:10
                'dzieci SJ" - Co to?
                "o ile pamiętam" - Na Twoją pamięć wolę się nie zdawać - przytocz źródła.
                • kolter-xl Re: "o ile pamiętam" 24.12.11, 18:25
                  umierali zamiast zakładac mundury zzasadami napisał:

                  > 'dzieci SJ" - Co to?
                  > "o ile pamiętam" - Na Twoją pamięć wolę się nie zdawać - przytocz źródła.

                  Świadkowie Jehowy , to oni umierali zamiast zakładać mundury ;www.youtube.com/watch?v=9EohCCF3B_M&feature=related
                  • zzasadami Re: "o ile pamiętam" 28.12.11, 00:36
                    SJ - jak to nazywasz - to margines. Mówimy o zwykłych mlodych Niemcach. Oni musieli iść do HJ.
                    • kolter Re: "o ile pamiętam" 28.12.11, 12:23
                      zzasadami napisał:

                      > SJ - jak to nazywasz - to margines. Mówimy o zwykłych mlodych Niemcach. Oni mus
                      > ieli iść do HJ.

                      Czyli młodzi chrześcijanie katoliccy musieli, a młodzi chrześcijanie SJ już potrafili postawić się dyktatorowi . Poza tym gdzieś czytałem ze Ojciec jednego z kolegów ratzingera siedział w obozie za to ze jego syn nie służył hitlerowi
    • cwiercinteligentzpis Koniec kościelnych łgarstw i oszustw 16.10.11, 10:31
      ossey napisał:

      > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...ktora w ich mni
      > emaniu jest ....opium dla ludu ( skad my to znamy)...ale co w zamian nam propon
      > uja ateisci....?
      • 1tobi Re: Koniec kościelnych łgarstw i oszustw 16.10.11, 10:40
        cwiercinteligentzpis napisał:

        > ossey napisał:
        >
        > > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...ktora w i
        > ch mni
        > > emaniu jest ....opium dla ludu ( skad my to znamy)...ale co w zamian nam
        > propon
        > > uja ateisci....?

        prawdę której nie checsz bo wolisz bajki-)
    • bogucjusz Masz pojęcie o ateizmie, jak... 16.10.11, 10:48
      prezes o śpiewie.


      ---
      "Ląduj, dziadu!"
    • wariant_b To samo, 16.10.11, 11:26
      tylko argumentować trzeba będzie staranniej.
    • wkkr Ateizm w ciągu trzech pokoleń doprowadzi do 16.10.11, 11:40
      dehumanizacji moralności.
      Zatryumfują idee Nietzsche'go.
      W takim społeczeństwie nie będzie miejsca dla starych, chorych, smutnych,nieprzystosowanych.
      Takich ludzi będzie się poddawać eutanazji.
      • full_marks Re: Ateizm w ciągu trzech pokoleń doprowadzi do 16.10.11, 11:45
        wkkr napisał:

        > dehumanizacji moralności.
        > Zatryumfują idee Nietzsche'go.
        > W takim społeczeństwie nie będzie miejsca dla starych, chorych, smutnych,nieprz
        > ystosowanych.
        > Takich ludzi będzie się poddawać eutanazji.



        Ateiści będą ich palić....na stosach.Sięgną do wzorów kościoła.
        • wkkr Nie 16.10.11, 12:01
          dla ich własnego dobra będą ich usuwać ze społeczeństwa.
          Po za tym eutanazja jest wielokrotnie tańsza niż np. leczenie depresji.
      • polak_z_przeznaczenia Re: Ateizm w ciągu trzech pokoleń doprowadzi do 16.10.11, 11:45
        jakos wladza czarnych z wladza kapitalistyczna jest skorelowana, a ta pogarde dla wszelkiego frajerstwa szerzy i slabosci
        • wkkr Co to za język? 16.10.11, 12:01
          o czym ty do mnie romawiasz?
      • feel_good_inc Re: Ateizm w ciągu trzech pokoleń doprowadzi do 17.10.11, 13:08
        wkkr napisał:
        > dehumanizacji moralności.
        > Zatryumfują idee Nietzsche'go.
        > W takim społeczeństwie nie będzie miejsca dla starych, chorych, smutnych,nieprz
        > ystosowanych.
        > Takich ludzi będzie się poddawać eutanazji.

        Straszne bzdury opowiadasz.
        Jak do tej pory filozofię Nietzschego próbowali wprowadzić niemieccy chrześcijanie. Chyba pamiętasz, jak to się skończyło?
        Gdyby tak czas marnowany na praktyki religijne przeznaczyć na wspieranie/finansowanie nauki, to nagle okazałoby się, że chorych i nieprzystosowanych nie ma, bo będzie można naprawić ich problemy? Utopijne założenie, wiem, ale z naiwnością twoich nie może się równac.
      • kolter-xl Re: Ateizm w ciągu trzech pokoleń doprowadzi do 22.12.11, 14:46
        wkkr napisał:

        > dehumanizacji moralności.

        Moralność a co to takiego ?? jedna ręka duchownego na głowiedziecka a druga w jego majteczkach ??
    • wkkr Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:42
      nić... kompletna metafizyczna pustka.
      Demoralizacja...
      Upadek...
      ==========
      Potrzeba Boga jest uwarunkowana genetycznie.
      Można zaklinać rzeczywistość ale żaden ateista od tego nie ucieknie tzn. może z 5% populacji rzeczywiście takich potrzeb nie odczuwa....
      • polak_z_przeznaczenia Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:48
        to dogmatycy wytwarzaja pustke. jaka wartosc zyciowa jest w tym ze ksiadz nie umie kochac kobiety i nazywa to powolaniem? jaka wartosc jest w szerzeniu nienawisci przez koscielnych radiowcow?
        • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:52
          polak_z_przeznaczenia napisał:

          > to dogmatycy wytwarzaja pustke. jaka wartosc zyciowa jest w tym ze ksiadz nie u
          > mie kochac kobiety i nazywa to powolaniem? jaka wartosc jest w szerzeniu nienaw
          > isci przez koscielnych radiowcow?



          Ksiądz nie umie kochać kobiety? Chyba żartujesz...
        • wkkr Kompletnie nie kumasz o czym mowa 16.10.11, 11:58
          Wyjaśnię:
          O ATEIZMIE
          Katolicyzm ani KK nie jest przeciwieństwem ateizmu.
          Przeciwieństwem jest teizm.
          Ja twierdzę że teizm jest uwarunkowany genetyczni.
          Można zaprzeczać temu że się wierzy w coś nadrzędnego ale wcześniej czy później do każdego zapuka metafizyka.
          • gat45 Re: Kompletnie nie kumasz o czym mowa 16.10.11, 12:01
            wkkr napisał:

            > Można zaprzeczać temu że się wierzy w coś nadrzędnego ale wcześniej czy później
            > do każdego zapuka metafizyka.

            Tu się chyba mylisz. Nie zawsze i nie do każdego.
            • wkkr Tak 16.10.11, 12:06
              moze z 5% nie ma takich potrzeb.
              Ale reszta od tego nie ucieknie.
              • gat45 Re: Tak 16.10.11, 12:14
                Obawiam się, że często ta "metafizyka, która puka" to zwykły strach. Ale niech będzie, w strachu może być coś metafizycznego.

                A z drugiej strony - bywa także, że człowiek z całych sił chciałby w coś wierzyć, co by mu pomogło. A nie udaje mu się.
                • wkkr Strach jest ważny ale 16.10.11, 12:21
                  Doszedłem do wniosku że wiara jest rodzajem zabezpieczenia przed negatywnymi skutkami samoświadomości. Dodatkowo gdy zostanie sprzężona z moralnością poprawia efektywność społeczną jednostki.
                  • polak_z_przeznaczenia Re: Strach jest ważny ale 16.10.11, 12:24
                    najpierw piszesz o pukajacej metafizyce i jej monopolu przez religie, a pozniej sam sprowadzasz religie do psychologii i robisz z niej mechanizm obronny. to w koncu jak jest z ta religia?
                    • gat45 Re: Strach jest ważny ale 16.10.11, 12:31
                      polak_z_przeznaczenia napisał:

                      > najpierw piszesz o pukajacej metafizyce i jej monopolu przez religie, a pozniej
                      > sam sprowadzasz religie do psychologii i robisz z niej mechanizm obronny. to w
                      > koncu jak jest z ta religia?

                      Po prostu - bywa różnie :) Co wy tak strasznie dążycie do szablonowości ?
                      • wkkr Właśnie :) 16.10.11, 12:35

                        Religia nie jedno ma imię i na wielu płaszczyznach moze być analizowana.
                        Ale przecież ateistów to nie powinno interesować.... :)
                        • gat45 Re: Właśnie :) 16.10.11, 12:44
                          wkkr napisał:

                          >
                          > Religia nie jedno ma imię i na wielu płaszczyznach moze być analizowana.
                          > Ale przecież ateistów to nie powinno interesować.... :)

                          Każdy, kto liznął nauk doświadczalnych wie, że pozycja obserwatora zewnętrznego znakomicie ułatwia analizę wyników :) Chociaż zdarza mi się powatpiewać, kiedy widzę to, co wierzący myślą i wypisują o niewierzących. Pocieszam sie tylko, że to nie nauka, tylko wynik inodktrynacji, Albo lenistwo umysłowe.
                    • wkkr Wieloznacznosc 16.10.11, 12:34
                      słyszałeś o czymś takim?
                      A ta metafizyka to myslisz że skad sie bierze?
                      =======
                      Nie potrafisz się wzniesć ponad to wszystko...
                      Mówiąc religia widzisz paciorki, konfesjonał różanieć i takie tam gadżety...
                      Ale nie o to chodzi.... Tylko by to pojąć trzeba mieć umysł otwarty i trzeba MYŚLEĆ
                      A to przekacza twoje możliwości....
                      PS
                      Nieznosze pacynek.... są obrzydliwe....
                      • polak_z_przeznaczenia Re: Wieloznacznosc 16.10.11, 12:42
                        to ta twoja tolerancja slyyna chrzescijanska. ja cie nie obrazilem. jesli cos jest mechanizmem obronnym to nie jest wkroczeniem na wyzszy stopien swiadomosci. albo rybka albo pipka.
                  • gat45 Re: Strach jest ważny ale 16.10.11, 12:29
                    Co nie znaczy, że niektórzy nie są wiary pozbawieni, a funkcjonują w społeczeeństwie jako zupełnie pryzwoite jednostki. Jestem sklonna się zgodzić, że wymaga to od nich więcej wysiłku niż od tych, którzy mają podporę w postaci wiary. Nie wiem i nikt nie wie, bo albo się jest wierzącym albo nie. I proszę mi nie mówić o nawróconych, bo oni o swojej ateistycznej przeszłości wypowiadają się już z pozycji człowieka wierzącego. Ba, świeżo nawrócony przypomina jako żywo świeżo zakochanego. Zaburzenia świadomości :) Gorzej mają ci, którzy wiarę traca. Tu nie ma miodowego miesiąca.
          • full_marks Re: Kompletnie nie kumasz o czym mowa 16.10.11, 12:03
            Wyjaśnię:
            O ATEIZMIE
            Katolicyzm ani KK nie jest przeciwieństwem ateizmu.

            Ja nie użyłem takich słów,które mi zarzucasz.Napisałem,że ateizm jest brakiem wiary w bogów i jest zaprzeczeniem teizmu z samej definicji.
            • wkkr Nie odpowiadałem na twój post 16.10.11, 12:08
              naucz się czytać drzewko!
              Odpowiadałem temu jegomościowi
              forum.gazeta.pl/forum/w,28,129809111,129811352,Re_Ateizm_i_co_dalej.html
          • polak_z_przeznaczenia Re: Kompletnie nie kumasz o czym mowa 16.10.11, 12:15
            nie bardzo rozumiem koniecznego zwiazku kwestii nazywanych przez ciebie "metafizycznymi" z teizmem. teizm byc moze jest jednym z pogladow metafizycznych, ale nie kazda metafizyka musi byc zwiazana z teizmem.
      • hummer Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 16:27
        wkkr napisał:

        > Potrzeba Boga jest uwarunkowana genetycznie.

        Fakt. Niektórzy może 5% odczuwają takową potrzebę.

        > Można zaklinać rzeczywistość ale żaden ateista od tego nie ucieknie tzn. może z
        > 5% populacji rzeczywiście takich potrzeb nie odczuwa....

        Inaczej wszyscy byliby duchownymi. A tylko ułamek procenta odczuwa tzw. powołanie.
    • cookies9 Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:43
      Ateisci i wyznawcy róznych religii żyją obok siebie i nie muszą się nawzajem zwalczać.
      Mozna spokojnie żyć i ze sobą współpracować...Ale do tego jest potrzebna wyższa kultura.
      • full_marks Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 11:50
        cookies9 napisała:

        > Ateisci i wyznawcy róznych religii żyją obok siebie i nie muszą się nawzajem zw
        > alczać.
        > Mozna spokojnie żyć i ze sobą współpracować...Ale do tego jest potrzebna wyższa
        > kultura.


        "Święta" prawda.Znam to z autopsji,mam żonę katoliczkę i żyjemy razem nie zwalczając się.
      • wkkr Masz rację 16.10.11, 12:02
        w swoim czasie chrześcijaństwo wynalazło tolerancję.
        Niestety ateiści jeszcze sobie tego pojęcia nie przyswoili.
    • dupetek Kretyńsko postawione pytanie! 16.10.11, 11:48
      Obecnie toczy się spór o deklerykalizację państwa, nie o ateizm! W wolnym państwie każdy może wierzyć w co chce, nawet w krasnoludki:)
      Na marginesie, zastanów się do czego doprowadził w historii rozhukany katolicyzm!
      • wkkr Qriozum! 16.10.11, 12:04
        Twierdzisz że nasze państwo jest klerykalne!?
        Nawet nie wyznaniowe?
        Coś ty dzisiaj pił? Palił, nosem wciągał!?
        ========
        Nasze państwo jest państwem świecki.
        Jest to ukłon większości wobec mniejszości.
        Powinieneś to wiedzieć i szanować.
        • dupetek Re: Qriozum! 16.10.11, 12:12
          Tak, twierdzę że nasze państwo jest klerykalne!!
          • wkkr Mylisz się 16.10.11, 12:23
            państwem klerykalnym jest Watykan.
            Nawet Iranu nie można tak nazwać choć duchowni są tam wmontowani w system władzy.
            • dupetek Re: Mylisz się 16.10.11, 12:35
              Państwo w którym dobro kleru jest ważniejsze od dobra obywateli trudno inaczej nazwać. Państwo gdzie dominuje jedynie słuszny światopogląd trudno inaczej nazwać! Gdzie obywatel jest ubezwłasnowolniany w imię jedynych wartości trudno nazwać inaczej! itd. itp
              A że kler bezpośrednio nie rządzi, to nic nie zmienia!
              • wkkr Przestań się ośmieszać 16.10.11, 12:36
                bardzo ciebie proszę.
                • dupetek Re: Przestań się ośmieszać 16.10.11, 12:40
                  Jeśli gdzieś skłamałem, to wskaż! Sam jesteś śmieszny kamuflując rzeczywistość:)
                • sclavus Re: Przestań się ośmieszać 16.10.11, 16:55
                  To ty się ośmieszasz, że pozwolę sobie ten wtręt...
                  Rzekłbym: bardzo się ośmieszasz!
    • cillian1 Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 12:01
      co dalej? 5-6 mld dla ludzi :)
    • dzi1a katolik Adolf 16.10.11, 12:20
      Adolf przeszedł chrzest katolicki ,był ministrantem ,uczęszczał do katolickiej szkoły ,ciągle odwoływał sie do boga ,nawet jego umieścił na klamrach swoich żołnierzy

      www.racjonalista.pl/ks.php/k,1888
      • wkkr Kak, Adolf kleka przed Chystusem 16.10.11, 12:28
        Chyba cię do reszty pojebało.
        Skoro pleciesz takie androny, to przypominam że matka Jezusa była żydówką,
        On sam był 100% żydem.
        A Adolf nie szczególnie żydów lubił.
        PS
        Palikot jest ochrzczony. Jeszcze niedawno przysięgę sejmową zakończył słowami
        "Tak mi dopomóż Bóg"
        1.5 roku temu pouczał tych którzy chcieli zdejmować krzyż by traktowali go jak symbol narodowy.
        Znaczy sie KATOLIK!!!!!
        • dzi1a Re: Kak, Adolf kleka przed Chystusem 16.10.11, 12:58
          www.racjonalista.pl/ks.php/k,1888
          • zzasadami Źródełko Twej wiedzy historycznej - Agnosiewicz 24.12.11, 05:17
            Teraz wiem dlaczego Twa wiedza dotycząca stosunku Hitlera, a ogólniej nazizmu do religii katolickiej jest tak miałka. Czerpiesz ją bowiem z książki antyreligijnego ćwoka (nie obrażam - stwierdzam fakt poziomu wiedzy historycznej tego pana) Mariusza Agnosiewicza.
            • kolter-xl Re: Źródełko Twej wiedzy historycznej - Agnosiewi 24.12.11, 18:26
              zzasadami napisał:

              > Teraz wiem dlaczego Twa wiedza dotycząca stosunku Hitlera, a ogólniej nazizmu d
              > o religii katolickiej jest tak miałka. Czerpiesz ją bowiem z książki antyreligi
              > jnego ćwoka (nie obrażam - stwierdzam fakt poziomu wiedzy historycznej tego pan
              > a) Mariusza Agnosiewicza.

              Tacy jak ty wierzą tylko wiarygodnym typom pokroju rydzyka .
              • zzasadami Re: Źródełko Twej wiedzy historycznej - Agnosiewi 28.12.11, 00:43
                "Tacy jak ty wierzą tylko wiarygodnym typom pokroju rydzyka"
                O wiedzy aka "Agnosiewicz" świadczy informacja na którą odpowiedziałem w poście ponizej (o klamrach - 23.12.11, 04:17).
                Nie trzeba odwoływac się do Ojca Dyrektora - ot wystarczy praeczytać kilka książek...
                • kolter Re: Źródełko Twej wiedzy historycznej - Agnosiewi 28.12.11, 12:24
                  zzasadami napisał:

                  > "Tacy jak ty wierzą tylko wiarygodnym typom pokroju rydzyka"
                  > O wiedzy aka "Agnosiewicz" świadczy informacja na którą odpowiedziałem w poście
                  > ponizej (o klamrach - 23.12.11, 04:17).
                  > Nie trzeba odwoływac się do Ojca Dyrektora - ot wystarczy praeczytać kilka ksią
                  > żek...

                  No właśnie wystarczy poczytać wiec pitaj do biblioteki
      • zzasadami Re: katolik Adolf 23.12.11, 04:17
        "nawet jego umieścił na klamrach swoich żołnierzy"
        Oczysita nieprawda i to podwójna.
        1. Napis "Gott mit uns" od XIX wieku tradycyjnie widniał na klamrach pasów żołnierzy pruskich, potem wojaków Kaizera, Reichswehry, a wreszcie Wehrmachtu.
        2. Około 1 mln "żołnierzy Adilfa" nosiło na klamrze napis "Meine Ehre heisst Treue".
    • behemot17-13 Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 12:25
      w zasadzie jedynym celem dostojników kościelnych jest zwalczanie ateistów. to jest po prostu bój o ich życie w dobrobycie, na koszt wiernych baranków i owieczek. kapłan w czasach starożytnych, szaman plemienny, duchowy przywódca, wszyscy ww. byli, są i będą pasożytami.
    • ave.duce Bzdury. 16.10.11, 12:35
      Nawet nie ma sensu komentować.
      • wkkr Czyli twój post pozbawiony był sensu 16.10.11, 12:37
        często tak masz?
        • ave.duce Znwou nie zrozumiałeś? Bzdurą jest pierwszy 16.10.11, 12:44
          post w tym wątku.

          Żegnam.
          • wkkr To ty twoedzisz że pierwszy post jest bez sensowny 16.10.11, 15:07
            i nie warto go komentować.
            A jednak to robisz....
            Często tak masz?
            • ave.duce Przelewanie z pustego w próżne> specjalność wkkrów 16.10.11, 15:44
              na tym forum?

              Może pisz więcej ad rem, a mniej ad personam?

              EOT, rzymsko-katolicki rzepie.
    • vladexpat Re: Ateizm...i co dalej 16.10.11, 14:57
      ossey napisał:

      > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...

      Naprawde sadzisz, ze ludzie niewierzacy nie maja innych celow w zyciu? Mnie jest calkowicie obojetne jaka religie wyznajesz, byles ze swoja wiara nie pakowal sie w moje sprawy i w oparciu o zasady TWOJEJ wiary nie usilowal regulowac MOJEGO zycia.
    • hummer Pogadaj z Czechami. 16.10.11, 16:18
      ossey napisał:

      > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...ktora w ich mni
      > emaniu jest ....opium dla ludu ( skad my to znamy)...ale co w zamian nam propon
      > uja ateisci....?

      Po dwóch wojnach (husyckich i trzydziestoletniej) wyleczyli się z watykańskiej miłości bliźniego. Efekt w Polsce większość społeczeństwa zabarykadowana w swoich twierdzach zwanych domami. A tam życie towarzyskie kwitnie w każdej knajpie. Postawili na kontakty międzyludzkie.
    • sclavus Nie tyle ossey... 16.10.11, 16:46
      ile osieł :D
      Nie ma w tym wątku posta, w którym byś nie palnął głupstwa, nie wygłupił się czy też nie podłożył ignorancją... I to od założycielskiego posta!!
      Nie wiem, jak mały trzeba mieć rozumek, żeby palnąć cóś takiego: Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi
      Na domiar złego, łączysz ateizm z komunizmem, jak by to byłą para butów... :D:D
      A jak byś pomyślał (czy to możliwe z takim rozumkiem?) i porównał i poszukał analogii, łatwo byś stwierził, że ten komunizm, ma swoje korzenie w ... chrześcijaństwie... późnym chrześcijaństwie. - To warto wiedzieć...
      Przy okazji: co takiego przeczytałeś i skąd czerpiesz swoje wiadomości o ateizmie??
      Jestem pewien, że jak nie z podwórka, to z magla...
      • ossey Re: Nie ma komunizmu bez ateizmu 26.12.11, 18:35
        Wiec nasz oswiuec ...czym byla tzw naukowy materializm i kto byl jego tworca ?
        Nie ma komunizmu bez ateizmu ....i nie znjadziesz innej ideologii politycznej gdzie ateizm jest istota systemu.
        • kolter-xl Re: Nie ma komunizmu bez ateizmu 27.12.11, 09:14
          ossey napisał:

          > Wiec nasz oswiuec ...czym byla tzw naukowy materializm i kto byl jego tworca ?
          > Nie ma komunizmu bez ateizmu ....i nie znjadziesz innej ideologii politycznej g
          > dzie ateizm jest istota systemu.

          Czym rożni się pomnik wojtyły dla upamiętnienia spływu kajakowego od pomnika jakiegoś komucha ??
    • dr.krisk Ależ ty jesteś głupi... 16.10.11, 17:00
      ossey napisał:

      > Ateisci w zasadzie jedynym ich celem jest zwalczanie religi...
      Kto ci głuptasku takich rzeczy naopowiadał?
      • ave.duce Re: Ależ ty jesteś głupi... 16.10.11, 17:08
        Obawiam się, że sam to wymyślił.
      • ossey Re: A wystarczy tylko poczytac 26.12.11, 18:38
        troche prasy zwiazanej z komunistami.....i dowiesz sie kto jest glownych sprawca wprowadzania ideii ateistycznych do systemow politycznych.
    • wariant_b Bieda, głuipota i wiara 16.10.11, 17:18
      zawsze szły w trójkę.

      A że teraz biedy i głupoty jakby mniej, więc wiara cierpi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka