Dodaj do ulubionych

Trupi odór

15.04.12, 16:26
Kolejna rocznica smoleńska nie dotyczy społeczeństwa. Społeczeństwo to także ja. Od czasu tego wypadku komunikacyjnego odeszło spośród żywych mnóstwo ludzi, wartościowych dla nas wszystkich, także tych, którzy prywatnie, dla mnie byli ważni. Nie obchodzi mnie co czują rodziny, przyjaciele i znajomi ofiar katastrofy samolotu, bo ich nie obchodzi, co ja czuję ze względu na stratę tych, którzy mnie byli bliscy.

Obrzydliwe jest zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez niektórych, wkręcanie mnie w cyrk, który ma służyć ich próżności i paranoi. Protestuję przeciwko zamienianiu mnie w bezwolnego manekina, który na siłę jest czyniony wyznawcą kultu śmierci. Cywilizacja oparta na takich zasadach jest chora, zdegenerowana, to cywilizacja nad która unosi się zapach śmierci.

Chcę żyć normalnie, teraźniejszością, planować co dobrego zrobię jutro dla siebie i innych. Chcę się cieszyć życiem, a z tego, co zostało mi po nieżyjących zapamiętać to, co czyni nas lepszymi.

Bezpośrednim winnym tego schematu kulturowego jest panująca w moim otoczeniu religia. To ona, jako mało ważne, określa nam nasze życie doczesne. To ona obiecuje nagrody i kary po zakończeniu tego nieistotnego czasu próby i skupia się na tym, byśmy wciąż o tym myśleli. To ona każe rozpamiętywać czyny przeszłe, ale nie po to, by wyciągać z nich dla nas naukę, ale by się mścić na tych, którzy żyją. To ona buduje kult jednostek, każe uwielbiać osoby, autorytety i święte reguły. To ona żyje tym, czego już nie ma, bo sama nie potrafi nam niczego lepszego, bardziej wartościowego, niż moglibyśmy sobie bez niej wymyślić, zaproponować.

Nad naszą cywilizacją unosi się trupi odór, a religia go produkuje i nie pozwala przewietrzyć.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka