sclavus
31.10.12, 11:08
Taki wpisik z onet.pl przekazuję tu, z błogosławieństwem dla autora:
Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że w kraju między Bugiem i Odrą ludem miejscowym w Warszawie i na prowincji rządzą pogięte oszołomy w czarnych sukienkach.
Czarne ich szaty, spryt lisi mają,
Wszystkim na nosie od dawna grają
I wydzierają, co tylko da się,
Bo im ... rozwiń całośćzależy na wielkiej kasie.
Lubią zabawy i lubią kasę,
Fajnie się bawią czarni za nasze,
Dla nich to życie ekstra ma smaczek:
Raz jest dziewczynka, a raz - chłopaczek.
Na ich podwórku bajzel, przekręty,
Są jakieś zboki, są jakieś męty,
Jakieś dewianty i jakieś ćwoki,
Zwykłe prostaki i obiboki.
Są dostojniki i są grubasy,
Co "prawdę" głoszą dla ciemnej masy,
Są też pijoki i są złodzieje,
Co się stawiają, jak wiatr zawieje.
Buzie milutkie i uśmiechnięte,
Lekko myśleniem tylko dotknięte!
Lecz czarnym tutaj nikt nie podskoczy,
Bo mu się zaraz wydrapie oczy!