greendale
21.07.13, 20:48
Jestem od urdzenia katoliczką. Ostatnio mam różnorakie wątpliwości związane z wiarą i moją przynależnością do wspólnoty Kościoła. Wiąże się to z poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie kto tu ma w ogóle rację postrzegając Boga. Bo przecież wyznań na świecie jest co nie miara, a i w religii chrześcijańskiej wiele zdań nt. I dochodzę do wniosku, że tak naprawdę religia, którą wyznaję nie ma dla Boga znaczenia. Bo jeśli by miała to sam Pan Bóg byłby niesprawiedliwy w osądzaniu ludzi. Do przemyśleń tego typu, skłaniają mnie rozmowy z koleżanką należącą do Stoważyszenia Świadków Jehowy. Powodem tego jest jej postawa, otóz dziewczyna doskonale zna Pismo Święte, lecz nie stosuje wiedzy z niego zaczerpniętej w praktyce. W dodatku twierdzi że Kościół Katolicki to samo zlo. Oczywiście nie bronie tu KK, ale czy Bóg oceniając ją i mnie będzie brał pod uwagę nasze czyny czy przynależność do konkretnej wiary?? czy jedno i drugie. A co z ludźmi, którzy wyrośli w błędnej wierze i nie jest ich winą że nie znają innej, bądź są poganami bo nie dotaro do nich Słowo Boże??? Te wszystkie pytania, może dla niektórych bez sensu, sprawiają że juz nie wiem w co wierzyć. Może ktoś pomoże mi rozwiać powyższe wątpliwości? Będę wdzieczna....