Dodaj do ulubionych

Czy Biblia opisuje historyczną fikcję?

04.05.14, 12:08
Czy biblia jest jedynie zbiorem starych legend i symboli? O najnowszych badaniach nad Starym Testamentem opowiada dr Łukasz Niesiołowski-Spano z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalista w dziedzinie historii starożytnej i biblijnej.

Jeszcze jeden wywiad ze specjalistą, znawcą tych spraw. Nauka mówi o religii w sposób naukowy ukazując sprzeczności.

Gdybyż tak jeszcze wierzący potrafili dostrzec to, że to są sprzeczności i że sprzeczności nie da się żadną miarą nazwać prawdą... Ale zadanie za to trudne dla nich. Nawet ci, wydawałoby się, że bardzo inteligentni, gdy sprawa zbacza na sprawy religii, przestają myśleć i zamieniają się w powtarzających to, co im zaprogramowano. Jak to jest, że w jednym umyśle mieszczą się tak bardzo wykluczające się sposoby myślenia? A jednak jest to niemal normą, tacy jesteśmy. Szkoda...
Obserwuj wątek
    • grgkh Historyczne dowodzenie 04.05.14, 12:24
      Ciąg dalszy pewnych wątków z tego wywiadu...

      Dzisiaj nie mamy już wątpliwości, że patriarchowie to postaci legendarne niczym nasz Piast Kołodziej.
      NEWSWEEK: Również inne biblijne opowieści są legendami?
      DR ŁUKASZ NIESIOŁOWSKI-SPANO: Zdecydowana większość.
      (...)
      Nie istnieje żaden naukowy dowód, że Żydzi kiedykolwiek w Egipcie byli i że go zbiorowo opuścili. Ale zwolennicy historyczności Biblii odpowiadają na to, że nie ma też żadnych dowodów, że tam nie byli.
      NEWSWEEK: Może dowodów jeszcze nie znaleziono?
      DR ŁUKASZ NIESIOŁOWSKI-SPANO: Coraz mniejsza liczba naukowców daje temu wiarę.
      (...)
      Istnieją więc dwie możliwości – albo wyjście Izraelitów z Egiptu w ogóle nie miało miejsca, albo skala tego wydarzenia była o wiele mniejsza, niż nam się wydawało. Na przykład w exodusie uczestniczyło kilka czy kilkanaście hebrajskich rodzin i żaden Egipcjanin nie zorientował się, że to jest ta wielka ucieczka.
      (...)
      Dziś uważamy, że ta opowieść jest symboliczna – pokazuje wielkość Boga, który jest w stanie dokonywać niezwykłych rzeczy i cudów.


      Według wierzących w dogmat jest tak:
      - jeśli cokolwiek jest potwierdzone jakimś zapisem, nawet sprzecznym z rzeczywistością, to jest to prawda, bo jest zapis;
      - a jeśli zapisów nie ma to tylko dlatego bo nie zostały sporządzone lub zaginęły (istnieją w świadomości wierzącego jako potencjalnie możliwe, tak jak bóg)...

      Pokraczność tego myślenia woła o pomstę do nieba. :)
      • bezpocztyonline Re: Historyczne dowodzenie 04.05.14, 13:02
        Już ponad 200 lat temu Wolter się zastanawiał, jak mieliby ci ludzie żyć przez 40 lat na pustyni, skąd mieliby skórę na rzemienie, na namioty, skąd miałby mieć Mojżesz papirus do pisania Pięcioksięgu, co jadłyby ich zwierzęta etc.
        • karbat Re:Czy Biblia opisuje historyczną fikcję? 04.05.14, 14:24
          biblia opisuje religijna fikcje - czyli jedyna prawde religijna o bogu,
          wiercow judeo-chrzescijanskich forsowana przez fanatykow
          -p.np. psychol Abraham
          -p.np.masowy morderca Mojzesz
          -p. kaste dozorcow boga-swiatyni

          biblia jest tez w paru wypadkach potwierdzeniem historycznych
          faktow podbicie, okupacja, starozytnych Zydow przez Grekow, Rzymian .
        • pocoo Re: Historyczne dowodzenie 04.05.14, 17:31
          bezpocztyonline napisała:

          > Już ponad 200 lat temu Wolter się zastanawiał, jak mieliby ci ludzie żyć przez
          > 40 lat na pustyni, skąd mieliby skórę na rzemienie, na namioty, skąd miałby mie
          > ć Mojżesz papirus do pisania Pięcioksięgu, co jadłyby ich zwierzęta etc.

          Kiedy udowodniono,że złota nie można roztopić w ognisku ,a formy zrobić z piasku,to kościól zaczął głosić,że odlanie złotego cielca to alegoria.
          Biblia była jedynym,niepodważalnym słowem boga ,dopóki ludzie chodzili pieszo i nowiny przekazywali sobie na ucho. Potem zaczęło się wymykać to słowo spod kontroli ,więc inaczej myślących na stos.
          Teraz tylko księża wiedzą jak tłumaczyć te wszystkie alegorie zawarte w Biblii.Wszystkie bzdury zamieniono na alegorie.Ziemia już nie jest płaska.
          • karbat Re: Historyczne dowodzenie 04.05.14, 17:47
            pocoo napisała:
            > bezpocztyonline napisała:
            >>jak mieliby ci ludzie żyć przez 40 lat na pustyni, skąd mieliby skórę na rzemienie, na >>namioty, skąd miał by mieć Mojżesz papirus do pisania Pięcioksięgu, co jadłyby ich
            >>zwierzęta etc.

            > Kiedy udowodniono,że złota nie można roztopić w ognisku ,a formy zrobić z piask
            > u,to kościól zaczął głosić,że odlanie złotego cielca to alegoria.

            forma jest z piasku ,... troche piasku, ziemi , kozich odchodow i mozna odlac cielca,
            jedyny problem skad wziasc na pustyni kozie odchody, odpowiednie naczynie do roztopienia metalu i rozpalenie duzego "ogniska " ,- trzeba dostarczyc b. duzo energii cieplnej .

            ksiadz caluje ksiezke , mowiac .... oto slowo bosze , ale coraz czesciej slyszy sie
            od ksiezy kat . - ta biblijna historia, tamta , sramta , to tylko alegoria .... czyli
            to tylko taka sfieta bzdura religijna .....

            ok . ale , dlaczego jeszcze caluja ta ksiazke pelna alegorii - bzdur ... nie rozumiem :(

            > Teraz tylko księża wiedzą jak tłumaczyć te wszystkie alegorie zawarte w Biblii.
            > Wszystkie bzdury zamieniono na alegorie.

            slowo boze zamieniaja w ... alegorie .... zaiscie ich moc jest niesamowia
          • bookworm Re: Historyczne dowodzenie 05.05.14, 10:11
            pocoo napisała:

            > bezpocztyonline napisała:
            >
            > > Już ponad 200 lat temu Wolter się zastanawiał, jak mieliby ci ludzie żyć
            > przez
            > > 40 lat na pustyni, skąd mieliby skórę na rzemienie, na namioty, skąd miał
            > by mie
            > > ć Mojżesz papirus do pisania Pięcioksięgu, co jadłyby ich zwierzęta etc.
            >
            > Kiedy udowodniono,że złota nie można roztopić w ognisku ,a formy zrobić z piask
            > u,to kościól zaczął głosić,że odlanie złotego cielca to alegoria.
            > Biblia była jedynym,niepodważalnym słowem boga ,dopóki ludzie chodzili pieszo
            > i nowiny przekazywali sobie na ucho. Potem zaczęło się wymykać to słowo spod ko
            > ntroli ,więc inaczej myślących na stos.
            > Teraz tylko księża wiedzą jak tłumaczyć te wszystkie alegorie zawarte w Biblii.
            > Wszystkie bzdury zamieniono na alegorie.Ziemia już nie jest płaska.

            Taktyka interpretacji Biblii - jeżeli coś się w miarę trzyma kupy to należy to odczytywać dosłownie. Jeżeli to całkowita bzdura lub coś co dzisiaj uznalibyśmy za niemoralne - to jest to alegoria / metafora.
            Są jeszcze kwestie, które są już tak dokumentnymi bzdurami, że nie sposob ich wyjaśnić nawet alegoriami - dla nich powstało stanowisko apologety (eufemistyczne określenie oszusta), którego zadaniem jest poprzez sztuczki językowe, wykorzystywanie dwuznaczności pojęć i fałsze logiczne wykazać prawdziwość danych zapisów.
            Katolicy mają również swoją bandę spin-doctorów - autoryzowanych hochsztaplerów zwanych Magisterium KK, którzy im mówią w jaki sposób mają myśleć czytając dany zapis (na wypadek gdyby przyszło takiemu katolikowi do głowy samodzielnie, przy użyciu rozumu i logiki odczytywać pismo święte)

            W ten sposób w biblii ostały się prawie same alegorie i metafory - po prawdziwych słowach bożych zostały jedynie spacje i puste wiersze. Tak jak luki w nauce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka