Dodaj do ulubionych

Kobiety po katolicku

14.04.24, 11:20
Wbrew pozorom, o równym statusie kobiet i mężczyzn w chrześcijaństwie niestety do dzisiaj w praktyce nie może być mowy. Co prawda Bernard Häring, teolog katolicki XX wieku z wielkim zacięciem pisze:

"W żadnej religii czy światopoglądzie kobieta nie jest tak szanowana i uważana, jak w chrześcijaństwie."

Brzmi to tak zachęcająco, jak i nieprawdziwie.

Sam nakaz bezwzględnego posłuszeństwa mężowi jest teologicznym udziałem konstrukcji zarówno Starego jak i Nowego Testamentu. Późniejsze ewangelie pod tym względem wydają się bardziej liberalne, w których kobieta jest nieco wyżej ceniona. Znamienite w tym wypadku jednak jest chociaż by samo to, że to kobiety utrzymywały finansowo Jezusa.

Już na samym początku Sarego Testamentu jest scenka, w której kobietę obwinia się za cały grzech ludzkości (Ewa i jabłko), co wpłynęło ze względów dogmatycznych na jej znaczenie i upadek w ocenie społecznej. Spowodowało to znamienne implikacje w traktowaniu kobiety przez religie judeochrześcijańskie, czego efekty widoczne są do dzisiaj.

Istotna jest tutaj sama ewolucja statusu kobiety na przestrzeni historii. Elementem niezbędnym wydaje się sięgnięcie do źródeł i przyczyn zmiantych tych zjawisk. Początków kształtowania się sytuacji kobiet w rejonie dzisiejszej Arabii Saudyjskiej należy doszukiwać się jeszcze w czasach dżahilijji. Obejmowały one mniej więcej VI i część VII wieku, kiedy to dochodziło do zmian ról kobiecych i męskich w przededniu pojawienia się islamu. Na południu Półwyspu Arabskiego do tego czasu znany był wówczas typ kobiety niezależnej i władczej.

Sytuacja ta jednak zaczęła ulegać zmianie tuż przed pojawieniem się na Półwyspie Arabskim islamskiej schizmy chrześcijańskiej. W ten sposób kultura żeńska zdominowana została wówczas przez kulturę męską, czego skutkiem było niemal całkowite uprzedmiotowienie kobiety.

Jaki dystans dzieli dzisiaj kulturę muzułmańska od Kultury Polski katolickiej może świadczyć chociaż by ten artykuł:
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,163229,30775123,kobiety-umieraja-po-cichu-nikt-nie-wie-ile-kobietobojstw-jest.html?_ga=2.159331578.1956965476.1710309566-1289645982.1710309566&disableRedirects=true#S.editors_pick_hp-K.P-B.1-L.1.zw
Obserwuj wątek
    • antares504 Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 13:25
      Witaj ~privus, ten temat "Kobiety po katolicku", to jest trochę niebezpieczny a dla mnie to taki granat zaczepny. No bo nie czarujmy się, każda religia została wymyślona przez mężczyzn a jednym z jej celów była degradacja kobiety. Nie ważne jaka religia, każda odnosi się z pogardą dla kobiety, dlatego w Polsce każda feministka powinna być ateistką :). Popatrzmy wspólnie co głosi Kościół i teolodzy... mamy tutaj uprzedzenia na temat nieczystości kobiet, kontrolę kobiecej sexualności i rozrodczości, aż po trudności jakie napotykają kobiety pragnące pracować w instytucjach religijnych. Zgadza się ???. Zgadza się !!!. Przecież sam Tomasz z Akwinu powiedział coś takiego, że " kobieta sama w sobie jest niepowodzeniem ", sugerował się tym, że z powodu Ewy ludzie stali się śmiertelni, to przez kobietę Bóg musiał wysłać na Ziemię syna który został umęczony na krzyżu. Popatrzmy na Biblię, tutaj Lot napastnikom na swój dom oddal córki do zabawy, gdyż dla niego wartości nie miały. OK, a jak to wygląda dzisiaj w XXI wieku ???. Statystyki podają, że za rozpad małżeństw odpowiadają głównie kobiety przez zdradzanie męża. Do zdrad kusi je Szatan, czy niedoskonała natura ???. Chyba jedno i drugie. A jeśli jest tutaj jakaś jedna idealna, wierna kobieta, bezgrzeszna katoliczka, to nich pierwsza rzuci we mnie kamieniem :). Pomijam tutaj żone katolika ~oszol-loma-z-rm, bo to musi być idealne dzieło Boga, widząc co głosi tutaj jej mąż.
      • privus Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 14:18
        Kościół uznał wreszcie fakt ewolucji w przyrodzie, ale nadal stoi na swoim dogmatycznym stanowisku stworzenia człowieka roli społecznej kobiety. Zupełnie poważnie twierdzi, że choroby i śmierć to skutek grzechu pierworodnego, tj. nieposłuszeństwa Bogu, jakiego mieli się dopuścić pierwsi ludzie. To mitologiczne wyjaśnienie, zaczerpnięte z Biblii, nie jest też wcale uznane za przenośnię. Również szkolne podręczniki religii mówią o nim wyraźnie jako o wyjaśnieniu realnym, a nie w przenośni.

        Twierdzenie, że Kościół korzysta z nadprzyrodzonego sposobu poznawania prawdy o Bogu, świecie i człowieku jest tyle samo warte, co poprz\ednie zaprzeczanie ewolucji..
        • antares504 Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 15:51
          Tak, ~privus, w temacie Kościoła i uznanej teorii ewolucji masz rację, gdyż tutaj nauczanie z ambony jest niekompatybilne z tą teorią. Bo popatrzmy wspólnie... człowiek niby dopiero po sprzeciwieniu się woli boskiej i upadkowi zostaje ukarany chorobami, ułomnościami ciała i śmiercią. Zaś darwinizm zaprzecza, że na naszej planecie istniał taki stan, w którym człowiek był nieśmiertelny, nie chorował, natura nie była w stanie mu zrobić nic złego. No ale Kościół by musiał zmienić fundamenty religii a tego nie zrobi. Hmm, moja była konkubina, katoliczka, powiedziała mi kiedyś coś takiego... Pan Bóg ulepił Cię z gliny, dlatego jesteś taki głupi. Ale jej Biblia za mocno weszła do głowy :).
    • banowanyzaprawde1 Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 13:38
      A to dlatego że Lilith nie skopała tyłka Adasiowi.
      • privus Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 14:19
        Ni i Raj byłby dwuosobowy :)
      • antares504 Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 16:07
        Hmm, ~banowanyzaprawde1, z tego co wiem, to właśnie Lilith skopała tyłek Adamowi, przyjmuje się, że to była pierwsza feministka na świecie. Z tego co wiem, to nie chciała być stworzona z żebra, ale temperament miała... Adam siedzi sobie sam w domu i nagle dopada go Lilith. Eeee, aż się rozmarzyłem bo siedzę sam.
        • banowanyzaprawde1 Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 17:15
          Ona go zwyczajnie olała a miała go skopać fizycznie i wziąć pod pantofel. Może świat dzisiaj inaczej by wyglądał.
          • antares504 Re: Kobiety po katolicku 14.04.24, 17:45
            Wiesz ~banowanyzaprawde1, ja nie jestem oblatany w tym temacie. Wiem tylko, że głoszono kiedyś, że ta Lilith to była córka samego Szatana, czy też wąż który kusił Adama. Jeśli jest coś w tym prawdy to na 100 % skopała biednego Adama. No ale dlaczego tak Cię wkurza ten Adam ???. Są teolodzy co twierdzą, że Adam i Ewa to metafora. Ja kiedyś sobie policzyłem, czy to możliwe aby Adam z Ewą stworzyli populację ponad 7 mld. ludzi. Okazuje się, że tak i to szybko. Jeśli pokolenie trwało 25 lat, a rodzice po spłodzeniu 4 dzieci umierali, to populacja się podwajała co pokolenie. Chyba wyszło mi, że po 800 latach świat już będzie miał 7 mld. człowieków. No ale jeszcze ten Twój cytat : " miała go skopać fizycznie i wziąć pod pantofel. Może świat dzisiaj inaczej by wyglądał ". Jezu Maria, przecież dzisiaj nie ma nic gorszego jak zemsta na facecie polskiej witaminki. Niejeden mężczyzna był zszokowany nagłą przemianą swojej ciepłej kobietki, w pełne nienawiści monstrum. Jakbyś był z moją ostatnią konkubiną i poczuł na skórze to jej pastwienie się na mnie za brak wystarczającego statusu majątkowego, stymulacji, atrakcyjnego życia do pokazania, to byś się powiesił !!!.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka