feelek
15.10.24, 16:32
Z racji takiej, że jest rocznica śmierci mojego taty, jego pamięć uczcilem przystąpieniem do komunii w trakcie mszy na jego cześć.
.......
Dlaczego o tym piszę i zakładam tu ten wątek?
Nie jestem z przekonań katolikiem.
Religijny katolik gdy przystępuje do komunii specjalnie się do tego przygotowuje: spowiada, wyrównuje rachunki- gdy kogoś skrzywdził - okradł, zgwałcił, zabił - powoduje, że krzywdy są wyrównywane zmieniane w korzyści.
No przynajmniej tak mu się wydaje i tak powszechnie uważa 1,3 miliarda Ziemian.
.....
Będąc swego czasu w Szwajcarii byłem świadkiem zdarzenia w kościele: ksiądz prowadzący mszę powiedział, że do stołu zaprasza wszystkich obecnych w kościele. A byłi tam, oprócz katolików, protestanci, muzułmanie, ateiści.
......
Wyciągnąwszy z ww. wnioski, postanowiłem, gdy będzie okazja, sam zaprosić siebie "do stołu".
Okazji nie ma zbyt wiele - jak dotąd 2 razy aby uczcić pamięć Ojca bo .... dlaczego nie?
Kto mi agnostykowi może tego zabronić, uniemożliwić taki gest, który mi przyszedł do głowy?
.....
No owszem może...
Za 1 razem gdy tak zrobiłem ksiądz złapał mnie za rękę i zażądał abym połknął opłatek przy nim, gdy ja wziąwszy go w taką łódkę z dłoni, chciałem zrobić to na osobności.
......
- Spożyj chuju jebany Ciało Chrystusa! K...twoja mać!
.....
No nieeee, tak nie powiedział, choć już myślalem, że mi przyp...li. Tam w kościele podczas mszy.stopień agresji, jaką reprezentował, której się kompletnie nie spodziewałem dokładnie ilustruje ww. wypowiedź, której .... nie było.
.....
Jego zachowanie to przykład braku zaufania księży do takiego stylu " przystępowania do stołu" - gdy ktoś bierze opłatek do rąk, nie do ust. Panicznie boją się, że ktoś zbezcześci " ciało Chrystusa", za które on uważa ten opłatek, co ja szanuję, choć przekonania (że opłatek jest Chrystusem), nie podzielam.
.....
Zachowanie księdza co mnie złapał za rękę tak mnie zdenerwowało, że myślałem, że i dzisiaj spotka mnie coś podobnego.
Aaaa .... nie: wziąlem opłatek w łódeczkę i ... to wszystko. Nie było żadnych aktów braku zaufania - że wezmę " ciało Chrystusa" aby się nad nim pastwić podczas satanistycznej mszy czy czegoś podobnego.
.....
Widać księża przywykają do tego stylu " przystępowania do stołu"....
.....
Spodziewam się słów potępienia za taki mój gest - nie uczęszczam do spowiedzi ( ostatni raz byłem ... 20 lat temu), a wyznawcy katolicyzmu zmuszają innych do chodzenia 1 raz w roku. Moja ciocia .... zginęła w wypadku: zbliżal się jakiś termin tej spowiedzi 1 raz w roku i ona wpadła pod samochód biegnąc do koscioła, do tej spowiedzi.